Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

O wszystkim i o niczym - Kącik optymisty

Paluszek - 15 Kwiecień 2008, 22:58
Temat postu: Kącik optymisty
Za sugestią Kropki, dla znudzonych marudzeniem, pragnących dzielić się radościami, sukcesami i wszelkimi dobrymi słowami, oto przed państwem Kącik optymisty!
Kropka212 - 15 Kwiecień 2008, 23:08

Yeaaaah!!!! Super!!! Ciesze się strasznie :D :D
Dziękuję Ci Paluszku :)

No to tak na początek powiem, że jutro jadę dopiero na 13.15 i się wyśpię i z tego względu mogę dziś dłuuugo posiedzieć co bardzo mnie raduje :): ):)

Pawel831 - 16 Kwiecień 2008, 00:34

A ja poznaję powoli co to jest cieszyć się życiem :) Bardzo bardzo cieszę się, że powstał ten wątek. Dość już marudzenia i narzekania wreszcie koś się przeciwstawił. Brawo!
Paweł 19 - 16 Kwiecień 2008, 14:12

No fajnie to ja się pochwalę ,że lubię jeździć na rowerze ,a że pogoda mi to umożliwia więc jestem happy z tego względu :mrgreen:
spacja - 16 Kwiecień 2008, 19:37

hmm...co by tu optymistycznego skrobnąć... o, mam : zaletą wszelkich popraw jest to, że później więcej się pamięta, bo wiedza jest bardziej (patrz: więcej razy) utrwalona :P ; hehe, dziś chyba na tyle pozytywów :wink:
Paluszek - 17 Kwiecień 2008, 20:35

Pozytywne jest to, że z wiosną mam coraz więcej energii. Czuję się lżejsza.
Kropka212 - 17 Kwiecień 2008, 21:44

Jutro już piątek!!! :D I weeeeekend!!! :D :D:D
A do tego mam jutro spotkanko po południu z kilkoma osobami :) Już nie mogę się doczekać.

asura - 19 Kwiecień 2008, 21:31

:D

dzis był dobry dzień

Kropka212 - 19 Kwiecień 2008, 23:11

A jednak spotkałam się ze znajomymi :D
I jeszcze szczerze się dziś pośmiałam aż mi łzy płynęły :D :D :D
A teraz tak mi dobrze jest... Nie czuję niczego i w chwili obecnej kocham ten stan! Bo tak mi się spać chce a najlepsze jest to, że wiem że gdy tylko przyłożę głowę do poduszki to usnę :D

Paluszek - 20 Kwiecień 2008, 10:51

Czuję się znakomicie!
Axl - 20 Kwiecień 2008, 17:45

A ja mam dziś dobry humor. Pikna pogoda, nadzieja znów się pojawiła, słucham muzyczki i jest ok! A z Paluszka musi być fajna dziewczyna. O!
Indrid Cold - 20 Kwiecień 2008, 18:20

Bo my wszyscy jesteśmy fajni!
A ja oglądałam znany teledurniej tvnowski i wiedziałam, jak nazywa się mamusia kaczora Donalda, i wygrałabym bodajże 40 tysięcy 8) To bardzo budujące :D

ufcio - 23 Kwiecień 2008, 12:31

Świetnie mi poszedł test gimnazjalny z części matematyczno-przyrodniczej - będzie co najmniej z 45 pkt :D
Hakim - 25 Kwiecień 2008, 11:55

Jest przepiękna pogoda. Właśnie wyszalałem się się na rowerze i czuję się świetnie. Wpadłem do domu na chwilkę odpocząć i jadę dalej, tym razem z aparatem bo jest czemu zdjęcia robić gdy natura tak bujnie wraca do życia.
asura - 25 Kwiecień 2008, 18:58

Jest ciepło, jest fajnie :)
spacja - 25 Kwiecień 2008, 19:46

mam caluteńki wolny tydzień 8) (który m.in przeznaczę też na naukę, ale to zdaje się nie należy już do tego kącika.. :roll: )
smieszny_czort - 25 Kwiecień 2008, 20:49

Piję przepyszną dwuletnią wiśniówkę. Niepowtarzalna głębia aromatu, doskonale zrównoważony smak, piekielna moc... Lepszej nigdy nie zrobiłem mmmmmmmmm
Kropka212 - 25 Kwiecień 2008, 22:31

Dobrze mi poszło kolokwium z msg :)
A bałam się, że będę jedyną osobą, która nie zaliczy i obciach byłby na całego przy takich pytaniach.

Maggus - 25 Kwiecień 2008, 22:50

Odwazyłem się i spędziłem miło wieczór, gadając z całkowicie obcym człowiekiem
Mountclemens - 27 Kwiecień 2008, 20:00

Wybiegałem się na boisku i teraz siedzę z laptopem na ławeczce, a 15 metrów dalej spaceruje sobie po łące pan bocian :) Jest dobrze.
Kropka212 - 29 Kwiecień 2008, 22:56

Spędziłam fajnie wieczór z przyjaciółką. Poplotkowałyśmy, powspominałyśmy, dopiłyśmy do końca wino z soboty a zaraz wskakuję do łóżka i czuję, że po tym winku to od razu zasnę... :mrgreen:
A jutro urządzam grilla na działce - na szczęście przyjaciółka mi pomoże w przygotowaniach i zakupach. Mam nadzieję, że się wszystko fajnie uda. :) I mam nadzieję, że kolega, o którym pisałam w pokoiku marudera, jakoś przeżyje bez swojego SŁOÑCA...

Paluszek - 30 Kwiecień 2008, 01:38

Wyspałam się. Teraz mogę brykać! Hop hop hop!
asura - 30 Kwiecień 2008, 21:34

dostalam 3 z matematyki :D jutro bede spała do oporu.. :D wypożyczyłam fajne książki :D nie było fizyki :D no i jeszcze.... :)
spacja - 30 Kwiecień 2008, 22:08

optymistyczne: przerobiłam już 10 zagadnień do zaliczenia, a zostało mi jeszcze ok 90 :shock: takie przykre że aż śmieszne :lol:
Kropka212 - 2 Maj 2008, 11:09

W środę na czuja nie pojechałam na wykład licząc na godziny dziekańskie. Nie pomyliłam się , godzinki były od 13 :) (a wykład zaczyna sie od 13.15 :mrgreen: )
Środowy wieczór oraz noc z środy na czwartek napełniły mnie pozytywną energią, która utrzymuje się jeszcze dzisiaj :D :D :D Działkowy sezon rozpoczęty! :D

asura - 2 Maj 2008, 13:23

jest ładna pogoda, pełno kotków, i w ogóle jest fajnie :D
ok - 2 Maj 2008, 14:41

wygrałam big milka! 8)
Selevan - 2 Maj 2008, 14:59

ha, ja tez :P
Edhel - 2 Maj 2008, 18:11

noo pięknie jest aż chce się żyć :twisted:
asura - 3 Maj 2008, 12:44

jest ładna pogoda... nie musze narazie sie uczyc :P
Paluszek - 3 Maj 2008, 18:43

Napisałam sprawozdanie.
Maggi - 3 Maj 2008, 23:01

udało mi się przeczytać ostatnio ciekawą książkę, (a już dawno nie czytałam nic dobrego).
Paweł 19 - 5 Maj 2008, 12:27

Zdałem egzamin na prawo jazdy kat. A za pierwszym razem :D :D :D Na B rok temu też za pierwszym :P Jestem super, świetny i w ogóle zdolniacha ze mnie :lol: A i skromny też :D Kozacko jest :) Lasagne'a na obiad :wink:
Maggus - 5 Maj 2008, 15:58

Z marszu naprawiłem błąd w programie kumpla z którym nie mógł sobie od kilku dni poradzić :D
Paluszek - 8 Maj 2008, 19:01

Fajnie jest mieć dzień wolny.
Kropka212 - 8 Maj 2008, 23:33

Paweł 19 napisał/a:
Zdałem egzamin na prawo jazdy kat. A za pierwszym razem :D :D :D Na B rok temu też za pierwszym :P

Gratuluje! :D
W dzisiejszych czasach mało komu udaje się za pierwszym razem.

Paluszek napisał/a:
Fajnie jest mieć dzień wolny.

Oj tak. Bardzo fajnie :D

A do tego nauczyłam się dziś 2 wykładów na egzamin. :D
Powoli, małymi kroczkami i do 3 czerwca opanuję wszystkie.

ufcio - 8 Maj 2008, 23:35

Zdałem na 5 egzamin z bierzmowania i w czwartek mam bierzmowanie :D
Paweł 19 - 8 Maj 2008, 23:42

ufcio napisał/a:
Zdałem na 5 egzamin z bierzmowania i w czwartek mam bierzmowanie :D


O to spoko a jakie imię sobie wybrałeś?

Kropka212 napisał/a:
Gratuluje! :D
W dzisiejszych czasach mało komu udaje się za pierwszym razem.


Dziękuję :)

Dzisiaj nic konkretnego ale kurde czułem w sobie moc :D nie wiem jak to wyjaśnić ale miałem taki humor ,że wszystko było prostsze, telefony, kontakty. Jakby o połowę łatwiejsze. Był lęk ale miałem w sobie tyle siły ,że czułem jakbym miał 50% fobii. Nie wiem skąd się to wzięło ale kogo mam zabić by to uczucie nie minęło ? :batkocz:

DaVidB - 9 Maj 2008, 11:19

ustny polski zdany na 90 % :D zawsze co prawda mogło być 100 ale i tak bardzo się ciesze bo sądziłem że stres może doprowadzić że wszystko mi z głowy wyleci :P a co do prawka skoro już Paweł wspomniał to zdałem za 2 razem kat B trochę ponad miesiąc temu ale wciąż się ciesze ;P
spacja - 9 Maj 2008, 12:52

przed chwilą opalałam się w gorącym słoneczku, ptaszki ćwierkały, listki szumiały, błękitne niebo, kwiatki kwitną, no raj :D
ufcio - 9 Maj 2008, 14:43

Paweł 19 napisał/a:
O to spoko a jakie imię sobie wybrałeś?

Jan 8)

Paweł 19 - 9 Maj 2008, 15:21

ufcio napisał/a:
Jan 8)


No i gites :D

Jeszcze dobry humor i samopoczucie, ciekawe jak długo :) Bije rekordy ile wytrzymam bez myśli samobójczych :D

asura - 9 Maj 2008, 17:14

mam dobry humorek, zrobie sobie dzis dzień leniuszka :D
Paweł 19 - 10 Maj 2008, 09:15

3 dzień dobrego humoru i bezdółstwa :lol: ciekawe kiedy się posypie ale odpukać :564: w niemalowane. Swoją drogą to chyba już troszkę tęsknię za dołkiem, jeszcze się odzwyczaję i co wtedy? DRAMAT :!: :!: :!: :lol:
spacja - 10 Maj 2008, 22:48

zrobiłam pewien (wg mnie :roll: ) radykalny krok, ale właściwie o tym czy należy go wpisać do tego, czy też może do konkurencyjnego kącika pesymisty, okaże się dopiero po wakacjach... ale że jest to jakieś tam wzięcie sprawy w swoje ręce więc wpisuję na razie tutaj :wink:
Kezman - 11 Maj 2008, 13:51

co to za krok :?:

a z optymistycznych rzeczy to Juwenalia się zbliżają i mam nadzieję trochę się pobawic :D

Kropka212 - 11 Maj 2008, 23:18

Kezman napisał/a:
a z optymistycznych rzeczy to Juwenalia się zbliżają i mam nadzieję trochę się pobawic :D

U mnie dopiero na początku czerwca, to sobie jeszcze troszkę poczekam :)
Najlepiej, bo u nas ktoś puścił plotkę, że ma grać The Offspring na Juwenaliach i jakos nie chce mi się w to wierzyć :lol: choc gdyby rzeczywiście mieli zagrać to byłoby naprawdę super :D

Ja powiem, że życie jest dziwne i czasem dość pozytywnie mnie zaskakuje. A może to raczej wynik wyborów, które czasem podejmuję.
Któregoś dnia w marcu postanowiłam sobie po pewnym fatalnym spotkaniu więcej nie spotkać się z jednym kolegą, a konkretniej mówiąc - nie spotkać się z tym kolegą u niego albo u mnie (jeszcze jakieś spotkania na neutralnym gruncie typu bar, pub, bilard, u kogoś w domu mogły być). A to dlatego, że po tym fatalnym spotkaniu złapałam strasznego doła, strasznie się sfrustrowałam i uświadomiłam sobie, że odbieramy na zupełnie innych falach i nawet jako kumple się nie dogadujemy. Z drugiej strony strasznie dobiło mnie gdy on spotkał się z moimi przyjaciółmi raz w barze a ja nie byłam z nimi wtedy.
No i najlepsze jest to, że od tego postanowienia byłam już u tego kolegi kilka razy i on też u mnie :shock: Oczywiście zawsze w większym gronie osób.

I tak właśnie, np. dziś byłam u niego razem z przyjaciółmi i było naprawdę spoko :mrgreen: Przede wszystkim inaczej się teraz nastawiam na takie spotkania. :)

Po pierwsze nie mam już poczucia winy za to, że nie nawijam jak inni non stop. Kiedy na jednym z tych spotkań usłyszałam jak ten kolega mówi drugiemu na boku coś w stylu (śmiejąc się) "Popatrz, sytuacja jak zawsze: X gada najwięcej, Y przysypia, Z i K coś tam czasem powiedzą, a Kropka nic nie mówi", powiedziałam mu coś w stylu "Za to ty jak zwykle tylko nawijasz" dając mu do zrozumienia, że to może być naprawdę uciążliwe.

Po drugie próbuję sobie wpoić do głowy, że każdy ma inny styl bycia: jeden żartuje, drugi jest bardziej poważny i nie trzeba się na siłę dostosowywać tylko lepiej mieć swój charakter i działać zgodnie z sobą.

Po trzecie nie muszę umieć się wypowiadać na wszystkie tematy i tak np. wcale nie muszę znać sie na szambach czy budownictwie i nie muszę zabierać głosu w każdej dyskusji.

Po czwarte staram się mieć poczucie własnej odrębności od innych, odrębności swoich poglądów od innych i nie mówię tu o tym w aspekcie: ja - nieśmiała to inna zła bo wszyscy śmiali, tylko chodzi mi o to w tym pozytywnym aspekcie - każdy jest inny, ja też, każdy jest jedyny w swoim rodzaju i ma prawo mieć swój własny plan na życie i nie musi podążać za innymi bo nie ma jednej uniwersalnej dobrej recepty na życie. Ktoś chce zacząć pracować jeszcze na studiach. Jego sprawa i choćby 10 kolejnych osób w towarzystwie też tak chciało i tak robiło to ja mogę tego nie chcieć i woleć np. zrobić najpierw studia i od razu zacząć pracować w zawodzie a nie na początku parać się jakimiś dorywczymi fuchami typu praca w sklepie. :D

Po piąte widzę w tym koledze wiele wad (a wcześniej wydawał mi się taaaki super hiper i w ogóle) a to pozwala mi spojrzeć na niego obiektywnie i dzięki temu łatwiej jest mi wyrazić mój odmienny pogląd od niego na jakąś kwestię.

Po szóste staram się być bardziej odważna i częściej wtrącać się do dyskusji.

Po siódme staram się być sobą i wciąż mieć to na uwadze by właśnie być sobą.

Po ósme myślę, że na każdego jest sposób :D Trzeba tylko go znaleźć i się trochę wysilić .

No i to tyle.
Jest tylko jedna rzeczy, której się obawiam... A dokładniej to tego, że któregoś dnia znów spotkamy się w naszym stałym gronie ale tym razem kolega będzie ze swoim słoneczkiem i będę się czuć jak piąte koło u wozu... No, ale to już inny temat.

Póki co, cieszę się z fajnie spędzonego dnia :)
No i jeszcze z udanych zakupów :D

Paweł 19 - 12 Maj 2008, 11:09

Kropka212 napisał/a:
nie muszę znać sie na szambach czy budownictwie


Dziewczyno ogarnij się !!! Jak w dzisiejszych czasach na szambach można się nie znać :shock: Przecież to taki fascynujący temat. Zapach jeszcze lepszy, nie wiesz co dobre oj popraw się.
Co do tego co piszesz to nie wiem czy mogę w sumie to nie jest wątek do dyskusji a Ty nie pytasz się nikogo o zdanie bardzo dobrze ,że wieje optymizmem, nadzieją itd. ale to mnie troszkę razi to wynajdywanie wad na siłę tak jakbyś miała się tym dowartościowywać i rywalizować. Traktujesz go jak rywala na razie tylko w swojej głowie ,a potem chcesz może w realu. Ja mam świadomość wad swoich i cudzych ale zależy mi na miłym spędzaniu czasu ,a nie by to miało się stawać jakimś polem walki. Oczywiście to Twój wybór i skoro masz sukcesy to może i rozwiązanie dobre aczkolwiek nie wydaje mi się by nie nieśmiałe osoby musiały specjalnie szukać celów do walki obniżać w swojej głowie wartość drugiej osoby. Moim zdaniem bez skrajności ale Twoja sprawa. Słoneczko to nie jest obelga po prostu jak ktoś kogoś kocha to wiesz :wink: nie wiem po co się czepiać :P Dobra bo się mądrzę za dużo 8)

Dzisiaj jest tak ciepło ,ze fajnie wyjść na miasto bo jest czasem na czym oko zawiesić :mrgreen:

Kropka212 - 12 Maj 2008, 14:17

Zaliczyłam Politykę! :D A do tego tak wcześnie skończyłam zajęcia. Żyć, nie umierać :D :D:D

Paweł 19, to że nie znasz całej sytuacji nie oznacza, że zaraz musisz tutaj dorabiać całą ideologię do moich słów i nadinterpretować. O, proszę bardzo:
Paweł 19 napisał/a:
ale to mnie troszkę razi to wynajdywanie wad na siłę tak jakbyś miała się tym dowartościowywać i rywalizować.

Gdzie, w którym miejscy napisałam, że na siłę wynajduję wady?
Tak sie składa, że one same na wierzch wypływają. I cieszę się, że je widzę bo dzięki temu otworzyłam oczy i w końcu czuje się na równi z nim. Bo wcześniej go zbyt mocno idealizowałam w myślach.
I wiesz, jak ktoś ma agresywne poczucie humoru (jak ten mój kolega) i jest ono zawsze skierowane przede wszystkim w jedną osobę (nie we mnie, tylko w chłopaka mojej koleżanki) i jeszcze cała reszta towarzystwa mu wtóruje to nie widzę nic złego w tym żeby przytrzeć trochę nosa temu mojemu koledze bo żartując sobie z chłopaka mojej koleżanki, robiąc z niego wręcz fajtłapę czasem, on sam próbuje się dowartościować. No, ale niby to wszystko żarty - tylko jak dla mnie, w złym tonie bo może i raz czy dwa to jest śmieszne ale kiedy cały czas komuś w żartach dowala to przestaje być zabawne.

Paweł 19 napisał/a:
Traktujesz go jak rywala na razie tylko w swojej głowie ,a potem chcesz może w realu.

Rywala? Niby w czym mam z nim rywalizować? :shock: Albo o co?
Nie mam zamiaru się dostosowywać do jego stylu bycia i tyle.
Ja nie mam w zwyczaju nabijać się z kogoś, czy naśmiewać. Zamiast komuś dowalić w żartach, wolę opowiedzieć dowcip tak żeby wszyscy się pośmiali i tym rozbawić towarzystwo. No, chyba że widzę, że ktoś jest za bardzo "do przodu" i notorycznie, na każdym spotkaniu zaczyna sobie śmichy-chichy z kogoś robić i tym rozbawiać resztę, to wtedy mam coraz mniej oporów żeby i temu "komikowi" tak coś powiedzieć żeby wreszcie zobaczył jak to jest fajnie kiedy to z niego się śmieją. Tylko niestety nie mam takiej siły przebicia, ale to dlatego ze zawsze siedziałam cicho w takich sytuacjach i muszę sie wyrobić jeszcze.
Jakoś wcześniej spotykaliśmy się od czasu do czasu w gronie 5-osobowym bez tego kolegi i nikt nikomu nie dowalał w ten sposób. Owszem też niektórzy stosowali taki "zaczepny" humor, ale nie non stop tylko sporadycznie i nie do jednej osoby. Z resztą zupełnie inna atmosfera jest kiedy spotkamy się z tym kolegą i bez niego i zupełnie inaczej wygląda rozmowa. Być może dostrzegam to tylko ja i myślę, że jeszcze chłopak mojej koleżanki. Inni może też, ale przecież nie powiedzą tego głośno.

Ale Ty tego nie zrozumiesz pewnie. Znów sobie dopowiesz połowę do moich słów.
Ty możesz sobie siedzieć cichutko na spotkaniach ze swoimi znajomymi i idealizować ich i uważać ich za alfy i omegi a sam siebie za cichutkiego i nieśmiałego fobika. Ja za takie coś podziękuję i nie mam zamiaru czuć się gorsza od innych bo widzę, że nie tylko ja mam wady, ale inni też i że inni wcale nie są tacy wspaniali jak mi się to wcześniej wydawało. Zaraz pewnie znów napiszesz, że na siłę wynajduję u nich wady a ja po prostu je sobie uświadamiam - może tak będzie dla Ciebie wyraźniej skoro zdanie "widzę w tym koledze wiele wad" to od razu dla Ciebie znaczyło wynajdywanie w nim wad na siłę :shock:

Paweł 19 napisał/a:
Ja mam świadomość wad swoich i cudzych ale zależy mi na miłym spędzaniu czasu ,a nie by to miało się stawać jakimś polem walki.

No ja też mam świadomość tych swoich i innych wad i też zależy mi na spędzeniu miło czasu. To Ty dorobiłeś całą ideologię do moich słów. :roll:
Po prostu wcześniej tych wad u innych za bardzo nie dostrzegałam.

Paweł 19 napisał/a:
aczkolwiek nie wydaje mi się by nie nieśmiałe osoby musiały specjalnie szukać celów do walki obniżać w swojej głowie wartość drugiej osoby.

Rozumiem, że "nie nieśmiałe" czyli w odniesieniu do mojej sytuacji chodzi o mojego kolegę. Jeżeli tak, to muszę Cię uświadomić, że ten kolega to nie wiem co sobie tam myśli w głowie ale widzę jak realnie, w towarzystwie obniża wartość chłopaka mojej koleżanki właśnie poprzez żarty. Moim zdaniem po to by sam się dowartościować w ten sposób. I chyba myśli, że tak postępując zyska uznanie w oczach mojej koleżanki. Takie odnoszę wrażenie. Ona się tylko śmieje i również w żartach pyta się czy to ogólnie czy bezpośrednio mnie "Z kim ja jestem?" A to nakręca mojego kolegę by dalej żartował sobie z chłopaka koleżanki a ten chłopak robi dobrą minę do tego wszystkiego, choć ja uważam, że powinien się w końcu zdecydowanie postawić i być bardziej asertywny. Choć czasem tez próbuje zażartować w ten sposób co mój kolega to jednak nie ma takiej siły przebicia.

Paweł 19 napisał/a:
Słoneczko to nie jest obelga po prostu jak ktoś kogoś kocha to wiesz :wink: nie wiem po co się czepiać :P

No nie jest to obelga. Też tak uważam. To całkiem miły zwrot :) A kto uważa, że to obelga?
I kto się czepia?

Rozumiem, że jak ktoś zaczyna dostrzegać pozytywy w swoim życiu i zaczyna umacniać poczucie własnej wartości bo wreszcie widzi się na równi z innymi a nie jako ten gorszy to Ty musisz wszystko przekręcić i dopowiedzieć sobie a potem z plusa zrobić minus, tak?
Ale na mnie to nie działa na szczęście. Mam swoje zdanie i dla mnie to i tak będą plusy. :)
Tylko proszę Cię, nie przekręcaj więcej znaczenia moich słów.

Kezman - 14 Maj 2008, 16:23

Cytat:
a z optymistycznych rzeczy to Juwenalia się zbliżają i mam nadzieję trochę się pobawic


nadzieja matką głupich :(

Maggus - 14 Maj 2008, 16:51

Dostałem z 5 kolosa i ostatni w tym semestrze referat odwaliłem :D
spacja - 15 Maj 2008, 14:32

Kezman napisał/a:
co to za krok :?:


na razie o kroku wolę nie pisać zeby nie zapeszać :P z resztą jak to już przetrawiłam stwierdziłam że nie jest on wcale znowu taki radykalny

Paluszek - 15 Maj 2008, 18:46

Dobry dzień.
ufcio - 16 Maj 2008, 12:14

Miałem wczoraj bierzmowanie, a zaraz po nim była modlitwa o uzdrowienia...

To było coś niesamowitego. Było 5 ludzi i ksiądz koło ołtarza, na którym stał Najświętszy Sakrament i trochę śpiewaliśmy wszyscy, trochę się modliliśmy, a co chwila ktoś z tej piątki mówił coś w stylu: "jest w kościele osoba, która cierpi na silne bóle kolan. Teraz Jezus przychodzi do ciebie, a ty czujesz w nich ciepło. Ból kolan zacznie ustępować". To było naprawdę fascynujące, choć trochę się wahałem, czy aby na pewno oni sobie tego nie zmyślają. I nagle jeden z tych ludzi powiedział coś w stylu: "Jest młody mężczyzna, młody chłopak, który dziś przyjął bierzmowanie. Ma on pewne problemy, które sprawiają, że nie może czuć się wolny jak inni. Od dzisiaj Pan Jezus pomoże ci się uwolnić od tych problemów". Przez chwilę byłem w szoku, bo dosłownie tuż przed tym pomyślałem sobie, że jeśli chcę się o coś modlić, to może o zwalczenie nieśmiałości. Potem trochę ochłonąłem i pomyślałem, że może to było do kogoś innego z bierzmowanych. Jednak kiedy ludzie szli do stopnia komunijnego, aby przyjąć od księży coś w rodzaju właśnie uzdrowienia (tak księża głowę dotykali i coś tam mówili :D ) zauważyłem, że nie ma nikogo z bierzmowanych, oprócz jednej dziewczyny (ksiądz mówił, że można pójść do domu po bierzmowaniu, ale jak ktoś chce, to może zostać...). Także moja mama zauważyła, że tylko ja zostałem z bierzmowanych chłopaków, a reszta poszła.
Naprawdę nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Nie chcę od razu mówić, że to wszystko udowadnia jednoznacznie prawdziwość Jezusa, bo mogło też być tak, że te osoby były kimś w rodzaju silnych medium'ów. Jednak na pewno moja wiara zdecydowanie wzrosła.
To naprawdę było kapitalne przeżycie duchowe. Taka msza odbywa się chyba raz do roku u nas w kościele, ale już sobie myślę, aby za rok przyjść. Zresztą wczoraj też parę osób podzieliło się swymi doświadczeniami dotyczącymi tego, o co rok temu się modlili i że doznali łaski uzdrowienia.
Nie wiem, jak dla mnie jest to kapitalna sprawa, długo nie zapomnę tego dnia...

PS. Był ktoś kiedyś na podobnej mszy?

ok - 16 Maj 2008, 17:34

u nas takich nie ma
asura - 16 Maj 2008, 17:49

nareszcie sie wyspałam.. :D
Selevan - 16 Maj 2008, 17:50

ja tez.. :P
Kropka212 - 16 Maj 2008, 21:49

Mam za sobą kolejną prezentację przed grupą :) Ufff. Ulga.
Teraz do końca semestru z tego przedmiotu już lightowo, zwłaszcza, że za tydzień planuje nie być na ćwiczeniach :P No, chyba, że zrobią dzień wolny to wtedy planuje nie być za 2 tygodnie :mrgreen:

Maggus - 17 Maj 2008, 09:41

Mam dobre dni ostatnio, żadnego doła. Czuję się jakbym mógł zdobyć świat. Wczoraj po minimalnej ilości alkoholu odważyłem się przysiąść do nieznajomych ludzi w pubie i przesiedziałem gadając do 2 nad ranem. A dzisiaj najprawdopodobniej spotkam się z nimi ponownie :D
Paluszek - 18 Maj 2008, 12:29

Wyspałam się dziś!
spacja - 18 Maj 2008, 15:43

bardzo dobrze, że pada, jest szaro, pochmurno i chłodno :P
Kropka212 - 18 Maj 2008, 18:06

spacja napisał/a:
bardzo dobrze, że pada, jest szaro, pochmurno i chłodno :P

Również mnie to dziś bardzo cieszy :mrgreen:
Za oknem pada i jest chłodno a ja w ciepłym domku sobie siedzę :)
Pogoda sprzyja mojemu nastrojowi.

Maggus - 18 Maj 2008, 20:03

Mnie to w sumie też cieszy, jestem wykończony (w dobry sposób:D ) i dzieki temu, że pada to nie jest mi żal, że nie mam siły 4 liter z domu ruszyć.
asura - 19 Maj 2008, 19:08

jutro nie ide do szkoły :D jeeeeee :twisted: :lol:
Kropka212 - 19 Maj 2008, 20:17

A ja nie mam jutro marketingu :D :D :D
Odpracowujemy go za ponad tydzień, ale to się wytnie :p

spacja - 20 Maj 2008, 11:21

zaliczyłam dziś ostatnie koło z biochemu 8)
asura - 24 Maj 2008, 21:40

naprawdę nie mam powodów do zmartwień :)
Sierra - 24 Maj 2008, 22:19

Zaliczyłem ustne matury :P i jakos sie nie stresowalem co jest dziwne bo zawsze sie stresuje. Moze juz wyszedlem z niesmialosci? :D Samouleczenie sie? :)
Paluszek - 27 Maj 2008, 00:29

Najadłam się i mam pełen brzuszek (dobrze, że nie pełne portki).
ok - 4 Czerwiec 2008, 16:24

a ja mam truskawki :P
Paluszek - 4 Czerwiec 2008, 16:29

A ja miałam wczoraj.
ok - 4 Czerwiec 2008, 19:26

a ja mam też czereśnie już
Paweł 19 - 4 Czerwiec 2008, 19:57

Z importu? Podobne w smaku do krajowych :lol: ?
ok - 4 Czerwiec 2008, 20:05

Paweł, nie z importu :P . Z drzewa
Paweł 19 - 5 Czerwiec 2008, 14:16

:lol: Heh nie wiedziałem ,że już krajowe są :) Dobre były ?
boohoo - 5 Czerwiec 2008, 14:26

A ja mam ananasa :P
ok - 5 Czerwiec 2008, 14:31

Pyszne były. Ale teraz to już tylko zostały na górze drzewa, a ja nie wejdę tam niestety.
Paweł 19 - 5 Czerwiec 2008, 14:31

Z drzewa? :lol:
boohoo - 5 Czerwiec 2008, 14:40

Paweł 19 napisał/a:
Z drzewa? :lol:

Z krzaka! :P
ok napisał/a:
Ale teraz to już tylko zostały na górze drzewa, a ja nie wejdę tam niestety.

Ja też bym nie ryzykował. Zachciało mi się kiedyś babcinych gruszek... Dość soczyście gruchnąłem wtedy o ziemię :P Na chwilę nawet odpłynąłem :)

Paweł 19 - 5 Czerwiec 2008, 14:52

boohoo napisał/a:
Z krzaka! :P


Znowu nie trafiłem. Brałem jeszcze puszkę pod uwagę :)

Maggus - 8 Czerwiec 2008, 09:28

Ostatnio nie mam żadnych problemów, żeby rozmawiać z ludźmi których nie znam lub znam słabo. Mogę dosiąść się na trzeźwo do ludzi w pubie, wystarczy, żeby w tym towarzystwie był ktoś z kim chociaż 5 minut kiedyś gadałem. Czuję, że nieśmiałość-- :D
asura - 9 Czerwiec 2008, 13:40

jest cudnie :twisted:


mam kogoś na kim mogę polegać.. kogoś kogo po prostu kocham :)

ufcio - 15 Czerwiec 2008, 13:53

Wczoraj byłem na balu na koniec gimnazjum i się wytańczyłem tak, że dzisiaj nogi bolą i mam zakwasy :D super było, ale się zdzwiłem, że zabawa może być taka fajna :]
Maggus - 22 Czerwiec 2008, 09:34

Super na trzeźwo bawiłem się na "Nocy bez pruderii", ponad 200 fotek zrobiłem :D
Paweł 19 - 22 Czerwiec 2008, 10:32

Zajebiście było na wiankach w wawie. T-Love i piękny pokaz sztucznych ogni.
Selevan - 23 Czerwiec 2008, 17:41

przedwczoraj bylem gdzies, gdzie bylo super :) :) :D
psychoceramik - 23 Czerwiec 2008, 20:39

pięknie mi się kolczyk goi. sprzedałam bluzę. przyszły książki z okultury. mam co jeść.
yeaaaaaaaaaaaa!

ok - 23 Czerwiec 2008, 20:41

a gdzie zrobiłaś kolczyka?
psychoceramik - 23 Czerwiec 2008, 22:00

w wardze na środku, zaraz pod wargą znaczy się.
aj ludzie ludzie, piękny wieczór dziś. :D

spacja - 24 Czerwiec 2008, 19:06

ach, pierwszy raz pójdę na tzw 'kampanię wrześniową' aż się doczekać nie moge :lol:
Redex - 24 Czerwiec 2008, 21:06

spacja napisał/a:
ach, pierwszy raz pójdę na tzw 'kampanię wrześniową' aż się doczekać nie moge :lol:

Wstyd, wstyd :twisted:

spacja - 24 Czerwiec 2008, 22:00

Redex napisał/a:
Wstyd, wstyd :twisted:


dzięki za pocieszenie :twisted: :lol:

Maggus - 25 Czerwiec 2008, 09:35

Student bez dwói to jak żołnierz bez karabinu :P
ShySe - 25 Czerwiec 2008, 12:18

Maggus napisał/a:
Student bez dwói to jak żołnierz bez karabinu

O Boże! To ktoś jeszcze potrafi napisać „dwói” bez błędu!?

Lejesz mi Miodka na serce!

ShySe

Maggus - 25 Czerwiec 2008, 16:24

Dziękuję :D
spacja - 25 Czerwiec 2008, 17:01

Maggus napisał/a:
Student bez dwói to jak żołnierz bez karabinu :P


no, dzięki :) tylko boli, że stypki nie będzie a tak się cały rok starałam, no i we wrześniu będę musiała znów oglądać gębę tej baby - bo to był ustny egzamin... :wink:

Przemq - 25 Czerwiec 2008, 19:14

Ja mam na wrzesień poprawke z 5-ciu przemiotów :-)
Jakoś to będzie, cos się wymysli ;-)

ania84 - 25 Czerwiec 2008, 20:49

Ja mam na wrzesień jeden.

Nawet się cieszę, bo to wiąże się z moim jednym pewnym planem dochodowym, w którym dobrze jest odwiedzić yyy to piękne miasto.

[ Dodano: 26 Czerwiec 2008, 11:25 ]
Ale masz podpis Przemq... :(

Kezman - 26 Czerwiec 2008, 13:07

poprawki nie są złe, zawsze potem mozna tłumaczyć że siedziało się w domu całe wakacje z powodu nauki ;)
Maggus - 26 Czerwiec 2008, 13:59

Zdałem zerówkę, której nie miałem prawa zdać :D Tak więc 3 miesiące wakacji.
hut - 26 Czerwiec 2008, 19:00

spacjo, żebyś nie czuła się zbyt samotna w swoim nieszczęściu, specjalnie dla Ciebie oblałem pierwszy raz w życiu egzamin, i również czeka mnie poprawka we wrześniu :)

Nie ma za co.

spacja - 26 Czerwiec 2008, 19:49

cóż, nie pozostaje mi nic innego jak podziękować, czuję się zaszczycona :P mój to też pierwszy polany, pewnie dlatego tak ciężko to przeżyć, za każdym następnym razem człowiek się chyba coraz mniej przejmuje, oby jednak to był ostatni taki przypadek w 'karierze' każdego z nas :wink:
Maggus - 27 Czerwiec 2008, 09:55

Spacjo, póki nie pobijesz rekordu mojego kumpla to jest dobrze, ostatnio miał 10 termin egzaminu :)
apollocreed - 27 Czerwiec 2008, 11:08

Ja również mam 1 poprawke we wrześniu, a w dodatku brakuje mi połowy wpisów w indeksie
ania84 - 27 Czerwiec 2008, 11:59

Eee wpisy to dopiero w październiku :) o tym pomyślę :P
norm - 27 Czerwiec 2008, 12:40

hmm spróbuje się dostać do sos drugi raz... mam nadzieję że mnie zechcą ponownie mimo 19 lat ;( mam nadzieję że nie zmarnowałem swojej szansy
ania84 - 28 Czerwiec 2008, 23:39

Wczoraj miałam niezapomnianą okazję oglądać burzę spod mostu, spod mostu na Wiśle w Warszawie :P To było strasznie fajne. Nie pamiętam dokładnie jak się nazywał ten most, ale był pomarańczowy i miał liny. Normalnie tam pod nim jest pełno takich aluwialnych piachów (i też natknęliśmy się na jakieś dokumentacje z jakiegoś więzienia - ale to już było dalej - w zaroślach wierzbowych) I ten piach tak zaczął wirować, to było bardzo fajne.

W ogóle myślałam że takie wycieczki po krzakach w Warszawie, że one są niebezpieczne, a tu się okazuje, że napotyka się tylko na zamyślonych rybaków co najwyżej. I z tymi rybakami też oglądaliśmy burzę spod mostu. :) To był fajny dzień :)

psychoceramik - 28 Czerwiec 2008, 23:46

nie muszę sprzedawać monocykla!!!!!!!

(ania84 - super super)

Maggus - 29 Czerwiec 2008, 10:09

Wykonałem kolejny przełomowy krok. Jeszcze wczoraj nie przypuszczałem, że kiedykolwiek to mi się uda.
Paluszek - 29 Czerwiec 2008, 10:30

Maggus, a zdradzisz co to był za przełomowy krok?
Maggus - 29 Czerwiec 2008, 11:20

Pierwszy raz byłem "bliżej" z dziewczyną. Oczywiście nie aż tak blisko jak sobie niektórzy pomyślą ;)
Paweł 19 - 29 Czerwiec 2008, 12:16

Maggus napisał/a:
Oczywiście nie aż tak blisko jak sobie niektórzy pomyślą ;)


Dlaczego to ma być takie oczywiste? Normalna rzecz szczególnie w tym wieku :lol: ale spoko przecież to forum nieśmiałość ,a nie podrywanie na czas.

psychoceramik - 30 Czerwiec 2008, 12:30

zdałam maturę! :D
zygi - 30 Czerwiec 2008, 12:58

Ja też :D Matma rozszerzona na 98% :D
Paweł 19 - 30 Czerwiec 2008, 13:46

Gratulacje maturzyści :!: :!: :!:
asura - 2 Lipiec 2008, 21:38

wczoraj był najpiękniejszy dzień w moim życiu :)
Kamil____ - 2 Lipiec 2008, 21:43

asura napisał/a:
wczoraj był najpiękniejszy dzień w moim życiu :)


a co takiego pieknego wczoraj w Twoim zyciu sie wydarzylo? :)

Selevan - 3 Lipiec 2008, 00:31

chyba to samo co w moim.. ;)
zygi - 3 Lipiec 2008, 06:37

Wreszcie się wyspałem :)
Selevan - 3 Lipiec 2008, 17:56

dzisiaj jakos mam swietny humorek :)
Maggus - 3 Lipiec 2008, 22:00

Byłem na randce i jestesmy ponownie na sobotę umówieni :D
asura - 3 Lipiec 2008, 22:16

Maggus, gratuluje :D


również mam dobry humorek :P

boohoo - 3 Lipiec 2008, 22:23

Jadę jutro na tydzień za granicę ze znajomymi :) W zasadzie to ze znajomym i jego kilkoma kolegami/koleżankami :P Tak więc nikogo nie znam, czuję lekki stresik, ale i tak się cieszę :) Zawsze jakieś urozmaicenie do nudnego ostatnio życia :P No i oczy trochę odpoczną...

Poza tym, kupiłem sobie dziś nowe głośniki do kompa, a że bardzo lubię słuchać muzyki, humor dopisuje :)

Znalazłem sobie robotę na wakacje, więc poznam nowych ludzi, nie będę się nudził w domu przesypiając pół dnia, a i portfel się ucieszy :)

Paweł 19 - 4 Lipiec 2008, 13:40

Mam dobry humor czuję się zajebiście uskrzydlony.
asura - 4 Lipiec 2008, 15:40

jestem z siebie dumna z własnej woli umyłam podłogę (w sumie jestem w trakcie :P ) pierwszy raz robie to sama, najgorsze że nie wiem czy dobry środek wlałam do wody.. ale co tam :P

Wakacje to i humor dobry :)

Kamil____ - 4 Lipiec 2008, 15:48

kupilem bluetooth i nie musze juz podlaczac kablem komorki do komputera zeby miec internet. Jak chce sobie z laptopem pochodzic po domu, to nie musze juz komorki ze soba nosic, a wtedy tracilem zasieg. Zostawiam komorke w pokoju na parapecie, a wtedy mam najszybszy internet bo najwiekszy zasieg ;P I juz mi sie nie rozlacza co chwile ;)
ania84 - 5 Lipiec 2008, 21:42

Uhm, właśnie idę załadowywać tira. (oczywiście, nie sama :P )

W dzień pilnuję czeresienek, nocą załadowuję tiry. Uch.

Paweł 19 - 6 Lipiec 2008, 17:00

Fajnie spędziłem sobotę, było super.
Incognito - 7 Lipiec 2008, 18:10

Dobry temat,nawet bardzo :) Cóż,ja optymistycznie podsumuję zakończony niedawno rok akademicki 2007/2008. Po pierwszym roku na studiach czułem się fatalnie w nowym towarzystwie,byłem chodzącą nieśmiałością,krótko mówiąc. I to nieśmiałością w najgorszym wydaniu. Za to na drugim...cóż,wszystko się zmieniło :wink: Otworzyłem się na ludzi,polubiłem i w dużej mierze przestałem się krępować ich obecnością (przynajmniej tych z mojego roku;)) W związku z tym moje życie studenckie stało się dużo aktywniejsze i zwyczajnie,przyjemniejsze... Krótko mówiąc,jest dobrze,nawet bardzo i to na dzień dzisiejszy zupełnie mi wystarcza. Wszystko jest na dobrej drodze:)
hut - 7 Lipiec 2008, 22:52

Dwa dni temu załapałem poważnego doła. Wczoraj jeszcze jakoś w wisielczym humorze wypełniałem postawione sobie zadania, natomaist dzisiaj dałem dupy. Rano tak mi było źle, że postanowiłem powrócić do mojego najgorszego nałogu - gier. Żeby przez chwile wyłączyć mózg. Zleciało tak bite kilkanaście godzin, ale stary znajomy odezwal sie na gg, bedzie przygoda, bedzie sie dzialo. Odinstalowalem, wyciagnalem plyte z napedu i ją złamalem. Znowu pokonałem słabość, znowu mam inspiracje do walki o marzenia i wiare w przyszlosc.
psychoceramik - 8 Lipiec 2008, 09:45

jadę do ewuni. :)

hut, gratulacje.

asura - 8 Lipiec 2008, 12:10

Jest cudnie :)
Paweł 19 - 8 Lipiec 2008, 14:52

Jest nieźle ale może być lepiej :)
asura - 8 Lipiec 2008, 23:07

Kolejny cudny dzień sie zaczyna :twisted:

Mój 1000 post- który dedykuję komuś wspaniałemu 8)

Selevan - 8 Lipiec 2008, 23:30

jest cudnie :)
Paweł 19 - 10 Lipiec 2008, 14:36

Zauroczenie osłabło dosyć sporo, może niedługo całkiem się ode mnie odpie*doli bo ja go nie chce :lol:
asura - 12 Lipiec 2008, 13:34

:lol: :D jest dobrze,
Maggus - 12 Lipiec 2008, 14:52

Idę do kina :D
Paweł 19 - 12 Lipiec 2008, 16:26

Byłem na paintballu i było ku*wa zajebiście :D
Endless - 12 Lipiec 2008, 16:46

Uff, ponoć to jest niezła zabawa :) . Mnie kumpel próbował wkręcić na ASG, ale z racji tego, że mam implanty w kolanie, a tam się lata po opuszczonych budynkach, skacze, turla i robi wiele innych rzeczy (z relacji kumpla) dlatego odpuściłem sobie :P . Może kiedyś się wybiorę, albo będę strzelał do ludzi z okna 8) .
hut - 12 Lipiec 2008, 19:12

uwielbiam chwile, w których mam dość przebywania z ludźmi, tylko wtedy w pełni mogę delektować się błogą samotnością :D

a no wlasnie, dzisiejszego dnia postanowilem zmienic swoje zycie (po raz 23445)

Incognito - 12 Lipiec 2008, 23:57

Po jakimś czasie odezwała się do mnie koleżanka. Mała rzecz,a cieszy- nie sądziłem,że ucieszy mnie aż tak bardzo :wink:
Między innymi z tego powodu dokonałem swojej wewnętrznej Małej Improwizacji,w której postawiłem sobie nowy,konkretny cel na następny rok akademicki :wink: Przygotuję się na każdą ewentualność,będę miał zawsze w zanadrzu plan awaryjny i mimo licznych potknięć na wyboistej drodze prowadzącej do jakże odległego celu,zwyciężę!

Paweł 19 - 13 Lipiec 2008, 22:30

Eh ten weekend był zajebisty 8)
ania84 - 13 Lipiec 2008, 23:54

Mam teraz niespodziewanego gościa :)
Maggus - 14 Lipiec 2008, 11:47

Znów się dziś spotkamy... :D
Selevan - 14 Lipiec 2008, 11:59

a ja jutro.. ;)
Dolce_Caramella - 15 Lipiec 2008, 00:04

To był piękny dzień :D
Maggus - 15 Lipiec 2008, 18:11

Znowu wygrałem w konkursie :D
Kamil____ - 15 Lipiec 2008, 19:10

ok zaczynam moja dzisiejsza sesje z tym nieszczesnym przekletym napojem ;] dzisiaj jestem sam i przed kompem, to zaraz sie zaczne rozpisywac jak sie rozkrece heh ;P ale nie obrazajcie sie za bardzo jak bede glupoty pisal, ze robie smietnik... jakby co, to jutro edytuje heh :P
smutny - 15 Lipiec 2008, 20:12

wchodzę sobie dzisiaj na "odliczanie", patrzę i oczom własnym nie wierzę :shock: ... TAK to prawda! - jeszcze tylko 888 dni do końca prezydentury Lecha Kaczyńskiego :D ...888 to jak heyah do normalności :mrgreen: jupi!!! :D
ok - 15 Lipiec 2008, 21:39

Maggus napisał/a:
Znowu wygrałem w konkursie

o, a jaki to konkurs?

Jakoś tak mi dobrze dzisiaj

Selevan - 15 Lipiec 2008, 21:58

a dzis byl drugi najfajniejszy dzien w moim zyciu ;)
Maggus - 16 Lipiec 2008, 10:17

ok napisał/a:
o, a jaki to konkurs?

Na darkplanet wygrałem kolejną płytkę, w 2 ostatnich konkursach udział wziąłem i w obu wygrałem :]

asura - 16 Lipiec 2008, 12:31

znalazłam jako taki avatar :P
Endless - 16 Lipiec 2008, 18:57

Nooo, w końcu doszła przesyłka z nową myszką :) . Humor od razu się poprawia jak ma się wygodnego gryzonia w łapie :P .
asura - 17 Lipiec 2008, 17:54

też mam nową myszke, bo poprzedniej rulonik sie zepsuł :P

Hihi, uwielbiam z kimś gadać na różne tematy :D

Marti - 17 Lipiec 2008, 17:58

Ja jeszcze jadę na gryzoniu z kulką wewnątrz pod PS/2, przypominają się trochę czasy Amigi 500 :P
Optyczne trochę lepiej działają i nie trzeba rolek wewnątrz czyścić co jakiś czas, ale szkoda kasy.
Ale brak rolki i daje po łapach już bardziej :P

Endless - 17 Lipiec 2008, 18:55

A dokładniej to kupiłem sobie to: Myszka+podkładka
Ładnie się na biurku prezentuje no i przede wszystkim jest wygodna :) . Cena też nie jest zaporowa za myszkę z takiego materiału.

Marti, to ty tak jakby Oldschoolowiec jesteś skoro jeszcze jedziesz na myszce pod PS/2 :D .

Marti - 17 Lipiec 2008, 19:03

Taka dostałem razem z kompem, który we wrześniu zalicza 4 rok :)
Mysz optyczna pod USB brachol przy lapie głownie okupuje.
Wkurza mnie jak mysz pod którymś portem nie chce działać, podobnie z modemem sagem 800 :P .
Nie ma jak net pod RJ45, a mysz optyczna pod USB working good :) .

oldschool?
No way
moja sąsiadka miała nie dawno kompa który łykał klawiatury na jeszcze wcześniejszy port niż PS/2 :P

Endless - 17 Lipiec 2008, 19:12

Woo to hardkor :) . Hmm jaki to port :P ? Ja swojego kompa mam z 3 lata. Nic specjalnego. 1GB ramu, procek Athlon 3000+, grafa geforce 6600, ale śmiga bardzo dobrze :) . Swoją drogą dziwię się ludziom, co kupują procesory Quady czterordzeniowe, 4GB ramu, jakieś wypasione karty graficzne za ponad tysiąc złotych... tylko po to, aby pograć np. w Crysisa na najwyższych detalach... Imo komp nie jest od grania. Do grania są konsole.
rice - 17 Lipiec 2008, 20:09

To ja jestem jaskiniowcem chyba jak na te standardy... 8 lat, Celeron 700mhz, 128 ramu. Jest powyginany od kopania,ale ciągle działa :D I to,że działa to się nadaje do kąciku optymisty :)
Kamil____ - 18 Lipiec 2008, 00:25

pamietam moj pierwszy komp... celeron 433 MHz, 64 MB ramu i dysk 6 GB :P
ale w Blood, Duke Nukem, itp... mozna bylo sobie pograc ;) a teraz jak chce na moim w takie gry zagrac, to nie dzialają :(

Endless - 18 Lipiec 2008, 12:53

Hehe, mój pierwszy komp był troszeczkę lepszy :) ... też celeron 433 MHz, 128 MB ram, dysk 8GB no i karta geforce MX200 bodajże, już nie pamiętam dokładnie :) .
I tak nalepsza giera to Heroes III :P .

rice, ja swojego starego kompa też lubiłem czasem kopnąć, ale raz mi się wyłączył, ale na szczęście działał i od tamtego czasu już go nogą nie tknąłem :D .

Sahem_Cry - 18 Lipiec 2008, 12:55

Mam dobry humorek ;) :D xD
ok - 19 Lipiec 2008, 16:57

Jutro niedziela :D . ooo taaak, niedziela :)
Endless - 19 Lipiec 2008, 19:12

Hmm, co ma się zdarzyć w niedzielę, ok :P ? Czyżby Cię tak cieszyła msza niedzielna :) ? W niedzielę zazwyczaj babka puszcza na cały głośnik mszę, także przez kilka godzin mam nieciekawie. Za to teraz mam dobry humor, sam nawet nie wiem czemu :P .
ok - 19 Lipiec 2008, 21:48

Cytat:
Hmm, co ma się zdarzyć w niedzielę, ok ? Czyżby Cię tak cieszyła msza niedzielna ?


:lol: Nie, po prostu to będzie dzień błogiego lenistwa :P

Paweł 19 - 20 Lipiec 2008, 08:12

W piątek była najzajebiaszcza biba na jakiej byłem w najlepszym towarzystwie z ,którym piłem :D
ShySe - 20 Lipiec 2008, 15:04

Kamil____ napisał/a:
pamietam moj pierwszy komp... celeron 433 MHz, 64 MB ramu i dysk 6 GB :P

Endless napisał/a:
Hehe, mój pierwszy komp był troszeczkę lepszy :) ... też celeron 433 MHz, 128 MB ram, dysk 8GB no i karta geforce MX200 bodajże, już nie pamiętam dokładnie

To ja taki stary już jestem!? Mój pierwszy pecet to było 386 z 4 MB RAM-u i dyskiem chyba coś koło 200 MB (nie mylić z GB). Fajnie się na tym grało w Quarantine.

A wcześniej jeszcze atari...

ShySe

Batkocz - 20 Lipiec 2008, 17:56

ShySe napisał/a:
To ja taki stary już jestem!?

Etam stary, stary to ja jestem. :P
Mój pierwszy PC to 286 i 16 Mhz.
A pierwszy w ogóle komputer na którym grałem to Commodore +4 starszego brata kupiony w 1985r. Nie tak dawno z sentymentu kupiłem sobie na allegro ZX Spectrum, którego w czasach jego popularności nie miałem ale na którym często grywałem u kolegów.

Maggus - 20 Lipiec 2008, 19:05

Endless napisał/a:
W niedzielę zazwyczaj babka puszcza na cały głośnik mszę, także przez kilka godzin mam nieciekawie.

Współczuję, ale ja mam gorzej, na podwórku mam kościół protestancki i w każdą niedzielę przez kilka godzin mają mszę, w czasie której śpiewają, mają olbrzymie głośniki i wszystko w domu słyszę, a nie są łaskawi drzwi zamykać :( Moja cierpliwość zaczyna się kończyć, następnym razem chyba przeparkuję wóz pod ich drzwi i zacznę odkurzać w tym samym czasie słuchając jakiegoś black metalu :] (oczywiście na tyle głośno aby coś słyszeć przez szum odkurzacza)

Kamil____ - 21 Lipiec 2008, 11:44

wczoraj sie koledzy wyprowadzili z mieszkania i dzisiaj przeniosłem sie do innego pokoju. Juz nie musze spać w living roomie na kanapie ;)

[ Dodano: 21 Lipiec 2008, 12:55 ]
to byl pokoj przeznaczony na living room, ale tak naprawde byl tylko moj pokoj. Taki wielki, ale bez normalnego łóżka, a teraz bede mogl sie normalnie wysypiać :) I juz nie bede slyszal tej budowy za oknem, bo mam pokój z drugiej strony domu ;P

Dolce_Caramella - 21 Lipiec 2008, 12:03

Dzisiejsza parzona kawa w południe dodała mi wigoru na resztę dnia.. :)

Moja robota na dzisiaj.. Wyszykowac sie, wyjsc z psem, posprzątać, nastawić zupkę na obiad i zrobic zakupy (niekoniecznie w tej kolejnosci) 8)

EDIT

Przy okazji dam katalog Oriflame dla ekspedientek :) może coś u mnie zamówią...

Kamil____ - 21 Lipiec 2008, 13:17

wiecie co? Lubie was tu na forum :P :P Zawsze taka kultura jest, heh...
hut - 21 Lipiec 2008, 16:26

Przedwczoraj pewna kobieta wyznała mi miłość :D
Paluszek - 21 Lipiec 2008, 21:34

Miałam dziś całkiem dobry humor (póki mi się nie pogorszyło, ale to już nie ten kącik).
Dolce_Caramella - 21 Lipiec 2008, 22:53

Kamil____ napisał/a:
wiecie co? Lubie was tu na forum :P :P


Tak, wiem, właśnie zauważyłam :D

by the way..

zapomialam w swoim przedostatnim poscie dopisac czegos ale widze ze mi poprawili :P :P

ShySe

Dzięki za spostrzegawczość :)

Edhel - 22 Lipiec 2008, 08:50

Słoneczko za oknem , huuuuuuuuuuura :D
Kamil____ - 22 Lipiec 2008, 10:29

mam taki stary czajnik elektryczny, odłączylem kabel, zeby nalać wode z kranu, a tam kabel taki sam jak do zasilania PC :P dziwne to, pierwszy raz widzialem taki kabel w czyms innym niz PC.

PS. czeba trohe pofkużać ShySe :P

Dolce_Caramella - 22 Lipiec 2008, 11:55

U mnie dziś całkiem pozytywnie.. siedze w pidzamce (jeszcze) i popijam kawkę :P


Kamil____ napisał/a:
PS. czeba trohe pofkużać ShySe :P


Co sie tak na nim uwziałeś :P

Kamil____ - 22 Lipiec 2008, 12:00

Dolce_Caramella napisał/a:
Co sie tak na nim uwziałeś

a nie wiem, tak mi cos odbija heh...

Paweł 19 - 24 Lipiec 2008, 14:39

Przestałem się nienawidzić :shock:
Dolce_Caramella - 24 Lipiec 2008, 15:41

Robie obiad po mimo bólu głowy :) a po obiedzie do miśka...
Kamil____ - 24 Lipiec 2008, 15:58

Dolce_Caramella napisał/a:
Robie obiad po mimo bólu głowy a po obiedzie do miśka...

o, ja wlasnie teraz tez gotuje obiad. A po obiedzie nie wiem co... chyba bede musial troche posprzatac, ale pewnie sie najem tak, ze nic juz mi sie nie bedzie chcialo robic.

Dolce_Caramella - 24 Lipiec 2008, 20:29

Kamil____,

Co do obiadu, ostatnio robię za późno... bo czesto mam gotowy wieczorem jak trzeba juz kolację szykować :) To chyba przez to ze sniadanie czasem jadam o 13 :D

Uff bólek głowy minął dzięki 2 tabletkom ibuprom zatoki i tabace miętowej :) ulga!!

Paweł 19 - 25 Lipiec 2008, 15:07

Z ciekawością i pewną dozą optymizmu patrzę w przyszłość.
Endless - 25 Lipiec 2008, 16:54

W końcu przestało padać i wyszło choć na chwilę słońce :!:
Kamil____ - 26 Lipiec 2008, 00:44

zmienilem prace, ale stres jest na poczatku... ale nie jest zle, duzo lepiej niz w poprzedniej, szef wogole nie krzyczy. A tamten poprzedni to byl perfekcjonista, tylko o kasie myslal, a jak sie wkurzyl to nawet talerzami rzucal i wszyscy sie zwalniali od niego. A po pracy mowil, zeby nie brac tego osobiscie (don't take it personally mate). W tej nowej takie busy bylo dzisiaj, ale przynajmniej mam zmywarke. Zaczynam sobie o 5pm a koncze w nocy, Przynajmniej moge sie wyspac porzadnie. Teraz wracalem do domu i szlo takich 4 typów, nagle murzyn zaczal isc w moja strone i mi w twarz krzyknal BUUUUUU. Taki idiota, potem krzyknal sorry, ja sie juz nie odwrocilem i nic do niego nie gadalem, a on WHAT THE FUUUUUCK?! Mam kilku kolegow czarnych, ale oni sa spoko, a ten to naprawde byl murzynski ham.
Endless - 26 Lipiec 2008, 07:52

Chciał chyba zaimponować kolegom :wink:. Jakby szedł sam to nigdy by się na takie coś nie zdobył. Taki typ ludzi, co się dowartościowują próbując zaimponować kolegom.

Kamil____ napisał/a:
murzynski ham.

murzyńska szynka :P ?

Kamil____ - 26 Lipiec 2008, 17:08

udalo mi sie juz dojsc do 67kg, mam nadzieje ze niedlugo bede mial 70 ;P Nie wiem czy to od piwa czy przez to ze zaczalem wiecej jesc, ale i tak jest duza roznica, wczesniej wszyscy sie mnie pytali czy sie głodze, a wazylem 61 kg. Chodzi mi głównie o twarz, bo bylem taki chudy na twarzy i fioletowe pod oczami jak bym ćpał.

Endless napisał/a:
Chciał chyba zaimponować kolegom .

ale duzy byl, bez trudnosci by mnie mogl zabic sam gołymi rekami heh...

Paweł 19 - 27 Lipiec 2008, 22:52

Właśnie dobiega końca mój zajebisty Weekend :D
Towelie - 28 Lipiec 2008, 21:00

Ja mam od jutra wolne do piątku i do tego jutro sobie złoże rowerek by na nim renować formę i jeździć do pracy :P .
Kamil____ - 31 Lipiec 2008, 02:11

juz niedlugo bede mial normalny net, a nie taki z komorki powolny. Brat cos tam zalatwia i mowil ze wzial najszybszy w Orange - 8Mb/s. Nawet nie moge sobie wyobrazic jak to bedzie dzialac, bo w zyciu mialem najszybszy 2Mb/s a byl bardzo szybki (jak dla mnie).

[ Dodano: 1 Sierpień 2008, 13:53 ]
przypomnialo mi sie dzisiaj jak kiedys jeszcze jak bylem w LO obcinalem sobie wlosy na 12 mm sam przed lustrem maszynką do włosów. I zamyslilem sie i zapomnialem nakładke nalozyc i zrobil mi sie taki łysy kwadrat z tyły głowy :P a na nastepny dzien do szkoły, bo juz sie ferie konczyly. A wtedy bylem bardzo niesmialy i nawet nie pomyslalem, zeby juz calkiem sie na lyso ogolic albo chociaz na 3 mm, tylko sobie tak zostawilem na 12 mm i z tym lysym kwadratem. I wtedy jeszcze balem sie chodzic na wagary, więc tak poszedlem do szkoły. Ale caly czas bylem w kapturze. Jedna nauczycielka nawet siłą mi probowala sciagnac kaptur zebym jej pokazal wlosy, ale sie nie dalem :P Tylko koledzy sobie zartowali ze jestem cyborg i w tym lyym miejscu moge sobie otwierac glowe i procesor wyciagac heheh. Ale juz do konca nie wytrzymalem, mialem 2 ostatnie j. polskie, a balem sie tej nauczycielki... nie wiem czy zgodzilaby sie zebym byl w kapturze caly czas. Poszedlem sobie z tych lekcji juz. A na nastepny dzien sie juz scialem na 3 mm, bo nie moglbym caly czas tak sobie w kkapturze chodzic ;P

fajne byly te historie z LO... albo kiedys na sprawdzianie z angielskiegoo napisalem "In Thailand there are beautiful bitches". Pomylilo mi sie z beaches, ale smiesznie wyszlo ;]

[ Dodano: 1 Sierpień 2008, 13:54 ]
przypomnialo mi sie dzisiaj jak kiedys jeszcze jak bylem w LO obcinalem sobie wlosy na 12 mm sam przed lustrem maszynką do włosów. I zamyslilem sie i zapomnialem nakładke nalozyc i zrobil mi sie taki łysy kwadrat z tyły głowy :P a na nastepny dzien do szkoły, bo juz sie ferie konczyly. A wtedy bylem bardzo niesmialy i nawet nie pomyslalem, zeby juz calkiem sie na lyso ogolic albo chociaz na 3 mm, tylko sobie tak zostawilem na 12 mm i z tym lysym kwadratem. I wtedy jeszcze balem sie chodzic na wagary, więc tak poszedlem do szkoły. Ale caly czas bylem w kapturze. Jedna nauczycielka nawet siłą mi probowala sciagnac kaptur zebym jej pokazal wlosy, ale sie nie dalem :P Tylko koledzy sobie zartowali ze jestem cyborg i w tym lyym miejscu moge sobie otwierac glowe i procesor wyciagac heheh. Ale juz do konca nie wytrzymalem, mialem 2 ostatnie j. polskie, a balem sie tej nauczycielki... nie wiem czy zgodzilaby sie zebym byl w kapturze caly czas. Poszedlem sobie z tych lekcji juz. A na nastepny dzien sie juz scialem na 3 mm, bo nie moglbym caly czas tak sobie w kkapturze chodzic ;P

fajne byly te historie z LO... albo kiedys na sprawdzianie z angielskiegoo napisalem "In Thailand there are beautiful bitches". Pomylilo mi sie z beaches, ale smiesznie wyszlo ;]

Sahem_Cry - 3 Sierpień 2008, 21:53

spotkalem fajna dziewczyne, po okolo 3 h znajomosci powiedziala mi ze swietnie caluje... mmm... po 9 h zostawilem ja na zawsze ale to juz post na inny temat
Kamil____ - 4 Sierpień 2008, 01:40

poznalem takiego typa, znalem go juz wczesniej, ale nigdy z nim nie gadalem. Bylem z nim na dyskotece w sobote i on wogole nie pil, ani lyka piwa. I nie pali. Ja bym tak nie mogl, ale moze pocwicze nad tym ;P Pozniej brat nam powiedzial gdzie jest ulica w Edynburgu, gdzie w nocy stoją dziwki. Poszlismy tam. Od razu spotkalismy taka jedna, kolega skorzystal, ja nie, bo wiadomo jak po alkoholu (a ja juz przesadzam z tym piciem). Nawet sie jej zapytalem "co jeśli ktoś jest nieśmiały". A odpowiedziala mi, ze to niewazne, bo jak sie kogos pierwszy raz widzi, to ona jest niesmiala i tak samo ta osoba heheh.
No i on przenosi do mnie do domu sprzet do pakowania i od nastepnego tygodnia zaczynamy ostro trenowac. Zero picia i palenia ;] Ciekawe jak to bedzie.

Zero picia, zero życia ;] ;]

Sahem_Cry - 4 Sierpień 2008, 12:57

desperados z cytryna to najlepsze piwo jakie kiedy kolwiek pilem mmm 7niebo
spacja - 4 Sierpień 2008, 19:41

w końcu się ochłodziło
Kamil____ - 8 Sierpień 2008, 13:57

ide do mojej ulubionej ladniutkiej fryzjerki zaraz ;]
Marti - 8 Sierpień 2008, 14:18

Ja w poniedziałek, ale pewnie znów będę siedział cicho :[
Redex - 8 Sierpień 2008, 14:21

Ja tam się sam strzygę :P
Endless - 8 Sierpień 2008, 18:49

Też.. na łyso :591:
ok - 8 Sierpień 2008, 21:27

Fajnie spędziłam dzień
Kamil____ - 9 Sierpień 2008, 10:44

Redex napisał/a:
Ja tam się sam strzygę :P

no to żałuj, bo jak bys sam sie nie strzygł to bys mogl wybrac sobie swoja ulubiona fryzjereczke i zawsze do niej chodzic ;]

ok - 9 Sierpień 2008, 11:28

heh, no właśnie... czemu wszędzie są fryzjerki? :713:
Marti - 9 Sierpień 2008, 11:49

No bo pewnie kobiety prędzej idą na ten zawód.
Tak nawiasem w Warszawie w jednym miejscu jest zakład fryzjerski w którym obsługują fryzjerki w samej bieliźnie, ale tam drogo jest.
Oryginalny pomysł tak na marginesie :)

Endless - 9 Sierpień 2008, 12:50

Czego się nie robi, żeby zachęcić klienta :P
Kamil____ - 10 Sierpień 2008, 17:18

o juz ta godzina to juz trzeba robi sniadanie, wyprasowac cos i isc pod prysznic...

a wy macie problemy a najlepiej dajcie swoje zdjecia pierdolcie to ze ktos cos powie i wogole piszcie i mowcie wszystko od razu to co pomyslicie i co sie wtedy stanie? Cos zlego? Nie, wlasnie na odwrót.

[ Dodano: 10 Sierpień 2008, 18:21 ]
ej ale wy nie musicie myslec o co chodzi w zyciu. Po prostu zyjcie bez myslenia i bedzie ok.

Marti - 10 Sierpień 2008, 17:27

Kto nie myśli ten debil.
Ale masz racje, gdybym nie myślał co będzie gdybym zrobił to lub tamto to prędzej bym przystepywal do działania.

Psycholog mi każe myśleć o tym co osiągnę jak czegoś dokonam (działanie).

Kezman - 10 Sierpień 2008, 18:45

Ja to zawsze myślę co będzie jak mi się nie uda
spacja - 10 Sierpień 2008, 20:01

ale się dzisiaj złaziłam po górkach (a właściwie jednej górze i jej okolicy); chyba będą z tego zakwasy; lubię takie zmęczenie - czuję, ze żyję :D
jajo - 11 Sierpień 2008, 11:11

w sobote dobrze się bawiłem na urodzinkach siostry, miałem byc na dworku, jednak się przemogłem i posiedziałem u siostry.
Najpierw w domq potem do baletowni :)
Tylko jakoś tak dziwnie mi było bo siostra była z chłopakiem a brat z dziewuchą, a ja sam :(

Młoda - 11 Sierpień 2008, 11:32

jajo napisał/a:
Tylko jakoś tak dziwnie mi było bo siostra była z chłopakiem a brat z dziewuchą, a ja sam :(


Ty za to mogłeś wyrywać lachony na miejscu :687:

Pawel831 - 11 Sierpień 2008, 11:48

Podoba mi się to oko z Twojego avataru Młoda. Oko wielkiej siostry patrzy ;)
Młoda - 11 Sierpień 2008, 15:15

Pawel831 napisał/a:
Oko wielkiej siostry patrzy ;)


Dokładnie. Mam teraz na Was wszystkich oko;-)

Pawel831 - 12 Sierpień 2008, 11:19

Młoda napisał/a:
Mam teraz na Was wszystkich oko;-)

Tym bardziej, że ja jestem blisko zasięgi Twojego wzroku bo też w Lublinie :)

Młoda - 12 Sierpień 2008, 12:34

Pawel831 napisał/a:
Tym bardziej, że ja jestem blisko zasięgi Twojego wzroku bo też w Lublinie :)


Jest więc pewne prawdopodobieństwo, że kiedyś staniemy oko w oko;)
A poważnie to teraz nie ma mnie w Lublinie - jestem na nieustawowym urlopie i nie wiem, czy wrócę. Mam apetyt na "coś większego"...;)

kasiek - 12 Sierpień 2008, 19:50

A wiecie co, ja jestem tu nowa, dziś zarejestrowana i już mi się humor poprawia od samego czytania Waszych postów :) oby było tak dalej :689:
terefere - 12 Sierpień 2008, 21:04

Witaj! Polecam się jako przewodnik po forum. :701:
Kropka212 - 13 Sierpień 2008, 15:08

Mam dziś świetny humorek :D
Wczoraj byłam nad wodą z kolegą i koleżanką i była taka super pogoda i się kąpaliśmy a potem wzięliśmy sobie rower wodny i było tak przyjemnie... :)

A dziś właśnie zrobiłam salceson - niespodziankę na babski wieczór :629: :

kasiek - 13 Sierpień 2008, 17:18

terefere napisał/a:
Witaj! Polecam się jako przewodnik po forum. :701:



Ok, dziękuję bardzo, będę pamiętać jakby co :723:

Dolce_Caramella - 13 Sierpień 2008, 18:49

Kamil____ napisał/a:
wyprasowac cos


jak ja nienawidzę prasować.. ;)


Dzionek mi dziś minął szybko, bez znacznych rewelacji ale nie narzekam :)

Selevan - 14 Sierpień 2008, 23:29

przedemna cudny dzien ;) (tak wiem lubie sie tym chwalic :P )
psychoceramik - 15 Sierpień 2008, 01:23

jadę do chrzelic na 3 dni. jupi!
Miedwiediew - 15 Sierpień 2008, 04:21

bedziemy mieli tarcze antyrakietowa. :702:
Edhel - 16 Sierpień 2008, 12:34

Jak dawno mnie tu niebyło! Tyle postów do przeczytania a ile do napisania :704:
psychoceramik - 17 Sierpień 2008, 15:13

wróciłam od Eryka. :) oglądajcie teleexpress dzisiaj (albo jutro, nie wiem). ;]
ok - 18 Sierpień 2008, 20:57

a co bylo ciekawego w Teleexpressie?
spacja - 22 Sierpień 2008, 22:00

obejrzałam dziś na tvp1 film "uciekający pociąg" (reżyserem był Rosjanin, nie pamiętam już jak się nazywał), dobry film :) oglądał ktoś może?
Batkocz - 22 Sierpień 2008, 22:22

spacja napisał/a:
oglądał ktoś może?

Ja oglądałem na pewno więcej niż raz, ale akurat nie dzisiaj. A reżyser to Andriej Konczałowski. Swoją drogą to ciekawe, że się dziewczynie podobał, bo o ile pamietam to jest to taki dość "męski film".

Incognito - 22 Sierpień 2008, 23:37

Przed chwilą wróciłem z urodzin koleżanki i spoooro czasu spędziłem na rozmowie z jej siostrą :) (nawiasem mówiąc,bardzo sympatyczną dziewczyną) bez wielkiego stresu :mrgreen: Mała rzecz,a naprawdę cieszy :) Niby tylko rozmowa,ale jakże budująca w mojej sytuacji.
Maggus - 24 Sierpień 2008, 10:59

Byłem jako bileter w Krakowie na Coke Live Festiwal, jestem skonany i ogłuszony, ale szczęśliwy. Zarobiłem sobie, musiałem się przełamywać i gadać z tysiącami obcych ludzi i im rozkazywać :D To jeszcze obejrzałem sobie Prodigy.
uh_huh - 24 Sierpień 2008, 23:57

Fajna pracka :)

Gawędzę przez internet z przemiłym obcokrajowcem o urodzie Kimmiego Raikkonena, co jest mocno rozbrajające.
Nieźle mi idzie nauka rosyjskiego, no jestem z siebie dumna.

asura - 25 Sierpień 2008, 14:34

wróciłam do moich kotków!! :D



Oooo nowe emotki :105:

AnKa - 25 Sierpień 2008, 14:53

Co za dzień. Mimo iż wakacje się kończą, ja tryskam radością. Ucze sie cieszyć z najdrobniejszych rzeczy :) (polecam wszystkim). Np. dziś rano zasadziłam kilka kwiatów. Co chwila je doglądam...
kasiek - 26 Sierpień 2008, 14:26

A ja będę zaraz oglądać Mariolkę z kabaretu Paranienormalni i już na samą myśl leżę ze śmiechu :mrgreen:
Endless - 27 Sierpień 2008, 17:11

W końcu doszły do mnie nowe słuchaweczki douszne Sennheisera. Ostro dają w ucho :mrgreen:
ok - 28 Sierpień 2008, 22:10

Pięknie coś sobie przybiłam do ściany :mrgreen:
Paluszek - 28 Sierpień 2008, 22:14

Cytat:
Pięknie coś sobie przybiłam do ściany :mrgreen:

Palec?

ok - 28 Sierpień 2008, 22:18

nie, tablicę korkową :p Palec sobie dzisiaj przytrzasnęlam szufldą :(
Paluszek - 28 Sierpień 2008, 23:55

Właściwie to mi też przydałaby się taka tablica korkowa.
ok - 29 Sierpień 2008, 10:49

Zamontować Ci? :mrgreen: Tylko najpierw musisz kupić :p
Paluszek - 29 Sierpień 2008, 14:57

ok napisał/a:
Tylko najpierw musisz kupić :p

No właśnie...

ShySe - 29 Sierpień 2008, 16:38

Paluszek napisał/a:
Właściwie to mi też przydałaby się taka tablica korkowa.

Nie ten wątek. Od tego jest Kącik pobożnych życzeń.

ShySe

Redex - 29 Sierpień 2008, 17:07

Przydałby się też kącik niepobożnych życzeń :p
hut - 29 Sierpień 2008, 18:00

ufff, a mój problem ze studiami się rozwiązał. Teraz jeszcze tylko załatwić akademik, zaliczyć chociażby jeden egzamin poprawkowy i bedzie można odetchnąć. Ta tablica korkowa to taka, do której przybija się różne papierki szpilkami? Ile takie coś kosztuje i gdzie można nabić taki rarytas?
ok - 29 Sierpień 2008, 19:13

Tak. Ja widzialam takie(500x800 chyba) w OBI za prawie 30zł. I w E.Leclercu też są- takie same wymiary- kosztowała ok. 15zł, a za 30 były trochę większe. I w ogóle tam ich było więcej. Tylko że one mają z tyłu tekturę, a te z OBI takie inne, twardsze coś, i pewnie stąd te różnice w cenach. Moja jest ta z E.Leclerca.
blondi1011 - 30 Sierpień 2008, 08:41

a ja dzisiaj w przeciągu godziny zorganizowałam grilla mam nadzieje że się uda i nikt nie zawiedzie ii jaka jestem szczęśliwa:)
ShySe - 30 Sierpień 2008, 22:07

A co będziesz wieszać na tej tablicy?

ShySe

ania84 - 31 Sierpień 2008, 10:26

Nie wiem. To zdarzenie powinno znaleźć się w kąciku marudera. Ale co tam.

To wydarzenie to było to nieszczęsne wesele, na które musiałam pójść, bo inaczej panna młoda "by mnie zabiła" i koleżanka też "by mnie zabiła". Gdybym nie poszła.

Otóż, miała być to tragiczna uroczystość, gdyż na to wesele było zaproszone pół mojej klasy z podstawówki. Podstawówki którą wspominam źle. Ustaliłam sobie taką strategię przetrwania, że będę tam siedzieć, i nie oczekiwać na nic, być przygotowaną na to, że nikt ze mną nie zechce rozmawiać, a już tańczyć to na pewno.

Siedziałam obok mojego kolegi który przez całe osiem klas uważał mnie za osobę upośledzoną, koleżanki która kolegowała się ze mną z litości, naprzeciw koleżanka która popłakała się ze złości nieomal, kiedy okazało się że będzie musiała ze mną siedzieć w ławce.

Jestem pozytywnie zaskoczona reakcją ich wszystkich na moja osobę. Niektórych nie widziałam od czasów podstawówki. Czułam się w miarę bezpiecznie. Kolega najpierw przez pół godziny proponował mi weselne trunki, a przez następną część wieczoru dolewał mi ciągle wody. (Nie piję alkoholu) Około 22 większość towarzystwa była już bardzo, bardzo, bardzo pijana.

I wtedy poznałam "rodzinę", tak zwaną dziesiątą wodę po kisielu, ale rodzice ich bardzo lubią. Mama przedstawiła mnie jakiemuś chłopakowi, no nie wiem, mężczyźnie. I on spodobał się jednej koleżance, która zaczęła mnie o niego wypytywać, a ja zapomniałam nawet jak on się nazywał. Rozmawiał z moja rodziną, więc podeszłam, przedstawiliśmy się sobie raz jeszcze i zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy długo. Potem on powiedział że jak bym chciała to bym mogła dać mu swojego maila. A potem on poprosił mnie do tańca, a potem powiedział że muszę mu dać swojego maila. A potem już na końcu wziął ode mnie i maila i numer telefonu.

A potem jak już prawie spałam to dostałam smsa. Myślałam że to "orange mnie kocha" jak o tej porze. Ale sprawdziłam i to była wiadomość od tego chłopaka. Że dziękuje za spotkanie i tak dalej.

W sumie to jestem pod dużym wrażeniem, bo ten chłopak był (przynajmniej wtedy wczoraj) bardzo uprzejmy, bardzo szarmancki, trzeźwy, no i w ogóle, przystojny i tak dalej. Taki na poziomie europejskim.

No ja nie wiem, ostatnio byłam na jakimś weselu w zamierzchłych czasach jakichś, nie wiem czy to jest normalne na weselach. Jak dostaję takie smsy to zazwyczaj sądzę że są one napisane z grzeczności. Nie wiem, czy wypada w ogóle odpisywać?

jajo - 31 Sierpień 2008, 14:41

ania84 napisał/a:
Jak dostaję takie smsy to zazwyczaj sądzę że są one napisane z grzeczności. Nie wiem, czy wypada w ogóle odpisywać?

imo nie masz się co przejmowac, tylko odpisz chłopakowi, jak coś czuje to sie ucieszy. Pozatym kto bierze od kogoś nr telefonu aby tylko napisac że było fajnie :p

ania84 - 31 Sierpień 2008, 16:18

No ja nie mogę. Nie odpisałam mu na smsa.

I zadzwonił.

Pierwszy raz w życiu przydarza mi się coś takiego.

hut - 31 Sierpień 2008, 19:01

no to łapać w sidła ;p
Redex - 31 Sierpień 2008, 19:33

Cytat:
No ja nie mogę. Nie odpisałam mu na smsa.

I zadzwonił.

Pierwszy raz w życiu przydarza mi się coś takiego.

Widzę tu pewne niezdecydowanie.

ania84 - 31 Sierpień 2008, 20:44

No nie wiem jak tu być zdecydowanym, kiedy ja wczoraj nie wiedziałam o jego istnieniu, a dzisiaj on dzwoni i mówi że będzie pisał maile i dzwonił dalej.

To, tak jakby, trochę szybko. ;> Nie mam czasu się zastanowić. Poza tym on sobie może mieć kogoś o wiele lepszego ode mnie, wydaje mi się że jestem za mało atrakcyjna dla niego. I mam poza tym skrzywienia takie wynikające z fobii społecznej z której wychodzę chyba, na przykład. Jestem za mało inteligentna i niezbyt ładna. Więc nie wiem czy w ogóle jest sens.

Paweł 19 - 31 Sierpień 2008, 20:57

Wyjdzie w praniu, najwyżej będziesz miała nowego kolegę, a gdy się nie przekonasz co mogłoby z tego być i jak to dalej się potoczy to nigdy nie będziesz znała tej prawdy: Co by było gdyby? ;)
Kamil____ - 2 Wrzesień 2008, 12:33

zaraz bede ogladac batmana tego z 1989 ;]

[ Dodano: 2 Wrzesień 2008, 13:35 ]
ania84, nie wkrecaj sobie nic.. korzystaj z zycia i nie mysl za duzo, po prostu dzialaj

Młoda - 2 Wrzesień 2008, 15:47

ania84 napisał/a:
wydaje mi się że jestem za mało atrakcyjna dla niego

a może właśnie jesteś w jego typie. Coś musiało mu się w Tobie spodobać. Weź się z góry nie skreślaj! Pozwól mu działać i zobaczysz może coś fajnego z tego wyniknie. A jak nie to też nic nie tracisz. :)

Paweł 19 - 2 Wrzesień 2008, 22:22

Przespacerowałem się po mieście (12 km) i nawet nikt mnie nie napadł :mrgreen:
Kamil____ - 3 Wrzesień 2008, 03:23

Paweł 19, wow

[ Dodano: 3 Wrzesień 2008, 16:27 ]
moze nie uwierzycie, ale nigdy nie ogladalem Rocky, a dzisiaj sobie sciagnalem wszystkie części i jestem w polowie pierwszej. Tak mi sie spodobal ten film... jest tam taka niesmiala dziewczyna, podoba mi sie jak on do niej gada. Ze on jest tępak, a ona niesmiala heheh i ze pasuja do siebie.. i do niej gada i gada, a ona sie wszystkiego boi. Fajnie ;]

Paweł 19 - 3 Wrzesień 2008, 20:28

Ja jedynki prawie ogóle nie pamiętam :\ Może też sobie ściągnę. Fajny film. Ile jest wszystkich części? 5 chyba?
Dzisiaj rower dla odmiany ale żadna rewelacja 45 km :oops:

Kamil____ - 3 Wrzesień 2008, 21:02

Paweł 19, razem z ta ostatnia co niedawno zrobili jest 6 czesci.
hut - 3 Wrzesień 2008, 21:39

Ogólnie rockiego nie uważam za coś szczególnego, ale muszę przyznać jedno - nakręcono w nim najlepszą scene, jaką kiedykolwiek widziałem.
http://www.youtube.com/watch?v=TfMKE5b1DyA

spacja - 3 Wrzesień 2008, 22:20

świetnie się dziś rozerwałam i zrelaksowałam na filmie "mamma mia" :D
ania84 - 3 Wrzesień 2008, 22:23

Znalazłam dziś poroże jelenia (szlachetnego). Od razu szuruburu do plecaka i w nogi bocznymi dróżkami.

Nie za bardzo wiem co z nim zrobić teraz. :p Może teraz tylko służyć jako przesuwacz do zintegrowanego przesuwania kubków, albo nie wiem, słabą mam inwencję dziś. :p

spacja - 3 Wrzesień 2008, 22:36

ania84 napisał/a:
Nie za bardzo wiem co z nim zrobić teraz. :p Może teraz tylko służyć jako przesuwacz do zintegrowanego przesuwania kubków, albo nie wiem, słabą mam inwencję dziś. :p


dla ozdoby na ścianę ludzie dają :p albo jako wieszak na kurtki

Pawel831 - 3 Wrzesień 2008, 23:28

spacja napisał/a:
dla ozdoby na ścianę ludzie dają :p albo jako wieszak na kurtki

Popieram.

Ja myślałem zawsze, że jestem spokojnym człowiekiem a tu okazuje się, że tak nie jest. Owszem mam wiele oporów w rzeczywistości przed otwartością i pełną swobodą, bo człowiek swobodny jest naturalny. Ale zauważyłem zmianę. Kiedyś nie gadałem otwarcie i swobodnie na czacie czy na gg. Teraz za to czuję się na czatach czy na gg i tym podobnych rzeczach bardzo swobodny, mam dużo do powiedzenia, dużo do pożartowania. Nawet to spowodowało i ciągle powoduje, że piszę coraz szybciej na klawiaturze bo jak z kimś gadam to mam tyle do napisania, że robię to jak najszybciej, żeby potem móc szybko odpisać. Nie zastanawiam się wtedy co powiedzieć. Chociaż to tylko postęp w wirtualnym świecie to jednak postęp. Myślę, że to może kiedyś przełoży się na życie w realu. Ale daję sonie na to czas, nie popędzam siebie, nie robię nic wbrew sobie, staram się nie przebywać ekstremalnie długo w niekomfortowych sytuacjach ale ich nie unikam, bo się nie da tak w życiu i jakoś tak się dzieje, że coś się we mnie zienia i bawet jak potem też nie robię nic wbrew sobie, to jestem już na wyższym poziomie i ta granica nierobienia czegoś wbrew sobie już się zmieniła. I ten ost jest właśnie przykładem "czatowego gadulstwa".

ok - 4 Wrzesień 2008, 14:45

Pawel831 napisał/a:
Nawet to spowodowało i ciągle powoduje, że piszę coraz szybciej na klawiaturze

U mie też bardzo. Dobry sposób na pszyspieszenie pisania

Kamil____ - 6 Wrzesień 2008, 12:20

zrobilem sobie takie kratki na caly miesiac z numerami na kazdy dzien miesiaca i codziennie skreslam jedna kratke czy nie pilem i jedna czy nie palilem. Mam juz 2 dni niepalenia i 3 dni niepicia ;]

PS. dzisiaj wypłata :)

spacja - 6 Wrzesień 2008, 15:11

ładny dziś dzień :) a ja sobie siedzę w chłodnym pokoiku i ryję :mrgreen:
Maggus - 7 Wrzesień 2008, 16:50

Wróciłem z Płocka z koncertu Theriona, jestem wykończony, ale szczęśliwy :)
Paweł 19 - 8 Wrzesień 2008, 19:55

Na o2 jest artykuł o tym ,że wszystkie kobiety są bi hehe :mrgreen:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=11462

spacja - 8 Wrzesień 2008, 21:07

napisali mi w horoskopie, że dziś będzie ok (taki był ogólny sens) no i było dziś ok; taki pozytyw na dziś :mrgreen:
Sayuri - 9 Wrzesień 2008, 19:29

Zapisałam się do wolontariatu w fundacji działającej na rzecz zwierząt :mrgreen:
Kamil____ - 10 Wrzesień 2008, 13:57

znalazlem soundtrack do Batmana, ma 1.42 GB, a sciagam bo ostatnio obejrzalem "Batman" i "Batman Returns" i spodobala mi sie ta muzyka heh :P Ogólnie te części Tima Burtona mi sie podobaja, maja taki fajny klimat, dziwny, swiat jak z komiksu. I te dziwne dzwieki co Pingwin wydaje jak nic nie mowi, tez fajne heh.
kasiek - 10 Wrzesień 2008, 14:32

Je! W końcu pokonałam lenistwo i zrobiłam to co miałam zrobić przedwczoraj! :mrgreen:
boohoo - 10 Wrzesień 2008, 16:42

Zamknąłem sesję zdając ostatni egzamin na 4.5 (istny cud :P ) i jest niewielka szansa, że załapię się na stypendium :D
ania84 - 10 Wrzesień 2008, 17:43

Nie wiem czy jedliście kiedyś muchomory?



Ja jadłam wczoraj duszone w śmietanie.

I żyję :) Jeszcze. :p

---------------
Na zdj. Amanita rubescens, jeszcze przed konsumpcją.

Paweł 19 - 10 Wrzesień 2008, 18:02

Byłem sobie w Powsinie w ogrodzie botanicznym i było fajnie. Lubię czytać na świeżym powietrzu, lepiej mi to wtedy idzie :mrgreen:
kasiek - 10 Wrzesień 2008, 18:14

ania84 napisał/a:
Nie wiem czy jedliście kiedyś muchomory?

Ja jadłam wczoraj duszone w śmietanie.

I żyję :) Jeszcze. :p

---------------
Na zdj. Amanita rubescens, jeszcze przed konsumpcją.


Gratuluję odwagi!! :) A smaczne chociaż były? :D

ania84 - 10 Wrzesień 2008, 18:20

kasiek napisał/a:
A smaczne chociaż były?


uhm :)

mlody89 - 10 Wrzesień 2008, 18:59

Muchomor czerwonawy jest jadalny ;)
ania84 - 10 Wrzesień 2008, 19:06

:) Niejadalnego bym przecież nie zjadła :p

Niemniej jednak, mój koszyk na grzybobraniu wzbudzał powszechne przerażenie. :mrgreen:

mlody89 - 10 Wrzesień 2008, 19:09

Mogłaś zrobić zdjęcie całemu koszykowi:)

Dobra żeby nie robić wielkiego offtopa ale nie odbijając bardzo od tematu:
w poniedziałek pierwszy raz samodzielnie ugotowałem zupę grzybową - wyszła całkiem strawna :p

Kamil____ - 10 Wrzesień 2008, 19:25

grzyby są bleeeee... co w nich takiego dobrego widzicie?
ska - 10 Wrzesień 2008, 19:51

jak dobrze przyrządzone to są pyszne, ja uwielbiam kurki z cebulką w śmietanie mniam! :104:

[ Dodano: 10 Wrzesień 2008, 20:58 ]
a propos tematu to dziś dostałam kilka drobnych rzeczy, które poprawiły mi humor (tj. nowa pasta i szczoteczka do zębów 360, odżywka do rzęs i tampony :rotfl: ) hahahaahhaahahhaha :D

Paweł 19 - 10 Wrzesień 2008, 20:07

ska napisał/a:
nowa pasta i szczoteczka do zębów 360, odżywka do rzęs i tampony

Małe rzeczy a cieszą ;)
Jutro też śmigam do Powsina bo jeszcze pogoda ma być w miarę.

ska - 11 Wrzesień 2008, 21:20

hehe :D a dziś przyszedł do mnie tusz do rzęs od CHANEL całkiem za darmo!!! :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
boohoo - 13 Wrzesień 2008, 15:45

Musiałem dziś wstać przed 4.00, bo na 5.00 betonowanie na budowie :| Nie starczyło okularów ochronnych, więc jako najmniej wykwalifikowany, a zarazem wartościowy pracownik, robiłem bez. Oczywiście legendarne szczęście dopisało i już po paru minutach przemywałem oko :) Poza tym, od wibrowania tego betonu do teraz trzęsą mi się ręce :| Następnie murarz zrzucił mi na dyńkę poziomicę z ładnych kilku metrów akurat jak stałem na drabinie, że mało nie spadłem :P Na dodatek zimno dziś jak nie wiem, wymarzłem się okropnie...

Na szczęście wróciłem do domu, wziąłem gorącą kąpiel, zrobiłem sobie pyszną kawę i wskoczyłem do łóżka :) Leżę sobie teraz, słucham Grechuty i tak mi dobrze... :D Och.. Och..
Dlatego też wątek umieszczam w kąciku optymisty miast marudera :)

asura - 13 Wrzesień 2008, 18:33

nareszcie komp mi działa!!!!!! (ciekawe na jak długo :P )

dzis spędziłam cudowny dzień z moim sponsorem 8-)

ska - 13 Wrzesień 2008, 19:38

Cytat:
dzis spędziłam cudowny dzień z moim sponsorem


wow :-0

Selevan - 13 Wrzesień 2008, 20:41

ale tamten kierowca autobusu byl jakis dziwny!!! przez niego stracilem prawie 8 zl :(
asura - 13 Wrzesień 2008, 22:10

ska napisał/a:
Cytat:
dzis spędziłam cudowny dzień z moim sponsorem


wow :-0


niom... mówię ci... :lol:


wygrałam w literki w pięknym stylu :D :evil:

LECH wygrał z Wisłą w pięknym stylu :D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

boohoo - 14 Wrzesień 2008, 20:32

Ach... jak cudnie :P Jutro z rana wypłata, wieczorem kino z koleżanką, żyć nie umierać :P
Na dodatek Górnik wygrał z Piastem i przeżyłem wracając z meczu do domu :P
Pora na wieczorek filmowy :)

Ps. Co do literek, to wczoraj ograłem brata różnicą 301 punktów :D Eh, ta skromność :P

slawek88 - 14 Wrzesień 2008, 20:41

To ja dodam ze Lechia wygrala z Odra w nienajlepszym stylu ale szczesliwe :D :D
To jeszcze wieksza radosc

ShySe - 14 Wrzesień 2008, 21:45

Nie jestem uzależniony od forum! Przez tydzień tu nie wchodziłem, bo miałem dużo roboty, i wcale mnie nie ciągnęło!

ShySe

Młoda - 15 Wrzesień 2008, 11:36

A ja się chyba uzależniłam i jeszcze od paru innych stron;)
spacja - 15 Wrzesień 2008, 14:13

też myślałam, że jestem już uzależniona, ale jednak nie. choć jak wpadam w ciąg 'odwiedzania i pisania' i potem przestaje to przez pierwszy dzień mam dużą ochotę tu wejść, ale następne dni już bez problemu :) w ogóle komputer mało mnie ostatnio przyciąga, może z powodu pewnych niesprzyjających okoliczności natury naukowej :lol:
asura - 15 Wrzesień 2008, 17:04

dziś mija 1 roczek mojej obecności na forum :evil:


dostałam 4 z matematyki 8-) co prawda było to spowodowane faktem iz miałam zepsuty komp i z nudów sie uczyłam (sic!) ale to zawsze cos :D

Paluszek - 15 Wrzesień 2008, 17:45

asura napisał/a:
Puk, puk...

-Kto tam?
-To ja, Pan robak!

Charlie six - 15 Wrzesień 2008, 17:48

Co wy macie z tym Panem robakiem :) Ssam jeden z backupów forum może tam będzie ta emota to zaraz wstawie jak nie będzie to trzeba na necie szukać :) Żeby nie było, że administrator offtopuje to hmm coraz lepsze rymy mam i wygrywam walki na słowa to mnie na razie optymistycznie nastawia no i zblizajacy sie dostęp do studia :P
ska - 15 Wrzesień 2008, 21:25

dostałam super krem jabłkowo gruszkowy :mrgreen: pachnę tak smakowicie :P

[ Dodano: 15 Wrzesień 2008, 22:25 ]
mniam :lol:

[ Dodano: 15 Wrzesień 2008, 22:26 ]
hehe :->

Kamil____ - 16 Wrzesień 2008, 00:43

widzialem taką książke pt. "Wszystko co mężczyźni wiedzą o kobietach". Z okładki wygląda normalnie, z tyłu opisane o jakims psychologu co niby bada cos takiego i napisal ta ksiazke, ale jak sie otworzy to wszystkie kartki puste, zadnego tekstu at all :p fajnie to wyglada heheh... wszyscy sie tak smiali z tego.
Maggus - 16 Wrzesień 2008, 19:01

Jutro wyjeżdżam z dziewczyna na parę dni w góry :mrgreen:
kasiek - 16 Wrzesień 2008, 19:34

Jest światełko w tunelu w sprawie mieszkanie mego! :mrgreen: Ale jutro się wszystko okaże...
slawek88 - 16 Wrzesień 2008, 19:40

Nareszcie znalazłem ekipe do gry w nóżke. 2 godziny prawdziwej gry tego mi bylo trzeba :mrgreen:
hut - 16 Wrzesień 2008, 21:16

Dzisiaj wypełniłem uliczną ankiete i dostałem w nagrode czekolade z bakaliami.
ania84 - 16 Wrzesień 2008, 22:14

Jutro będzie obok mnie przejeżdżał Tour de Pologne, ale wtedy już mnie tu nie będzie.
Pawel831 - 16 Wrzesień 2008, 22:49

Hej Aniu. To musisz mieszkać gdzieś niedaleko moich stron albo na północ od moich stron albo na południe bo jutro całkiem niedaleko moich stron będzie przejeżdżał Tour de Pologne. A we czwartek będzie w Lubinie. Chyba sobie pooglądam :)
ania84 - 16 Wrzesień 2008, 23:04

Hej :) Nieopodal mnie będzie tak pomiędzy 14.06 a 14.14 (zakładając oczywiście że będą jechali 37km/h ;) ) Czyli troszkę gdzie indziej niż u ciebie:P

Coś wolno jadą, bo myślałam że 18 to będą już w Krakowie. (Bo 18 ja tam będę)

Pawel831 - 17 Wrzesień 2008, 10:04

A w moich stronach mają być około 13:00, czyli niedaleko :)
jajo - 17 Wrzesień 2008, 12:33

slawek88 napisał/a:
Nareszcie znalazłem ekipe do gry w nóżke. 2 godziny prawdziwej gry tego mi bylo trzeba :mrgreen:

Ja w sobote poszpilałem w piłeczke, jakiś czas nie grałem w piłeczke więc frajde miałem niesamowitą : D
Pozatym ostatnio nie czuje jakiejś pustki :p

ska - 17 Wrzesień 2008, 18:51

załatwiłam dzisiaj kilka ważnych spraw, mało się nie poryczałam, ale dałam radę. 8-)
mlody89 - 17 Wrzesień 2008, 18:55

zmontowałem szafkę kuchenną z zestawu :P
Kamil____ - 18 Wrzesień 2008, 05:40

pamietacie pegasusa? Wlasnie sciagnalem emulator ze strony pegasus-gry.com. Tam mozna sciagac gry i wystarczy skopiowac do folderu roms. Tak jak na padzie bylo, strzalki sa na strzalkach, A jest na Z, B jest na X, start jest na Enter, Select jest na Shift. Wszystko tak malo zajmuje (kilobajty), a mozna sobie pograc w gry z czasów dziecinstwa. Ja wlasnie gram w mario, sam nie moge uwierzyc, ze tyle pamietam z tego ;] ;] ;] Jak ktos gral kiedys w pegasusa to polecam, mozna sobie powspominać :)
Tylko ze na tej stronie jest malo gier, ale sciagam z torrentow 13337 gier.
I nic nie przerywa, normalnie plynna grafika, ja mam viste i wszystko dziala, wiec u kazdego powinno dzialac.

PS. mozna grac w sieci, normalnie tak jak by sie gralo z kims na dwa pady.

[ Dodano: 18 Wrzesień 2008, 05:49 ]
sorry ze tam sie tym podniecam, ale ja dostalem to na komunie i cale dziecinstwo na tym przegralem :p

spacja - 18 Wrzesień 2008, 13:13

bardzo dobry dzień :D 8-)
ska - 18 Wrzesień 2008, 18:08

nie mam cukrzycy
Kamil____ - 19 Wrzesień 2008, 02:31

bylem dzisiaj na rozprawie, i zamiast 4 zarzutow policja dala tylko jeden do sądu - to, że pozwolilem koledze jezdzic moim samochodem, a nie mam go w ubezpieczeniu. Ja sie do wszystkiego przyznalem, a to, ze on sie przyznal do swoich zarzutow spowodowalo, ze mnie uniweinnili. Zadnego fine to pay :) A spalem tylko 2 godziny w nocy bo takie nerwy. Ale tylko poszedlem na srodek sali i sedxzia od razu powiedzial zebym, sobie poszedl bo jestem niewinny. To jakis cud. A zalozylem rozaniec na szyje na rozprawe i modlim=lem sie swoimi slowami do BogA. Sam nie wiem w co wierzyc, ale dalej mysle, ze to cud. Myslalem, ze pojde do wiezienia, a tu calkowicie na odwrot/ To jest najszczesliwszy dziwen mojego zycia.
jajo - 19 Wrzesień 2008, 09:10

heh, kamilu jak trwoga to do boga, tak ? :D
ska - 19 Wrzesień 2008, 09:37

no, to kamień z serca.. sęk w tym czy twoje słowa znajdą odzwierciedlenie w czynach.. wiesz, że źle robiłeś, ale czy nadal będziesz się tak nieodpowiedzialnie zachowywał.. żeby ci ten wyrok do głowy nie uderzył i żebyś nie pomyślał, że za każdym razem będą cię uniewinniać.. myśl na przód, wszystko ma swoje konsekwencje..
no ale, gratuluje wyroku :)

ShySe - 19 Wrzesień 2008, 10:17

Kamil____ napisał/a:
myslalem, ze pojde do wiezienia. Dlatwgo nie spalem cala noc. A tu nic. I co o tym myslicie?

Ja myślę to samo co zaraz po tym zdarzeniu — że nie popełniłeś żadnego przestępstwa, skoro nie dotykałeś się kierownicy, a przynajmmniej nie wtedy, gdy zatrzymała was policja. A to, że wcześniej jeździłeś, jest nie do udowodnienia — przecież nie podpisałeś takiego zeznania i w sądzie mógłbyś po prostu zaprzeczyć.

ShySe

Młoda - 19 Wrzesień 2008, 10:40

ShySe napisał/a:
Ja myślę to samo co zaraz po tym zdarzeniu — że nie popełniłeś żadnego przestępstwa

No właśnie. Kamil____, czy Ty w ogóle byłeś na tej rozprawie w charakterze oskarżonego? :->

ska - 19 Wrzesień 2008, 16:44

mmm :) kupiłam sobie śliczny czerwony pasek, fajną bluzeczkę w paski i świetny sweterek :D

[ Dodano: 19 Wrzesień 2008, 17:47 ]
a ii jeszcze szaliczek śliczny

Paluszek - 19 Wrzesień 2008, 19:30

Czuję się bardzo dobrze.
Kamil____ - 20 Wrzesień 2008, 01:12

Młoda napisał/a:
ShySe napisał/a:
Ja myślę to samo co zaraz po tym zdarzeniu — że nie popełniłeś żadnego przestępstwa

No właśnie. Kamil____, czy Ty w ogóle byłeś na tej rozprawie w charakterze oskarżonego? :->

tak, bo jezdzilem po stracie prawa jazdy (ale to sam im powiedzialem, na tym mnie nie zlapali). I siedzialem pijany za kierownicą i mialem przekrecony kluczyk (o tym tez sam im powiedzialem).
I pozwolilem koledze prowadzic, a wiedzialem, ze jest pijany i ze nie ma prawa jazdy. I nie mialem go wpisanego w moim ubezpieczeniu, a w UK osoba, ktora nie jest w ubezpieczeniu nie moze prowadzic samochodu. Gdyby on sie nie przyznal, ze to byla jego decyzja, zeby prowadzic to bym dostal ponad 500 funtow kary. Ale wtedy on sam by duzo wiecej dostal.

[ Dodano: 20 Wrzesień 2008, 01:14 ]
tak sobie mysle, ze jednak ciekawe mam zycie ;p ale mam wiecej szczescia niz rozumu.

brotherquay - 20 Wrzesień 2008, 19:15

nie zrobilem dzisiaj nic :)
barton fink - 20 Wrzesień 2008, 22:32

nie zdarzyło mi się coś takiego tak dawno, wszystko dzisiaj wyszło mi na + :D
hut - 20 Wrzesień 2008, 22:35

Mam coraz lepszą wprawe w wychodzeniu z dołka. Można nawet powiedzieć, ze zmierzam ku mistrzostwu w tej dziedzinie.
Kropka212 - 21 Wrzesień 2008, 09:31

Impreza, której tak się wczoraj obawiałam, się udała :D
To było pożegnanie lata pełną parą. Za oknem deszcz, wiatr, niecałe 10 stopni, zero ludzi na działkach, a my ostro: grill, rąbanie drewna do kominka, koleżanka w, pięciu chyba, najcieplejszych swetrach... Obóz przetrwania jak nic :lol:
Tylko dzisiaj strasznie ciężko się wstawało... :P

ska - 21 Wrzesień 2008, 15:37

jestem happy :)
Magdallena - 22 Wrzesień 2008, 14:07

Jeździłam dziś na rowerze, po raz pierwszy po półtora tygodniowej przerwie:) Uszy mi trochę zmarzły, ale to nic.
Kamil____ - 22 Wrzesień 2008, 14:19

Magdallena napisał/a:
Jeździłam dziś na rowerze, po raz pierwszy po półtora tygodniowej przerwie:) Uszy mi trochę zmarzły, ale to nic.


Tak sobie teraz pomyslalem ile ja nie jezdzilem na rowerze. To juz bedzie ponad poltora roku heh :P Ale sobie mysle, ze moze kupie sobie rower, bo juz samochodu nie moge miec. Tylko, ze tutaj w Edynburgu wszedzie pod góre, wiec moze byc ciezko. Ale duzo lepiej z drogami dla rowerów niz w Polsce (i nie są na chodniku heheh) ;]

asura - 22 Wrzesień 2008, 15:07

moje kulawe szczęście sie odwróciło i z testu z fizyki gdzie na wszystkie pytania strzeliłam dostałam 3 :evil2: jako jedyna z klasyyyyy... jestem genialnym dzieckiem fizyki :lol:
kasiek - 22 Wrzesień 2008, 17:53

JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!! Mam mieszkanie!!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :!: :!: :!: :!:
Paluszek - 22 Wrzesień 2008, 18:15

Jem pierogi.
ska - 22 Wrzesień 2008, 18:42

hmmm.. jakoś jak tak się przestałam denerwować i stresować, dołować, użalać się nad sobą itp, itd, to jakoś tak chyba mniej brzydka się zrobiłam :mrgreen:
ok - 22 Wrzesień 2008, 20:04

uuufffffff... :)
Beata87 - 23 Wrzesień 2008, 11:50

Mmm, pyszne musli na mnie czeka:)

Właśnie się zmierzyłam i w pasie znów mniej, ha! Jest pięknie:D

Na dworze ciemno i zimno. Jak fajnie siedzieć w ciepłym domu i patrzeć na tych biednych ludzi, którzy tam marzną i mokną:P

piotros - 23 Wrzesień 2008, 12:23

Zdałem poprawkę :)

[ Dodano: 23 Wrzesień 2008, 13:31 ]
ska napisał/a:
Cytat:
dzis spędziłam cudowny dzień z moim sponsorem

wow :-0

wow :-0

Paluszek - 25 Wrzesień 2008, 15:52

Słonko świeci! Czuję się znakomicie.
ok - 25 Wrzesień 2008, 16:00

Paluszek napisał/a:
Słonko świeci!

u mnie teżświeciło 8-) , ale bardzo krótko

asura - 27 Wrzesień 2008, 19:39

Paluszek napisał/a:
Słonko świeci! Czuję się znakomicie.


A ja dostałam śliczne słoneczko :) Dzis miałam cudny dzień, i widziałam 2 razy wiewiórkę :)

Kamil____ - 28 Wrzesień 2008, 13:35

ale mialem szczescie dzisiaj... ide sobie spokojnie ze sklepu z piwem w ręce, sloneczny dzien, wolne mam, zamyslony ide, a tu gówno ptaka dosłownie milemetry przedemną spadlo. Myslalem, ze mnie trafilo, ale patrze, nic nie mam na sobie, no to ide dalej ucieszony, ze mnie nie trafilo :P Fajnie, nie? :P :P

[ Dodano: 28 Wrzesień 2008, 13:38 ]
zaraz jade w góry z kolegą. Nakupimy plecak browarów i bedziemy chodzic do wieczora heh. Musicie kiedys przyjechac do mnie, tutaj są góry nad morzem. Taka fajna jest góra Arthur's Seat i widok na cale miasto, a miasto wyglada super, takie stare, duzo kosciolow, jakichs palacy, zamek taki wielki na górze, no i z jednej strony morze. Tak sobie mysle, ze glupota do Polski wracac na stałe.

ska - 28 Wrzesień 2008, 15:30

Kamil____ napisał/a:
zamyslony ide, a tu gówno ptaka dosłownie milemetry przedemną spadlo.

no niebywałe szczęście :lol:

jajo - 28 Wrzesień 2008, 20:54

Z kumplami i bratem graliśmy w butelke, obyło się bez alkoholu i wszystkie pytania były dot. seksu i tych spraw, ubawiłem się jak nigdy i nie miałem żadnych kompleksów przed kolegami, którzy są może i wygadani ale dziewczyn u nich brak.

Nie pisze tu tego, dlatego że przełamałem swoją nieśmiałośc w stosunku do nich, nie wobec nich nie czuję się nieśmiało, a piszę to dlatego że uśmiałem się jak nigdy : D

ska - 29 Wrzesień 2008, 08:03

poprawił mi się bardzo kontakt z mamą :) już się śmiejemy i nawet żartujemy razem :D
asura - 30 Wrzesień 2008, 14:29

miałam okropny humor, ale ktoś małym telefonem mi go poprawił :)

dziś spotkało mnie coś dziwnego, byłam z koleżanką na stołówce kserować zeszyty i usiadłyśmy potem sobie przy stole, naprzeciwko nas siedział taki chłopak z 3 klasy który jest oryginalny dość :P Tak siedziałyśmy nie odzywając sie do siebie, ja byłam zamyślona i w ogóle nie zwracałam na niego uwagi, a on nagle zwrócił sie do mnie i powiedział że mam sie uśmiechnąć (a sie mimowolnie uśmiechnęłam) a on dalej że moje piegi dodają mi uroku i że ile razy widzi mnie na korytarzu zawsze jestem smutna i zamyślona.. podziękowałam mu za komplement i sie uśmiechnęłam, a on ze ładnie wyglądam jak sie śmieje i ze nie mam sie martwić.. :) taka głupota, ale bardzo jej wtedy potrzebowałam.

ska - 30 Wrzesień 2008, 19:41

mniam mniam mniam na kolacje pyszne czekoladowe platki z mlekiem :mrgreen:
Kamil____ - 1 Październik 2008, 03:39

ufff, skonczylem wlasnie czytac wszystkie posty terefere. Dobrze, ze takie krótkie, bo inaczej bym musial czytac do rana.

[ Dodano: 2 Październik 2008, 09:36 ]
Cytat:
ufff, skonczylem wlasnie czytac wszystkie posty terefere. Dobrze, ze takie krótkie, bo inaczej bym musial czytac do rana.

to dlatego terefere odszedl? bo to bylo na nastepny dzien po tym jak to napisalem... ale to by bylo bez sensu.

Pawel831 - 2 Październik 2008, 11:33

Ja też mam tak czasem Kamil, że sobie wkręcam do głowy rzecz irracjonalne, które się nie dzieją przez co męczę swoją psychikę. Nie wiem czy to dobre słowo ale może to natręctwa a może nie. Na pewno terefere nie odszedł z Twojego powodu.

[ Dodano: 2 Październik 2008, 12:34 ]
Przepraszam, ale nie spojrzałem na temat tylko na post Kamila i nie zauważyłem, że to kącik optymisty. Dzisiaj mam już lepszy dzień i postanowiłem ponieść się sytuacji.

boohoo - 2 Październik 2008, 11:54

Ach jak cudownie! :D Dwie godzinki na korcie w doborowym towarzystwie potrafią poprawić humor, nawet jak się przegra :P Pogoda świetna, słoneczko świeci, cieplutko i pomimo dość mocnego wiatru grało się wybornie :) Rozbujałem trochę rączki, adrenalinka skoczyła, czuję się tak rześko :)

Kurczę, po powrocie wchłonąłem półtorej czekolady :| No ale przecież dobrze coś słodkiego do kawy, a i trochę serotoniny się przyda :D

Incognito - 2 Październik 2008, 13:58

Mieliście kiedyś coś takiego,że wypowiedzieliście pół-żartem,pół-serio jakieś życzenie,sądząc,że i tak się nie spełni,a po pewnym czasie...ono się jednak spełniło? Właśnie mnie to spotkało... Największy rywal w walce o względy mojego obiektu westchnień,przeniósł się na drugi koniec Polski,konkretnie do grodu Kraka (dokładnie tam wysyłałem go w myślach! przy okazji zawsze zaznaczając,że życzę mu dużo zdrowia i szczęścia;)) Kiedy to usłyszałem kopara mi opadła i poczułem się nieswojo;) Teraz już wiem,żeby uważać z wypowiadaniem różnych życzeń na głos...Tym nie mniej cieszę się,że ubył mi najpoważniejszy konkurent- szanse nadal mam niewielkie,ale to chyba dobry omen;) Podsumowując: drogi kolego,życzę mnóstwo szczęścia,zdrowia i radości w Małopolsce:)
asura - 2 Październik 2008, 18:05

Kolejorz wygrywa :D


Lao Che bedzie w Poznaniu!!! :mrgreen:

Incognito - 2 Październik 2008, 20:18

Kolejorz wygrywa i to w jakim stylu :mrgreen: Ojj,zakręcony dzień.
Paluszek - 2 Październik 2008, 21:55

Znów mam mój kibelek! Jestem taka szczęśliwa!
ania84 - 4 Październik 2008, 19:58

Nie mogę marudzić więc jestem optymistką. :idea:

[ Dodano: 4 Październik 2008, 20:59 ]
dziwne

boohoo - 5 Październik 2008, 23:04

Całkiem miło spędziłem dziś dzień :) Obejrzałem ciekawy film, pojadłem ciasta, popiłem winka (do deseru :P ). Na dodatek kuzyn zaprosił mnie na pępkowe do Poznania, tak więc i za tydzień będę miał ciekawy weekend :D
Marti - 5 Październik 2008, 23:13

byłem z rodzeństwem w carrefourze w celu zakupu nowej konsoli Xbox 360.
W sumie ja szedłem głównie, bo ja w tym siedzę (wszak jestem redem jednego portalu o X360 od ponad 1.5 roku).
A teraz brachol pijany w drugim pokoju się awanturuje, co za klimat.

Kasinka - 5 Październik 2008, 23:38

Cytat:
Znów mam mój kibelek! Jestem taka szczęśliwa!


jestem szczesliwa z tego samego powodu 8-)

brak kibelka był odczuwalny

Paluszek - 5 Październik 2008, 23:42

Kasinka napisał/a:
jestem szczesliwa z tego samego powodu 8-)

brak kibelka był odczuwalny

A gdzie się podziała Twoja Buka?

Kasinka - 6 Październik 2008, 08:38

no właśnie przepadła gdzieś. a ja nie wiem czy opłaca się jej szukac.
singleplayer - 6 Październik 2008, 16:54

Marti napisał/a:
]byłem z rodzeństwem w carrefourze w celu zakupu nowej konsoli Xbox 360.

To teraz będziesz pykał w gierki całymi dniami?
A mamy się spotkać jutro...

Marti - 6 Październik 2008, 19:57

Cytat:
To teraz będziesz pykał w gierki całymi dniami?

Raczej nie, na Xbox1 trzymam 30 gier na HDD i nie gram całymi dniami, a na X360 mam raptem jedną grę :P .

singleplayer piszesz się na to : http://www.xboxxn.com/ind...ff2b64d04fe0728

singleplayer - 7 Październik 2008, 16:32

Ze niby redaktorem mam zostać?
Sahem_Cry - 11 Październik 2008, 14:05

hmmm zakochałem się... drugi raz w życiu w tej samej dziewczynie : ) (minelo 6 lat od naszego ostatniego spotkania) Wlasnie spotkalem ja w supermarkecie :D
Marti - 11 Październik 2008, 14:46

singleplayer napisał/a:
Ze niby redaktorem mam zostać?

Miałem na myśli wypad do empiku na spotkanie z Larą Croft (w tej roli Alison Carroll) :) , nie musiałbym przypadkowej dziewczyny prosić by robiła mi zdjęcie z Alison :P

Ja jak się zakocham, to zaraz po tym się zdołuję "gdzie ja do niej, ona zasługuje na kogoś innego/lepszego" i w tym podobne.

boohoo - 11 Październik 2008, 15:20

Sahem_Cry napisał/a:
hmmm zakochałem się... drugi raz w życiu w tej samej dziewczynie : ) (minelo 6 lat od naszego ostatniego spotkania) Wlasnie spotkalem ja w supermarkecie :D

Wg mojej definicji, zauroczyłeś się :)

Wczoraj miałem okropny humor, a dziś... :P Z rana na korty, później młócenie kolegi w Quake III. Chcąc jakoś urozmaicić weekend, a zarazem wykorzystać wolną chatę, podjąłem odważną decyzję o zrobieniu imprezy :D Pomysł wyśmienity. Poza (mam nadzieję) miło spędzonym wieczorem, inna zaleta - nareszcie zrobiłem generalny porządek w pokoju :) Ale się spociłem przy nierównej walce z odkurzaczem :)
Mam nadzieję, że fundamenty budynku wytrzymają dzisiejszą zabawę :P

Kamil____ - 12 Październik 2008, 01:22

Ale moj kolega ma pomysly. Wymyslil sobie, ze zeby zdobyc kase bedzie zakladal konta w roznych bankach i bedzie bral kase na debet, ale nie ponad limit - czyli tylko tyle, do ilu odsetek nie naliczają. W HSBC ma juz na minus, dzisiaj pomagalem mu zalozyc konto w Lloydsie (zalozylismy konto i od razu wzial maksymalny debet heh) ;P

Cos optymistycznego u mnie... dzisiaj byla wyplata ;] Nie pale prawie tydzien (mam nadzieje, ze tym razem sie uda... chyba nie na darmo kupilem pudelko z 210 gumami nicorette i musze zuc te gó... swinstwo po ktorym zy... wymiotowac mi sie chce. Ale najwazniejsze, ze to dziala).

Marti - 12 Październik 2008, 07:43

Życzę powodzenia.
Moja mama w sylwestra obiecywała sobie (noworoczne postanowienia) że w przyszłym roku rzuci palenia, poległa po dwóch dniach :P .
Ja osobiście myślę jak bym był osobą palącą to bym dał radę rzucić palenie.

Selevan - 12 Październik 2008, 08:17

mhm, bo myslisz ze to takie latwe :P
Marti - 12 Październik 2008, 08:24

Niom :) .
Jak się chce to wszystko można ;) .

Incognito - 12 Październik 2008, 09:27

POOOOLSKA BIAŁO-CZERWONI!:) Nie muszę chyba tłumaczyć,skąd u mnie taki dobry humor:)
Kamil____ - 12 Październik 2008, 09:29

Marti, ja sobie mysle, ze jak bym mial fobie spoleczna, to bym dal rade sie jej pozbyc.
Marti - 12 Październik 2008, 09:33

Chcesz przepis na FS? :)
Kamil____ - 12 Październik 2008, 09:43

Marti, no daj, mozesie przyda :P
Marti - 12 Październik 2008, 13:23

Na cholere Ci fobia ?:P.

Byłem dziś w Empiku, by się spotkać z tą Larą Croft (Alison Carroll), mam ofkoz jej autograf oraz dwie fotki z nią (jedno z ziomalem, którego poznałem na miejscu, któremu notabene mam wysłać na maila :P ).
Nie teoretycznie tam było więcej ludzi niż miejsca.
Sama Alison ofkoz Polskiego nie zna, ale to mi nie przeszkodziło w pozowaniu.
Ma 23 lata, obecnie w stanie wolnym, jak ktoś zainteresowany :P
To tylko wysportowani jąinteresują, męski odpowiednik Lary Croft coś a'la Indiana Jones :P .

ok - 12 Październik 2008, 19:09

czuje sie prawie dobrze. z naciskiem nie na prawie, tylko na dobrze : :D
spacja - 12 Październik 2008, 19:55

piękna złota jesień w górach :D
Incognito - 13 Październik 2008, 13:23

Gdy człowiek osiągnie stan stosunkowej równowagi wewnętrznej,zaczyna cieszyć się drobiazgami:) Dziś doświadczyłem sporo takich małych radości:
-umówiliśmy się wreszcie grupowo na wspólny weekendowy wypad
-udało mi się kilka razy z premedytacją rozbawić koleżanki
-spotkałem dawno nie widzianego kolegę,który dopiero wrócił z wakacyjnych wojaży
-inny kolega wspominał dziś z sentymentem tegoroczny czerwiec,który dla mnie również był wyjątkowo przyjemnym okresem (to miłe,zważywszy,że w wielu ówczesnych wydarzeniach braliśmy wspólny udział)
-pomogłem obcej dziewczynie odzyskać kartkę z notatkami,porwaną przez wiatr
-zajęcia na uczelni zleciały całkiem szybko i,co ważne,bezproblemowo
-kupiłem duużo dobrego,niekoniecznie zdrowego żarcia na resztę dnia;)

Kasinka - 13 Październik 2008, 21:19

Dow Jones poszedł w górę!
ska - 14 Październik 2008, 15:45

zrobiłam dziś przepyszny obiad :mrgreen:
boohoo - 15 Październik 2008, 18:23

Zdałem prawko!!! :D
Dodam, że pomimo przeziębienia i nieprzeciętnego odoru z gara egzaminatora (ledwo szło oddychać :P ).

jajo - 16 Październik 2008, 11:56

boohoo napisał/a:
Zdałem prawko!!! :D
Dodam, że pomimo przeziębienia i nieprzeciętnego odoru z gara egzaminatora (ledwo szło oddychać :P ).

brawo :D
a za którym razem?

boohoo - 16 Październik 2008, 14:40

jajo napisał/a:
a za którym razem?

A za drugim :P Udało się, choć moim zdaniem za pierwszym razem pewniej jechałem i popełniłem mniej błędów :D Chyba udało mi się z egzaminatorem - co prawda zabrał mnie w większość najsmakowitszych miejsc w mieście (np. kilka razy na owianego złą sławą "Pajączka" - skrzyżowanie 6 dróg, oraz bardzo stromy podjazd o wymownej nazwie "Ściana Płaczu"), ale nie szukał na siłę błędów, a nawet czasem przymykał na co poniektóre oko :) Nie krzyczał, był miły, przez co trochę się uspokoiłem i noga przestała latać na sprzęgle :P

Ach... Jak sobie pomyślę, że musiałbym czekać kolejne 2.5 miesiąca na egzamin, wydać blisko 300zł. na opłaty + jazdy, to aż mnie dreszcz przebiega :P

No nic... Prawko zdane, teraz trzeba się nauczyć jeździć :mrgreen:

ska - 16 Październik 2008, 19:11

ludzie :!: mowie wam :!: jaką pyszną zupę cebulową dziś zrobiłam :!: normalnie niebo w gębie :!: :mrgreen:
ok - 16 Październik 2008, 19:39

wytypowałam moje trzy ulubione czasowniki: chcieć, mieć, lubić.
boohoo - 17 Październik 2008, 15:29

Usłyszałem dziś od jednej osoby, że jestem fajny :D Niby zwykłe słowo, a bardzo skutecznie poprawiło mi humor :) Co prawda ze stwierdzeniem tym mocno polemizowałbym, ale co tam... :P

Poza tym przyznano mi stypendium :) Co prawda najniższe, ale zawsze coś :)

ok - 17 Październik 2008, 15:49

Ja tez ostatnio często słysze od innych, co o mnie myślą, mówią głownie o wadach, ale fajnie wiedziec, ze jest sie przez kilka osob zauwazanym. Myslalam, ze caly czas wyglądam tak samo i nie zwaracaja na mnie uwagi, ale jednak widza, ze mam dobry humor albo jestem zaspana
ska - 17 Październik 2008, 19:37

today żartowałam sobie z mamą, i śmiałam się i mama się śmiała i ciasto razem zrobiłyśmy :mrgreen:
Marti - 17 Październik 2008, 19:46

Miałaś bardzo pozytywny dzień ;)
ska - 17 Październik 2008, 21:51

Marti napisał/a:
Miałaś bardzo pozytywny dzień ;)

yhm :D nawet napisalam przed chwilą ze 6 zdań mojej pracy :mrgreen:

Kamil____ - 18 Październik 2008, 01:24

ja ostatnio zaczalem dogadywac sie normalnie z rodzicami, a zawsze jakos ciezko bylo mi rozmawiac z nimi (gorzej niz z kolegami). Teraz z ojcem gadam jak z kumplem ;]
ania84 - 18 Październik 2008, 08:20

Ja im w dalszej odległości od rodziców się znajduję, tym czuję się lepiej.

Czuję się lepiej :)

boohoo - 21 Październik 2008, 11:47

Wczoraj miałem cudowny dzień :)
Wieczorek ze znajomymi najpierw na kręglach, a później w domu koleżanki :) Celebrowanie zdania przeze mnie prawka bardzo mi się podobało, świetna atmosfera, poczułem się jak na wakacjach. Wprawdzie jako organizator musiałem zrobić obfite zakupy, ale wcale nie żałuję, że z Jagiełły został mi Chrobry :P Powrót do domu nad ranem nie zakończył się zmianą stanu uzębienia, więc uważam ogólnie cały dzień za niezwykle udany :) Co prawda lekko dziś dyńka ciąży, ale nie jest źle.

Poza tym byłem dziś w liceum odwiedzić paru nauczycieli i załatwiłem sprawę w Urzędzie Miasta :)

ska - 22 Październik 2008, 12:07

naprawiłam domofon :mrgreen: znowu...
(pan listonosz zawsze do mnie dzwoni bo mieszkam pod "szczęśliwym numerkiem", ale ostatnio tak sie zestresowałam, że nie mogę otworzyć, że mu powiedziałam "sory zepsuł mi się domofon musisz zadzwonić do kogoś innego" i rzuciłam słuchawką, cały dzień mi głupio było :oops: a dziś też był i na dodatek wszedł na górę i przyniósł mi super tusz do rzęs całkiem za darmo :mrgreen: ale nie wiem kto mu otworzył bo ja się męczyłam i nic a on wszedł)

hut - 22 Październik 2008, 20:53

emanuje sexem. dzisiaj babka ~50lat filuternie puściła mi oczko.
Marti - 23 Październik 2008, 14:51

Dzisiaj oglądałem Terminatora 3:Rise of the Machines z ang. napisami.
Fajna demolka miasta na początku filmu.
Aczkolwiek jedynka wciąż the best IMO.
Patrząc na ten film chce się śmiać z dzisiejszych komputerów, który może się zawiesić na wyłączaniu (vide:XP) albo którego może powalić głupi trojan.

Run PC, display, speakers.
Run drives and hard disc drives.
Detect OS.
Linux Ubuntu 8.04.1 Detected.
Run Linux Ubuntu 8.0.4.1
connect to the Internet
Connected
Running NTP
complete NTP
Run server FTP
Run Samba
load drivers
Scanning USB
detected sagem F@st 800.840
detected card reader
detected keyboard USB
scanning drives CD/DVD/HDDVD/BD
There is no disc in drive
detected one drive DVD
detected one active connection LAN (10/100MB)
load desktop and icons from desktop
run amarok and default radio station
connect to shoutcast server
connected
music plays
Run skype
All done

Kamil____ - 23 Październik 2008, 16:14

Marti, coś Ci sie pomylilo... dwójka jest najlepsza :P jedynka to taki wstęp do dwójki :P
No ale ok, kazdemu sie cos innego podoba i tak jest ok ;]

Incognito - 23 Październik 2008, 16:26

Zgłosiłem się dziś na zajęciach :lol: Wprawdzie zrobiłem to pod presją koleżanki, nie chcąc wyjść przed nią na kogoś, kto nie potrafi w tak banalny sposób rozwiać swoich wątpliwości;) Co dowodzi, że, przyciśnięty do muru, potrafię zachowywać się jak cywilizowany człowiek.
ufcio - 23 Październik 2008, 16:46

"Już" 5 osób mi dziś złożyło życzenia urodzinowe (pamiętali), w tym 2 członków rodziny i 3 bliskich kumpli. Do wieczora pewnie dalsza rodzina złoży, jak to zwykle, hehe. Ale chociaż dzień był dosyć spoko, nawet wracałem z taką koleżanką do domu, to dosyć normalnie z nią gadałem :]
Poza tym dostałem "parę" zł i czekoladę :D I piątkę z PO, i czwórkę z polaka :]

EDIT: Oczywiście chodzi o życzenia na żywo, za wszystkie internetowe też dziękuję! :]

Sleight Of Hand - 23 Październik 2008, 18:17

...że co?! optymisty!! o boże!!!!! ...przepraszam bardzo, chyba pomyliłam kąciki :D
Marti - 23 Październik 2008, 19:55

Kamil____ napisał/a:
Marti, coś Ci sie pomylilo... dwójka jest najlepsza

Dwójka była droższa (100mln $ bodaj pierwszy film, który tyle kosztował) i miała lepsze efekty specjalne, lepsze niz te z jedynki.
Ale efekty łatwo poznać w każdym filmie, w jedynce było to bardzo kłujące oczy.
1 the best, tam było widać że T-800 miał power.
I ta muzyczka ;) .
W trójce dobrze tylko wypadła demolka na city na początku filmu, reszta to nic specjalnego.

Tera niby XXI w. a i tak nie ma chyba filmu z masakrowaniem ciał, ew. to nacisk firm klalifikujących grupę wiekową w poszczególnych krajach.
Im niższa ranga tym wyższa sprzedaż.

jajo - 24 Październik 2008, 09:51

Znalazłem kontakt do pewnej dziewczyny, która mi się podobała, zagadałem, ona ma chłopaka, ale to nic ,przynajmniej już wiem, że nie muszę się o nią starac i to głupie uczucie zauroczenia minęło :D

W sumie to gdybym był w innym nastroju to mógłbym to równie dobrze wrzucic do kącika marudera, ale jednak nie zraziłem się do niej :)

asura - 24 Październik 2008, 13:48

ide za festiwal horrorów :D

będzie superr :evil2:

ania84 - 25 Październik 2008, 20:20

Ej a wiecie że jutro przestawiamy czas? Właśnie przed chwilą się dowiedziałam. :)
Marti - 25 Październik 2008, 20:34

Ja całkiem nie dawno się dowiedziałem.
Hmm PC sam sobie zmieni czas, bo i tak aktualizuje godzinę z neta, Xbox tak samo, czyli tylko w telu zmienić i spokój mam ;) .

A właściwie w jakim celu się zmienia tą godzinę?

ania84 - 25 Październik 2008, 20:36

Marti napisał/a:
A właściwie w jakim celu się zmienia tą godzinę?


Marti; żepy dłużej SPAÆ :P

uh_huh - 25 Październik 2008, 23:18

Ale się ucieszyłam z tą godziną, w takim razie jest dopiero 23:18, tak jakby :D

Przełamałam się dziś i nie złamałam, czyli właściwie 3 powody do radości.

ania84 - 26 Październik 2008, 11:45

Tak:) A obusziłam się dzisiaj o w pół do siódmej, a tak naprawdę było w pół do szóstej!

W ogóle jak otworzyłam pocztę, to znalazłam w niej coś takiego:

Zastąpiłam czym innym, bo tu mogą być nieletni

To, tamto mnie zupełnie rozwaliło.

[ Dodano: 26 Październik 2008, 12:25 ]
A w ogóle odkryłam coś ciekawego.

Kamil____ - 27 Październik 2008, 19:33

znalazlem w bibliotece półke z ksiazkami po polsku ;] Jest kilka fajnych ksiazek, znalazlem Hobbita (w tlumaczeniu Skibniewskiej ;) ) i Krew Manitou, a myslalem, ze na Zemscie Manitou to sie skonczylo..

I ugotowalem dobry obiad, kilka dni temu dostalem 4 kg beef mince od siostry za darmo i ugotowalem ze wszystkiego bolognese. A dzisiaj penne bolognese i fasola taka z usmarzona bulka tarta ;] Zalujcie, ze nie mogliscie sprobowac :P

No to ide czytac.

ania84 - 27 Październik 2008, 19:54

Ech... A ja dojadam swój tygodniowy obiad. :cry:
Marti - 27 Październik 2008, 20:27

Dzisiaj u psycholog wspomniałem, że muszę dzisiaj zadzwonić do Huberta z firmy Microsoft.
"wyjmuj telefon i dzwoń" usłyszałem.
Co mnie zatkało, bo jeden na jeden to już hardcore, a przy psycholog to już w ogóle.
Ale pomysłałem "a co tam":P.
Wyciągnąłem i zadzwoniłem.
Efekt taki może Gears of War 2 będę miał za free przed premierą (jutro do mnie wyrusza najnowsza Fifa 09 ofkoz też za free) albo i nie, bo Ci w MS mają tam niezły bałagan.
Mówią że są zainteresowani współpracą a jak przychodzi co do czego to brak odzewu :P

ska - 27 Październik 2008, 21:31

mój kontakt z mama jest tak dobry, że już nie będę nic o tym mówić, żeby nie zapeszyć :mrgreen:
uh_huh - 28 Październik 2008, 23:32

Odkryłam, że wystąpienia publiczne, wśród wielu, nawet ważnych lub znanych ludzi, nie sprawiają mi trudności; że załatwię już każdą sprawę w urzędzie; że otwieram drzwi bez większego zastanowienia.
Marti - 29 Październik 2008, 15:29

Good ;) .
Mi telefony sprawiają problemy, sprawy w urzędach etc, ale robienie sobie fot z kimś już nie :P

Dzisiaj w radiu w jedynce mówili o jednej pisarce, która cierpiała na nieśmiałość.
Ją uśmiechy ekspedientek w sklepach onieśmielały, nie wspominając o przymierzaniu ubrań.
We're not alone
Na koniec popełniła samobójstwo, napełniła sobie kieszenie kamieniami i się utopiła.
Sad, but true.
Podobny los pewnie mnie kiedyś czeka :P

Ale nie wiem kto to dokładniej był, ale kobieta z naszej ligi ;)

Paluszek - 29 Październik 2008, 15:47

Cytat:
Na koniec popełniła samobójstwo, napełniła sobie kieszenie kamieniami i się utopiła.

Czy nie była to Virginia Woolf? Wydaje mi się, że ona w taki sposób odebrała sobie życie.

Marti - 29 Październik 2008, 15:51

I dunno, początek audycji przegapiłem.
Jak padło słowo nieśmiałość to dopiero wtedy sie zainteresowałem tematem :)

ska - 29 Październik 2008, 21:35

uuuu dostałam kolejną porcję prezencików-kosmetyków, ale się cieszę :mrgreen:
(niby takie płytkie, ale jak się nie miało nigdy tego co się chciało to takie coś sprawia, że się cieszę)

Kasinka - 30 Październik 2008, 00:45

Paluszek napisał/a:
Czy nie była to Virginia Woolf? Wydaje mi się, że ona w taki sposób odebrała sobie życie


Tak, tak właśnie zrobiła. Nie wiem czy audycja była o niej bo nie jej nie słuchałam, ale zgadzałoby się to z jej życiorysem. Ginia, kiedy była młodą dziewczyną nie cierpiała przyjęć w towarzystwie, miała problemy z dobieraniem strojów (zresztą do końca życia). Raz prawie zgubiła majtki na przyjęciu, tak niezręcznie czuła się w swoim stroju i pod obstrzałem spojrzeń. Nie radziła sobie ze służbą, w zarządzaniu którą nie była odpowiednio stanowcza. Ale Woolf miała poważniejsze zaburzenia psychiczne, nie tylko nieśmiałość była jej problemem. Myślę, że ona nawet nie była tak strasznie nieśmiała, po prostu miała swój własny świat, była raczej introwertyczna i bardzo inteligentna co w tamtych czasach kobietom nie uchodziło, rozprawianie młodej panny o Platonie na przyjęciu było przyjmowane z ironią i zażenowaniem.
(a zrobiłam offtop)

Marti - 30 Październik 2008, 12:34

Ja jestem introwertyczny ;)

Dzisiaj pocztą przyszła do mnie Fifa 09 (wersja dla prasy od Electronic Arts Polska) na X360, nie przepadam za to serią, ale jak dają za free to się nie odmawia :P .


Poza tym mój brat dostał wezwanie do sądu jako świadek.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.
W WKU, gdzie kiedyś był mój brat, jeden lekarz brał łapówki w zamian za "danie pozytywnej kategorii" (czyt.B lub wyższej).
Ale ktoś go zakablował i teraz przesłuchują ponad 300 osób.
lekarz materialista, powinien dawać taką kategorię jaką kto chciał, a tak ma teraz pozamiatane :P

asocrando - 30 Październik 2008, 12:45

Optymistyczna myśl: kolejny dzień, dzień bliżej, do mojej śmierci. 8-)
Marti - 30 Październik 2008, 15:47

Mnie naprawia mnie optymizmem że jestem młody i lepszy od mojego starszego i całej tej psychicznej rodzinki, dołuje zaś to że ma mdłość jest wyrzucana do kosza :P
Paluszek - 30 Październik 2008, 21:11

Kasinka napisał/a:
Raz prawie zgubiła majtki na przyjęciu, tak niezręcznie czuła się w swoim stroju i pod obstrzałem spojrzeń.

Może się pomyliła i założyła galoty męża.

Marti - 30 Październik 2008, 21:18

To musiało być dobre :)
Paluszek - 30 Październik 2008, 21:27

Spłodziłam już 400 postów na tym forum.
asura - 30 Październik 2008, 22:09

miałam dzis cudny dzień :)
zjadłam pyszna pizze w cudownym towarzystwie a potem lody czekoladowo- wiśniowe :) potem wygłupiałam sie z moim chłopakiem w centrum handlowym nie zwracając uwagi na nikogo :) całkiem zapomniałam ze jestem nieśmiała :)

Kasinka - 31 Październik 2008, 11:24

Paluszek napisał/a:
Może się pomyliła i założyła galoty męża.


Haha, nie to było jeszcze zanim poznała Leonarda Woolfa. To chyba kwestia mody w tamtych czasach. Takie wielkie gacie nosili na poczatku wieku, moze gumki nie miały :)

ania84 - 31 Październik 2008, 23:40

Zrobiłam sobie dzisiaj wykwintny obiad :)

Duszonego dorsza (już nie będe mówić ile kosztują dorsze, zgroza!) i super sałatkę z sałaty i cytryny i oliwy.

Trzeba świętować święta! :P

[ Dodano: 1 Listopad 2008, 01:58 ]
Chociaż w sumie to ten dorsz mi wyszedł trochę jak ryba po grecku. Ale moje intencje były inne. :P

Sahem_Cry - 2 Listopad 2008, 17:24

Zjadłbym dorsza

ska - 2 Listopad 2008, 17:31

hmm ja coś mam w zamrażalniku, ale nie mam pojęcia co to jest, takie wąskie i długie :P
Sahem_Cry - 2 Listopad 2008, 17:32

moze filety z wieloryba?

ska - 2 Listopad 2008, 17:33

nie sądzę
Feel - 2 Listopad 2008, 17:37

A kto udusił tego dorsza?? ;) .
Sahem_Cry - 2 Listopad 2008, 17:50

Ska i jej zręczne ręce!


O ZGROZO!!!

Kamil____ - 2 Listopad 2008, 21:47

A ja bym zjadł ugotowanego łososia, do tego ziemniaki poduszone ze śmietaną, masłem i białym pieprzem i fasola z bułką tartą ;] To moj ulubiony zestaw na obiad.
ska - 2 Listopad 2008, 21:56

Cytat:
A ja bym zjadł ugotowanego łososia, do tego ziemniaki poduszone ze śmietaną, masłem i białym pieprzem i fasola z bułką tartą ;] To moj ulubiony zestaw na obiad.

:cry: ja też chcę

Feel - 2 Listopad 2008, 21:57

A jak się dusi ziemniaka? ;D
Kamil____ - 2 Listopad 2008, 22:06

ska napisał/a:
Cytat:
A ja bym zjadł ugotowanego łososia, do tego ziemniaki poduszone ze śmietaną, masłem i białym pieprzem i fasola z bułką tartą ;] To moj ulubiony zestaw na obiad.

:cry: ja też chcę

jak do mnie przyjedziesz to Ci ugotuje na 100% ;]
No to kiedy przyjezdzasz?

boohoo - 2 Listopad 2008, 22:07

Feel napisał/a:
A jak się dusi ziemniaka? ;D

Czasem lepiej nie wnikać, w jaki sposób szef kuchni przyrządzał nam obiad :P

Sierra - 2 Listopad 2008, 22:17

Dlatego ja sam sobie gotuje :P Przynajminej wiem co jem :)
ska - 2 Listopad 2008, 22:20

Kamil____ napisał/a:
No to kiedy przyjezdzasz?

już sprawdzam najwcześniejsze loty :P

[ Dodano: 2 Listopad 2008, 22:21 ]
Feel napisał/a:
A jak się dusi ziemniaka? ;D

no bierzesz go między kciuk i palca wskazującego i czekasz aż przestanie oddychać :P

Kamil____ - 4 Listopad 2008, 13:26

Udalo mi sie namowic lekarza, zeby mi dal Fluoxetine (taki antydepresant). Więc znow zycie bedzie kolorowe i bez nałogów (bo duzo latwiej mi wszystko to rzucic po tym leku).

ska napisał/a:
Kamil____ napisał/a:
No to kiedy przyjezdzasz?

już sprawdzam najwcześniejsze loty :P

To pokaz zdjecie, zebym mogl Cie rozpoznac na lotnisku :P

ska - 4 Listopad 2008, 17:30

Cytat:
To pokaz zdjecie, zebym mogl Cie rozpoznac na lotnisku :P

usz Ty! wiedziałam! ..rozpoznać i w razie czego wziąć nogi za pas????! już ja Cię poznam!
:evil2:

Feel - 4 Listopad 2008, 17:36

Ska, to było dobre, ha ha. Się ubawiłem, ale jak to Ty rozpoznasz to zwiejesz pierwsza ;)
Kamil____ - 4 Listopad 2008, 19:07

jak nie dasz zdjecia, to bede trzymal duzy napis "SKA" zebys wiedziala do kogo podejsc ;] I bede krzyczal: "Ska Ska where are you?" i narobie Ci wstydu :P
ska - 4 Listopad 2008, 19:41

no to wtedy na pewno byś mnie poznał, bo byłabym taka czerwona, że bym się chyba spaliła od razu :)
korneliusz - 5 Listopad 2008, 17:15

Kamil____ napisał/a:
bede trzymal duzy napis "SKA"


Prędzej poznasz kilku nowych kolegów z łysymi głowami.

spacja - 5 Listopad 2008, 17:42

dziś na zajęciach dowiedziałam się jaka jest największa tajemnica świata: "wszystko zależy od wszystkiego" :lol: nie ma co
Sahem_Cry - 5 Listopad 2008, 20:20

Ja będę sie czaił i jak tylko SKA zacznie plonac ze wstydu, nastapi przechwycenie i nie oddam jej za mniej niz 3 pelne siatki pomaranczy!

Młoda - 5 Listopad 2008, 20:44

Gorzej być nie może.;)
ska - 5 Listopad 2008, 21:29

Sahem_Cry napisał/a:
Ja będę sie czaił i jak tylko SKA zacznie plonac ze wstydu, nastapi przechwycenie i nie oddam jej za mniej niz 3 pelne siatki pomaranczy!

tylko tyle jestem warta?

[ Dodano: 6 Listopad 2008, 14:21 ]
wpadła do mnie dziś koleżanka, jak zwykle co jakiś czas rzadki na plotach i kawie 4 godziny zleciały w 5 minut, ale bardzo mi się humor poprawił (bo wczoraj wieczorem było tragicznie) :)

ufcio - 6 Listopad 2008, 18:04

A ja już mam 3 zęby naprawione (tzn. 1 wyrwany i 2 jakoś tam wyleczone czy coś :P ) i tylko kilka takich mi zostało do "naprawy" takiej nieco większej, a z 10 do takiej powierzchownej :D Sporo kasy na to poleci, ale przynajmniej już dbam bardziej o zęby. Zęby - ważna rzecz :]
ShySe - 6 Listopad 2008, 22:16

Wyrwane zęby w tym wieku!?

Myślałem, że moje są w tragicznym stanie, ale ja wciąż mam wszystkie (dwa po kanałowym).

ShySe

ufcio - 6 Listopad 2008, 22:27

No podobno już się w ogóle nie nadawał do niczego, a jeden to ledwo odratowała (powiedziała, że jakbym przyszedł ze 3 miesiące później, to i po tym by nic nie zostało :D ). No ale cóż, przynajmniej mam nauczkę i będę dbać teraz o zębuszki. A zęba sztucznego też sobie kiedyś tam wstawię :]
ania84 - 6 Listopad 2008, 22:30

Mi w LO wyrwano cztery zdrowe zęby.

Do dziś za nimi tęsknię. :cry:

Marti - 6 Listopad 2008, 22:42

ania84 napisał/a:
Mi w LO wyrwano cztery zdrowe zęby.

Dlaczego?

Jak dentyści zazwyczaj ochrzaniają to ludzie pewnie bardziej ochrzanu się boją niż samego bólu :P .
Większość Polaków ma problem z uzębieniem, słuchem wzrokiem etc. :P
Co za czasy:P

Feel - 6 Listopad 2008, 22:42

Marti jak się idzie prywatnie to nie ochrzaniaja, wrecz przeciwnie cieszą się że zarobią ;)
ania84 - 6 Listopad 2008, 22:42

Marti, cóż, miałam aparat na zębach w liceum. :P

Aparaty wymagają takich poświęceń.

ShySe - 6 Listopad 2008, 22:58

ufcio napisał/a:
No podobno już się w ogóle nie nadawał do niczego

O właśnie, a ilu dentystów tak powiedziało? Bo dzisiaj możliwe jest uratowanie wielu zębów, które jeszcze kilka lat temu można było tylko rwać.

ania84 napisał/a:
Aparaty wymagają takich poświęceń.

Ja bym raczej wolał poświęcić aparat.

ShySe

ania84 - 6 Listopad 2008, 23:19

ShySe napisał/a:
Ja bym raczej wolał poświęcić aparat.


Czemu?

Wiesz jakie potem ma się zęby, stoją równo w rządku, ani jeden się nie wychyli.

Pawel831 - 7 Listopad 2008, 00:38

Też miałem aparat w liceum i też poświęciłem cztery zęby. Warto było bo i tak miałem ich za dużo i się nie mieściły. Tylko bym miał w przyszłości kłopoty z tego.

[ Dodano: 7 Listopad 2008, 00:39 ]
Poza tym zęby mam zdrowe i mocne. I coraz bielsze do tego.

ania84 - 7 Listopad 2008, 13:08

Pawel831 napisał/a:
w liceum i też poświęciłem cztery zęby


I patrz, jak wiele ludzie mają ze sobą wspólnego ;) :P

Marti - 7 Listopad 2008, 16:18

Obejrzałem Film Resident Evil:Extincation (jak zwykle oryginalny dźwięk + ang. napisy) w formacie .mkv standardowo przed 21 calowym TV oraz dźwiękiem z głośników wieży.
Ale się nie przestraszyłem, ale te zombiaki w tym filmie ruchliwe i wytrenowane Smile

Pomogłem kobiecie w tramwaju wynieść wózek inwalidzki jej syna .
Dobry uczynek in plus :D

boohoo - 8 Listopad 2008, 12:14

Byłem wczoraj po raz trzeci na kręglach, łojąc niemiłosiernie resztę ekipy wynikiem 167 punktów :D Ale się super kulało :P Po kręglach jeszcze na piwko do koleżanki i dzień mogę śmiało uznać za bardzo udany :)
asura - 8 Listopad 2008, 21:59

byłam na spacerku, potem na pizzy i na Bondzie.. wiec dzien był przecudny :)

i dostałam ślicznego drewnianego kotka.. :mrgreen:

ania84 - 9 Listopad 2008, 13:47

Dzisiaj kiedy szłam z rodziną, to potem zaczęli pytać co mi się stało, powiedzieli że wyglądam przekomicznie gdy idę z promiennym uśmiechem na twarzy od ucha do ucha i ze spuszczonym wzrokiem. :P Bo normalnie to ja mam taką posępną minę.

W ogóle nie wiem, to tak się normalni ludzie czują jak ja teraz?

To ja żyłam w jakichś otchłaniach pesymizmu w takim razie dotychczas. A myślałam że takie "umiarkowane przygnębienie" z planowaniem swojej samozagłady, to, to jest takie pozytywne nastawienie do świata i do życia. :P

ska - 9 Listopad 2008, 20:03

postanowiłyśmy z mamą, ze zaczniemy ćwiczyć (mam takie video na kompie z serii "chcę mieć takie..." ) ale ubaw był, z samego śmiechu nam się mięśnie brzucha wyrabiały, ale doszłyśmy do wniosku, że chyba lepiej będzie biegać :lol:

[ Dodano: 9 Listopad 2008, 20:03 ]
ale będą jutro zakwasy :mrgreen:

ufcio - 9 Listopad 2008, 22:02

Fajną masz mamę :]
Marti - 9 Listopad 2008, 22:39

Moja sąsiadka z naprzeciwka, której wiele razy pomagał przy laptopie oddała nam swój stary TV :P .
ska - 9 Listopad 2008, 23:48

Cytat:
Fajną masz mamę :]

tak, fajną, (najlepszą na świecie) bardzo się cieszę, że poprawił nam się kontakt, dzisiaj np. podczas depilacji stwierdziłam, że ma kilka zbędnych włosków na nogach i wygląda jak hobbit :lol: więc rzuciłam się na nią z plastrem, unieruchomiłam i wydepilowałam, krzyczała i wyrywała się, ale ze śmiechu nie dała rady :lol: tak się śmiałyśmy jak nigdy chyba.. no i w ogóle robimy razem jedzenie i razem jemy, żartujemy.. przez to częściej się uśmiecham i trzymam z dala od depresji :)

asura - 12 Listopad 2008, 21:18

ktoś mi codzinennie udowadnia że nie jestem taka zła :)

dostałam 2 z matmowego sprawdzianu!!! a koleżanka która jest tak 'mądra' i bierze w tyg. 3x korki z tegoż owegosz przedmiotu dostała 1!!!! hahaha

jaczylija - 13 Listopad 2008, 18:05

Wczoraj marudziłam, że mam sprawdzian, a dziś się okazało, że napisałam go na 5+!!!
Pozatym przez dwie pierwsze lekcje trzymał się mnie optymizm i dobry humor (który z czsem oczywiśie uleciał, ale co tam. ;p )

Incognito - 14 Listopad 2008, 23:52

Zwykła, luźna i niezobowiązująca rozmowa potrafiła sprawić, że morda sama mi się cieszy :mrgreen: Ot tak, po prostu.
green_label - 15 Listopad 2008, 19:07

Kupiłem sobie nowe, zajebiście fajne buty + nową czapkę z daszkiem do mojej szerokiej kolekcji nakryć głowy i czuje się jak panem świata. Aż się dziwie, że zakupy które do tej pory był dla mnie traumą, mogą wprowadzić człowieka w tak fajny nastrój. Dawno nie czułem się tak błogo na psychice. Trochę to kosztuje, ale i tak musiałbym kupić nowe trzewiki

W kwestii zębów, bo ciekawa dysputa mnie ominęła. Trzy po kanałowym, wyrok na dwie ósemki odroczony do lutego, dzięki mojej ciotce dentystce.

hut - 15 Listopad 2008, 20:02

Wczoraj byłem na przysłowiowym "randez vous" i zaskakująco dobrze mi poszło. Bez gaf, bez chwil milczenia, a całe spotkanie trwało ponad trzy godziny. Powoli się wtrybiam.

Chociaż z tą kobietą nie zaiskrzyło i nie zaiskrzy, jednak chciałbym utrzymywać przyjacielskie stosunki. Obawiam się tylko, czy dalszych zaproszeń na spacer/kawe/kino nie potraktuje dwuznacznie i nie bedzie chciała mnie capnąć.

korneliusz - 15 Listopad 2008, 20:12

green_label napisał/a:
Kupiłem sobie nowe, zajebiście fajne buty


Nie mów, kupiłeś sobie fajne nowe żółte ciżmy?

spacja - 15 Listopad 2008, 22:48

w radiu w końcu leci fajna muzyka
green_label - 16 Listopad 2008, 00:49

korneliusz napisał/a:
Nie mów, kupiłeś sobie fajne nowe żółte ciżmy?


To samobójstwo kupować żółte ciżemki. Jeszcze mnie ktoś napadnie, zabije za nie. Kupiłem stylowe czarno-kremowe Conversy, nie chodzę w butach innych firm. Loyal customer tak to się zowie?

ufcio - 17 Listopad 2008, 18:01

Dostałem dziś plusa na historii, aż z 5 razy się odezwałem :D Co prawda nadal nie umiem jakoś głośniej mówić, chyba mam po prostu taki głos, ale jakoś mówiłem. Tylko najgorsze, że mieliśmy dziś o Arabach, więc nauczycielka może mnie wziąć za kogoś zafascynowanego islamem :D
ania84 - 19 Listopad 2008, 18:17

Mam takie malutkie marchewki ugotowane i je zjadam. :)
ska - 20 Listopad 2008, 11:50

chyba jednak nie jestem uczulona na fioletowy cień do powiek :mrgreen:

[ Dodano: 20 Listopad 2008, 11:51 ]
ania84 napisał/a:
Mam takie malutkie marchewki ugotowane i je zjadam. :)

mmm uwielbiam takie, jeszcze w bułce, po prostu pycha :mrgreen:

ufcio - 20 Listopad 2008, 17:55

ska napisał/a:
jeszcze w bułce, po prostu pycha

Gotowane marchewki w bułce? Czy to jakiś nowy rodzaj hot-dogów?
Czasem sobie tak myślę, jakie ja pospolite rzeczy jem, najczęściej jakieś makarony, kanapki, hot-dogi czy coś na mące jak mama zrobi (jakieś kluski czy placki). A jak widzę, że ktoś jadł jakąś sałatkę cebulowo - bananowo - czosnkowo - pieczarkową czy coś w tym stylu, to się dziwię, jak można to jeść :D

ska - 20 Listopad 2008, 20:41

ufcio napisał/a:

Gotowane marchewki w bułce? Czy to jakiś nowy rodzaj hot-dogów?

haha nieeee! w bułce tartej, tak jak kalafiorek-mniam :mrgreen:

ania84 - 20 Listopad 2008, 23:37

Ska, wiesz, a ja miałam dzisiaj ciekawy efekt podczas gotowania obiadu. Postanowiłam ugotować sobie ziemniaka, jednego, bo na jedną osobę powinien przypadać jeden ziemniak. I wrzuciłam go do garnka, posoliłam, a potem o nim zapomniałam.

Potem przypomniałam sobie, wpadam do kuchni a tu takie kłęby pary! Pomyślałam sobie bye bye bygone. Mój ty obiedzie. Ale patrzę, a tu mi się puree ziemniaczane zrobiło, cała woda odparowała i nic się nie przypaliło! Conajmniej dziwne. (Może to taka specjalna odmiana ziemniaka?)

Ale niestaty nie uwzględniłam że sól nie paruje wraz z wodą, a wodę posoliłam obficie. Więc jak sobie pomyślałam że ta łyżka soli skumulowała się w jednym ziemniaku, to ostanowiłam ugotować sobie następnego. Niestety, było już za późno.

A gotowane małe marchewki w bułce tartej, a jak to się robi? Ostatnio postanowiłam nauczyć się gotować, jak nie zapominam że postawiłam soś na gazie, albo nie przesoliłam, albo inne nieprzewidziane wypadki się nie dzieją, to nawet mi całkiem wychodzi. :-)

ska - 21 Listopad 2008, 11:06

ania84 napisał/a:
jak nie zapominam że postawiłam soś na gazie, albo nie przesoliłam, albo inne nieprzewidziane wypadki się nie dzieją, to nawet mi całkiem wychodzi. :-)

mi też się zdarzają, mam na koncie 2 spalone czajniki, kilka garnków i patelnie (postawiłam ją na gazie, ale zapomniałam położyć pierogi) :lol:
a marchewki robi się bardzo prosto: gotuje się marchewki, odcedza, stawia na maciupkim ogniu żeby ciut odparowały, dodaje się trochę masła i posypuje bułką tartą (można ją wcześniej podsmażyć na suchej patelni do zarumienienia) i wymieszać :) mniam :mrgreen:
ja też gotuję sobie jednego ziemniaka! :D tylko takiego większego i bardzo się nim najadam ;)

[ Dodano: 21 Listopad 2008, 18:48 ]
eksperymentów w kuchni nigdy dosyć :lol: dziś zrobiłam zupę marchewkową, całkiem dobrą :P a wg jednego konsumenta nawet przepyszną :mrgreen:

Batkocz - 21 Listopad 2008, 23:46

Będzie optymistycznie jak po tym poście temat będzie znowu widoczny na liście.
ania84 - 22 Listopad 2008, 00:11

800 post i jaka jego waga. :)

[ Dodano: 22 Listopad 2008, 00:21 ]
Ciekawe, bo się nie pojawił.

O nie! Przeze mnie zniknął z forum optymizm!

Doremouse - 22 Listopad 2008, 05:47

ania84 napisał/a:
O nie! Przeze mnie zniknął z forum optymizm!

nie marudź :P
jest biało i śnieżnie i ślicznie i mam jeszcze całe 4 dni na naukę do paskudnego kolokwium! o! :P

ska - 22 Listopad 2008, 18:40

nom ślicznie dzisiaj :) ale zimno strasznie, a ja dziś publicznie pojawiłam się w spódnicy :mrgreen:
dagothaur - 22 Listopad 2008, 22:54

a ja nie lubie zimy ani sniegu :[
ska - 23 Listopad 2008, 21:01

a ja dziś wieczorkiem wyszłam z chłopakiem na spacer w ten śnieg i wrzucił mnie w zaspę (kilka razy) i rzucaliśmy się śnieżkami i zmarzliśmy i przemokliśmy troszkę i było fajnie :) nigdy nie lubiłam zimy, ale teraz już może być :P
ufcio - 26 Listopad 2008, 10:24

Dziś, jutro i pojutrze po 4 lekcje skrócone na 11:30 mamy, bo piszą te próbne matury :D I tak będzie też za rok, za dwa, a za trzy to ja będę pisał :/ Ale trza żyć chwilą, jak to mówią :]
asura - 26 Listopad 2008, 19:38

jutro mam 3 lekcje :D

ale niestety niemiecki i matme... ehhh :P

jaczylija - 26 Listopad 2008, 20:14

ufcio napisał/a:
Dziś, jutro i pojutrze po 4 lekcje skrócone na 11:30 mamy, bo piszą te próbne matury


Wow! ;p ja niestety mam wszystkie lekcje, a nawet jeśli nauczyciel pilnuje matur to dają zastępstwo... ;/

Ale żeby było na temat to nareszcie dostałam normalną ocenę z geografii i chemii! : D

ufcio - 26 Listopad 2008, 21:56

Ja dziś dostałem czwórkę z przedsiębiorczości, coś tam mamy narazie o asertywności, no i wykazałem się postawą asertywną, bo ona mówi: "dobrze, mogę ci postawić 4-, zgadzasz się?" "No trochę za mało jeszcze mnie pani zapytała" "Bla Bla Bla" "Bla yyy Bla" "Dobrze, masz całą czwórkę" :D
anula_90 - 27 Listopad 2008, 18:46

a ja nie mam przez te dni zadnych lekcji :mrgreen: za to mam mature :cry:
cichosza - 27 Listopad 2008, 22:37

mam dobrą herbatę! mam dobrą herbatę! :mrgreen:
ania84 - 27 Listopad 2008, 22:37

a jaką masz?
cichosza - 27 Listopad 2008, 22:39

yyy.. noo... rooibos orange :mrgreen:
ania84 - 27 Listopad 2008, 22:40

Mmm :)

Ja mam też dobrą: Irving cytrusowa z imbirem :)

ufcio - 27 Listopad 2008, 23:07

Ja sobie spróbowałem zacząć pić herbatę z cytryną, bo dentystka poleciła mi jeść grejpfruty i cytryny. Ja wolałem w całości jeść cytrynę, tzn. wyciskać z niej soki do ostatniej kropli, ale mama powiedziała, żeby właśnie lepiej herbatę sobie robić. Ale mi jakoś nie smakuje :/ Nawet jak sobie cukru wsypałem, to i tak taka dziwna. Chyba będę jednak jadł na surowo w całości :D
Doremouse - 28 Listopad 2008, 06:19

ja kiedyś wcinałam cytryny w całości, ale teraz źle się po nich czuję :/ więc może lepiej pij w herbacie :P
Bonnie - 29 Listopad 2008, 22:21

Cytryny w całości najlepsze! ;]
W herbacie?
Bleee.
Ja w ogóle nie lubię herbaty. ;p

Doremouse - nie martw się, takie myśli twoich kolegów z grupy biorą się z zazdrości, powinnaś być dumna, że walczysz o swoje, gratuluje. ;]

spacja - 29 Listopad 2008, 23:07

był może ktoś już na filmie "happy to lucky" ? jeśli nie to polecam; ciekawa jestem jakie są/będą wasze odczucia (jeśli ktoś pójdzie) :)
dagothaur - 29 Listopad 2008, 23:31

a ja ostatnimi czasy wlasnie mam ogromna ochote na herbate, czarna. najlepiej z cytrynka i oczywiscie cukrem :P moglabym pic ja litrami
spacja - 4 Grudzień 2008, 21:14

rany, na angielskim przechodzimy chyba coś w rodzaju grupowej terapii :P z zajęć wychodzę prawie 'oczyszczona' ze smutków :lol:
ania84 - 4 Grudzień 2008, 21:47

O, już wiem co będę dzisiaj robić :)

http://pl.seafight.bigpoi...n1azm68LIdtvd3f

dagothaur - 5 Grudzień 2008, 00:14

mam nowa klawiature :D gumowa :D co prawda narazie dziwnie sie pisze, no ale!
i jutro piatek :) szkoda tylko, ze jeszcze lekcji nie odrobilam ;x (spalam)

Selevan - 6 Grudzień 2008, 20:07

ktos mi zaproponowal ciekawa gre w sylwestra :evil2:
boohoo - 6 Grudzień 2008, 23:29

Selevan napisał/a:
ktos mi zaproponowal ciekawa gre w sylwestra :evil2:

Jakąż? :>

Po wielu tygodniach walki, zrobiłem włącznik światła z opcją ściemniania, sterowany przez pilota :P Nie muszę teraz ruszać zacnego zadka leżąc beztrosko w łóżeczku, żeby zgasić światło :) Teraz biorę się za dorobienie opcji automatycznego włączania - wyłączania światła przy wchodzeniu do pokoju :P Ciekawe co z tego wyjdzie...

ska - 6 Grudzień 2008, 23:38

boohoo napisał/a:
zrobiłem włącznik światła z opcją ściemniania

McGiver :?: :lol:

asura - 8 Grudzień 2008, 18:55

Pisze ponieważ mam dobry humorek i ktos mówił że lubi jak o nim sobie wspominam wiec to też robie! Wspominam sobie mojego hazardzistę!! :evil2: :*
kinio - 9 Grudzień 2008, 20:44

Wynik z próbnej matury z histy: 71% procent i co ważniejsze najlepszy spośród zdających historię podstawową :D :D:D
ania84 - 11 Grudzień 2008, 22:22

Nauczyłam się dzisiaj jak kalibrować mapy do układu współrzędnych.

Pamiętam jak w zeszłym roku ktośtam próbował nam to wytłumaczyć, wydawało się to być bardzo skomplikowane, a tu to jest łatwe! : )

Gratuluję kinio wyników z próbnej!

Marti - 13 Grudzień 2008, 17:30

A ja powiem, że widzę u Siebie poprawę.
Z niektórymi osobami jest mi łatwiej nawiązać kontakt.
Np. dziś podbiłem do gościa za ladą w multikinie, następnie do przedstawiciela z Ubisoftu, następnie do jednej z czekających osób, następnie do drugiej (tak tu sobie pogadaliśmy dłużej :P ), potem do Maćka a na końcu do ochroniarza w Empiku :P .

It's better:).

boohoo - 13 Grudzień 2008, 17:51

Marti napisał/a:
potem do Maćka a na końcu do ochroniarza w Empiku :P

Co tam Marti u Maćka? :P

Fajnie, że widzisz poprawę :)

Chorowałem przez tydzień, ale dziś jest już znacznie lepiej :) Pierwszy dzień bez pigułek i ochota na kawę :P To musi oznaczać koniec choroby! Poza tym na przyszły tydzień mało nauki, więc mogę się oddać rozkoszom, miast ślęczeć nad książkami :)

asura - 13 Grudzień 2008, 20:19

miałam dzis cudny dzien! :D

i sylwek też zapowiada sie bombastycznie! :evil2:

jajo - 13 Grudzień 2008, 20:33

Zacząłem chodzic na siłownię z kolegami.
Sylwek zapowiada się średnio, ale i tak będzie fajnie :D

jaczylija - 14 Grudzień 2008, 19:23

Zaraz będzie "Strefa tajemnic", ale fajnie :)
ufcio - 14 Grudzień 2008, 19:52

jaczylija napisał/a:
Zaraz będzie "Strefa tajemnic", ale fajnie

Jeszcze mi się nie udało żadnego odcinka tego obejrzeć, bo mama woli "Tak to leciało", ale z reklamówek wynikało, że to program w stylu "Nie do wiary", który był kiedyś na TVN-ie. No i pamiętam jak byłem młodszy, to mnie to kręciło jeszcze, ale to jest takie robienie sensacji ze wszystkiego :] Nie wiem jak to wytłumaczyć :P Po prostu w necie jest dużo fajniejszych rzeczy o UFO i zjawiskach paranormalnych, a tamto to taki "wstępik" :P

Kurde, mi się tak smutno zrobiło, bo mi się na wspomnienia zebrało. Pamiętam jak byłem takim zapalonym pasjonatem, że przez cały czas siedzenia na necie bywałem na kilku stronach o tej tematyce, kupowałem parę gazet o tym (dziś już tylko Nieznany Świat zbieram) i ogólnie byłem takim entuzjastą.
Ehh, piękne czasy. Szkoda, że z tego "wyrosłem" i stałem się bardziej sceptyczny:(

Selevan - 14 Grudzień 2008, 23:35

boohoo napisał/a:
Selevan napisał/a:
ktos mi zaproponowal ciekawa gre w sylwestra :evil2:

Jakąż? :>


ciekawy wariant pokera :evil2:

Pawel831 - 15 Grudzień 2008, 17:09

Selevan napisał/a:
ciekawy wariant pokera :evil2:

Wow :lol:

jaczylija - 15 Grudzień 2008, 19:30

Przetrwałam odpytywanie z WF-u (bo ocena mi się wahała ;P). Udało mi się podciągnąć pomimo potyczek np.
N(nauczycielka): Na jakie dystanse są biegi z przeszkodami?
J (ja): no... 100m
N: i?
J: eee....60m
N: nie, więcej.
J:200m
N:jeszcze więcej.
J: ...500m!
N: Mniej ;p
J: 400m !
N: tak, dobrze!
:D

ufcio - 15 Grudzień 2008, 21:40

o.O
A mnie nikt nigdy nie pytał o pytania teoretyczne z w-fu :(
Ale i tak mam piątkę na semestr (jak to możliwe? :O)

Neko - 17 Grudzień 2008, 01:28

zdałam dzisiaj matmę, którą stresowałam się przez całe półrocze. Prawdopodobnie udało mi się poprawić również ocenę z fakultetów z matmy. Wreszcie koniec z nocną nauką z poniedziałków na wtorki, tydzień w tydzień...
dagothaur - 18 Grudzień 2008, 01:59

a ja zdalam dzis maly katechizm ;0 oczywiscie zaczelam sie stresowac jak przez dluzsza chwile czegos nie wiedzialam i w dodatku ZALICZALAM PRZY KLASIE (podczas gdy inni zaliczali sobie na przerwach, no ale poprosil mnie na lekcji - zreszta nie tylko mnie). a jak powiedzialam, ze sie spocilam, to wszyscy sie zaczeli smiac :[ (ofc dla jaj palnelam, ale powiedzialam to takim powaznym glosem, ze chyba wzieli to na powaznie. tzn. byla w tym czesc prawdy, no ale! :D ). dostalam 5, moja kolezanka 6. ale to nie fair, on kolezance nie zadal nawet polowy moich pytan (pewnie przez to, ze rzadko chodze do kosciola xd)! jakbym miala 3 pytania to tez bym dostala 6 :[
Marti - 18 Grudzień 2008, 13:23

Wczoraj dotarł mój nowy monitorek (CRT 17" flat, Samsung), pomijając że wejście do karty graficznej (VGA) było uszkodzone to oki.
Obraz żyleta (wejście naprawiłem:) ).

Dzisiaj jeszcze do lekarki po receptę i na spotkanie z forum (nie tego, innego) przy czym nikogo nie znam, w sumie nawet nie wiem ile osób ma być, ale to detal, dam radę.

Poza tym jest wkurzony na wszystko, czuję się jak g***o, ale to nie ten temacik :P

asura - 18 Grudzień 2008, 13:37

a ja nie byłam dzis w szkole :P


niedługo swieta i prezenty!! :D

Marti - 18 Grudzień 2008, 13:49

Pamiętam jeszcze poprzednie, jak z bratem się pokłóciłem na kilka godzin przed wigilią przy ubieraniu choinki :p albo sylwester jak musiałem go za fraki wyciągać o sąsiadki, bo był po % :P .
Oby te Święta były fajniejsze :) .
Ale i tak lubię Święta :) .

Szycha_87 - 18 Grudzień 2008, 16:03

A ja załatwiłem sobie praktyki u mnie w firmie w księgowości :D
Marti - 19 Grudzień 2008, 00:31

Ciekawy dzień wczoraj miałem.
Spotkałem się z kilkoma osobami z netu (FS/nieśmiali), których nawet z GG za bardzo nie znam, ale to nic przyzwyczajony jestem do takich spotkań.
Na miejscu organizatora dorwałem telefonem, okazało się że stał 2 metry ode mnie i rozmawialiśmy przez komórki :P .

Udaliśmy się do muzeum (a ja debil aparatu nie wziął:P), potem do parku jakiegoś czy coś, kilka osób wypiło po piwie (ja ofkoz nie piłem, brat by mi za takie coś nawrzucał:P). Potem padła idea by się gdzieś ogrzać.
Obok był jakiś uniwersytet czy cholera wie co (kierunek:dziennikarstwo), wbiliśmy się tam ogrzać.
Kto musiał do WC to poszedł.
Była tam jakaś impreza dla studentów i po chwili w ramach przełamywania się padł pomysł by tam się wbić jak gdyby nic.
Z 20 minut nad tym dumaliśmy padały różne zdania, że za długo tu stoimy, że nikogo nie znamy.
Ja miałem najlepsze scenariusze, że wyskoczy za winkla ochroniarz i wpadnie ekipa SWAT, nas zamkną i tyle:P.
Było nas 6 osób, 4 się w końcu złamali (myśleli nawet o oddaniu kurtek do szatni, ale szatnia była zamknięta:P). Jedną z tych ostatnich osób byłem ja :P .
Ale też wbiłem, ale zaraz uciekłem.
Dużo jedzenia, dużo ludzi (zwłaszcza dziewczyn), za to mało miejsca.

PS:co za akcje i to nie był mój pomysł :P fobicy :P

ufcio - 19 Grudzień 2008, 00:59

Ostatni dzień do szkoły dziś :D
Nie wiem czy się cieszyć, czy nie, bo polubiłem nową klasę i chyba nawet wolę chodzić do szkoły niż nie chodzić :]
Żeby było optymistycznie, to muszę się pochwalić, że jakimś cudem mam 4 z chemii na semestr 8-)

dagothaur - 19 Grudzień 2008, 14:22

dostalam fajny prezent : D
i wolneee!
aa, no i moja srednia to 3.6!!!1!11!!1!1oneoneone11!!!eleven (ej, jak dla mnie to duzo)
OGOLNIE MAM ZAJE_ISTY HUMOR DZIS, hmm to dziwne

ufcio - 19 Grudzień 2008, 16:53

Ja jestem dziś bardzo szczęśliwy.
Wigilia klasowa udała się bardzo dobrze, choć się jej obawiałem, na szczęście nie trzęsły mi się ręce przy jedzeniu i prawie ze wszystkimi podzieliłem się opłatkiem, składając przy tym życzenia (z 3-4 już nie zdążyłem, poza tym niezbyt je lubie, a one zapewne mnie). Co prawda siedziałem obok wychowawczyni, ale nawet zamieniłem z nią 2 słowa i się nie krępowałem :]
Ale i tak najbardziej ucieszyłem się po południu, bo poszliśmy w 10-11 osób do parku, żeby pić. Złożyliśmy się na browary, dałem 5 zł nawet, do tego kumpel miał wódkę, ale cały czas gryzło mnie sumienie, że przecież postanowiłem nie pić przez adwent. Kiedy mi proponowali, usilnie mnie namawiali, ale ja się nie dałem i powiedziałem, że nie chcę. Oni sobie pili, byli szczęśliwi może i sporo gadali, a ja gadałem trochę mniej, ale w środku byłem po prostu z siebie dumny. Potem jeszcze ze 2 razy mnie namawiali, ale się nie dałem :] Trochę mi szkoda było 5 zł, że je wydałem, ale gdybym tam z nimi nie poszedł, to nie byłoby takiego sukcesu. Przy okazji postawiłem dziś krzyżyk na paru osobach, których już wcześniej nie lubiłem, a które mnie po prostu olewają. Staram się ich unikać.
Gdy wróciłem do domu, byłem po prostu w ekstazie. Mama rano kazała trochę posprzątać w domu, więc wysprzątałem prawie na błysk cały regał, odkurzyłem dom itp. :D
Postanowiłem też napisać sobie 10 "celów" na rok 2009, które będę starał się wcielać się w życie już od jutra. Te 10 punktów podzielić zamierzam na podpnukty, a te podpunkty na myślniki takie, zresztą pierwszy cel już cały napisałem, dotyczy on oczywiście nieśmiałości, a najbardziej to walce z nią. Drugi to nałogi (w tym internet), trzeci jedzenie i tak do dziesięciu :]
Mam nadzieję, że jutro mi nie przejdzie (nawet napisałem na wszelki wypadek na początku, co mam robić w chwili zwątpienia :lol: )

Mam nadzieję, że kiedyś stwierdzę, iż zmieniłem swoje życie, wydając 5 zł :D

Młoda - 19 Grudzień 2008, 17:18

ufcio, gratuluję asertywności!! :mrgreen:
dagothaur - 19 Grudzień 2008, 17:24

ufcio, zazdroszcze ci, ze masz z kim pic buehehehehe
ja sie nie dzielilam ze wszystkimi oplatkiem, bo po prostu nie mialam na to ochoty ;d tzn. z kilkoma osobami sie polamalam i w sumie to mi odpowiada. moj kolega z kolei nie dzielil sie wcale ;f

asura - 19 Grudzień 2008, 17:48

shit czy tylko ja mam wigilie klasowa w sobote???? :-? to sie nadaje do kacika marudzenia!!!!


a tak poza tym to kupiłam prezent dla koleżanki, dla kota mam juz upolowany ale w sklepie juz go nie było, muszę isc do innego centrum handlowego po niego, mam ogólnie dobry humor i ludzie na gg maja jakieś takie fajne opisy... (pewnie dlatego ze szkoła sie skończyła na 2tyg)

jaczylija - 19 Grudzień 2008, 18:20

Ja mam jutro wigilię... ale szkolną. A z klasą jesteśmy odpowiedzialni za dekoracje i za tworzenie chórku ;P dzisiaj całe 7h stroiliśmy salę i nie powiem, że czułam się jakoś dziwnie. Zawsze jak mam robotę w rękach to poziom pewności siebie skacze mi w górę. Kiedy miałam co powiedzieć to poprostu to powiedziałam (czyli tak ze 3 razy;P ale zawsze coś :)) . I pomyśleć, że jutro w południe będę uwolniona od szkoły do końca roku!
Moja średnia to ok 4,1 !!! (tylko nie wiem czy z geografii nie mam 3 i czy po jutrzejszym występie pani od chemii mi nie skreśli 4-rki :D )
O wigilli klasowej nie będę pisać, bo chociaż z perspektywy śmiałego była fajna to mi i tak ręce się trzęsły przy jedzeniu, nie wiedziałam gdzie patrzeć.. itp, itd, etc.

I tak się cieszę!! :mrgreen:

Marti - 19 Grudzień 2008, 18:32

Masz wysokie oceny to się ciesz, to dla Ciebie plus do samoocenki ;) .
kinio - 19 Grudzień 2008, 21:04

Dziś Wigilia klasowa.... Naprzytulałem się i pobuziakowałem się z koleżankami paroma :D :D:D
jajo - 19 Grudzień 2008, 22:32

Zapłaciłem wreszcie siostrze na prezenty, które ma kupic rodzicom.
Wylazłem na browarka i mam ogólnie dobry humor :p

Szycha_87 - 19 Grudzień 2008, 22:48

Dziś byłem ostatni dzień w pracy w tym roku. Jeszcze tylko jutro i niedzielę na uczelnię i święty spokój.
Neko - 19 Grudzień 2008, 22:52

Mam średnią 4,1 mimo dwóch dwój :D

Wigilia klasowa była średnia, dłużej trwało przygotowywanie stołów i jedzenia, niż sama "uroczystość". Składaliśmy sobie życzenia (kilka osób mnie pominęło, ale poza tym było sympatycznie) i śpiewaliśmy kolędy. Właściwie nie było okazji, żeby z kimkolwiek zamienić więcej niż dwa zdania, ale przynajmniej miło było wspólnie pośpiewać :D .

Po południu odwiedziła nas znajoma rodziców (pracuje w studio graficznym), zainteresowała się moimi rysunkami i pracami z photoshopa. Nawet jej się spodobały i zaproponowała, że da mi parę lekcji z photoshopa :mrgreen: . Zawsze chciałam się poduczyć, tylko nie miałam się do kogo zwrócić o pomoc.

Incognito - 19 Grudzień 2008, 23:02

Od czego by tu zacząć...Wreszcie mam dostęp do internetu,po 2 tygodniach przymusowej przerwy:) Poza tym, do 5.01 mam wolne:) Ogólnie rzecz biorąc, mijający tydzień był udany- parę razy przełamałem nieśmiałość i wydaje mi się, że zrobiłem krok w dobrym kierunku, jeśli chodzi o osiągnięcie celu, który postawiłem sobie jakiś czas temu. A i niewielki dobry uczynek mogę zapisać na swoje konto. Dobrze jest.
ska - 20 Grudzień 2008, 01:03

Marti napisał/a:
Spotkałem się z kilkoma osobami z netu (FS/nieśmiali)

czy to z tego forum na które PomogęCi zaprasza w pw???

a poza tym napisalam wstęp do mojej pracy po 3 dniowym obijaniu się, jeszcze tylko zakończenie i ewentualne poprawki (ewentualne bo myślę w ogóle nie będę musiała poprawiać jak praca okaże się kompletnym badziewiem i promo mnie nie dopuści) a potem koniec tego szitu! ZZZ :P

Marti - 20 Grudzień 2008, 01:05

ska napisał/a:
czy to z tego forum na które PomogęCi zaprasza w pw???

Nie, na tamtym byłem raz i jakoś nie przekonało mnie do założenia konta tam :) .
Te lubię chyba najbardziej, mimo tych błędów.

jaczylija - 20 Grudzień 2008, 18:30

Nie mogę się zdecydować gdzie coś napisać, więc napiszę tutaj. :)
Przetrwałam wigilię szkolną! Nikkt z klasy nie powiedział do mnie 'wesołych świąt', więc jak można się domyśleć ja też sie nie odważyłam;P. Ale przedemną 2 tygodnie pracy;)

Misja "zlikwidować FS" rozpoczęta!! :D

Marti - 21 Grudzień 2008, 13:53

<brawo>.
Ale my userzy z forum życzymy Ci wesołych Świąt w miłym rodzinym gronie, dobrego wartego wspomnieć sylwestra i jak najlepszego przyszłego roku ;) .

Ja ostatnio Sobie koresponduję z dwoma fotografami :P .
I taką odp. otrzymałem po wysłaniu maila z fotami i narzekaniem na slaby aparat :P :
Kod:
Co do zdjec z zalacznika, to najbardziej podoba mi si&#281; zdjecie 00003 - najbardziej udane technicznie sposrod tych przeslanych. Pozostale zawieraja elementy, o ktorych wczesniej pisalem - w kadr wchodza urywki roznych przedmiotow - dach samochodu itd.
Ale i tak jest lepiej, niz sie moglem spodziewac :-).
 
Jak Ci sie uda wprowadzic w zycie te wszystkie zasady, to mysle, &#380;e cos z Ciebie b&#281;dzie w tej dziedzinie!

Wpierw, Charlie, teraz on, może rzeczywiko mam talenta :) .

Merry Christmas and Happy New Year.

ania84 - 21 Grudzień 2008, 15:38

Mam fajne konwersacje z bratem. I on co chwila mnie pyta: powiedz ile? no to mu odpowiadam, co mi tam: ile? a no na to: dwa gile. Strasznie go to cieszy, nie wiedzieć czemu. Zaraz idziemy produkować pierniki, ciekawe co wymyśli.
Marti - 22 Grudzień 2008, 16:02

Ja Charliego (Administrator forum) kiedyś powieszę na haku za te kawały :P .
Napisał do mnie z innego numeru GG przedstawiając się jako Żaneta, pisząc że ma problem z Xboksem proponując mi w miedzy czasie sex w trio :P .

Teraz nie mam wątpliwości że jesteśmy obaj po równi postrzeleni :P

boohoo - 22 Grudzień 2008, 17:11

Marti napisał/a:
Teraz nie mam wątpliwości że jesteśmy obaj po równi postrzeleni :P

Co z tym trzecim? :mrgreen:

Mam już zaliczenie ze wszystkich przedmiotów, dodatkowo zwolnienia z zadań z dwóch egzaminów :) Sesja zapowiada się jednak wyjątkowo soczyście - pięć egzaminów :(
Poza tym szykuje się niezwykle udany Sylwester, w doborowym towarzystwie. Cztery dni w Bieszczadach dobrze mi zrobią.)

ania84 - 22 Grudzień 2008, 21:12

Dzisiaj, kiedy jechaliśmy z bratem po zakupy, tu i ówdzie, to słuchaliśmy sobie takiej jednaj audycji w jedynce polskiego radia. Był to bardzo inspirujący program, który traktował o jedzeniu "moczonych, tłustych majtasów":P
ska - 23 Grudzień 2008, 01:50

NAPISAŁAM!!!!!!!!!!! h**, że marne, ale napisałam! i wysłałam promkowi.. pewnie i tak nie przyjmie, moja wina, ale i tak napisałam..
ona88 - 23 Grudzień 2008, 12:52

Udało mi się zaprezentować moją rosyjską prasówkę przed całą grupą spod tablicy i jeszcze dostałam za to 5 :D
ska - 23 Grudzień 2008, 23:52

moje pierwsze święta bez brata :mrgreen: jak na razie jest fajnie, choinka ubrana, ciasta popieczone, posprzątane, atmosfera też dobra :D czyżby to były moje pierwsze fajne święta?? :)
Marti - 25 Grudzień 2008, 16:27

23 grudnia był telefon od rodziny ze wsi, na wieść że nie planuję tam jechać zakończyło się kłótnią i odgrażąniem się że Świąt nie będzie etc. :P .
Zaś wczoraj najpierw dzwonił mój komórkowy, nie znany numer myślę odebrać czy nie :P .
A po kilku sekundach namysłu postawiłem zaryzykować życie i odebrać :) .
Okazał się to Patryk-naczelny z XN (akurat przyjechał do rodziny w Polsce, bo normalnie mieszka w Anglii), złożył mi życzenia i ofkoz się zestresowałem bo musiałem myk myk coś wymyśleć :P . Złożyłem jako takie życzenia, pogadaliśmy o sprawach organizacyjnych (identyfikator prasowy, firmowe koszulki, gry do testów) oraz o możliwym redakcyjnym spotkaniu gdzieś w marcu (bo wtedy znów ma zawitać w Polandu:) ) i tyle.

Co do samych Świąt to było oki. Ubrałem choinkę, mama z ojcem robili ciasta i jedzenia w kuchni.
Było miło i bez kłótni.
Dostałem czekoladę i booka "Veronica Decides to Die" (notabene jedyna książka którą lubię:) ).
Dzisiaj też było oki, pomijając fakt że brachol już trochę wypił i zaczął się mnie jak zwykle czepiać np. mnie wyzywać od tłumoków:P normalka :p .
Było kilka spięć ale do kłótni nie doszło.

ania84 - 25 Grudzień 2008, 16:46

Nie wiem jak u was, ale u mnie krzywa, a raczej sinusoida mojego biorytmu, na czas wigilii wyskoczyła ze swojego toru, na jakiś inny, jakiś taki... dziwny.

No więc, my jako potomkowie unitów, rekompensujemy sobie zmianę obrządku chyba ilością modlitw również przed kolacją wigilijną. Własnie podczas tych modłów się zagalopowałam i zwrócono mi uwagę że "ty chyba sobie robisz komedię z tej wigilii" :P Ale to była słuszna uwaga, naprawdę posunęłam się za daleko.

A najlepsze było kiedy ktośtam mówił tak "pomódlmy się za zmarłych z obu rodzin"
A pewna osoba dodała: "Tak, tak, a szczególnie za dziadka!" (dziadek leży w szpitalu z udarem mózgu) Ale to nie byłam ja:) (i tu powinno zacząć się wymieniać imiona zmarłych z obu rodzin i tam za każdego odmawia się jakieś modlitwy)

Nie no, było fajnie, a i dostałam pluszową rakietę dydaktyczną, to jest coś :)

jaczylija - 25 Grudzień 2008, 19:27

Nie wiem za bardzo gdzie przyporządkować wczorajszą Wigilię, ale obiecałam sobię, że marudzić nie będę więc napiszę tutaj ;P
U mnie święta mijają jakoś tak rutynowo i płytko (jak na religijną rodzinę ;]). A wczorajsza Wigilia minęła mniej więcej tak:
- Ostatnie zakupy i okropnie nudne sprzątanie
- przyrządzanie potraw (zupa pieczarkowa z gorącego kubka itp., itd.)
- złożenie sobie życzeń (mama podyktowała mi co mam mówić więc nie było zakłopotania ni zbędnego stresu :D )
- dopiero jak usiadłyśmy, zdałam sobie sprawę, że po życzeniach nie połamałiśmy się opłatkiem (chociaż w rękach trzymałyśmy)
- wybrzydzanie pierogów i ryb
- po kolacji przypomniało nam się, że nie włożyliśmy grosików i sianka pod obrus, więc czym prędzej wzięłam pęczek siana z klatki królika i jednogroszówkę z kieszeni kurtki i włożyłam
;]

Dzisiaj mam z tego cudowny ubaw :mrgreen:

ania84 - 25 Grudzień 2008, 21:34

A nie wiem, czy jest u was taka tradycja kolędowania?

U nas kolęduje się w pierwszy dzień świąt, oczywiście czynią to dzieci ze względów czysto ekonomicznych. Sama kiedyś z siostrą i kuzynem kolędowaliśmy z taką gwiazdą, taką prawdziwą, bardzo, bardzo starą gwiazdą, wyklejaną przez takiego dziadka co już dawno, dawno temu umarł, jeszcze nie klejem, tylko jakimś białkiem z jajek czy czymś(?) pochodzenia organicznego w każdym razie. Na początku mówi się: "NIechaj będzie pochwalony Bóg w Betlejem narodzony" i potem śpiewało się kolędę, a potem kończyło się słowami "Bądźcie weseli jak w niebie anieli, żeby wam się długo żyło, a po śmierci w niebie było". Fajne to było, kilka godzin a tyle kasy się uzbierało. Ale to tylko małe dzieci tak robią.

Dzisiaj przewinęło się przez nasz dom nie wiem, na pewno ponad dwadzieścia grup kolędniczych, ze względu na niż demograficzny z roku na rok jest ich coraz to mniej.

Młoda - 25 Grudzień 2008, 23:04

ania84 napisał/a:
a pewno ponad dwadzieścia grup kolędniczych,
ej to ile kasy trzeba na nich wydać :shock:
u mnie była jakaś jedna grupka, zaśpiewali jedną kolędę i dostali piątaka

dagothaur - 25 Grudzień 2008, 23:56

mozna przeciez nie otwierac i udawac, ze nie ma nikogo w domu - sprawdzona metoda, zawsze skuteczna! : D
u mnie w ogole nie ma/nie bylo kolednikow. nie ma to jak mieszkac na prowincji, ehh

Marti - 25 Grudzień 2008, 23:59

U mnie nie chodzą to mam spokój :)
spacja - 26 Grudzień 2008, 00:13

dagothaur napisał/a:
mozna przeciez nie otwierac i udawac, ze nie ma nikogo w domu - sprawdzona metoda, zawsze skuteczna! : D

hehe, ja tak dzisiaj zrobilam :mrgreen: nie żałuję, bo słyszałam jak u sąsiadów śpiewali - maluchy do pasa, tylko jedna koleda i to nie cała i jedna zwrotka powtórzona 2 razy... na co ten świat schodzi; a kiedyś u dziadków w pewnej małej miejscowości to chodzili kolednicy z prawdziwego zdarzenia- takie starsze dzieci już, poprzebierani (był nawet tur) odgrywali scenkę, a śpiewali na samym początku i na końcu (i my wszyscy wtedy z nimi).był cały program artystyczny :D ale sie ich zawsze wszystkie dzieci baliśmy troche i był taki dreszczyk emocji gdy było ich słychać jak wchodzą z podwórka i spiewaja a uczucie ulgi jak wychodzili :P ale wtedy to było przeżycie

ania84 - 26 Grudzień 2008, 03:07

dagothaur napisał/a:
mozna przeciez nie otwierac i udawac, ze nie ma nikogo w domu


No coś ty, dlaczego ktokolwiek miałby nie otwierać drzwi. To bardzo ładna tradycja i hm, przynosząca wymierne korzyści :) U nas to było by nie do pomyślenia żeby nie otworzyć.

Tym bardziej że u nas na wsi wszyscy są ze sobą w jakiś sposób spokrewnieni. Zazwyczaj pieniądze są rozdawane na zasadzie właśnie bliskości "krwi". To znaczy, że bliższa rodzina dostaje więcej kasy i czekoladki, a ta dalsza rodzina mniej pieniędzy, ale czasem jak rodzice kogoś bardziej lubią, to też są hojni. Ostatnio wpadłyśmy z siostrą na pomysł że będziemy im dawać zamiast pieniędzy jajka (bo tak ponoć było kiedyś), ale mama nas pogoniła.

A te rozmowy o tym które dziecko jak się nazywa i czyje jest i do kogo jest podobne - bezcenne :)

dagothaur - 26 Grudzień 2008, 14:32

no w sumie kolednikow tez bym mogla wpuszczac (jakby chodzili), ale ten sposob mozna tez wykorzystac w innych sytuacjach :d
ufcio - 26 Grudzień 2008, 18:12

U nas w tym roku wyjątkowo nie było kolędników (a zawsze 1-2 grupki były).
Święta minęły w miarę dobrze. Wigilia jak to wigilia - najpierw życzenia, potem prezenty (dostałem, oprócz słodyczy, taką fajną bluzę z napisem London ;) ), potem kolacja wigilijna (jak zwykle najwięcej pierogów zjadłem - chyba ze 30 prawie), no i oczywiście tradycyjny ból brzucha. Potem z mamą i bratem na pasterkę, po powrocie trochę się jeszcze podjadło, no i do łóżeczka (wcześniej, kiedy siadłem na kibelku, nic nie chciało pójść - dopiero rano sobie z tym troszkę poradziłem, choć nie do końca. Musiałem to robić na raty, zresztą nadal czuję coś w brzuchu, ale jak siadam na kibel - ciężko, bardzo ciężko idzie :P ).
Drugi dzień świąt - spanie do 11 i rodzice doszli do wniosku, że nie warto już robić śniadania, więc trochę musieliśmy się przegłodzić (podobnie jak przed wigilią). Potem na obiad przyjechał już brat z żoną i córeczką, no i ogólnie była fajna atmosfera, bawiliśmy się z małą, wszyscy sobie gadali, zajmowali się czymś, na stole było pełno ciasta, owoców i słodyczy - znowu wszystkich rozdęło :P
Dzisiaj byśmy spali nawet do ponad 12, ale ktoś zadzwonił i obudził moją mamę o 11, więc już wszyscy musieli się oczywiście podnieść. Na śniadaniu mama stwierdziła, że chyba nawet nie słyszała mnie w te święta, zaczerwieniłem się, ale jakoś z tego wybrnąłem, mówiąc jakieś głupoty. (No ale co można mówić, skoro wszyscy jakoś gadają, rozmawiają. Jak tak jest, to w ogóle nie czuję potrzeby odezwania się, żyję tym, co mówią inni, nie chce mi się mówić.) Potem skromny obiad, bo wszyscy już poprzejadani. Niestety, nie obyło się bez kłótni, bo... hehe, sprawy rodzinne, chodziło o 2 siostry, które mieszkają w Wawie, z których jedna nie może płacić za mieszkanie takiej babce, a studiuje i jakoś nie rwie się do pracy. Teraz ma gdzieś pójść, ale mama ją namawia, żeby zostałą tutaj z nami i się tu uczyła, a na pracę przyjdzie czas, ale ona woli tam, ehh, głupia historia...
No cóż, nie było tak źle, jak przypuszczałem wcześniej. choć za rok musi się poprawić, musi być lepiej!
Teraz martwię się Sylwestrem, ale to dopiero za 5 dni, więc jeszcze kupa czasu, której nie zamierzam zmarnować :]

Młoda - 26 Grudzień 2008, 22:19

ufcio, przyjemnie się czyta te Twoje posty z cyklu z życia wzięte, ale te naturalistyczne szczegóły mogłeś sobie chyba darować :evil2:
ufcio - 27 Grudzień 2008, 01:01

Młoda napisał/a:
ale te naturalistyczne szczegóły mogłeś sobie chyba darować

W sensie, że to o kupie? :] No cóż, ja często się np. zastanawiam, gdy czytam jakąś książkę przygodową, gdzie ci bohaterowie się wypróżniają? Wędrują kurde przez jakieś lasy, góry, wulkany, przepływają morza, lecą gdzieś balonem - a o kupach ani słowa :/
Ale cóż, może kiedyś znajdę książkę, w której na szczegóły będzie się zwracać większą uwagę :]

spacja - 27 Grudzień 2008, 13:43

ufcio: to co napisałeś jest świetne :lol:
piotros - 27 Grudzień 2008, 13:47

ufcio napisał/a:
No cóż, ja często się np. zastanawiam, gdy czytam jakąś książkę przygodową, gdzie ci bohaterowie się wypróżniają?

Noszą pampersy. Ty też powinieneś ;) Fajna sprawa :P

jajo - 27 Grudzień 2008, 15:21

Miło spędziłem te święta,w wigilię jak zwykle nażarłem się jak świneczka, dostałem prezenty, bardzo praktyczne zresztą. Potem spotkałem się ze znajomymi i posiedzieliśmy u mnie w domu.
Następnego dnia od około 12 rano wszyscy w domu pili więc i ja wypiłem, od rana na 7 osób poszły 2 flaszeczki, potem przyszli znajomi siostry i chcieli iśc do baletowni, więc też skorzystałem z okazji bo nie miałem co robic, a tam dalsze picie :x Każdy kto przychodził do naszego boxu stawiał buteleczke, więc trochę się wypiło.
A wczoraj ze znajomymi jeździliśmi chwilę po mieście i potem pojechaliśmy na żarcie, ot co.
Ogólnie fajnie było.

piotros - 27 Grudzień 2008, 16:04

Mam przed sobą talerz pełen pysznej ogórkowej zupy. Ale będzie szama :)
Marti - 27 Grudzień 2008, 18:18

W Warszawie otworzyli sklep Psx Extreme (największy magazyn w Polsce o grach na konsole, kiedyś kupowałem). Mam plany tam się udać i pogadać redaktorami (strzelam, że mazur-san go prowadzi z kimś tam?:P) na luzie, ale czy FS mnie nie powstrzyma to inna sprawa :P .
Młoda - 27 Grudzień 2008, 18:25

Fajnie Marti, że masz jakąś pasję i widać, że to Cię mobilizuje do działania. Życzę sukcesów!

[ Dodano: 27 Grudzień 2008, 18:26 ]
a ja miałam dzisiaj bardzo przyjemne spotkanie :mrgreen:

piotros - 27 Grudzień 2008, 18:32

Młoda napisał/a:
a ja miałam dzisiaj bardzo przyjemne spotkanie :mrgreen:

Fiu fiu fiu... pewnie było randez-vous... :mrgreen:

Młoda - 27 Grudzień 2008, 18:41

Cytat:
Fiu fiu fiu... pewnie było randez-vous.
pudło :P a co ty taki ciekawy jesteś?
Marti - 27 Grudzień 2008, 18:45

Młoda napisał/a:
Fajnie Marti, że masz jakąś pasję i widać, że to Cię mobilizuje do działania. życzę sukcesów!


Kiedyś czytałem tego szmatławca, baa chciałem nawet wkroczyć (podobnie jak dziesiątki czytelników tego pisma) w ich szeregi, ale dałem Sobie spokój i poszedłem w szeregi portali Internetowych :P . I teraz wychodzi, że to nie taka łatwa sprawa jakby mogło się wydawać (korekta goni :P ).

asura - 27 Grudzień 2008, 18:45

byłam dzisiaj w cudnej kawiarence :)

i na uroczystościach 90 rocznicy Powstania Wielkopolskiego, fajnie było, widziałam parę znanych gwiazd, fajerwerki tez były ciekawe.

Marti - 27 Grudzień 2008, 18:48

Ja bym spróbował zdobyć autograf :)
asura - 27 Grudzień 2008, 19:18

nie dało sie bo było wszystko odgrodzone :P


ehh czuje sie szczęśliwa, mam wszystko o czym jeszcze rok temu tak marzyłam :)

piotros - 27 Grudzień 2008, 19:47

Młoda napisał/a:
Cytat:
Fiu fiu fiu... pewnie było randez-vous.
pudło :P a co ty taki ciekawy jesteś?

Ciekawy to ja nie jestem, ale ciekawski na pewno ;) To jeden z elementów mojej dzikiej natury :P hehe

Młoda - 27 Grudzień 2008, 20:13

piotros napisał/a:
Ciekawy to ja nie jestem
ciekawy czegoś - zaciekawiony czymś. Nie łap mnie za słówka :P
piotros napisał/a:
To jeden z elementów mojej dzikiej natury
hmmmmmm ciekawe ;)
Szycha_87 - 27 Grudzień 2008, 20:21

Czuję się trochę bezpieczniej. Wymieniłem dzisiaj klocki hamulcowe i zakręciłem przewód hamulcowy w miejsce gdzie powinien być a go nie było. 8-)
Marti - 27 Grudzień 2008, 20:27

Mechanik :)
Nie cierpię się paprać w samochodach, tych smarów, olejów (miska olejowa, silnik) czy głęboko ulokowanych śrub (vide:rozrusznik w niektórych autach).
Ale jeździć nimi (znaczy samochodami, ciągnika od biedy też) lubię, zwłaszcza szybko po polu :P .

Szycha_87 - 27 Grudzień 2008, 20:38

Też nie cierpię brudnych substancji oleistych, moja skóra na rękach bardzo szybko absorbuje czerń ze smarów i nie mogę się tego domyć. Ale prace warsztatowe mi nawet pasują, majsterkowanie, a zwłaszcza spawanie, obróbka cieplna metali to piękno samo w sobie.
Kiedyś kupię sobie spawarkę (TIG) taką jak mam w pracy i będę sobie spawał hobbystycznie :D

Czytam fajną książkę o aniołach: 'Siewca wiatru' Kossakowskiej

piotros - 27 Grudzień 2008, 21:00

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Ciekawy to ja nie jestem
ciekawy czegoś - zaciekawiony czymś. Nie łap mnie za słówka :P

Będę i co mi zrobisz jak Cię złapię? 8-)

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
To jeden z elementów mojej dzikiej natury
hmmmmmm ciekawe ;)

Bez komentarza... :P

asura - 29 Grudzień 2008, 15:21

mam świetny humor!!
piotros - 29 Grudzień 2008, 15:37

asura napisał/a:
mam świetny humor!!

Z jakiegoś konkretnego powodu?...

ania84 - 30 Grudzień 2008, 20:14

A ja byłam dzisiaj na wycieczce, jak zwykle spotkałam niezwykle dużo interesujących rzeczy i czegoś innego też:)

Ja już od dawna głoszę prymat kaloszy, nad każdym innym typem obuwia. Kalosze jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. A i w ogóle po kilku miesiącach spędzonych w fizycznej jak również umysłowej stagnacji, tak mi było ciężko jechać rowerem, no myślałam że tam padnę, na tej drodze. I wydawało mi się że jest bardzo ciepło, wręcz gorąco, zwłaszcza że kiedy zapinałam kurtkę, to miałam z tym problemy, tyle warstw swetrów założyłam na siebie, i dopiero jak zaczęły zamarzać mi nogawki od spodni umoczone w wodzie z rowu melioracyjnego, odczułam że jest mróz! (Nawiasem mówiąc, nie wiem czy wiecie, o takim zjawisku, że kiedy wywiesi się pranie i ono zamarznie, to bardzo łatwo odrywa się rękawy od bluzek i nogawki od spodni. Raz w zamierzchłej przeszłości odkryłam tą zasadę osobiście.)

Tak czy inaczej znalazłam dwa gniazda remizów, bez remizów oczywiście. To było fajne przeżycie, nawet nie wiedziałam, że one tu są:) i jeszcze różne inne tam rzeczy, i w ogóle było bardzo ładnie.

I jeszcze odkryłam cudowny zakątek. Naprawdę, tam jak się patrzyło pod słońce to tak to wyglądało! Może to nie jest jakieś nie wiadomo jak ładne, ale mi się okropnie podobało, bo
było żółte i było tam pełno słońca:)

asura - 31 Grudzień 2008, 13:44

ania84, zazdroszcze ci takiej pasji :)


życie jest dziwne, kiedy bardzo na cos czekamy a potem nic z tego nie wychodzi to cierpimy, ale zaraz potem pojawia sie następną rzecz na która sie oczekuje i odlicza dni.. i tak w kółko.. :)

przyszłe dni zapowiadają sie bardzo ciekawie.. i najlepsze urodziny w życiu tez :)


Za paręnaście minut skończy sie 2008 rok- mój jakby nie patrzeć najlepszy w życiu.. spełniło sie wszystko o czym marzyłam, mam w końcu kogoś na kim mogę polegać, wytrzymuje ze mna i moimi humorkami :) wiadomo ze były tez w ciagu tych 12 miesięcy chwile smutne i żałosne, ale było ich mniej niz zwykle dlatego mimo iz kończę ten rok nie tak jak sobie wymarzyłam zaliczam go do bardzo udanych :)

dagothaur - 1 Styczeń 2009, 02:31

mily sylwester (co dziwnie) spedzony w domu ; ) w sumie moje nastawienie do niego duzo dalo
ania84 - 1 Styczeń 2009, 15:59

asura, jaka to pasja, jak potem trzeba się żenić z kimś bogatym.

Mój sylwester był taki jak zwykle, najpierw krótka rundka z wiadrem i ze szpadlem, w poszukiwaniu piachu. (Nie wyobrażacie sobie, jak ciężkie jest dwadzieścia litrów piachu) A potem poszliśmy odpalać - ja z bratem. Jeśli ktoś jeszcze ich nie próbował, to nie polecamy takich. Pisało na nich efekt piwonii i jeszcze czegoś, tylko już nie pamiętam jak to nazwali. Oczywiście instrukcję obsługi przeczytaliśmy po, pisało w niej, że po zapaleniu lontu należy się oddalić na odległość trzydziestu metrów. Myśmy się oddalili na drugą stronę drogi :-) Nie no, było fajnie :-) Za każdym razem takie wielkie buch i kłęby dymu:-) Ktoś nam dzisiaj mówił, że w tym roku mieliśmy najładniejsze fajerwerki, nam się wydawało że są jakieś takie byle jakie, może dlatego że wybuchały nam nad głowami, chociaż te z efektem piwonii, to muszę przyznać, były całkiem niezłe.

Trzy razy zdarzyło nam się, że nie poleciały do góry, tylko rozprysły się na ziemi. Nie wiem, czy wiecie, jak to jest być wewnątrz fajerwerka:) Bardzo, bardzo fajnie. Wszędzie dookoła ciebie pełno takich złotych, różowych i zielonych iskier:)

piotros - 1 Styczeń 2009, 16:16

ania84 napisał/a:
Trzy razy zdarzyło nam się, że nie poleciały do góry, tylko rozprysły się na ziemi. Nie wiem, czy wiecie, jak to jest być wewnątrz fajerwerka:) Bardzo, bardzo fajnie. Wszędzie dookoła ciebie pełno takich złotych, różowych i zielonych iskier:)

Hehe... Ja wiem :) Znajomy kiedyś odpalał taką dużą rakietę z ręki, a wyglądało to tak... Podpalił, wszystkie iskry na niego i ogólnie na balkon na którym staliśmy, ktoś mu krzyknął żeby to puścił, a potem się pytamy czemu tak późno puścił tą rakietę, a on "bo ja myślałem, że ten kij zostaje"... :D

ania84 - 1 Styczeń 2009, 17:17

Z ręki to chyba jednak trochę niebezpiecznie. Ja czytałam o rakietach. One składają się z:pojemnika napełnionego prochem który jest szczelnie zamknięty, jak do niego dochodzi iskra to energia nie ma ujścia i jest wielkie buch, i pojemnik zostaje rozerwany na strzępy. Jeśli w takim szczelnie zamkniętym pojemniku zrobimy dziurkę i podpalimy, to energia ucieka nam tylko przez tą dziurkę, i dzięki temu pojemnik leci do góry, a nie wybucha. Tak ponoć działają silniki odrzutowe. I taki "pseudosilnik odrzutowy" jest drugą częścią składowej takiego fajerwerka.

No i, jeśli ta część która ma wynieść naszą rakietę w górę nie zadziała, no to naprawdę, może dojść do jakiegoś przykrego wypadku. Lepiej nie, bardzo, bardzo dlatego nie polecam tego puszczać z ręki :P

A ten kij przesuwa środek ciężkości walca fajerwerku do dołu, i dlatego ta rakieta leci prosto do góry a nie zaczyna koziołkować, czy inne dziwne rzeczy z nią się nie dzieją. Dlatego leci razem ze wszystkim do góry, a nie zostaje w ręce :P To tak jak z taką lalką - wańką wstańką, ona ma środek ciężkości nisko, dlatego zawsze szybko wraca do pionu, jakkolwiek by się ją nie rozkołysało.

*Oczywiście, to są tylko moje nędzne przypuszczenia, mogę się mylić.

[ Dodano: 1 Styczeń 2009, 17:26 ]
Swoją drogą, mają ciekawe nazwy produktów:)

http://jumbo.jumi.com.pl/index.php?strona=oferta

piotros - 1 Styczeń 2009, 19:33

ania84, dziękujemy za pouczający wykład :D

[ Dodano: 3 Styczeń 2009, 11:14 ]
Osiągnąłem spokój ducha.

ska - 3 Styczeń 2009, 18:02

la la la la la :mrgreen: chyba komuś pomogłam troszkę w pozbyciu się problemu :mrgreen:
piotros - 3 Styczeń 2009, 18:15

ska, jakiego? ;P
spacja - 3 Styczeń 2009, 18:29

Ania84 - Twoje posty się świetnie czyta, normalnie powinnaś pisać felietony albo jakieś artykuły do gazet. Jeśli byś kiedyś coś zaczęła robić w tym kierunku to daj tutaj znać jaka gazeta :D :P
ska - 3 Styczeń 2009, 19:14

Cytat:
ska, jakiego? ;P

palenie papierosów 8-)

spacja - 3 Styczeń 2009, 19:17

ska - pochowałaś wszystkie paczki ? :P
ska - 3 Styczeń 2009, 19:32

haha :D niee, wysłałam książkę o rzucaniu palenia :->
piotros - 3 Styczeń 2009, 20:09

Nooo... taka książka to na pewno pomoże :P
ania84 - 3 Styczeń 2009, 21:40

Dzisiaj przyjechał boyfriend mojej szesnastoletniej siostry (z tatą). Mama aż posprzątała łazienkę z tego wszystkiego, a ja posprzątałam swój pokój... Bo...

Leżałam sobie dzisiaj rano w łóżku, około dwunastej, i nagle słyszę z dołu głos mojego ojca z jego "gabinetu": "niech pan idzie i pochodzi, może pan też pójść na górę i sfotografować pokoje". Oczywiście mówił to do rzeczoznawcy. A ja wpadłam szok, bo co będzie jak on otworzy drzwi i zobaczy moje zwłoki w pościeli wśród różnych eee rzeczy wszędzie. To było straszne, rzuciłam się od razu upychać wszystko po szufladach, a potem usiadłam przy biurku i udawałam że coś czytam, żeby nie było że śpię. Na szczęście jemu nie chciało się iść na górę i sfotografował tylko kaktusy przy telewizorze.

Dlatego mam porządek. Ale nie o to chodzi. Po raz pierwszy w życiu ujrzałam kogoś bardziej przestraszonego ode mnie. No, tego jej chłopaka. Moja siostra przyprowadziła go przedstawić, a on do mnie "dzień dobry pani", ja na to "dzień dobry, dzień dobry, cześć". A potem moja siostra poszła dokańczać toalety (bo oni poszli razem na jakiś bal) i on tam patrzył na mnie z przerażeniem w oczach. Wydało mi się to niesamowicie zabawne, bo ja też się jego bałam. Potem żeśmy zaczęli gadać, a on mi odpowiadał "proszę pani" a ja mu mówiłam "to tak staro wyglądam?" a on na to "przepraszam, przepraszam... proszę pani". Później zapytałam go czy nie chce czegoś do picia, "no to co pijesz; piwo czy wódkę", nie wiem co mi odbiło, bo spojrzał na mnie wzrokiem pełnym konsternacji.

Zrozumiałam, że dla szesnastolatka, to jestem w naprawdę sędziwym wieku i tu już trzeba zachowywać się ze stosowną powagą.:P

ska - 3 Styczeń 2009, 21:49

piotros napisał/a:
Nooo... taka książka to na pewno pomoże :P

a pomogła :P

Młoda - 3 Styczeń 2009, 22:25

ania84 napisał/a:
Zrozumiałam, że dla szesnastolatka, to jestem w naprawdę sędziwym wieku i tu już trzeba zachowywać się ze stosowną powagą.
Bardzo słusznie. Powinnaś również, a nawet przede wszystkim wziąć pod uwagę, że podawanie napojów alkoholowych osobom poniżej 18 roku życia jest zabronione. :P
Tak mi się nudziło, że zrobiłam pizze, a miałam nie jeść po 18 :/

ska - 3 Styczeń 2009, 22:27

Cytat:
Tak mi się nudziło, że zrobiłam pizze, a miałam nie jeść po 18 :/

:shock: pizza o tej porze??? też bym zjadła :mrgreen: trzeba było umyć zęby to by ci się odechciało (na mnie to działa ;) )

Młoda - 3 Styczeń 2009, 22:30

ska napisał/a:
pizza o tej porze???
nie dobijaj mnie;) nie no, zjadłam tak z godzinę temu i tylko jeden kawałek:)

[ Dodano: 3 Styczeń 2009, 22:30 ]
ale wyszła na prawdę dobra

ska - 3 Styczeń 2009, 22:34

Młoda napisał/a:
ska napisał/a:
pizza o tej porze???
nie dobijaj mnie;) nie no, zjadłam tak z godzinę temu i tylko jeden kawałek:)
ale wyszła na prawdę dobra

a no chyba że godzinę temu i tylko 1 kawałek :P a już jak taka dobra to warto było :D

ania84 - 4 Styczeń 2009, 00:37

Młoda napisał/a:
Tak mi się nudziło, że zrobiłam pizze, a miałam nie jeść po 18


To ciekawe, ja też mam dzisiaj pizze, chociaż mi się nie nudziło i jej nie zrobiłam. To znaczy, teraz zamierzam ją zjeść. Gdybym miała nie jeść po 18 to bym padła z głodu.

[ Dodano: 4 Styczeń 2009, 00:42 ]
spacja, nie jestem tego samego zdania co ty:P Ale dziękuję za te, jakby to nazwać, komplementy.

piotros - 5 Styczeń 2009, 15:55

ska napisał/a:
piotros napisał/a:
Nooo... taka książka to na pewno pomoże :P

a pomogła :P

Fiu fiu fiu... :P

ania84, Dobra historyjka ta o Twojej konfrontacji z chłopakiem Twojej siostry. Fajnie mi się to czytało. Aż sobie to wyobraziłem :mrgreen:

asura - 5 Styczeń 2009, 20:14

dziś piłam niezwykłą herbatkę! :D w ogóle mam b.dobry humor :D
jaczylija - 5 Styczeń 2009, 20:21

Dzisiaj dostałam pierwszą i superową ocenę z fizyki! :D
ufcio - 5 Styczeń 2009, 20:33

Hej, jaką dawkę codziennego biegania proponujecie wziąć na początek?
(oczywiście nie zamierzam biegać od jutra, bo w taką pogodę... Po prostu chciałbym wiedzieć, co polecacie). Sorry, że w tym temacie, ale to pytanie mnie naoptymizowywuje :]

piotros - 5 Styczeń 2009, 20:38

Odradzam bieganie. Weź się za inny sport.
ufcio - 5 Styczeń 2009, 20:52

Czemu?
piotros - 5 Styczeń 2009, 20:56

Bieganie jest niezbyt dobre dla organizmu. Obciąża stawy i serce.
Powiedz jeszcze co chcesz osiągnąć? Przybrać na wadze czy schudnąć?

jaczylija - 5 Styczeń 2009, 21:01

A ja słyszałam, że bieganie jest najlepszym ćwiczeniem. Jak ktoś chce być (uwaga cytuję moją mamę ;p) zdrowy, mądry, silny niech biega.
Pozatym każde ćwiczenie w nadmiarze może być szkodliwe. :]

ufcio - 5 Styczeń 2009, 21:06

Oczywiście, że chcę schudnąć :] Ale oprócz tego zamierzam więcej także ćwiczyć takie ćwiczenia typu pompki, skłony, brzuszki... No i jeszcze zamierzam nie jeść zbyt dużo, tzn. nie "skubać" i jak najmniej słodyczy spożywać. Do lata chcę zrzucić z 10-20 kg :D
asura - 5 Styczeń 2009, 21:09

piotros napisał/a:
Odradzam bieganie. Weź się za inny sport.


ja też! nikt normalny nie biega dobrowolnie :P

Szycha_87 - 5 Styczeń 2009, 21:10

To ja chcę dobić do 80 kg masy, a że mój organizm posiada znikome ilości tłuszczu i nie ma tendencji do samodzielnego powiększania się, będę musiał się nieźle napocić 8-)
Młoda - 5 Styczeń 2009, 21:41

Ufcio, ja Ci polecam bieganie. Codziennie pół godzinki i będziesz w świetnej formie!
ramirez - 5 Styczeń 2009, 21:52

ufcio napisał/a:
Oczywiście, że chcę schudnąć :] Ale oprócz tego zamierzam więcej także ćwiczyć takie ćwiczenia typu pompki, skłony, brzuszki... No i jeszcze zamierzam nie jeść zbyt dużo, tzn. nie "skubać" i jak najmniej słodyczy spożywać. Do lata chcę zrzucić z 10-20 kg :D

Oby na zamiarach się nie skończyło :) A bieganie jest bardzo fajne, mnie bardzo to odstresowuje i poprawia humor (tzn. jak już przestanę biec to nastrój mi się poprawia, jak jeszcze biegnę to niekoniecznie :)) .

asura - 5 Styczeń 2009, 22:14

mam doskonały humorek! nie spodziewałam sie że dostane aż tyle życzeń :) w ogóle fajny miałam dzis dzień i dostałam piękny prezencik od selevanka :D
spacja - 6 Styczeń 2009, 13:07

jeśli ufcio masz cokolwiek z kręgosłupem (np. skoliozę) to lepiej nie biegaj, bo ktoś tu miał rację z tymi przeciązeniami. a poza tym zgadzam sie z wypowiedzią asury w tej kwestii :P najzdrowsze to w ogóle jest pływanie. a oprócz tego jeśli sie woli przyjemnie, pożytecznie i za darmo to tzw ćwiczenia korekcyjne różne: jakieś na mieśnie brzucha, pleców, rąk i nóg :)
piotros - 6 Styczeń 2009, 17:00

spacja, dobrze mówisz ;) Pływanie jest jak najbardziej ok, a bieganie jeszcze raz podkreślę... Nie jest dobre dla organizmu. Jeśli chcesz ufcio schudnąć jedz 5 posiłków dziennie o stałych porach z dużą ilością warzyw i owoców, a jak najmniejszą ilością tłuszczy i z ilością węglowodanów mniejszą niż obecnie. Poza tym ćwiczenia aerobowe.

Szycha_87, żeby przybrać na wadze jeść musisz tak jak napisałem wyżej 5 posiłków dziennie stałych porach tylko już menu inne, nie boimy się dobrych tłuszczy, jemy buzo węglowodanów i białka. Do tego ćwiczenia siłowe. Czyli to co tygrysy lubią najbardziej :P

Wracając do tematu... Mróz chyba mi służy, bo mam dzisiaj takie puszyste włosy :P hehe

ska - 6 Styczeń 2009, 17:38

wow postawiłam system prawie całkiem sama :P jak na razie działa ;) wolno, ale działa :P
ania84 - 6 Styczeń 2009, 19:36

Myślałam, że dzisiaj będzie jeden z obrzydliwszych dni w moim życiu. A okazało się że jest jednym z tych lepszych :-)
Szycha_87 - 6 Styczeń 2009, 22:02

Znam zasady, jak jeść żeby nabrać masy ale tasiemiec ma swoje poglądy i bruździ mi w planach. Nie ważne ile i co zjem, przyrost słabiutki. To co Tygryski lubią najbardziej działa ale do tego trzeba dużo silnej woli i systematyczności 8-)

Dzisiaj był w miarę dobry dzionek, w pracy się nie przepracowałem bo nie mamy praktycznie żadnych zleceń więc chodziłem i ściemniałem na legalu :D

spacja - 6 Styczeń 2009, 22:42

Szycha_87 napisał/a:
Znam zasady, jak jeść żeby nabrać masy ale tasiemiec ma swoje poglądy i bruździ mi w planach. Nie ważne ile i co zjem, przyrost słabiutki.

heh, niestety też mam ten problem; musze sie nieźle nachapać żeby przytyć choć nędzny 1 kg.. a przecież nie mam czasu żeby ciągle coś wcinać. ciągle wiszę na niedowadze :|
ups, ale to nie ten kącik :P

piotros - 7 Styczeń 2009, 09:52

Szycha_87, spacja, jeszcze zatęsknimy za czasami szybkiej przemiany materii jak nam brzuchy i dupska urosną w szerz :P
Szycha_87 - 7 Styczeń 2009, 15:58

Jestem kościsty i nawet mi to za bardzo nie przeszkadza, ale jak zobaczę pierwsze oznaki mięśnia piwnego to zamęczę się na śmierć. Będę biegał, skakał i nie wiem co jeszcze.

Dzisiaj mam nawet dobry humor. Na duszy mi lepiej... żyję dzisiaj nadziejami. 8-)
A w pracy nie ma praktycznie nic do roboty i cały dzionek się obijałem :D

ska - 8 Styczeń 2009, 12:21

hehehe kolega wszedł na mój komp przez jakiś program żeby sprawdzić mój system i same mi się foldery otwierały i na gg gadałam z samą sobą, ale śmieszne to było :lol: :mrgreen:
piotros - 8 Styczeń 2009, 13:20

ska napisał/a:
hehehe kolega wszedł na mój komp przez jakiś program żeby sprawdzić mój system i same mi się foldery otwierały i na gg gadałam z samą sobą, ale śmieszne to było :lol: :mrgreen:

Jeśli miałaś na kompie jakieś naked photos to się nie ciesz tylko módl o to żeby się nie okazało, że je znalazł :P

ska - 8 Styczeń 2009, 13:29

niee, widziałam gdzie zagląda, poza tym nie mam naked fotosów :P
piotros - 8 Styczeń 2009, 13:39

ska, nie masz? Dziewczyno... powinnaś :P
Kamil____ - 8 Styczeń 2009, 13:51

bylem dzisiaj w szkole, to byly pierwsze zajecia i bylo super ;] trzy godziny minęły tak szybko, ze nie sam nie moge uwierzyc ;p I sam nie wiem co mi sie stalo, ale ja gadalem najwiecej ze wszystkiich, a przeciez ja nigdy wczesniej w szkole sam z siebie nic nie powiedzialem na lekcji... Nigdy nie myslalem, ze bede sie cieszyl, że chodze do szkoly ;]
ska - 8 Styczeń 2009, 13:56

piotros napisał/a:
ska, nie masz? Dziewczyno... powinnaś :P

a to niby dlaczego???? :P

piotros - 8 Styczeń 2009, 16:25

ska napisał/a:
piotros napisał/a:
ska, nie masz? Dziewczyno... powinnaś :P

a to niby dlaczego???? :P

Na pamiątkę ;)

Marti - 8 Styczeń 2009, 20:16

Ta na starość.
Ale tutaj wszyscy mają problemy z akceptacją Siebie to wątpię czy ktoś trzymał na PC swoje aktowe zdjęcia. Poza tym wystarczy złapać trojana i zdjęcia lądują w sieci, a to już by nie było przyjemne.

PS:Ja nawet swoich normalnych zdjęć nie trzymam, mam może z 10 zdjęć których nawet nie oglądam (bo wyglądam na nich fatalnie).

ska - 8 Styczeń 2009, 20:36

Marti napisał/a:
Poza tym wystarczy złapać trojana i zdjęcia lądują w sieci

:shock: what?!

kinio - 8 Styczeń 2009, 23:38

Oddałem dziś krew :))
piotros - 9 Styczeń 2009, 09:20

Marti napisał/a:
Ta na starość.
Ale tutaj wszyscy mają problemy z akceptacją Siebie to wątpię czy ktoś trzymał na PC swoje aktowe zdjęcia.

Ja na przykład nic bym nie miał przeciwko jakby jakaś dziewczyna mi takie zdjęcia zrobiła :P

ska napisał/a:
Marti napisał/a:
Poza tym wystarczy złapać trojana i zdjęcia lądują w sieci

:shock: what?!

Po tym przerażeniu widać, że jednak masz takie fotki :P

ska - 9 Styczeń 2009, 10:24

piotros napisał/a:
Po tym przerażeniu widać, że jednak masz takie fotki :P

nie mam, nie miałam i raczej nie będę mieć.. nie wiem jak tobie, ale mnie nie kręci robienie sobie gołych fotek :P

piotros - 9 Styczeń 2009, 10:41

ska napisał/a:
piotros napisał/a:
Po tym przerażeniu widać, że jednak masz takie fotki :P

nie mam, nie miałam i raczej nie będę mieć.. nie wiem jak tobie, ale mnie nie kręci robienie sobie gołych fotek :P

Samemu sobie to głupota, ale tak z kimś... to już jest dobra zabawa ;)

Marti - 9 Styczeń 2009, 11:40

Jak się nie ma kompleksów, bo w naszym przypadku to nie wiem czy będzie dobra zabawa czy raczej jeszcze większe czerwienie się niż normalnie :P .

Ja bym się nie odważył ani jako kobieta ani jako teraz :P .

PS:Modelka do zdjęć aktowych (czytać nago) dostaje 1000-1500 euro za sesję, a tych jest zazwyczaj 4.
Aktor do filmów porno (amator z ulicy nawet :P ) dostaje 1000pln za dzień zdjęciowy.

PS2:Przeglądałem nieraz portfolia różnych fotografów i ci niektórzy z tymi zdjęciami (akt) zjadają te kolorowe czasopisma na śniadanie. Ich zdjęcia do muzeum by się nadawały :) . Taka fajna kolorystyka na ich zdjęciach. Do fotografii trza mieć wyobraźnię i oko :)

Szycha_87 - 9 Styczeń 2009, 14:44

Taa... kobiece akty są fajneee...

Mam dobry humor choć powinno być odwrotnie. Nic nie umiem na kolosa z bankowości, jestem nie wyspany i ten stan utrzyma się pewnie do poniedziałku... ale co mi tam. Ten dziwny stan to na pewno sprawka czekolady i sera :D

boohoo - 9 Styczeń 2009, 15:06

piotros napisał/a:
Ja na przykład nic bym nie miał przeciwko jakby jakaś dziewczyna mi takie zdjęcia zrobiła :P

Ja też :mrgreen: Ogólnie nie wstydzę się swojego ciała, jest jedną z nielicznych "rzeczy", które nie drażnią mojego perfekcjonizmu :P Dlatego też bardzo dobrze czuję się na basenie, na plaży. Opłacało się w młodości uprawiać sporty :P

Swoją drogą, jakiś czas temu, koleżanka przedstawiła mi (i kolegom) bardzo kuszącą opcję zarobku, a mianowicie pozowanie w jakiejś szkole artystycznej :P Nie pamiętam już dokładnie ile płacono za godzinę, ale było to kilkadziesiąt złotych :) Można było wybrać wariant "w bokserkach" albo bez, za ten drugi stawka była odpowiednio większa :mrgreen: Przyznam, że bardzo mnie kusiła opcja nr 1, ale ostatecznie stwierdziłem, że czułbym się lekko niekomfortowo będąc obserwowanym przez grupę malarzy ochoczo machających pędzlami :D


Mam dobry humor, bo nieźle poszło na uczelni (mam nadzieję :P ), jest piątek i jutro szykuje się bardzo miły wieczór :)

piotros - 9 Styczeń 2009, 18:39

Szycha_87, akty to chyba jedna z moich ulubionych form sztuki...

boohoo, ja bym na Twoim miejscu skorzystał z propozycji :P

Krzysztof1987 - 9 Styczeń 2009, 19:06

Ja bym mógł pozować chyba tylko do obrazu "Zdjęcie z krzyża", bo jestem taki chudy, jak "Chrystus z krzyża zdjęty" (cytat mojej babci). ;) A skoro już jestem w tym kąciku, to: pożyczyłem fajną płytę :D .
piotros - 9 Styczeń 2009, 19:14

Ja też jestem chudy, więc też mi nikt propozycji pozowania nie da niestety.
asura - 9 Styczeń 2009, 19:34

Mam dobry humor :)
jaczylija - 9 Styczeń 2009, 20:05

Nareszcie weekend :mrgreen:
hut - 10 Styczeń 2009, 01:12

A ja ostatnio byłem na gorącej czekoladzie z pewną wrocławską członkinią tegoż oto zacnego forum.
asura - 10 Styczeń 2009, 17:04

zaraz mam impreze domowa z tortem, szampanem i winem :D ulala :D
piotros - 10 Styczeń 2009, 17:49

asura, a przystojniak w torcie jest? :P
Selevan - 10 Styczeń 2009, 21:25

jeszcze by tego brakowalo :P
ania84 - 10 Styczeń 2009, 23:59

Hmmm...
kinio - 11 Styczeń 2009, 12:42

Wczoraj super koncert :D

A przy paru piosenkach zabrałem wokaliście mikrofon i sam zacząłem "śpiewać" + wokalista pare razy mnie pozdrowił :D :D:D potem zaraz dostałem propozycje spiewania i grania w zespole (ale odmówiłem czego żąluje :( ) kolejny miły koncert

AnKa - 11 Styczeń 2009, 18:51

Wkońcu jakies efekty mojej diety!!!!!!!!!!!
Szycha_87 - 11 Styczeń 2009, 20:24

Pomimo ogromnego niewyspania miałem całkiem dobry dzień. Śmigłem dwa zaliczenia, miejmy nadzieję, że dobrze :D pogadałem sobie z 'owocową', jak ją widzę to mam pozytywne myśli.

Po południu zostałem ojcem chrzestnym 8-)

Znając siebie to jak dzisiaj mam gut humorek, to jutro będzie spadek energii życiowej. :roll:

ufcio - 11 Styczeń 2009, 23:33

Co jakiś czas udaje mi się w szkole zaobserwować taką dziewczynę jedną, normalnie 100% w moim typie z urody, do tego tak się zachowuje też w moim typie, gdy ją uda mi się zaobserwować. Koledzy mi mówią, że taka sobie, ale ja jak ją widzę, to jak anioła jakiegoś :] Bronię się przed tym oczywiście, ona chodzi chyba do 2 klasy, zawsze siedzi na ławce i rozmawia z 3-4 koleżankami, jak ja lubię na nią patrzeć, mmm :] W sumie czasem sobie myślę, żeby zagadać, ale zawsze jakąś wymówkę się znajdzie. A zapytałbym się o nr telefonu czy gg... Sam jej wygląd potrafi poprawić mi nastrój i nieźle mnie podniecić, tzn. w takim sensie, że czuję się jak w ekstazie :D Boję się, że ją idealizuję, na pewno ją idealizuję. No i bronię się przed tym, muszę...
Ehh, jakieś coś mi się na głowę zrobiło, pójdę już spać :/

piotros - 12 Styczeń 2009, 12:08

AnKa napisał/a:
Wkońcu jakies efekty mojej diety!!!!!!!!!!!

Fiu fiu fiu... Szacun ;) Pochwal się jakąś fotką :P

ramirez - 12 Styczeń 2009, 14:27

Mam pierwszy wpis! :)
korneliusz - 12 Styczeń 2009, 17:18

Wazelina dla Ryanair. Kolejne bilety za jakieś śmieszne pieniądze. Na czym oni w ogóle zarabiają?
Marti - 13 Styczeń 2009, 10:22

Niedługo szykuje mi się wypad do siedziby Cenegi na test wersji beta/preview gry Sacred 2 :) .
I jest git, o ile fobia nie da we znaki :P .

Chciałbym zaprosić serdecznie do biura (już do zacnego pokoju showroomem zwanym, z dużym TV, dźwiękiem przestrzennym, odizolowanym od innych pomieszczeń, generalnie przyjaznym) na możliwość własnoręcznego zagrania w wersje preview Sacred 2

I git :)

PS: Będzie mniej git jak będę miał pisać playtesta :P :P

ska - 13 Styczeń 2009, 18:37

mmmmmmmmmniam zrobiłam swoją zupę cebulową !! :mrgreen:
Alu - 13 Styczeń 2009, 19:37

Przed lekcjami pogadałam sobie trochę z kilkoma osobami z mojej klasy :D
ufcio - 13 Styczeń 2009, 21:46

Kurde, ostatnio gdzie nie wejdę, tam mówią o cebuli. Na tym forum - cebula, na innym forum - cebula, na gg gadam z kolegą - zaczął gadać o cebuli, nawet w szkole dziś na lekcjach kolega rozśmieszał nas mówiąc o cebuli. A ja średnio lubię cebulę :]

[ Dodano: 13 Styczeń 2009, 21:49 ]
Aha, jeszcze do tego kącika chciałbym dodać, że już tylko 5 zębów mi do końca zostało :D W sumie po podliczeniu wyszło mi równiutkie 20 wizyt (chyba że któregoś dnia zrobi ze 2 na raz), a kasy nawet już z mamą nie liczymy, ale pewnie wyjdzie koło 2 tysiaków :/
Ale nareszcie będę miał "normalne" zęby (przynajmniej przez jakiś czas) :D

asura - 13 Styczeń 2009, 21:55

mam dylemat- isc na kabaret Moralnego Niepokoju czy na koncert Myslovitz.. ehh


Mam dobry humorek :)

kinio - 13 Styczeń 2009, 21:58

Zrobiłem coś śmiałego:D
Przyszedłem dziś na mature próbną z WOS-u ubrany w podarte spodnie, brudne trepyi ramoneskę gdy wszyscy inni elegancko a garniakach i tego typu apelowo I jeszcze się pytałem wicedyrektora czy muszę koniecznie iść później na lekcje xD

Kamil____ - 14 Styczeń 2009, 09:30

kinio, hehe a później mówią na metali "brudasy" ;)
PS. no chyba, że nie jestes metal... ;p
PS2. Ale jak ma Cie to wyleczyc z niesmialosci, to rób częściej takie rzeczy... ;]

jaczylija - 14 Styczeń 2009, 19:22

Dzisiaj zebranie z rodzicami, a ja się cieszę :)
Alu - 14 Styczeń 2009, 19:25

Dziś trochę więcej gadałam w szkole, tylko nie zawsze mnie słyszano z powodu cichego głosu :P
Zakłopotany - 14 Styczeń 2009, 19:31

Tacita, miałem dokładnie tak samo, ale się wyczerpałem i teraz mam dolinę :lol: . Ale tu ma być pozytywnie to niech będzie jeszcze więcej radości :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Marti - 15 Styczeń 2009, 15:47

Postanowilem systemowi Windows XP dac jeszcze jedna- trzecia szanse.
Tym razem padlo na Windows XP Service Pack 3 -angielska wersja.
Antywiru wrzucony, teraz kombinuje ze sterownikami do dzwieku (juz pierwsze kopniaki na wejsciu), potem kodeki, jakis klient FTP, klient poczty, autoconnect, open office, xboxsountrack editor, winamp (lub jakis inny player do odwarzania muzyki), zrobic klawiature no i by bylo na tyle.

:( jednak ten system robi wszystko by mnie zniechecic.

Incognito - 15 Styczeń 2009, 18:11

Istnieje szansa, że zaliczyłem dzisiejsze kolokwium:) Na dodatek, jutrzejszy wieczór zapowiada się całkiem przyjemnie:) Więc cieszmy się, póki nie dopadła nas sesja.
Alu - 15 Styczeń 2009, 18:57

wow :shock: dzisiaj ani razu nie siedziałam sama pod salą :mrgreen: i może nie gadałam zbyt wiele ale i tak było fajnie
poprawa z historii i sprawdzian z biologii zostały przeniesiona na poniedziałek, zdążę się lepiej przygotować ;)
oraz trochę lepiej mi już wychodzi gadanie o bzdetach, mam nadzieję, że to nie chwilowe :)

jaczylija - 15 Styczeń 2009, 19:09

Jeszcze jeden dzień i wolne ;p
mam dobry humor, chociaż gdy kawałek wracałam ze szkoły z koleżankami (oczywiście milcząc :P ) z nerwów "posiatkowałam" chusteczkę, która nieszczęsna była w kieszeni ;)
a może jest mi "lżej", bo odpowiedź ustną z polskiego mam już za sobą (4=, chociaż się nic nie uczyłam) :D

AnKa - 15 Styczeń 2009, 20:29

Jutro wystapie jako cheerleaderka... Moze ta bedzie okazja do przelamania sie? Dotad nie angazowalam sie w takie rzeczy. Chcialabym czuc sie swobodnie i zapomniec o wlasnych slabościach. Eh..... mam nadzieje ze bedzie dobrze :->
Neko - 15 Styczeń 2009, 21:12

Przeżyłam lekcję niemieckiego ;] i obliczyłam, że do końca roku szkolnego zostało mi już tylko 17 lekcji niemca :mrgreen:
Zakłopotany - 16 Styczeń 2009, 14:32

Odbyłem kilka fajnych rozmów. Może jest szansa, że coś mi dadzą dobrego. A niemiecki jest fajny. Jak każdy język obcy. :D
Neko - 16 Styczeń 2009, 16:18

Zakłopotany napisał/a:
A niemiecki jest fajny. Jak każdy język obcy.

Ja bym raczej powiedziała, że każdy język obcy jest fajny, poza niemieckim ;]. Ale przede wszystkim wiele zależy od nauczyciela.

Mieliśmy w szkole próbę poloneza i walca przed studniówką, na początku szło tragicznie, ale w końcu chyba jakoś to opanowałam. Na próbie była przewaga facetów, więc było śmiesznie. Poloneza jakoś zatańczyli, ale jak mieliśmy walca, to już nie chcieli ćwiczyć ze sobą w parach :lol: Ich miny, kiedy się wybraniali, były bezcenne :lol:

korneliusz - 16 Styczeń 2009, 16:26

Neko napisał/a:
Ja bym raczej powiedziała, że każdy język obcy jest fajny, poza niemieckim ;]


Ucz się, póki masz za darmo. Nawet jeżeli uważasz dzisiaj, że nie przyda ci się do niczego. Na znajomości języka nikt jeszcze niczego nie stracił.

Alu - 16 Styczeń 2009, 17:10

Neko napisał/a:

Ja bym raczej powiedziała, że każdy język obcy jest fajny, poza niemieckim ;]

zgadzam się! :mrgreen:
A dzisiaj znów nie siedziałam sama pod salą, tylko raz bo musiałam odrobić zadanie o którym zapomniałam :P tylko też za wiele nie gadałam ale co tam, przecież nie można mieć wszystkiego od razu ;)

jaczylija - 16 Styczeń 2009, 17:39

Neko napisał/a:
Ja bym raczej powiedziała, że każdy język obcy jest fajny, poza niemieckim ;].

i polskim (bo dla mnie jest baaardzo obcy) :P
Jak dobrze, że w tym tygodniu szkoły dość! ;D i miałam kartkówkę z geografii- mam przeczucie, że poszła dobrze (me przeczucia są trafne, ale najpierw trzeba je zanegować :D )

Marti - 17 Styczeń 2009, 01:51

Dla mnie Polski to tez problem ( za powtrki korekta mnie gnebi, choc ostatnio mniej).

Dzisiaj po 1.5 roku od zakupu laptopa w koncu dorwalem sterowniki do dzwieku pod XP.
Ja poleglem wiele razy, kumpel brata ktory sie zna na kompach az w koncu zlamalem dziada :P .
Realtek i VIA to jedna i ta sama firma or what?

Teraz testuje angielska wersje XP (Service Pack 3 i kilka programow included).
Zabezpieczylem przed wirami (avast+firewall i konto z limitami) i zobaczymy czy pociagnie ze dwa tygodnie :P .

ska - 17 Styczeń 2009, 19:45

wsiadłam dziś do autobusu pełnego chłopaków :P i nawet się nie zlękłam, pełny luz :P a jak jakiś facet spytał się mnie gdzie jedzie ten autobus to odpowiedziałam normalnym głosem :mrgreen: na kolejne pytanie również :P
ania84 - 17 Styczeń 2009, 19:55

Ska, to było gdzieś obok politechniki (czy stadionu)? :P
ska - 17 Styczeń 2009, 20:23

niee, chociaż jakoś tak chyba na dresiarzy wyglądali trochę :P oprócz tego co się mnie pytał.. a zawsze jak wsiadałam do tego autobusu to był pusty
Marti - 17 Styczeń 2009, 20:37

Mieszkasz w Warszawie??
ska - 17 Styczeń 2009, 21:42

ja? niee :->
Marti - 18 Styczeń 2009, 15:50

Yhy, myślałem :) .

Planuję polatać po salonach gier, porobić zdjęcia, oblukać gry i pogadać z właścicielem, może na wieść że z prasy a adres salonu z recenzją się pojawi na łamach portalu da pograć za darmo :P .
Pomysł wydaje mi się fajny na papierze, w realu pewnie się pojawią obawy :P

ania84 - 18 Styczeń 2009, 22:31

Jesteśmy dzisiaj z rodzeństwem w trakcie historycznej pierwszej konferencji z bratem. Brat ma 13 lat i dzisiaj po raz pierwszy rozmawia przez gg:) Baardzo fajnie się z nim konwersuje.
Indrid Cold - 18 Styczeń 2009, 23:19

właśnie rozkminiłam, z czym się je papier półlogarytmiczny. zaraz strzelę elegancki wykresik, sasasa :P
Kamil____ - 19 Styczeń 2009, 09:54

wchodze dzisiaj na wage, a tam 66.6 ;p to chyba zly znak.
Marti - 19 Styczeń 2009, 15:15

Tyle to dziewczyny ważą.
Anoreksja?
Ja ważę coś ok. 80KG

krugi - 19 Styczeń 2009, 17:20

Anoreksja? Przesadzasz ;) Ja mam 190 wzrostu i waze 70 kg. Mama caly czas do mnie mówi, że chciała by tyle jeść i nic nie przybierać na wadze hehe
asura - 19 Styczeń 2009, 20:24

mam świetny humorek! choc mam lekcji dużo buźka mi sie uśmiecha! :D juppiii
Selevan - 19 Styczeń 2009, 20:34

Marti napisał/a:
Tyle to dziewczyny ważą.
Anoreksja?
Ja ważę coś ok. 80KG


ja 59 ;)

ufcio - 19 Styczeń 2009, 22:45

krugi napisał/a:
Mama caly czas do mnie mówi, że chciała by tyle jeść i nic nie przybierać na wadze hehe

Hehe, przypomniał mi się mój brat. Jak miał 18-19 lat, to był wręcz zabójczo chudy, a jadł ile wlezie. Jak się żenił w wieku 23 lat, to już nieco przytył, rok po ślubie widać było już brzuch, a teraz ma lekką nadwagę :P
Ehh, co te kobiety robią ze zdrowych chłopów :roll:

Kamil____ - 20 Styczeń 2009, 00:48

Marti napisał/a:
Tyle to dziewczyny ważą.
Anoreksja?
Ja ważę coś ok. 80KG

hehe ja wazylem jeszcze niedawno 60 kg i bylem taki chudy na twarzy, ale od kiedy rzucilem palenie powoli mi roznie waga i dobrze, moze niedlugo dojdzie do 70 (to chyba moj rekord byl po 3 miesiacach niepalenia). Jak jeszcze pojde na silownie i do tego jakies odzywki to moze dojde do takiej wagi jak Ty masz Marti ;]

Marti - 20 Styczeń 2009, 13:15

Zawsze miałem wagę na poziomie 75KG, od 16 roku życia na bank.

Dzisiaj, latanie po salonach gier:P i terapia z forum :) .
Jutro spotkanie z fobikami z innego forum na jakimś pokazie slajdów na UW.
W piątek wypad do Cenega Polska (do Microsoftu żem się spóźnił 2 godziny, potem wyszło że miałem być na późniejszą godzinę :P na dodatek nie znałem imienia tego gaming experta, to fajne sceny były w recepcji już :P ).

Niedziela spotkanie z ludźmi z DDA.
Jak dobrze pójdzie to będę miał pierwszą sesję z jakimś tam fotomodelem, od czegoś trza zacząć czyż nie :P .

asura - 20 Styczeń 2009, 17:55

jutro ide do kina wiec dziś mam labe! :)

kociak tez jest dzis grzeczny! :mrgreen:

ska - 20 Styczeń 2009, 19:07

dostałam PACHNĄCĄ różyczkę :mrgreen:
Alu - 20 Styczeń 2009, 20:13

Coś mi się ze wczoraj przypomniało: zapytałam kierowcę autobusu(bo staliśmy w korku) czy by mi nie otworzył drzwi, kilka metrów dalej był przystanek, na którym przystanął szybszy bus i chciałam się przesiąść. Niestety za długo zwlekałam i "szybszy" ruszył zaraz po tym jak sie odezwałam, ale co tam, ważne, że zapytałam, to mały postęp :P
edit: a dziś dotałam dwie 6 z infy :D

Marti - 21 Styczeń 2009, 20:50

Dzisiaj pobawiłem się z fobią/nieśmiałością w kotka i myszkę.

Udałem się do Media Markt, uderzyłem do gościa z obsługi działu komputerowego i powiedziałem że jestem z prasy i że chcę zrobić kilka zdjęć (machnąłem przeterminowaną prasówką z PGA2008 :P ), ten powiedział, że nie ma problemu. Jednak podbił do ochroniarza, by mnie się nie czepiał. Ten stwierdził, że nie da rady i żebym uderzał do informacji przy kasach do kierowniczki :P .
Nic, udałem się tam i powiedziałem jak sprawa wygląda.
Poprosiła o aparat by spisać numer seryjny, nazwę redakcji i imię oraz nazwisko i dała papiery na aparat i identyfikator "Media Markt gość #8".
I tak uzbrojony wróciłem na market, jednak mogłem robić tylko w dziale z komputerami, w innych ochrona by mnie sprzątnęła :P .

Czemu oni tak się boją tych fotografów??

Neko - 21 Styczeń 2009, 21:04

dziś były wyniki próbnej matury z polskiego i mam 80%, co jest najwyższym wynikiem w mojej klasie :P
Alu - 22 Styczeń 2009, 19:31

Neko napisał/a:
80%

wow :shock: to super, gratuluję :D

a ja mam ogólnie dziś dobry humor, nawet chyba zrozumiałam chemię a jutro mam z niej sprawdzian :)
i poprawiłam już wszystkie zagrożenia :D

kinio - 25 Styczeń 2009, 11:28

Studniówka się udała:D
jajo - 25 Styczeń 2009, 16:40

Wszystko co miałem do zaliczenia zaliczyłem :)
ska - 26 Styczeń 2009, 17:15

kupilam sobie zdrovit multivitamina+zelazo :mrgreen: moze nie bede taka zmeczona ciągle i ospała..
zrobiłam też pyszna sałatkę :mrgreen:

Incognito - 27 Styczeń 2009, 22:16

Co za mecz...jeszcze mi łapy same chodzą :P POLSKA!
ufcio - 28 Styczeń 2009, 01:21

No meczyk emocjonujący, mogłem zobaczyć chyba pierwszy raz, jak mój tata cieszy się jak dziecko, ja zresztą też się tak cieszyłem, no ale ja młodszy :roll:
Chyba jednak jestem patriotą w sensie kochania narodu polskiego :]

Kamil____ - 28 Styczeń 2009, 11:41

gdyby byla mozliwa zamiana umysłów dwóch roznych ludzi i ktos by zabil tego typa, który jest w jego wlasnym ciele, to by bylo morderstwo czy samobójstwo? ;p
ania84 - 28 Styczeń 2009, 12:46

Kamil, ale rozważania... A od kiedy w jabłku zaczyna się ogryzek?

*Pamiętacie? Kiedyś, dawno, dawno temu były papierowe listy. Nawet kiedyś w swoim życiu kilka napisałam, a teraz piszę sobie następny. (Już nie mam co robić:|) Bo żeby dostać list, taki prawdziwy, papierowy, to najpierw trzeba wysłać. Osobiście koresponduję z siostrą, zwykłą normalną siostrą, i to są zwykłe listy pisane na zwykłym papierze wydartym z zesztytu, i w klasycznej najtańszej kopercie.

ufcio - 28 Styczeń 2009, 14:25

ania84 napisał/a:
A od kiedy w jabłku zaczyna się ogryzek?

Ja zjadam zwykle w całości, tylko mi ogonek nie wchodzi i trza iść wyrzucić do śmietnika :/ Pestki są pyszne, ale to co je otacza takie twarde i trudno to rozgryźć, ale jakoś daję radę :] Jak kiedyś zobaczyłem, że kolega obgryzł takie dobre jabłko dookoła tylko w środku, to czułem się, jakby on zamordował jakieś zwierzę :O

ska - 28 Styczeń 2009, 15:32

nareszcie mam doładowane konto, tak długo nie miałam, że już się odzwyczaiłam od komórki :->
Marti - 28 Styczeń 2009, 15:38

ja mam obecnie puste, mogę wysyłać tylko SMS do sieci (wykupiony pakiet) i brak money na dokupienie karty.

W ogóle to durnota z tymi limitami czasu, powinni zapodać kartę dla nieśmiałych bez limitów czasowych :P

Alu - 28 Styczeń 2009, 17:00

Wracając ze szkoły spotkałam na przystanku koleżankę z klasy i sama zagadałam :D
ska - 28 Styczeń 2009, 18:19

no nie mogę!! :mrgreen: zrobiłam spagetti z sosem serowym, a mam nie dość, że wzięła dokładkę ( co się nigdy jeszcze nie zdarzyło) to jeszcze wylizała talerz :lol: buahahahahaha 8-)
Młoda - 28 Styczeń 2009, 21:41

ania84 napisał/a:
*Pamiętacie? Kiedyś, dawno, dawno temu były papierowe listy.
Noooooooo, uwielbiałam dostawać listy, teraz maile już nie dają takiej frajdy. W pracy dostajemy dużo papierowych listów, ale to nie jest fajne, bo im więcej listów tym więcej roboty.
ska napisał/a:
zrobiłam spagetti z sosem serowym
ska, brzmi zachęcająco, podziel sie przepisem. :mrgreen: Ja kupiłam pomysł na zapiekankę z serem żółtym. makaron sie zapieka z tym pomysłem i z serem. musze to zrobić.

[ Dodano: 28 Styczeń 2009, 21:45 ]
dziś instruktor mi powiedział, że zrobiłam mały kroczek do przodu w jeździe, dla mnie to była totalna masakra, no ale nie będę podważać zdania specjalisty.

Marti - 28 Styczeń 2009, 22:01

Tia, rachunki jeszcze przychodzą w papierowej wersji :P .
Szkoda, że mailem nie można wysyłać przedmiotów bo ta poczta polska to wolne żarty :P .

HorizontWalker - 28 Styczeń 2009, 22:41

A ja cieszę się, że znalazłem to forum, to mój pierwszy post, witam wszystkich serdecznie.
Kamil____ - 29 Styczeń 2009, 01:34

ania84, wysłać Ci walentynke? ;)
ania84 - 29 Styczeń 2009, 09:35

Wiesz Kamil, nie:P
Kamil____ - 29 Styczeń 2009, 10:45

nie to nie ;p
boohoo - 29 Styczeń 2009, 11:03

ania84 napisał/a:
*Pamiętacie? Kiedyś, dawno, dawno temu były papierowe listy.

Ano pamiętam :P Sam dość często pisałem, gdy byłem młodym chłopcem. Rozpisywałem się okrutnie po kilka kartek, lubiłem później iść na pocztę z taką napęczniałą kopertą :mrgreen: Obecnie listów nie wysyłam, bo raz, że drogo, długo się czeka na odpowiedź, a ja niecierpliwy jestem :) , no i nie muszę się męczyć, żeby moje szkaradne pismo było choć trochę czytelne. Natomiast kartki z wakacji wysyłam bardzo chętnie i jeszcze chętniej dostaję :)

Wziąłem się wczoraj w garść i przerobiłem 13 kolejnych zagadnień do jutrzejszego egzaminu :) Zostało drugie tyle, ale tam się zaczynają układy regulacji dyskretnej i transformata Z, której nienawidzę :|

Właśnie przyszedł programator USB! Nareszcie będę mógł płodzić na laptopie :P

Kamil____ - 29 Styczeń 2009, 11:26

nie mozna pisać listów, zobaczcie http://uk.youtube.com/wat...feature=related
ska - 29 Styczeń 2009, 17:15

Młoda napisał/a:
ska, brzmi zachęcająco, podziel sie przepisem.

to tak, zagotowałam jakąś szklankę wody, wrzuciłam kostkę rosołową i 2 serki topione, jak się rozpuściły, dodałam trochę mąki ziemniaczanej z wodą i pietruszki. i gotowe. :mrgreen:

spacja - 29 Styczeń 2009, 18:22

mam dobry nastrój chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to, że nie powinnam :P czy to jakaś oznaka niezrównoważenia, hehe
Incognito - 30 Styczeń 2009, 18:21

Czwóreczka,czwóreczka:) Plan w 50% wykonany:)
Klaas - 31 Styczeń 2009, 15:11

Byłem wczoraj na pierwszej w swoim życiu osiemnastce. Zabawa była przednia.
Niezmiernie cieszy mnie to, że to wypaliło :D

Kamil____ - 1 Luty 2009, 03:32

wczoraj byla u mnie impreza w pracy, nie wiem co to bylo, chyba wieczór panieński czy coś.. i wszyscy byli ubrani za zakonnice ;p normalnie jakby tak chodzily ubrane po mieście to by wszyscy mysleli że normalne zakonnice ;p Pierwszy raz widzialem zakonnice tak pijane heheh... w Polsce chyba takie cos by sie nie udalo ;p
jaczylija - 1 Luty 2009, 18:13

jem teraz podróbkę hoddoga własnej roboty... mniam :)
ok - 2 Luty 2009, 16:12

bardzo fajnie
green_label - 2 Luty 2009, 19:56

Dzis byłem w Plusie podpisać umowe i odebrać nowy telefon. Pełen luzik i konkret. Nawet nie było dla mnie kłopotem, że musiałem rozmawiać z młodą panią. Naprawdę zachowywałem sie normalnie. Potem jeszcze jakas laska podbiła cobym jej powiedział jaki to model telefonu, bo jej sie spodobał. Też wszystko było normalnie.

A z telefonu się cieszę, dlatego dziele się z Wami moim niczym nie uzasadnionym optymizmem :D

spacja - 2 Luty 2009, 21:15

ale w radio fajną muzę grają, aż milej sie uczy :P
korneliusz - 2 Luty 2009, 21:38

Śnieg zaczął padać. Ostatnio padał 3 lata temu. I z tej okazji wygonili wcześniej z pracy :D Mam nadzieje że popada sobie do jutra, będzie klęska żywiołowa i wolne:)
Kamil____ - 3 Luty 2009, 03:08

korneliusz, u mnie tak samo i pierwszy raz widze snieg od kiedy jestem w UK (widzialem juz jak padał, ale nie osiadał na ziemii tylko sie topil zawsze od razu)
jaczylija - 3 Luty 2009, 21:03

Dzisiaj z klasą byliśmy na łyżwach ;] Myślałam, że będzie gorzej. Oczywiście jeździłam najgorzej, ale co tam ;p. Na początku, wszystkie dziewczyny trzymały się razem (je też :P ) i nawet swobodnie się czułam, ale potem samotnie przemierzałam lodowisko trzymając się kurczowo barierki :D podczas gdy reszta śmigała bez trzymanki.
jeju, gdyby tak dziewczyny częściej "przygarniały" mnie do siebie i rozpoczynały rozmowę to napewno już wyszłabym z tej fobii... :)

Szycha_87 - 3 Luty 2009, 21:56

A ja się dzisiaj spotkałem z moimi ulubionymi znajomymi, których za rzadko widuję. Bardzo mi się dzisiejszy dzień podobał. Spotykanie się z ludźmi daje tyle radochy :D
AnKa - 5 Luty 2009, 21:44

Dzis uwierzylam, że nawet jedno słowo daje wiele do zrozumienia i potrafi uszczęsliwić :*
ania84 - 5 Luty 2009, 22:07

To ja nawet wiem jakie to słowo:

"Ferie"

Marti - 6 Luty 2009, 12:14

Ja ostatnio byłem w sklepie/serwisie z konsolami.
20 minut się zbierałem by się zapytać czy jest kierownik i czy nie szukają newsmana :P w miedzy czasie pojawił się klient, który się spytał sprzedawcy to jeden kabel, zanim tamten zdążył pomyśleć to ja odpowiedziałem :P .
Ofkoz o tego kierownika poprosiłem po tych 20 minutach "Właśnie ostatnio przyjęliśmy dwóch ludzi" me szczęście, 20 minut podchodzenia by usłyszeć jedno zdanie :P :P:P.
Wczoraj zaś pojechałem znów do tego sklepiku odebrać konsolę z serwisu, no i serwisant chciał mi wyjaśnić co i jak, też go przegadałem.

Zaawansowana fobia :P

asura - 6 Luty 2009, 21:22

jest weekend i moge sie bezczelnie byczyć :mrgreen:
ska - 7 Luty 2009, 19:56

dzisiejsze 2 pozytywne sprawy: 1)mój chłopak nie ma mnie jeszcze dość; 2)kupiłam sobie gumkę do włosów, która w końcu trzyma mój kucyk.
jaczylija - 8 Luty 2009, 20:11

Jeszcze/aż tydzień i upragnione ferie :)
ufcio - 9 Luty 2009, 17:57

Dostałem 5 z przedsiębiorczości, sam się zgłosiłem i przeczytałem swoją długą pracę domową :D Co prawda troszkę się przy tym spociłem, ale warto było, uwierzyłem trochę w siebie :]
Kamil____ - 10 Luty 2009, 17:13

testuje tabletki na nietolerancje laktozy. Pije litr mleka i zobacze czy bede musial reszte dnia w kiblu przesiedziec ;p
ania84 - 10 Luty 2009, 17:34

Kamil___ napisał/a:
testuje tabletki na nietolerancje laktozy.


Za pieniądze?

Ja dzisiaj poszłam do apteki po syrop w pastylkach. Wiecie, wszyscy wiedzą co to jest syrop w pastylkach. A pani farmaceutyk zaczęła mi ściemniać, że ona nie wie co to jest syrop w pastylkach, że coś takiego nie istnieje(?!) zaczęła mi wmawiać. No jak nie istnieje, jak istnieje. Wiec powiedziałam jej że liczę na to że mi jakiś poleci, a ona dalej swoje, że ona może mi polecić tabletki przeciwkaszlowe, a nie syrop w proszku. No przecież to do choroby ciemnej jest to samo. Jeżeli syrop nazywa się flegamina i proszek przeciwkaszlowy nazywa się flegamina, to jest przecież jasne że jest to syrop w proszku.
Jacy to ludzie są niedomyślni...

Kamil____ - 10 Luty 2009, 19:05

ania84 napisał/a:
Kamil___ napisał/a:
testuje tabletki na nietolerancje laktozy.


Za pieniądze?


tak, kupilem w sklepie z takimi tabletkami, odzywkami, lekami ziolowymi, itp... raj dla mnie hehe, ale ja musialbym chyba sie leczyc z tego, bo szukam sobie niedoborów i chorób i kupuje co sie da, tyle tabletek łykam, ze sam sie boje.

boohoo - 10 Luty 2009, 23:51

ani48 chodziło chyba o to, czy za te testy otrzymujesz wynagrodzenie :P

Projekt ukończony. Pozostało trawienie, lutowanie i... wylanie ton łez, zanim dojdę, czemu nie działa :P

ania84 - 11 Luty 2009, 13:40

Tak, tak, dokładnie o to mi chodziło.

Ja za czasów młodości testowałam za pieniądze środki DDT. Ach, piękne to były czasy...

truskawka17.18 - 11 Luty 2009, 15:09

ja jestem pewna ze pokonam nieśmiałosć!!!!!to się czuje z dnia na dzien jest coraz lepiej zero porazek a jak beda jakies problemy to bede je traktowac jak wyzwania i bede walczyć!za fajna jestem,zeby marnowac czas n aniesmiałosć:_ :lol: :lol: hihi
Kamil____ - 12 Luty 2009, 14:20

ania84, nie, ja napisalem "testuje" ale chodzilo mi o to, ze dla siebie testuje, zeby sprawdzic czy dzialaja i czy oplaca sie kupowac.
ska - 12 Luty 2009, 20:44

o kurcze, nawet nie zauważyłam ze tyle osób mi radziło w sprawie serducha :mrgreen:
chciałam coś napisać optymistycznego, ale już zapomniałam co

jajo - 12 Luty 2009, 21:48

ahhhh, poznałem wspaniałą dziewczynę, bardzo mi się podoba i te sprawy ja chyba też jej wpadłem w oko bo po pierwszym spotkanku chce się jeszcze raz spotkac, jakiś taki wesoły dziś jestem :D
Tylko jeszcze muszę coś na walentynki kupic, różyczka może byc?
Oczywiście mam zamiar wręczyc to osobiście :p

Sierra - 13 Luty 2009, 00:01

Ja bym wyslal sms'a i juz :) chyba, ze sie dluzej znacie albo jestescie ze soba. Z drugiej strony co ja moge o tych sprawach wiedziec :D w sumie to sie mnie nie sluchaj, kup roze i juz :D
ska - 13 Luty 2009, 00:18

Cytat:
Ja bym wyslal sms'a i juz

broń cie boże!!

jaczylija - 13 Luty 2009, 17:53

Nareszcie ferie :D
korneliusz - 14 Luty 2009, 15:22

Po latach zbierania sił zapisałem się w końcu na prawko:) Miałem mieć dzisiaj pierwsze jazdy, ale nikt nie przyjechał:( Ale nic, szybki telefon i jestem umówiony na jutro. Czas na konfrontacje wyobrażeń z rzeczywistością.
jajo - 14 Luty 2009, 18:58

Dzisiaj walentynki z moją walentynką :* różyczka już się chłodzi :mrgreen:
ufcio - 14 Luty 2009, 19:41

Jajo, na tym forum się lepiej takim czymś nie chwal... :P
asura - 14 Luty 2009, 23:41

dziś miałam cudowne walentynki! :) naprawdę było miło.. i jezeli para jakos sie 'zgra' to nie musi być to święto pluszowych wielkich miśków, badyli itp, tylko bardzo sympatyczny dzień w roku!
Marti - 15 Luty 2009, 09:31

Dobijaj leżących :)
korneliusz - 15 Luty 2009, 14:45

Już po jeździe. Nikt nie zginął, żadne mienie nie zostało zniszczone. Oprócz opon obtartych o krawężnik, ale to jest chyba w cenie kursu.
ania84 - 17 Luty 2009, 18:09

Ja też Kornelusz zapiszę się na kurs prawo jazdy. Muszę w końcu. Trochę się boję, bo dotychczas jeździłam dosyć intuicyjnie, no a teraz to trzeba będzie już tak zgodnie z hm... przepisami...

A od przyszłego tygodnia zaczym swoją trzymiesięczną terapię, mam nadzieję że to mi pomoże, bo jeśli nie pomoże, to już chyba zupełnie nic mi pomoże.

Marti - 18 Luty 2009, 10:44

Dla jajec na jednym portalu z ogłoszeniami walnąłem ogłoszenie że poszukuję modelek do sesji zdjęciowych. Efekt uboczny taki, że co rusz jakieś maile przychodzą. W sumie zgłosiło się 4 osoby. Zatem ogółem mam tu 4 modelki (first sesja sobota:P) i jedną wizażystkę która z miejsca wyraziła chęć współpracy.

W co ja się pakuję :P :P.

Kamil____ - 18 Luty 2009, 10:47

ania84, co to za terapia i na co ma pomóc?
asura - 18 Luty 2009, 13:53

ferie mi sie leniwie tocza, i jest w sumie ok :)
kinio - 18 Luty 2009, 15:52

Wreszcie mam neta z powrotem :D
ufcio - 18 Luty 2009, 18:52

YEAH
Przeżyłem 20 bolesnych wizyt u pani stomatolog w ciągu 4 miesięcy :D Jestem z siebie dumny i od dziś już wiem, że mogę przeżyć chyba wszystko 8-)

[ Dodano: 18 Luty 2009, 19:04 ]
W ogóle jak szedłem do i od dentystki, to non-stop miałem uśmiech na ustach i na chama patrzyłem w oczy do końca ludziom, którzy mnie mijali. Na początku parę razy się przestraszyłem, gdy spojrzeli na mnie, a potem już nie zwracałem na to uwagi. Zdecydowana większość albo w ogóle się nie spojrzała na mnie, albo zaraz po spojrzeniu odwracała wzrok, a to mnie tak zaczęło bawić, że mój uśmiech się powiększał i chciało mi się szczerze śmiać, raz nawet prawie się nie mogłem powstrzymać :D Świetna zabawa.

jaczylija - 18 Luty 2009, 21:10

Robiłam dzisiaj chruściki :P nie mogę się doczekać jak jutro będę się nimi obżerać :mrgreen:
Chciaż mam znienawidzony katar (los zawsze się na mnie "mści" wtedy kiedy jestem zdala od szkoły ;D) mam jakiś taki dobry humor :P i plany na resztę ferii!!

Marti - 18 Luty 2009, 22:44

Mogę przyznać, że fobia społeczna jest już dla przeszłością.
Rok mordergi, i udało się pokonać większość tych silnych lęków.

Da się z tego wyjść, ale potrzeba dużo samozaparcia, odwagi i cierpliwości.

Szycha_87 - 18 Luty 2009, 23:29

Od kilku dni mam dobry humor, choć nie ma ku temu przesłanek. Wszystko się psuje i stosunkuje a jednak jest wewnętrznie dobrze. Przeczuwam zjazd do parteru albo i niżej za niedługo...
jajo - 19 Luty 2009, 20:13

Jutro zapowiada się super dzień!
boohoo - 20 Luty 2009, 00:31

Jutro nie mam zajęć na uczelni!. A nocą impreza u kumpla. Układ wreszcie działa tak, jak sobie tego życzyłem. Na dodatek zjadłem dziś 5 wybornych pączusiów :)
ania84 - 20 Luty 2009, 16:57

boohoo napisał/a:
Na dodatek zjadłem dziś 5 wybornych pączusiów


Ja wczoraj dostałam dwa takie bardzo dobre, tłuste, polane lukrem pączki z marmoladą, i jadłam je oglądając ten oto film. To było strasznie nudne, ale tak się złożyło, że pewna nie będę wskazywać palcem osoba prawie że siłą zmusiła mnie do tego bym skoncentrowała swoją uwagę na tym jakże zacnym filmie, bo jakaś tam jej koleżanka studiująca farmaceutykę karmi się czymś takim, i karmi przy okazji wszystkich dookoła tymi propagandowymi filmikami.

No i cóż. Ale te pączki były dobre:) Najbardziej z tego filmu przypadł mi do gustu cytat "Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem". To Hipokrates napisał, od razu widać że to mądry facet, bo wiadomo że najlepszym lekarstwem na przeziębienie jest rosół:P


Dodatkowo, kiedy weszłam wczoraj do mojego pokoju ujrzałam na jego środku moją lampkę nocną bez abażura, który leżał nieopodal pod ścianą. Powiedziałam coś w stylu "oo a co to?", podniosłam postawiłam na właściwym mu miejscu, chciałam włączyć, ale mój brat pośpieszył mi z pomocną jakże informacją, że żarówka się spaliła. Dodatkowo dowiedziałam się że w trakcie mojej nieobecności, w moim osobistym łóżku spał "Rudy" - fan Jagiellonii Białystok, i że w związku z tym jakże przykrym faktem, muszę sobie wymienić pościel. Czara goryczy przelała się rankiem, kiedy na środku dywanu ujrzałam spoczywający samotnie widelec...

Adik - 20 Luty 2009, 19:44

Miałem ostatnio bardzo miłą sytuację :) .

Wracając do domu z uczelni wsiadłem do autobusu, jak się później okazało, o dziwnej trasie (nie jechałem nim wcześniej). Kiedy okazało się, że autobus nie jedzie tam, gdzie zwykłem jechać (ale już w samym Świdniku), to dziewczyna obok której usiadłem (notabene naprawdę śliczna :) ) spytała się mnie, gdzie ten autobus jedzie :D . I tak zaczęliśmy się wspólnie zastanawiać, czy skręci w lewo, w prawo, czy gdzie :P . Jak wysiadała (zanim ja wysiadłem), to się jeszcze wzrokowo pożegnaliśmy :) .

Szkoda, że nie wpadłem na pomysł, by zapytać się o imię, ewentualnie o np. numer GG, ale chyba trochę zbyt krótko gadaliśmy. Może jeszcze uda mi się ją spotkać :) . Ogólnie bardzo pozytywnie mnie to wydarzenie nastroiło :) .

asura - 20 Luty 2009, 22:41

Jutro jade do babci i oderwę sie od wszystkiego na 5dni :)
ania84 - 21 Luty 2009, 10:51

A do mnie wreszcie doszła moja książka:) Ma strony cieniutkie jak biblia, i w ogóle już ją lubię. Od razu widać, że Niemcy to praktyczny naród.
Marti - 21 Luty 2009, 11:02

Co za książka?
Ja myślałem jedną Sobie kupić, ale w Polskich Empikach nie do dostania czyli jedynie import z USA/UK lub ebay. Za dużo roboty nie chce mi się :P .

Kamil____ - 21 Luty 2009, 11:10

ania84 napisał/a:
oglądając ten oto film. To było strasznie nudne, ale tak się złożyło, że pewna nie będę wskazywać palcem osoba prawie że siłą zmusiła mnie do tego bym skoncentrowała swoją uwagę na tym jakże zacnym filmie, bo jakaś tam jej koleżanka studiująca farmaceutykę karmi się czymś takim, i karmi przy okazji wszystkich dookoła tymi propagandowymi filmikami.


no to dalas mi zajęcie na nastepna godzine ;p lubie takie filmy.


PS. Niby lubie, ale ten jest bardzo nudny ;p

[ Dodano: 21 Luty 2009, 12:36 ]
napisal do mnie jakis typ na FaceBooku, że wierzy ze jestesmy rodziną i jego rodzina wyjechala w 1870 do USA i zmienila nazwisko z takiego jak ja mam na nazwisko o takiej samej wymowie, ale pisane po angielsku ;p

ufcio - 26 Luty 2009, 18:20

Kurde, 5 dni nikt tu nic nie pisał, a maruderzy cały czas zwiększają przewagę nad optymistami :O
Jutro piątek, weekendu początek :]

boohoo - 27 Luty 2009, 01:09

Dziś na laborkach programowaliśmy robota :) Miałem szczęście stać przez pewien czas za konsolą, nawet sprawnie mi to szło :P Kurczę, strasznie mi się podobały te zajęcia :)

Jutro tylko półtorej godziny zajęć, o 10 w domciu :) W ogóle bardzo fajny plan mamy w tym semestrze.

Alu - 27 Luty 2009, 17:32

5+ z gegry :)
ufcio napisał/a:
maruderzy cały czas zwiększają przewagę nad optymistami

Z ilości stron kącików marudera i optymisty wynika, że ludzie marudzą dwa razy więcej niż "optymizują" :P

Marti - 27 Luty 2009, 17:46

Hehe bo jest więcej powodów do marudzenia :) .

Pierwsza sesja foto za mną, standardowo było więcej nerwów niż powodów do nich.
Myślałem, że znów się spóźnię a tu kit byłem pierwszy :) .
Aśka (model) przylazła ze swoją koleżanką (która notabene była cichsza, ale do nieśmiałości lata świetlne), potem przylazła Sylwia (wiz.) ale na darmo to be sobie już zrobiły make-up a pisałem że będzie make-up na miejscu. Nie ma jak serwy GG nic nie dochodzi :P .
Walnąłem 40 fot i tyle. Poza tym było zimno im dłużej na dworze tym trudniej było mi naciskać shuttera :) .
Podniecały się tymi zdjęciami jakby było czym :P może chciały mnie dowartościować :P .
Nie miałem śmiałości o wspólne zdjęcie, maybe next time :P .

Pierwszy raz za mną to reszta już nie będzie stresująca :) .

brotherquay - 27 Luty 2009, 19:24

tylko 40? powinienes zrobic 4000 i wybrac te najmniej gowniane-ekhm-NAJLEPSZE.

pokaz.

Marti - 27 Luty 2009, 19:52

4000 hehe dobre, chyba przez rok :P .

Poza tym nawet karty by nie starczyło, bo ta ma ledwo 64MB, a upgrade'ować do 128MB (z większymi mogą być problemy) nie ma sensu, poza tym ten aparat to złom :P . Pozostaje zbierać szmal na nowy aparat :P .

No i trochę mroźno było, co komplikowało sprawę :) . "Cisza" też była przez chwilkę, a potem poszło z górki.

Incognito - 28 Luty 2009, 23:38

Dziś był piękny dzień:) Zaliczyłem poprawkę z teorii literatury i pożegnałem ten przedmiot na zawsze... W ten sposób uczyniłem znaczący krok w kierunku ukończenia studiów;) Poza tym nadchodzący miesiąc zapowiada się ciekawie, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
asura - 28 Luty 2009, 23:38

selevanek zrobił to o co prosiłam- jestem z siebie dumna :D


byłam tydzień u babci gdzie grzałam sie przy starym kaflowym piecu popijając herbatke.. ahhh "D

Alu - 1 Marzec 2009, 18:21

Zmianę na lepsze zaczęłam od pokoju. Teraz zaczyna on jakoś wyglądać :mrgreen: . Na dworze było tak ciepło, że aż zdjęłam kurtkę i w ogóle chyba wiosna idzie! :D
Trzeba odkurzyć rower ;]

ramirez - 1 Marzec 2009, 23:29

Wczoraj przebiegłem 10 km bez większego wysiłku. Trening w końcu zaczyna dawać rezultaty :)
Młoda - 1 Marzec 2009, 23:44

ale mi ładnie pachna włosy...... :mrgreen:
Darek_ - 2 Marzec 2009, 20:48

Jeszcze tylko cztery dni pracy :-> (w tym tygodniu oczywiście ...)
jaczylija - 2 Marzec 2009, 20:56

Dołujący dzień w szkole, a ja mam lepszy humor niż w pierwszy dzień ferii :D
Marti - 2 Marzec 2009, 21:47

Dzień w sumie ujdzie, bo ładna pogoda była to sobie pozwoliłem połazić :) .
Na wejściu widziałem jak banda dresów goni jakiegoś chłopaka, nic w końcu nie mnie gonili (dla ciekawskich: zwiał im:) ).
Byłem w Media Markt, Electroworld, RTVeuroAGD oraz Carrefourze, oblukałem aparaty.
Ceny od 999pln w górę, bardzo pozytywnie :P , ale fajne są :) .
Potem polazłem pod most.
Na pasach omal mnie nie skasował samochód, driver owego wózka dał po hamulcach elegancko szlifując oponami asfalt na odcinku 3 metrów i przy okazji silnik mu zgasł.
A ja tylko myślałem czy wyjdzie mi nawrzucać, nie wyszedł :) . Normalnie zwalniać nie mogą tylko dają po tych hamulcach do dechy, co oni myślą że ABS'a mają :P . Połaziłem trochę nocą po Pradze, walnąłem kilka fot i tyle.

Jutro sesja foto na torach kolei mazowieckich (o ile ktoś nas nie przegoni), na dodatek dziewczyna w mieście od niedawna, to będę musiał ją zawieść na miejsce.
Jak przez tyle czasu uniknąć ciszy??
Kit, jakoś to będzie :mrgreen:

Clarice - 3 Marzec 2009, 13:44

...
ShySe - 3 Marzec 2009, 17:03

Marti napisał/a:
Na pasach omal mnie nie skasował samochód, driver owego wózka dał po hamulcach elegancko szlifując oponami asfalt na odcinku 3 metrów i przy okazji silnik mu zgasł.
A ja tylko myślałem czy wyjdzie mi nawrzucać, nie wyszedł :) . Normalnie zwalniać nie mogą tylko dają po tych hamulcach do dechy, co oni myślą że ABS'a mają

No właśnie, nie po to się człowiek wpiernicza prosto przed maskę nadjeżdżającego samochodu, żeby ten wyhamował!

Marti napisał/a:
Jutro sesja foto na torach kolei mazowieckich (o ile ktoś nas nie przegoni), na dodatek dziewczyna w mieście od niedawna, to będę musiał ją zawieść na miejsce.

Zawieźć to rozumiem, ale zawieść? Trzymam kciuki w nadziei, że jednak jej nie zawiedziesz.

ShySe

anula_90 - 3 Marzec 2009, 17:28

a ja dzis poszlam na "drzwi otwarte" UMK i w ten sposób omineły mnie 2 godziny angielskiego , ktorego nienawidzę ;p 8-)
AnKa - 4 Marzec 2009, 00:05

Dziś znów zrobiłam z siebie sierote. Czasem jestem taka niezdecydowana... Na szczescie uśmiechnęłam sie do samej siebie i nawet nie było tak zle :D
Kasztanowa - 4 Marzec 2009, 12:02

Wyszło...słonkooo :D

Idę w plener

<klaszcze>...

Kamil____ - 4 Marzec 2009, 13:10

bylem wlasnie na interview w sprawie pracy i tak smiesznie bylo ;] Typowa mowi, ze jak bedzie pozar to zeby wcisnac alarm, a nie wybiegac w panice na sale gdzie jest 300 ludzi i krzyczec OH MY GOD, THERE'S A FIRE, WE'RE ALL GONNA DIE! ;p

Nie jest zle, od poniedzialku szukam pracy, a juz z dzisiejszym dniem mam 6 interview i 2 prace (+ moja stara praca), nie wiem jak to wszystko pogodze ;p Ale jest super, a myslalem, ze jest beznadziejnie.

Marti - 4 Marzec 2009, 13:13

Kamil____ napisał/a:
a nie wybiegac w panice na sale gdzie jest 300 ludzi i krzyczec OH MY GOD, THERE'S A FIRE, WE'RE ALL GONNA DIE!


To chyba nie dla fobików :P .
ja bym się ulotnił jak gdyby nic, a potem by wyszło że ja to podpaliłem :P .

Kamil____ - 4 Marzec 2009, 13:25

Marti, moze nie dla socjofobików, ale dla pirofobików napewno ;p
ufcio - 4 Marzec 2009, 22:18

Wczoraj sobie wmówiłem, że w butelkach napojów, które kupił mój brat, znajduje się atrament, no i ich nawet nie tknąłem :D Æwiczę silną wolę i zdrowsze odżywianie się, a 2 pepsi jak leżały na stole, tak leżą, ale rodzinka powoli pije. Bardzo powoli...
Marti - 5 Marzec 2009, 19:35

Dzwonił gość z zakładu foto, jutro mam rozmowę o pracę, notabene pierwszą w życiu zatem stres na maksa :P .

Ciekawe co zawalę :d
przez telefon z nim gadałem czego nie znoszę :(

jajo - 6 Marzec 2009, 13:55

też mam silną wolę, jak mówię że wypiję to wypiję ;)
Środa bardzo miło mi minęłą, czwartek spędzony z kumplami, więc jakoś leci

green_label - 6 Marzec 2009, 17:43

Tydzień na plus. Sporo spraw do załatwienia i 99% zrealizowanych. Kurwa, byłem w tym tygodniu jak brzytwa. Aż chce sie do ludzi wyjśc w piątek. Wiosna idzie?

:*

Marti - 6 Marzec 2009, 17:59

I po rozmowie :P .

Od teraz siedzę w fotografii także zawodowo zakres: śluby, portrety, chrzty, zdjęcia do dokumentów etc.
Mam także zapewniony praktykę Photoshopem i Premiere.
Zacznę pewnie od przyszłego tygodnia - obróbka zdjęć.
Wtedy też omówimy kwestię finansową :) .

PS: teraz mam dylemat, bo chciałbym oblukać owe programy w samotności w domu a jedyny sposób obecnie to wywalić Ubuntu i zainstalować Windows XP. Co mało mi się uśmiecha instalować system dla raptem dwóch programów, w sumie to jednego- premiere i pozbywać się ulubionego OS.
A dwa na malutkim dysku- 18GB nie da rady :( .
A laptop dead, szlak :evil:

Szycha_87 - 7 Marzec 2009, 00:42

Jest dobrze, optymizm na plusie. Czuję się jak młody bóg :D
Naprawiłem sobie samochód, choć do końca nie wiem co było przyczyną awarii, ale pali na rys.
Jak zdam jutro egzamin u tego dupka jednego wrednego psychola to z radości uściskam wszystkich 8-)

ania84 - 7 Marzec 2009, 15:13

A ja "piszę" życiorys. :evil:

Oczywiście, mam go napisać, ale... Utknęłam na momencie w którym powinnam założyć nowy dokument Microsoft Word. Odczuwam jakiś nieuzasadniony wstręt przed jego stworzeniem.

Hm, albo może napiszę autobiografię? (Jak już utworzę trn plik) Miałam na to dwa tygodnie, oczywiście, a teraz. Ech.

[ Dodano: 7 Marzec 2009, 15:15 ]
Ta radosna wieść miała być oczywiście w kąciku marudera. Już ich nie odróżniam. To chyba źle o mnie świadczy.

Kamil____ - 7 Marzec 2009, 15:33

ania84, teraz nam, optymistom, przyszlas marudzic? :P
ania84 - 7 Marzec 2009, 15:42

Kamil, tak, to element moich podstępnych manewrów dywersyjnych.
green_label - 7 Marzec 2009, 16:37

To pewnie moja wina, bo to ja jestem jednym z tych niesubordynowanych osób, które ośmieliły się podbić "Kącik optymisty" do góry, na miejsce gdzie zwykle sie marudzi i na nasze nieszczescie, Ania się pomyliła.
korneliusz - 7 Marzec 2009, 17:07

ania84 napisał/a:
Kamil, tak, to element moich podstępnych manewrów dywersyjnych.


Na szczęście ten bezczelny plan ataku został szybko zdemaskowany i zniszczony w zarodku.

Alu - 8 Marzec 2009, 10:57

Znalazłam kota! :D Tata otworzył balkon i nie zamknął drzwi do pokoju a ciekawskie zwierze pobiegło akurat na górę, wyszło i siedziało 12 godzin na dworze :| no cóż, ważne, że się znalazł, mrozu nie było więc wierzę, że nic mu nie będzie :) tylko jak na zimnym betonie siedział..
dobrze, że to taka mała pierdoła i nie zeskoczył z balkonu, bo jak by gdzieś poszedł to by było szukania xD już nawet miałam ludzi pytać :P

Marti - 8 Marzec 2009, 11:22

Mi kiedyś kot przez okno wyleciał (3 pięterko) i dwa dni go w domu nie było.
Ale się znalazł przy śmietniku, ktoś go posadził na murku i położył przy nim odłamek butelki z wodą (było to latem).
Efekt taki że kot był w szoku, mojej mamy totalnie nie poznał (mnie poznał:P). Kulał na dwie łapy, miał rozkwaszoną brodę i rozcięty język. Jak to się czyta to się smutno robi :( .
Po wejściu do domu od razu do okna, i ofkoz doszedł do siebie.

Kocham koty :) .

Kamil____ - 8 Marzec 2009, 16:21

chcialbym kota, ale mam alergie na nie ;[
asura - 8 Marzec 2009, 19:28

Kamil____, teraz są specjalne koty których sierść nie powoduje kataru, zaczerwienienia oczu i tych wszystkich spraw związanych z alergia- kosztują bodajże 10tys euro :P
Alu - 8 Marzec 2009, 19:52

Ale to nie sierść uczula, tylko białko zawarte w ślinie kota :P tak przynajmniej czytałam
Szycha_87 - 8 Marzec 2009, 19:56

Alu napisał/a:
Ale to nie sierść uczula, tylko białko zawarte w ślinie kota

Nie lizać kota i po problemie :P

Kamil____ - 8 Marzec 2009, 19:57

no nie wiem, ja kiedys wzialem kota na ręce i przytulilem do twarzy jak szedlem do szkoły i mialem cala czerwona twarz i jakies takie bąble mi wyskoczyly. A jak mnie podrapie to dookola zadrapania mam takie czerwone i swędzi bardzo.
Alu - 8 Marzec 2009, 21:14

Hmm, kot na sierści ma ślinę jak się wymyje ale z tym podrapaniem to nie wiem, możliwe, że jednak coś jeszcze uczula

Skończyłam rysować pierwsze ujęcie do mojej animacji! ;]

brotherquay - 9 Marzec 2009, 00:24

14 godzin non-stop nad zasranym esejem (nie liczac wczoraj). czuje sie spelniony.
Kamil____ - 9 Marzec 2009, 10:30

dowiedzialem sie, ze moge wrocic na studia w kazdej chwili i kontynuowac ;) ostatnio wszystko zaczyna mi sie ukladac ;]
AnKa - 9 Marzec 2009, 16:04

Hmmm, mimo pogody usmiecham sie :D Nie moge w to uwierzyc, ale zagadalam dzis chłopaka. U optyka. Ja chciałam odebrac soczewki, a on zmagał sie z przymiarką i wyborem okularów. Zaproponowałam któres z nich :D To był bardzo sympatyczny chłopak. Przełamałam sie :D Potem wpatrywalismy sie w to samo lustro8-)
Alu - 9 Marzec 2009, 18:58

Powiedziałam cześć koleżance mojej siostry kiedy spotkałam ja na dworze i jeszcze postanowiłam, że dosyć schodzenia ludziom z drogi w tłumie! Niech teraz oni mi z drogi schodzą :evil2:
johnydeep - 9 Marzec 2009, 20:12

Miałem dziś dość udany wieczór przy muzyce Sinatry. Muzyka i nauka, to jedyne rzeczy, przy których nie czuję się samotny, czy gorszy od innych. Można by powiedzieć, że dzięki nim "wyzwalam swą duszę" i czuję się wolny od wszelkcih problemów choć na moment.

Zatem chwala wielkim umysłom nauki i sztuki, za to, że obdarowali nas takimi cudami, dzięki którym w mgnieniu oka diametralnie może się nam polepszyć nastrój. :D

Sarathai - 9 Marzec 2009, 20:46

Nie poddałem się presji oraz lenistwu i przysiedziałem, aż do zrozumienia, nad uogólnieniem definicji Liczb Sterlinga II Rodzaju, jestem z siebie dumny... :P
jaczylija - 10 Marzec 2009, 18:23

Całą drogę do szkoły szłam z podniesioną głową i patrzyłam w twarz ludziom (ale tym co byli odwróceni tyłem :P ), bo dzisiaj rano jak tak sobie wracałam pamięcią do moich wypraw, to pamiętałam tylko nierówny chodnik i śmieci na drogach. :D
Alu - 10 Marzec 2009, 19:07

4 z infy i 6- z gegry :D
jajo - 11 Marzec 2009, 11:15

jutro wolne i weekend spędzam z panną :)
Selevan - 11 Marzec 2009, 12:03

a ja piatek spedzam z panna.. :P
Marti - 11 Marzec 2009, 12:09

Nieśmiali, jasne :D
Ja piątek sesja foto z dwiema babami+wizażystką, poza tym czekam jak ten debil na ten telefon od tego fotografika, a ten pewnie wykręci numer i nie zadzwoni :P .
Poza tym na piątek mam do oddania tekst>zapowiedź gry InFamous na temat której nie wiem nic poza tytułem, najprawdopodobniej oddam po terminie jak zawsze :P .

Czekam też na durnego listonosza z mikrofonem, ale menda coś nie przychodzi.

ania84 - 11 Marzec 2009, 20:19

Odkryłam dziś coś bardzo ważnego:)))))))
ok - 11 Marzec 2009, 22:37


Alu - 12 Marzec 2009, 18:33

Była ładna pogoda i wyszłam na chwilkę na rower :) a jutro nie ma żadnego sprawdzianu, haha! To będzie piękny początek weekendu, mam nadzieję :D
asura - 12 Marzec 2009, 21:18

Selevan napisał/a:
a ja piatek spedzam z panna.. :P


puknij sie w łeb :P


znalazłam na you tube fajne piosenki :D

Selevan - 12 Marzec 2009, 21:22

a ty niby nies jestes panna? a niby czym? :<
asura - 12 Marzec 2009, 21:27

jutro ci powiem :P (choć za twe liczne zdrady to nie wiem.. oj nie wiem.. :P )
Selevan - 12 Marzec 2009, 21:29

jutro mi powiesz ze jestes czyms na o........ ? :mrgreen:
asura - 12 Marzec 2009, 21:36

tak.. opowiem ci o o... o boju :D *czubek* :evil:

nie rób offtopu!!

Selevan - 12 Marzec 2009, 21:37

bo co? :<
Marti - 13 Marzec 2009, 17:15

3rd sesja complete.
Było zdecydowanie trudniej (młoda, szczęśliwa i pewna siebie dziewczyna), zdecydowanie dłużej (kilka godzin zamiast 30 minut) i zdecydowanie lepiej i przy okazji moja nieśmiałość dała po oczach :) .
Ale jakoś dałem radę :) .

Alu - 13 Marzec 2009, 19:11

Jest lepiej? :D
A poza tym zrobiłam krok w stronę przełamywania lenistwa i wyszłam z koleżanką na dwór, chociaż mi się nie chciało :P
Dobry weekend na razie trwa! :mrgreen:

brotherquay - 13 Marzec 2009, 19:14

Marti napisał/a:
3rd sesja complete.
Było zdecydowanie trudniej (młoda, szczęśliwa i pewna siebie dziewczyna), zdecydowanie dłużej (kilka godzin zamiast 30 minut) i zdecydowanie lepiej i przy okazji moja nieśmiałość dała po oczach :) .
Ale jakoś dałem radę :) .
publikujesz te zdjecia tak w ogole? ;)



ladny dzien. dobre swiatlo, pogoda bardzo chwiejna (w dobrym sensie). zrobilem troche zdjec i niektore nawet chcialem poskladac w hdr'y ale w gimpie sie nie da. poczekaja na lepsze dni.

Marti - 13 Marzec 2009, 19:16

Alu napisał/a:
Jest lepiej?

Jak by nie było lepiej to bym nie realizował swoich szalonych pomysłów :) .
W przeciągu tych 3-4 godzin ofkoz cisza się pojawiała ofiar:0
Przed sesją pojechaliśmy na Służew, potem z powrotem na starówkę, potem na tory przy wileniaku a na koniec na most i puściło ją wolno bo po 17 miała pociąg powrotny.
Wszystko zjadło trochę czasu :) .

Alu - 13 Marzec 2009, 20:32

Hm, źle napisałam, to pytanie miało być takim podsumowaniem moich postępów w walce ;)
asura - 13 Marzec 2009, 21:31

dziś miałam wspaniały dzień z Selevankiem :) [cenzura :D ]

I odstałam zaległy prezent na Dzień Kobiet! :D

Selevan - 13 Marzec 2009, 23:47

czemu cenzura? :D
boohoo - 14 Marzec 2009, 14:40

Selevan napisał/a:
czemu cenzura? :D
Właśnie asura, czemu? :)

Nareperowałem myszkę! :->

W przyszłym tygodniu mam na uczelni tylko 6h obowiązkowych zajęć :P Co za cudowny plan... Na dodatek weekend zaczynam już w czwartek o 11.30 :D

Jeszcze tylko 362 dni!

Igry zapowiadają się dość ciekawie, co prawda bez reggae tym razem, ale jakoś to przeżyję. Najwyżej pojadę do Katowic na Vavamuffin :)

Mmm... nareszcie przyszła paczka z kawą. Jak ja dawno nie piłem Lavazzy... Nie wiem tylko jak mój ekspres poradzi sobie teraz z takim dziennym obciążeniem :P Najwyżej kupi się nowy... Marzy mi się taki Krups... Ale to już nie na moją kieszeń :|

Selevan - 14 Marzec 2009, 17:15

wstydzi sie :D
milankovic - 14 Marzec 2009, 17:42

Właśnie zainaugurowałem sezon rowerowy 2009, zapowiada się ciekawie.
asura - 14 Marzec 2009, 18:33

Gdyż zmieniłam zdanie i jako dziewczyna mam do tego całkowite prawo, ponadto nie muszę podawać do opinii publicznej powodu tego czynu gdyż jest to wpisane w słodkie zachowanie płci pięknej! O!


Dziś mija rok! :)

johnydeep - 14 Marzec 2009, 20:25

Wypiłem dziś "za darmo" angielską herbatę w eksluzywnej herbaciarni. :D
Marti - 14 Marzec 2009, 20:52

Napisałem tego preview InFamous (PS3) i wysłałem, ciekawe czy duże cięgi dostanę za jakość :P .
Alu - 16 Marzec 2009, 15:29

Dostałam 6 z matmy :D
ok - 16 Marzec 2009, 16:57


jaczylija - 16 Marzec 2009, 19:26

Zaszalałam i zapisuję ię na szkolnojakiśtam kurs internetowy :P Na spotkaniu organizacyjnym byłam jedyną pierwszoklasistką... :shock: Może jakoś przeżyję :D
ufcio - 16 Marzec 2009, 23:14

Alu napisał/a:
Dostałam 6 z matmy :D

Nie chcę się chwalić, ale ja dziś dostałem z matmy 6 i 5, no i 5 z anglika 8-) Poza tym na jakiś konkurs mnie wychowawczyni wepchnęła o ekologii :shock: A właśnie biologia, zaraz po historii, to moja największa pięta achillesowa :D

[ Dodano: 17 Marzec 2009, 17:40 ]
Pierwszy raz od dawna ucieszyłem się na widok słońca.

Alu - 17 Marzec 2009, 22:09

Słońce.. u mnie raz zaświeciło ale ponieważ było to podczas lekcji niemca, nie mogłam się w pełni cieszyć ;p

Wracając ze szkoły spotkałam w busie koleżankę, której baardzo dawno nie widziałam :D

Marti - 18 Marzec 2009, 15:24

Poczta Polska rządzi priorytet polecony szedł do mnie tylko 12 dni :P .

Listonosz był mikrofonkiem i PES6 na X360 :P .

anula_90 - 18 Marzec 2009, 15:41

wczoraj mialam "wywiadówkę" i jeszcze żyję :P
jajo - 18 Marzec 2009, 16:57

Jutro wolne, w piątek do roboty i weekend przede mną :)
Trza by się uchlać z chłopakami :)

Alu - 19 Marzec 2009, 17:00

wow 4 z historii dostałam :D poza tym jeszcze 3 i 6 i jest fajnie :) niebo nie jest całkiem zachmurzone, słońce czasem wygląda, tylko śnieg wciąż u mnie leży..
a jutro nie mam lekcji haha :D

asura - 19 Marzec 2009, 18:01

tralalala! słonko świeciło było nawet ładnie i mimo złej sytuacji z matmy w jakiej sie znalazłam jakoś mi dobrze xD
johnydeep - 19 Marzec 2009, 18:01

Zrobiłem dziś 3 rzeczy skrajnie nietypowe dla mnie (tzn. tej fobicznej wersji) i jestem z tego niezmiernie zadowolony :D Acz, nie powiem o jakie sprawy chodzi, bo to wstyd (i tu już typowe zachowanie dla nieśmialca :roll: )
milankovic - 19 Marzec 2009, 19:09

...
jaczylija - 19 Marzec 2009, 21:26

Przezwyciężyłam kolejny lęk, udało się. :D napisałam notkę o sobie w swoim profilu na kursie szkolnointernetowym. Było trudno, jeszcze boję się przecztać co napisałam, ale krok do przodu mam już za sobą!
Ps: mam tu na myśli jedno zdanie z info do której szkoły i klasy chodzę..., ale to taki szczegół :D

jajo - 20 Marzec 2009, 12:01

Wieczorem idę się nap#@!ć w doborowym towarzystwie :g
Kasztanowa - 21 Marzec 2009, 12:24

Weekend w pracy ale... usmiecham się :D
Alu - 21 Marzec 2009, 12:31

Słonecznie :) przespacerowałam się po karmę dla kota, i chyba później jeszcze wyjdę
Paluszek - 21 Marzec 2009, 22:24

Jestem szczęśliwa, bo zima poszła sobie w cholerę. Wiosna jest!
ufcio - 21 Marzec 2009, 23:32

Podobno jeszcze w tym tygodniu ma być trochę zimy. Oby trwała do końca kwietnia :D
jajo - 22 Marzec 2009, 11:07

wczoraj żadnych planów nie miałem, ale jednak wyszedłem z chłopakami coś wypic, nie ma to jak zabawa w męskim gronie :)
Młoda - 22 Marzec 2009, 11:14

mam nową świetną fryzurkę :D
johnydeep - 22 Marzec 2009, 11:55

Leżałem dziś w łóżku prawie do 11. W sumie to niby objaw depresji, ale daję do tego wątku, bo czasem miło jest po prostu nic nie robić i poudawać, że ma się wszystko gdzieś, nawet jeśli przez takie myślenie jeszcze bardziej komplikujemy naszą sytuację ;P
ska - 23 Marzec 2009, 10:52

promotor przyjmie mi pracę!!!! :D :D :D
jeszcze tylko kilka poprawek i za tydzień zapewne poznam termin obrony.. uff, nareszcie.. :->

jajo - 23 Marzec 2009, 12:03

Jutro zabawiam się z dupencją :)
Alu - 23 Marzec 2009, 19:34

Po pewnym wczorajszym wydarzeniu dotarło do mnie, że jeśli coś pragniemy w życiu zmienić, lepiej nie zwlekać tylko zabrać się solidnie do pracy. Bo życie się toczy, nie czeka..
Dlatego dziś parę kolejnych postępów :D dam radę!

johnydeep - 24 Marzec 2009, 11:00

Poranne słuchanie Sinatry poprawiło mi jak zwykle humor. Zwłaszcza single: "Chicago" oraz Sunny Side of the Street" :)
Marti - 24 Marzec 2009, 11:38

No i mam drugą wizażystkę, w ogóle co za branża. Same baby :P .
Czekam na tą durną wiosnę, która się podziewa nie wiadomo gdzie. Then next sesja, bo dawno nie było :P .
I need a job, I need a lot money a nie chce mi się nawet z łóżka wstawać :P .

brotherquay - 24 Marzec 2009, 13:14

jajo napisał/a:
Wieczorem idę się nap#@!ć w doborowym towarzystwie :g
napierdalac? ale ze sprzetem czy bez?
ania84 - 24 Marzec 2009, 18:25

Ja postanowiłam chodzić wszędzie gdzie się da. I to będzie dzisiaj, bo dzisiaj "się da". Tak średnio mam na to ochotę, ale postanowiłam, że będę się starać.
Marti - 25 Marzec 2009, 12:45

Byłem w Cenedze, Microsofcie, teraz wpadnę do CD Project sobie pograć :) . Żeby było ciekawiej mogę tam wpadać kiedy chcę (z wcześniejszym umówieniem).

"Co do SF 4 to uważam, że spokojnie można tą gierkę pomęczyć przez cały dzień i podzielić się wrażeniami, zresztą ostatnio właściwie codziennie po godzinach zostaje ekipa i w to tłuczemy, więc partnerzy do gry na multi na pewno się znajdą , tylko człowiek musi być gotowy na sromotne wciry "


O ile nieśmiałość nie da w kość :P . Mam lekkie stresa. Do zaliczenia jeszcze mi zostało Eletronic Arts Poland i Ubisoft (pl strony brak:P), a i jeszcze oddział Sony :P .

jajo - 25 Marzec 2009, 13:39

brotherquay napisał/a:
jajo napisał/a:
Wieczorem idę się nap#@!ć w doborowym towarzystwie :g
napierdalac? ale ze sprzetem czy bez?

chciałem być młodzieżowy, ale chyba nie zrozumiałeś mojego elo elo slangu:<

Kasztanowa - 25 Marzec 2009, 14:39

Dostałam cudownego maila ....
<marzyciel> :)

anula_90 - 25 Marzec 2009, 15:39

a mi dzis odwołali jeden pociąg i w ten oto sposób uniknęłam sprawdzianu z polaka ;p :mrgreen:
ShySe - 25 Marzec 2009, 15:58

Cytat:
a mi dzis odwołali jeden pociąg i w ten oto sposób uniknęłam sprawdzianu z polaka ;p

Co się odwle... ups, przepraszam, pomyliłem kąciki.

ShySe

biały_kruk - 25 Marzec 2009, 16:08

Obejrzałem kilka interesujących i naprawdę pięknych zdjęć... :)
Alu - 25 Marzec 2009, 16:44

Co to było dzisiaj! I ominął mnie sprawdzian z angola, fart bo zapomniałam ściągi z domu :P więc z tego powodu jestem skłonna nieco wybaczyć zimie. Ogólnie bk ;)
Kasztanowa - 26 Marzec 2009, 13:25

http://www.youtube.com/watch?v=Nnjkb4q6FKU

Taadaaam...

Miłego dnia ....
:)

ska - 27 Marzec 2009, 04:38

poprawiłam prace mam nadzieję ostatecznie.
norm - 27 Marzec 2009, 06:39

pomyślałem, pomyślałem i jeszcze raz pomyślałem.. a potem już nie myślałem...
Kasztanowa - 27 Marzec 2009, 09:57

post norma sprawił ,że się usmiecham ... Dziękuję :)
Marti - 27 Marzec 2009, 18:06

Byłem w tym CD Projekt, spędziłem tam z pięć godzin. Szpilając w Street Fightera IV w single'a lub w multi z Hubertem :P .
Sprzęt nie był najlepszych lotów. Zwykły monitor LCD 19 cali, konsola X360 z dwoma kablowymi padami. do tego porządny PC (1.5 wysokości mojego PC i ładnie wygląda) z legalnym XP Home PL (czemu wszyscy się uparli na tą lokalizację :P ).

Ale sam Game Room wyglądał ładniutko.
GR był w klimatach samochodowych. Za krzesła służyły fotele z samochodu (z tylną kanapą włącznie), ściany były z cegieł, na nim były powieszone znaki drogowe oraz amerykańskie tablice rejestracyjne (m.in Ohio :P ) oraz głośniki.

Paluszek - 27 Marzec 2009, 20:36

norm napisał/a:
pomyślałem, pomyślałem i jeszcze raz pomyślałem.. a potem już nie myślałem...

Hm... ciekawe o czym takim pomyślałeś?

Alu - 28 Marzec 2009, 11:14

Jaki piękny dzień! :D przynajmniej na razie hehe :P
johnydeep - 28 Marzec 2009, 11:14

Wczoraj miałem fajną pogawędkę po angielsku z pewną osobą, z tego forum. :) Było ciężko, zwłaszcza na początku, ale ostatecznie wytrwałem te 4 godziny. ;P
boohoo - 28 Marzec 2009, 15:05

Piękna dziś pogoda, cieplutko, soczyście, aż chce się żyć :) Chciałem nawet poskakać na korcie, ale samemu, to trochę głupio, a potencjalni partnerzy chorzy...

Na dodatek robiłem dziś (po dłuższej przerwie) za kierowcę i po raz kolejny udało się przeżyć! :P Autko naprawione, koniec z nieokiełznanymi babciami w tramwajach i autobusach! :)

Marti - 28 Marzec 2009, 15:17

A może założyć temat o łamaniu prawa - ciekawe czy ktoś mógłby się czymś pochwalić :P
Alu - 28 Marzec 2009, 18:32

Wreszcie kupiłam sobie fajne adidasy, mogę już odstawić do szafy te kozaki :mrgreen: oby tylko robiło się już coraz cieplej, to można będzie odkurzyć też wiosenną kurtkę :)
johnydeep - 28 Marzec 2009, 20:05

Moje dzisiejsze sukcesy:

1. Zjawiłem się na bydgoskim zlocie.
2. Wysikałem się w publicznej toalecie, mimo świadomości, że kilka osób na mnie czeka przed nią (mam paruresis, więc jest to istna rewolucja)
3. Głośno gadałem po angielsku, niemiecku, francusku i łacińsku przechadzając się ze znajomymi po centrum handlowym,
4. Widziałem na żywo Michała Milowicza i niesamowitą "Galusię"
5. Przechadzałem się po owej galerii w kurtce Bundeswehry (w Polsce jest to bardzo śmiały czyn).

Uff, co za dzień ;)

ska - 28 Marzec 2009, 21:10

Marti napisał/a:
A może założyć temat o łamaniu prawa - ciekawe czy ktoś mógłby się czymś pochwalić :P

może lepiej nie, wystarczy, że policja czyta posty slawomira.. mogli by się zainteresować..

Marti - 28 Marzec 2009, 21:52

ska napisał/a:
może lepiej nie, wystarczy, że policja czyta posty slawomira.. mogli by się zainteresować..
Hehe to pewnie dlatego nam forum muli :P .

Ja od siebie dodam, że nie ma na koncie nic, nawet mandatu ja jazdę na gapę.
-jazda bez prawka (wiele razy, ale już zaprzestałem)
-Zignorowanie Zaporów na przejeździe kolejowym, tutaj mnie nawet zatrzymali. Poodgrażali się sądem grodzkim ale ugadałem to puścili wolno.
-Przechodzenie przez ulicę

Jestem czysty niczym gliniarz :) .

norm - 29 Marzec 2009, 02:17

Marti napisał/a:
ska napisał/a:
może lepiej nie, wystarczy, że policja czyta posty slawomira.. mogli by się zainteresować..
Hehe to pewnie dlatego nam forum muli :P .


rofl

Kasztanowa - 29 Marzec 2009, 09:38

Jadę..jadę...
Jak planowałam
<klaszcze>...

Tadaaam...

:D

brotherquay - 29 Marzec 2009, 12:44

gowno, ide biegac
Pawel831 - 29 Marzec 2009, 13:58

Kasztanowa napisał/a:
Jadę..jadę...


Dokąd jedziesz?

B ja jadę na forumowy zlot :)

Marti - 29 Marzec 2009, 16:01

Wiosna, w tym okresie nieśmiali się budzą do życia i opuszczają swoje norki :) .

Recka Street Fightera IV napisana (po ledwo 5h gry i to pod rząd:P) i do poprawki, docelowo 10kb tekstu :P .

brotherquay - 29 Marzec 2009, 16:03

zapisz w innym formacie i jebnij obrazek to bedziesz mial 200kb tekstu
Marti - 29 Marzec 2009, 16:14

Hehe liczy się czysty tekst 1kb=ponad 1000 znaków czyli domyślnie 10kb=ponad 10tys. znaków=niecałe dwie strony w Psx Extreme.
brotherquay - 29 Marzec 2009, 16:19

pf, wczoraj wieczorem pocisnalem esej i z tego co widze juz ma 7 tys. 10k to nie taki wielki wyczyn, tym bardziej ze piszesz o tym co lubisz.
Marti - 29 Marzec 2009, 16:46

Inaczej się pisze o czymś co się znam, a inaczej o czymś przy czym się spędziło kilka godzin raptem :P . Zazwyczaj się pisało na jedną stronę :P . Chociaż review GTA:VC w PE liczyła 36kb :P .
Kamil____ - 29 Marzec 2009, 17:11

biore dzieci na spacer... tylko gdzie ja z nimi bede chodzil ;p pojde do sklepu po cukierki hehe
Młoda - 29 Marzec 2009, 17:26

O Kamil, nie pisałeś wcześniej że masz dzieci...
Alu - 29 Marzec 2009, 18:09

Byłam dziś dwa razy na dworze :) raz przeszłam się do lasu i z zadowoleniem stwierdziłam, że padający w nocy deszcz zmył cały zalegający tam śnieg! Teraz tylko czekać na wypogodzenie i może ruszę na jakąś małą wyprawę rowerową :D
Kamil____ - 29 Marzec 2009, 19:39

Młoda napisał/a:
O Kamil, nie pisałeś wcześniej że masz dzieci...

nie mam dzieci, nikt mi nie chce pomóc ich zrobic ;[
a tak powaznie to wzialem dzieci siostry na spacer ;p teraz ogladamy bajki ;p

ShySe - 30 Marzec 2009, 00:47

Kamil____ napisał/a:
nie mam dzieci, nikt mi nie chce pomóc ich zrobic ;[

Ja chętnie pomogę, a nawet wyręczę!

ShySe

Corsarius - 30 Marzec 2009, 14:31

Wygląda na to że już nie jestem sam, ale póki co, wszystko wydaje takie delikatne, kruche i nierealne...
Alu - 30 Marzec 2009, 15:25

Piękna pogoda, ciepło(przynajmniej, jeśli nie jedzie się rowerem :P )! :D
Incognito - 30 Marzec 2009, 16:02

Nareszcie weekend :mrgreen:
Marti - 30 Marzec 2009, 17:41

PC upgraded.
Zamiast syfiastego AMD Sempron 2200+ 1492.70Mhz mam Intel Celeron 2659Mhz + ofkoz inna płyta główna i obudowa.
Od kumpla z GG, co ciekawe nie było problemów z ciszą, na dodatek kolega ma samochód a nawet umie nim jeździć (80km/h przez miasto, fantastic ;) )

milankovic - 31 Marzec 2009, 02:07

W ostatni weekend zrobiłem sobie 3-dniowy maraton różnego rodzaju wydarzeń w stolicy mojego pięknego regionu:
- festiwal podróżniczy
- międzynarodowe targi turystyczne
- dzień otwarty telewizji

Łącznie spędziłem wśród ludzi prawie 30 godzin, co na pewno wydatnie wpłynęło na obniżenie poziomu nieśmiałości 8-)

ska - 31 Marzec 2009, 16:35

posiałam sobie bazylię :->
spacja - 1 Kwiecień 2009, 12:44

nie mam neta na komputerze i przez to dużo rzadziej wchodze niz wcześniej :mrgreen: (może niech nie naprawiają..? :P )
jaczylija - 1 Kwiecień 2009, 16:52

Kupiłam nasiona spaghetti. Makaron zasiałam wczoraj wieczorem (już kiełkuje). Teraz będę miała pyszne obiady za darmo.:P
Alu - 1 Kwiecień 2009, 17:44

Nie ma to jak wyjść na dwór w słoneczną pogodę! Od razu humor się nieco poprawia :D
Szpieg - 1 Kwiecień 2009, 18:02

yyyym od kiedy makarony sie sieje i podlew? :D
Młoda - 1 Kwiecień 2009, 18:42

Cytat:
posiałam sobie bazylię :->

Ja też muszę, nie ma to jak świeże zioła.

asura - 1 Kwiecień 2009, 19:44

pierwszy raz od ponad tygodnia nic mnie nie boli! :)
korneliusz - 1 Kwiecień 2009, 23:06

Szpieg napisał/a:
yyyym od kiedy makarony sie sieje i podlew? :D


Od dosyć dawna:
http://www.youtube.com/watch?v=SyUvNnmFtgI

johnydeep - 2 Kwiecień 2009, 07:22

Teoretycznie mam do popołudnia całą chatę dla siebie :D
brotherquay - 2 Kwiecień 2009, 10:25

http://www.worldpillowfight.com/

juz skolowalem 2 stare poduszki z akademika. to bedzie trzecia wojna :)

Alu - 2 Kwiecień 2009, 15:42

Ale se pojeździłam rowerem :P
Kasztanowa - 2 Kwiecień 2009, 19:42

Ale sobie posiedziałam w pracy :] ...
AnKa - 2 Kwiecień 2009, 20:31

Powiew wiosny... 8-)
ania84 - 4 Kwiecień 2009, 10:48

Idę sobie kupić taką torbę - torbę torebkę na rzeczy różne:) To będzie koniec plecaka na dożywotniej gwarancji, inne umierają raz a dobrze, a ten przez to że jest dożywotni, będzie musiał przeżywać agonię całe życie. Razem z tą torebką, o ile uda mi się znaleźć jakąś dożywotnią.

[ Dodano: 4 Kwiecień 2009, 11:51 ]
Oczywiście z eko-skóry:P

Kamil____ - 4 Kwiecień 2009, 12:15

korneliusz, jak to, co to wlasciwie jest i jak smakuje? To jakis zart czy naprawde jest takie cos?
johnydeep - 5 Kwiecień 2009, 08:27

Tak, jak nienawidzę pogody tego typu jaka byla wczoraj i przedwczoraj, tak też uwielbiam takie wilgotne, wiosenne poranki z lekkim wietrzykiem, jak ten dzisiejszy, przynajmniej w Bydgoszczy. ;)

No i jestem sam w domu przez parę godzin - jak ktoś nie cierpi swych starych, to tego rodzaju samotność jest bardzo pozytywna. :)

ania84 - 5 Kwiecień 2009, 10:59

Złapałam jednego motyla do szklanki i zaraz będę oznaczać:) Wiadomo, Microlepidoptera. Ale, zastanawiam się co zjadają dorosłe. U mnie chyba odbywały żer uzupełniający na zasłonach.
korneliusz - 5 Kwiecień 2009, 14:05

Kamil____ napisał/a:
korneliusz, jak to, co to wlasciwie jest i jak smakuje?


Serio pytasz? :shock:

http://en.wikipedia.org/wiki/Spaghetti_tree

jaczylija - 5 Kwiecień 2009, 18:44

Byłam wczoraj u babci (oczywiście posprzątać na święta:P), a potem w nowym centrum handlowym. Pomijając klopsa, którego zjadłam na obiad i który tylko czekał aby się zwrócić (oszczędny :D ) i moją ogólną antytolerację do dużego tłumu, było fajnie.
Nie obyło się od tradycyjnych łupów-książek z Empika ;P

Przed wejściem rozdawali darmowe packi na muchy... Takie fajne kolorowe były. Na próżno kręciłyśmy się z mamą obok rozdających. Chyba obie mamy zakazane twarze, bo nawet hostessy nas unikały..
:mrgreen:

Szycha_87 - 5 Kwiecień 2009, 19:56

Optymizm wraca... albo to tylko moje fantasmagorie. 8-)
johnydeep - 5 Kwiecień 2009, 21:27

Dziś przez moment zdawało mi się, iż nareszcie wyszedłem z tej 3-tyg. już ponad depresji. Chwila naiwności była krótka, acz piękna, na tyle, by móc ją do tego kącika dodać.
brotherquay - 5 Kwiecień 2009, 21:47

jest jebitnie!
Alu - 6 Kwiecień 2009, 14:26

Odezwałam się na lekcji... tak sama z siebie(oczywiście na temat) :shock:
:D
I nie było spr. z niemca, chociaż chyba wolałabym go mieć już za sobą.

ufcio - 6 Kwiecień 2009, 16:45

Idę jutro ściąć włosy, chyba zgolę już tak na 1cm i najwyżej będę dziwnie wyglądał, ale może się przyzwyczaję :] Bym sobie zostawił długie, ale mi się jakoś łuszczą ostatnio i kurz leci, a żadne szampony nie pomagają :( I chyba kupię sobie czapkę z daszkiem, ale nie wiem, czy teraz są modne i nie wiem nawet jakie, a słońce mnie razi i trzeba krzywić twarz :]
ania84 - 6 Kwiecień 2009, 16:57

A ja się zdenerwowałam i kupiłam w końcu dwie i jestem zadowolnona, bo obydwie są ładne. Brakuje mi do tego tylko naszyjnika z zębów B:(((((
Marti - 6 Kwiecień 2009, 19:18

Dzień pozytywny.
U psycholog zgarnąłem pochwałę :) .
W radiu poszło ok.
Zaś w szkole omal nie nawrzucałem matematyczce, ale to nie ten corner :P .
Zaś w autobusach dosiadały się do mnie dziewczyny, nie wiem WTF bo zazwyczaj nie uciekają przedemną nawet czarne madafaki :P .
I have to leave this house :(

brotherquay - 7 Kwiecień 2009, 03:15

obtanczylem wegierke, niemke, francuzke, polke, amerykanke i kilka innych nacji. niby nic specjalnego, tylko ze sie dowiedzialem ze tancze seksownie. huhu, orgazm!

poza tym, myslalem ze zgubilem 75zl, a sie okazalo ze nie zgubilem. w zwiazku z tym kupie za to jakis dobry alkohol.

ufcio - 7 Kwiecień 2009, 16:08

Jeden problem z głowy i to dosłownie :) Trochę dziwnie wyglądam, nawet trochę bardzo dziwnie, ale się przyzwyczaję, muszę. Inni też muszą :]
Marti - 8 Kwiecień 2009, 07:51

Dzisiaj sesja photo. Dziewczyna do brzydkich nie należy, ale chyba nieśmiała, bo numeru nie chce podać :P .
Dzisiaj odegram to inaczej niż zwykle i na wstępnie powiem że jestem super hiper bardzo nieśmiały. Ciekawe jaka będzie reakcja :) .

Paluszek - 8 Kwiecień 2009, 13:45

Wiosenne porządki są fajne! Aj! Gdyby tak zostać kurą domową...
Alu - 8 Kwiecień 2009, 15:34

Nareszcie wolne! :D
Marti - 8 Kwiecień 2009, 15:40

I po sesji foto.
Niewiasta z miejsca powiedziała że się denerwuję to ja wyjechałem że ja hiperduper nieśmiały i nic sobie z tego nie zrobiła. W dodatku nie mogła uwierzyć że ja amator, a jak powiedziałem że mam jeszcze wizażystkę to omal nie zemdlała :P :P.
W sumie padło ponad 60 zdjęć i sesja została brutalnie przerwana bo sprzęt nawalił (obiektyw, ale już naprawiony). Te sesje coraz łatwiejsze są i coraz lepiej idą :P . Możliwe że odwali ciąg dalszy na Pradze :P .

Na podwórku ofkoz chcieli mi napukać :P .

Kamil____ - 8 Kwiecień 2009, 16:30

milem dzisiaj misje, otwierlem wiertarką zamek ze szwagrem i z trudem sie udalo ;p Teraz juz bede mogl wchodzic do domu drzwiami do mojego pokoju, a nie tak jak wszyscy na przedpokój ;] Ale tak widze, ze te zabezpieczenia dobre są, takie to twarde w srodku ze nawet z udarem nic nie chce sie ruszyc...
jaczylija - 8 Kwiecień 2009, 18:15

święta!! ;D ... tydzień z dala od wnętrza szkoły, tydzień od gryzienia paznokci ze strachu, tydzień bez nauki (a co! :D ).
johnydeep - 8 Kwiecień 2009, 18:46

Słuchałem dziś ciekawej i zabawnej audycji w BBC 4. :)
Incognito - 8 Kwiecień 2009, 18:51

Sezon plażowy zainaugurowany, przerwa wielkanocna rozpoczęta i ciekawy meczyk szykuje się za godzinkę...Tak ma być!:P
Szycha_87 - 8 Kwiecień 2009, 19:08

Optymistyka wraca, oby nie na krótko :D
truskawka17.18 - 8 Kwiecień 2009, 20:38

chciałabym na tym forum napisac kiedys post pt:

"pokonalam niesmiałosć!jestem wolna!"

i podac rady by wyzwolić Was wszystkich ..marzenia :mrgreen: :oops:

Kamil____ - 9 Kwiecień 2009, 11:26

tak sobie patrze na stronie Banku Zachodniego na lokaty i jest np. lokata na 7 dni z oprocentowaniem stałym 2.2%. I o co tutaj chodzi? Np. zakladam lokate z wkladem 1000 zl na tydzien i ot tak po tygodniu mam za darmo 22 zł w kieszeni? Czy moze ja tutaj czegos nie rozumiem... Bo troche by bylo bez sensu, tutaj 1000 na lokate, tutaj 1000, tutaj 1000 i tak zyski sie uzbieraja i nie musialbym pracowac... Jak to jest, nich ktos kto sie zna rozjasni mi troche.
boohoo - 9 Kwiecień 2009, 14:20

Kamil____ napisał/a:
tak sobie patrze na stronie Banku Zachodniego na lokaty i jest np. lokata na 7 dni z oprocentowaniem stałym 2.2%. I o co tutaj chodzi?

Jest 2.2%, ale w skali roku, więc zakładając tygodniową lokatę wzbogacisz się o oszołamiającą kwotę 42 groszy :P Tygodniówki są obecnie słabo oprocentowane, choć nie tak dawno jeszcze był Killer Banku Pocztowego, gdzie oferowano 10% na 10 dni.
Polecam wyszukiwarkę lokat

Fajny dziś dzień. Co prawda nie pograłem zgodnie z planem w tenisa, bo trzebaby czekać na swoją kolej ponad 2h, ale na szczęście nieopodal było boisko do koszykówki :) Później pojeździłem ze znajomymi po mieście, pogadaliśmy, pośmialiśmy się i wsunęliśmy po hamburgerze. Nawet kilometrowe korki i półgodzinny powrót do domu nie popsuły mi humoru :)

Kamil____ - 9 Kwiecień 2009, 14:57

a dlaczego ta sama lokata na 3 miesiace ma najwieksze oprocentowanie, a juz na pol roku i na rok ma mniejsze, a na 24 miesiace najmniejsze? Wydawalo mi sie, ze oni wolą jak sie dluzej kase u nich trzyma, więc powinni dawac najwiekssze oprocentowanie na dluzsze terminy...
ShySe - 9 Kwiecień 2009, 15:17

Kamil____ napisał/a:
a dlaczego ta sama lokata na 3 miesiace ma najwieksze oprocentowanie, a juz na pol roku i na rok ma mniejsze, a na 24 miesiace najmniejsze? Wydawalo mi sie, ze oni wolą jak sie dluzej kase u nich trzyma, więc powinni dawac najwiekssze oprocentowanie na dluzsze terminy...

Sytuacja ekonomiczna i polityczna jest teraz niezbyt stabilna, nie wiadomo, co będzie za rok, więc to dla banku większe ryzyko zobowiązać się do utrzymywania stałego oprocentowania przez tak długi okres, zwłaszcza że chyba przewiduje się obniżki stóp procentowych NBP, więc oprocentowanie będzie prawdopodobnie spadać.

boohoo napisał/a:
Jest 2.2%, ale w skali roku, więc zakładając tygodniową lokatę wzbogacisz się o oszołamiającą kwotę 42 groszy :P Tygodniówki są obecnie słabo oprocentowane, choć nie tak dawno jeszcze był Killer Banku Pocztowego, gdzie oferowano 10% na 10 dni.

Moim zdaniem warto zainteresować się krótkoterminowymi depozytami. Nawet jeśli są z pozoru gorzej oprocentowane, to prawdopodobnie i tak lepiej się na tym wyjdzie, bo nie zapłaci się 19% podatku Belki od odsetek (jeśli będą mniejsze niż 2,50 PLN). Zresztą jest co najmniej jeden bank, gdzie tygodniówki są oprocentowane całkiem przyzwoicie i tak samo jak lokaty na dłuższe terminy.

ShySe

johnydeep - 9 Kwiecień 2009, 15:39

Miałem udany, "naukowy" poranek, fajnie mi się biegało po pobliskim lesie, no i zabrałem się do czytania ciekawej książki. Potem wszedłem na forum i pewien post mnie na poły podirytował, na poły rozśmieszył. Mam tylko jeszcze nadzieję, że i wieczór będzie interesujący. :D
Paluszek - 9 Kwiecień 2009, 16:25

Czuję się dziś znakomicie.
Młoda - 9 Kwiecień 2009, 17:56

JAk dobrze, że dziś już nic nie muszę!
asura - 11 Kwiecień 2009, 13:12

Paluszek, masz świetną stopke :mrgreen:

pomalowałam wydmuszki, wyszły bardzo beznadziejnie ale zabawa była fajna :)

boohoo - 11 Kwiecień 2009, 14:37

Przyjechała babcia, wspomogła ubogich wnusiów wręczając 100zł, jak to powiedziała: "na czekoladę" :) Poza tym z kuchni dochodzą zapachy przeróżnych smakołyków, którymi zapewne będę miał przyjemność łechtać podniebienie przez cały następny tydzień :)
Paluszek - 11 Kwiecień 2009, 16:38

asura napisał/a:
Paluszek, masz świetną stopke :mrgreen:

Dzięki, Asura!

Marti - 11 Kwiecień 2009, 21:22

Charles wymiata :P .
Zadzwoniła dziś do mnie jego koleżanka, która podawała się za modelkę.
Mi w pierwszym zamachu skoczyło ciśnienie, bo numer nie znany. W dodatku fon mi przerwał pisanie SMS'a. By jeszcze bardziej podskoczyć gdy ta stwierdziła że chodzi o sesję rozbieraną na co powiedziałem że nie mam studia etc. To przytaknęła żeby tak w plenerze> ciśnionko do góry. Po czym pochwaliła za foty (wszyscy się zmówili:P) na koniec rzuciła że będziemy w kontakcie i się rozłączyła. Byłem zbyt zestresowany by spytać choćby o imię :P .
Wracam do pisania SMS'a i znów telefon, ten sam numer i tu Charles że to był joke :P :P.
I have no questions :P .

asura - 12 Kwiecień 2009, 19:04

niedługo w Uwadze bedzie reportaż o tym całym PUA, zapowiada sie szampańska zabawa i ubaw! Niektórzy z forum pewnie będą skrzętnie prowadzić notatki z tegoż programu! (może potem stworzą o tym głęboki duchowo temat na forum!)
Młoda - 12 Kwiecień 2009, 19:10

Asura, może będzie wywiad z ekspertem.;)
asura - 12 Kwiecień 2009, 19:58

No będzie, już z samego zwiastunu dowiedziałam sie że kobiety lubią meskie tyłki! i nie proponuje sie "ofiarą" browara a drinka! Nie mogę sie doczekać aż obejrzę to w całości!!
Szycha_87 - 12 Kwiecień 2009, 20:07

A kiedy to będzie w emisji? to sobie popcorn zrobię.
asura - 12 Kwiecień 2009, 20:22

Właśnie nie podali! Trzymają ludzi w niepewności chamy jedne! Ale bede czujna i dam wam cynk! Takiego czegos nie można przegapić!
Młoda - 12 Kwiecień 2009, 21:13

asura napisał/a:
No będzie

to znaczy mi chodziło o naszego dyżurnego eksperta, ale chyba jednak go nie będzie:
http://uwaga.onet.pl/1668...a,reportaz.html

[ Dodano: 12 Kwiecień 2009, 22:15 ]
ej, ten ostatni chwyt z pocałunkiem to chyba z krav magi zaczerpnęli :lol:

[ Dodano: 12 Kwiecień 2009, 22:22 ]
irytujący ten koleś, muszę obejrzeć

Marti - 13 Kwiecień 2009, 11:42

Jutro idę do tego fotografa u którego miałem pracować. Gościa podobno nie ma, bo miał jakiś wyjazd - ściema. Zrobię kilka odbitek tych zdjęć z dziewczynami i Sobie na ścianie powieszę.
Ciekawe czy gość mnie pozna :P :P.

Kamil____ - 13 Kwiecień 2009, 11:59

Marti napisał/a:
Gościa podobno nie ma, bo miał jakiś wyjazd - ściema

Szef nie powinien tak ściemniać. Jezeli zobaczyl, ze jednak nie bedziesz pasowal do tej roboty, to powinien od razu powiedziec co mysli i sie nie bać. Tzn. chodzi mi o to, ze zaden szef nie powinien bac sie mowic prawdy prosto w oczy, a tym bardziej nie powinien bać się powiedzieć pracownikowi co ma zrobić, albo że jest zwolniony, itp... no chyba, że ma do takiego gadania specjalnych ludzi, a sam zajmuje sie innymi sprawami nie zwiazanymi az tak z pracownikami.

Marti - 13 Kwiecień 2009, 12:07

Mi stwierdził, że wypadł mu jakiś wyjazd i że się odezwie w połowie sierpnia, że ma mój numer i takie tam :P .
Ludzie nijak nie są asertywni jak widać, nie tylko ja :P .

ok - 17 Kwiecień 2009, 14:16


jajo - 17 Kwiecień 2009, 15:13

Jutro zabawię się z moim moim słoneczkiem :)
anula_90 - 17 Kwiecień 2009, 18:18

za tydzień otrzymam świadectwo ukończenia liceum :) jupi :mrgreen:
Kamil____ - 17 Kwiecień 2009, 18:25

jeszcze bedziesz tesknila ;P
brotherquay - 17 Kwiecień 2009, 19:37

Kamil____ napisał/a:
jeszcze bedziesz tesknila ;P

slowo :)

spacja - 17 Kwiecień 2009, 19:49

udało mi sie znaleźć na nk pewną osobę :D ale jeszcze poczekam troche z zaproszeniem na odp czas :mrgreen: ale sie ciesze
asura - 18 Kwiecień 2009, 12:53

Selevanek dziś przyjeżdża :)
Marti - 19 Kwiecień 2009, 09:27

Po 1.5 roku używania Linuksa w końcu udało mi się zainstalować sterowniki do modemu (Sagem F@st 800-840 >Neostrada).
Ze mnie taki komputerowiec jak z koziej d*** trąbka :P .
Wcześniej się używało Ubudsl, który cały proces skracał do 3 kliknięć i podania danych do połączenia :P . Ale projekt został zawieszony :( będzie pewnie wznowiony jak autor pomyślnie zda maturę (gość ma 17 lat raptem, mam dla niego respekt za ten programik).

Kamil____ - 19 Kwiecień 2009, 09:41

Marti, a kompilujesz jajko?
Marti - 19 Kwiecień 2009, 09:57

Kamil____ napisał/a:
Marti, a kompilujesz jajko?

Nope, nie umiem nawet skompilować programu czy znaleźć driverów do dźwięku pod XP. Jam nie informatyk.

Jajeczko obsługiwało co trzeba, wystarczyło zedytować kilka plików, doinstalować kilka rzeczy i working.

Na razie widzę wady tego rozwiązania:
a)brak GUI
b)brak automatyczne nawiązywania połączenia (Ubudsl nawiązywał już gdzieś zaraz po oknie logowania :P )
c) brak kilku funkcji, które oferował ubudsl (m.in kalendarz z licznik transferu, w sumie i tak średni mi wychodził: 25GB per a month).
d)system o dobre kilkanaście sekund dłużej startuje i przy czym nie nawiązuje połączenia.
Zaraz walę tutka o tym.

Na razie

Kamil____ - 19 Kwiecień 2009, 10:14

Marti, ja tyle się nameczylem z tym jadrem w moim Slackware, kompilowalem, tyle czasu to zajmowalo, ale za kazdym razem nic nie dzialalo, zawsze ten fatal error przy ładowaniu... nie wiem o co chodzilo, ale juz wtedy sie zniechecilem ;p Ale tak sobie mysle, moze zaraz sobie cos zainstaluje, ale juz nei Slackware... co bys polecil? ;] Tak sobie mysle, moze cos, czego nigdy nie mialem ani nie widzialem, moze Solaris albo FreeBSD, albo jakis tam inny shit... a da sie zainstalowac Mac OS X na PC?

[ Dodano: 19 Kwiecień 2009, 10:38 ]
albo zainstaluje tego Twojego ubuntu ;]

Marti - 19 Kwiecień 2009, 10:43

Bo pewnie nie miałeś modułu pppoatm lub ueagle-atm albo obu :P .
Ja na moje szczęście już to miałem :P .

Z linuksów testowałem tylko Ubuntu (3 wersje, 4th wychodzi na dniach) oraz OpenSUSE (dwie wersje 10.3 oraz 11). Ale jakoś najlepiej mi się przypodobało Ubuntu: proste, łatwe, stabilne i ofkoz darmowe.
I aplikacja Ubudsl, którą powinni dodawać do płytki z neostradą :P .

Jeślisz zielony z Linuksami to próbuj albo Ubuntu albo debiana (są podobne, zresztą Ubuntu bazuje na debianie :P ). Zaś najtrudniejsza to chyba Gentoo. Tych dystrybucji jest sporo jest z czym wybierać. Tylko kiedy to wszystko testować :P .

Z MACOS miałem do czynienia tylko w hipermarketach, to ciężko powiedzieć. Ale ładny theme mają.

Podobno chodzi na zwykłych PC.

Kamil____ - 19 Kwiecień 2009, 10:52

Marti napisał/a:
Bo pewnie nie miałeś modułu pppoatm lub ueagle-atm albo obu :P .
Ja na moje szczęście już to miałem :P

Marti, nie chodzi mi o to, zeby jakis tam modem zainstalowac czy cos... to wszystko mi dzialalo. Mowie o normalnym kompilowaniu jadra, po prostu sciagam sobie nowe jądro, kompiluje, ale nigdy nie chcialo sie uruchomic na moim kompie i musialem przyrwracac poprzednie. Cos bylo nie tak, bo normalnie powinno wszystko dzialac.

ten windows mnie juz wkurza... mialem viste, niby dziala ok, ale po kilku tygodniach wiesza sie bez powodu, nie moge nic normalnie zrobic... to zainstalowalem XP z SP3, myslalem, ze wszystko powinno juz dzialac bez problemów, tym razem juz mam antywirusa, firewall i wszystko, zeby system utrzymac w porządku, a dalej takie same problemy ;P
Ale ok, zainstaluje tego Twojego Linuksa, ale tak jak sobie przypomne, jak mialem Slackware, to bylo jeszcze wiecej problemów niz z Windowsem ;P Tylko, że to bylo przyjemne, rozwiazywanie problemów, bo wszystko wyglada logicznie..

[ Dodano: 19 Kwiecień 2009, 11:12 ]
Marti, a mozna to Ubuntu tak zainstalowac, ze instalator z dyskietki startowej i instalowac z neta?

Marti - 19 Kwiecień 2009, 13:15

Mnie XP SP3 i bez antywirusa dobrze chodził, ale i tak wywalałem ja już nie mogę na tym systemie siedzieć. Już nie da rady. Ubuntu możesz zainstalować z płytki czy to nagranej czy wysłanej. Ale ta druga to idzie z 4-6 tygodni :P . Zamówiłem dwie z 9.04 :P . I chyba się także da z pendrive/mp3/innej pamięci przenośnej. Ale z neta chyba się da tylko zobaczyć changelog :P . Nie masz nagrywarki?

Ja na Ubuntu miałem na początku problem tylko z netem, reszta poszła z górki ( m.in układ polskich klawiszy). A ze stabilnością w ogóle problemu nie ma. Tego systemu się chyba zawiesić nie da :P .

Paluszek - 19 Kwiecień 2009, 17:31

Praca uszlachetnia.
johnydeep - 19 Kwiecień 2009, 18:21

@up: Nie zgadzam się (zależy od konkretnego przypadku) ;p
Młoda - 20 Kwiecień 2009, 19:01

Moi rodzice byli wczoraj odwiedzić rodzinę na wsi. Wujek, zatroskany o mają przyszłość znalazł mi kandydata na męża. Ma przejąć gospodarkę po rodzicach (bogaci - mają 50 świń) więc dobrze bym z nim miała. Spotkanie jest już ponoć aranżowane. No a jak on mi nie podpasuje to jeszcze syn sołtysa jest kawalerem (ale to tak w rezerwie), także luzik.

;)

johnydeep - 21 Kwiecień 2009, 17:36

Ucieszyłem się, kiedy wczoraj póżnym wieczorym w końcu z pewnym anglistą doszliśmy do rozwiązania sporu "policzalności" z tego forum. No i ten anglista w końcu przyznał mi rację ;)

Byłem dziś na otwartym seminarium biznesowym - fajnie było :)

Ustanowiłem u siebie New Room Order, lol.

A wczoraj też odezwała się w końcu pewna bardzo ważna dla mnie osoba, która wcześniej przez długi okres mnie ignorowała. So, I'm quite happy today! :)

ania84 - 21 Kwiecień 2009, 17:52

johnydeep napisał/a:
Ucieszyłem się, kiedy wczoraj póżnym wieczorym w końcu z pewnym anglistą doszliśmy do rozwiązania sporu "policzalności"


Z ShySe? :P

Kamil____ - 21 Kwiecień 2009, 23:55

dostalem list z Polski z banku. Adres jest taki:

[...] Waterfront Gait
EH5 [...] Edinburgh
ENGLAND <- -- specjalnie podkreslili dlugopisem zeby napewno doszlo ;p

a od kiedy stolica Szkocji jest w Anglii? ;]
A jak dzwonilem do nich, to tlumaczylem, ze Wielka Brytania, to nie tylko Anglia, ale musieli po swojemu dać ;p

Marti - 22 Kwiecień 2009, 11:30

Teraz nabój na modelki/modele w stylu dres, dresiarz, dresiarka, blokwers, blokerka, gangster :D
Nawet się zgłaszają.
Ostatnia niewiasta była na Poznań Game Arena 2008 o czym wspomniała na wstępie (zawsze w ogłoszeniach podaję redakcyjny mail, bo ten w domenie neostrada.pl działa odstraszająco :P ) i na tegoroczne też się wybiera.

W ogóle to ona boks trenuje, będzie ciekawie :D .
Ciekawe czy to będzie takie bezpieczne, bo głównie ludzie from Praga piszą :P .

Kasztanowa - 22 Kwiecień 2009, 15:33

Hakunaaaa Matataaaaaa :D
brotherquay - 22 Kwiecień 2009, 16:19

Kasztanowa napisał/a:
Hakunaaaa Matataaaaaa :D
jaaa
puscilem to sobie. ostatni raz to slyszalem na krolu lwie w przedszkolu. :D

15 lat temu, szkoda ze nie kopie juz dupy tak jak kiedys...

Wampirzyca - 22 Kwiecień 2009, 23:41

Tak, Timon i Pumba są słodcy. =) ale osobiście wolę pieśń Skazy :evil2: http://www.youtube.com/watch?v=r7v1G4c9cWk Też w założeniu optymistyczna :mrgreen:
asura - 23 Kwiecień 2009, 17:11

nie wiem czemu ale mam doskonały humorek :D popołudniowa drzemka tak na mnie wpłynęła :D ah ah wiosna!!!
johnydeep - 23 Kwiecień 2009, 20:37

Mi Hakuna Matata nadal daje takiego kopa jak w dzieciństwie, jeśli nawet nie mocniejszego. Zwłaszcza, że jak rok temu obejrzałem go ponownie (pretekst: nauka basic english), to dostrzegłem jak wiele doskonałych "filozofii" zawartych jest w tym filmie, a gdybym miał mieć życiowe motto, to z pewnością brzmiałoby ono "hakuna matata". :D

Ale również wolę manifest polityczny Skazy - tylko polska wersja jest obrzydliwa, nie może się równać z oryginałem, ale prywatnie najwyżej sobie cenię niemiecki dubbing. Zwłaszcza w tej piosence słowa i gesty Skazy w połączeniu z mową z nad Renu wywołują oczywiste skojarzenia. ;)

Neko - 23 Kwiecień 2009, 21:38

Ooo uwielbiam Króla Lwa :D moja ukochana bajka ;]

hehe, w zeszłym roku miałam z koleżanką i kolegami z klasy urządzić mały maraton Disney'a, ale nie wyszło. Ale po maturze chyba wreszcie będzie na to czas :D . Zastanawia mnie, dlaczego większość ludzi wstydzi się przyznać do oglądania kreskówek. Jak byłam w gimnazjum, to wszyscy się tego wypierali, a w liceum okazało się, że nawet sporo ludzi ma sentyment do Króla Lwa, Tarzana i innych filmów animowanych. A ze mnie pod tym względem jest jeszcze totalny dzieciak :lol:

Jutro ostatni dzień w liceum :D tydzień temu wmawiałam sobie, że nie będzie mi nikogo ani niczego brakować, ale dzisiaj przekonałam się jak bardzo się myliłam :mrgreen:

jajo - 24 Kwiecień 2009, 12:04

Dzisiaj na pakiernie lece :)
Marti - 24 Kwiecień 2009, 14:28

Pierwsza sesja na Pradze done.
Kolejna gaduła mi się trafiła i to pod rząd.
60 fot poszło.
Ale robienie fot na Pradze to chyba nie dla mnie. Na każdy jednym podwórku kilka zakazanych gęb, już nawet do centrum nie szliśmy (znaczy na moje podwórko:P). A tam wygląda naprawdę zajebiście :) .

Szycha_87 - 24 Kwiecień 2009, 14:36

Zarażony optymizmem od cukierkowej dziewczyny mam cudowny dzionek... i do tego Klara świeci. :D
Kasztanowa - 24 Kwiecień 2009, 18:36

:) ....


Ha!<wiedziała ,ze Hakuna Matata zadziała> :D

[ Dodano: 24 Kwiecień 2009, 19:37 ]
Aaa..cha - ja uwielbiam bajki :]

spacja - 24 Kwiecień 2009, 18:52

nareszcie mam naprawiony komputer :D choć neta na nim wciąż brak
Marti - 24 Kwiecień 2009, 19:24

Co nawala?
ISP czy hardware?

Myślałem że ja jestem sierota :D . Komp w przeciągu 5 lat tylko raz tak na porządnie nawalił> dysk twardy i brak sponsora na nowy. 3 miechy bez neta, ale nic chodziłem do electro-world gdzie stały machiny z Gentoo (nie był zainstalowany, ale do GG i www styknie) i można było za darmo latać po necie :) .

spacja - 24 Kwiecień 2009, 19:37

Marti napisał/a:
Co nawala?
ISP czy hardware?

włascie to nie wiem co dokładnie sie stało, ale podejrzewamy że to to, co już kiedyś mieliśmy -przez jakieś spiecie komputer moze utracił takie dane co go z neostrada jakby hmm łaczyły? nie wiem jak to opisać. teoretycznie to trzeba by w kompie chyba znakeżć okno gdzie sie wpisuje jakies neostradowe hasła i adresy itp. i prawidłowo powypełniać bo ostatnio tam sie właśnie coś zrypało. w praktyce nie umiemy tego wszystkiego poznajdować a i nawet nie ma pewności czy to to. ale niedługo coś sie z tym zrobi. nie wiem czy coś sie z mojego opisu można domyślić bo kompletnie sie na tym nie znam..

Marti - 24 Kwiecień 2009, 19:47

Z Neostradą na Windows można się łączyć na dwa sposoby:
a)poprzez mój komputer/moje miejsca sieciowe.
Przy czym trzeba dodać urządzenie podać login i hasło dostępu do Neostrady i oczywiście mieć zainstalowany modem.

b)zainstalować program dostępowy (kitowy software btw), który dostarcza tepsa wraz z modemem na płytce CD.

W przypadku utraty danych czyli loginu i hasła dostępowego do usługi Neostrada trzeba dzwonić na help center i podać 6 cyfrowy pin (można go uzyskać na błękitnej linii).

PS:instalowałem 3 Neostrady u siebie w budynku, już mam doświadczenie :D

truskawka17.18 - 24 Kwiecień 2009, 19:50

:D a niec bedzie usmiechne sie
spacja - 24 Kwiecień 2009, 20:01

my mamy w takim razie chyba opcje a)
dzięki Marti, ta porada sie przyda :)

Kasztanowa - 25 Kwiecień 2009, 12:07

U chaaa...
Słonkooo ...

<klaszcze>...

:)

jaczylija - 25 Kwiecień 2009, 18:39

Na dworzu wiosennie i słonecznie, a ja sobie siedzę i się topię...
Tzn, czytam "Potop" H.S. :D Dzień idealny!

boohoo - 26 Kwiecień 2009, 22:30

Zrobiłem dziś świetny interes! :)

Kartofle posadzone - weekend zaliczam do udanych.

Paluszek - 27 Kwiecień 2009, 21:13

Czułam się jak śnięta ryba. Wykąpałam się. Teraz czuję się jak świeża ryba.
milankovic - 29 Kwiecień 2009, 09:53

...
Kamil____ - 3 Maj 2009, 17:30

wracam wczoraj z pracy, normalnie z piwem szedlem i chlopak z dziewczyną mnie zatrzymali, zapytali sie o papierosa. Nie mialem, ale nie wazne, ale pogadalem sobie, nie mogli wejsc do domu, bo wspollokator nie zostawil im kluczy. A taka fajna dziewczyna, niby 17 i taka niziutka, ale w porzadku. I normalnie jak odchodzilem to dala mi swoj numer i powiedziala zebym zadzwonil napewno ;p Jeszcze mi dala buziaka w policzek heh... Dziwny wieczór był ;P Ale chyba nie zadzwonie... ;p

I jeszcze spotkalem bezdomnego, usiadlem sobie przy wejsciu do takiego budynku, wygladalo jak sąd albo cos... usiadlem z piwem, a nagle ktos wstał, postal chwile, wystraszony, wzial swoja koldre i poszedl. I widzialem jak czekal za rogiem i patrzyl czy juz sobie poszedlem ;P

Marti - 3 Maj 2009, 18:21

Kamil___ Ty nie pasujesz do tego forum :) .
Kamil____ - 3 Maj 2009, 18:27

Marti napisał/a:
Kamil___ Ty nie pasujesz do tego forum :) .

a Ty pasujesz? Ilu niesmialych spotyka sie z dziewczynami poznanymi na internecie zeby zrobic im zdjecia? ;p

Młoda - 3 Maj 2009, 18:33

Tęskniłam. ;) Ledwo żywa, ale w dobrym humorze. :D
asura - 3 Maj 2009, 19:26

dawno mnie tu nie było, jakoś straciłam zainteresowanie tym forum chyba :P

byłam u babci, nawet w lesie z psem spędziłam chwil kilka :) jest ładna pogoda i ogólnie jakos zaczyna sie układać i nawet Selevan mi nie marudzi :D

brotherquay - 3 Maj 2009, 20:02

przyznawac sie, kto dzieki padowi forum wyszedl z domu? ;-)
piotrek84 - 3 Maj 2009, 21:09

Żeście panowie administratorzy wybrali zajebisty termin na przeprowadzkę. Już środek tygodnia byłby lepszy niż długi weekend.
Przez ten czas wypiłem 4 piwa i większość 1/2 l Bolsa, na jakimś czacie gapiłem się w kamerki, obejrzałem kilka filmów na komputerze, trochę transowej muzyki posłuchałem, by się oderwać od rzeczywistości a na świeżym powietrzu grałem w pasjansa na netbooku :P
Myślałem, że jakieś spotkanie będzie czy coś, bo nieśmiali nie wytrzymają w domu a tu dupa - forum nie działa. A ja przez ten czas stałem się bardziej zgryźliwy, sceptyczny, jeszcze bardziej zacząłem się pogrążać a za pracą tęskniłem już w piątek rano. :evil:

Paluszek - 4 Maj 2009, 12:33

A ja jem paluszki rybne!
Neko - 4 Maj 2009, 13:12

pierwszy egzamin maturalny już za mną ^^
ania84 - 4 Maj 2009, 21:12

Właśnie wygrałam 2087,56 dolarów. Jeśli klikniecie w tego linka, to też wygracie 2087,56 dolarów:P
green_label - 4 Maj 2009, 21:15

Ja na takie linki trafiam jak surfuje po porno stronach. Nawet wiecej wygrywałem <ziew>
Młoda - 4 Maj 2009, 22:05

Ania, dziecko, po jakich stronach Ty się błąkasz? :shock: ;)
korneliusz - 4 Maj 2009, 23:04

Massive Attack na trasie od września! :shock: Grupa lat mej młodości:) Lecę po bileciki.
spacja - 5 Maj 2009, 13:15

przeżyłam pewne zajecia bez uszczerbku na zdrowiu i psychice. choć tego drugiego to akurat nigdy nie można być pewnym :P
asura - 6 Maj 2009, 18:45

byłam dziś na kreglach pierwszy raz w życiu! było bardzo fajnie, nawet udało mi sie za pierwszym podejściem zbić wszystkie.. mhh maczugi? :P nie wiem jak to sie nazywa :D
Kamil____ - 6 Maj 2009, 19:48

nie maczugi tylko kręgle :P
asura - 6 Maj 2009, 19:50

kręgle? kręgle to zarówno te maczugi jak i nazwa gry? dziwne :P
Kamil____ - 6 Maj 2009, 20:05

w wikipedii jest tak: "Kręgle (ang. bowling), rodzaj gry w kule, polegający na strącaniu nimi ciężkich pionów (zwanych właśnie kręglami).".
Ale nigdy nie gralem, tylko na komorce ;p

Sahem - 6 Maj 2009, 20:19

Na przystanku siedziała matka z dzieckiem, kolejno około 25 i 6 lat. Chłopiec chwycił stojącą obok butelkę po pysio i zaczął się nią bawić. Matka z krzykiem na dzieciaka "Odłóż to! To nie twoje!" Popatrzałem tak na tę matkę i biednego chłopca. Pomyślałem, ale ona mu krzywdę robi.
Podszedłem, chwyciłem butelkę, zacząłem się nią bawić. Odkręciłem i zacząłem sobie klikać kapselek. Popatrzałem na chłopca, patrzył z wyrzutami "dlaczego on nie może?". Następnie na matkę, która sama nie wiedziała co ma myśleć.

Odchodząc popatrzyłem się maluchowi w oczy i uśmiechnąłem do niego : )

asura - 6 Maj 2009, 21:48

Kamil____, no być może ale i tak uważam że to dziwne.. nigdy bym nie wpadła na to że maczugi to kręgle... :P
brotherquay - 6 Maj 2009, 21:55

Sahem napisał/a:
Na przystanku siedziała matka z dzieckiem, kolejno około 25 i 6 lat. Chłopiec chwycił stojącą obok butelkę po pysio i zaczął się nią bawić. Matka z krzykiem na dzieciaka "Odłóż to! To nie twoje!" Popatrzałem tak na tę matkę i biednego chłopca. Pomyślałem, ale ona mu krzywdę robi.
Podszedłem, chwyciłem butelkę, zacząłem się nią bawić. Odkręciłem i zacząłem sobie klikać kapselek. Popatrzałem na chłopca, patrzył z wyrzutami "dlaczego on nie może?". Następnie na matkę, która sama nie wiedziała co ma myśleć.

Odchodząc popatrzyłem się maluchowi w oczy i uśmiechnąłem do niego : )
koziro! kapselkiem to sie bawilo 50 lat temu.

wysikalem sie ostatnio na srodku placu. ludzie patrzyli ze smutnymi buziami 'dlaczego on moze?'

Kamil____ - 6 Maj 2009, 23:17

kiedys szlismy ulicą, chcialo nam sie lać, ja powiedzialem, ze w Polsce lejemy gdzie sie da, a kolega powiedzial, ze w Szkocji tez i podszedl do samochodu i normalnie sikal na niego. Dziadek wyszedl z budynku i zaczal krzyczec zeby zostawil ten samochod, a kolega na to: "nie moge teraz przestac, musze dokonczyc". I dziadek z taką zrezygnowaną i bezradną miną stał i nic nie mogl zrobic...
brotherquay - 6 Maj 2009, 23:54

Kamil____ napisał/a:
kiedys szlismy ulicą, chcialo nam sie lać, ja powiedzialem, ze w Polsce lejemy gdzie sie da, a kolega powiedzial, ze w Szkocji tez i podszedl do samochodu i normalnie sikal na niego. Dziadek wyszedl z budynku i zaczal krzyczec zeby zostawil ten samochod, a kolega na to: "nie moge teraz przestac, musze dokonczyc". I dziadek z taką zrezygnowaną i bezradną miną stał i nic nie mogl zrobic...


http://www.youtube.com/watch?v=5afCwO8JxP4

to nie jest tak zle w tej szkocji ;)

Kamil____ - 7 Maj 2009, 00:29

brotherquay napisał/a:
Kamil____ napisał/a:
kiedys szlismy ulicą, chcialo nam sie lać, ja powiedzialem, ze w Polsce lejemy gdzie sie da, a kolega powiedzial, ze w Szkocji tez i podszedl do samochodu i normalnie sikal na niego. Dziadek wyszedl z budynku i zaczal krzyczec zeby zostawil ten samochod, a kolega na to: "nie moge teraz przestac, musze dokonczyc". I dziadek z taką zrezygnowaną i bezradną miną stał i nic nie mogl zrobic...


http://www.youtube.com/watch?v=5afCwO8JxP4

to nie jest tak zle w tej szkocji ;)

Glasgowski akcent, nawet czasem anglicy ich nie rozumieja ;p
It's shite being Scottish. Some people hate english, I don't. They're just wankers. We are colonized by wankers ;p

zobacz to, ta scena mi sie najbardziej podobala:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
ale to film o ćpunach i alkoholikach, czyli wiekszosci szkotów ;p

[ Dodano: 7 Maj 2009, 00:37 ]
tutaj ten sam idiota: http://www.youtube.com/wa...feature=related

brotherquay - 7 Maj 2009, 12:38

ponoc druga czesc trainspotting juz duzo slabsza. szkoda, ale i tak obejrze.
Kamil____ - 7 Maj 2009, 17:31

nie wiedzialem nawet, ze jest druga część ;O
brotherquay - 7 Maj 2009, 17:41

ma inny tytul, nie pamietam jaki. na filmweb mozesz sprawdzic.
Batkocz - 7 Maj 2009, 17:53

brotherquay napisał/a:
ma inny tytul, nie pamietam jaki. na filmweb mozesz sprawdzic.

Chyba jednak ten film jeszcze nie powstał:
http://tiny.pl/zk5s

Kamil____ - 7 Maj 2009, 17:58

a skad wy takie filmy znacie? Ja myslalem, ze to tylko Szkoci je oglądają i ze nie rozeszly sie na caly swiat ;p
brotherquay - 7 Maj 2009, 18:22

Batkocz napisał/a:
brotherquay napisał/a:
ma inny tytul, nie pamietam jaki. na filmweb mozesz sprawdzic.

Chyba jednak ten film jeszcze nie powstał:
http://tiny.pl/zk5s
a tak, pomylilo mi sie z ksiazka. pardon
Szycha_87 - 8 Maj 2009, 21:25

Kupiłem sobie cukierkowo-śliczną niebieściutką cordobę... : D
milankovic - 9 Maj 2009, 00:37

Wracając z koncertu zrobiłem sobie nocną wycieczkę rowerową - 50km po puściutkich drogach, które w czasie dnia są zakorkowane do granic możliwości :D

Dodatkowo miłe zaskoczenie odnośnie PKP - bilet strefowy na 2 godziny 4zł + 1zł za rower! Tak tanio nie jest nawet w Czechach.

korneliusz - 9 Maj 2009, 12:15

Widziałem Google car, przejechał mi przed oknem:)
Kamil____ - 9 Maj 2009, 12:31

zobaczymy Cie na necie? ;p
korneliusz - 9 Maj 2009, 12:50

Jakbym był szybszy, to bym wyszedł na zewnątrz i pomachał:) Dobrze, że nie było nic takiego.

[ Dodano: 10 Maj 2009, 16:26 ]
Chciałem pojeździć na rowerze, ale się trochę zachmurzyło. Pójdę więc na pobliski cmentarz, porobić zdjęcia:)

Marti - 10 Maj 2009, 21:05

Chciałem sobie dać spokój z tymi sesjami na jakiś czas (bo się do tego nie nadaję), to się nie da :P .
Był telefon od wizażystki (tej co chciała mnie wrzucić do programu Hit Generator:P), stwierdziła że jest chętna na jakąś tam sesję rozbieraną i dodała że ma jeszcze koleżankę. Ja ofkoz, że lubię wyzwania to się zgodziłem bez wahania. Ja zdycham przy tradycyjnych sesjach, tak po tej będą mnie na noszach wynosić :P .
Poprzeczka poszła w górę.

Młoda - 10 Maj 2009, 21:09

Uuuuuu Marti, będzie się działo... :mrgreen:
brotherquay - 10 Maj 2009, 21:12

ale to nie przy garazach mam nadzieje.

jesli spodziewasz sie wtopy, najlepiej przed walnij kielona wodki albo jakis validol ;)

Marti - 10 Maj 2009, 21:19

Na wszystkie sesje chodziłem całkowicie spontan, bez żadnych dopalaczy czy przygotowania się. Całkowity spontan.

Jednakże będzie to pierwsza sesja tego typu (wcześniej to tylko portrety lub foty pamiątkowe) i pierwsza z make upem. Ale ja lubię wyzwania, a jak spalę no to trudno, ziemia dalej się obraca. Nie zawsze musi się udawać :) .
Wiem że babka to niemożliwa gaduła, bo raz się z nią już spotykałem :P .

Planowo gdzieś w przyszłym tygodniu. Na razie tylko dzwoniła i się pytała czy się tego podejmę. Obecny problem to lokacja, a raczej jej brak :P .

brotherquay napisał/a:
ale to nie przy garazach mam nadzieje.

To było na Pradze, plan awaryjny bo mieliśmy iść jednej walącej się parowozowni, ale wzięli nam ją już rozwalili (pół budynku nie było :P )

korneliusz - 10 Maj 2009, 21:24

Tylko pamiętaj, żeby stworzyć modelce najlepszą atmosferę do pracy, fotograf też się rozbiera.
Marti - 10 Maj 2009, 21:31

Nie strasz :P .
green_label - 10 Maj 2009, 21:32

Ja tylko czekam na fotorelacje :lol:
Marti - 10 Maj 2009, 21:44

Akt to nie XXX nie napalaj się :P .
korneliusz - 10 Maj 2009, 21:50

Mam nadzieję, że nie będzie. Po mięso do mięsnego sobie skoczę.
Marti - 10 Maj 2009, 21:54

Na razie mam małe pojęcie o aktach, czeka mnie przyśpieszona lektura z tego. Zresztą wcale nie zakładam że to wypali :) .

I need to get better camera, but for what :P .

ania84 - 11 Maj 2009, 18:07

Idzie burza...
Młoda - 11 Maj 2009, 18:08

U mnie już leje :mrgreen:
Szycha_87 - 11 Maj 2009, 18:20

Aa u mnie już po grzmotach... 8-)
johnydeep - 11 Maj 2009, 18:42

Od dziś przysięgam sobie, że mogę marudzić jedynie w dni parzyste, nie licząc naprawdę wyjątkowych sytuacji. ;)
Młoda - 11 Maj 2009, 18:53

A u mnie już tęcza. :mrgreen:
jajo - 12 Maj 2009, 11:25

W sobotę przeżyłem najromantyczniejszą chwilę w moim życiu, wracałem z panną, pogoda była z d**y, ale chciałem jeszcze zrobić mini spacerek i w połowie drogi rozpadało się jak cholercia, więc jeszcze odprowadziłem pannę do chaty stwierdzając że jak już jestem tak zmoczony to mogę ją pod chatę odprowadzić i przy pożegnaniu, przy cholernym deszczu przytuliliśmy się i pocałowaliśmy się jak na tanim romansidle :D
Przyznać muszę, że było to całkiem romantyczne :p

Młoda - 12 Maj 2009, 11:49

[ Dodano: 12 Maj 2009, 12:50 ]
jajo napisał/a:
W sobotę przeżyłem najromantyczniejszą chwilę w moim życiu, wracałem z panną, pogoda była z d**y, ale chciałem jeszcze zrobić mini spacerek i w połowie drogi rozpadało się jak cholercia, więc jeszcze odprowadziłem pannę do chaty stwierdzając że jak już jestem tak zmoczony to mogę ją pod chatę odprowadzić i przy pożegnaniu, przy cholernym deszczu przytuliliśmy się i pocałowaliśmy się jak na tanim romansidle :D
Przyznać muszę, że było to całkiem romantyczne :p


A to Ty nie rozstałeś się z tą panną, czy to już nowa? ;) Chyba, że mi się z kimś pomyliło.

jajo - 12 Maj 2009, 11:56

hihi, nie jestem casanovą ;)
Tak to ta sama panna, mówiła, że mnie lubi i jak chcę to możemy jeszcze raz spróbować i może teraz coś wyjdzie, a ja się zgodziłem, chociaż chyba powinienem z Nią zerwać definitywnie...
Ona twierdzi, że jej na mnie zależy, ale nie wiem jak powinienem to odbierać po uprzednim

:D

boohoo - 12 Maj 2009, 13:23

Poszedłem dziś kompletnie nieprzygotowany na kolosa z ekonomii i zaliczyłem, jako jeden z trzech w grupie... W dodatku na piątkę :P Prawdę mówiąc, to były pierwsze zajęcia z tego przedmiotu, na których się pojawiłem od początku semestru, nie miałem żadnych notatek nawet, ale wspólnymi siłami zrobiliśmy to zadanie "na czuja" i okazało się nawet, że uzyskując dobre wyniki :) No... i przynajmniej już wiem, jak wygląda prowadząca przedmiot, nie będzie problemu przy załatwianiu wpisów, co zdarzało się już w mej wątpliwej karierze studenckiej :P

Zakupy na czwartek porobione, oby pogoda dopisała :)

AnKa - 12 Maj 2009, 16:43

Wtorki są chyba dla mnie nienajszczęsliwsze :cry: Kolejny wtorek za tydzień... :P
brotherquay - 12 Maj 2009, 19:15

AnKa napisał/a:
Wtorki są chyba dla mnie nienajszczęsliwsze :cry: Kolejny wtorek za tydzień... :P

srednia dlugosc zycia kobiet wynosi 76 lat. ty masz 18. 76-18=58. w roku mamy 52 tygodnie. 58*52=3016

przed toba jeszcze tylko 3016 wtorkow. juhu!

AnKa - 12 Maj 2009, 20:17

Nie jest to radosna wieść. Co tu robic? 3016 wtorków...te obliczenia to z troski? 8-)
brotherquay - 12 Maj 2009, 20:26

jesli nudy licza sie jako troska, to tak. semestr zakonczony, tylko jutro 2 eseje do napisania :roll:

a piwo se otworze.

Endless - 12 Maj 2009, 20:59

Zdupna matura ustna z polaka zaliczona, teraz tylko matma i luz :)
asura - 12 Maj 2009, 21:55

znalazłam super opis na poderwanie laski.. gdyby zmienić szyki zdań i słownictwo wypisz wymaluj... :P nie ważne 8-)


http://film.onet.pl/seria...37,0,forum.html


niech nie czytaja tego osoby wrażliwe na błędy ortograficzne :P

korneliusz - 12 Maj 2009, 23:01

Sąsiedzi z góry wyjechali, można sobie posłuchać w końcu muzy, normalnie, jak biały człowiek.
Kamil____ - 12 Maj 2009, 23:12

a sąsiedzi to murzyny?
korneliusz - 12 Maj 2009, 23:26

Biali rodacy, których bardzo często głowa boli i chodzą spać o 22. Czarny z piętra nigdy się nie skarżył.
Kasztanowa - 13 Maj 2009, 13:43

...
asura - 13 Maj 2009, 13:45

Poznań ma Euro :mrgreen:
Kasztanowa - 13 Maj 2009, 14:32

...
brotherquay - 13 Maj 2009, 17:09

Kasztanowa napisał/a:
Idę na koncert Comy :D

Juhuu! (spodobało mi sie ) ;]
spadamm spadammm...
Młoda - 13 Maj 2009, 19:03

O ja kiedyś miała taką mega fazę na Comę, ze dwa lata temu, ta ich pierwsza płyta była ekstra. A i czasem po koncertach chodziliśmy z chłopakami z zespołu w tango. :lol:
To były złote czasy. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 13 Maj 2009, 20:04 ]
A dzisiaj moją jedyną rozrywką było to, że widziałam psa z dredami.

ramirez - 13 Maj 2009, 19:20

brotherquay napisał/a:
spadamm spadammm...

Ale ładnie pokolorowałeś.

brotherquay - 14 Maj 2009, 10:33

ramirez napisał/a:
brotherquay napisał/a:
spadamm spadammm...

Ale ładnie pokolorowałeś.
i nawet nie wychodze za kreske.



dzis skonczylem najkrotsza, 4-dniowa sesje w zyciu.

Kamil____ - 14 Maj 2009, 13:57

30 czerwca bede pracowal w Palace of Holyroodhouse jako pomocnik kucharza ;] Tylko nie wiem czy to krolowa przyjezdza czy co to bedzie...
Młoda - 15 Maj 2009, 11:37

Ależ mam dzisiaj dobry humor! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
jajo - 15 Maj 2009, 13:25

ja też!
spacja - 15 Maj 2009, 16:41

wróciłam do programu wyrabiania muskułów :mrgreen:
Kasztanowa - 15 Maj 2009, 16:42

...
johnydeep - 15 Maj 2009, 17:46

Stawiłem się na WKL O_o W dodatku nie spóźniłem się, choć niemal byłem tego pewien. Co więcej, wytrzymałem tam te 3,5 h pomimo swego adhd i jeszcze z nieznanych mi przyczyn dostałem kategorię A (Pewnie wszystkim już takie wlepiają :P ).
asura - 15 Maj 2009, 20:13

rozmarzyłam sie....
Wampirzyca - 16 Maj 2009, 18:45

o, Asura ma Lunę w awatarze! =)
Marti - 16 Maj 2009, 18:57

:D
W dzieciństwie oglądało się Sailor Moon na Polsacie.
Wiecie że była też wersja Live Action (już nie anime, a normalne aktoreczki). Wypluto w sumie 50 actów/odcinków (z początku były plany wydania 10:P) oraz kilka specjali. Potem aktorzyna już nie chciała w tym grać.
Mam całą tą serię na HDD, zjada mi 12GB :P . Ale to nic filmy zjadają mi drugie 12GB, muzyka, kolejne 10GB, emulatory z 5GB, zaś gry resztę, a wolnego mam z 20GB na 151GB (sformatowany do FATX, pewne durne ograniczenia, ale trudno). W przypadku formatu załamka :P .

asura - 16 Maj 2009, 19:01

jestem w szoku że znacie Lune i Sailor Moon! :P

Marti ja nie oglądam tych filmów z aktoreczkami, tylko anime. Jestem dopiero co prawda na serii R, ale co tam :D siostra ściąga sobie muzykę, mamy parę komiksów, minki Luny są boskie!

Szycha_87 - 16 Maj 2009, 19:13

Czarodziejki to leciały w podstawówce i mnie interesowały średnio na jeża ale były kolorowe wiec się patrzało. Anime zacząłem oglądać dopiero w wieku 19 lat i pozostało jednym z moich ulubionych zajęć. 8-)
brotherquay - 16 Maj 2009, 19:16

http://www.youtube.com/watch?v=UukUW5YHYI0 to, oraz 0,5kg lodow truskawkowych
Wampirzyca - 16 Maj 2009, 19:26

asura napisał/a:
jestem w szoku że znacie Lune i Sailor Moon! :P

Marti ja nie oglądam tych filmów z aktoreczkami, tylko anime. Jestem dopiero co prawda na serii R

To ja najbardziej lubię tę zaraz następną serię, czyli S - m.in. za całkiem mroczny, tajemniczy klimat ;) , oraz ostatnią. Polecam! :D Jej, jakie to fajne, że ktoś to jeszcze ogląda - i to zupełnie od początku.

Marti - 16 Maj 2009, 19:31

Live Action do najlepszych nie należały przynajmniej wg. fanów serii.
Mnie troszeczkę przypominały dzieciństwo.

Poza SM oglądałem troszeczkę Love Hinę, która była z kolei komiczna :D .

Wampirzyca - 16 Maj 2009, 19:33

Live action widzialam tylko 1 odcinek i w ogole mi sie to nie podobalo. Takie sztuczne i nieladne =\ a Love Hinę znam z mangi, rzeczywiscie zabawna :)
Marti - 16 Maj 2009, 19:37

W LA bardziej mi się podobały te różne motywy w fabule (np. gdy Ami przebrała się za Usagi, gdy prawdziwa Usagi znikła :P ). Zaś same walki były mocno nie ciekawe.
Ale i tak obejrzałem całą serię :D .

asura - 16 Maj 2009, 19:39

ja ściągam sobie odcinki z tej strony -) http://mizunoworld.info/


Najlepszy moim zdaniem był odcinek o Lunie i Bondzie :mrgreen:

Jak byłam w przedszkolu to oglądałam czarodziejki i dopiero niedawno z siostrą przypadkiem na you tube znalazłyśmy je na nowo :)


A polecacie jeszcze jakas anime fajna? coś w stylu czarodziejek?

Wampirzyca - 16 Maj 2009, 19:41

:)
A w anime Minako raz przebrała się za Usagi. A w ogóle... że też wrogowie nie rozpoznawali dziewczyn, tylko dlatego ze miały inne ubranka po zmianie w Czarodziejki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Szycha_87 - 16 Maj 2009, 19:47

Hmm... może nie w stylu Sailor'a ale możliwe, że zainteresuje Cię: Green green, Ai Yori Aoshi lub moje ulubione: Hellsing, Bleach, Full Metal Alchemist.
To tak na początek... 8-)

asura - 16 Maj 2009, 19:47

no właśnie! to jest najśmieszniejsze, nawet taka sama fryzurę maja :P Mamoru to jeszcze rozumiem, ale one? :P

dzieki Szycha 8-)

Wampirzyca - 16 Maj 2009, 20:01

o, zmieniłaś awatar na jeszcze ładniejszy.
z anime to Saiunkoku Monogatari może Ci się spodobać. To nie o czarodziejkach, ale też takie shojo, tyle że dla inteligentniejszych kobiet :D no i główna bohaterka nie jest taka jak Usagi! :mrgreen: (choć Bunny miała swój urok;))

A jesli chodzi o dobre serie z kobietami w rolach głównych to polecam też Seirei no Moribito, Noir, Madlaxa... i Lady Oscar, i Revolutonary Girl Utenę! <3


ach, i obejrzyj sobie Ouran High School Host Club - świetna komedia :mrgreen:

Młoda - 17 Maj 2009, 19:34

Jest dobrze. :D
Marti - 18 Maj 2009, 09:42

Wczoraj sobie posms'owałem z wizażystką (Maja :) ). Gdyby miał normalniejszy aparat to mógłbym być fotografem w programie Hit Generator z akredytacją (taka wejściówka, ochrona schodzi z drogi, fajna sprawa. Już jedną akredytację miałem, na PGA 2008 :P ). A tak to dałem sobie spokój :) .
W środę nagrywanie tej audycji, będą jaja :P


spacja - 18 Maj 2009, 10:42

uff... :)
Kamil____ - 18 Maj 2009, 10:50

Marti, pozycz od kogos kase na aparat i korzystaj z okazji
Marti - 18 Maj 2009, 11:08

Ta hehe kto Ci pożyczy 3 patyki na aparat? Nikt, sam muszę nazbierać. A narazie ma inne wydatki na głowie, takie brutalne życie. Ale w sumie marzy mi się coś lepsze z większym LCD (bo ten ma z 1 cal, co cholernie utrudnia) no i by nie wyglądać jak pajac :P . Nie rozumiem zaś ludzi, którzy kupują sprzęt za średniej klasy samochodu a zdjęcia na długiej z odległości ponad 10 metrów robią z lampą błyskową :P . Tej się czasami używa do portretów w słońcu, do wyrównania (ja nie używam, bo za słaba :P ) lub do oświetlenia (vide:PGA). Wczoraj taką dziewczynę w ZOO widziałem :P .

Ona (ta Maja:P) w sumie jest od kontaktów, znając ją mam otwartą pewną furtkę. Nawet nie wiem czemu się do mnie tak odzywa jak nie zrobiliśmy razem nawet jednego projektu a znamy się może z 7 minut (w realu). A cały czas albo dzwoni albo sms'uje.

spacja - 18 Maj 2009, 11:13

Marti napisał/a:
Nawet nie wiem czemu się do mnie tak odzywa jak nie zrobiliśmy razem nawet jednego projektu a znamy się może z 7 minut (w realu). A cały czas albo dzwoni albo sms'uje.

ja tam już sie domyślam czemu :P

Marti - 18 Maj 2009, 11:19

Cytat:
ja tam już sie domyślam czemu :P

A ja nie mam różowego pojęcia czemu, tymbardziej że brzydka nie jest (mam gdzieś foty :P )...

asura - 18 Maj 2009, 12:47

wczoraj byłam w zoo z selevanikem i było bardzo fajnie :) widzieliśmy kaczki które opychały sie okruszkami, a potem sami też daliśmy takim dużym kaczorom trochę chleba, ale jak sie zaczął kończyć to musieliśmy sie ewakuować bo zaczynały fukać :D


Marti dzis czytałam w Metro że w Warszawie niedługo bedą jakieś pogadanki na temat fotografii bodajże z jakimiś tam fotografami, poznanie nowych technik itp. oczywiście za darmo. Niestety nie pomyślałam i wyrzuciłam Metro do kosza, ale mozesz poszukać w necie jakbyś byl chętny :D

Młoda - 18 Maj 2009, 19:16

Zakochałam się.
Niewątpliwie jest mężczyzną.
Potrafi być taki stanowczy w egzekwowaniu swoich praw.
Umie mnie rozśmieszyć.
Ma niebywałą zdolność wyczuwania moich nastrojów.
Dobrze się z nim czuję - rozumiemy się bez słów.
Ma niesamowite poczucie rytmu - wyśmienity byłby z niego tancerz.
Dusza towarzystwa - kiedy on zabiera głos wszyscy milkną i słuchają z zapartym tchem.
I choć spędziliśmy razem zaledwie jeden weekend, mam wrażenie,
że znamy się od zawsze.
Ma na imię Karol.
Wkrótce jego urodziny.
Pierwsze.

brotherquay - 18 Maj 2009, 19:30

Młoda napisał/a:
Wkrótce jego urodziny.
Pierwsze.
sprytna ta wywrotka
johnydeep - 18 Maj 2009, 19:33

Dziś otrzymałem dwie, bardzo dobre wiadomości. :)
Młoda - 18 Maj 2009, 19:38

brotherquay napisał/a:
Młoda napisał/a:
Wkrótce jego urodziny.
Pierwsze.
sprytna ta wywrotka


Wiesz, dla mnie wiek nie ma wielkiego znaczenia. ;)

brotherquay - 18 Maj 2009, 23:08

Młoda napisał/a:
brotherquay napisał/a:
Młoda napisał/a:
Wkrótce jego urodziny.
Pierwsze.
sprytna ta wywrotka


Wiesz, dla mnie wiek nie ma wielkiego znaczenia. ;)
dla mnie tez nie :) *pedosmile*
Młoda - 18 Maj 2009, 23:16

Nie no, sądząc po tym co wrzuciłeś to dla Ciebie właśnie ma. :evil2:
brotherquay - 18 Maj 2009, 23:21

jesli idzie o wiek to moim zdaniem trzeba sobie ustalic pewnie, ze tak powiem, widelki.
johnydeep - 19 Maj 2009, 20:24

Zorientowałem się, iż jedna z najlepszych szkół aktorskich w NY, oferuje swój warsztat za darmo, o ile przejdzie się przez kwalifikacje i posiada stałe zamieszkanie w NY lub LA.

Logiczne, iż oferta, przynajmniej na razie, nie dla mnie, ale miło wiedzieć, że istnieje taka możliwość dla pasjonatów teatru, o ile rzeczywiście posiadają talent. W ten sposób kariera nie jest zamknięta dla tych dzieci, które wywodzą się z biedniejszych dzielnic Nowego Jorku czy Miasta Aniołów, których nie byłoby stać na pójście do komercyjnej szkoły aktorskiej. Wzruszyło mnie to i przekonało na moment, że ten świat nie zszedł jeszcze do końca na psy, jak to mawiają. :D

asura - 19 Maj 2009, 20:30

łiii Lech wygrywa :D
Paluszek - 19 Maj 2009, 20:38

A ja mam przepięknie pachnące i niezwykle urokliwe konwalie.
Marti - 21 Maj 2009, 11:56

Chyba zacznę chodzić po hipermarketach po działach foto i będę sprzedawców wypytywał o jakiś tani aparat, za ok. 1tys. (kompakt odpada). Pytając o manual focusa, balans bieli, przesłonę (to obowiązkowo), migawkę (też obowiązkowo), ISO (również obowiązkowo), typ zapisanych plików (zalecane: RAW, jpeg to syf), wizjer (koniecznie elektroniczny). Po czym i tak nic nie kupię tylko sobie jak gdyby nic wyjdę.
A i tak dla picu, bo sprzedawcom nie ufam (dobry sprzedawca paczkę zapałek sprzeda za 100 zeta :P ).
O ile w ogóle coś dostanie za 1tys. bo szczerze to wątpię by coś tak taniego było w HM :P .

brotherquay - 21 Maj 2009, 13:16

Marti napisał/a:
Chyba zacznę chodzić po hipermarketach po działach foto i będę sprzedawców wypytywał o jakiś tani aparat, za ok. 1tys. (kompakt odpada). Pytając o manual focusa, balans bieli, przesłonę (to obowiązkowo), migawkę (też obowiązkowo), ISO (również obowiązkowo), typ zapisanych plików (zalecane: RAW, jpeg to syf), wizjer (koniecznie elektroniczny). Po czym i tak nic nie kupię tylko sobie jak gdyby nic wyjdę.
A i tak dla picu, bo sprzedawcom nie ufam (dobry sprzedawca paczkę zapałek sprzeda za 100 zeta :P ).
O ile w ogóle coś dostanie za 1tys. bo szczerze to wątpię by coś tak taniego było w HM :P .
i myslisz ze pani kasia, ktora stoi na stoisku w markiecie, bo dorabia do studiow bedzie umiala ci odpowiedziec?
Marti - 21 Maj 2009, 13:26

Skoro stoi na stoisku foto w MM, to powinna się znać.
Wyjdzie w praniu :P taki crashtest :D .

Przecie ja dla jajec (walki z nieśmiałością), a nie że się nie znam.
The rule number one: nigdy nie radź się sprzedawców.

Zresztą obiektywnie patrząc potrzebuję aparatu z takimi fajerwerkami, na początek styknie coś za ok. 1-1.5k pln, potem się zobaczy.
Póki co kasy brak :P .

Selevan - 21 Maj 2009, 13:26

nie kompakt za 1 tys? o_O.
Marti - 21 Maj 2009, 19:18

Jakiś słaby :P
Na razie mierzę by miał ustawienia przysłony, ISO, migawki, bo w moim obecnym tego nie ma i cholernie tego brakuje.

johnydeep - 22 Maj 2009, 16:34

Huh, komp mi jednak jeszcze działa, a bałem się, że już po ptokach i czas się przenieść na laptopa kupionego na raty ;P

Poza tym zjadłem dziś pysznego marcepana, a rzadko jadam słodycze, więc jest się z czego cieszyć :)

asura - 22 Maj 2009, 17:22

zjadlam pyszne naleśniczki z polewką truskawkową a do tego pyszna bita śmietanka :D

i jeszcze mam chrupki duszki których chyba z 5lat nie jadłam (hihihi)

Marti - 23 Maj 2009, 07:57

Zaliczone ten Hit Generator :P .
Ciekawe czy któraś z 5 kamer mnie uchwyciła :P .
Grubo ponad setka osób, z 5 fotografów i około 20-30 osób z obsługi planu (kamery, światła, techniczni z laptopami :P ). Ale jakoś przeżyłem :D .

Na miejscu się okazało że jednak lustrzanki nie będzie :P . W ogóle mało nieśmiałe miejsce :P .
Na początku przy wejściu tłum i hałas jak na szkolnym korytarzu. Potem przechodzenie przez bramkę wykrywającą metal :P . Potem jakieś smyczy rozdawali (nic ciekawego) i wjazd na plan :P .
Kilka wskazówek od reżysera przed wejście na wizję ;P i start po 22 :P .
Najlepsze było słuchanie muzy, bo głośno było :D .

brotherquay - 23 Maj 2009, 10:49

piekny dzien i łuhuu jestem pijany
johnydeep - 23 Maj 2009, 11:27

Dziś dzień nieparzysty, więc nie mogę publicznie marudzić. To zawsze jakiś pozytyw. :D
jajo - 23 Maj 2009, 12:10

dzisiaj sobie potańcuje!
johnydeep - 23 Maj 2009, 17:53

Najdroższa mi osoba w końcu się do mnie odezwała, hurray! Czuję, że nie tylko Red Bull potrafi dodać człowiekowi skrzydeł ;)
asura - 23 Maj 2009, 18:07

zmieściłam sie w sukienkę z 3gim :D
ania84 - 23 Maj 2009, 19:17

To jest najlepszy efekt prób fotografowania szerszeni telefonem:P Spotkałam je obok śceieżki, były bardzo duże, a później biegły za mną po chodniku.
asura - 24 Maj 2009, 11:27

ja panicznie boje sie os, pszczół a tym bardziej szerszeni.. one sa takie wielkie i strasznie buczą, a jak cie użądlą to można nawet umrzeć od tego. Mam złe z nimi wspomnienia :cry:
ania84 - 24 Maj 2009, 11:30

Ja kiedyś dawno, (jakieś dwadzieścia lat temu) myślałam że osy nie żądlą, brałam je na ręce i głaskałam po skrzydełkach:P
brotherquay - 24 Maj 2009, 13:51

robimy dzis lan party. bedziemy grac w quake 3, pic piwo, smierdziec i przeklinac jak gimnazjalisci. phun!
Młoda - 24 Maj 2009, 19:42

ania84 napisał/a:
Ja kiedyś dawno, (jakieś dwadzieścia lat temu) myślałam że osy nie żądlą, brałam je na ręce i głaskałam po skrzydełkach:P


A mnie dziś jedna użądliła w stopę. Zabiłam ją w akcie zemsty. :evil:

Marti - 24 Maj 2009, 19:56

Psychiatryk? Awesome, choć brudno jak cholera :) .
I rzeczywiko był tam paintball :D .

Alu - 24 Maj 2009, 20:29

Jak fajnie :) , ja już chcę wakacje...
milankovic - 27 Maj 2009, 22:07

Wspaniałe wiadomości na koniec dnia. :D
jajo - 28 Maj 2009, 10:37

komuś zależy na mnie :)
brotherquay - 28 Maj 2009, 21:29

jutro jade do sarajewa dac w ryj principowi
johnydeep - 29 Maj 2009, 19:26

Właśnie wypiłem herbatkę z 6 łyżeczkami cukru. Choć jeszcze trochę mi brakuje to słynnego "L" :D
ska - 30 Maj 2009, 20:23

dobry dziś dzień był.
milankovic - 31 Maj 2009, 21:49

Dzięki moim staraniom (kilka godzin zabawy przy komputerze) sponsorzy przekażą 160zł na rzecz fundacji wspierającej osoby walczące z mukowiscydozą. :)
Alu - 1 Czerwiec 2009, 12:20

:mrgreen:
ania84 - 1 Czerwiec 2009, 15:33

Ostatnio zaczęłam grywać w Traviana. Za każdym razem kiedy się wyloguję, pojawia się taki komunikat:P

Travian napisał/a:
Jeśli inni gracze też używają tego komputera, dla własnego bezpieczeństwa usuń ciasteczko z twoim imieniem i hasłem.

spacja - 1 Czerwiec 2009, 17:07

"ciasteczko" - no ja nie moge :lol: bardzo apetyczny ten komunikat :P
ania84 - 1 Czerwiec 2009, 17:25

Tak:) Travian dba o bezpieczeństwo graczy nawet po wylogowaniu. ( Co jest dosyć zrozumiałe, skoro samo wybudowanie Spichlerza zajmuje 27 minut.)
asura - 1 Czerwiec 2009, 18:13

ojj grało sie kiedyś w traviana :D


słucham sobie muzyczki i sie rozpływam.. :) a za oknem pada deszczyk.. jeszcze tylko jakas dobra książka w łapke i jestem w niebie..

Kamil____ - 1 Czerwiec 2009, 18:33

ania84, na ktorym serwerze grasz? Ja na 2 i 10 ;p
[ Dodano: 1 Czerwiec 2009, 18:33 ]
moze jestesmy blisko siebie, to zrobimy sojusz "niesmiali" ;p

ania84 - 1 Czerwiec 2009, 18:46

To Kamil chyba tylko pomiędzy serwerami, bo ja jestem na 9. Przydałby mi się jakiś sojusz, bo gdzieś popełniłam błąd i teraz ciągle brakuje mi gliny:P
spacja - 1 Czerwiec 2009, 18:49

ania84 napisał/a:
Przydałby mi się jakiś sojusz, bo gdzieś popełniłam błąd i teraz ciągle brakuje mi gliny:P

:shock: matko, co Wy tam robicie w tej grze??

Kamil____ - 1 Czerwiec 2009, 18:55

ale w sojuszu nikt Ci nie da gliny ;p musisz miec rynek i wymieniac sie z innymi graczami, tylko, ze zanim dojdzie, to minie z pol dnia ;p Ja wykupilem konto plus i moge wymieniac surowce za darmo i od razu ;p Nawet sie opłaca, bo 5 euro za 300 punktów, to mozna korzystac i korzystac ;p

[ Dodano: 1 Czerwiec 2009, 18:57 ]
ja dopiero zaczynam, ale u mnie wszyscy graja, szwagier byl teraz w TOP 10 grabieżcy tygodnia ;p Ale on gra od kiedy zalozyli ten serwer ;p Ania zacznij grac na S2, on jest dopiero od kilku dni, jeszcze pewnie nikt nie ma tyle wojska zeby atakowac, więc bedziesz miala dobry start.

ania84 - 1 Czerwiec 2009, 19:05

Spacja, jak chcesz, to mogę cię zwerbować:) Wtedy dowiesz się wszystkich najważniejszych rzeczy o glinie. Muszę przyznać, że przyświecają mi pewne partykularne cele jeśli chodzi o werbunek, a mianowicie; zdobycie złotych monet. Można mieć je nie tylko za pięć euro, Kamilu:P

[ Dodano: 1 Czerwiec 2009, 20:07 ]
S2? A podasz mi swoje współrzędne?

Kamil____ - 1 Czerwiec 2009, 19:29

-40, 53 ;p

[ Dodano: 1 Czerwiec 2009, 19:30 ]
dawaj na ta sama ćwiartke ;p bedziemy rządzić

[ Dodano: 1 Czerwiec 2009, 19:31 ]
tzn. ja nie chce rządzić, na tym koncie postanowilem, ze bede robil jak najwiecej wiosek osad sie da i jak najwiecej ludzi, a przed innymi bede sie tylko bronil. Chce byc na 1 miejscu w rankingu ;p To by bylo coś heh...

ania84 - 1 Czerwiec 2009, 21:11

Kamil____ napisał/a:
tzn. ja nie chce rządzić


No i wyszło szydło z worka:P

Wiesz Kamil, mnie żadne rankingi nie interesują, mam tylko taką cichą nadzieję, że podbiję całą ćwiartkę z twoją drobną pomocą:P

Kamil____ - 1 Czerwiec 2009, 21:35

hmm... ok ;p
johnydeep - 2 Czerwiec 2009, 20:36

Jak zwykle ta muzyczka: http://www.youtube.com/watch?v=podh1wht9RY poprawiła mi dziś wieczorem nieco nastrój :)
milankovic - 2 Czerwiec 2009, 21:28

johnydeep napisał/a:
Jak zwykle ta muzyczka: http://www.youtube.com/watch?v=podh1wht9RY poprawiła mi dziś wieczorem nieco nastrój :)


Też lubię hymny i pełne patosu pieśni. :D
Najlepszy chyba rosyjski: http://www.youtube.com/watch?v=IR4XkqIarwk

brotherquay - 2 Czerwiec 2009, 22:19

http://www.youtube.com/watch?v=RRMUNq38js4 super
milankovic - 3 Czerwiec 2009, 16:33

Wybrałem się dzisiaj do Katowic, aby zagrać w grę miejską "Urban playground".
Bardzo ciekawa zabawa. Szkoda tylko, że nie znam Katowic za dobrze i w 40 minut odgadłem tylko 3 z 12 zagadek:
- Windą wyżej się już nie da, tam czeka bóg słońca.
- W niezdrowym M punkt będzie tylko o 13:00, później zniknie.
- Gdzie rada brytyjska liczy na potęgę.

Dopiero w domu wpadłem na kilka następnych rozwiązań.

W każdym z tych miejsc czekała osoba z pomarańczowym identyfikatorem, na którym znajdowało się unikalne hasło.

http://www.mmsilesia.pl/m...Katowicach.html


johnydeep - 3 Czerwiec 2009, 18:57

Widziałem dziś gostka z Bydgoszczy w CNN, to mnie jakoś rozbawiło :D
milankovic - 3 Czerwiec 2009, 21:00

johnydeep napisał/a:
Widziałem dziś gostka z Bydgoszczy w CNN, to mnie jakoś rozbawiło :D


Już dzisiaj w CNN i BBC bez przerwy mówią o Polsce :)
Ciekawe co będzie jutro...

Może to wydawać się głupie, ale ciągle robię zdjęcia TV. :D

johnydeep - 3 Czerwiec 2009, 21:13

Kutwa, a ja nie mam BBC! :( W ten sposób jestem zdany jedynie na CNN i ten ich okropny amerykański akcent. Ale miło, że choć raz na 20 lat coś o nas napomkną w nieco lepszym świetle. :P
boohoo - 3 Czerwiec 2009, 22:47

brotherquay napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=RRMUNq38js4 super
Wpadło mi w ucho :) Podobnie jak kawałek o gdańskich strajkach i parę innych.

Zmagania na uczelni wyjątkowo owocne, zaliczenia pozdobywane, zwolnienia z dwóch egzaminów również :) Co prawda lekko nie było, a po kilku intensywniejszych dniach buszując po necie dziwiłem się, czemu wpisane adresy, np. onet.polsl.pl, czy gmail.polsl.pl, nie są poprawne, ale najgorsze mam już za sobą.

Poza tym, znalazłem dziś 4zł. 20gr, które nie omieszkałem wydać na basen dodatkowo wzmagając produkcję serotoniny :)

Hmm, chyba jesienną depresję mam nareszcie za sobą :lol:

Kamil____ - 4 Czerwiec 2009, 00:20

a czemu o Polsce mówią? coś tam sie stało?
jajo - 4 Czerwiec 2009, 11:20

20 rocznica wolnych wyborów w PL.

Po 4 miesięcznej batalii o dziewuchę wyszedłem z niej zwycięsko :)
Od wczoraj jestem parą pewnej piękności :)

brotherquay - 4 Czerwiec 2009, 11:59

jajo napisał/a:
Od wczoraj jestem parą pewnej piękności :)
bez foty ta informacja traci waznosc ;)
truskawka17.18 - 4 Czerwiec 2009, 13:33

jjjest!!!: :D
Kamil____ - 5 Czerwiec 2009, 13:45

jest dobrze, jeszcze tylko musze poczekac, ale ide to przespac, mam nadzieje, ze bedzie wszystko gotowe jak sie obudzw :P
ania84 - 5 Czerwiec 2009, 16:44

Kamil___ napisał/a:
jest dobrze, jeszcze tylko musze poczekac, ale ide to przespac, mam nadzieje, ze bedzie wszystko gotowe jak sie obudzw


A co ty tam znowu kombinujesz Kamil? :P

[ Dodano: 5 Czerwiec 2009, 17:54 ]
Dzisiaj kol zaprosił mnie do "kawiarni w której podają też piwo?". Teraz ja nie wiem czy żartował czy mówił poważnie, i zapomniałam gdzie to jest, kiedy i o której i w ogóle. Chyba wrócę do grania w T. Ostatnio byłam w takich miejscach chyba z 50 lat temu. Nie pamiętam co tam się robi.

brotherquay - 5 Czerwiec 2009, 18:29

boohoo napisał/a:
brotherquay napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=RRMUNq38js4 super
Wpadło mi w ucho :) Podobnie jak kawałek o gdańskich strajkach i parę innych.
kotoryj to je?
boohoo - 5 Czerwiec 2009, 21:47

brotherquay napisał/a:
kotoryj to je?
Poljska u mome srcu.
Kamil____ - 6 Czerwiec 2009, 01:30

ania84 napisał/a:
Kamil___ napisał/a:
jest dobrze, jeszcze tylko musze poczekac, ale ide to przespac, mam nadzieje, ze bedzie wszystko gotowe jak sie obudzw


A co ty tam znowu kombinujesz Kamil? :P

nic nie kombinuje, ale moj przelew doszedl na moje Polskie konto... szlo ponad miesiac, musialem skladac reklamacje, itp... a okazalo sie ze w Lloydsie syf mieli... a to byla kupa kasy heh.. od razu dalem na lokate ;]

Marti - 6 Czerwiec 2009, 09:08

Wygrzebałem na drugim dysku (robiąc porządki, zaoszczędziłem trochę i przybyło 20GB czyli już na 160GB mam wolnego niespełna 40GB :D ) kilka screenshotów z chata naszego, kiedy to niezłe cyrki miały miejsce :P .

first one (zachowano oryginalną pisownię, cenzura z wiadomych powodów)

jajo - 7 Czerwiec 2009, 17:04

wczoraj bardzo miło spędziłem wieczór z dziewuchą i kumplami :)
Młoda - 8 Czerwiec 2009, 16:30

Odkryłam wczoraj rewelacyjną rzecz - peeling z kawy, bo skończył mi się peeling, a poczułam silną potrzebę peelingowania. skóra po nim jest taka gładka...
johnydeep - 8 Czerwiec 2009, 17:31

Dzień niezbyt udany, na szczęście zapowiedź jutrzejszego ujrzenia ukochanej mi osoby zmniejsza nieco dzisiejsze smutki. :)

Poza tym fajnie było się najeść ciepłych bułeczek z Carrefoura.

jajo - 9 Czerwiec 2009, 11:03

Ja też jutro zobaczę ukochaną osobę :)
Ehhh, czerwiec i leje :c

Marti - 10 Czerwiec 2009, 10:35

Wczoraj mama mnie trochę zaskoczyła. Zazwyczaj mnie mieszają z błotem. Wczoraj po ujrzeniu odbitek (miła pani z fotolab znów nawaliła:P) zatkało ją. Nie mogła uwierzyć że to moje :P . Po czym pochwaliła. Nie pamiętam poprzedniej pochwały ze strony rodziny, to jestem nie przyzwyczajony. Zaś zdjęcie z czachą ją zatkało :D .
Na forum fotograficznym też jakoś tak tragicznie mnie nie zjechali.
Cytat:
1 jest rewelacyjna jak dla mnie, 4 też super. na 3 faktycznie, nie wiadomo o co chodzi




Paluszek - 10 Czerwiec 2009, 15:49

Marti, a gdzie robiłeś to zdjęcie z czaszką?
Marti - 10 Czerwiec 2009, 15:51

W ZOO :) .
Lwy akurat kogoś dorwały i ogryzki pozostały:)

Joke ofkoz, ale to było w ZOO u pająków. Nie jest to szkielet ludzkich rozmiarów, raczej rozmiarów lalki :) .

Paluszek - 10 Czerwiec 2009, 15:53

Może to szkielet noworodka.
Marti - 10 Czerwiec 2009, 16:00

To by musiał być naprawdę mały noworodek :) .
Szerokość czaszki wynosi ok. 3-4 cm.
Było ciemno i zdjęcie robione "z ręki", ale nawet wyszło. Jedno z tych zdjęć, które wywołałem w jednym Praskim fotolabie :) .

jajo - 10 Czerwiec 2009, 18:42

Zaraz wychodzę z ukochaną, nudze się strasznie w chacie, więc napisze posta, a co!
Marti - 10 Czerwiec 2009, 20:52

Ja w poniedziałek wydrukuję swoje CV w kilku kopiach (nie mam tuszu do drukarki, to muszę kombinować jak słoń pod górkę:P) wybiorę spośród 37 wywołanych zdjęć najlepsze z najlepszych i zaczynam podbijanie zakładów Foto :) . Wcześniej jak się tylko planowało to pestka, a teraz gdy nadchodzi ten czas to mam lęk czy nie zrobię z siebie debila :P .
Pewnie tak będzie :) .

Aparat znów się zepsuł. Nie działa przycisk migawki, ale już to obeszłem i zdjęcia nadal mogę robić :D .
Aczkolwiek zajmuje to dobre kilka sekund więcej niż normalnie (pomiary światła, focusa etc. nawet do 10 sekund). Jedyne rozwiązanie to rozkręcić aparat i go naprawić, nie mam czym go rozkręcić to kaplica. Pozostaje zbierać na nowy, koszt przeszło 1tys., z tym problem :P :P.

Młoda - 11 Czerwiec 2009, 16:57

Strzaskałam się na Indianina :lol:
Paluszek - 11 Czerwiec 2009, 18:08

A na moim niebie jest teraz przepiękna podwójna tęcza! Ale fajnie!
johnydeep - 11 Czerwiec 2009, 21:29

Ja miałem podobną parę dni temu. ;)

Zapomniałem wcześniej napisać o tym, że wczoraj spotkałem się z Wampem i jakimś cudem wytrzymała ponownie kilka godzin mych utyskiwań a nawet pozwoliła pobawić się swymi impersonacjami głosowymi w swym towarzystwie, wręcz mnie za nie pochwaliła. :D

korneliusz - 11 Czerwiec 2009, 23:21

Młoda napisał/a:
Strzaskałam się na Indianina :lol:


Na Pocahontas? U nas w sklepie pracowała kiedyś taka, mahoń, czarne warkocze, zawsze fajna koszulka na ramiączkach, mmmmm.... W sumie nie wiem dlaczego warkocze kojarzą mi się z Pocahontas.

jajo - 12 Czerwiec 2009, 11:14

Dziewucha zgodziła się wyjechać ze mną na parodniowe wakacje sam na sam :)
Marti - 12 Czerwiec 2009, 11:26

Dziewucha?
Dziewczyna :) , szanuj, ciesz się że masz. Nie wszystkim tu to jest dane :D /

Młoda - 12 Czerwiec 2009, 11:56

korneliusz napisał/a:
Na Pocahontas? U nas w sklepie pracowała kiedyś taka, mahoń, czarne warkocze, zawsze fajna koszulka na ramiączkach, mmmmm.... W sumie nie wiem dlaczego warkocze kojarzą mi się z Pocahontas.


U mnie w liceum też była taka dziewczyna, nawet mówiłyśmy o niej (nigdy do niej) Pocahontas. Śliczna była (ciemna karnacja, kocie oczy, długie czrne włosy), ale nie lubiłyśmy jej z koleżankami. Teraz już nie pamiętam, czy dlatego że była zarozumiała, czy dlatego ze była taka piękna. ;)

jajo - 12 Czerwiec 2009, 13:06

Marti napisał/a:
Dziewucha?
Dziewczyna :) , szanuj, ciesz się że masz. Nie wszystkim tu to jest dane :D /

Szanuje ją bardziej niż inne osoby, dla mnie określenie dziewucha wogóle nie jest obraźliwe. Niektórzy swoje dziewczyny nazywają dupami i co Ty na to?

Marti - 12 Czerwiec 2009, 13:17

Nom na Pradze tak jest np. :) .
johnydeep - 12 Czerwiec 2009, 18:42

Mam ochotę komuś zarąbać w pysk. :D
AnKa - 13 Czerwiec 2009, 14:45

Porządki :D
jajo - 13 Czerwiec 2009, 19:41

Niedługo znowu zobaczę mojego pysiaczka :*
What - 13 Czerwiec 2009, 20:51

Nagrałem kawałek :D hehe :D
piotros - 13 Czerwiec 2009, 20:55

What, no to się nim pochwal ;)
What - 13 Czerwiec 2009, 20:58

http://www.speedyshare.com/417458582.html
Nawijam pierwszy :) , troszke nie wyraźnie niestety, ale co poradzić ciągle ćwicze :D

piotros - 13 Czerwiec 2009, 21:06

No no no... Nieźle ;) Żeby za bardzo na wazelinę nie wyszło to i krytyka się pojawić musi... nad beatem i tekstem trzeba popracować i... "a choćby poniszczyli"... pozostawię bez komentarza :P
Młoda - 14 Czerwiec 2009, 11:30

Idę się opalać. Na wściekły machoń. :mrgreen:
ania84 - 14 Czerwiec 2009, 13:23

Właśnie odkryłam, że istnieją pociągi które jadą 3 godziny i kosztują 25zł. Świat schodzi na dobre tory:)
johnydeep - 14 Czerwiec 2009, 17:38

Jeszcze żyje we mnie nadzieja na lepsze jutro. Tudzież nawet i tydzień. ;)
jajo - 15 Czerwiec 2009, 11:49

Mam dobry humorek :)
Młoda - 15 Czerwiec 2009, 18:19

Kolega mnie zaprosił na wesele, jako osobę towarzyszącą. Tylko, że ja w ogóle nie znam jego rodziny i znajomych, jego w zasadzie też prawie nie znam, poznaliśmy się na innym weselu i taka nasza znajomość :lol: I się zastanawiam, bo z jednej strony boje się, że będzie drętwo, ale z drugiej zawsze to okazja do zobaczenia białej suknie z welonem (bezcenne;))

[ Dodano: 15 Czerwiec 2009, 19:22 ]
Widzę, że forum ewoluuje pod względem technicznym. Fajnie.

green_label - 15 Czerwiec 2009, 18:37

Jak mu odmówisz to bedziesz miała bana na kącik marudera, a juz w szczegolności bana na narzekanie na płec brzydka. Co gorsza niczym nie bedziesz sie różniła od tych dziewczyn na które my narzekamy w swoich postach. Ja osobiscie uznam, ze nie ma co sie starac i juz nigdy nie bede zastanawiał sie czy warto zabiegac nawet o zwykły miły gest w strone jakiejkolwiek dziewczyny. Rzekłem.
Młoda - 15 Czerwiec 2009, 18:45

Wiesz green_label obawiam się, że już mu mogło kilka dziewczyn odmówić i że jestem takim kołem ratunkowym, bo dzwonił wczoraj a wesele jest w sobotę.

green_label napisał/a:
a juz w szczegolności bana na narzekanie na płec brzydka.


no to to już jest daleko posunięta nadinterpretacja, a płeć męska jak jest każdy widzi :P , ale za to Ty to sobie lubisz po dziewczynach "pojeździć" na formu.

[ Dodano: 15 Czerwiec 2009, 19:46 ]
choc przyznaje, że Twoje posty dają mi czasem do myslenia, zwłaszcza w godzinach pracy i potem robię głupie błędy...

[ Dodano: 15 Czerwiec 2009, 19:48 ]
pójdę raczaj jak mnie oczywiście zawiezie i odwiezie, już sobie kupiłam taką ładną niebieską sukienkę. :mrgreen:

piotros - 15 Czerwiec 2009, 18:55

Pokaż że fotkę jakąś w tej sukience ;)

No i najważniejsze... Udanej zabawy na weselu ;)

Młoda - 15 Czerwiec 2009, 19:07

Tylko, że coś sie nie odzywa, miał dzwonic dzis wieczorem. Może był na bani ostatnio. :lol:
green_label - 15 Czerwiec 2009, 19:09

Młoda napisał/a:
Ty to sobie lubisz po dziewczynach "pojeździć" na formu.

Ja sie juz kiedyś przyznałem, że mam dość stereotypowe zdanie o kobietach, ale sie mocno staram zeby to zmienic. Podobnież przyznalem sie, ze mam kompleksy, wiec moje wycieczki w wasza strone staja sie naturalne i uzasadnione.

Młoda napisał/a:
choc przyznaje, że Twoje posty dają mi czasem do myslenia, zwłaszcza w godzinach pracy i potem robię głupie błędy...

To moze ja nie bede juz pisał... :lol: Naprawde w najstraszniejszych koszmarach nie spodziewalem sie, że moge mieć wpływ na czyjąs niedyspozycje w pracy. Juz mozecie sobie wyobrazić jak by wygladala np. rozmowa lub zycie ze mna.

O juz tak powaznie to oczywiscie pisane poł żartem i zrobisz jak zechcesz. Osobiscie byłoby mi przykro, tym bardziej gdyby któras z kolei dziewczyna mi odmówiła i zamiast na wesele poszedłbym napic sie wódki w samotnosci.

Dołaczam sie do prośby Piotrosa. Moze byc na priva :P

Młoda - 16 Czerwiec 2009, 11:20

No to idę, od dzisiaj tydzien wzmożonego fitnessu.: :lol:
piotros - 16 Czerwiec 2009, 12:58

Młoda napisał/a:
Tylko, że coś sie nie odzywa, miał dzwonic dzis wieczorem. Może był na bani ostatnio. :lol:

Prawdopodobnie maraton wieczorów kawalerskich :D

Młoda napisał/a:
No to idę, od dzisiaj tydzien wzmożonego fitnessu.: :lol:

Pamiętaj, że to Panna Młoda ma być najpiękniejsza. Nie rób jej konkurencji :P

johnydeep - 16 Czerwiec 2009, 17:13

Napisałem swój pierwszy w życiu wiersz po angielsku :D Ciężko go nawet zaliczyć do amatorszczyzny, ale ważne że jednak niektóre rymy mi jako tako wyszły. :P

No i po długiej przerwie (8 dni) powróciłem do swej tradycji five o'clock tea.

Shao_Lin - 16 Czerwiec 2009, 18:40

Coś pozytywnego dziś?
hmm... zaspałam do roboty :mrgreen:

mxcb - 16 Czerwiec 2009, 18:41

39,5 cm w bicepsie 8-) lecim po 40 :P
Kamil____ - 16 Czerwiec 2009, 23:45

mxcb napisał/a:
39,5 cm w bicepsie 8-) lecim po 40 :P

ja mam 33, ale 3 cm mi urosły od lutego ;] Tylko nie wiem czy dobrze mierzyłem, ale jeśli tak i jesli bedzie tak roslo dalej, to bedzie ok ;P Ale ja na maltodekstrynie, bialku serwatkowym i kreatynie... od lipca robie sobie diete i bez odzywek i kreatyny.

Marti - 17 Czerwiec 2009, 11:16

Dorwałem ojca album z starymi zdjęciami :D .
To były czasy. Większość zdjęć lekko prześwietlonych, niektóre niedoświetlone, wszystkie charakterystycznie rozmyte i ta kolorystyka. Większość błędnie wykonanych, ale mniejsza z tym. Zdjęcie pomnika z obciętą od pasa w dół mnie rozwaliło :P .

Są nawet zdjęcia na tle PKiN, ZOO czy widok ze Starego Miasta na most :D .
Fajne czasy, ale trudniejsze. Jak sobie pomyślę ustawiać tą przysłonę, czas naświetlania i wszystko bez podglądu dopiero w ciemni. Wszystko na ręcznym nawet przewijanie kliszy w przód.
To pierwsze zdjęcia musiały masakrycznie wychodzić :P .

brotherquay - 17 Czerwiec 2009, 11:33

Kamil____ napisał/a:
mxcb napisał/a:
39,5 cm w bicepsie 8-) lecim po 40 :P

ja mam 33, ale 3 cm mi urosły od lutego ;] Tylko nie wiem czy dobrze mierzyłem, ale jeśli tak i jesli bedzie tak roslo dalej, to bedzie ok ;P Ale ja na maltodekstrynie, bialku serwatkowym i kreatynie... od lipca robie sobie diete i bez odzywek i kreatyny.
http://www.youtube.com/watch?v=IsVGUuPn2Sk
:mrgreen:

mxcb - 17 Czerwiec 2009, 11:43

O tak, Panek to mój sensei :)
Kamil____ - 17 Czerwiec 2009, 11:48

a to jakies glupie.. mi sie tylko podoba pudzian czyli koks po polsku by _KNIFE_
np. to http://www.youtube.com/wa..._0&feature=fvsr
o forum fajne ;p nawet widzialem tego _knife_ na sfd ;p

piotros - 17 Czerwiec 2009, 11:51

Jak włączę jakiś filmik na yt i słyszę ten syntezator to od razu to wyłączam, bo się rzygać chce...
brotherquay - 17 Czerwiec 2009, 14:51

bo przyglupy naprodukowali tych gownianych parodii. w wiekszosci tylko slychac przeklenstwa i to nawet z bledami ortograficznymi. jednak stare przerobki, ktore pojawialy sie w 2007 moim zdaniem nadal sie bronia ;)
piotros - 17 Czerwiec 2009, 15:16

brotherquay napisał/a:
bo przyglupy naprodukowali tych gownianych parodii. w wiekszosci tylko slychac przeklenstwa i to nawet z bledami ortograficznymi.

Właśnie "korwa"!

brotherquay napisał/a:
jednak stare przerobki, ktore pojawialy sie w 2007 moim zdaniem nadal sie bronia ;)

No te stare tak, ale za wiele to tego nie jest ;)

Młoda - 17 Czerwiec 2009, 18:26

Cieszę, się że nie ma mnie wśród najaktywniejszych użytkowników forum. :P
piotros - 17 Czerwiec 2009, 19:40

Młoda napisał/a:
Cieszę, się że nie ma mnie wśród najaktywniejszych użytkowników forum. :P

Kiedyś będziesz ;)

Kamil____ - 18 Czerwiec 2009, 00:54

to wlasnie co dalem to _KNIFE_ robil, on robil te najlepsze z Pudzianem. Ale tylko pierwsze mi sie podobają, a te dalsze takie z dupy.

[ Dodano: 18 Czerwiec 2009, 00:58 ]
i jeszcze o fotka.pl kilka mi sie podobalo

asura - 18 Czerwiec 2009, 13:09

Dawno mnie tu nie było :) ponad 2tyg bez logowania sie na forum- chyba moge juz usuwać konto :D
piotros - 18 Czerwiec 2009, 18:01

asura, ja też nie jestem na bieżąco. Usuwamy konta? :P
Marti - 18 Czerwiec 2009, 18:05

CV wydrukowane w szkole za free (żeby nie przepłacać:P) i ofkoz nie odbyło się bez zgrzytów z formatowaniem tekstu czy zawieszeniem się kompa. Finalnie wyszedłem na debila, ale z wydrukami :D .
Teraz najgorsza część całego planu.

johnydeep - 18 Czerwiec 2009, 19:00

W sytuacji, kiedy wszystko się wali, lubię sobie pooglądać dobry amerykański stand-up, jak np:

http://www.youtube.com/watch?v=nIWB-Neyj-c :D

Marti - 18 Czerwiec 2009, 21:27

Jednak nie zawitam w CD Projekt po raz drugi podrząd, teraz dla odmiany wpadnę do siedziby Cenega (zapierdziel na Okęcie:P). Mail do nacz: termin potwierdzony, zatem czekam na pańskiego dziennikarza.
To ostatnie słowo zatkało :D .
Jednak po tych dwóch-trzech godzinach (chyba nowy Batman:P) grania czeka mnie wysmarowanie nie mniej niż 10kb tekstu, to już jest mniej przyjemne :P .

Incognito - 19 Czerwiec 2009, 13:22

Egzamin zdany niewielkim nakładem sił:) Wakacje, znaczy się.
truskawka17.18 - 19 Czerwiec 2009, 15:24

Msze uwazac o czym myślę....wszystko co sobie i wyobrazam ostatnio mi sie spełnia.Ide przez ulice i mysle o kims o tym co by było jakbym spotkała Ta osobe - minuta dwie a ona idzie : :D dzisiaj poszłam intuicyjnie inną drogą niz zwykle zeby nie spotkac takiego chlopaka(nigdy go nie spotykam ale nie chce go zawzse spotkac) ide tą drogą i mysle ze jednak fajnie by było zobaczyc ide chwile i on!!
Ciagle tak mam ....albo ide do kolezanki która nie ma prostownicy i mysle ze fajnie by bylo jakby miała to bym sobie wyprostowała bo mi sie fryzura popsuła wchodze i wczoraj akurat kupiła prsotownicę........ :mrgreen: nie rozumiem tego ale fajnie :mrgreen: mam co chce hehe
a i powiedziałą mi osoba czesc która nigdy nie mowi bo tak pomyslałam ze powie:Oco za dzień

Młoda - 19 Czerwiec 2009, 15:37

Już nie jestem zdygana :mrgreen:
Selevan - 19 Czerwiec 2009, 16:11

tez usuwam konto.
Młoda - 19 Czerwiec 2009, 16:16

Selevan napisał/a:
tez usuwam konto.


a kto jeszcze?

piotros - 19 Czerwiec 2009, 16:23

Młoda tu masz odpowiedź ;)

asura napisał/a:
Dawno mnie tu nie było :) ponad 2tyg bez logowania sie na forum- chyba moge juz usuwać konto :D

piotros napisał/a:
asura, ja też nie jestem na bieżąco. Usuwamy konta? :P

truskawka17.18 - 19 Czerwiec 2009, 16:26

a co juz nie jestescie niesmaili????
ja jestem ale moze usune chociaz miałąm to zrobic jak nie bede

Młoda - 19 Czerwiec 2009, 16:30

piotros napisał/a:
Młoda tu masz odpowiedź

asura napisał/a:
Dawno mnie tu nie było ponad 2tyg bez logowania sie na forum- chyba moge juz usuwać konto


a no tak, druga połówka 8-)

szkoda

[ Dodano: 19 Czerwiec 2009, 17:30 ]
tak Wam ciążą te konta?

truskawka17.18 - 19 Czerwiec 2009, 16:34

ja kiedys jzu chciałam usunąć i usłyszałam ze nie am takeij mozliwosci ???prawda to?
piotros - 19 Czerwiec 2009, 16:36

truskawka17.18, no ja trudno powiedzieć czy jeszcze nieśmiały czy już nie. Tak zależnie od sytuacji chyba ;)

asura znalazła sobie drugą połówkę? Nie wiedziałem :roll: Młoda opowiadaj ploteczki :P

A co do usuwania konta, to z mojej strony to był tylko żart ;)

[ Dodano: 19 Czerwiec 2009, 17:38 ]
truskawka17.18 napisał/a:
ja kiedys jzu chciałam usunąć i usłyszałam ze nie am takeij mozliwosci ???prawda to?

Techniczna możliwość jest, ale admini nie kasują kont, bo ich kasowanie ciągnie za soba pewne negatywne konsekwencje.

Młoda - 19 Czerwiec 2009, 16:49

piotros napisał/a:
Młoda opowiadaj ploteczki


Wkurza mnie ta pogoda, zaburzyło mi to moją koncepcję co do stroju, poza tym wszystko ok;)

piotros napisał/a:
A co do usuwania konta, to z mojej strony to był tylko żart


sie ciesze;)

Batkocz - 19 Czerwiec 2009, 16:51

piotros napisał/a:
Techniczna możliwość jest, ale admini nie kasują kont, bo ich kasowanie ciągnie za soba pewne negatywne konsekwencje.
Ja tam kasuje, a te negatywne konsekwencję nie są aż takie straszne jakich się kiedyś Vroobelek obawiał. Konto jest usunięte, ale jak widać wiadomo kto napisał danego posta i nie ma bałaganu z cytowaniem.
piotros - 19 Czerwiec 2009, 17:00

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Młoda opowiadaj ploteczki

Wkurza mnie ta pogoda, zaburzyło mi to moją koncepcję co do stroju, poza tym wszystko ok;)

Ty tylko o sobie :P Pisząc o ploteczkach miałem na myśli, to co wiesz o drugiej połówce asury... Nie mniej jednak miło wiedzieć co u Ciebie :P hehe Jak nie masz koncepcji co do stroju to mogę do Ciebie wpaść i pomogę Ci coś wybrać 8-)

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
A co do usuwania konta, to z mojej strony to był tylko żart

sie ciesze;)

Schlebia mi to :P hehe

Batkocz to, że posty zostają to ja wiem, ale konsekwencją jest na przykład to, że nie ma możliwości przejrzenia w prosty sposób, w jednym miejscu wszystkich postów tej osoby, której konto usunięto.

Młoda - 19 Czerwiec 2009, 17:11

piotros napisał/a:
Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Młoda opowiadaj ploteczki

Wkurza mnie ta pogoda, zaburzyło mi to moją koncepcję co do stroju, poza tym wszystko ok;)

Ty tylko o sobie Pisząc o ploteczkach miałem na myśli, to co wiesz o drugiej połówce asury...


Ja o innych nie plotkuję. ;)

piotros - 19 Czerwiec 2009, 17:15

Młoda napisał/a:
Ja o innych nie plotkuję. ;)

Łeee... To nie zostaniesz moją żoną :P

truskawka17.18 - 19 Czerwiec 2009, 17:36

piotros napisał/a:
Batkocz to, że posty zostają to ja wiem, ale konsekwencją jest na przykład to, że nie ma możliwości przejrzenia w prosty sposób, w jednym miejscu wszystkich postów tej osoby, której konto usunięto.

o teraz dopiero odkryłam,ze mozna to robić :lol: wiecie ja chyba usune tez konto.Już kiedys miałam to zrobic, za duzo czasu siedze przed komputeem,a za mało z ludżmi. Mogłby ktoś to zrobić??? a tak nawiasem jak usunie to jakbym zmieniła zdanie to moge tu wrócić???

piotros - 19 Czerwiec 2009, 17:47

truskawka17.18 napisał/a:
a tak nawiasem jak usunie to jakbym zmieniła zdanie to moge tu wrócić???

Nie. Konta raz usuniętego nie da się przywrócić.

[ Dodano: 19 Czerwiec 2009, 18:47 ]
Więc może na razie nie kasuj konta, a popracuj nad sobą i wyłącz tego kompa.

ok - 19 Czerwiec 2009, 17:52

piotros napisał/a:
Nie. Konta raz usuniętego nie da się przywrócić.
ale mozna zalozyc nowe :p
piotros - 19 Czerwiec 2009, 17:54

ok, to już nie to samo słonko ;)
asura - 19 Czerwiec 2009, 18:21

Selevan napisał/a:
tez usuwam konto.


nie wolno ci :evil2:


koniec roku szkolnego.. dowiedziałam sie ze zmieni mi sie wychowawczyni bo maja "kochana" pani idzie na urlop zdrowotnościowy (zostawia nas w 3 laksie idiotka :/ ) nowa wych. bedzie fajna, ale babke od niemca będziemy mieli zrypana... dobrze że to dopiero za 2 miesiące :)

johnydeep - 19 Czerwiec 2009, 18:38

Usunięcie konta, to śmiała postawa - może stanowić pierwszy krok do realnego pozbywania się nieśmiałości ;)

Lubię Davida Lettermana. Jego show jest dla mnie taką "morfinką" w trudnych chwilach :)

truskawka17.18 - 19 Czerwiec 2009, 19:39

johnydeep napisał/a:
Usunięcie konta, to śmiała postawa - może stanowić pierwszy krok do realnego pozbywania się nieśmiałości

dzieki johnydeep,ze ten uśmiech.Możliwe... to moze Ty tez usuń konto.Bo ja chyba zaczne sie powaznie nad tym zastanawiać.....

Batkocz - 19 Czerwiec 2009, 19:42

johnydeep napisał/a:
Usunięcie konta, to śmiała postawa - może stanowić pierwszy krok do realnego pozbywania się nieśmiałości
Moim zdaniem lepszym wyjściem jest po prostu zapomnienie o forum i nie wchodzenie na nie. Usuwanie konta nie jest dla mnie żadnym krokiem w pozbywaniu się nieśmiałości, może co najwyżej pomóc pozbyć się uzależnienia od forum, ale to też takie pójście na łatwiznę, coś jak wszyscie sobie esperalu zamiast pójścia na terapię dla uzależnionych od alkoholu.

Żeby było jednak optymistycznie. Pogoda wstrętna, ale takie fajne ciepłe świeże podeszczowe powietrze wlatuje mi do pokoju. :D

johnydeep - 19 Czerwiec 2009, 20:39

Ekhm, @up, to że mam zły humor, to nie znaczy, iż nie mogę sobie poironizować ; )

Ale nawet jeśliby traktować tamte słowa poważnie, to i tak uważam, że usuwanie konta i zupełne odejście z forum, tudzież założenie nowego może mieć dla kogoś pewien symboliczny wymiar. Kiedyś np. miałem zwyczaj zmieniać nr gg, jeśli się u kogoś skompromitowałem i mnie osobiście to naprawdę pomagało. :D Czasami trzeba "odciąć przeszłość, ażeby wstrząsnąć przyszłością".

truskawka17.18 - 19 Czerwiec 2009, 20:45

johnydeep napisał/a:
Czasami trzeba "odciąć przeszłość, ażeby wstrząsnąć przyszłością".

tylko to miałam na mysli,przeciez to nie terapia.... :evil: I tak tu długo jestem najwyzej wroce ponownie jak sie nie uda....albo wogole nie wróce... .

Odchodze z forum jedank :D jak coś to na czacie sie odezwe ....nie umiem tak wyłaczyc komputera. KTo mogłby wykasoawac mojego konto i do kogo sie zwrócić??? mogłby mi ktos powiedziec......dziękuje z góry

Kamil____ - 20 Czerwiec 2009, 01:13

jest coraz lepiej, niech tylko sie nic nie zepsuje i bedzie super ;p
ok - 20 Czerwiec 2009, 11:11

piotros napisał/a:
ok, to już nie to samo słonko
ale truskawce chodzilo o to, czy moze wrocic, a nowe konto jest powrotem słonko
truskawka17.18 - 20 Czerwiec 2009, 11:37

Do kogo sie zwrócic by usunął konto? :D
ShySe - 20 Czerwiec 2009, 12:54

Ale przecież usunięcie konta nie sprawi, że nie będzie można wejść na forum.

A możliwość logowania można sobie samemu łatwo odebrać — wystarczy zmienić hasło na wklepane z zamkniętymi oczami. W razie czego można będzie w przyszłości odzyskać dostęp.

ShySe

Batkocz - 20 Czerwiec 2009, 13:25

Cytat:
Do kogo sie zwrócic by usunął konto?

Do adminratorów, ale przemyśl to dobrze. http://forum.niesmialosc....p?p=64554#64554

Paluszek - 20 Czerwiec 2009, 13:47

Cytat:
A możliwość logowania można sobie samemu łatwo odebrać — wystarczy zmienić hasło na wklepane z zamkniętymi oczami. W razie czego można będzie w przyszłości odzyskać dostęp.

Można też dodatkowo usunąć link do forum ze wszelkich zakładek. Jak czegoś nie będziesz mieć pod nosem, to będzie Cię mniej kusić.
I zgadzam się z tym, że usunięcie konta nie ma żadnego wpływu na to, czy się dalej będzie tu wchodzić, czy nie.

piotros - 21 Czerwiec 2009, 17:03

Znów mam motywację i jej nie wypuszczę :)
asura - 21 Czerwiec 2009, 18:20

heh strasznie zmokliśmy z selevankiem, ale to strasznie, z bluzki to wykręcał sama wode :D wyglądaliśmy jak para nienormalnych (zwłaszcza jak genialnie nałożyłam sobie worek na głowe :P ) potem tacy mokrzy wsiedliśmy do autobusy :P na dworcu trochę sie osuszyliśmy, na szczęście ja juz jestem w domku i mogłam sie przebrać izrobić sobie ciepłą herbatkę ale biedak jeszcze 3h pociagiem będzie sie tłuc :P
piotros - 21 Czerwiec 2009, 20:11

Przeżyje może jakoś ;)
milankovic - 21 Czerwiec 2009, 21:38

Pierwszy raz w życiu godnie przeżyłem najkrótszą noc w roku i wreszcie nie czuję, że coś mnie ominęło. Zachód Słońca dosięgnął mnie w Krakowie o 20:59 (zmierzch cywilny 21:44), a wschód w pociągu Kraków-Katowice o 4:34 (jasno robiło się już około 3).

Wianki 2009:

Paluszek - 22 Czerwiec 2009, 22:02

Ale mnie dziś pewien cytat rozbawił! Oto on: "Postawiliśmy pomniki! Resztę pozostawiamy gołębiom!"
piotros - 23 Czerwiec 2009, 09:14

Słonko wyszło :)
spacja - 23 Czerwiec 2009, 12:36

a tu prawie ciągle leje i grzmi średnio co pól godziny.. skąd tyle burz w ciągu jednego dnia ?
ale nie ma tego złego.. przynajmniej nie odciąga od obowiązków :P dlatego mimo wszystko umieszczam w tym kąciku

Paluszek - 23 Czerwiec 2009, 23:15

Dziś rozbawiło mnie następujące zdanie: "Mam tyle roboty, że idę spać".
piotros - 24 Czerwiec 2009, 08:40

Paluszek, coś studenckiego, ale w tym samym klimacie... "Lepiej się dobrze wyspać niż źle nauczyć."
jajo - 24 Czerwiec 2009, 13:09

Dzisiaj przyuczałem nowego kolegę w pracy :P Całkiem miło było :)
Marti - 24 Czerwiec 2009, 13:33

Ja dzisiaj sobie wspominałem sesje z hostessami, Bleszinskim czy Alison (Zakościelnego nawet nie oglądałem, to był istny fatal:P). Sporo od tamtych targów PGA2008 się wydarzyło :) . Ciekawi mnie ta moja akredytacja z PGA2008, bo ten świstek mam do dziś. Nie ma na nim nawet nazwy targów ani daty ważności (mimo obecności tych pól) czyli pewnie mam dożywotny wjazd na jakiekolwiek targi organizowane na Poznańskim MTP :P :P.

W poniedziałek wypad do Cenegi na 12:00 :( .
":(" dlatego, że to szmat drogi, bo aż na Okęcie, dojazd dwoma tramwajami, po wizycie będzie jeszcze mniej przyjemnie (10kb+ na drugi dzień :P ). Mogli by mendy wypożyczać te gry, to nie tylko na PC :P geez.
Ciekawe czy gość mnie skojarzy bo widzieliśmy się całkiem niedawno (w styczniu:P). Pewnie nie. Hubert z MS/Edelman też mnie nie skojarzył :P .

Kamil____ - 25 Czerwiec 2009, 15:10

przed chwilą chwila grozy... internet przestał mi działać. A ja sie 10 dni spoznilem z zapłaceniem BT i tez nie wiedzialem czy wogole płace za o2, bo nie wiedzialem czy mi sami z konta biora czy nie... i resetuje router (ale on-line reset), pozniej go wylaczylem i wlaczylem jeszcze raz i nic... nie dziala. Wyciagnalem wszystkie papiery, znalazłem jakis tam numer do o2 i zadzwonilem... i okazalo sie, ze nie mam zadnych zaleglosci w placeniu, a co do tego neta to wystarczy wlozyc jakis drucik do dziurki RESET i dziala wswzystko ok ;p Ale o2 dziala sprawnie, nigdy zadnych problemów, oni nawet mają taką opcje, zeby zrezygnowac z o2... nie to co BT, u nich lepiej nic nie brac, bo nie mozna sie dogadac z nimi, bo same jakies pakistance siedzą i zawsze z nimi problemy, nie da sie nic zalatwic...

[ Dodano: 25 Czerwiec 2009, 15:11 ]
i do tego rozmowa z o2 za darmo, bo mam u nich tel ;p

Marti - 25 Czerwiec 2009, 15:32

U mnie ostatnio TPSA pod tym względem nie nawala (za to pod kilkoma innymi względami nawala:P), ostatnia awaria to akurat zasługa uczynnych dresiarzy z pobliskiego gangu :P . Naprawili w przeciągu doby (mają max. 3 dni inaczej płacą nie małą karę :D ). Ostatnio jak byli i naprawiali (niedawno byli po raz drugi:)), stwierdzili że skrzynka jest totalnie rozwalona :D . Zresztą u mnie neta mam tylko ja i sąsiadka, telefonów już nikt nie ma, bo powyłączali im za "regularne" opłacanie rachunków. To nawet nikt tych awarii nie zgłasza. A nawet jeśli przyjadą to naprawiają tylko tym, którzy zgłosili usterkę :D .

Jako że nikt nie ma neta, a tym bardziej nikt się poza mną na kompach nie zna (a jako że ja też się nie znam to masz obraz ich znajomości :P ) to mogę ich obsmarowywać w necie ile wlezie :evil2:

milankovic - 25 Czerwiec 2009, 15:57

Ja nie narzekam na swojego providera. Bardzo często zdarza się, że nie płacę rachunków przez 4 czy 5 miesięcy pod rząd i nikt nie ma o to pretensji (tylko raz mi odcięli 8-) ).
Jedyne na co można narzekać, to prędkość: 60-70 kb/s za 25 PLN miesięcznie.

Marti - 25 Czerwiec 2009, 17:02

Nawet jeśli nie narzekam to też narzekam.
-Niski speed w porównaniu z ceną (ok.60-70pln za 132kb/s download, 32kb/s upload do postawienia strony na domowym PC kategorycznie too small).
-Modem ADSL, jestem zwolennikiem kabelka RJ45, bo raz nie blokuje i tak małej ilości portów USB(4 dostępne na 6, wszystkie zajęte), a dwa to RJ45 jest bardzo wygodne w użyciu i uniwersalne :) .

Młoda - 25 Czerwiec 2009, 19:39

Jednak się odezwał, cieszę się jak głupia laska :lol:
Paluszek - 25 Czerwiec 2009, 21:04

Dziś jestem z siebie bardzo zadowolona.
milankovic - 25 Czerwiec 2009, 21:18

Paluszek napisał/a:
Dziś jestem z siebie bardzo zadowolona.

Bardziej enigmatycznie się nie dało? ;)

Paluszek - 25 Czerwiec 2009, 21:36

milankovic napisał/a:
Bardziej enigmatycznie się nie dało? ;)

Milankovic, bo ja tak ogólnie napisałam. Czuję, że powracają mi siły życiowe. I to mnie cieszy.

green_label - 25 Czerwiec 2009, 22:14

Młoda napisał/a:
cieszę się jak głupia laska

To chyba fajnie, bo nie rozumiem?

Młoda - 25 Czerwiec 2009, 22:16

No fajnie fajnie, tylko mogłabym podchodzić do sprawy z większym spokojem.
piotros - 26 Czerwiec 2009, 09:58

Mogę wszystko.
jajo - 26 Czerwiec 2009, 10:36

jutro zobaczę mojego skarba :)
green_label - 26 Czerwiec 2009, 12:53

jajo napisał/a:
jutro zobaczę mojego skarba

Ja swojego widze codziennie. Ot, chocby przy kąpieli :-0

piotros - 26 Czerwiec 2009, 13:19

green_label padłem :lol:
jajo - 26 Czerwiec 2009, 13:21

:D i tu mnie mosz wydało się :(
brotherquay - 26 Czerwiec 2009, 14:05

a ja go widze gdy sikam
piotros - 26 Czerwiec 2009, 14:20

brotherquay Ty to jesteś... :P
Wampirzyca - 26 Czerwiec 2009, 15:28

zdałam dziś ostatni w tej sesji egzamin, wreszcie wakacje!
piotros - 26 Czerwiec 2009, 15:37

Wampirzyca, nie dobijaj ludzi :P hehe Ja mam w poniedziałek poprawkę i jak na razie... Nie umiem nic :D
Marti - 26 Czerwiec 2009, 18:22

http://www.cdprojekt.pl/n...rojekt_oblezona

Przyszło trochę ludzi, ale baty dla fotografa za jakość fot. Kompaktem lepsze robię. Jak w ogóle można takie rozmyte foty opublikować, geez.

Ofkoz mnie tam nie było, bo gier nie kupuję ostatnie czasy (inne wydatki+najpopularniejszy zawód w Polsce:P). Ale w samej firmie raz byłem, 5H spędziłem w jednym z pokojów dla prasy :D . Szkoda że mnie nie było, bo bym foty porobił i podesłał firmie :D . Ale tak iść po nic, to nie dla mnie.

Młoda - 26 Czerwiec 2009, 21:21

CZuję siłe!
Paluszek - 26 Czerwiec 2009, 21:54

piotros napisał/a:
Ja mam w poniedziałek poprawkę i jak na razie... Nie umiem nic :D

Piotros, bierz się za naukę!

piotros - 27 Czerwiec 2009, 08:51

Młoda napisał/a:
CZuję siłe!

Ale nie będziesz nas bić, prawda? :P

Paluszku dzisiaj się będę uczył jak poje*any :D Mam dwa dni żeby zostać mistrzem od Prawa Pracy i musi się udać!

ania84 - 27 Czerwiec 2009, 15:01

Rozrasta się nam sojusz:)
jajo - 27 Czerwiec 2009, 21:18

spędziłem dzisiaj wyjątkowo miło dzisiejszy dzień z dziewczyną, oby takich więcej!
Selevan - 28 Czerwiec 2009, 00:16

dokoxalem w koncu do statow 7/6.
Marti - 28 Czerwiec 2009, 11:40

Dzisiaj pozwoliłem sobie odkurzyć kompa. Od obudowy, poprzez płytę główną a na zasilaczu i mechanizmie chłodzącym procesor kończąc. Ofkoz złożyłem i coś źle złożyłem bo nie startował :P .

Dzisiaj oblukałem SMART trzech dysków z laptopa (Samsung, 80GB, 5400RPM, SATA), komputera (WD, 18GB, 5400RPM, ATA) oraz z konsoli (WD, 160GB, 7200RPM, ATA). Najgorzej wypadł ten z PC z 7 bad sectorami :( z 32tysiącami przepracowanych godzin. Dwuletni z laptopa oraz z konsoli (3tys. przepracowanych hours) wypadły idealnie bez błędów.

piotros - 28 Czerwiec 2009, 11:42

jajo napisał/a:
spędziłem dzisiaj wyjątkowo miło dzisiejszy dzień z dziewczyną, oby takich więcej!

Będą z tego dzieci? :P hehe

jajo - 28 Czerwiec 2009, 12:12

po ślubie ;)
Marti - 28 Czerwiec 2009, 12:21

Ale to chyba w plus że ona jest dziewicą ;) .
Mój braciak bierze ślub w lipcu, o ile wcześniej się nie pozabijamy (wczoraj kłótnia o hasło :P ) :D

Paluszek - 29 Czerwiec 2009, 08:10

Dobrze. Napiszę to w "Kąciku optymisty": pora brać się za robotę!
Corsarius - 29 Czerwiec 2009, 10:22

Wczoraj było cudownie :)
piotros - 29 Czerwiec 2009, 11:05

Corsarius napisał/a:
Wczoraj było cudownie :)

Zbereźnik :P

asura - 29 Czerwiec 2009, 18:33

Wczoraj widziałam najdroższe samochody świata :roll:










Paluszek - 29 Czerwiec 2009, 18:46

Tęcza jak z cyrkla strzelił!
Marti - 29 Czerwiec 2009, 19:10

Cenega zaliczona, pograłem sobie w Batman Arkham Asylum na X360. Wersja Beta ukończona na poziomie 30% :P . Ale nawet stabilny build, konsola posypała się tylko dwa razy w przeciągu 2.5 godziny. Standardowo otrzymałem małą dokumencję (tym razem po polsku przygotowaną przez gościa z firmy) dotyczącą gry, czy dane do serwera cenega.pl z różnymi dodatkowymi materiałami.

Oraz małą umowę do podpisania od Eidosu, której jedna kopia kiedyś tam poleci do Londynu :P . Dziwna praktyka, były tam 4 punkty, które mam przestrzegać podczas pisania preview tej gry, a jednocześnie nic nie grozi za ich złamanie. Najważniejszym było oczywiście nie wyjawienie obecności jednej postaci. Ma nawet nie paść jej nazwa (jakby co to nie wiecie ode mnie:P, chodzi o to że w grze jeszcze jest dostępna postać Scarerow'a - nie wiem czemu to takie tajne:P). Sama umowa ofkoz była po angielsku :P . Deadline oddania tekstu sam sobie wyznaczyłem wypisując datę publikacji na umowie (6 lipca) :P .

Na koniec Kondrat R. (PR Manager) gadał o jednym testerze wersji zlokalizowanej (czyt. po polsku) gry Prince of Persia (tutaj głos pod główną postać podkładał gość o imieniu Maciej Zakościelny, którego autograf ofkoz mam), który trochę się nagrał w to. I pewnego razu będąc w sklepie go napadli i ten niczym w grze zaczął skakać po ścianach w celu pokonania oponentów. Ofkoz te skakanie mu nie wyszło i go skopali i tak sobie zafundował kilkodniowe zwolnienie (hospitalizacja).

Albo też gadał o prezentacji Sacred 2 jakiś build beta i konsola się zawiesiła w czasie tego i prowadzący stwierdził, że to tak teraz jakoś pierwszy raz:P. Tough guy, tamten build był totalnie niestabilny, mi się posypała konsola z 20 w przeciągu 3 godzin :P . A był podobno ukończony (wedle załączonej dokumentacji w 98% i zostały do dodania jakieś małe detale).

piotros - 29 Czerwiec 2009, 19:44

asura piękne auta. Kiedyś będę miał Reventona albo McLarena F1, ale to tylko pod warunkiem, że wcześniej nie zabiję się na motocyklu :)
korneliusz - 29 Czerwiec 2009, 20:46

asura napisał/a:
Wczoraj widziałam najdroższe samochody świata :roll:


Trzeba mieć naprawdę małego, żeby takim czymś jeździć:) U mnie w mieście taki samochód zawisłby na pierwszej lepszej górce, a do wjazdu na parking przed domem potrzebna by była laweta.

piotros - 29 Czerwiec 2009, 22:03

korneliusz napisał/a:
Trzeba mieć naprawdę małego, żeby takim czymś jeździć:)

Za przeproszeniem... pieprzenie zazdrosnego faceta, który nigdy takiej furki nie będzie miał ;) Samochód to nie przedłużenie penisa, ale pasja. Niektórzy faktycznie... kupują samochody po to żeby imponować blacharom, ale dla wielu osób takie szybkie samochody to sztuka i przyjemność.

Młoda - 30 Czerwiec 2009, 13:19

co mi ostatnio poprawiło humor:
http://www.pudelek.pl/art...zed_operacjami/
ta laska przed operacjami wcale nie była taka piękna :mrgreen:

Ale mimo wszystko http://forum.niesmialosc....1aa29f414#65238

asura - 30 Czerwiec 2009, 13:55

W sumie wiekszość aut była z Szwecji i z Niemiec. I było widać że kierowcy i ich pasażerowie dobrze sie bawili. Jeden z ferrari to w kółko machał i smiał sie, dla nich zresztą tez to była atrakcja bo potem chodzili i podziwiali swoje samochody nawzajem. Było widać że było paru ojców z synami i że sie światnie bawią. Niestety ale taka jest prawda- w Polsce to nadal jest sensacja jak ci Lambordzini albo Ferrari gdzieś przemknie ulicą a co dopiero zobaczyć je z bliska. A faceci to tak sie podniecali że szok :P zwłaszcza jak tamci szaleli po ulicy.


Młoda, też to czytałam, i może dla mnie też jeszcze jest jakaś szansa.. :lol:

Selevan - 30 Czerwiec 2009, 14:08

coz, ciezko mi sie nie zgodzic z piotrosem, chociaz mi sie raczej podobaja inne ;)
piotros - 30 Czerwiec 2009, 17:42

asura, dobrze się bawili, bo to był dla nich taki zlot jak dla polaków zloty Golfów, czy tym podobnych :P

Selevan, jakie Ci się podobają? Stare auta?

[ Dodano: 30 Czerwiec 2009, 18:44 ]
Młoda napisał/a:
co mi ostatnio poprawiło humor:
http://www.pudelek.pl/art...zed_operacjami/
ta laska przed operacjami wcale nie była taka piękna :mrgreen:

Bardziej niż operacje widać na tych zdjęciach różnice w makijażu.

Selevan - 30 Czerwiec 2009, 17:50

http://www.musclecarsocie...-challenger.jpg

Tak, mam malego ;)

piotros - 30 Czerwiec 2009, 17:55

Muscle Cars... paliwożerne bestie, czysta moc przybrana chromem... Też uwielbiam ;)
jajo - 1 Lipiec 2009, 11:22

A ja bym wolał jakąś niemiecką S-Klasse, a nie amerykańskie gówno :)
Marti - 1 Lipiec 2009, 12:07

Mi na początek by wystarczyła zwykła cywilna Astra, ale nie maluch czy 125p bo będzie podobnie jak z aparatem :P .
brotherquay - 1 Lipiec 2009, 12:32

http://imagenes.topspeed....4-y-_460x0w.jpg

porsche carrera 4s, nie jestem wymagajacy

Selevan - 1 Lipiec 2009, 12:35

Cytat:
A ja bym wolał jakąś niemiecką S-Klasse, a nie amerykańskie gówno


Coz. Sa rozne gusta, ja tam wole amerykanskie gowno.

piotros - 1 Lipiec 2009, 17:38

jajo, dla mnie te auta są czerstwe. Ogólnie nie przepadam za Mercedesami. SLR, SLK jeszcze rozumiem, ale ogólnie merce są bez szału.

Marti, daj sobie spokój z Astrą. Jeszcze Ci ukradną na dzielnicy :P

brotherquay, fajnie to to jeździ, ale wg mnie z wyglądu to jest babskie auto :P

Selevan, gust masz dobry ;)

jajo - 1 Lipiec 2009, 18:02

slr i slk = mniam :)
mi się podobają prawie wszystkie mercedesy ;)

Selevan - 1 Lipiec 2009, 18:10

dziwnym trafem podobaja mi sie tylko te mercedesy co piotrosowi ;)
piotros - 1 Lipiec 2009, 18:12

jajo napisał/a:
slr i slk = mniam :)

Wiem, wiem... też tak myślę :)
Może kiedyś Mercedesy mi też się spodobają... kto wie... gust bywa zmienny.

Marti - 1 Lipiec 2009, 21:24

piotros napisał/a:
daj sobie spokój z Astrą. Jeszcze Ci ukradną na dzielnicy :P

przecie to klasyk, a nie żadna WRC:P.

Byłem dzisiaj w fotolabie odebrać odbitki, pani dała gratis albumik do nich :D .
Matkę ofkoz foty rozbroiły :P .
Byłem dzisiaj w końcu na tym nagraniu. Audycja wstępnie ukaże się pod koniec sierpnia, jeszcze jesteśmy w lesie :D . Redaktorka nie mogła uwierzyć, że ja nieśmiały :P .

What - 2 Lipiec 2009, 06:58

zwolnili mnie z pracy, ale co z tego jak dzisiaj dostalem wypłate :D :D:D
ska - 2 Lipiec 2009, 21:02

kupiłam książkę by Paul McKenna "change your life in 7 days", dziś czytam wstęp, jutro Day One :mrgreen:
kokubo - 2 Lipiec 2009, 21:07

What napisał/a:
zwolnili mnie z pracy, ale co z tego jak dzisiaj dostalem wypłate


What prawdziwy z Ciebie optymista!
Szklanka do połowy pełna.

jajo - 3 Lipiec 2009, 14:31

Dostałem pracę jako programista!
Jedno z moich marzeń się spełniło :)

asura - 3 Lipiec 2009, 16:08

kupiłam sobie po wielu nerwach wreszcie upatrzone sandałki..

i nareszcie po miesiącu bede mieć luzy w swoim pokoju :)

AnKa - 3 Lipiec 2009, 17:43

Same dobre wiadomości i znalazłam cos czego od dawna szukałam :*
Młoda - 4 Lipiec 2009, 14:44

W tango! :mrgreen:
green_label - 4 Lipiec 2009, 21:36

Kupiłem sobie stopery do uszu. Może wreszcie uda mi sie przespac noc i nie zostac obudzonym o 4:00 przez tych kraczacych skurweli. Przynajmniej pojde spac z nadzieja ze mi sie uda noc przespac.
johnydeep - 5 Lipiec 2009, 18:12

Obejrzałem dziś coś, co mnie nieskończenie rozśmieszyło. :D

O czym ty k**** pie***lisz?

Jest kilka zapowiedzi tego na youtube i są wprost przezabawne. W dobry sposób ujmują to, w jaki sposób propaganda NLP/EFT/"The Sectet"/"make-your-life-happy-in-five-minutes", etc. prezentuja nam swoje hipotezy.

PS. Nawet jeśli ktoś wierzy, że te 'new-age-like' metody mogą działać, to i tak powinien się uśmiać oglądając niniejszą parodię, bo uderza ona przede wszyskim w to, jak żałośnie częto są nam teorie typu NLP przedstawiane ("dzięki Law of Attraction możesz zdobyć wszystko, czegokolwiek pragniesz, bla bla..."). ;)

asura - 6 Lipiec 2009, 18:45

byłam dzisiaj w sphinx'ie z siostrą i mamą, ja zamówiłam pizze (pychotka) a one coś innego. Po jakimś czasie pan przyszedł i przyniósł im zamówienie a mi powiedział że moja pizza sie spaliła i w ramach rekompensaty dostałam puchar lodowy gratis :D


i kupiłam książkę którą chciałam mieć od 2 lat.. :)

monikaaa - 6 Lipiec 2009, 20:58

A ja upajam się myślą, że w końcu zakończyłam swoją edukację 8-) I nareszcie mam czas czy to na leniuchowanie i nic nie robienie, czy na rower czy na obejrzenie jakiegoś filmu czy też na zabawę z kotem albo pogapienie się w akwarium. A perspektywa urlopu to już w ogóle zachęca mnie do życia :D Za 2 tyg ahoj morze :)
Marti - 6 Lipiec 2009, 21:05

1) Kilka dni wstecz (tydzień temu bodajże) wspominałem że u mnie była u mnie na podwórku ekipa z programu Interwencja, którzy tu węszyli w związku z morderstwem jakiegoś bezdomnego (wrong time wrong place). Nagrywali to całe podwórko oraz wypowiedzi co niektórych okolicznych mieszkańców. Głównie nagrali wypowiedzi trzech osób: Maciuśia (The drugdealer, on generalnie jest 20x razy bardziej pomylony niż ja, na aktora się nadaje jak nic), Leszka ("ojciec chrzestny" ojciec Maćka) oraz grubego. Cała trójka wiecznie siedzi na podwórku to nie musieli ich specjalnie zapraszać :D .
Jedyni ludzie z którymi się witam zawsze jak przechodzę przez podwórko chyba że mi się nie chce to olewam:P. Bynajmniej cała trójka potępiała zachowanie tamtych co zabili tamtego faceta (wulgaryzmy standardowo ocenzurowano). Ale to zajebiste tak ujrzeć sąsiada w TV, który potępia tych gangsta a sam wiele lepszy nie jest:P. W samym programie wspomnieli też kilka słów o gangu Pinokia, notabene też z Pragi (PS: z tego co wiem to konkurencja:P) i o 9-latkach siedzących w tamtym gangu:P.

2) Te moje sesje foto kończą się w coraz dziwniejsze sposoby. Przed przedostatnia skończyła się staniu z parasolem pod drzewem a w tle walące pioruny (romantycznie, huh:P). Ostatnia kissem. Zaś dziś jeszcze lepiej. Po skończeniu wracaliśmy metrem i tam mod spotkała chłopaka (PS: gość w dużym stopniu podobny do naszego forumowego Kamilla____), które poznała w Złotych Tarasach (PS: po co te portale randkowe jak są przecież Złote Tarasy:P), który był z siostrą i się właśnie wybierał do knajpy na popitkę. I nam zaproponował byśmy wpadli. Ja ofkoz nie wiem po co i na co, ale oczywiście na tak:D. Potem się okazało że tam jest karaoke i raczej zrobimy z niego użytek. Na miejsce zaraz przybyła druga siostra. Ale to jeszcze nie pełny skład, przybył jeszcze jeden kolo i jeszcze ze 3 koleżanki czyli w sumie nas było 8-9 osobób i jeszcze kilka osób dotrze za niedługo. Pomału zaczynam myśleć "what the fuck am I doing here?". Nic posiedzę. Ekipa przygotowuje sprzęt do karaoke, ale po pół godziny doszedłem do wniosku, że czas spier****ć. Bo za długo i za cicho tam siedzę :P . Sobowtór Kamilla ofkoz mnie namawia bym został jeszcze.
Ja bym tam został, ale siedzieć i nic nie gadać to bez sensu. Już pomijając sam fakt że nie cierpię głośnych miejsc.

Młoda - 7 Lipiec 2009, 12:59

Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze...!
Marti - 7 Lipiec 2009, 21:36

Jako że Robanix pytał na spotkaniu dzisiaj to rzucam...
Picasa ma kanał RSS ;) .

Nie ma się czym podniecać. W aparacie coraz częściej się zacina obiektyw, to będzie 3ba poszukać nowego hobby:P:P.









johnydeep - 9 Lipiec 2009, 18:19

Nie ma to jak porcja dobrego stand-upu pod wieczór :D

Gdyby ktoś również chciał sobie obejrzeć, to polecam:
Eddie Izzard - Psy i koty

;)

Marti - 10 Lipiec 2009, 12:49

Bylo się w fotolabie na Pradze, gdzie to jestem stałym klientem. Ofkoz kasy nie wziąłem na wywołanie, bo zakładałem ze maja dużo zleceń i tak będzie jutro. Wszedłem do środka i oczywiście kolejka. Baba mówi jednemu że na za kwadrans nie da rady, bo mają dużo zleceń i że na jutro. Kiedy w końcu się dopchałem i pokazuje kasetkę (ofkoz bez kliszy w środku:P) i pytam czy można wywołać a następnie wyciągam aparat i mówię że klisza jest w środku i trza ją wyciągnąć w odpowiednich warunkach. To w trymiga się za to wzięła. Kliszę wyjęła w dwie minuty, zaś sam film wywołała w 10 minut. Potem już trochę spanikowałem. Średnią obchodzi ją że nie mam kasy, ale koniecznie chciała mi to pokazać."Marti się ewakuował:D" Moja nieśmiałość is still alive :D .

Nie wiem za co mnie tak lubi, bylem tam ledwo z 4 razy może, a ta już robi dla mnie wyjątki. A to albumik gratis, a to olanie innych klientów specjalnie dla mnie.
Może to jakiś znak :P .

PS: zdjęcia się naświetliły, jednej lepiej drugie gorzej ale ważne że coś jest.
Te ostatnie z ostrości nie wyszły, zaś pierwsze miodzio.
Ofkoz to dla smaku, bo foty dostaną tylko obecni na spotkaniu :D .
Aparat tyle lat i działa. A ten ma ledwo 5 lat i już obiektyw się zacina, przycisk nawala i jeszcze nie wiadomo co :P .

Robanix - 10 Lipiec 2009, 18:36

Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę efekty naszego eksperymentu :mrgreen: .
Marti - 10 Lipiec 2009, 18:44

Koszt wywołania takie kliszy jest mniejszy niż wywołanie zdjęć z cyfraka :) . Ale dochodzi jeszcze sam zakup kliszy :) . A i babka w zakładzie się ucieszyła :D .
Adik - 11 Lipiec 2009, 21:40

Z dość dużymi trudnościami, związanymi zarówno z moją nieśmiałością, jak i z niektórymi innymi barierami, ale jednak, dzięki Najwyższemu, załatwiłem w końcu nocleg w Poznaniu na pierwsze dwa tygodnie września :D . Robię bowiem w Poznaniu praktyki zawodowe.
green_label - 12 Lipiec 2009, 18:31

Wyczilowałem sie dzis mocno. Znajomi, piwko, grill, jeziorko dla chętnych i sarkazm lejący sie litrami. Mogłbym stamtad nie wracac tylko te p... muchy i komary j...
Paluszek - 13 Lipiec 2009, 11:16

O Boże! Mój pies ma teraz fazę na wskakiwanie do otwartych szaf. I tak sobie tam siedzi! To jest dokładnie to samo, co ja robiłam będąc dzieckiem. Też lubiłam chwać się w szafie.
Młoda - 13 Lipiec 2009, 16:53

Zjadłam całe opakowanie krówek z biedronki. :mrgreen:
green_label - 13 Lipiec 2009, 17:17

Krówki sa krówek a nie z biedronek. Ha!
piotros - 13 Lipiec 2009, 17:31

Młoda napisał/a:
Zjadłam całe opakowanie krówek z biedronki. :mrgreen:

Pójdzie w boczki... :P

Młoda - 13 Lipiec 2009, 18:05

piotros napisał/a:
Pójdzie w boczki... :P


Z boczkami czy bez i tak nikt mnie nie chce, to co się bede przejmować.

[ Dodano: 13 Lipiec 2009, 19:06 ]
Cytat:
Krówki sa krówek a nie z biedronek. Ha


A ciekawe czy są krówki z wiewiórki cayen (czy jak jej tam było).

piotros - 13 Lipiec 2009, 18:33

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Pójdzie w boczki... :P


Z boczkami czy bez i tak nikt mnie nie chce, to co się bede przejmować.

Pewnie jesteś zbyt wymagająca :P

Młoda - 13 Lipiec 2009, 18:53

piotros napisał/a:
Pewnie jesteś zbyt wymagająca :P


Tak, tak będę sobie to tłumaczyć. ;)

korneliusz - 13 Lipiec 2009, 18:58

green_label napisał/a:
Krówki sa krówek a nie z biedronek. Ha!


A mówi ci coś określenie boża krówka? Wszystko się zgadza:)

Młoda - 13 Lipiec 2009, 19:15

A ciekawe co byście wymyślili jakbym napisała, że zjadłam całe opakowanie krówek z lidla.
milankovic - 13 Lipiec 2009, 19:18

Dostałem się na wymarzone studia.
12. miejsce na liście 444 osób :) Co prawda 40 innych osób ma dwunaste miejsce, ale i tak mnie to zaskoczyło.

piotros - 13 Lipiec 2009, 19:19

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Pewnie jesteś zbyt wymagająca :P

Tak, tak będę sobie to tłumaczyć. ;)

Prawidłowo ;)

Jako, że kącik optymisty... Mam dobry humor dzięki fajnej dziewczynie :)

[ Dodano: 13 Lipiec 2009, 20:19 ]
milankovic a co będziesz studiował?

Młoda - 13 Lipiec 2009, 19:21

milankovic napisał/a:
Dostałem się na wymarzone studia.


Pogratulować!

piotros napisał/a:
Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Pewnie jesteś zbyt wymagająca :P

Tak, tak będę sobie to tłumaczyć. ;)

Prawidłowo ;)


Żebym tylko umiała samą siebie przekonać.

piotros - 13 Lipiec 2009, 19:23

Młoda napisał/a:
Żebym tylko umiała samą siebie przekonać.

Czemu Bóg stworzył taką piękną kobietę taką marudną? :P

milankovic - 13 Lipiec 2009, 19:24

piotros napisał/a:

milankovic a co będziesz studiował?

geografie

Młoda - 13 Lipiec 2009, 19:27

piotros napisał/a:
Czemu Bóg stworzył taką piękną kobietę taką marudną? :P


Bo nie mógł stworzyć ideału. :lol:

piotros - 13 Lipiec 2009, 19:28

Ciekawy kierunek. Nudził się nie będziesz ;)
milankovic - 13 Lipiec 2009, 19:29

piotros napisał/a:
Ciekawy kierunek. Nudził się nie będziesz ;)

Wiem, już raz go studiowałem :D

piotros - 13 Lipiec 2009, 19:33

No to doświadczony facet jesteś... pst... kobiety takich lubią :P

Będziesz miał tam na geografii jakieś dziewczyny? ;>

milankovic - 13 Lipiec 2009, 19:39

Zwykle na geografii 3/4 roku to dziewczyny :D
Adik - 13 Lipiec 2009, 19:59

milankovic napisał/a:
piotros napisał/a:

milankovic a co będziesz studiował?

geografie

Braciszku... :D

milankovic napisał/a:
Zwykle na geografii 3/4 roku to dziewczyny :D

W przypadku lubelskiej geografii to raczej proporcja 5/9, ale zawsze coś ;) .

piotros - 13 Lipiec 2009, 20:16

Łohohoho-ho! To wpadnę kiedyś chłopaki do Was na wydziały :D
Młoda - 14 Lipiec 2009, 18:47

Ależ dziś byłam rozkojarzona - kupiłam zamiast czarnego brązowy tusz do rzęs (ciekawe czy mi wymienią w rossmanie), a rano zrobiłam coś jeszcze głupszego - poszłam do pracy z pilotem od telewizora. :lol:
piotros - 14 Lipiec 2009, 20:22

Dobrze, że z pilotem, a nie jakimś innym podłużnym urządzeniem na baterie :evil2:
Wampirzyca - 15 Lipiec 2009, 08:56

:mrgreen: albo właśnie szkoda... od razu byłoby w pracy weselej ;)
ania84 - 15 Lipiec 2009, 10:37

Jadę do dentysty?
piotros - 15 Lipiec 2009, 11:14

Wampirzyca napisał/a:
:mrgreen: albo właśnie szkoda... od razu byłoby w pracy weselej ;)

Niektórzy by się pewnie zgorszyli :P Żeby było w robocie wesoło i ktoś się nie zgorszył można zawsze ze sobą wziąć boba :P

asura - 15 Lipiec 2009, 13:49

...
piotros - 15 Lipiec 2009, 19:10

Mam motywację!
Młoda - 15 Lipiec 2009, 20:10

piotros napisał/a:
Mam motywację!


A ja ni ch**a. Skąd się ją bierze?

piotros - 15 Lipiec 2009, 20:19

Wg zaleceń Mattiego łyknąłem witaminkę z grupy B, bo to poprawia humor podobno :P A później sobie puściłem energetyczną muzykę. I już wiem, że mogę wszystko :P
milankovic - 16 Lipiec 2009, 18:37

...
Uff, jestem po prawie 8 godzinach pracy wśród żywych ludzi. :)
Nieśmiałość w odwrocie, ciekawe tylko czy ta tendencja utrzyma się trochę dłużej niż zwykle.

korneliusz - 16 Lipiec 2009, 19:25

milankovic napisał/a:
Uff, jestem po prawie 8 godzinach pracy wśród żywych ludzi. :)


Wcześniej w kostnicy robiłeś?:)

piotros - 16 Lipiec 2009, 22:00

milankovic napisał/a:
Nieśmiałość w odwrocie, ciekawe tylko czy ta tendencja utrzyma się trochę dłużej niż zwykle.

Szczerze tego życzę by utrzymała się jak najdłużej ;)

Młoda - 17 Lipiec 2009, 23:18

Wśród znanych Polaków obchodzących dziś urodziny są Renata Beger i bracia Mroczki. Znalazłam się w doborowym towarzystwie. :lol:
korneliusz - 17 Lipiec 2009, 23:30

Młoda napisał/a:
Wśród znanych Polaków obchodzących dziś urodziny są Renata Beger i bracia Mroczki. Znalazłam się w doborowym towarzystwie. :lol:


Wiedziałem, że warto było to wino teraz otworzyć.

brotherquay - 17 Lipiec 2009, 23:34

najlepszego mloda


tak pacze i czytam ten topic i moze wpisalbym sie w trend i tez sobie usunal tutaj konto... na nk tak zrobilem i czuje sie zajebiscie

Młoda - 17 Lipiec 2009, 23:34

korneliusz napisał/a:
Wiedziałem, że warto było to wino teraz otworzyć.


Tak, warto wypić za zdrowie braci Mrok. Ja ze swojej strony życzę im, żeby w tym roku udało im się wreszcie przejść mutację głosową.

[ Dodano: 18 Lipiec 2009, 00:53 ]
brotherquay napisał/a:

tak pacze i czytam ten topic i moze wpisalbym sie w trend i tez sobie usunal tutaj konto... na nk tak zrobilem i czuje sie zajebiscie


bez sensu, że tak chcecie stąd odchodzić, niedługo zostaną sami biedni 13-latkowie, którzy się nigdy nie całowali z dziewczyną, albo nie zarwali laski :-?

AnKa - 18 Lipiec 2009, 17:23

A jednak Szczescie nie ucieka!!!! :*
brotherquay - 18 Lipiec 2009, 17:30

Młoda napisał/a:
bez sensu, że tak chcecie stąd odchodzić, niedługo zostaną sami biedni 13-latkowie, którzy się nigdy nie całowali z dziewczyną, albo nie zarwali laski :-?
spoko, teraz jest lato i troche towarzystwo wyluzowalo. pomysl co bedzie gdy nadejdzie...
:shock: JESIEN. :shock:

piotros - 18 Lipiec 2009, 21:31

Młoda napisał/a:
Wśród znanych Polaków obchodzących dziś urodziny są Renata Beger i bracia Mroczki. Znalazłam się w doborowym towarzystwie. :lol:

O proszę... Będziemy mogli robić razem imprezy urodzinowe, bo ja mam swoje zaledwie dzień przed Twoimi...

Wszystkiego najlepszego Młoda :*

[ Dodano: 18 Lipiec 2009, 22:32 ]
brotherquay napisał/a:
spoko, teraz jest lato i troche towarzystwo wyluzowalo. pomysl co bedzie gdy nadejdzie...
:shock: JESIEN. :shock:

Hmmm... Deprecha? :D

Młoda - 19 Lipiec 2009, 09:30

piotros napisał/a:
O proszę... Będziemy mogli robić razem imprezy urodzinowe, bo ja mam swoje zaledwie dzień przed Twoimi...


No nie wiem, ja się chyba przerzucę na świętowanie imienin...

piotros napisał/a:
Wszystkiego najlepszego Młoda :*


Dziękuję. Wzajemnie. :*

Jest coraz lepiej! 8-)

Marti - 19 Lipiec 2009, 09:33

Hmm, forum nie wyświetla obecnie "urodzicońców".
brotherquay - 19 Lipiec 2009, 09:53

piotros napisał/a:
[ Dodano: 18 Lipiec 2009, 22:32 ]
brotherquay napisał/a:
spoko, teraz jest lato i troche towarzystwo wyluzowalo. pomysl co bedzie gdy nadejdzie...
:shock: JESIEN. :shock:

Hmmm... Deprecha? :D

http://www.youtube.com/watch?v=YTxqaHrXgHQ

piotros - 19 Lipiec 2009, 10:12

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
O proszę... Będziemy mogli robić razem imprezy urodzinowe, bo ja mam swoje zaledwie dzień przed Twoimi...

No nie wiem, ja się chyba przerzucę na świętowanie imienin...

No taaak... W Twoim wieku to już powinnaś :evil2:

Młoda napisał/a:
piotros napisał/a:
Wszystkiego najlepszego Młoda :*

Dziękuję. Wzajemnie. :*

Dzięki ;)

Młoda napisał/a:
Jest coraz lepiej! 8-)

Oby tak dalej.

Marti napisał/a:
Hmm, forum nie wyświetla obecnie "urodzicońców".

Czemuś popsuł? :P

brotherquay, to ogólnopolski hymn emo ludzi?

brotherquay - 19 Lipiec 2009, 11:42

powinien nim zostac
Marti - 19 Lipiec 2009, 11:51

To mnie rozwaliło :P .

Na faktach (zachowano oryginalną pisownię) z dzielni:

(dzwonek, matka otwiera, ojciec w tle ubija kotlety, a ja wszystko olewam i robię swoje)
Kamil z dołu: można tak nie walić?
Matka: pięć minut i tak przeszkadza?
Kamil: spać nie można ( i dał nogę)
Ojciec: kto to był?
Matka: No ten z dołu, chrześniak, rudy
Ojciec: niech wyp*****a.

To mnie rozwaliło :P :P.
O godz. 12:37 PM zakłócanie ciszy "dziennej" :mrgreen:

ania84 - 19 Lipiec 2009, 14:07

Nareszcie jest zimno:) W takim wypadku pojadę Sobie na wycieczkę:)
Młoda - 19 Lipiec 2009, 14:25

A ja pomalowałam Sobie paznokcie u nóg na kolor czerwonego wina. A tu trzeba iść w zakrytych butach. Bez sensu że jest zimno.
korneliusz - 19 Lipiec 2009, 14:48

ania84 napisał/a:
Nareszcie jest zimno:) W takim wypadku pojadę Sobie na wycieczkę:)


Tylko, na miłość boską, nie zbieraj żadnych dzikich zwierząt! Też się właśnie wybieram.

brotherquay - 19 Lipiec 2009, 16:04

a ja napije Sie kawy
asura - 19 Lipiec 2009, 18:56

...
ania84 - 19 Lipiec 2009, 19:31

korneliusz napisał/a:
Tylko, na miłość boską, nie zbieraj żadnych dzikich zwierząt! Też się właśnie wybieram.


Oprócz kleszczy i ślimaków dzisiaj żadnych. Jakbyś korneliusz nazbierał trochę więcej, to można by zrobić z kleszczy cyrk. A ze ślimaków sałatkę.

[ Dodano: 19 Lipiec 2009, 20:32 ]
Albo lampkę.

Paluszek - 20 Lipiec 2009, 19:21

Deszcz i tęcza wyjątkowej urody. Cieszę się bardzo!
Młoda - 20 Lipiec 2009, 19:25

asura napisał/a:
Selevan- ty świnio!


Ależ wy sobie uroczo gruchacie gołąbeczki! ;)

[ Dodano: 20 Lipiec 2009, 20:30 ]
Koleżanka mi dziś opowiadała, że przyszła do niej do apteki klientka i opowiada o swoich dolegliwościach i na koniec mówi tak: "i jeszcze nie mogę odksztusić spermy". zapadła konsternacyjna cisza, koleżanka w szoku, po czym babka się poprawiła: o przepraszam, odksztucić flegmy. :lol:

Paluszek - 20 Lipiec 2009, 20:02

Młoda napisał/a:
"i jeszcze nie mogę odksztusić spermy". zapadła konsternacyjna cisza, koleżanka w szoku, po czym babka się poprawiła: o przepraszam, odksztucić flegmy. :lol:

Oj, to dopiero pomyłka freudowska, pani musiała mieć bardzo kosmate myśli!

piotros - 20 Lipiec 2009, 21:50

Młoda napisał/a:
asura napisał/a:
Selevan- ty świnio!


Ależ wy sobie uroczo gruchacie gołąbeczki! ;)

Nieprawdaż? To jest na prawdę słodziutkie :)

Młoda napisał/a:
Koleżanka mi dziś opowiadała, że przyszła do niej do apteki klientka i opowiada o swoich dolegliwościach i na koniec mówi tak: "i jeszcze nie mogę odksztusić spermy". zapadła konsternacyjna cisza, koleżanka w szoku, po czym babka się poprawiła: o przepraszam, odksztucić flegmy. :lol:

Chciałbym zobaczyć ich miny :D

Swoją drogą... Ciekawe jaki syrop dostała... A może jakieś zalecenia jak... homeopatia... :mrgreen:

asura - 21 Lipiec 2009, 18:01

...
Marti - 22 Lipiec 2009, 13:10

Wczoraj miała być ostatnia pożegnalna sesja (no jeszcze jedna obiecana koleżance, ale to już poza tym po znajomości:)) do której nie doszło. A dzisiaj pisze jakaś dziewczyna z przed miesięcy z którą spotkać mi się nie udało i pisze że zdjęcia wymiatają i wysyła mi dwie swoje zdjęcia (zdjęcia pro w studiu, dobre oświetlenie, dobry pomysł, zero błędów) i prosi o ocenę :D . Następnie pyta czy dało by się jeszcze umówić.
I kit, na jutro mam mieć gotowy pomysł, miejsce, a resztą się ona zajmie. Tym razem spontan (czyt: biorę aparat i idę bez przygotowań:P) odpada, tym bardziej że ona do tych "co mam robić?" raczej nie należy :P .
Zbyt głęboko w tym siedzę:P.

Jak aparat odmówi współpracy w najmniej odpowiednim momencie (obecnie działa, jeszcze wczoraj wykonanie zdjęcia zajmowało ok. 2 minuty:P) to będzie kaszana :P .

Same pochwały praktycznie, skąd Ci ludzie się biorą :P .

asura - 22 Lipiec 2009, 13:23

...
Marti - 22 Lipiec 2009, 13:37

asura napisał/a:
Marti idz do pracy i kup sobie nowy aparat :P

Nom właśnie to w realizacji, ale wiesz ja bardzo nieśmiały :) .

ania84 - 22 Lipiec 2009, 19:12

Dostałam wczoraj w prezencie kilkaset różnych motyli:) Już się zaczynają wykluwać:)
piotros - 22 Lipiec 2009, 19:16

ania84, wrzuć jakieś zdjęcia :)
ania84 - 23 Lipiec 2009, 11:35

Jak znajdę kabel usb. Jeśli.
piotros - 23 Lipiec 2009, 15:12

ania84, znajdziesz znajdziesz ;) Chociaż... z drugiej strony... kobiety to bałaganiary więc może być ciężko... :P
Matti - 23 Lipiec 2009, 23:46

Matti wrócił

... koniec optymistycznych informacji na dzisiaj:)

piotros - 24 Lipiec 2009, 12:21

Matti napisał/a:
Matti wrócił

Aleee... tak na stałe?

Zakłopotany - 24 Lipiec 2009, 18:47
Temat postu: Bezczelna pewność siebie.
Poszedłem do sklepu. W głowie miałem fajną, energiczną i skoczną piosenkę. Na teledysku facet znakomicie do niej tańczy. A porusza się tak, że kobiety niemal mdleją. Szedłem tam, mając zaprogramowane zachowanie tego gościa. O niczym nie myślałem. Mijam otwarte drzwi i widzę, że się pani na mnie patrzy zza lady. Ale wybieram inny sklep, moim zdaniem lepszy. Wchodzę i... same alkohole, a chciałem kupić coś innego. Rozejrzałem się z dumą i nikłym zainteresowaniem sprzedawczynią, która na mnie zerkała. Wyszedłem i wróciłem do pierwszego sklepu. Skocznym krokiem zstąpiłem z tych trzech stopni i z wypiętą klatą i uniesionym czołem stanąłem przed młodą panią, która wzrostem była mi do klatki. Już wtedy widziałem, jak na mnie patrzy, więc nie wyjąłem karteczki z listą zakupów. Wyrecytowałem wszystko, dając jej tylko tyle czasu, żeby mogła za każdym razem wszystko znaleźć. Nie było mleka 3,2%, więc poprosiłem o to obok. Ton mojego głosu musiał być zadowalający, bo nawet ja byłem z niego zadowolony; mówiłem wyraźnie i głośno. ODWAŻNIE i z zabawną pasją.
- 9,80, - usłyszałem, więc podałem jej 2 dychy i dostałem 10,20.
- Czy mogę prosić siateczkę? - pytam, ale wiem, co teraz będzie.
- Płatne 10 gr
- Dooobrze! (tu chciałem wtrącić niezadowolenie, ale powstrzymałem się. Teraz bym za to powiedział: - 10 gr? To... mmm, nie 8-) i uśmiechnąłbym się)
Pani wydała mi 10 gr (z tych dwudziestu, co je z dumą walnąłem na ladę, a będących jednocześnie wcześniejszą resztą od niej) i spakowała wszystko do siateczki. Podziękowałem i chowam wszystko do kieszeni spodni, wiedząc, że ta jest po prostu dziurawa. Na szczęście wypadło tylko te 10 gr. Przystanąłem, odwrócony plecami do lady i odprowadziłem je wzrokiem. Moje 10 gr potoczyło się pod jakieś szafki. Skocznym i obojętnym krokiem opuściłem sklep.

Byłem z siebie dumny. Taka odwaga to nie zawsze się zdarza, ale powoli bardziej wiem, jak to przywoływać. Później całą drogę beształem się w myślach o te 10 gr. Głupie, co? Zarzucałem sobie zrobienie z siebie durnia przez upuszczenie tej kasy. A może ona wzięła sobie te 10 gr na pamiątkę po mnie? Tego nie wiem, ale pamiętam, że patrzyła na mnie inaczej, niż patrzą na mnie zwykle dziewczyny. No, to tyle. Nie zabieram wam już czasu.

jajo - 26 Lipiec 2009, 09:37

Rzuciłem dziewczynę i czuję się lepiej z tego powodu 8-)
Ona na szczęście powiedziała, że jeżeli źle mi było w tym związku to dobrze że to skończyliśmy :)
Ale cóż, pierwsze koty za płoty, mogę się pochwalić że miałem dziewczynę ;)

Młoda - 26 Lipiec 2009, 09:52

Uuuuuuuuuuuu to pogratulować! Nie dosyć, że miałeś dziewczynę to jeszcze ty ją rzuciłeś. Nagrody wyślemy pocztą.
Wampirzyca - 26 Lipiec 2009, 10:38

Jajo, co Ty zrobiłeś? :shock: Przecież ona taka urocza, niegłupia, a na dodatek dziewica. Myślisz, że znajdziesz drugą taką?
Marti - 26 Lipiec 2009, 10:57

Dziewic ze świecą teraz szukać.
biały_kruk - 26 Lipiec 2009, 11:04

Marti, nie martw się ;) Wkrótce to się zmieni.
Niech tylko ceny trochę spadną... :P
hymenoplastyka

brotherquay - 26 Lipiec 2009, 13:07

biały_kruk napisał/a:
Marti, nie martw się ;) Wkrótce to się zmieni.
Niech tylko ceny trochę spadną... :P
hymenoplastyka
lol, a mozna dla oszczednosci od razu 3 zrekonstruowac? byloby jak w grach - 3 zycia, gejm ower i od nowa :mrgreen:
Marti - 26 Lipiec 2009, 13:09

brotherquay napisał/a:
lol, a mozna dla oszczednosci od razu 3 zrekonstruowac? byloby jak w grach - 3 zycia, gejm ower i od nowa

W niektórych grach masz unlimited :D . Poza tym są kody, trainery etc.

Zakłopotany - 26 Lipiec 2009, 13:10

Trzeba będzie prosić o świadectwo autentyczności. :-?
jajo - 26 Lipiec 2009, 13:39

Szczerze? Zbyt się męczyłem w tym związku, gdybym dostał od niej więcej uczucia to też byłoby lepiej, pozatym ona stwierdziła że nasz związek był trochę bezsensu i że była nie fair w stosunku do mnie.
Owszem była urocza, owszem była niegłupia, owszem była dziewicą, ale co mi po takich przymiotach?
Nie szukałem i nie szukam ideału, owszem fajnie, że jest dziewicą, ale co z tego, czy to coś daje?

uuuu, ktoś tu zbytnio idealizuje związki, na początku naszego związku nadawałem się na osobę, która jak kocha to poczeka, ale za dużo się naczekałem i zbytnio dołowałem.
I stwierdzam, że rozstanie jednak w moim przypadku było najlepszą opcją.

Teraz uważam, że wolałbym trafić na dziewczynę, która nie musi być super piękna ani super inteligentna, ale taką która będzie mnie szanowała bardziej od mojej byłej dziewczyny i taką, która będzie coś więcej do mnie czuła ;)

Młoda - 1 Sierpień 2009, 15:37

Gotowanie skutecznie koi moje skołatane nerwy. :mrgreen:
Paluszek - 6 Sierpień 2009, 00:27

Tak wcześnie to ja już dawno nie wstałam. I wcale nie na siku.
Marti - 6 Sierpień 2009, 16:01

Ja jeszcze się o tej porze nawet nie położyłem, bo jeszcze awantura nie zdążyła się skończyć :P .

TV, zaliczona, radio w sumie już też, teraz podbijam prasę drukowaną, ale już nie z tematem nieśmiałości, a bardziej DDA.
Byłem dzisiaj też w szkole fototechnicznej, ludzi minął tyle i ile można spotkać na cmentzarzu po północy. Cały budynek obszedłem zanim ktoś w ogóle skojarzyłem że ktoś jest w środku. Mają monitoring, ale gościa gdzieś wcięło :P .



Paluszek - 12 Sierpień 2009, 17:38

Kawa zakupiona, można działać ze zdwojona siłą!
Zakłopotany - 13 Sierpień 2009, 00:01

Jaką pijesz?
Ja jestem zajebisty, I TAK POWIEM!

Paluszek - 13 Sierpień 2009, 11:08

Zakłopotany napisał/a:
Jaką pijesz?

Najzwyklejszą czarną kawę.

Ale fajnie deszczyk pada. Wiadra wody z nieba lecą!

Zakłopotany - 13 Sierpień 2009, 11:19

Cytat:
Najzwyklejszą czarną kawę.

I tak trzymać. :mrgreen:

brotherquay - 14 Sierpień 2009, 07:27

jade dzis na wczasyy-y, w te podkarpackie lasyyyy-y
Marti - 16 Sierpień 2009, 18:03

W pewnych kręgach jednak mnie szczęście nie opuszcza :D . Tyle łażę po 24:00 (wczoraj w okolicach 2:00AM) i nigdy mnie nikt nie napadł (w celach rabunkowych). Chodzę najciemniejszymi zaułkami Pragi (bo na skróty to szybciej z zepsutym aparatem i tak nie nawołuję:P) mijam kilku łebków na krzyż (wczoraj ok. 14 w sumie, ogólnie zimno było, lato nas opuszcza) i nic :P . A dzisiaj brata skroili (ofkoz na Pradze, ze 100 metrów ode mnie na sąsiedniej ulicy). Bez pierdzielenia się, w bramę, dwie minuty i po sprawie :P . Pewnikiem zawodowcy :P .

Ze wszystkim mam pecha tak z napadami zero problemów:). Umnie to już taka nieśmiałość, że nawet dresy nie podbijają bo i tak się ze mną nie dogadają:P.

Darek89 - 16 Sierpień 2009, 18:05

Marti napisał/a:
Ze wszystkim mam pecha tak z napadami zero problemów:). Umnie to już taka nieśmiałość, że nawet dresy nie podbijają bo i tak się ze mną nie dogadają:P.


Marti odnalazł złoty środek na nieprzyjemne sytuacje. :D Widzicie jakie plusy ma nieśmiałość! :)

Marti - 16 Sierpień 2009, 18:22

Nie do końca :P . Takie zachowanie również prowokuje, szczególnie w szkole. Nie będę pisał co się działo za murami podstawówki czy jeszcze bardziej hardcore'owego gimnazjum. Choć w drugim przypadku dyrektorka mocno to tępiła. Łatwiej było z tej szkoły wylecieć niż się załapać. Jedno złe słowo w obecności dyrektor i szukasz nowej szkoły :P . Jednego wywaliła na rozpoczęciu roku :P . A ja to luz, tylko raz mnie zawiesiła :) . Raz mi na pokutę dała 40 stron do wykucia na drugi dzień i ofkoz przepytywała w obecności całego nauczycielskiego:P. Ale dałem radę:P. Pomijając początki (nieśmiały+niekarany+z dala od drugów) szkoła była ok, był fajny klimat.
Darek89 - 16 Sierpień 2009, 18:23

Marti napisał/a:
Takie zachowanie również prowokuje, szczególnie w szkole

Wiem coś o tym, ale szkołę mamy już za sobą czyli patrzymy optymistycznie :D

Marti - 16 Sierpień 2009, 18:27

W LO za przywitanie miałem przygody z jedną dziewczyną z klasy, której się wzięło na amory :P . Po kilku miechach zwodzenia i postanowiła się zemścić. Wrobiła mnie w kradzież telefonu i dała mi tydzień na oddanie 400pln. Wtedy sobie pomyślałem "o ładnie się zaczyna, nie na Pradze a też fajne klimaty":P. Ofkoz kazałem się jej wypchać :P .

Darek89 napisał/a:
Wiem coś o tym, ale szkołę mamy już za sobą czyli patrzymy optymistycznie :D

Mów za Siebie, ja jeszcze mam pewne plany :D . O ile doby na to styknie :P .

Darek89 - 16 Sierpień 2009, 18:38

w LO to załatwili mojego kolegę... [*] Ze mną się nie udało.
Marti - 19 Sierpień 2009, 16:09

Obskoczyłem dwa sklepy i z dwóch mają się do mnie odezwać kolejno: pod koniec tygodnia i pod koniec przyszłego tygodnia :P . Zatem stopka do poniedziałku, w przypadku braku odzewu ruszam na podbój kolejnych :P .

Dzisiaj nawet przy ludziach (4 osoby) mi się udało, a nie wyczajanie przed sklepem by była gadka head to head :P . Ale na pół etatu to pewnie dużo nie wyciągnę.

Darek89 - 24 Sierpień 2009, 23:38

Powoli zaczyna się zmieniać mój stan fobiczno-samotniczo-nieśmiały.
Ostatnio kilka osób mi powiedziało że widać po mnie różnicę w stosunku do kilku miesięcy wstecz. Mimo marudzenia zauważyłem też że ostatnio nie przejmuje się już tak wyglądem jak wcześniej. Czyli optymistycznie: jak się chce to można już w 4 miesiące mieć efekty zadowalające. Zasadniczo miałem 7 trudności - pozostały już tylko 3 (jedna nie wiąże się z fobiami).

Wiórek - 25 Sierpień 2009, 19:24

Darek: Ty nie wyglądasz tak "na żywo" na specjalnie nieśmiałego. :>
Marti - 25 Sierpień 2009, 21:44

Nieśmiałość nie ma twarzy;).
Dopada młodych, starych, pięknych, brzydkich etc.
U mnie to akurat efekt uboczny :P .

Syndrom DDA:

Kod:
Dziecko ăniewidzialne' (zwane także dzieckiem we mgle lub dzieckiem zagubionym) zachowuje się tak, jakby go nie było. Godzinami potrafi zajmować się sobą. Nie sprawia kłopotów wychowawczych, zwykle niczego nie chce. W kontaktach społecznych jest wycofane, czasem uznawane za nieśmiałe. Robi wszystko, żeby nie zwracać na siebie uwagi. Czasem udaje mu się to na tyle dobrze, że wychowuje się w swoistej izolacji społecznej, pomimo ludzi wokół. Takiemu dziecku brakuje podstawowych umiejętności interpersonalnych: nawiązywania kontaktu, wyrażania swoich potrzeb czy współpracy z innymi. W szkole wyraźnie odbiega od swoich rówieśników poziomem umiejętności społecznych.
'Niewidzialne' dziecko czuje się bezwartościowe, niegodne uwagi innych i osamotnione. Ale równocześnie jest zagniewane, iż nikt nie zwraca na nie uwagi. Jego zachowaniem kieruje poczucie, że najlepiej by się stało, gdyby go nie było.

Darek89 - 25 Sierpień 2009, 22:23

Wiórek napisał/a:
Darek: Ty nie wyglądasz tak "na żywo" na specjalnie nieśmiałego. :>


Oj ze mną to jest długa historia...
Nieśmiały byłem kiedyś (chyba z powodu wyglądu) oraz miałem dużą fobie społeczną, teraz mam lekką fobię społeczną + samotnik (niestety nie z wyboru).

ania84 - 27 Sierpień 2009, 16:39

Instruktor na mnie krzyczy, ale podoba mi się ta reklama.

:/ To się chyba nie równoważy. Ja to czułam już na części teoretycznej, że jest nieprofesjonalnie. Pierwszego dnia krzyczał trochę, drugiego dnia bardziej, a dzisiaj to w ogóle przestał się hamować. Aż się boję myśleć co będzie jutro:P

[ Dodano: 27 Sierpień 2009, 17:41 ]
A tak zastanawiałam się, dlaczego nikt oprócz mnie tam nie jest zapisany....

Kamil____ - 28 Sierpień 2009, 06:32

ania84 napisał/a:
A tak zastanawiałam się, dlaczego nikt oprócz mnie tam nie jest zapisany....

moze to jakis zboczeniec, ktory udaje instruktora :O

Młoda - 28 Sierpień 2009, 17:24

Kamil____ napisał/a:

moze to jakis zboczeniec, ktory udaje instruktora :O


chciałam coś napisać o instruktorach, ale nie będę genralizować;]

Hakim - 29 Sierpień 2009, 00:44

Przepraszam jeśli wydam się nieskromny, ale bardzo długo mnie tu nie było i wiele się u mnie zmieniło. Choć i tak mnie już pewnie nikt nie pamięta.

- Pokonałem silną depresję i fobie, uniknąłem zamkniętego ośrodka, nie mam już myśli samobójczych, od roku nie biorę leków, nie potrzebuję psychologa i psychiatry, nie boję się ludzi, własnego odbicia w lustrze i wyjścia z domu, ja chce wychodzić z domu. Choć nie obyło się bez ofiar, straciłem cennego przyjaciela.
- Sam zdobyłem pracę w swoim zawodzie^^
- Jestem obecnie po piątym turnusie kolonijnym, na które jeżdżę jako wychowawca. Tańczę na dyskach, przebieram się za różne dziwy, śpiewam, wygłupiam się z dziećmi, wspieram je, opiekuję się nimi, wożę i odwożę sam dzieci z jednego końca Polski na drugi itd. itp. Tu moja nieśmiałość nie istnieje :) . Z półtora roku temu puknął bym kogoś w łeb, gdyby mi powiedział że w najbliższe lato będę chodził ulicami Władysławowa przebrany za Posejdona w koronie, wymalowany, owinięty w prześcieradło i z trójzębem w dłoni na czele kolumny dzieciarni, wesoło i na całe gardło śpiewając kolonijne piosenki :D :D . Zabił bym zaś tego kogoś, gdyby mi powiedział że w tegoroczne lato przebiorę się za Mariolkę :P oraz za małą dzidzie z pieluchą i smoczkiem tańczącą taniec znany jako "kaczuszki" przy widowni liczącej sobie ok 180 dzieci :D . Polecam wszystkim rolę wychowawcy, najlepsze lekarstwo na nieśmiałość ever.
- Odkryłem swe życiowe cele i pasję.
- Podróżuje.
- Poznałem wielu fajnych ludzi.
- Zrobiłem sobie duży tradycyjny tatuaż na plecach ;) i w planach mam kolejny.
- Zapisałem się na kurs tańca breakdance i hiphop :) . Najlepsze jest to, że nie ma grupy dla osób w moim wieku, więc dołączyłem do młodzieży, dla mnie spoko :P .
- Kończę kurs prawa jazdy.
- Chyba się zakochałem..
- Chyba mogę powiedzieć, że nieśmiałość nie stanowi już dla mnie problemu. Choć to nie znaczy że ją wypleniłem. Raczej, nauczyliśmy się rozumieć i wzajemnie akceptować, co mi pozwoliło ją przezwyciężać. Akceptuje ją jako część siebie samego i dobrze mi z tym :) .

Ostatnie kilkanaście miesięcy były dla mnie bardzo optymistyczne, poczułem wreszcie że żyję. Stwierdzam z czystym sumieniem, że a jednak można.

asura - 29 Sierpień 2009, 20:13

...
Selevan - 29 Sierpień 2009, 21:11

sierotka strzelila sobie sama wiecej bramek niz strzelila mnie :P
Marti - 2 Wrzesień 2009, 10:48

Rok szkolny ma swe zalety:D. Młodszy znika na kilka godzin z domu, w październiku matka pewnie wróci na ASP to będę miał chociaż te kilka godzin dziennie spokoju :D .
Hakim - 2 Wrzesień 2009, 13:38

asura napisał/a:
Hakim napisał/a:
Choć i tak mnie już pewnie nikt nie pamięta.


ja cie pamiętam :D

Gratuluje Ci Hakim, ze dałeś sobie rade z problemami :)


I ja Ciebie dobrze pamiętam :) . Widzę że coraz lepiej sobie radzisz, cieszy mnie to :) .

Selevan - 2 Wrzesień 2009, 13:51

a mnie? :(
Hakim - 2 Wrzesień 2009, 14:21

No pewnie ;) . Było trochę tych osób kiedyś, nie wszystkich z nicków pamiętam, ale sporo się rozeszło.
Marti - 2 Wrzesień 2009, 16:47

W sobotę idę na jeszcze jedną konferencję, ale bardziej hardcore'owa. Tym razem chyba przegiąłem ;p.

Konferencja poświęcona fenomenowi gry The Sims , w której wezmą naukowcy i dziennikarze (w tym ja, będzie duży hardcore) oraz będzie ofkoz publiczność (dla tych wstęp wolny).
Nie powiem gdzie to by sobie przypału zaoszczędzić ;p.

Za bardzo szaleję, pomału zaczynam nie pasować do tego forum.

asura - 5 Wrzesień 2009, 13:29

...
Marti - 5 Wrzesień 2009, 16:17

Konferencja prasowa (był jeszcze symboliczny poczęstunek) zaliczona. Wpuszczali na nią tylko osoby z legitymacjami prasowymi i ew. osoby, które miały potwierdzoną obecność czyli na dowód. Ja i tak wlazłem na jeszcze inny sposób :D . Na od miesięcy nie ważną (aczkolwiek nie ma wpisanej daty ważności:D) akredytację z targów PGA2008 (Poznań City). Jak na razie na tą akredytację wyrolowałem już kilku ludzi spoza targów:D.

Anyway, było 33 przedstawicieli prasy/portali internetowych. Jedno godzinna konferencja oraz problemy ze sprzętem komputerowym (vide: problemy z włączeniem full screena w MS Office czy problemy z wyświetlaniem prezentacji).

Na terenie otwartym przewijało się mniej więcej tyle osób ile przewidziałem czyli ponad setka. Ponadto konkursy, aukcje, standy, ciężarówka ze standami oraz sporo pseudofotografów z lustrzankami (facet który robił zdjęcia i je opublikował na kotek.pl powinien dostać ochrzan).

A moim największym błędem było nie zabranie ze sobą aparatu.
Następna konferencja tym razem tematem będą targi w Poznaniu już za dwa tygodnie, teraz wezmę ze sobą aparat i ofkoz papierek z napisem prasa/press, bo widzę że wszędzie to uznają jako legitymację :mrgreen:

Darek89 - 5 Wrzesień 2009, 16:21

Marti napisał/a:
Ja i tak wlazłem na jeszcze inny sposób :D


Wykorzystałeś umiejętność "nieśmiałość" i dało Ci to 100% niewidzialność. :D

Marti - 5 Wrzesień 2009, 16:43

Wiesz, nie do końca. Jakbmy nie miał potwierdzonej obecności tam (wpis na liście, legitymowanie się na dowód osobisty) to bym nie kombinował z tą karteczką z napisem prasa/press, imieniem, nazwiskiem, redakcją, hologramem i niewypełnionym terminem ważności :D . A jak miałem pewność że i tak mnie wpuszczą to mogę się powydurniać :D .

Ciekawe czy mnie na ten papier (otrzymany w listopadzie 2008 i w praktyce ważny dwa dni) wpuszczą na PGA2009, sprawdzę już nie długo. Ale też sam sobie załatwię "nowszą wersję" na tegoroczne targi. Niestety już sam, bo nacz. krzyczał że nie ma czasu się tym zająć. I znów muszę mailować do organizatorów w sprawie o akredytację (do odebrania w biurze prasowym na miejscu) oraz kwestię konferencji prasowej.

Nie cierpię tych oficjalnych maili :-?

Równie dobrze mogę sobie załatwić oficjalną legitymację prasową, ale nie chce mi się.
Za dużo latania po tych urzędach, wkładania kasy (40pln sama rejestracja w sądzie), poza tym to naczelny powinien zrobić, a jakoś się do tego nie kwapi :D .

Ogółem fajna fucha, jak się zna polski, angielski i branżę.
Ja spełniam tylko to ostatnie ;p.

Darek89 - 7 Wrzesień 2009, 14:55

Mogłem dzisiaj zginąć (przez własną głupotę), ale nic mi się nie stało.
Marti - 7 Wrzesień 2009, 19:54

Pod samochodem?
Mnie kiedyś mało nie staranował taksówkarz na pasach, zresztą to nie raz miałem przygody z samochodami.
A żaden mnie jeszcze nie skasował :D .

Darek89 - 7 Wrzesień 2009, 20:42

Marti napisał/a:
Pod samochodem?

Nie, to by była śmierć koksa. :D

Kamil____ - 9 Wrzesień 2009, 10:12

poszedlem wczoraj z bratem na stacje benzynową i juz bylo otwarte tylko takie okienko, przez ktore kupilismy szlugi i zaplacilem kartą, ale zamiast pinu musialem sie podpisac... i dalem taki podpic jak pawian podpisuje sie w bajce Jam Łasica. Czyli taki duzy X i małe R (taki indeks dolny). Pakistaniec sie popatrzyl jakby nie wiedzial o co chodzi, a ja nie moglem przestac sie smiac heh...
Darek89 - 9 Wrzesień 2009, 19:22

Przez wyjazdy wakacyjnie i brak kasy na karnet schudłem. Teraz mimo kilku dni udało mi się przytyć (niczym na mecie) - dobre prognozy na ten rok.
Marti - 14 Wrzesień 2009, 01:54

Zrobiłem porządek ze zdjęciami na dysku (delete - uniwersalny sposób na oszczędność pamięci:D). Teraz zamiast 3.5 tys mam ich ok. 2tys. :D . BTW: ze spotkań wtorkowych mamy nieco ponad 1100 przy czym ok. 40 skasowałem przypadkiem kiedyś w przeszłości :D .

Skoro jeszcze jestem przytomny to w sumie ten nocleg w Poznaniu może być zbędny :D .
O ile w ogóle pojadę, bo myślę nad tym (może środowa konferencja mnie zachęci). A fotografa (oby nie tylko z nazwy i nie była podobna historia jak z tym kotek.pl ;p) już mam to połowa problemu rozwiązana.

Kamil____ - 14 Wrzesień 2009, 09:23

wyciagnalem moje swiadectwo z 3 klasy LO i tak patrze, matematyka - bardzo dobry, informatyka - bardzo dobry, a prawie cala reszta dopuszczajacy ;p Fajnie to wyglada heh..
PS. jak cos, to mialem 4 klasy, więc nie myslcie, ze tak bylo w tej maturalnej, bo pod koniec juz sie poprawilem ;p

Darek89 - 14 Wrzesień 2009, 09:25

Hehe, to ja na maturalnym mam średnią 4,7.
ogólnie oceny bardzo dobre, żadnej 3.
Informatyka, W-F, Matematyka = Celujący
Język Polski = dopuszczający :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :evil2: :evil2: :evil2:
Uwielbiam to świadectwo mimo iż polak mi odebrał pasek. :P
Piękny kontrast.

Marti - 14 Wrzesień 2009, 15:42

Pobrałem z serwa FTP Cenegi (taki dystrybutor gier na naszym ryneku: m.in Tomb Raider, Sacred 2, Batman) zdjęcia z wizyty Alison Carroll w Wawie. Z ciekawości czy nie ma jakiś zdjęć ze mną lepszych niż te co ja mam.

W sumie 589 zdjęć w rozdziałce 5mpix robione Canonem (Canon EOS 400D DIGITAL) o łącznej wadze 1GB (ze dwie godziny się to ściągało, o to super speedy w neo;p). Z czego grubo ponad 120 zdjęć nie nadawało się do publikacji (rozmyte, niedoświetlone, źle skadrowane: obcięte łapy z gunami roxxx;p). Ale one nie były publikowane, tylko są dostępne na blokniętym hasłem FTP (dostęp dla wtajemniczonych) czyli spox:D.

Spośród tych 589 zdjęć moja gęba znalazła się na 4 (0.6% całości:D) i to nie podczas sesji z Alison (trochę tam kombinowałem, raz pracownik Empiku pogonił;p). Moja umiejętność unikania obiektywów nadal działa. Robiłem sobie z nią w sumie 3 zdjęcia, a lustro Canona i tak mnie nie dosięgło:D. Inni robili sobie max. jedno foto.
Mam tu nawet zdjęcia z konferencji prasowej oraz z dwóch innych miejsc z Alison oraz kilka fot z ulicy :D .

Ze zdjęć kojarzyłem tylko 3 osoby-słabo.
Mnie, Alison i Kondrata z Cenegi (PR Manager). Wtedy go jeszcze nie znałem, poznałem go 3 miesiące później. Ale on z pewnością mnie i tak nie kojarzy (widzieliśmy się w sumie 3 razy, dwa razy w siedzibie firmy, poza tym za dużo ludzi się z nim spotyka ;p).

Alison raczej nieśmiała nie była :D .

Ciekawostka: siakieś foto z jakieś sesji w rozdziałce bagatela 38 megapikseli (nie żeby to było dużo, pro maszyny już dawno robią w 90mpix, ale do tanich nie należą ;p). Dostępne w stratnym JPG (4MB) lub tif (75MB).


jajo - 16 Wrzesień 2009, 17:57

w busie zagadałem do nieznajomej i nawet miło się zaskoczyłem jak panna od razu nie wyleciała z kolejnym tekstem typu, sry nie mam czasu ;)
ale dostałem tylko maila, słabo, ale lepiej niż nic ;)

Marti - 16 Wrzesień 2009, 19:16

No nie mam pytań, co Ty robisz na tym forum?

Dokładnie to o co zagadałeś? Musiałbyć super temat skoro masz nowy kontakt mailowy :D .

Zaliczyłem konferencję prasową dt. targów Poznań Game Arena. Godzina i po wszystkim :D .
Przedstawiciele Allegro, Electronic Arts, Microsoft Polska, Empik, TVN (jakaś fundacja dobroczynna nazwy żem zapomniał) pogadali, pokazali trailer PGA2009 (była obfkoz wzmianka o hostessach).
Przewidują 30tys. osób, jeszcze trochę i te targi dogonią te zagraniczne. Za kilka lat może.
Ofkoz porobiłem foty (zjadając na śniadanie fotografa z poprzedniego eventu;p), ale aparat to już złom, już chyba wszystko padło co mogło. A nie sory jeszcze LCD działa ;p, reszta to wymiany ;p.

Im bliżej tych targów tym bardziej mi się nie chce na nie jechać. Szczególnie jak widzę te pioruńsko wysokie ceny za usługi PKP/Intercity :mrgreen:

Niare - 16 Wrzesień 2009, 21:05

A mnie dziś zaskoczył o 4 albo 14ście złotych tańszy bilet na TLK. :o

I cieszy mnie zbliżające się wyżej wspomniane PGA. Jedziemy grupką 5-7mioosobową, robiąc konkurencję wycieczce szkolnej. Zaoszczędzamy na noclegu, bo MG obiecał nas przenocować gdy usłyszał ostatnio gdzie spaliśmy.

Miłe wrażenie zostawiło po sobie dzisiejsze towarzystwo przedpoprawkowe. Przytakiwałam, śmiałam się, a z tego co pamiętam - nawet mówiłam. ^^ I kolega wniósł mi bagaż po schodach.

Marti - 16 Wrzesień 2009, 21:31

Mi żal kasy na bilet, mimo że już chyba mam gdzie przenocować (wcześniejsza była taka żeby w ogóle nie spać i zwiedzać miasto nocą:D). Fotografa też wykombinowałem. Ale jak widzę siebie siedzącego w pociągu 8h i jeszcze że trzeba za to bulić 100 zeta (info nie potwierdzone) to mi się z deka nie chce i wolę kasę przyoszczędzić na jakiś aparat :D .

Co to targów to warto wpaść.
Będą panowie Bioware, piłkarze z Lecha Poznań z Lewandowskim na czele, D. Szpakowski (komentator). Będzie "można" (bo pewnie będą oblegani) wyrwać autografy.
Dwa koncerty: Jamal i Kalwi i Remi
Ofkoz w cenie biletu (15/18pln za dzień lub 20/25pln za całość, ja akurat mam wjazd za free).
Bilety będzie można kupować przez net (za jakiś czas będzie info na oficjalnej stronie), na dodatek będą trzy wejścia, ale i tak pewnie będzie tłum. Oby tylko dziennikarzy gdzieś w bokiem wpuszczali, a nie głównym jak ostatnio, Co za pomysł ;p.

Z gierek będą m.in: Fifa 2010, Assassin's Creed 2, Need for Speed:Shift, Dragon Age: Początek, Lips 2, Ogniem i mieczem, Avatar, Forza 3 i wiele innych. Nadal będzie przeważał X360 i PC, choć organizatorzy się odgrażąją że będzie kilka Wii. Dodatkowo będzie tradycyjnie paintball.

tradycyjnie będą hostessy dla których jestem skłonny pojechać i głownie dla nich.
Organizatorzy przewidują 30tys. osób czy warto przyjechać? Nie wiem, PKP mnie straszy;p.

Takie info wynikło z dzisiejszej konferencji prasowej w dużym skrócie.

Kamil____ - 17 Wrzesień 2009, 06:04

Need For Speed: Shit - dobre to? Moze na moje wymagania pojdzie, to bym sobie pojezdzil troche ;]
Marti - 17 Wrzesień 2009, 11:16

Nie grałem, Electronic Arts jeszcze do Siebie mnie nie zapraszali :D . Poza tym na premiera dosłownie na dniach, a mnie zapraszają zazwyczaj na dwa miesiące przed premierą :D .

Dla mnie NFS skończył się na Underground. Choć ten UG miał fatalną grafikę (tekstury, animacja, dropy, rozdziałka) to i tak często go odkurzam.

jajo - 17 Wrzesień 2009, 20:18

Marti napisał/a:
No nie mam pytań, co Ty robisz na tym forum?

Dokładnie to o co zagadałeś? Musiałbyć super temat skoro masz nowy kontakt mailowy :D .

Nie lubię tracić okazji, dlatego od razu przechodzę do konkretów.
Jednak wolałbym nr gg albo kome, jakoś adres mailowy nie przekonuje mnie.
A zagadałem jak na mnie w miarę standardowym tekstem:Przepraszam, masz chwilkę, bo wiesz nie potrafię zagadać jakimś super tekstem, najbardziej cenię szczerość i trochę mi głupio, ale wpadłaś mi w oko.
Oto mój "sekret" :s

Marti - 17 Wrzesień 2009, 20:50

:D .
Ja sobie podaruję jednak tego typu akcje :)

Niare - 17 Wrzesień 2009, 20:56

jajo napisał/a:
Przepraszam, masz chwilkę, bo wiesz nie potrafię zagadać jakimś super tekstem, najbardziej cenię szczerość i trochę mi głupio, ale wpadłaś mi w oko.

O.O Wow.

Ja też bym dała najwyżej maila. Numer telefonu obcym ludziom? Jeszcze byś się okazał jakimś nachalnym typem, albo coś..

Darek89 - 17 Wrzesień 2009, 22:20

Marti napisał/a:
:D .
Ja sobie podaruję jednak tego typu akcje :)


Widzisz Marti czasem warto 4fun nawet. Wyobraź sobie że ja tego "szkota" wziąłem także zapraszam pod rotundę to będziecie mieli ze mnie doskonałe loty! :D

brotherquay - 17 Wrzesień 2009, 23:38

jajo napisał/a:
Przepraszam, masz chwilkę, bo wiesz nie potrafię zagadać jakimś super tekstem, najbardziej cenię szczerość i trochę mi głupio, ale wpadłaś mi w oko.
lol, wziales ja na litosc
Kamil____ - 17 Wrzesień 2009, 23:44

ale i tak Sahem sie chowa :P
brotherquay - 17 Wrzesień 2009, 23:50

sahem jako sekskoholik od razu lapie za cycek, robi czarymary grzesiaka i to działa.







NOT!

Kamil____ - 18 Wrzesień 2009, 07:38

brotherquay napisał/a:
NOT!

pytalem sie kilku osob w UK co to sa te not jokes i niby to bylo w USA ale juz tego sie nie uzywa. Ale moze sie mylili...
bo np. zapytalem sie Kanadyjki co dokladnie oznacza dude i tez powiedziala ze sie nie uzywa juz, ze jej ojciec moglby tak mowic i ze to nie jest juz cool. Ale niektorzy Szkoci mowia dude i nie wydawalo sie nie-cool :PPPPPPPPP

leila5189 - 18 Wrzesień 2009, 08:05

dziewczyna dobrze zrobiła ze dała tylo maila
czasami trzeba byc ostroznym :|

Młoda - 19 Wrzesień 2009, 15:09

Czekam...
Darek89 - 19 Wrzesień 2009, 15:16

Wierzę głęboko że ten rok akademicki będzie dobry dla mnie i ostatecznie pokonam swoje trudności. Przesadny optymizm chyba... :P
Młoda - 21 Wrzesień 2009, 15:46

Hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Udało mi się:)))))))))))))))))))))))

Kamil____ - 21 Wrzesień 2009, 18:35

Młoda napisał/a:
Hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Udało mi się:)))))))))))))))))))))))

co sie udało?

paluch - 21 Wrzesień 2009, 18:43

Młoda gratuluję zdałaś prawko :?: :D Ile miałaś podejść?
Młoda - 21 Wrzesień 2009, 19:03

paluch napisał/a:
Młoda gratuluję zdałaś prawko :?: :D Ile miałaś podejść?


O prawku wypowiem się już wkrótce, podobno do 3 razy sztuka.. :lol:
A to sukces natury zawodowej, który sprawił, że moje marzenie stało się realnym planem. :D

paluch - 21 Wrzesień 2009, 19:08

Młoda napisał/a:
paluch napisał/a:
Młoda gratuluję zdałaś prawko :?: :D Ile miałaś podejść?


O prawku wypowiem się już wkrótce, podobno do 3 razy sztuka.. :lol:
A to sukces natury zawodowej, który sprawił, że moje marzenie stało się realnym planem. :D


No podobno ;) i oby coś w tym było bo ja tez wybieram się zdawać po raz trzeci :P

Kamil____ - 22 Wrzesień 2009, 08:49

kiedyś miałem coś takiego, że jak napisałem posta to często nie wysyłałem go, bo pomyslalem "jednak nie, bo to głupie..." i albo nawet jak wysłałem, to od razu usuwałem.
Ale mi to minęło, nawet nie zauważyłem kiedy, to chyba dobry znak ;p

Marti - 25 Wrzesień 2009, 09:40

Ja nie patrzę co jest napisane, tylko wysyłam.
Stąd błędy w tekście ;p.

Matka poszła zapłacić za neo i telefon, jeszcze pobędę i pomęcze :D .
Mogła by zapłacić od razu wszystkie zaległe to bym mógł zadzwonić do TP i im nawrzucać za te 20kb/s.
Co ciekawe że problem dotyczy nie konta, a gniazdka telefonicznego (na innych jest ok). Czyli jakby odcięli sygnał na gniazdku, a konta by nie zbanowali. To w prosty sposób bym to obszedł :D i miał neta pół legalnie za free :D . Ale jak zbanują/zmodyfikują konto to już nie do obejścia ;p.

brotherquay - 25 Wrzesień 2009, 10:50

czyli marti uprawiasz technike tzw strumienia swiadomosci (cool, alright!)


bylem przed chwila w swoim liceum. czulem sie troche jak geriatryk. poza tym, kawa z kawomatu okropna, czyli nic sie nie zmienilo.

Marti - 25 Wrzesień 2009, 13:05

brotherquay napisał/a:
czyli marti uprawiasz technike tzw strumienia swiadomosci (cool, alright!)

???

Kamil____ - 25 Wrzesień 2009, 13:22

chyba chodzi o to, ze wylewasz na forum to co myslisz, dajesz "wyslij" i tyle. bez jakiejs wiekszej kontroli.
brotherquay - 25 Wrzesień 2009, 15:35

otoz to
Marti - 25 Wrzesień 2009, 17:00

Jakby lukał każdego posta to było by ich o 30-40% mniej ;p.
Batkocz - 25 Wrzesień 2009, 21:21

Marti napisał/a:
Jakby lukał każdego posta to było by ich o 30-40% mniej ;p.
Tylko o tyle? :shock:
Marti - 25 Wrzesień 2009, 22:22

Na forum o xboksach mam coś około 1700 sztuk. Mniej, bo ruch mniejszy. W sumie w ogóle tego ruchu nie ma.

By uniknąć offtopu, na początku października zaliczam kolejną konferencję prasową. To już trzecia w przeciągu miesiąca :D . Trzecia ogółem. Tym razem u Sony. A na jaki temat to nie pamiętam. Jak dostałem cynk to miałem niezłą awanturę w domu. Standard;p.

Załatwiam też akredytację redakcji, powinienem być odpowiedzialny? Nie znam nawet tego słowa ;p.

Darek89 - 26 Wrzesień 2009, 19:00

Dziś na mieście dostałem komplement. Było mi bardzo miło, choć chwilę po tym mocno zdołowałem.
ska - 28 Wrzesień 2009, 10:23

z horoskopu: "Mogą zacząć się ujawniać Twoje poprzednie wcielenia. To dobry moment na wyciągnięcie lekcji z przeszłości i wykorzystanie jej we życiu obecnym. Będziesz mógł żyć pełnią życia." 8-)
Marti - 28 Wrzesień 2009, 10:57

Ja w poprzednim wcieleniu byłem złym angielskim bokserem, pewnikiem dlatego teraz cierpię.

Akredytacje (darmowe wejściówki dla przedstawicieli prasy) na targi Poznań Game Arena 2009 załatwione. Nocleg załatwiony. Fotografa mam. Teraz sprawa czysto organizacyjna: jechać czy nie jechać?;p.

Niare - 28 Wrzesień 2009, 22:47

Marti napisał/a:
jechać czy nie jechać?;p.

Jedź, jak pisałeś: dla hostess. Biedne panie muszą grzać tyłki pod suszarką do rąk w łazience. :P Nadzieja, że jak będzie większy tłum, to będzie im cieplej.

Marti - 29 Wrzesień 2009, 00:06

Jeśli już to dla zdjęć z nimi, na emeryturze (zakładając że dożyję, nikłe szanse) będzie co wspominać. Mnie nie stresuje sama jazda, wbijanie się do budynku (spróbujemy wejść jakimś bocznym, jakoś się ugada ochronę, poza tym mam akredytację z przed roku na którą mnie nawet wpuszczają na konferencje prasowe, bo tak sprawdzają;p), załatwianie w biurze prasowym czy latanie po hali i "zaliczanie" co rusz to kolejnych hostess.

Ale stresuje mnie nocleg. Pierwsza wersja była taka by gdzieś nocować za opłatą. Potem wersja była taka by jechać na dwa dni i nie nocować w ogóle tylko całą noc zwiedzać miasto. Potem się okazało że szanse na wbicie się na dzień prasowy (16 października) mam takie same jak na resztę dni. Czyli 3 dni, potem się poszukałem kogoś w redakcji kto może robić foty, bo bez fot to nie mam po co jechać. Potem się okazało żę facet może mnie przenocować za free i mieszka 500 metrów od MTP. Potem się pojawił jeszcze jeden facet z redakcji i wyjdzie że będzie również z nami nocował.

Potem się zajmował kwestią organizacyjną wejściówek (ja i tak bym wszedł, ugadał bym ochronę), co się mocno dłużyło, bo organizatorzy nie zawsze odpisywał. To musiałem się trochę nawrzucać mailami, ale się udało i cała trójka ma darmowy wjazd na wszystkie trzy dni.

Mnie jednak stresuje to nocowanie jednak. U mnie w domu panuje totalnie odmienny klimat niż w przeciętnym normalnym domu. Więc będzie mocno dziko. To co dla nich do norma to dla mnie psychiatryk i vice versa. Ale pewnie pojadę i tak, co będzie to będzie.
Teraz organizacja biletów na PKP :D .

Darek89 - 30 Wrzesień 2009, 21:09

Ostatnia wizyta u psychologa doprowadziła do tego że mam zamiar niedługo się wyprowadzić z domu, aktualna sytuacja na studiach umożliwi mi utrzymanie się.
Marti - 1 Październik 2009, 13:40

Darek89 napisał/a:
że mam zamiar niedługo się wyprowadzić z domu

Powinienem zrobić coś podobnego, ale nie mam do tego siły;p


Byłem dzisiaj na trzeciej w moim głupim życiu konferencji prasowej. Tym razem z kolegą z tego forum, we dwóch reprezentowaliśmy nieśmiałość <joke>.
Z samej konferencji standardowo nic nie pamiętam. Niektórzy nagrywali, inni notowali na bieżąco na laptopach/netbookach lub kartkach papieru. Ja ofkoz spontan i skupiałem się na robieniu zdjęć :D . Z tej pustki, którą teraz mam ma powstać 6kb, spoko da się radę;p

Ciekawostka: na konferencji dwa razy padło słowo nieśmiałość i to nie z moich ust :D .
Facet pewnie nawet nie wiedział nawet co to oznacza;p.

Ale mamy dzisiaj nieśmiałych dziennikarzy, konferencja szybko się zakończy.
...o jednak nie mamy aż tak nieśmiałych, jak mogło się na początku wydawać.

Już się szykuje kolejna impreza z opcją prowadzenia wywiadów 1 on 1. W moim przypadku z przyczyn technicznych (brak dyktafonu, brak znajomości angielskiego) odpada;p.

Niare - 1 Październik 2009, 13:56

Marti napisał/a:
Ja ofkoz spontan i skupiałem się na robieniu zdjęć :D . Z tej pustki, którą teraz mam ma powstać 6kb, spoko da się radę;p

Jak to było.. "Napiszą na blogu Gra "Jakaśtam" wkrótce, a ty musisz z tego zrobić zapowiedź na trzy strony.". ;P Fajne zajęcie.

Marti - 1 Październik 2009, 15:15

To nie jest dla bloga, a dla strony www. A 6kb to jest ledwo jedna strona. A nas drukarnia nie straszy limitem stron, to nie musimy oszczędzać. Nie gonią nas też limity co do oddania tekstu. Nie ma stałe okresu wydawniczego czyli większość tekstów musimy być oddawana w trybie jak najszybszym. Zanim korekta sprawdzi i odeśle to trochę czasu mija ;p.

Dzisiejsza konferencja dotyczyła akurat lokalizacji gier, a nie jakiejś konkretnej gry. Prowadzona przez Sony Computer Entertainment Polska. Na temat gry będzie w czwartek. Uncharted 2 i przyjedzie dwóch twórców owej gierki z którymi będzie można popełnić wywiady, których oczywiście się nie podejmę z wiadomych powodów;p. Dłuższy tekst szykuje się w przypadku targów PGA2009, raczej mniej niż 15kb nie będzie. Ale to się zobaczy, bo biletów na PKP jeszcze nie mam ;p.

PS: fajna branża, ale na tym się nie da zarobić ;p.

Niare - 1 Październik 2009, 21:46

Marti napisał/a:
To nie jest dla bloga, a dla strony www. A 6kb to jest ledwo jedna strona.

Nie napisałam, że dla bloga. Ty masz napisać na podstawie "pustki" i zdjęć, a mnie się przypomniało co ktoś inny mówił. Nie wiem który twórca gier daje informacje na blogu (a ściślej na miniblogu, smsoblogu czy jak te cosie się nazywają), ale pewien redaktor się skarżył. ;P

Marti napisał/a:
Ale to się zobaczy, bo biletów na PKP jeszcze nie mam ;p.

Wielkie mecyje. Ja też nie mam.

Marti - 1 Październik 2009, 21:56

Tekst już jest online ;p.

Niare napisał/a:
Wielkie mecyje. Ja też nie mam.

No dla mnie to jest problem, nie bez powodu siedzę na tym forum ;p.

Niare - 1 Październik 2009, 22:05

Kup przez Neta, "źą"! 8-)
Marti - 1 Październik 2009, 22:16

Nie ufam tego typu usługom. Wolę head 2 head zakupić, lepiej na tym wyjdę. Za którymś razem się uda.
Równie dobrze mógłbym wysłać brata pijaka, ale to nie jest rozwiązanie.

Szycha_87 - 2 Październik 2009, 10:18

Cześć!
Nie będę zakładał nowego tematu, bo i tak za chwile zniknie na którejś z kolejnych stron. ?Uwaga będzie chaos w tej wypowiedzi...

Po dłuższej przerwie w pisaniu na tym oto forumie postanowiłem podzielić się z wami swoją własną właśnie zrodzoną refleksją.

Otóż zarejestrowałem się tutaj mniej więcej 11 m-cy temu jako męska c*pa, życie mijało mi na siedzeniu przed kompem i użalaniu się nad okrutnym losem. Jakiż to ja byłem biedny, całe zło tego świata na mnie spadło, wszyscy się sprzysięgli przeciwko mnie.
Wystarczyło ponad pół roku żeby ograniczyć nieśmiałość do minimum. W moim przypadku wyglądało to tak, że przeczytałem wszystkie wartościowsze tematy, kilka książek o tej przypadłości i poprawie komunikacji międzyludzkiej. Jednak najwięcej pomogło mi odejście od kompa i wychodzenie do ludzików, uśmiech na twarzy, życzenie miłego dnia pani ekspedientce w sklepie za rogiem, itp.
Najważniejsze to zmienić swposób rozumowania, patrzenia na świat. Przyjąłem za motto życiowe: 'niemożliwe nie istnieje' i tego się trzymam, nie ma dla mnie rzeczy której nie można osiągnąć. Wystarczy trochę silnej woli, samozaparcia, plan i konkretny cel jaki chcę osiągnąć. Dla przykładu pochwalę się rzuceniem palenia, kilka miesięcy temu- rzecz nie do pomyślenia, a wystarczyły 4 dni i teraz oddycham pełną piersią bez dymka.
Zająłem się samorozwojem, zaczynam spełniać to co zawsze chciałem robić ale nie miałem odwagi, zawsze znalazłem wymówkę. Nadaję tempa własnemu życiu, nie jestem nieśmiertelny więc trzeba korzystać ile się da. Nie chcę za parę lat użalać się na sobą, że zmarnowałem jakieś okazje, nie zrobiłem tego i tamtego.
Jestem na początku nowej drogi, wyprałem sobie mózg, kasuję pieprzone programowanie społeczne jakiemu byłem poddawany przez całe życie, zmieniam wewnętrzną grę.
Nieśmialcy! jeśli wchodzicie na forum ale nic już nie wynosicie z niego, przeglądacie zazwyczaj tylko dział o wszystkim i o niczym to nie macie tak jak ja tu juz nic do roboty. Zacznijcie żyć a nie wegetować, zróbcie DC czy coś podobnego do pokonywania oporów.
Jest tu masa ludzi którzy siedzą i sie użalają na sobą, robili to zanim się pojawiłem, widziałem ich posty kiedy przebywałem tu każdego dnia i dalej, kiedy już prawie wcale nie wchodzę, tylko przeglądam z nudów tematy, oni piszą i nic innego nie robią. Miejcie przysłowiowe jaja i bierzcie się za życie bo ono zapier*dala i nie czeka na nikogo.

Będę tu jeszcze od czasu do czasu zaglądał do moich ulubionych tematów offtopowych i na czata, bo was lubię, ale nie zamierzam już gnić przed kompem godzinami i marnować siebie.

Chciałem wam tylko powiedzieć, że mi się udało. Czerpie radość z wychodzenia do ludzi, idę przez miasto z wypiętą klatą i głową do góry, czasem to nawet chciałbym krzyczeć: 'Hej, ludzie! patrzcie na mnie jaki jestem zajebisty!' 8-)
Dalej dużo siedzę przed kompem, ale już duuuużo mniej i na forach o samorozwoju.

shajka - 2 Październik 2009, 15:17

Szycha_87, no to gratki, oby tak dalej!!!
Nie ma to jak wyjście do ludzie , to zawsze poprawia humor i napewno daje więcej wiary w siebie.

A tak wogóle witam forumowiczów...ja tu nowa i się dopiero rozkręcam :lol:

Darek89 - 2 Październik 2009, 16:02

Gratuluję Szycha_87! ;)
brotherquay - 3 Październik 2009, 01:16

fajnie jest
Darek89 - 3 Październik 2009, 12:01

Rozpoczynając nowe studia udowodniłem że nie jestem nieśmiały, zagadując do wielu osób.
Marti - 6 Październik 2009, 15:31

Zaliczyłem konferencję prasową z kolegą, zdobyłem autograf oraz zrobiłem sobie zdjęcie tymi panami[Arne Meyer (Senior Studio Manager) i Justin Richmond (Lead Multiplayer Designer)] z Naughty Dog. Teraz pozostało oddać tekst do północy ;p.

Na tej przedostatniej konferencji był ten facet grający policjanta w Rodzinie Zastępczej, a ja nawet go nie skojarzyłem ;p. Kolega sobie zrobił z nim zdjęcie, a dopiero teraz skojarzyłem co to za facet;p.

Młoda - 6 Październik 2009, 17:30

Brzydula w samotni wyrwała przystojnego lekarza - takie rzeczy to tylko w TVNie. :lol:
brotherquay - 6 Październik 2009, 17:36

bo tvn to telewizja dla INTELIGENTOW
MiSt - 7 Październik 2009, 19:11

Darek89 napisał/a:
Rozpoczynając nowe studia udowodniłem że nie jestem nieśmiały, zagadując do wielu osób.


podobnie. Jeszcze jutro zagadam do takiej fajnej dziewczyny i porównując do motoryzacyjnej nomenklatury full wypas będzie. No...może oprócz koszmarnego materiału którym zostałem zarzucony ;)

Edyta - 8 Październik 2009, 10:03

ja też w tym roku zaczęłam studiować i teraz chyba czas na mnie by udowodnić,że nie mieszkam w lesie i nie mówię językiem wilków :evil: ale kiedy widze ten tłum ludzi mam raczej ochotę przytulić się do zimnej ściany,zakryć oczy i powiedzieć "wy mnie wcale nie widzicie..."hehe taka zabawa z dzieciństwa :lol:
Marti - 8 Październik 2009, 11:23

Stres mnie zjada.
Bo do targów (Poznań Game Arena 2009) zostało ledwo kilka dni, a ja jak nie miałem tych biletów tak dalej nie mam. Ta nieśmiałość;p.

Przeczytałem sobie też regulaminek akredytacji, bo rok temu tego nie czytnąłem. Fajne oferty tu mają nawet. Napoje (w biurze prasowym wszystko) za free, dostęp do PC z internetem, drukarką i faksem za free (mógłbym się wbić na forum, ale nie pamiętam hasła poza nie będę robił reklamy na większą skalę. ciekawe ilu z tych 30tys. ludzi jest nieśmiałych;p), dostęp do wszelakich materiałów (m.in, biuletyny, katalogi czy zdjęcia na płycie z targów, po co brać aparat jak za free dają gotowce? dla hostess;p). Do kolekcji brakuje tylko zwrotu kosztów dojazdu i noclegu ;p. Chociaż to pierwsze chyba kiedyś było, ale opłacenie ponad 400 ludzi to jednak spore koszta;p.

Będę jednak walczył żeby mieć jednak to foto ze Szpakowskim :D .
Poza targami ostrzę sobie zęby na foto z Pazurą i Lindą (mam pewne szanse, jeśli będzie jakakolwiek konferencja z nimi to wbijam i bez zdjęcia nie wyjdę, ot urok nieśmiałości;P).

Tutaj zaś ja na ostatniej konferencji z Justinem Richmondem (Lead Multiplayer Designer) i Arne Meyer (Senior Studio Manager) z Naughty Dog (Crash Bandicoot na PSX'a, Jak & Daxter i dwie części Uncharted 2). Panowie nie znają polskiego, ja anglika, ale spox nie pierwszy raz. To tylko jedno pytanie. Standardowo na foto wyszedłem jak debil i w ogóle zdjęcie nie za bardzo wyszło;p.


Coraz bardziej podoba mi się ta branża growo-dziennikarska, coraz mniej zaś same gry ;p.
Wszystko schodzi na psy. :evil:

Niare - 8 Październik 2009, 13:50

Marti napisał/a:
ciekawe ilu z tych 30tys. ludzi jest nieśmiałych;p

Co najmniej dwoje-troje będzie. Co do biletu - użyj Netu! :) Ja już mam na wstęp, na transport grupką zrzucamy się i jedna osoba kupi dla wszystkich.

Marti - 8 Październik 2009, 14:35

1st nie mam konta
2nd nie ufam tym polskim zabudżonym stronom, a w szczególności PKP
3rd lepiej wyjdę (nieśmiałość) jeśli załatwię takie coś sam osobiście niż na skróty. Równie dobrze mógłbym posłać brata, ale po co;p.

Pojechać pewnie i pojadę choćby na tym bilecie za ponad stówę. Rok temu byłem i było fine, choć kilka rzeczy mnie zraziło. Choćby fakt że dziennikarzy nie wpuszczano (po otwarciu) bocznymi wejściami, później były one do mojej dyspozycji, ale to po ptakach :D . Dwa brak szatni. Trzy: średnie i mało tych hostess :D .
Pamiętam jak na tamtej edycji startowała gazeta EnGarde, już nie istnieją;p.
Mam darmowy nocleg (ale będzie hardcore z kilku względów, przyzwyczajenia robią swoje), gościa z aparatem i dwóch ludzi do pisania tekstu. Cała trójka ma darmowe wejściówki na wszystkie trzy dni wraz ze wszystkimi przywilejami (napoje, PC z netem, materiały, opcja przeprowadzania wywiadów, press center do usług), które zresztą sam załatwiałem (rok temu to mi załatwiano, na dwa dni przed a potem gość w press center wciskał mi że mnie nie ma, nie dałem się spławić:D).

Grzechem było by nie jechać.

Młoda - 10 Październik 2009, 16:36

Rośnie mi pierwszy ząb mądrości - lepiej późno niż wcale. :mrgreen:
korneliusz - 10 Październik 2009, 20:26

Młoda, kiedy jedziemy do Amsterdamu? Zanim odpowiesz, przypomnę, że to "kącik optymisty".
Młoda - 10 Październik 2009, 21:59

Jutro (w końcu to kącik optymisty).
korneliusz - 11 Październik 2009, 22:16

No to chyba się nie wyrobię :cry:
szinuja1 - 11 Październik 2009, 22:30

korneliusz napisał/a:
No to chyba się nie wyrobię :cry:


powiedział pełen optymizmu korneliusz :lol:

jutro wolne :D , (mniej wiecej)

korneliusz - 11 Październik 2009, 22:46

szinuja1 napisał/a:
powiedział pełen optymizmu korneliusz :lol:


Trudno tkwić w optymizmie, jak ktoś daje nieprawidłowe odpowiedzi.

szinuja1 napisał/a:
jutro wolne :D , (mniej wiecej)


No, do 14 :lol:

Młoda - 13 Październik 2009, 13:06

korneliusz napisał/a:
No to chyba się nie wyrobię


No dobra, poniosło mnie. Możemy pomyśleć nad jakimś realniejszym terminem, ale on może być bardzo odległy... :/

ania84 - 13 Październik 2009, 16:54

Wczoraj kiedy wracałam pociągiem, w przedziale poznałam fajnego kolegę, który mnie zagadnął. Zazwyczaj mam zasadę żeby nie rozmawiać z obcymi jeśli podróż trwa długo. A tutaj rozmawialiśmy sobie sześć godzin, i było bardzo swobodnie, tzn. nie miałam wrażenia, że muszę coś mówić, żeby nie zapadła cisza. Cóż, a potem jeszcze poprosił mnie o nr. telefonu;p Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się przytrafiło w pociągu.
brotherquay - 13 Październik 2009, 17:08

uważaj moja droga, to mógł być pociągowy podrywacz-dzieciorób
jajo - 13 Październik 2009, 18:16

rób co chcesz niczego nie żałuj ;)
Młoda - 13 Październik 2009, 19:54

ania84 napisał/a:
Cóż, a potem jeszcze poprosił mnie o nr. telefonu;p


I co, dałaś? :P

ania84 - 13 Październik 2009, 20:25

Dałam. Doszłam do wniosku, że to nie zaszkodzi;p W sumie nieczęsto zdarzają mi się ludzie z którymi można porozmawiać o mrówkolwach w pociągu;p
korneliusz - 14 Październik 2009, 00:13

Madafakerski Ryanair znowu robi promocję. Kupiłem sobie bilety do Barcelony i Dublina na najbliższe dwa miesiące. Za całość zapłaciłem £0.04 :D Chciałbym sobie, jak normalny człowiek, w domu przed kompem posiedzieć. Nie można. A niech się O'Learemu córa z czarnym puści. Albo niech wykażą choć trochę przyzwoitości i w końcu zbankrutują.

[ Dodano: 14 Październik 2009, 01:20 ]
Młoda napisał/a:
Możemy pomyśleć nad jakimś realniejszym terminem, ale on może być bardzo odległy... :/


Ja poczekam, realne terminy zawsze są odległe.

[ Dodano: 14 Październik 2009, 01:29 ]
ania84 napisał/a:
Dałam. Doszłam do wniosku, że to nie zaszkodzi;p


O mamo, moje biedne serce. To ja myślałem, że takie rzeczy, to tylko na filmach...

Niare - 14 Październik 2009, 01:33

Korneliusz, nie wyrywaj z kontekstu! :mrgreen:
korneliusz - 14 Październik 2009, 01:43

Od wyrywania z kontekstu, jest niejaki Kamiński:)
Kamil____ - 14 Październik 2009, 09:45

korneliusz napisał/a:
Kupiłem sobie bilety do Barcelony i Dublina na najbliższe dwa miesiące. Za całość zapłaciłem £0.04

o, to moze popatrze i polece wreszcie rozliczyc sie w UK ;p

[ Dodano: 14 Październik 2009, 12:06 ]
wstalem i czuje sie idealnie po trzech dniach na samych warzywkach ;]

ania84 - 14 Październik 2009, 19:00

Mam dzisiaj strasznie głupi humor;p
szinuja1 - 14 Październik 2009, 19:39

korneliusz napisał/a:

szinuja1 napisał/a:
jutro wolne :D , (mniej wiecej)


No, do 14 :lol:


Co za złośliwy naród :/ i weź tu się czyms pochwal przed Polakiem to zaraz zazdrość przez niego przemówi :lol:

------

mam jeszcze półtorej godziny wolnego :P

hyhy - 14 Październik 2009, 22:11

W piątek odbieram bilet na One Love a potem jeszcze na Barbarę Radziwiłłównę z Jaworzna-Szczakowej w Wyspiańskiego :D Latam 10 centymetrów na ziemią :) I chyba mi tak zostanie aż do połowy listopada :mrgreen:
ania84 - 15 Październik 2009, 17:11

No coś takiego. Nigdy nie podejrzewałabym Jaworzna - Szczakowej o coś takiego;p
Kubaz - 15 Październik 2009, 22:04

dzisiaj dziewczyna z klasy (niezbyt ladna ale jedak) spytała się czy ide na połowinki ale wydaje mi się że o przez tą szmate od maty ktora plotkowała za moimi plecami gdy mnie w szkole nie było!! :evil: (troche chory troche olałem szkołe) podobno mówiła klasie że nie chodze bo mi smutno czuje się opuszczony czy coś tam podobnego! (ehh.. przez too 'nielegalne niechodzenie' bede miał za pare dni po zebraniu apokalipse w chacie bo w koncu w sumie ponad tydzien mnie wtedy nie było w budzie :cry: ) takich farmazonow im naopowiadała że to może przez to czasami mi dziewczyny 1 czesc mówia a koledzy mówia że na rowerze cały czas jeździłem nie wiem co im odpi**doliło hmm to może tez dlatego że raz rzeczywiście jechałem i ktoś mnie wtedy widzial. Ale skoro to kącik optymisty to koniec narzekania i musze sie czymś pochwalić :| no wiec to co napisałem w 1 linijce mojego postu, ja wtedy zonk i szok! Ja wtedy udałem to za cos normalnego i zachowałem poker face i szybko musiałem sie zastanowić nad w miare inteligentna odpowiedzią i powiedzialem ze nie wiem jeszcze zobacze bo moge mieć co innego w planach :P I jeszcze jedno to chyba 1 z moich najbardziej optymistycznych anegdot: siedze sobie z tyłu w autobusie nagle wchodzi fajna laska i staje przed siedzeniami z przodu ale staje bokiem (mam nadzieje ze czaicie) ja sobie postanowilem ze nie spuszcze piewszy wzroku bo była taka niesamowite że normalnie nie mogłem sie poddać. No to ja patrze ona też potem ktoś kontkt przerwal, potem ja udawalem ze cos sie telefonem bawie potem ona sie odwraca i tak przez 20ponad minut sie tak patrzylismy na siebie z przerwami. No dobra potem ona jak wysiadala spojrzala raz jeszze na mnie a ja na nia i na koniec glosno westchnela chyba do mnie :D . To mnie tak nastroiło pozytywnie ze masakra!!!! :D
Marti - 16 Październik 2009, 06:30

Wracaj z dworca, na klatce dostrzegłem miauczenie małego kociaka. Nic to wszedłem do domu, matka mi nawrzucała za ten pociąg. I jak to ja poszedłem po tego kociaka. Fajny, nieśmiały to on nie jest. Bawi się etc. Jednak pierwsza kontakt jest wk*****a, warczy, syczy i ucieka przed maluchem ;p.
muchasru - 18 Październik 2009, 13:09

dziiaj motyl dal mi grabe. w ogole powietrze jest fajne rzeskie ii taki jakby senny klimacik. Nie czuc pędu. I to jest przyjemne.
korneliusz - 18 Październik 2009, 20:09

Byłem w sklepie po mleko dla kota. Wziąłem cztery Grolsche, za 6.20. Facet przy kasie mówi, że promocja i jak wezmę osiem to coś tam coś tam. Ja mówię, że nie, chcę tylko te cztery. Na co facet, że jak wezmę osiem będzie taniej jak za cztery! Wziąłem osiem i zapłaciłem 6 :shock: Jak tu nie pić.
Młoda - 19 Październik 2009, 12:48

Dobrze chociaż że nie pada. :/
Kamil____ - 19 Październik 2009, 13:09

korneliusz, no nie wierze, az tak to nie miałem :O Za to kiedyś kupowalem 4 duze stelle duzo taniej niz 4 małe i nie mogłem uwierzyć, że duze są o tyle tansze niz małe ;p

Mam wszystko zalatwione ze studiami, w sobote jade na zjazd ;D

ShySe - 19 Październik 2009, 13:12

korneliusz napisał/a:
Byłem w sklepie po mleko dla kota. Wziąłem cztery Grolsche, za 6.20.

Super, a to się kot ucieszy.

ShySe

Niare - 20 Październik 2009, 16:50

Byłam na PGA. O mały włos znów spalibyśmy w KFC, bo okazało się, że nocleg miał być potwierdzony, a nie był, co znaczy, że go nie ugadaliśmy. Ale kolega nas na lodzie nie zostawił, więc było git.

Na targach było przednio, aczkolwiek nie tak dobrze jak rok i dwa temu. Z drugiej strony udział mój był bardziej czynny, bo udało mi się dotrzeć do paru atrakcji oraz było więcej znajomego towarzystwa.

Marti - 20 Październik 2009, 17:57

Jedną noc to spokojnie można było i nie spać. Ja pierwszego dnia targów (czyli w piątek, 16.10) byłem po niespełna 2h snu. I to przez pośpiech i senność nawaliłem;p. Za rok będzie ok. A co do hostess to widziałem, że równo średnie jak rok temu;p. Czekam na relację tych moich wysłaników, coś im się schodzi ;p.

Na Gamescom jedziesz (w sierpniu w Kolonii)?

green_label - 20 Październik 2009, 17:59

Pijcie Grolsche, gówno gorsze.

A tak powaga to dobre piwo jest, jak na holenderskie piwo to mało perfumami wali.

brotherquay - 20 Październik 2009, 18:30

marti, niare gra na kompie! podrywaj!
Marti - 20 Październik 2009, 18:34

brotherquay napisał/a:
marti, niare gra na kompie! podrywaj!

Daj spokój;p.

Niare - 20 Październik 2009, 20:56

Marti napisał/a:
Na Gamescom jedziesz (w sierpniu w Kolonii)?

Nie. Towarzysz w marcu z dwoma nauczycielami informatyki gdzieś do Niemczech jedzie (podobno), a ogólnie grupowo sprawdzimy co to w maju się w (chyba) Poznaniu dzieje.

Hostessy były gorsze niż w zeszłym roku. Zamiast ładnych kobiet, chodziły dziewoje postury gimnazjalistek - zwłaszcza te w moro jak dzieci wyglądały. :> Panie w żółtym nie powinny mieć gumki w spodniach, tylko choćby pasek, bo mimo, że szczupłe - wyglądały jakby im się wylewało. Mocrosoft się nie wysilił (albo wykorzystał sprawdzony pomysł? ;) ) i ustawił miniscenę, gdzie tańczyła jakaś panna w bieli i opaleniźnie. Najlepiej wyglądała jednak jedna w zielonej peruce i fantasy-stroju, roznosząca ulotki ze stoiska z komiksami oraz inna, w stroju scout troopera ze SW. :P

Allegro rozdawało krówki i jakieś napoje energetyzujące. Krówki prześwietne, po prostu najlepsze jakie w życiu jadłam. Napoje takie sobie, ale z racji energetyzacji się to wybacza, bo one zazwyczaj są (moim zdaniem) mało smaczne (jak Redbulle). Koleżance zła kobieta nie dała picia, bo zobaczyła, że jest dziewczyną. Widocznie lepiej wręczyć je podjaranym dzieciakom. Za to gdzie indziej (np. przy scenie) można było liczyć na względy panów, bo kobiety wśród tej gawiedzi były rzadkością. ^^

Jak pozdaję wszystko ( :| ) to poćwiczę sobie w UT, żeby się za rok do Quake'a zgłosić, coby mężczyźni i nerdzi wpadli w zachwyt. :P

Marti - 20 Październik 2009, 22:34

Ty wiesz że jest żeński team w Counter Strike'a, jeśli się nie mylę?:D.

Czyli nie mam czego żałować;p
Żałuję tego pierwszego dnia dla prasy, ale pewnie za rok też będzie.

Darek89 - 20 Październik 2009, 23:01

brotherquay napisał/a:
marti, niare gra na kompie! podrywaj!


Cześć mała! Chcesz headshota z lighting gun'a?! :x

Niare - 20 Październik 2009, 23:34

Dlaczego akurat lighting guna?
Marti napisał/a:
Ty wiesz że jest żeński team w Counter Strike'a, jeśli się nie mylę?:D.

Wierzę. Ale i tak nie mam jak grać, więc nawet nie zaczynam. Na PGA byli-grali jacyś tam CSowi mistrzowie - siostra Towarzysza była zachwycona.

Darek89 - 20 Październik 2009, 23:51

Niare napisał/a:
Dlaczego akurat lighting guna?

Pierwsze skojarzenie tym bardziej że coś tam wspominałaś o UT.

Marti - 21 Październik 2009, 00:07

Bo mieli być, ja w counter strike grałem tylko raz po LANie w osiedlowej w kafejce (teraz tam jest salarka;p) i specjalnie gra mi nie podszedła.

Co do tegorocznego PGA (nieco ponad 28tys. cywili, słabo myślałem że spokojnie dobiją do 35tys. a wyszło tylko 3tys. więcej osób niż przed rokiem) to czekam na relację od tych ludzi z którymi miałem jechać (3 dni po targach, a tekstu jak nie było tak nie ma, kochane klimaty;p) i biorę się za załatwianie formalności (kasa na dojazd+legitymy) dotyczących Gamescom, bo czas goni. A zaraz po nich PGA10, damy radę.

PS: co do terminów, to na wczoraj miałem oddać tekst z konferencji (5 autografów w kwadrans;p). Na konferencji nawet pani z Sony pytała się czy opublikujemy tekst. Spoko opublikujemy....kiedyś;p.
PS2: nie wiem jak na PGA, ale na tych konferencja dużo się kręci bab i wcale nie mówię o hostessach. Czy to ze strony prasy jak i organizatorów. Ale baby i gry wideo to temat rzeka;p.

hyhy - 22 Październik 2009, 00:10

Jestem wyleciana w kosmos przez Barbarę Radziwiłłównę wystawioną w Śląskim :D Dawno nie widziałam tak dobrej gry aktorskiej. I generalnie tak inspirującej rzeczy. A reżyser chyba zostanie moim osobistym bogiem.
boohoo - 23 Październik 2009, 10:57

Nareszcie się wyspałem! Decyzja o niepójściu na piątkowy wykład była jak najbardziej słuszna, od wczoraj rozkoszuję się weekendem :) Czwartek niespodziewanie udany, zarówno na uczelni, jak i po - dwie godzinki bilarda ze znajomymi potrafią poprawić humor, pomimo prezentowania żenującego poziomu :P

No nic, do pełni szczęścia brakuje jeszcze kawy i jakiejś dobrej czekolady. Czas więc poszukać po szafkach, a jak się nie uda - wyruszyć do sklepu... :)

Darek89 - 24 Październik 2009, 20:55

hehehe. Bardzo często ktoś się do mnie odzywa na gg i oczywiście nie wiadomo po co. O ile kiedyś się przejmowałem tym że mnie ktoś olał o tyle dziś mnie takie osoby po prostu bawią. No cóż...
Zresztą praktycznie odchodzę już od gg, rozmowy na nim prowadzę z konieczności gdy z kimś nie mogę porozmawiać telefonicznie albo się spotkać. Wyjątkiem jest kilka osób, z którymi co jakiś czas lubię na gg tez pogadać.

Marti - 24 Październik 2009, 21:11

GG to diabeł, muszę siedzieć na ukrytym by mieć chwilę spokoju. Bo jak wejdę na online to już dzień upłynie pod znakiem GGadania z kilkoma osobami naraz ;p.
szinuja1 - 24 Październik 2009, 22:11

Wyjeżdrzam do Anglii , pomijając to że się trochę boję i jest mi troche smutno, to się cieszę :D
korneliusz - 24 Październik 2009, 22:12

A gdzie jedziesz?:)
szinuja1 - 24 Październik 2009, 22:13

a jeszcze do końca nie zdecydowałam :P ... Choć na pewno będe szerokim łukiem omijac Londyn. W końcu jade po to żeby coś zarobić a nie zbankrutwać na miesięcznych opłatach za mieszkanie :evil:
korneliusz - 24 Październik 2009, 22:16

A widziałaś piękne wybrzeża Kornwalii?:)
szinuja1 - 24 Październik 2009, 22:19

Chyba że na zdjęciach. :D Ty tam mieszkasz?
Nadiya - 24 Październik 2009, 22:24

szinuja1 jadę z Tobą ;)
korneliusz - 24 Październik 2009, 22:26

Mieszkam. W rzeczywistości nawet ładniej, jak na zdjęciach:)
szinuja1 - 24 Październik 2009, 22:49

Nadiya nawet nie wiesz jakbym się cieszyła :D jedz, zobaczysz będzie fajnie :P
Nadiya - 24 Październik 2009, 22:58

:D

kusiło mnie zawsze wyjechać do Anglii, odezwij się jak się ulokujesz i jak z pracą tam.

korneliusz - 24 Październik 2009, 23:09

Mi już jest fajnie:)
Młoda - 25 Październik 2009, 14:30

A mi jeszcze nie.
korneliusz - 25 Październik 2009, 14:57

Młoda nie sabotuj wątku. Pogoda ładna, przebiegnij się po parku, psy poganiaj itp.
hut - 26 Październik 2009, 09:44

Postanowiłem, że robię sobie przerwę od kobiet, przechodzę na aseksualizm i zaczynam dobrze czuć się z własną samotnością :D
Młoda - 26 Październik 2009, 16:28

A ja postanowiłam, że dalej będę się umartwiać własną samotnością.
green_label - 26 Październik 2009, 17:33

To ja Ci komplementy prawie w innym temacie, a Ty mi sie tu zamartwiasz nad jakimis pierdołami? Phi samotność, bedziesz jeszcze za nia tesknić.
Młoda - 26 Październik 2009, 17:58

Tak, wiem - wnikliwie śledzę twoją twórczość, ale jednak brakuje mi bodźców w realu, jakkolwiek by tego nie interpretować. :P
Marti - 27 Październik 2009, 21:16

Cały dzień urodzinowy dzień przesiedziałem w robocie pomagając jakiejs koreańce przy wyprowadzce. Goście od części samochodowych przewożą meble z jednego miekszania do drugiego.
Skośnooka miała fajny dom, plazma 60 inch, amplituner, zestaw kolumn, kilka zestawów audio, PS3 i router;p. Dodatkowo dekoder, antenę etc.

Przy okazji narozrabiałem pochlastając sobie łapę. Na początku szok co dalej, cała czerwona łapa. Ale nie potrącili mi tego, a łapę teraz mam jak bym chciał sobie żyły poderżnąć;p.
Wyciągnąłem tylko 90pln.

Była też taka akcja ,że chciałem obmyć łapę to się jej pytam czy mieszkanie otwarte. Nie zrozumiała, pytam jeszcze raz i to samo. To się wkurzyłem i zapytałem po angielsku, od razu zrozumiała. Nie mam pytań. Ale w miarę komunikatywnie ten polski znała, ale ja jej ni cholerę nie rozumiałem;p.

Maneki - 28 Październik 2009, 15:24

Musze zwlec się na wykład, a spać mi się chce, głodna jestem a lodówka pusta.....mamusiu przyślij mi kotlety!
Darek89 - 28 Październik 2009, 20:47

Poszedłem do "kerfura" zrobić zakupy a tam przed "two strange people :D " w kapeluszach na czarno. Jak wychodziłem to tak przeszedłem specjalnie blisko nich i mnie zaczepili. Rozdawali zdrapki lotto i cukierki. Dałem się namówić na hazard i zagrałem. Oczywiście wygrałem. :D W życiu 4 razy zaledwie grałem w totka z czego 2x wygrałem tzn raz trójkę i w zdrapce 4zł. Czyli jestem nielicznym co na tej grze jest do przodu. Żebym takie szczęście miał w innych sprawach...
KluskiZMlekiem - 29 Październik 2009, 10:57

Gz. to ile żeś wygrał ? 8-)
ania84 - 3 Listopad 2009, 13:45

Znalazłam płytę, której w wolnych chwilach szukałam od dwóch lat:) Leżała na półce.
Nadiya - 3 Listopad 2009, 23:02

Wkurzyłam się, ale ... w pozytywny sposób, sympatyczny dzień tak ogólnie :mrgreen:
hyhy - 4 Listopad 2009, 00:11

Zamknęłam jeden toksyczny rozdział w swoim życiu :)
Nadiya - 4 Listopad 2009, 00:38

gratuluje Hyhy

aha i zrobiłam dwie smaczne pizze :mrgreen:

Pawel831 - 5 Listopad 2009, 08:03

Poznałem bardzo fajnych ludzi :)
korneliusz - 5 Listopad 2009, 20:54

Remember remember the 5th of november, czyli nowy rok na początku listopada:)
Młoda - 5 Listopad 2009, 21:47

Ktoś mi powiedział, że ktoś inny powiedział, że mój zawodowy guru mu powiedział, że jestem niegłupia. Biorąc pod uwagę to, że 90% ludzi uważa za idiotów, uznaję to za komplement. :mrgreen:
spacja - 6 Listopad 2009, 19:16

ale było dziś pięknie, z tej okazji nawet odgrzebałam rower i pomknęłam na "parkową siłkę" :D
brotherquay - 6 Listopad 2009, 19:41

zajebisty dzień, właśnie zacząłem pisać pracę licencjacką. mimo, że pracowanie przynosi mi satysfakcję a opierdalanie się przynosi mi poczucie winy to jakoś nadal łatwiej mi się opierdalać niźli pracować. muszę wykonać zmianę paradygmatu. tu macie narysowane:


skan na bani, co nie?

Marti - 7 Listopad 2009, 12:31

U mnie wczoraj i przedwczoraj nie było awantury, co można uznać za święto;p.
Baa, nawet spytała się czy mnie na podwórku nie zaczepiali. Bo wie, że gdy wszedłem w klatkę to za mną ruszyło trzech typów spod ciemnej gwiazdy. A ja się zastanawiam skąd o tym wie, skoro była w tamtym czasie na drugim końcu miasta.

Bo fakt wtedy było ciemno, na podwórku stało ok. 10 dresów i trzech ruszyło za mną. Co nie znaczy, że coś mi się stało :mrgreen:
Po drodze do klatki mijałem brata (zero reakcji ani cześć, ani wzrok nic, jakbyśmy się nie znali;p), to pewnie jej źródło informacji;p.

PS: nigdy mnie nikt tu nie zaczepił, ojca, obu braci, nawet matkę o papierosy (mało oficjalnym językiem;p), a mnie nikt ;p.

korneliusz - 10 Listopad 2009, 01:15

Byłem przed chwilą w sklepie po paluszki do frytek na kolację. Wchodzę do sklepu, a tam do stoiska z fajkami taaaaaaaaka długa kolejka. Ale była taaaaaaaaka długa, że dawno taaaaaaakiej długiej nie widziałem, a co dopiero o tej porze. A w kolejce w większości same łebki, którzy o tej porze powinni raczej spać. Pytam się gościa w kasie co tam się stało, a on na to, że dzisiaj ma wyjść jakaś gra na Xboxa i oni tam wszyscy do północy czekają:) No chłopakom się pewnie w domu konsolki grzały i rano żaden pewnie do szkoły nie pójdzie:)
hyhy - 13 Listopad 2009, 22:50

Chyba dzisiaj nie zasnę z wrażenia :mrgreen: Nie lubię, ale lubie u siebie to euforyzowanie się koncertami i tym, że za paręnaście godzin żywy bas mi wsiąknie w kości... :D

A jakby tego było mało, przeprosiłam się ze swoim gramofonem. Już mu się odgrażałam, że go takiego i owakiego sprzedam za pół ceny na Allegro, po tym jak po raz setny kalibrowałam wkładkę i dalej grał przytłumiony i przebasowany... Aż sobie przypomniałam że jest przecież podpięty do dźwiękówki w kompie i to może być jej wina. I to faktycznie była jej wina :mrgreen: Jaka ja jestem głupia... :mrgreen:

AnKa - 14 Listopad 2009, 19:58

Osowiały dzień :D
Marti - 14 Listopad 2009, 22:21

Serwisant na etacie;p, robiłem sąsiadce kompa. To już chyba ogólnie szósty;p. Machina diabeł: Intel Pentium III ponad 500Mhz, 120MB RAM (na dwóch płytkach:D) i dysk twardy o pojemności bagatela 13GB. Ale dysk to fajny: 68 dni pracy, zero bad sectors i nie robi tyle hałasu co mój;p. Słychać przy wczytywaniu, choć mojego WD i tak nie przebije (3db).
Komp jeszcze z tym poziomych obudów. Ale jakiś dziwny PC, bo ni cholerę nie wiedziałem jak wejść w BIOS. Żadnych testów, ekranu z możliwością wejścia w BIOS, tylko od razu startuje system. W efekcie czego musiałem stawiać OS'a na swoim PC.

korneliusz - 16 Listopad 2009, 23:12

Moja fajniutka koleżanka poprosiła mnie, żebym dowoził ją co dzień do pracy :mrgreen: Taka mała, a tak cieszy. Szkoda, że jadę tylko 3 min:)
jajo - 17 Listopad 2009, 14:01

Jest super bo prawie się odkochałem :)

Teraz tylko muszę zapoznać się z pewną dziewczyną i voila ;)

Młoda - 17 Listopad 2009, 19:55

korneliusz napisał/a:
Moja fajniutka koleżanka poprosiła mnie, żebym dowoził ją co dzień do pracy :mrgreen: Taka mała, a tak cieszy. Szkoda, że jadę tylko 3 min:)


Zawsze możesz jechać okrężną drogą.

spacja - 17 Listopad 2009, 19:59

jajo napisał/a:
Jest super bo prawie się odkochałem :)

Teraz tylko muszę zapoznać się z pewną dziewczyną i voila ;)

to mi przypomina trochę (ale tylko trochę) pewnego kolegę - mniej więcej co roku nowa wielka miłość, i to właściwie bez przerw, taki łańcuszek - dedykacje na gg dla jednej sie kończą a zaraz zaczynają dla kolejnej :P zeby nie było, nie oceniam tylko dziele sie spostrzezeniem :mrgreen: (tak mi sie nasuneło, bo zauważylam dziś własnie zmiane imienia w jego opisie na gg, a potem wchodzę tu i czytam..)

hyhy - 18 Listopad 2009, 00:08

Nie ma nic lepszego od taplania się w błocie z psem :D
I znowu jestem kontent i spokojna :)

korneliusz - 18 Listopad 2009, 00:13

Młoda napisał/a:
Zawsze możesz jechać okrężną drogą.


Z jej chłopakiem mam również od dosyć dawna bardzo dobre stosunki koleżeńskie i chciałbym, aby tak pozostało:)

kotlet_schabowy - 18 Listopad 2009, 01:05

Mam dobry humor od paru dni, nawet nie wiem skąd i dlaczego.
Przestałem się przejmować większością spraw i chyba wpłynęło bardzo pozytywnie.
W związku z tym planuję zrobić coś konstruktywnego... :mrgreen:
Pierwsze co to pójście zaraz spać :P

spacja - 18 Listopad 2009, 16:27

jejciu, nie mogę się doczekać soboty i słuchania DoZP na żywo, aż mnie nosi :D
Niare - 18 Listopad 2009, 17:22

Nie mogę się pozbyć wrażenia, że dwie linijki paska zakładek można ustawić w jakiś nieskomplikowany sposób i kiedyś mi się to udało przypadkiem, ale przeszkadzało, więc przestawiłam z powrotem, a teraz nie mogę tej opcji znaleźć.

W każdym razie cieszę się, że już ustawiłam, bo zakładki się ostatnio pomnożyły. ^^

Marti - 18 Listopad 2009, 17:49

Ja w FF używam Speed diala i ustawiłem sobie to jako home (strona domowa).
Niare - 18 Listopad 2009, 18:02

Dla mnie to zbyt powolne by było. A niechby jeszcze Net zwolnił, to by mnie szlag trafił. I tak mam style z racji wyłączania śledzia. ^^
Marti - 18 Listopad 2009, 18:11

To działa lokalnie jako jedna wtyczek dla przeglądarki Firefox.

Mi net zwolnił już dobry czas temu o całe 15% (20kb/s w plecy), ale nie dzwonię do help center z ochrzanem, bo nie wiem w końcu czy ten rachunek zapłacony w końcu czy nie ;p. Coś z gniazdkiem, bo na innej linii mam maksymalny speed (132kb/s), ale ogólnie te łącze jest g***o warte i nadaje się najwyżej do przeglądania tekstu i dziwnych forów. Nawet niektóre filmiki na YT nie wyrabiają z buforem (nie wspominając o tych o lepszej jakości;p) i podobnych serwisach streamujących filmiki.

Niare - 19 Listopad 2009, 23:49

Dziś po raz pierwszy wyszłam ze szkoły po wykładzie z uśmiechem, tak mi się podobał. :) Niestety to jedyne wykłady, których słucham z zainteresowaniem. ^^"
A rzeczą, jaka mi się tu udaje jest angielski.
A jutro mam dzień wolny, bo jeden facet ma jakąś konferencję.

Marti - 22 Listopad 2009, 17:11

Dzisiaj albo jutro zgłaszam awarię Internetu, bo to są żarty jakieś (nigdy więcej neta w TP, nie za taką cenę i nie za tak niską jakość usług;p). Rachunki są w terminie płacone, a full speedu jak nie było tak dalej nie ma (wina gniazdka, nie konta w Neo). 15% poszło do kosza.

Znając życie będą mi wmawiać że mam wirusy;p, a na ostatku stwierdzą, że to wina uszkodzonej skrzynki i znów stwierdzą, że cudem w ogóle ten net działa;p. Pamiętam jak ostatnim razem naprawiali tę skrzynkę to komuś innemu Neta rozwalili ;p.

Pawel831 - 23 Listopad 2009, 18:44

Dostałem nowy telefon i się jaram :mrgreen:
plecak - 24 Listopad 2009, 18:22

jaki model
kotlet_schabowy - 25 Listopad 2009, 22:33

Oficjalnie jak na tą chwilę znalazłem i mam pracę :P
Nie wyszło jednak tak dobrze jak przypuszczałem, teraz jednak zależy wszystko ode mnie.
Ciekawe w jakim terminie sam ucieknę bądź mnie na zbity pysk wywalą, hahah :mrgreen:

k_s

Marti - 25 Listopad 2009, 22:49

Cytat:
Ciekawe w jakim terminie sam ucieknę bądź mnie na zbity pysk wywalą, hahah :mrgreen:

Mam podobne podejście, ale mam ku temu powody (powód straci na ważności w chwili opuszczenia domu rodzinnego).
Nigdy mnie nie wywalili (na bodajże 6 przypadków), zawsze sam odchodziłem :D .
Choć pamiętam jak w warsztacie boss mnie opierniczał za te codzienne spóźnienia (rekord to 2h, zamiast na 8AM dotarłem na 10AM i wszedłem jak gdyby nic;p) i kilka razy się odgrażał, że jeszcze raz i wypad. A i tak sam zrezygnowałem. Nie zdążył;p.

kotlet_schabowy - 26 Listopad 2009, 22:38

Marti napisał/a:

Nigdy mnie nie wywalili (na bodajże 6 przypadków), zawsze sam odchodziłem :D .
kilka razy się odgrażał, że jeszcze raz i wypad. A i tak sam zrezygnowałem. Nie zdążył;p.

Haha :P Ogólnie to dotychczas udawało mi się przeżyć w jednym miejscu: koło 6 m-cy.
Jednakże teraz to są większe tarapaty i jeżeli nie ogarnę się to do 2 tyg. i papa :mrgreen:
Póki co, dzień 2 przeżyłem :D xD
Pozdrawiam

k_s

Marti - 27 Listopad 2009, 16:26

Moja nieśmiałość maleje. Udało mi się bez stresu spytać o drogę w Warszawskiej Politechnice (dla wyjaśnienia: nie studiuję tam, wpadłem jako cywil gościnnie, za godzinę znów tam lecę;p) kilku osób. W tym grupy nawet 3 osobowe (kiedyś były i nadal są problemy z pytaniem jednej osoby). To jest wspaniałe, że czasem coś się udaje mimo że kiedyś nie miało szans powodzenia.

Sami informatycy, wszyscy tylko siedzieli nosami w laptopach/netbookach i przy okazji nikt z nich nie potrafił mi pomóc ("yyy nie wiem, gdzieś tam" albo " No nie wiem, a to nie było gdzieś w okolicach biblioteki?";p). Na swój cel podróży i tak dotarłem (nigdy się nie poddaję, nie ugięcie dążę do celu niczym terminator;p), ale tam już tak kolorowo nie było, ale też się w końcu przełamałem.

Jak się nie trudno domyśleć był to wydział elektroniki i technik informatycznych;p.
Oni się znają na kompach, a nie ja. Jak mi kilka osób wmawiało;p.

Darek89 - 27 Listopad 2009, 19:42

Marti napisał/a:
Jak się nie trudno domyśleć był to wydział elektroniki i technik informatycznych;p.


Studiowałem, nie polecam. :D

Marti napisał/a:
Oni się znają na kompach, a nie ja. Jak mi kilka osób wmawiało;p.


oj nie wiem :D

A ja zawaliłem kolosa z analizy, ale jakoś doła nie załapałem z tego powodu - dlatego w kąciku optymisty. Chyba ja jednak mam większe problemy niż uczelnia.

Marti - 27 Listopad 2009, 20:15

Darek89 napisał/a:
Studiowałem, nie polecam. :D

No zauważyłem że nie tępy poziom, to ciekawe co na wykładach tam mieliście.

Po godzinie odpuściłem sobie (na planowane 2-3h, potem jeszcze jakaś prezentacja miała być, ale poległem). Początek był ciekawy (ok. 30-40 osób z czego dwie-trzy dziewczyny;p oraz transmisja stream via internet), trochę gadania o plusach, minusach kompilacji (kernela), wymogach, info techniczne etc. Potem jak się zaczęły już padać bardziej techniczne zwroty doszedłem do wniosku, że czas się zbierać.
Wpadnę za miesiąc;p. Bo ogólnie mi się podobało.

Wkurzał mnie ten gościu co zdjęcia cykał, bo nie cierpię jak ktoś mnie fotografuje;p.

Całość dała mi tyle do myślenia, że ja totalnie się na PC'tach nie znam. Postawić serwery upnp, ftp, http (na moim PC siedzi testowe forum oparte o phpbb3, wklepując mój adres IP wyświetla się forum, ale ładuje się długo thx to TPSA;p, zainstalowałem dla zabawy;p) na swoim PC to każdy gubi potrafi.

Ci co tam byli to chyba zamiast oczu mają kamerki, zamiast uszu mikrofony, podpisują się w C++, rysują w programie do grafy, a komunikują się miedzy sobą w bashu;p. Te kompy kiedyś nam dadzą w kość (choć terminator raczej nam nie grozi;p). Zabierz informatykowi PC/Notebooka/Netbooka, a tego w psychiatryku zamkną;p.

Darek89 - 27 Listopad 2009, 20:26

Tam to g**** było... Na SGGW jest dużo lepiej. Oni na EiTI się popisują swoją "wspaniałą" etykietką "elitarności", nie uczą w ogóle. Najlepsze jest programowanie: nic się nie dzieje, róbta co chceta, zapytasz się gościa o coś a on: wejdź se pan w google! Przynajmniej tak było w zeszłym roku.
Marti - 27 Listopad 2009, 20:42

Darek89 napisał/a:
wejdź se pan w google!

To jest najlepszy sposób pozyskiwania informacji :D . Ja Google szukam nieraz nazw ulicy, jeśli nie wiem gdzie ona jest. A czasami w google szukam namiarów gościa, które do mnie na fona dzwonił;p.

U mnie w LO było chyba podobnie. Każdy osobnik dostał książeczkę (tylko na czas lekcji) w której były zadania z Excela oraz Worda. Pół książeczki było o Wordzie, a reszta o Excelu. Robiliśmy te zadania po czym zapisywaliśmy na serwerze (który nie zawsze odpowiadał, ale to detal;p), a teacher co jakiś czas przeglądał te pliki i na podstawie tego wystawiał oceny. Te zadania można było również robić w domu (można było pobrać w PDF ze strony www) i e-mailem podsyłać. Ale często było tak, że te pliki ginęły w niewyjaśnionych okolicznościach.

Ja na lekcjach najczęściej gadałem via GG, kombinowałem w systemie lub wrzucałem fanbojskie tapety (które Charles robił na zamówienie, komunikacja via GG:P). Urobiłem tak 4 różne PC;p.
Czasami robiłem te zadanka, ale już rzygałem i tym XP jak i tymi excelami (w gimnazjum to samo;p).
Ja nie zaszalałem i dostałem 4 na koniec LO.

Pamiętam w gimnazjum jak nauczyciel na wigilii przy składaniu życzeń stwierdził, że ze mnie by był dobry informatyk;p;p. Ale to akurat kłamstwo;p.
Darek89 napisał/a:
Tam to g**** było... Na SGGW jest dużo lepiej.

Nie martw się, ja nie będę studiował ani w pierwszym miejscu ani w drugim :evil2:

szinuja1 - 28 Listopad 2009, 18:44

spotkałam kogoś, kto mi przypominał "moją dawną milość", szkoda tylko że tak krótko :D
Niare - 1 Grudzień 2009, 06:42

Nie spałam całą noc. Jestem w nastroju do pójścia na disco. 8-)
plecak - 2 Grudzień 2009, 13:31

zagadaj z pawłem796 on zawsze chętny do podboju dyskotek
Niare - 3 Grudzień 2009, 10:46

Za późno, już poszłam spać. :]

Zaliczone mam dwie rzeczy stare, do tego świeżo napisany sprawdzian. Trzeciej starej rzeczy niestety znowu nie udało się poprawić.
Leżę na wyrze i łażę po forach. Prawie to co zwykle, ale lepiej, bo nie w akademiku - zrobiłam sobie dłuższy weekend.

Młoda - 3 Grudzień 2009, 17:45

Dzisiaj odniosłam malutki zawodowy sukcesik, może z czasem przyjdą większe... Tfu tfu, żeby nie zapeszyć.
korneliusz - 5 Grudzień 2009, 17:11

A czy ten sukcesik wiąże się z większą ilością kapuchy?
jajo - 5 Grudzień 2009, 20:25

Dostałem super propozycję na sylwestra :)
Młoda - 6 Grudzień 2009, 13:04

korneliusz napisał/a:
A czy ten sukcesik wiąże się z większą ilością kapuchy?


Tak, ale nie dla mnie. :/ Na tym etapie "rozwoju zawodowego" muszę się cieszyć szczęściem innych. ;)

asura - 7 Grudzień 2009, 20:11

...
Młoda - 7 Grudzień 2009, 21:23

O cześć asura!
Darek89 - 9 Grudzień 2009, 03:24

Zaliczyłem kolokwium! Pojawiła się szansa że będę jednocześnie pan inżynier i ninja.
Maneki - 9 Grudzień 2009, 15:05

Nie minęła 15.00 a ja już w mieszkanku? Co za zdziwienie,chyba dlatego,że święta idą i nie mają serca przetrzymywać nas na uczelni.
No i w sumie nic dziś nie zrobiłam, zrobili wszystko za mnie :D Nie żebym leniwa była, pan docent kazał mi odpocząć :D

korneliusz - 10 Grudzień 2009, 02:39

No to zaczynamy przedświąteczny maraton. W sobotę 12 godzin nadgodzin, w niedzielę 10. Mikołaj będzie bardzo hojny w tym roku.
Darek89 - 10 Grudzień 2009, 17:58

Polubiłem strasznie wykład z socjologii! (zalicza się obecnością) Jest 14 tura a ja już mam zielone smoki bastionem i moi oponenci popełnili parę błędów. :D Nie mogę się doczekać kolejnych zajęć... H3 rulez!
Niare - 10 Grudzień 2009, 19:32

Poprawiłam Gps. Uf. :P

Najpierw wykładowca przez pół godziny nie przychodził, potem ktoś do niego zadzwonił i ustaliliśmy inną salę, gdzie mieliśmy na niego czekać. Jak przyszedł, to nas szlag trafił, bo zamiast podać pisemne pytania, zawołał trzy osoby do tablicy. Ale po parunastu minutach stres minął, bo ludność męczyła się z zadaniami długo i jakby chciał, to mógłby już im postawić dwóje. Walczyli godzinę z wcięciami, w międzyczasie doktor inżynier wyszedł na 15 minut, a i tak ktoś nie zaliczył.

Potem nie było już tak wesoło, bo zaczęły się inne pytania. Następna trójka dostała niwelację, inna dalmierze.. Kiedy zastanawiając się, jakie cholerstwo jeszcze zostało, zaczęłam się uczyć ρ gradowych, stopniowych i innych (bo padło pytanie co to jest metr, więc blisko), to przyszła na mnie kolej.

Stanęłam w dobrym miejscu, bo dostałam moim zdaniem najprostsze pytania. ^^ Nie o liczenie funkcji trygonometrycznych małych kątów w pamięci, ani o miarę łukową kąta i jakieś tam tangensy i sinusy, tylko banał - przeliczanie gradów i stopni na radiany. Nie pamiętam oczywiście ile stopni ma radian, ani żadnego ρ poza sekundowym (i to w zaokrągleniu), ale jakoś poszło i na studiach niewątpliwie zostaję. :)

W dodatku ludzie z roku przełożyli niespodziankową matmę na około 11 stycznia. Uf2. :P
Ale i tak nie wyjadę na weekend, bo mam przesłany przyszły tydzień. xP

Selevan - 10 Grudzień 2009, 21:57

H3 rox.
hyhy - 11 Grudzień 2009, 00:37

Wreszcie mam super wypaśne tablice chemiczne! :D 500 stron! Nikt mi teraz nie podskoczy :P
AnKa - 11 Grudzień 2009, 22:03

Uwielbiam piątki 8-) Nicnierobienie...
ok - 12 Grudzień 2009, 18:22


spacja - 13 Grudzień 2009, 12:01

w radio lecą moje ulubione zimowe piosenki :P (wprawdzie wciąż jest za wcześnie, ale chyba już się za nimi stęskniłam po rocznej przerwie i nie przełączam, jak to robiłam jeszcze tydzień temu)
ania84 - 13 Grudzień 2009, 17:16

"Ooo, Ja chcę jeszcze raz!!!"
boohoo - 13 Grudzień 2009, 21:32

ania84 napisał/a:
Ooo, Ja chcę jeszcze raz!!!
Dobrze... Kudypy po 22.00.
Cytat:
Wreszcie mam super wypaśne tablice chemiczne! :D 500 stron! Nikt mi teraz nie podskoczy :P
Kyrie Elejson!

Zapowiada się luźniejszy tydzień na uczelni, a poza tym dostałem ćwierć kilową milkę! :)

Darek89 - 13 Grudzień 2009, 23:42

Będąc dzisiaj w klubie aż !!!40!!! minut nic złego się nie wydarzyło z moim udziałem.
spacja - 16 Grudzień 2009, 18:04

iść - nie iść - iść - nie iść - hmm :|
pomyliłam kąciki, a niech to :P ale zostawię bo w maruderze i tak dużo więcej postów :mrgreen:

ania84 - 16 Grudzień 2009, 19:18

hooboo napisał/a:
Dobrze... Kudypy po 22.00.


22.10 To moje przedostatnie zdanie.

spacja - 18 Grudzień 2009, 10:44

dobrze, że poszłam :) jak jest okazja trzeba ruszyć d*** :mrgreen:
boohoo - 21 Grudzień 2009, 17:03

ania84 napisał/a:
22.10 To moje przedostatnie zdanie.
Niech będzie.

Nie ma to jak wyjść z kolegami na godzinkę i wrócić po pięciu :) No ale nie ma się co dziwić, bilard w niedzielny wieczór w cenie 7zł za godzinę jest zbyt kuszący, by ograniczyć się tylko do jednej :) Do tego doborowe towarzystwo i już mamy udany wieczór. Więcej takich niedziel!

Godzinka intensywnego szperania na Allegro i już mamy 150zł w kieszeni :) Co prawda muszę się pofatygować 20 kilometrów, penetrując chorzowskie rubieże, ale to nic w porównaniu z oszczędnościami. I pomyśleć, że zdziercy z Media Markt życzą sobie dwa razy więcej!

No cóż, zdenerwowany na dziekana postanowiłem zrobić sobie wolną środę, dzięki czemu dziś po raz ostatni w tym roku byłem na uczelni (buńczuczny boohoo) :P

spacja - 21 Grudzień 2009, 20:40

zupełnie nowa jakość obrazu! - pierwszy raz od czasu kupna umyłam monitor :P
Niare - 22 Grudzień 2009, 00:21

spacja napisał/a:
pierwszy raz od czasu kupna umyłam monitor :P

Gratulacje. :)

Wczoraj poszłam do dziekanatu sprawdzić, czy jest odpowiedź na moje odwołanie i parę godzin później mogłam już odebrać indeks z podpisem dziekana, a co za tym idzie - podbić (podlepić) legitymację. To znaczy, że już mogę jeździć na biletach ulgowych, uff. Zdążyłam przed świętami. ^^ W styczniu sobie doładuję kartę miejską, będę jeździć na poświąteczne wyprzedaże i może jeszcze gdzieś indziej. I znów nie będę się uczyć.

jaczylija - 22 Grudzień 2009, 19:52

Woooolno... wooolno... Woolność od szkoły do końca roku! :mrgreen:
Marti - 24 Grudzień 2009, 17:53

Mnie sie wydaje ze wiekszosc osob te zyczenia zrzyna z neta i zawsze jak dostaje to sobie mysle czy plagiat czy nie;p.
Otrzymalem z 5 na GG, 2 mailami oraz 4 droga sms'owa z czego jeden z anglii;p. Tego ostatniego w tym roku sie nie spodziewalem. Ale jednak ten okres laczy ludzi i wszystkie codzienne sprawy schodza na dalszy plan. Nawet u mnie dzisiaj w miare spokojnie (nie liczac kilku malych klotni).

korneliusz - 25 Grudzień 2009, 00:38

Dostałem od Mikołaja (tzn sam sobie kupiłem, bo na dziadka liczyć nie można) nowe, wszystko mające radio do auta. Karty SD czyta, USB ma i nawet kabli nie musiałem przerabiać, żeby pamiętał ustawienia po wyłączeniu zapłonu. Japonia normalnie!
Marti - 25 Grudzień 2009, 11:20

Nie chcę się czepiać, ale to raczej standard w każdym szanującym się DVD czy wieży HiFI. Bardziej byłbym happy jakby jeszcze możliwy był Zapis nań (bo na urządzeniach które miałem z USB najczęściej był możliwy tylko odczyt, ale to stare urządzenia z 2001 i 2005 roku, może coś się zmieniło w miedzy czasie poza tym że USB posiada każda wieża). Ale i tak in plus będziesz sobie słuchał metalu podczas rajdów po ulicach miasta:).

Ja musiałem się zadowolić nowym dyskiem twardym oraz USB. Ofkoz joke;p.
U mnie Mikołaj dotarł z poślizgiem i dopiero dzisiaj coś rzucił pod choinkę. Miał ten problem że choinka stoi obok mego PC (zrobiłem przemeblowanie by te kolce mi obudowy nie porysowały;p). Miałem zamiar gada dorwać, odkryć jego prawdziwą tożsamość i pójść z tym do mediów. A na następny dzień headline'y w gazetach "On dorwał Św. Mikołaja";p.

korneliusz - 26 Grudzień 2009, 21:24

Marti napisał/a:
Nie chcę się czepiać, ale to raczej standard w każdym szanującym się DVD czy wieży HiFI.


Ja tam o szanującym się DVD czy wieży HiFi nic nie pisałem. W każdym razie, radyjko gra świetnie. Zainstalowałem je sobie w końcu porządnie, bo wcześniej wcisnąłem je byle jak na parkingu, w takim dziwnym kraju, gdzie na ulicach pisze ARAF a na fladze mają czerwonego smoka.

Darek89 - 27 Grudzień 2009, 01:23

Przytyłem! :)
Marti - 27 Grudzień 2009, 20:36

Dzisiaj odpaliłem sobie jednego Media Center na Linie pod najlżejszym środowisku graficznym jakie istnieje i testowałem w temacie streamingu audio/video poprzez protokół FTP (uPnP media server coś nie działa do końca;p). Ale takie media centery to ciekawostka, odtwarzacze DVD i w tym podobne i tak górą. System dał radę udźwignąć filmy głównie w SD, filmy w 720p (znienawidzony przeze mnie H.264) nierzadko gubiły nie raz do 5-10FPS.

Później ściągnąłem 5 napisów do najnowszego terminatora oraz 15 napisów do jeszcze jednego filmu i już nie na PC obejrzałem Terminatorka z napisami, a drugiego filmu w ogóle nie oglądałem, bo żadne z 15 napisów nie pasowały. Ma się to szczęście;p.

spacja - 27 Grudzień 2009, 22:10

co za pech. w samym środku odbywanego odwyku od komputera coś się popsuło i nie działa mi nic, do czego potrzebna jest java :P no zaraz coś mnie trafi!
Marti - 27 Grudzień 2009, 22:17

To chyba lepiej coś rzucić jak to coś nie działa.
Poza tym zły dział;p.

spacja - 27 Grudzień 2009, 22:22

a rzeczywiście pomyliło mi się.. choć może z racji postanowienia niechcący dobrze wpisałam :P ale to nie zmienia wiele bo forum za to działa :mrgreen:
Marti - 27 Grudzień 2009, 22:30

Sprzedaj PC, powinno pomóc ;) .
Mi mogą paść wszystkie dyski twarde, a i tak wejdę na to forum. Poza tym są jeszcze kafejki Internetowe :D .

ggo - 28 Grudzień 2009, 17:03

Zaliczyłam koło z chemii! Jak ja się ciesze. A tak pozatym zaczynam lubić to forum, chyba będę tutaj częściej wpadać.
Młoda - 28 Grudzień 2009, 18:37

Najważniejsze to mieć dobry plan. :mrgreen:
Darek89 - 30 Grudzień 2009, 20:25

Jakiś niespodziewany przypływ mocy czy coś, ale od ostatniego treningu mam 10KG progresu w wyciskaniu na barki, niczym jak piękny sen. : O
Incognito - 30 Grudzień 2009, 20:38

Mam canal+ sport i zaraz sobie obejrzę ligę angielską:) Chyba będę teraz częściej przyjeżdżał do domu :P
Iron - 30 Grudzień 2009, 21:30

Incognito napisał/a:
Mam canal+ sport i zaraz sobie obejrzę ligę angielską:)


Oj zazdroszczę Ci tej ligi angielskiej 8-)

Incognito - 30 Grudzień 2009, 22:59

Minus jest taki, że studiuję w innym mieście, więc mecze będę mógł oglądać maksymalnie co drugi tydzień. No, ale lepsze to niż nic :)
A dzisiejszy mecz pewnie by Ci się spodobał - Manchester zdemolował Wigan kompletnie ;)

Iron - 30 Grudzień 2009, 23:10

Mogę to napisać w kąciku optymisty :D wynik mi się bardzo spodobał :D :D (MU zawsze wygrywa z Wigan!!!) choć samego meczu niestety nie widziałem - nie mam nawet kablówki :roll:
zimowy - 30 Grudzień 2009, 23:53

Coś jakby się zaczęło układać :) Mam nadzieję, że nie zawali się przedwcześnie :)
Darek89 - 1 Styczeń 2010, 20:07

pocieszyłem się sesją zdjęciową z moim udziałem.
boohoo - 2 Styczeń 2010, 16:42

Eh... To był naprawdę udany sylwester, lepszego nie pamiętam :) Zapowiadało się średnio - koczowanie w domku w wyłącznie męskim gronie, przy pękatych butelkach Finlandii. Okazało się jednak, że w pobliskim budynku bawiło się bardzo gościnne towarzystwo z deficytem młodych mężczyzn chętnych na parkietowe igraszki :P Wspólnymi siłami udało nam się zadowolić ciągle niezaspokojone tanecznie córki gospodarza. Matkę i babcię też wyhuśtaliśmy :P Co prawda nieco podpity właściciel w pewnym momencie dosiadł się do mnie i przez 20 minut opowiadał o swoim dzieciństwie, PRL-u nie dając dojść do głosu, ale szczęśliwie zostałem wybawiony z opresji.

Poza tym zaserwowaliśmy sobie sushi, owoce morza i inne jedzonko, na które zwykle sobie nie pozwalamy.

Szkoda tylko, że następnego dnia trzeba było wracać do domu :(

Niare - 3 Styczeń 2010, 02:25

Na Steamie są świetne obniżki niektórych gier (codziennie innych). :)
Marti - 3 Styczeń 2010, 03:09

Niare napisał/a:
Na Steamie są świetne obniżki niektórych gier (codziennie innych). :)

I tak wszyscy kupują w sieci sklepów torrent lub u konkurencji p2p.

Teraz w redakcji robimy podsumowanie minionego roku, a na dniach wybieramy grę roku. Nawet ja skrobnąłem swoje trzy grosze mimo że zagrałem w raptem 3 gry w tym roku (z czego dwie to wczesne wersje beta na kilka miesięcy przed premierą);p. Kitowy to był rok. Więcej latałem po konferencjach i kolekcjonowałem autografy niżli latałem po firmach;p. Szkoda, że te ostatnie udostępniają nam gry tylko w wersji na PC'ty, a w innych przypadkach trzeba zapierdzielać do firmy. Szkoda też że poczta wcięła mi bilet na batmana;p. Moje szczęście;p

Niare - 3 Styczeń 2010, 15:54

Marti napisał/a:
I tak wszyscy kupują w sieci sklepów torrent lub u konkurencji p2p.

Nie wszyscy, nie wszyscy. O!

Marti - 3 Styczeń 2010, 16:02

Niare napisał/a:
Nie wszyscy, nie wszyscy. O!

Pewnie że nie. Nie ma szans. Ja trzymam się od torrentów i p2p z daleka:).

hyhy - 3 Styczeń 2010, 16:26

boohoo napisał/a:
Matkę i babcię też wyhuśtaliśmy :P

Luuudzie! Sodoma z Gomorąąą! :-0


Miałam wczoraj wolną hacjendę na noc, więc też dużo placu i czasu do różnych dziwnych manewrów cielesnych solo :P No to: Maestro - muzyka, łan, tu, fri i do roboty... I trochę przeciążyłam sobie stawy w łokciach, i prawie wykręciłam bark, dużo rzeczy mi nie wyszło jak trzeba, ale (nie pomyliłam kącika! :mrgreen: ) z drugiej strony zobaczyłam, że jak bardzo, bardzo, bardzo mocno chcę, a nie grymaszę, to potrafię. I tego mam zamiar się trzymać :D

Kanashimi - 4 Styczeń 2010, 11:10

Widzę, że parę osób tutaj też lubi gry :)

Wczoraj i przedwczoraj obejrzałam fajny film.
A dzisiaj może uda mi się pójść do biblioteki wypożyczyć coś ciekawego.

Darek89 - 6 Styczeń 2010, 18:18

Podpisalem umowę o pracę, zawsze dodatkowy grosik. :) Robota do Marca.
josui - 6 Styczeń 2010, 21:19

Zastygłe mięśnie, szarzyca z grochem, chłodne noce bez widoku na księżyc.
W stagnacji - bez motywacji...

I nagle...

znalazłam Ją. Sam jej obraz wystarczył, bym zatopiła się w chwili i pozwoliła przeniknąć spojrzeniu do głębi mnie. Jak iskierka - od razu przypomniała mi do czego chcę dążyć, czemu się kłaniać! Nie wyolbrzymiam wcale mocy fioletowo-różowej indyjskiej słonicy.

To tylko zdjęcie, z którego bije światło. Niech i Ciebie ratują owe w trudnych chwilach.

Kubaz - 9 Styczeń 2010, 19:54

ja ostatnio jestem zadowolony z tego ze udalo mi sie miec swoje zdanie i pojsc na lekcje podczas gdy reszta zwiala z 2 ostatnich lekcji (co prawda ucieklem od nich mimochodem na lekcje ale nastepnego dnia nic sobie z tego nie robilem ze oni mnie wysmiewali z tego pododu czyli mialem ich gleboko i dalem im to do zrozumienia) a drugi powod to taki ze jak patrzyli na mnie jakies dresiki (1 na oko z gimnazjum drugi hm.. zawodowka?) ja nie spuscilem wzroku tylko patrzylem pewnie tak 10cm od ich ryjów. Potem czulem ze moja pewnosc siebie zyskala nowe skille ;)
Wampirzyca - 11 Styczeń 2010, 14:00

brawo Kubaz, oby tak dalej :)
Niare - 11 Styczeń 2010, 23:12

Tu miał być post o dzisiejszym dniu, ale był za długi. :P Napiszę tylko w skrócie, że był dziś (do tej pory) dobry dzień. Zaliczenie było banalne, wystarczyło być do niego dopuszczonym i już się miało 3 i można było sobie iść (co też z radością uczyniłam). ;)

Pogadałam sobie z ludźmi z grupy, bo wyjątkowo szłam na autobus po szkole. Dowiedziałam się, że mogę poprawiać egzamin nie mając poprawionych ćwiczeń.

W sklepie poza upragnionym i wyczekiwanym od piątku jedzeniem kupiłam trochę drobnicy i znalazłam ładną sukienkę, nad którą jeszcze pomyślę.

A ogólnie to miło, autobusiści otwierali mi drzwi, chociaż są po to guziki, samochód (kierowca znaczy) ustąpił mi miejsca gdy przechodziłam przez parking, żebym nie musiała łazić po zaspach, jelonki nosiły moje toboły, a wróble ćwierkając, przyniosły mi wianek z przebiśniegów.

Kubaz - 12 Styczeń 2010, 01:04

Heh dzieki Wampirzyca ;) a zeby nie robic offtopu musze cos dodac? Hmmmm.. Jutro nie ma w szkole 'niesmiertelnej' Pani Danusi czyli najsurowszej nauczycielki ktora ma swoj swiat i nie bylaby soba jakby nie wstawila kilku pal na lekcji :p
ania84 - 12 Styczeń 2010, 11:14

Chyba, być może, prawdopodobnie dzisiaj!:)
ania84 - 14 Styczeń 2010, 13:29

Jeśli nie przedwczoraj, to może jutro:)
Młoda - 15 Styczeń 2010, 00:22

Co z tego, że jestem stara i nikt mnie nie chce, ma to też na pewno swoje plusy :mrgreen:
smialy - 16 Styczeń 2010, 14:22

Cieszę się, że mogę być tu z wami :D
spacja - 20 Styczeń 2010, 13:13

no nie wierzę, udało mi się dziś załatwić wszystkie zaplanowane sprawy :D do piątku mogę więc się nie ruszać z domu i w spokoju chłonąć wiedzę (to ostatnie to akurat bardziej do marudera) :P podejrzane to wszystko
hyhy - 24 Styczeń 2010, 18:09

Po długiej suszy, przedwczoraj otworzyłam swoje bazgroły w przypływie natchnienia. Muza mi sprzyja :)
A poza tym byłam mile zaskoczona znalezionymi wśród bazgrołów niedokończonymi starociami, które w okresie kryzysu i bezpłodności literackiej, wydawały mi się absolutnie beznadziejne. Teraz chyba wykończę te moje biedne dzieci :P

asura - 26 Styczeń 2010, 15:12

...
franciszek - 26 Styczeń 2010, 15:42

cześć wszystkim, nie wiem gdzie się przywitać więc może zrobię to tu:)
spacja - 26 Styczeń 2010, 17:22

asura napisał/a:
hehe czuje sie jakbym odwiedziła forum po jakimś ataku hakerów- leniwie tu u was strasznie :D gdzie jakieś ciekawe watki, gdzie podziali się najwięksi zgryźliwcy? :P

wiesz asura, ludzie się starzeją :P

mielone - 29 Styczeń 2010, 11:02

A ja dziś zrobiłem kolejny mały kroczek 8-)
biały_kruk - 29 Styczeń 2010, 16:40

Przeżyłem dziś wypadek autobusowy. Karambol, można powiedzieć, bo zderzyły się aż 4(!) plus jakaś osobówka. Widok krwi z rozwalonych nosów to pikuś, ale wstrząsu i tego koszmarnego odgłosu blachy uderzającej o blachę nigdy nie zapomnę. Wyszedłem z tego praktycznie bez szwanku. Jestem co prawda mocno poobijany i obolały, ale jestem w domu i poruszam się o własnych siłach... Uffff.
Nadiya - 30 Styczeń 2010, 16:05

Biały_kruk to miałeś farta, nie ma co, tylko się cieszyć, taka kraksa :shock:

a ja dzisiaj zrobiłam mały duży kroczek, zamiast stchórzyć to poszłam tam gdzie powinnam i nie żałuje ;) muszę sobie zapamiętać tą stronę na której pisze ten post, żeby wrócić do niego, w chwilach zwątpienia nad pewną sprawą ;)

biały_kruk - 30 Styczeń 2010, 17:01

Tak, Nadiya, miałem sporo szczęścia... O całym wydarzeniu piszą między innymi
na Onecie
Nie mam zamiaru zdawać tu relacji, ale wspomnę o dwóch rzeczach, które szczególnie utkwiły mi w pamięci. Pierwsza, to kompletna cisza zaraz po zderzeniu. Żadnych krzyków, jęków czy przekleństw. Dopiero po wydostaniu się z wraku fonia wróciła, że się tak wyrażę. Druga, to widok człowieka, który chodził od autobusu do autobusu i powtarzał w kółko, że szuka czapki. Chodził tak z czapką na głowie...

asura - 31 Styczeń 2010, 14:34

...
Niare - 31 Styczeń 2010, 14:48

asura napisał/a:
Ale najbardziej wkurzyło mnie zachowanie kierowców :/ zatrzymywali sie żeby robić zdjęcia, ale nikt z nich nie pomyślał żeby zajrzeć do autobusu i spytać sie czy nic nam nie jest i czy rannych nie ma.

Co za kurewstwo (a tak). :-?

======

Straszycie mnie - we wtorek czeka mnie ponad czterogodzinna podróż. Jak jechałam do Warszawy, to nam autobus zamarzł. Na szczęście paręnaście/-dziesiąt kilometrów wcześniej dostawili drugi. Pierwszy jechał dalej, bo kierowca był zbyt dumny, żeby się przyznać, że dalej nie da rady. :roll:

Darek89 - 5 Luty 2010, 16:51

Znalazłem będąc w pracy portfel, oddałem i 20% znaleźnego dostałem.
hyhy - 5 Luty 2010, 18:38

Mam robotę wreszcie! :D

I biochemię mam w małym paluszku ^^

Marti - 7 Luty 2010, 09:03

Ściągnąłem matce nową grę na telefon (jedna z nowych odmian kultowego Snake'a) i nawet dobrze trafiłem, bo ciężko było znaleźć coś prostego dla niej patrząc tylko na screeny i nic nie opisujący ("Pomóż kropkowi uratować świat";p)opis. Tym bardziej że nie mogła być to gra logiczna, a jednocześnie nie mogła być zbyt przeładowana dynamiczną akcją.

Matka happy, 5 razy pod rząd mi gadała że gra jest spoko...[ciąg dalszy w kąciku marudera ;p]

Darek89 - 12 Luty 2010, 01:06

Nie dowierzam!!! Właśnie byłem na dyskotece i tańczyłem na parkiecie!!! :O
Wszystko dzięki temu że byłem w odpowiednim dla siebie klubie, odpowiednia nuta mnie natchnęła, a przede wszystkim ludzie (oczywiście z naszego forum) z którymi tam poszedłem mnie zmotywowali że się przełamałem. :)
A o 5.30 pobudka i do roboty... =_=

Niare - 12 Luty 2010, 01:09

Niedługo dostanę kwiatka. :) Nie wiem skąd, ale dostanę. :P Też bym potańczyła.
Iron - 12 Luty 2010, 01:15

Darek89 napisał/a:
Nie dowierzam!!! Właśnie byłem na dyskotece i tańczyłem na parkiecie!!! :O


Darek,ja nic nie słyszę :P - ale dał radę - potwierdzam - nie ściemnia :mrgreen:
U mnie pobudka o 5:00 :!: nara

Młoda - 18 Luty 2010, 18:53

Wpisałam się na listę chętnych na imprezę integracyjną i z jednej strony to się boję, że będzie lipa, bo w zasadzie to nie bardzo znam ludzi z tej listy i będzie tam jeszcze masa innych ludzi, których nie znam wcale, a z drugiej strony co se bede odmawiać potencjalnych przyjemności, w końcu młoda jestem...
green_label - 18 Luty 2010, 22:05

Cytat:
w końcu młoda jestem...


Ale tylko z nicka :*

Młoda - 19 Luty 2010, 20:46

green_label napisał/a:
Ale tylko z nicka :*


No wiesz... wciąż mam dwójkę z przodu... :P

ShySe - 19 Luty 2010, 20:51

Młoda napisał/a:
No wiesz... wciąż mam dwójkę z przodu... :P

Nie bój, nie bój, wyrwą ci!

ShySe

Młoda - 19 Luty 2010, 20:55

Póki co cieszę się że jest.
korneliusz - 19 Luty 2010, 20:59

Młoda napisał/a:
No wiesz... wciąż mam dwójkę z przodu... :P


Ja za rok będę miał dwójkę z tyłu, mogę ci na chwilę pożyczyć.

Młoda - 19 Luty 2010, 21:01

Dwójka dwójką, ale widzę że niedługo dobiję do tysiąca... :->
korneliusz - 19 Luty 2010, 21:05

Zostaje zmienić nicka na "stara d." i licznik się wyzeruje:)
Młoda - 19 Luty 2010, 21:10

Myślę, że komisja cenzuralna nie zaopiniowałaby pozytywnie takiego pomysłu.

[ Dodano: 19 Luty 2010, 21:12 ]
No teraz mam jedynkę z przodu.:)

korneliusz - 19 Luty 2010, 22:11

Młoda napisał/a:
Myślę, że komisja cenzuralna nie zaopiniowałaby pozytywnie takiego pomysłu.


Prędzej byś została komisyjnie odstrzelona, co taka staruszka jak ty będzie się dalej męczyć.

green_label - 20 Luty 2010, 10:43

Ja mam dwojke z przodu i z tyłu. I żyje. Da sie?
Iron - 20 Luty 2010, 10:53

To co ja mam powiedzieć - niedługo będę miał z tyłu 0 :|
Cieszę się bo zaczął się weekend :)

kokubo - 21 Luty 2010, 18:01

Iron napisał/a:
zaczął się


Zaczął i skończył. Mnie bardziej cieszy, że już zaczyna się wiosna, sarny pojawiły się na łąkach.

Sarny na łąkach

hyhy - 21 Luty 2010, 18:24

Bardzo miła, mówiąc eufemistycznie, noc wczoraj :) Obyło się nawet bez tarapatów, czyli mojej specjalności. No i dworzec w tej największej polskiej wsi jak zwykle gościnny... :)
alkohol to zło - 22 Luty 2010, 13:32

Zaczalem ogladac swieci z bostonu 2 i od razu taki optymistyczny tekst
"Najprościej rzecz ujmując, ludzie dzielą się na dwa rodzaje. Na gaduły i na ludzi czynu. Większość ludzi to gaduły. Jedyne, co potrafią, to gadać. Ale kiedy przychodzi co do zego, właśnie ludzie czynu odmieniają świat. A kiedy to robią, odmieniają też nas. I dlatego nigdy o nich nie zapominamy. A kim ty jesteś? Będziesz tylko gadał, czy się postawisz i coś z tym zrobisz? Bo, uwierzcie mi, reszta to tylko zwykłe pieprzenie."

Marti - 23 Luty 2010, 14:23

Naprawiłem zamek w drzwiach, który nie działał od tygodnia i się zacinał. Rodzina narzekała, a nikt nie wpadł na pomysł by go rozkręcić i naprawić. 3 minuty roboty. Chyba jedyne co mi wychodzi to naprawianie;p.

Ponadto umyłem sobie biurko oraz monitor (pobieżnie, bo nie umiem dziada rozkręcić;p). W tle ofkoz słuchałem ulubionej muzyki z HDD :) .

Darek89 - 24 Luty 2010, 15:24

Optymistycznie patrzę na kwestię znalezienia pracy a zaraz zrobię porządek w swoim pokoju.
ShySe - 24 Luty 2010, 16:04

Darek89 napisał/a:
zaraz zrobię porządek w swoim pokoju.

O kurde, to nieźle, ja bym coś takiego napisał w Kąciku marudera.

ShySe

Darek89 - 24 Luty 2010, 16:12

No nie chcę już marudzić po prostu :D Ale patrząc optymistycznie - przemęczę się i potem będzie ład w pokoju tzn komputer, koks i rzeczy od matmy/informatyki/fizyki - więcej mi do życia nie trzeba. No może trochę ubrań do tego i kosmetyków.
Marti - 24 Luty 2010, 18:03

Ja mógłbym pokazać zdjęcie porównujące moje biurko z dzisiaj oraz sprzed dwóch lat. Ale się wstydzę. To drugie jak teraz obejrzałem po latach to niezła masakra, nawet mnie przytkało;p.

PS: ja generalnie lubię robić porządek przy PC, biurko etc. Pokoju własnego nie mam to problem z głowy :D

Młoda - 24 Luty 2010, 20:11

Już za dwa tygodnie będę miała nową fryzurę. :mrgreen:
Black_Severin - 24 Luty 2010, 23:33

W końcu mam czysty korytarzyk ^^
jajo - 25 Luty 2010, 17:25

Poznałem pewną panią i ona zaprosiła mnie na kawę, świetnie! :)
kasiadominika - 25 Luty 2010, 18:09

a ja dzisiaj przekonałam się, że są tacy, którzy mnie naprawdę lubią :mrgreen:
Darek89 - 27 Luty 2010, 14:53

Zdradź nam szczegóły! :evil2:
Nadiya - 27 Luty 2010, 14:54

też jestem tego ciekawa :) :evil2:
Niare - 2 Marzec 2010, 00:53

Dostałam piwo. :) Za darmo!
alkohol to zło - 3 Marzec 2010, 12:53

kupiłem kamień do ostrzenia noża, dokładnie taki jak chcialem ;D
Marti - 3 Marzec 2010, 15:05

Zapisałem się na warsztaty dt. poszukiwania pracy dla DDA/DDD. Start w kwietniu, kilka spotkań po średnio 7h. Grupa 13 osób, kursy, rozmowa z psycho, z doradcą, może być ciekawie. Ja od razu pójdę na kurs podstaw obsługi komputera :D i inne ciekawe kursy jakie tam będą. Przeraża mnie tylko godzina na którą trzeba tam przybyć (9:00), która sprawia że będę miał jazdę bez trzymanki. A przy okazji jak mi odetną neta (i wszystko inne) to mam alternatywę (choć pewnie z Windowsem:( ).

Ale jestem gapa i nie spytałem o normalną terapię DDA, ech. Jeszcze spytam (terapia trwa dwa lata po 3h na tydzień;p, kawał czasu a i tak za mało;p).

spacja - 4 Marzec 2010, 19:00

nie chcę się chwalić ale.. ja to mam nosa!
Niare - 4 Marzec 2010, 23:13

Jestem podekscytowana, że aż mi wstyd za siebie. :D Poczekam aż emocje opadną i spojrzę na mój pomysł chłodnym okiem.
Albo po prostu uzupełnię informacje i zdołuję się, że jest on nierealny, albo jak zwykle poroniony czy nudny.

alkohol to zło - 5 Marzec 2010, 08:55

PES 2010 sie ścionga, to morze dzisiaj jakiś tórniej bes alkocholu sie zrobi :D
spacja - 5 Marzec 2010, 09:30

a ja jestem taka zła, że też aż mi wstyd za siebie :lol: a zamieszczam w tym kąciku bo bardziej na innych dookoła niż na siebie. słusznie czy nie, w każdym razie jest to postęp i oczywiście dla mnie zdrowiej!
Marti - 5 Marzec 2010, 11:08

Pomogłem rodzince w instalacji nowej anteny, bo Google wie wszystko :mrgreen:
Sami tak zainstalowali, że nie działało w ogóle :P

Darek89 - 6 Marzec 2010, 13:02

Zjadłem wczoraj batonika princessa z datą ważności 2001 i nadal żyję!!! Batonik był o dziwo smaczny.
alkohol to zło - 6 Marzec 2010, 14:33

Koledzy z Liceum przyjezdzaja dzisiaj, niektorych z nich nie widzialem od 2004 roku ;P to sie bedzie dzialo :)
hyhy - 6 Marzec 2010, 16:19

Wreszcie mam czas na to, na co chcę mieć czas :D
I nie martwię się. Chyba...

Adik - 6 Marzec 2010, 17:05

Wracałem dziś z Lublina do domu moją ulubioną, ale nieczęstą linią autobusową :P . Jedzie przez obszary, po których lubię spacerować.
alkohol to zło - 7 Marzec 2010, 09:22

chyba sobie zainstaluje windowsa 3.11 na virtual boksie, nigdy nawet tego nie widziałem

[ Dodano: 7 Marzec 2010, 09:25 ]
instalka tego windowsa ma 12MB

[ Dodano: 7 Marzec 2010, 09:27 ]
zaraz przyjdzie marti i zrobi sie offtop w kąciku optymisty :P

Marti - 7 Marzec 2010, 10:13

Cytat:
zaraz przyjdzie marti i zrobi sie offtop w kąciku optymisty :P

Ażebyś wiedział:).

alkohol to zło napisał/a:
chyba sobie zainstaluje windowsa 3.11 na virtual boksie, nigdy nawet tego nie widziałem

Mam tego Windowsa na 10-ciu dyskietkach oraz guidebooka, chciałem nawet zainstalować ten system na moim PC, ale nawet nie chciał się bootować. Pewnie stacja dyskietek mi padła. Przez VirtualBoksa chciałem zainstalować Windows 95 ze względu na niskie wymagania tego OS'a, to też nie chciał się bootować. Tyle szukania na forach tej angielskiej wersji tego systemu na darmo. W sumie miałem oryginalną wersję tego systemu również z przewodnikiem. Zresztą ja mam nawet przewodnik nawet do MS DOS'a:).

Screenshot z Workbench (Amiga 500)

alkohol to zło - 7 Marzec 2010, 10:21

chyba nie zainstaluje, nie moge uruchomic wiersza polecen, wkladam dyskietke startową i sie wczytuje, a zawiesza sie od razu przed oddaniem mi kontroli.... tak samo z płytą win98
Marti - 7 Marzec 2010, 10:48

Pewnie Twój sprzęt nie spełnia wymagań sprzętowych.
alkohol to zło - 7 Marzec 2010, 11:00

tja napewno ;p
Kod:
Wymagania minimalne:
- procesor 80286
- 1MB RAM
- 20MB wolnego miejsca na dysku
- karta zgodna z VGA/XGA (16 kolorów przy 640x480)
- zainstalowany DOS 4 - 6.22

Zalecana konfiguracja minimalna:
- procesor 80386DX 33MHz
- 4MB RAM
- 50MB wolnego miejsca na dysku
- karta graficzna zgodna z SVGA


juz sobie poradziłem, tylko nastepny problem, wiersz polecen nie widzi wogóle stacji dyskietek (nie ma przypisanej do niej litery dysku).
PS. lepiej najpierw dosa zainstalowac a na to win 3.11?

Marti - 7 Marzec 2010, 11:07

Miałem na myśli, że masz za nowy komputer i ten system nie obsługuje Twojego komputera bo jest za nowy. Zresztą u mnie z XP był taki problem, że dźwięk nie działał na starcie (na 5 różnych komputerach na których instalowałem XP, sound działał tylko na jednym - maszynie z procem 700Mhz).
alkohol to zło - 7 Marzec 2010, 11:09

ale marti, ja nie instaluje normalnie na moim kompie, tylko na wirtualnej maszynie, wybieram z listy windows 3.1 i taka emulacja sprzętu ;p Więc nie ma różnicy jakiego mam kompa ;p

[ Dodano: 7 Marzec 2010, 11:10 ]
ok mam już dosa 6.0 na dyskietce, to teraz działam :P

Marti - 7 Marzec 2010, 11:11

No to pewnie program dobiera optymalną konfigurację pod 3.11 i nie powinno być problemów z działaniem:).
Darek89 - 7 Marzec 2010, 11:29

Proponowałbym zrobić porządek w temacie kącik optymisty. Nie po to jest dział informatyka, abyście offtopowali tutaj.
alkohol to zło - 7 Marzec 2010, 11:31

ehh ci perfekcjoniści... wprowadźmy troche chaosu :P
Marti - 7 Marzec 2010, 11:32

Nie mogę przenieść postów, bo forum wywala mi jakiś błąð :P
alkohol to zło - 7 Marzec 2010, 11:59

bo jestes ZU, a ShySe by przeniósł :P
Marti - 7 Marzec 2010, 12:04

Cytat:
bo jestes ZU, a ShySe by przeniósł :P

Ano jestem 8-) , nie każdy musi być informatykiem/geekiem.
3 Tematy są tak uwalone (skojarzenia, maruder i optymista), reszta normalnie działa i z przenoszeniem problemu nie ma. A w tych trzech przeglądarka zamiast ładować podstronę z tematem to proponuje pobranie pliku php :P Ale to nie znaczy że masz spamować, od tego ja jestem :mrgreen:

spacja - 8 Marzec 2010, 14:07

nie wiem gdzie to napisać więc niech będzie tu :P : życzę nam (Paniom) wszystkiego najlepszego :mrgreen:
Niare - 8 Marzec 2010, 14:38

I wzajemnie. ^^

Dzisiaj fajny wykład był. Najpierw pan kazał na siebie czekać, a po pół godziny przyszedł i nas zwolnił z okazji Dnia Kobiet, bo jednak nie ma czasu. :P Zanim poszliśmy przyszła jeszcze pani od ćwiczeń, żeby wykładowca podpisał wyniki egzaminu poprawkowego. To jeszcze nam pogadankę zrobił co to studia i że mamy czytać książki i uczyć się poprawnie składać zdania, bo jak czyta prace magisterskie, to nie wie, czy się ma śmiać, czy płakać. ;)

Na poprawkę przyszło ze 130 osób, a na następną przyjdzie ze 100. :-> Mnie się udało zaliczyć aż na 4,5 (ha ha), przez co znalazłam się na szczycie listy z ocenami i wykładowca wyczytał mnie i podał za przykład jak mają studenci pisać sprawdziany. Gdyby wiedział jak wygląda reszta przedmiotów, to by się ugryzł w język. :P
W każdym razie jestem błogosławiona.

Marti - 8 Marzec 2010, 17:00

Pamiętam jak dawno temu w gimnazjum nas dyrektorka zwolniła z ostatniej lekcji i mówiła, że z okazji dnia kobiet. Co akurat była guzik prawda, bo wszystkich zwolniła, a nie tylko dziewczyny. Zwolniła z tego samego powodu co zawsze. Fajnie nawet było, bo na 66% przypadków w każdym tygodniu byliśmy zwalniani z ostatniej lekcji. Ale jak ktoś zgłosił, że jest bomba to nie chciała nas zwolnić, nawet o pięć minut.
korneliusz - 8 Marzec 2010, 22:10

Niare napisał/a:
Mnie się udało zaliczyć aż na 4,5 (ha ha), przez co znalazłam się na szczycie listy z ocenami


Nic dziwnego, skoro siedzisz cały czas i kujesz, zamiast się napić z kolegami. Studia sobie marnujesz.

Niare - 8 Marzec 2010, 22:58

Nie kuję.
Acz przynajmniej byłby pożytek z tego siedzenia, bo tak to ani wiedzy, ani kolegów, tylko jakieś byty wirtualne. :P

[ Dodano: 8 Marzec 2010, 23:20 ]
W przyszłym roku sama sobie kupię kwiatka. Kupię i ucieknę, żeby ludzie dziwnie nie patrzyli. :P A tam, gdzie ucieknę, będą już inni ludzie i oni będą mi zazdrościć, że ktoś mi dał kwiatka. ^^


:'(

boohoo - 9 Marzec 2010, 17:36

No, nareszcie jakiś materiał do kącika optymisty :P

Po dwutygodniowym wyścigu szczurów przy przydzielaniu tematów prac magisterskich w końcu usłyszałem zdecydowane i ostateczne 'TAK' :) Temat ciekawy i przede wszystkim nie za trudny, co cieszy. Nie zmienia to jednak faktu, że krew mnie zalała, jak usłyszałem wcześniej, że pewien temat dziwnym trafem przypadł pewnej dziewczynie, która od kilku dni nosi się z dekoltem do pępka! Ogólnie, jeden wielki bałagan, brak jasnych zasad, dogadywanie się za plecami i kto wie co jeszcze :-> No, wystarczy narzekania...

Prowadzącemu z pewnego przedmiotu spodobał się pomysł projektu i zobowiązał się nawet wspomóc finansowo :P Prezentacja poszła o dziwo dobrze, poza małym szczegółem - złośliwością PowerPointa. Podmieniło czcionkę i z jednego slajdu można było się dowiedzieć, że główną zaletą mojego projektu będzie prostata, a nie prostota :P .

korneliusz - 9 Marzec 2010, 21:52

Niare napisał/a:
Acz przynajmniej byłby pożytek z tego siedzenia, bo tak to ani wiedzy, ani kolegów, tylko jakieś byty wirtualne. :P (


No a ten, co zapraszał? Przecież on może mieć jeszcze innych kolegów!

[ Dodano: 9 Marzec 2010, 21:05 ]
Usunąłem dręczący mnie od prawie roku problem z pobrzękującym sobie wydechem w aucie. Straszyli - katalizator, nowy katalizator! A tu okazało się, że wystarczą dwie zdrowaśki, trzy razy ojcze nasz i kilka celnych pierd*lnięć młotkiem w tłumik. Niech żyje niemiecka technika, sznurówkę mam w bucie, spinacz biurowy zawsze pod ręką i nie straszna mi żadna awaria!

Niare - 9 Marzec 2010, 22:29

korneliusz napisał/a:
No a ten, co zapraszał? Przecież on może mieć jeszcze innych kolegów!

Jakoś nic się jednak nie działo.

ciapybrejdaczke - 9 Marzec 2010, 22:32

Rozmawiam z nią! To jedyna osoba na ziemi, ktora mnie naprawdę rozumie. Najważniejszy czlowiek w moim zyciu. emocje emocje emocje
korneliusz - 9 Marzec 2010, 22:38

Niare napisał/a:
Jakoś nic się jednak nie działo.


No to co wy piliście??

Niare - 9 Marzec 2010, 22:44

Hę? Właśnie nikt nic nie pił, ani "biby" nie urządzał. Takie rozczarowanie. :P
korneliusz - 9 Marzec 2010, 23:22

Niare napisał/a:
Hę? Właśnie nikt nic nie pił, ani "biby" nie urządzał. Takie rozczarowanie. :P


No to co to za miejsce? Lepiej uciekaj z stamtąd jak najdalej.

Niare - 9 Marzec 2010, 23:43

Nie stać mnie, może w przyszłym roku szkolnym. :P Może. Ale imprez i tak nie będzie, chyba, że sama zrobię. o.o

Dość już o mnie, bo zaczynam mieć wyrzuty sumienia. Jeszcze jako akcent optymistyczny dodam, że jeśli jedna koleżanka się nie zgodzi dołączyć do grupy (na ćwiczenia terenowe w Opatowie), to ja dołączę.

WiEdźma - 10 Marzec 2010, 17:06

Wypłata!
Nadspodziewanie wysoka zresztą, całe 960zł...
Może powinnam o tym pisać w kąciku marudera, ale z drugiej strony...spodziewałam się co najmniej o 100zł mniej, więc wiadomość można uznać za pozytywną (co uznałam, choć nie bez trudu)

WiEdźma - 10 Marzec 2010, 17:27

Cytat:
A wogóle to gdzie tyle na rękę płacą Wiedzma??


W piekle

A czy mi się opłaca? Cóż, od ponad roku żyję dzięki temu, z mieszkania (czytaj: z pokoju) mnie jeszcze nie eksmitowali, z głodu i nędzy nie konam. Nie zawsze dostaję 900zł, to zależy ile godzin uda się wyrobić (bo płacą za godzinę, 9,50 brutto), a że z początkiem roku wielki brat oszczędza, więc i wypłaty mizerne.
Pochwal się jak już tą robotę dostaniesz (nie wiem gdzie mieszkasz, ale domyślam się, że nie w Lublinie)

Niare - 11 Marzec 2010, 00:53

Psuje mi się klikanie w rolce od myszy. Czasem nie klika w ogóle, a czasem podwójnie.
ShySe - 11 Marzec 2010, 01:49

Niare napisał/a:
Psuje mi się klikanie w rolce od myszy. Czasem nie klika w ogóle, a czasem podwójnie.

A czasem nie w ten kącik, co trzeba.

ShySe

alkohol to zło - 11 Marzec 2010, 06:11

mi tez sie psuje myszka, jeeeee, tak trzymać :)

[ Dodano: 11 Marzec 2010, 06:12 ]
ShySe napisał/a:
A czasem nie w ten kącik, co trzeba.

nie rozumiem... mozesz wytłumaczyć?

Iron - 11 Marzec 2010, 08:07

alkohol to zło napisał/a:
ShySe napisał/a:
A czasem nie w ten kącik, co trzeba.

nie rozumiem... mozesz wytłumaczyć?


Do kącika marudera.......

alkohol to zło - 11 Marzec 2010, 08:40

Iron napisał/a:
Do kącika marudera.......

ale w kąciku marudera powinno sie pisać tylko to, co sie nam nie udalo albo wkurza nas, itp..

Iron - 11 Marzec 2010, 10:02

alkohol to zło napisał/a:
ale w kąciku marudera powinno sie pisać tylko to, co sie nam nie udalo albo wkurza nas, itp..


ale Niare była wyraźnie zasmucona(tudzież wkurzona)

mam tydzień wolnego,ciekawe kiedy mi się znudzi ta wolność ojj... chyba szybko bo gnicie w łóżku nie należy do moich najukochańszych sposobów spędzania wolnego czasu.No nic...nadrobię sobie lektury obowiązkowe :)

Niare - 11 Marzec 2010, 11:00

Racja, nie ten kącik. ^^
milankovic - 12 Marzec 2010, 00:15

Dzisiaj na wykładzie z psychologii miałem film o eksperymencie więziennym dr Zimbardo i ogólnie temat nieśmiałości :P
Marti - 12 Marzec 2010, 08:37

Cytat:

Dzisiaj na wykładzie z psychologii miałem film o eksperymencie więziennym dr Zimbardo i ogólnie temat nieśmiałości :P

Smaku narobił i nie zdradził żadnych szczegółów :P

hyhy - 13 Marzec 2010, 15:35

Jeszcze tylko 600 stron chemii organicznej i 500 genetyki i będzie git majonez! :P
No i zrobiłam sobie przekawę mojego życia! O, kofeinowe rozkosze... :D A przy okazji odżyłam i mam ochotę iść salta robić, których jeszcze nie umiem robić, ot co! :P Ale zanim cokolwiek, to chyba jednak inaczej spożytkuję energię i ruszę do walki z jakże cudownym dziedziczeniem barwy ziarniaków u zbóż. I może wypiję jeszcze jedną przekawę, bo rozkoszy nigdy za wiele :P

milankovic - 14 Marzec 2010, 07:49

Przed chwilą wstałem i okazało się, że jest już niedziela :/
Chyba pobiłem swój rekord w długości nieprzerwanego snu :P - 20 godzin, a wszystko to przez maraton filmowy :roll:

Swoją drogą fajne uczucie, obudzić się z niepokojem, czy jest jeszcze dzień, w którym się zasnęło, czy już następny.

Pawel831 - 14 Marzec 2010, 13:56

Ore napisał/a:
bezsenna noc


Bezsenna noc jest okropna. Tak jak nie lubię papierosów. Zawsze w pubach denerwują mnie ludzie którzy palą i przez to mam potem ciuchy śmierdzące dymem. To powinno być w kąciku marudera. Tyle, że to nie jest marudzenie ale wnerwienie. A z optymistycznych rzeczy to na ostatnim spotkaniu dobrze się bawiłem.

asura - 14 Marzec 2010, 18:10

2 lata 8-)
Darek89 - 15 Marzec 2010, 00:32

Ja nie palę!!! i nigdy tego nie robiłem!
A ogólnie to dziś był dobry dzień! ;) Dobranoc wszystkim.

korneliusz - 15 Marzec 2010, 00:43

Ore napisał/a:
Dziś się wyspałam :D Ole!


Za pierwszym razem przeczytałem "wykąpałam". Ole!

Niare - 15 Marzec 2010, 01:16

No co Ty, czemu miałaby się kąpać. :P

Dzisiaj przeprowadzę eksperyment. Jeśli nie zapomnę, albo nie zrezygnuję z niego, to napiszę jaki. ;) Muszę tylko uporządkować co mi sprawia większą trudność, a co mniejszą i poprzydzielać jakieś punkty.

Darek89 - 17 Marzec 2010, 00:46

hmmm. Ciężko mi ulokować w którym kąciku powinienem to ulokować, ale chyba w sumie dobrze trafiłem. Po spotkaniu natchnęło mnie coś na przemyślenie kilku spraw, spotkanie nie miało bezpośredniego wpływu na to, ale pośrednio wpłynęło na otwarcie czegoś we mnie. W wyniku tego wyciągnąłem pewne dość daleko idące wnioski. Zobaczymy co z tym dalej będzie. Na razie to się czuję z tym strasznie dziwnie.
alkohol to zło - 17 Marzec 2010, 15:03

hyba pujde dzisiaj na basen, dawno nie byłem
jaczylija - 17 Marzec 2010, 20:32

Dostałam pierwszą piątkę z polskiego 8-) Po ogłoszeniu tego przez nauczycielkę, zostałam uhonorowana minutą ciszy... :shock:
...przed burzą? :lol:

Darek89 - 18 Marzec 2010, 12:33

Tak mi z planem wyszło że mam ponad 2 tygodnie ferii świątecznych!! ^^
milankovic - 18 Marzec 2010, 13:52

Dr z geologii podnieciła się moimi skałami i zabrała 4 okazy na specjalistyczne badania :P
Wyniki za tydzien :D

ShySe - 19 Marzec 2010, 13:05

Ore napisał/a:
Każdy starszy Pan powinien mieć laske

Każdy ślepy Murzyn powinien mieć białą laskę!

ShySe

brotherquay - 19 Marzec 2010, 13:05

zrobilem ze wspollokatorem wiosenne porzadki. pokojem zajal sie wspollokator. wystarczylo poodkurzac i zrobic male przemeblowanie (na potrzeby cwiczen fizycznych). ja wzialem sie za balkon. znalazlem tam 1kg gruzu, 2 sloiki z petami oraz przezywajace druga swiezosc jedzenie po poprzednich lokatorach (mieszkamy tu od stycznia).
WiEdźma - 19 Marzec 2010, 14:35

Dobre wieści dla ciepłolubnych: wiosna przyszła. Trzeba zrobić coś szalonego. Jakieś pomysły?
brotherquay - 19 Marzec 2010, 15:04

ja mam szalony pomysl: napijmy sie herbaty slodzonej trzema lyzeczkami cukru
ania84 - 19 Marzec 2010, 15:43

Ja też mam szalony pomysł, ale zapomniałam.

A, coś się zaczyna przejaśniać, chyba pójdę do łazienki;p

alkohol to zło - 19 Marzec 2010, 15:51

wpisali mnie na liste oczekujących na operacje
boohoo - 19 Marzec 2010, 17:56

Zapowiada się bardzo ciekawy, czterodniowy weekend! Pełen podróży, zwiedzania i innych doznań :P No i co najważniejsze - zero nauki! Co prawda wyjazd do Warszawy budzi złe wspomnienia, ale może będę miał okazję poznać miasto z nieco innej strony :->

Załapałem się dziś na akcję Red Bulla :) Opłacało się stać 5 minut w kolejce. Biedne hostessy, nie nadążały rozdawać kolejnych puszek i pewnie zniszczyły sobie paznokcie od otwierania ich w tym tempie :P

Janusz okazał laskę i tym razem nie skwitował naszego karygodnego przygotowania słowami "lipa!". No... "Coś słabo panowie" brzmi znacznie lepiej! :P

Ku mojemu zaskoczeniu, układzik zadziałał po 2 korektach. Teraz śmiga nieprzyzwoicie na biurku, a boohoo klaszcze w dłonie :P

Szycha_87 - 19 Marzec 2010, 17:59

boohoo napisał/a:
Janusz okazał laskę
bardzo myląca literówka :P
Niare - 19 Marzec 2010, 21:11

"Coś słabo panowie!" :P
boohoo - 19 Marzec 2010, 23:47

Cytat:
bardzo myląca literówka :P
Jej no, niefortunnie nie postawiłem laseczki przy "l" :P Złośliwość klawiatury!

Niare napisał/a:
"Coś słabo panowie!" :P
Heh, rzadko słyszy się przychylniejsze komentarze z ust dr Janusza :P Ma ze sto lat, jest bardzo srogi, chyba sam nie wie czego oczekuje, przez co bardzo trudno go zadowolić :-?
Niare - 20 Marzec 2010, 00:27

boohoo napisał/a:
Heh, rzadko słyszy się przychylniejsze komentarze z ust dr Janusza :P Ma ze sto lat, jest bardzo srogi, chyba sam nie wie czego oczekuje, przez co bardzo trudno go zadowolić :-?

W kontekście "łaski" bez kreseczki brzmi to nadal zabawnie. ;)

A żeby było optymistycznie: już wiosna.

WiEdźma - 20 Marzec 2010, 14:29

Wprawdzie ze skłonności do zachowań szalonych wręcz słynę i drugiej takiej krejzolki jak ja to ze świeczką szukać, ale to
Cytat:

ja mam szalony pomysl: napijmy sie herbaty slodzonej trzema lyzeczkami cukru


to przekracza nawet moje szalone możliwości

ciapybrejdaczke - 21 Marzec 2010, 00:30

good idea
brotherquay - 21 Marzec 2010, 00:51

ona tez takie rzeczy pociska w paincie :mrgreen:
ciapybrejdaczke - 21 Marzec 2010, 12:24

mi brakuje cierpliwosci na rozkmine korelow, gimpow i innych ustrojstw. opty mistycznie ; niech zyje paint!
boohoo - 21 Marzec 2010, 23:54

Eh... Cóż za udany weekend! Same przyjemności, zero nauki :) Sobota bezkonkurencyjna, ale i dziś było miło, choć pomimo znamienitych inwestycji i strategicznych posunięć, pierwszy zbankrutowałem w Monopoly :P No... i w ogóle to mam jakiś nadspodziewanie dobry humor :D

Oby kolejne dwa dni wolnego były choć w połowie tak miłe :P

Marti - 22 Marzec 2010, 14:25

Naprawiłem tę nędzną klawiaturę, którą zresztą sam zepsułem (wszystkie klawisze dead, nawet diody padły :P ). Komp bez klawiatury to jak zestaw audio bez głośników :P . Niby działa, a jednak czegoś brakuje.

Te pity muszą wszyscy wypełniać czy tylko Ci, którzy pracowali na etat czy też Ci co dorywczo pracowali?

Marti - 22 Marzec 2010, 14:51

Hmm..w 2008 robiłem na ulotkach i nie pamiętam, żebym wypełniał jakieś durne papiery, a zwrot miałem na poziomie 123pln. W tym roku dostanę wzrost na poziomie 8pln czyli w sumie sam dojazd nie wiele mniej wyniesie :P . Za jeden dzień na markecie, bo za magazyn na czarno to mi raczej nie zwrócą :P . Ale stawka na magazynie była w miarę ok.

A nie trzeba czasem tych PITów wypełniać jak przyjdzie jakieś pismo (do mnie i tak nie dojdzie, bo dresy skrzynki pocztowe rozwaliły:P)?

Marti - 22 Marzec 2010, 15:04

A to mogę spać spokojnie, bo nic nie przyszło :D .
Ore napisał/a:
Dresy...... #%&##@!!

Mówię, poważnie z tymi skrzynkami. Skrzynki mają wgniecenia i często są otwarte (matka kiedyś na klatce znalazła otwarty rachunek za net). Listonosz to też dobry element, bo renty nie przynosi pod drzwi, lecz zawsze zostawia awizo w którym pisze, że nikogo nie było w domu. A same listy też nie za często wkłada do skrzynek i często kładzie wszystkie listy na skrzynkę niczym ulotki :D . Facet przebija mnie nawet :D .

W okolicach maja prawdopodobnie zrobimy drugą edycję naszego wypadu "wypad na Pragie", to sobie zobaczysz jak to wygląda (o ile będziemy wchodzić na moje podwórko, bo rok temu się nie odważyliśmy, znaczy ja się nie odważyłem :P ). Ja i tak się napalam na drugą edycję wypadu do psychiatryka :mrgreen:

Marti - 22 Marzec 2010, 15:28

Ore napisał/a:
z miła chęcią na prage pojadę, jak bedzie ciepło żeby był ten klimat :D

Przy ostatnim wypadzie za bardzo dresiarzy nie było, u mnie było ze trzech na uboczu, których zresztą Robanix sfilmował :D , jeden gość się przyczepił o zdjęcia i tyle. Mam nadzieję, że będzie sporo osób tak jak poprzednim razem.

Marti - 22 Marzec 2010, 15:40

:) .
U mnie ze dwie sceny do dwóch filmów kręcili+jeden reportaż dla Interwencji. Filmów nie znam, ale ten reportaż oglądałem w TV (jest też do obejrzenia na stronie domowej tego programu). Akurat ten był prowadzony o tym jak 12-latki z Pragi pobili jakiegoś bezdomnego człowieka, każdy dziennikarzy kierował na to podwórko :P . Sąsiad się wypowiadał niczym uczciwy obywatel, a sam opyla drugi komu się da :P .
Fajnie było to oglądać w TV.
Gdy kręcili to ja akurat byłem na sesji pod Markami :P .

http://interwencja.interia.pl/news?inf=1334434

Marti - 22 Marzec 2010, 16:54

No ja z dwudziestki szóstki, nawet nie wiedziałem że tu jest jakaś wróżka:P.

Mnie najwięcej zaczepiło 5-ciu gdy byłem sam (podstawówka, i nie chodziło tu o kasę, i tak nie chciałem z nimi współpracować:P) i 10-ciu gdy nie byłem sam (nie wiem o co chodziło, jeden się dowalił do kolegi, a reszta to była jego "ochrona"). Mnie ostatnio nikt nie zaczepia raczej i ostatni taki incydent był pod koniec lata w 2004, już pomijam problemy z jedną koleżanką w LO, której zachciało się amorów i zaczęła się mścić (Wola vs Praga, Praga wins :P ).
Teraz mam najwyżej kąśliwe uwagi na podwórku, ale poniekąd są one z mojej winy (nie do końca, ale jednak).

Wczoraj w radiu był wywiad z jednym wykonawcą muzyki, który został zapytany co myśli o warszawskiej Pradze i ten odpowiedział krótko "Dzielnica, gdzie mieszka najmniej frajerów". No i to mi przypomniało, o sytuacji gdy przypadkiem jednemu kolesiowi przebiłem piłkę, to ten potem mnie przez miesiąc o tą durną piłkę ścigał :P . Ale poniekąd facet (ten z wywiadu) ma rację, tu każdy próbuje każdego wykiwać, a jednocześnie nie daje się samemu wykiwać. Dlatego trzeba uważać co się komu pożyczać. Bo raczej nikt nic nie oddaje sam z siebie, a gdy się idzie po odbiór to może facet kazać nam spadać i już w legalny sposób nie da się tego odzyskać. Pamiętam jak byłem u kolegi, do niego przyszedł kolega i razem poszli "pogadać" z jednym takim dłużnikiem.

Dzięki takim ludziom straciłem zaufanie do ludzi i jestem wobec nich mocno nieufny.

Adik - 22 Marzec 2010, 20:46

Ograłem komputer w szachach :D . Co prawda na przy najprostszej komputerowej kalkulacji, ale sam ten program stawia dość wysoki poziom ;) .
Darek89 - 23 Marzec 2010, 16:10

ZDAŁEM K***AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JA PI****LĘ, NIE DOWIERZAM!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :* :* :* :* :evil2: :evil2: :evil2: :evil2: :evil2: :-0 :evil2: :evil2: :* :* :* :* :shock: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
ShySe - 23 Marzec 2010, 16:14

Marti napisał/a:
W tym roku dostanę zwrot na poziomie 8pln czyli w sumie sam dojazd nie wiele mniej wyniesie.

Nie trzeba dojeżdżać — można to zrobić przez internet: http://www.e-deklaracje.g...page=instrukcje

Marti napisał/a:
A nie trzeba czasem tych PITów wypełniać jak przyjdzie jakieś pismo (do mnie i tak nie dojdzie, bo dresy skrzynki pocztowe rozwaliły:P)?

Teoretycznie każdy, kto miał jakieś dochody, ma obowiązek to zrobić sam z siebie.

ShySe

ShySe - 23 Marzec 2010, 16:14

Darek, gratulacje! (ale nie klnij).

ShySe

Iron - 23 Marzec 2010, 16:17

ShySe napisał/a:
Darek, gratulacje! (ale nie klnij).

Darek,dzisiaj Ty stawiasz :P

Darek89 - 23 Marzec 2010, 16:24

co mam postawić? :oops:
Iron - 23 Marzec 2010, 16:26

no jakiś soczek ma się rozumieć , a co myślałeś :lol:
Niare - 23 Marzec 2010, 16:28

A ostatnio kto stawiał..?


..soczek?

Iron - 23 Marzec 2010, 16:32

ostatnio ja stawiałem,ale nie soczek

[ Dodano: 23 Marzec 2010, 16:35 ]
:D

Iron - 23 Marzec 2010, 16:38

No właśnie Niare,wpadaj,będzie soczek;)
Darek89 - 23 Marzec 2010, 23:58

Teraz to mnie aż bawi ten post z 12:08 w kąciku marudera... No ale rzeczywistość nie trzymała się kupy. Miłe zaskoczenie że zaliczyłem.
Marti - 24 Marzec 2010, 00:46

Te studia to strasznie stresujące muszą być.
Darek89 - 24 Marzec 2010, 00:51

Żebyś wiedział, najgorsze co może być, bzdurą jest to że to najlepszy etap w życiu - zależy jakie studia się jeszcze robi.
WiEdźma - 24 Marzec 2010, 01:45

Cudowne lata! Studia oczywiście. Najwspanialsze lata mojego dotychczasowego życia. Czas wielkich zmian, zmian na lepsze. Wszystko nowe, wszystko. A egzaminy? Przynajmniej miało się w życiu cel. Sesja to coś pięknego. Nauka całymi dniami i nocami, cel do osiągnięcia, jasny i wyraźny cel...I ta satysfakcja gdy się uda. No i euforia po zdaniu ostatniego egzaminu (a zaraz potem dół, bo już nie było do czego dążyć, nie było o co walczyć)
Darek89 - 24 Marzec 2010, 02:01

U mnie właśnie jest na odwrót, uczelnia jest męczarnią jak cholera, głównie ze względu na ludzi. Natomiast wszystko inne jest w tej chwili ok, no może aktualnie nie mam pracy, ale to nadrobię. ;)
alkohol to zło - 24 Marzec 2010, 06:14

liceum to byl najlepszy okres w zyciu, ale studia tez sa ok, chociaz dzienne by byly duzo lepsze

[ Dodano: 24 Marzec 2010, 07:36 ]
ciocia z wąsem sobie dzisiaj pojechała, mam swój pokój z powrotem :)

[ Dodano: 24 Marzec 2010, 07:42 ]
Darek ale zepsules, niedawno miales 1024 posty, mogles tak zostawic, a tak to musisz dojechac do 2048...

kot_kreskowy - 24 Marzec 2010, 09:01

Cytat:
Cudowne lata! Studia oczywiście.


Zdecydowanie. Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami.

Marti - 24 Marzec 2010, 09:20

Tia, miło to się pewnie wspomina te sesje niż je zalicza ;)
Pamiętam jak w gimnazjum dyrektorka dała mi do nauczenia się na drugi dzień ponad 40 stron tekstu na następny dzień. Pewnie przedsmak tego co Wy macie na tych studiach :P .

Darek89, na spotkaniach na zestresowanego nie wyglądasz ;) .

Darek89 - 24 Marzec 2010, 09:37

heh z tymi studiami/szkołami to trzeba mieć szczęście i trafić. Gdybym za 3 razem nie trafił w fajne liceum tak bym się teraz spierał jakie to herezje nie opowiadacie.
Oj Marti uwierz mi że poziom stresu jest u mnie nadal wysoki, ale od tamtego ostatniego załamania coś się we mnie zmieniło i przestałem tak brać na ostro pewne rzeczy.

boohoo - 24 Marzec 2010, 11:18

Cóż to był za wtorek! :)

Co prawda trzeba było wstać o godzinie, o której zwykłem chodzić spać, ale sam już pociąg dotarł z Katowic do Warszawy w 2h10m, czyli jakieś 40 minut przed czasem! Całe szczęście, że się nie spało i w porę ujrzało "Dworzec Zachodni" :P

Automaticon bomba! Ponad 300 stoisk, zarówno potężnych koncernów jak i małych firm, które równie skuteczne potrafiły przyciągnąć do siebie. Po pewnym czasie waga plecaka urosła do kilkunastu kilo od wszelkiego rodzaju magazynów branżowych, prezentacji i wizytówek :P

Samo zwiedzanie miasta równie udane. Pech chciał, że Muzeum Powstania Warszawskiego było zamknięte, ale udało się zobaczyć inne ciekawe miejsca :)

Eh... czterodniowy weekend się kończy, dziś wypadałoby iść na uczelnię :P A może tak jeszcze jeden dzień...

alkohol to zło - 24 Marzec 2010, 13:50

boohoo, spotkałeś sie z ShySe, anią84, Martim, Magnetem, Darkiem, ore albo kims innym stamtąd?
ania84 - 24 Marzec 2010, 18:58

Oczywiście, byliśmy na "Spotkaniu" Boohoo pokazywał mi trzecią rękę, futro z szynszyli i termometr. Kamil, gdybyś przyjechał, to też byś mógł sobie zmierzyć temperaturę;p

PS; mam truskawki, dokłądnie 6 i pół, w ogóle nie smakują jak truskawki, ale są ogromne i są truskawkami:)

Niare - 24 Marzec 2010, 23:44

Towarzysz mnie zaskoczył swoim pomysłem na biznes. Jeszcze rok temu gadał o studiach we Wrocławiu, bo jakiś tam znajomy tam poszedł/pójdzie i robieniu robotów, teraz zapewne pójdzie do Warszawy na informatykę. A pomysł ma taki, żeby zrobić sieć sklepików szkolnych. :P Podobno zapiekanki, czy co tam mają ciepłego u nich w szkole, schodzą w ciągu czterech godzin i pani sklepikowa nieźle na tym zarabia. Trzeba w miarę umieć liczyć i posługiwać się mikrofalówką. Jakby co, to za perę/-naście lat zapraszam do współpracy. ^^
brotherquay - 25 Marzec 2010, 01:13

ania84 napisał/a:
mam truskawki, dokłądnie 6 i pół, w ogóle nie smakują jak truskawki, ale są ogromne i są truskawkami:)


jesli chcesz aby smakowaly jak truskawki to nie kupuj ich w tesco ani na patelni

WiEdźma - 25 Marzec 2010, 11:22

Jeśli chcesz żeby smakowały jak truskawki to nie kupuj ich w marcu :P
jaczylija - 25 Marzec 2010, 21:14

Z okazji wiosny, całą szkołą przemaszerowaliśmy przebrani za owoce nad jezioro, z marzannami żeby potem je... <uwaga!>.. Spalić. :shock:
Co kraj to obyczaj :mrgreen:

Nadiya - 25 Marzec 2010, 22:41

ania84 napisał/a:
Boohoo pokazywał mi trzecią rękę, futro z szynszyli i termometr

:shock: szynszyla
a taka fajna była, na szczęście zachowałam jej zdjęcie :-> Boohoo jak mogłeś :P

alkohol to zło - 26 Marzec 2010, 07:17

16 stopni z rana, no to bedzie dzisiaj rządząco ;)
Młoda - 26 Marzec 2010, 07:51

Ja dziś całą noc spałam z otwartym oknem i było mi ciepło.
green_label - 26 Marzec 2010, 09:47

Wam jest cieplo, a ja kaszle i kicham. I tez mam fajna temperature za oknem :roll:
WiEdźma - 26 Marzec 2010, 10:19

ja od lutego śpię przy otwartym oknie. zimą zamykam, ale najpierw porządnie wietrze wieczorem, zamykam okno gdy kaloryfery już stygną

green label, nie chcesz chorować to bierz przykład z Wiedźmy, czyli śpij przy otwartym oknie i jeździj rowerem przez całą zimę :mrgreen: Ja tak czynię i zachorować nie mogę, choć chciałabym czasami

Młoda - 26 Marzec 2010, 13:26

Ale, żeby nie było tego szczęścia za dużo na weekend pogoda się pierdzieli...
ania84 - 26 Marzec 2010, 19:09

Boże, dzięki ci za piątek...

A jeszcze muszę w dodatku sprzątać bo dziś moja siostra i jej nowy wybranek będą nocować w moim pokoju! I jeszcze i im coś ugotować i pozmywać, ażeby mieli w czym zjeść. (Nie jestem pewna czy to dobre miejsce na ten post)

A jeszcze głowa mnie boli.

kot_kreskowy - 26 Marzec 2010, 20:47

Udało mi się dostać do pewnego projektu, który zapewni mi szkolenia za które będą mi płacić (mniejsza o to, że niewiele), a później również płatne praktyki i w efekcie papier, który - mam nadzieję - otworzy mi więcej drzwi w zawodowym życiu. Niby mała rzecz, ale cieszy mnie jak cholera.
boohoo - 27 Marzec 2010, 18:57

Nadiya napisał/a:
:shock: szynszyla
a taka fajna była, na szczęście zachowałam jej zdjęcie :-> Boohoo jak mogłeś :P
Jestem niewinny!

Dziś stała się rzecz niebywała! Zakasałem rękawy i wziąłem się za gruntowne porządki. Impulsem była frustracja spowodowana brakiem miejsca na pewne gadżety :P Początkowo miałem tylko wywalić niepotrzebne zeszyty z liceum i gimnazjum, do których nie zaglądałem od lat, a skończyło się na sześciu godzinach zaciętej walki z nieładem. Ostatecznie zapanował porządek!

Niepocieszony wizją nudnawej niedzieli chwyciłem za telefon i podzwoniłem do znajomych. Trzy osoby wyraziły chęć wspólnych uciech wieczorową porą i od razu się humor poprawił :)

Niare - 27 Marzec 2010, 22:59

Cieszy mnie, że choć program jest przeterminowany, to nakładka doń doinstalowana działa bez problemu. :)
ania84 - 28 Marzec 2010, 10:18

No to może w takim razie pójdę Sobie sprawdzić, czy nie ma już złoci;p Pamiętam, jeszcze te zamierzchłe czasy, kiedy będąc studentką chadzałam z kol przez park, który ciągnął się wzdłuż więzienia, a za którym znajdował się najdalej i najniekorzystniej położony przystanek autobusowy. W tym parku właśnie były złocie, a jak wiadomo chyba jest ich z pięć gatunków, więc chciałam się nauczyć rozpoznawać różnice pomiędzy nimi i pamiętam, że zawsze zdarzało się tak wczesną wiosną, że było kilka dni wolnego. Przychodziło się po kilku dniach, a tu ich już nie było! Bo one kwitną tylko kilka dni. To było denerwujące.
Teraz chyba na nie trochę za wcześnie, ale nie zaszkodzi sprawdzić.

A właśnie złoć żółta była pierwszą rośliną w zielniku paszczaka, tego z doliny muminków;p
Są;p

Darek89 - 29 Marzec 2010, 20:12

Dzisiaj w trakcie przerwy między zajęciami na uczelni podróżując po Pradze (pozdro Marti, niedaleko Ciebie) natchnąłem się na ciekawą miejscówkę do parkour :) nagrzałem się na skakanie.
Marti - 30 Marzec 2010, 07:40

Pewnie wpadniemy jak tu będziemy :) .
Kiedyś dawno temu (poza grami wideo i piłką nożną) kumple z osiedla bawili się w parkour (czyli skakanie po dachach i w tym podobne). Ale już im przeszło, w sumie to nawet nie wiem co się z nimi dzieje. Niby mieszkamy w jednym budynku, a wiecznie mijam jakiś nieznanych typów, którzy nawet tu nie mieszkają. A starych znajomych w ogóle nie widać (najwyżej sąsiadki z dziećmi). Czasy wspólnego grania w gałę/nogę już nigdy nie powrócą, a marzenia tutejszej młodzieży o zostaniu sławnym piłkarzem poszły się kochać :) .

Ockham's Razor - 30 Marzec 2010, 22:02

Wreszcie byłam na Alicji Burtona w 3D. Co prawda sama (ble, nie ma z kim pogadać o filmie), gdyż kol pojechały sobie już na hacjendę. Depp to mój ideał mężczyzny, nawet jako szalony Kapelusznik miał tą swoją magię. Jedyny minus to polski dubbing. Pazura wymiata jako Sid w Ice Age, ale tutaj...

I podbiłam sobie legitkę. Dwa razy nie muszę chodzić :)

boohoo - 30 Marzec 2010, 22:50

Byłem dziś na targach pracy, więc zapas długopisów mam do końca studiów :P Poza tym dostałem całkiem eleganckiego sticky pada i metrówkę :D

Wkurzył mnie dziekan = jutro wagary... Niebede!

alkohol to zło - 30 Marzec 2010, 23:04

niebedemyslec!
Darek89 - 31 Marzec 2010, 21:06

Oficjalnie zaliczyłem semestr! uff, ciekaw jestem jak to dalej będzie, ale podobno Nasz dziekanat jest super a dziekan to już w ogóle, jak na razie byli mili i dobrzy dla każdego praktycznie :) oby tak dalej.
Niare - 31 Marzec 2010, 21:34

Chciałabym zaliczyć semestr. -.-" Kierownik dziekanatu u nas też podobno jest spoko, ale jak koleżanka poszła się poskarżyć na wykładowcę (, który nie zdążył ich przepytać i się wypiął mówiąc, że sesja się skończyła i mają dwóje), to nic nie pomógł, bo był pijany. "Dzień pracy własnej dziekanatu", psia ich mać. :P
spacja - 1 Kwiecień 2010, 12:01

hmm.. chyba czas odkopać rower :D
jaczylija - 1 Kwiecień 2010, 19:12

Odkryłam, że moja znienawidzona kurtka jest z marki.. FS :mrgreen:
intuicja? :lol:

MajorTom - 1 Kwiecień 2010, 19:49

Pomalowałam jajka.
alkohol to zło - 1 Kwiecień 2010, 22:48

może ja też sobie pomaluje
brotherquay - 2 Kwiecień 2010, 01:12

MajorTom napisał/a:
Pomalowałam jajka.
zboczuch



u mnie jest super i o co ci chodzi

MajorTom - 2 Kwiecień 2010, 09:57

Cytat:
zboczuch


Zdarza mi się od święta.

Kriss - 2 Kwiecień 2010, 13:55

Chyba będą moje "ślitaśne" fotki na fotce...
Marti - 2 Kwiecień 2010, 14:07

Po dwóch dniach walki i bawienia się w serwisanta (po trzech dniach zazwyczaj daję sobie spokój, a urządzenie dostaje metkę "nienaprawialne") udało mi się naprawić klawiaturę. Rano nie działał ani jeden klawisz, z tego co pamiętam to nawet diody nie działały, a jednak PC klawiaturę wykrywał prawidłowo. Wieczorem już każdy klawisz działał bez problemu. Ale jako, że na dobrą sprawę nie wiem czemu nie działała, to za kilka dni pewnie znów padnie trupem.

Wczoraj doszło do małej rozmowy i trochę polepszył się mój kontakt z matką. Ciekawe czy coś na tym zyskam. Wczoraj nawet mnie chwaliła jako najlepszego i najzdolniejszego z całego rodzeństwa (wymieniając PC i angielski, co ofkoz jest nieprawdą)...szkoda, że za moimi plecami (tak, podsłuchiwałem rozmowę, I am bad guy :mrgreen: ).

Pomału zaczynam się namyślać na zakup jakiegoś gównianego aparatu od Benq za ok. 200pln (+29pln za memorkę 2GB). Wszystkie znaki na ziemi, na niebie i w piekle mówią bym jednak popełnił tą straszną zbrodnię. Od tej fotografki z akademii, która dała książkę, chwaliła i skrytykowała, poprzez pochwały matki, a na mijaniu fotografów na ulicy kończąc (minąłem wczoraj właściciela zakładu foto z Floriańskiej na Pradze, gdzie rok temu miałem się praktykować:P). To mnie prześladuje.

Za resztę kasy kupię sobie w końcu ten durny zasilacz PC i niech braciak spada z tym starym PC:P.
Z kolei w okresie letnim mam możliwość wyrwania od rodzinki blisko 2k pln, jednak niestety kosztem zdrowia psychicznego, myślę czy warto :P .

biały_kruk - 2 Kwiecień 2010, 20:45

Marti napisał/a:
Pomału zaczynam się namyślać na zakup jakiegoś gównianego aparatu od Benq za ok. 200pln

Marti, jeżeli interesowałaby Cię analogowa, powtarzam – analogowa PRAKTICA Super zoom 1250 AFD

http://praktica.sivma.ru/...r+zoom+1250+AFD
http://www.prontophotdigital.com.ar/v+a_07.html

to daj znać na PW. Dam Ci ten aparat za darmo (jedyny koszt to opłata pocztowa za przesyłkę). Jest w bardzo dobrym stanie bo rzadko go używałem.

Marti - 2 Kwiecień 2010, 21:11

Analogowe są kosztowne w utrzymaniu. Poza tym mam już kilka analogowych sprawnych aparatów ;) . 3 kompakty, zorkę-6 z 1954 oraz dwa jeszcze inne aparaty (jeden z nich też dość stary). Po opisie można sądzić, że ktoś u mnie poważnie zajmował się fotografią:P co oczywiście jest nieprawdą. Są jeszcze dwa pudełka zdjęcia w diapozytywie, kiedyś jeszcze był statyw i rzutnik z ekranem na ścianę :P . A matka pracuje jako modelka na akademiach:P.

Obecnie przeglądam oferty i myślę pomiędzy Benq C1020 (niska cena, dobry stan, niestety brak manuala) i Canon Powershot A480 (nie wiem czy ma manual, ale się dowiem). Najlepiej mi się robiło zdjęcia przy pomocy kolegi aparatu Canon Powershot A570 IS (na manualu). Jednak ten aparat jest trudno dostępny (nawet jako używka) oraz posiada jedną wadę fabryczną. Najbardziej by mi podchodził aparat z podobnej serii (manual musi być+niska cena:P).

Ofkoz dobrze mi się robiło także tym moim Fujifilm Finepix A203 z 2002 r., że też musiał połapać te awarie (w sumie 6 rzeczy w nim padło, jednak LCD sprawny do dziś). Poszło na nim ok. 6-8tys. w przeciągu nieco ponad pół roku. Od kota poprzez TVP a na sesjach kończąc :P . Tęsknię za tym :(

Darek89 - 2 Kwiecień 2010, 22:33

biały_kruk napisał/a:
Dam Ci ten aparat za darmo (jedyny koszt to opłata pocztowa za przesyłkę)

Pamiętaj że on mieszka na warszawskiej pradze, przesyłka niekoniecznie dotrze :mrgreen:
<przepraszam za offtop>

korneliusz - 3 Kwiecień 2010, 00:16

Poznałem tą o najpiękniejszym uśmiechu na świecie. Köszönöm!
Robanix - 3 Kwiecień 2010, 16:33

Marti napisał/a:
Canon Powershot A480 (nie wiem czy ma manual, ale się dowiem).


Nie ma manualnej ostrości (wujek google nie gryzie ;) ). Canon ostatnio zrezygnował z manualnej ostrości w prostych kompaktach. Pomyśl o aparatach sprzed kilku lat np. Canon A95 jest teraz na Allegro. Jest w rozsądnej cenie i ma wszystko co potrzebujesz. Co prawda matryca to tylko 5MP, ale wystarczy 8-) .

Marti - 3 Kwiecień 2010, 19:24

Darek89 napisał/a:
Pamiętaj że on mieszka na warszawskiej pradze, przesyłka niekoniecznie dotrze :mrgreen:
<przepraszam za offtop>

Fakt, nie zawsze dochodzi. Kurier z dyskiem twardym przez tydzień docierał :D . Mikrofon pocztą polską priorytetem szedł 12 dni od nadania:P.

Na manualnej ostrości mi nie zależy, bo jednak znacznie wygodniej jest to rozwiązane w lustrzankach niż w aparatach kompaktowych (ten Powershot A570 IS miał również manualną ostrość, ogólnie dobry aparat, poza tym że ma fabryczną wadę).

Najważniejsze by była możliwość ustawienia ręcznego przesłony i czasu naświetlania (+ kilka ISO do wyboru). I chyba jednak wolałbym nowy niż używany, który nie wiadomo co już przeszedł. Już miałem jeden aparat "po przejściach" (UK na ulicy>wujek Charliego>Charlie>ja) i dwóch lat ze mną nie wytrzymał :P .

brotherquay - 3 Kwiecień 2010, 20:40

korneliusz napisał/a:
Poznałem tą o najpiękniejszym uśmiechu na świecie. Köszönöm!


wegierka? ;) zapros mnie na slub w peszcie

korneliusz - 3 Kwiecień 2010, 20:48

brotherquay napisał/a:
wegierka? ;) zapros mnie na slub w peszcie


Z Pécsa jest, przygoda się dopiero zaczyna, czas pokaże, jak i jak szybko się skończy:)

alkohol to zło - 3 Kwiecień 2010, 21:03

zaczelo mi wreszcie wszystko wychodzić, trzeba dobrze wykorzystać ten czas
brotherquay - 3 Kwiecień 2010, 21:40

korneliusz napisał/a:
brotherquay napisał/a:
wegierka? ;) zapros mnie na slub w peszcie


Z Pécsa jest, przygoda się dopiero zaczyna, czas pokaże, jak i jak szybko się skończy:)
go tiger!
Marti - 4 Kwiecień 2010, 19:53

Dzisiejszy dzień (wspólne śniadanie, dzielenie się jajkiem, rodzinna atmosfera) mogę uznać za udany. Nie było żadnych awantur, dogadywań, pyskówek, bijatyk, pijanych trupów etc. Wszystko generalnie było w porządku, ofkoz pomijając ojca, którego nawet w domu nie było, bo łaził po dzielni i pił wódę z kolesiami ;P. A do domu wpadał tylko po to by wyciągnąć kasę na kolejną porcję. Jednak to nie zepsuło niesamowicie spokojnej atmosfery w domu. Jeden z najspokojniejszych dni w tym roku. Dzień nieporównywalnie bardziej spokojny niż wigilia, kiedy to wszystko było ok dopóki nie usiedliśmy do stołu :D .

Ojciec zdaje się też wracać do trzeźwości (fajnie by było, bo odwleka naszą wycieczkę po Pradze :P ).

Nadiya - 5 Kwiecień 2010, 17:37

...
Kriss - 5 Kwiecień 2010, 17:42

Pomajsterkowałem z telefonem. Działa. :)
Marti - 5 Kwiecień 2010, 17:55

Photo camera has been purchased. Najtańszy nowy jaki był, jeśli nie będzie gorszy/słabszy niż Fujifilm Finepix A203 to przeżyję, jako przedłużenie żywotności wspomnianego A203.
Kriss - 5 Kwiecień 2010, 18:53

Zostałem oblany wodą na mieście. Przez dziewczyny.
ania84 - 5 Kwiecień 2010, 20:18

Zostałam oblana wodą na mieście. Przez autobus.
Nadiya - 6 Kwiecień 2010, 14:13

...
Marti - 7 Kwiecień 2010, 07:28

W sklepie przy zakupie papierosów zapytał mnie gość o dowód :P . Jak miałem 16 lat to pies z kulawą nogą mnie nie pytał o dowód. Albo wyglądam tak młodo albo sprzedawcy mają nowe szkolenia by nie opychać "petów" i alkoholu nieletnim :P .

Pierwsze pięć minut używania nowego aparaciku wypadają pozytywnie :mrgreen:

Robanix - 8 Kwiecień 2010, 12:40

Marti napisał/a:
W sklepie przy zakupie papierosów zapytał mnie gość o dowód :P .


Od kiedy zacząłeś palić :mrgreen: ?

hyhy - 9 Kwiecień 2010, 14:43

Zdałam na prawko! :D Za trzecim razem, ale, cóż, to wcale nie jest najgorsze... Najgorsze jest to, że od czasu jak oblałam drugi raz w ogóle miałam w nosie jazdy i nie ćwiczyłam niczego nawet przez minutę, więc nie nabyłam żadnych nowych umiejętności ani ich nie poprawiłam. Generalnie prezentowałam postawę olewczą pt. "bedzie co bedzie" :P I, o ironio losu, dopiero jak olałam, to zdałam... (I teraz społeczność śląska moze zacząć się bać o swoje życie :P )
Chociaż, swoją drogą, trafił mi się nienadęty, niemałostkowy, wyluzowany egzaminator. Nawet się dowiedziałam, że interesuje się astrologią i jest spod znaku Byka :mrgreen:

Marti - 14 Kwiecień 2010, 07:32

Ore napisał/a:
dziś dwumiesiąc mojej obecności z Wami na forum.

Po ilości postów można by stwierdzić, że jesteś minimum pół roku :mrgreen: Niektórzy nie mają tylu postów po dwóch latach:P.

Zaliczyłem pierwszy dzień warsztatów i padam na pysk. Pół przespana noc (ale nie tak źle jak z Poznaniem - 2 godziny:P), pobudka o 4AM (budzik na 7AM, po co ja te budziki ustawiam:P), wyjście o 8AM, 9 godzin z grupą, a na dobre powrót do chaty na kilkanaście minut przed północą.
Grupa się od ostatniego czasu lekko zmodyfikowała i już nie ma 13 osób, lecz jest 10 z czego 8 osób to dziewczyny.

Ogólnie grupa dosyć fajna, niesamowicie mili wobec siebie (to z reguły mnie szokuje, podobnie zresztą było z forumowymi spotkaniami). Ale generalnie jakoś mocno to od tych wtorkowych spotkań nie odbiega. Pomijając, że to nie terapia.
Połowa osób ma problem z samooceną, jedna jest nieśmiała (I'm not alone:P), jedna jest ADHD i przez jakiś czas mieszkała na Pradze i miała problemy tutejszą młodzieżą.

Ogólnie mi się podoba, aczkolwiek stresują mnie te wspólne obiady :D i mocno przerąbana pora o której te warsztaty startują, to pewnie długo tu nie zabawię :P .

Ogólnie żal mi tych wszystkich osób DDA. Mimo, że tyle przeszli to jednak trzymają się dobrze i normalnie żyją. Ale akurat doświadczeniami z domów się akurat nie chwaliliśmy, bo to nie terapia DDA (tu trwa z tego co wiem coś ok. dwóch lat:P). No ja też DDA, ale ja to zupełnie inna historia :P .

alkohol to zło - 14 Kwiecień 2010, 13:10

Marti, u mnie na terapii też jest rządząco, fajni ludzie, czas mi tak szybko leci, nie chce mi sie wogóle do domu wracać ;p

Właśnie zadzwoniłem do UP i są staże, fajnie jakby mi sie udało, to bym zrezygnował z terapii i bym sobie poszedł do pracy wreszcie ;]

Marti - 14 Kwiecień 2010, 14:13

alkohol to zło napisał/a:
Marti, u mnie na terapii też jest rządząco, fajni ludzie, czas mi tak szybko leci, nie chce mi sie wogóle do domu wracać ;p

No tak, ale to nie jest terapia :P . Normalna terapia trwa około dwóch lat, a i to jest za mało :P . Mnie w sumie takie 9 godzin pod rząd męczy. Ja wolę jednak samotność.

U mnie jak wspominałem grupa jest bardzo dużym plusem. I to że jest pewna przewaga płci pięknej (8:2 dla dziewczyn, początkowo 12:1 dla dziewczyn) to akurat zdecydowanie wyszło na plus (w sumie można było to przewidzieć :P ). Ludzie tutaj są niesamowicie spokojni i mili. Mnie zazwyczaj takie coś rozwala, bo w domu cały czas muszę z kimś walczyć i szczerze powiedziawszy już mam tego dość, dlatego teraz po kolei zawalam wszystko jak idzie :P .

Trenerki, próbują tutaj walczyć o maksymalnie najlepszą atmosferę na ile jest możliwe i taka atmosfera ma miejsce. Nikt nikogo do niczego nie przymusza, nie krzyczy, nie biega z krzesłem, nie rozwala głośników, nie ma kłótni (ew. konflikty są omawiane) etc. Czasami jest nawet cisza :mrgreen:

Najbardziej nieśmiałowatą sytuacją był jednak obiad, a ja jeszcze się sobie usiadłem w miejscu z którego nie można było sobie tak szybko uciec :mrgreen: Ten motyw z obiadem bardzo mi przypominał podobne sceny z tych pokemonopodobnych seriali jak "M jak Miłość".

Jednak najbardziej przerąbany jest czas kiedy zaczynają się te warsztaty (9AM) i niemożność spóźniania się (nie sądzę by akceptowali 2-3 godzinne poślizgi :P ). Pozostaje mi to ciągnąc dokąd się da (ale 20% nie usprawiedliwionych nieobecności i wylot, to długo nie zabawię:P) albo powiedzieć reszcie grupy w czym leży problem i pogadać z nimi i przy okazji zaobserwować opad szczęki (nigdy nie zapomnę reakcji mojej psycholog, kopara w piwnicy :mrgreen: ), a na końcu i tak wylecieć :P . Ale przy okazji może coś doradzą, choć tutaj za bardzo się nie da doradzić.

No i fajnie by było zaliczyć jakiś kurs (tylko cholera nie wiem jaki :P )
Life is f****d up

hyhy - 14 Kwiecień 2010, 19:07

Zero nikotyny od ponad 48h! Chociaż coś za ładnie jeszcze się do mnie uśmiechają te paczki papierosów w sklepach... Ale jestem dobrej myśli :D Wytrzymam kilkanaście dni i będzie z górki :)
Marti - 14 Kwiecień 2010, 19:21

Ja Ci powiem, że mój dziadek palił papierosy nałogowo od 15 roku życia czyli przez ponad 70 lat. Nie wiem/pamiętam w sumie czy chciał rzucić czy nie, ale mu gadali (rodzina) by rzucił bo szkoda zdrowia etc. Pewnego dnia miał wypadek i wylądował w szpitalu. Po jakimś czasie wyszedł, ale z gwoździami w nodze (ja nie znać detali) i po jakimś czasie zaczęło się coś niedobrego dziać z nogą, się przestraszył i w przeciągu tygodnia rzucił palenie i już tak nie pali kilka lat.

Nie ma to jak terapia szokowa :D .

Teraz taka ciekawostka, ale to wiadome. U mnie papierosy pali matka oraz brat (ten pierwszego zapalił w wieku 11 lat), ojciec jednak nie pali tylko czasami pije (ale porządnie). Pewnego czasu był u lekarza i lekarka go ochrzaniła za palenie papierosów, kiedy on nigdy nie palił. I to dowód, że dym nie palącym szkodzi i ShySe ma rację, że Ore wygania na balkon lub na dwór :mrgreen:

Ale pije, lekarz w szpitalu po tym jak był po zawale go ochrzanił za picie i wspomniał, że następnym razem może mieć mniej szczęścia. Ale tutaj terapia szokowa nie podziałała, było to kilka lat temu. A sytuacja identyczna od kilkunastu lat. Chociaż dla mnie to jest in plus :D

Niare - 14 Kwiecień 2010, 19:29

A ja mam jedzenie! :D
ania84 - 14 Kwiecień 2010, 20:12

jadę jutro "w delegację";p Skoro mnie zapytano czy chcę, no to powiedziałam, że chcę. Mam nadzieję, że to nie znaczy, że powinnam powiedzieć że nie chcę;p
Robanix - 14 Kwiecień 2010, 20:16

Niare napisał/a:
A ja mam jedzenie! :D


Wczoraj też miałaś na stole i trzeba było je w Ciebie wmuszać :P .

Niare - 15 Kwiecień 2010, 18:11

Bo to nie było moje własne, prywatne i w odosobnieniu jedzenie. ;p

edit:

Nie było mnie na WFie, na którym prawie wszystkich okradziono. :P

I jest git, pierwszy raz w WATowskiej karierze wypiłam piwo w cudzym pokoju.

Marti - 15 Kwiecień 2010, 18:22

Niare napisał/a:
Nie było mnie na WFie, na którym prawie wszystkich okradziono. :P
Będą mieli kogo oskarżać :D .
Niare - 15 Kwiecień 2010, 19:08

Marti napisał/a:
Będą mieli kogo oskarżać :D .

Mają kogo innego, bo niektórym nic nie skradziono. Poza tym to ze trzy grupy WFowe, a do każdej szatni jest podobno taki sam klucz. ( :roll: )

Marti - 16 Kwiecień 2010, 08:15

Jak wszystko dobre pójdzie to w przyszłym tygodniu będę miał niemal kompletny drugi PC (jeszcze tego nie złożyłem do końca, ale chyba nie warto już w niego ładować kasy :P ). Piekielna maszyna ma procek 400Mhz, 128MB RAM (64+64), dysk twardy 8.4GB. Oby tylko to mało prądu brało (jeśli nie więcej niż 30W to zaje***e) i było ciche :P .
Miałem co prawda taki zestaw składać za kilkanaście miesięcy/lat i łyknąć pierwszy lepszy zestaw z allegro za 50 zeta :P . A się trafiła okazja za free to why not.

Sprzęt docelowo będzie służył (po wymianie dysku) jako domowy serwer plików. No to teraz jestem dwa dyski twarde do tyłu :P .

alkohol to zło - 17 Kwiecień 2010, 13:52

Ore napisał/a:
bolą mnie łokcie

ja słyszałem, że Ty łokciem chleb kroisz

Marti - 18 Kwiecień 2010, 15:19

Kiedyś brat chciał bym mu złożył tanio komputer. Mówiąc "tanio" miał na myśli do 50pln, a najlepiej 0pln :P . No to w sumie się udało :P . Koszt: 0pln, brakuje tylko klawiatury i myszy, monitor jako taki jeden wolny mam. Ale jeszcze będzie narzekał, ale cena = jakość:P.

Zresztą jak będzie mi potrzebny ten PC to mu go zabiorę jeszcze szybciej niż mu dałem.
Na razie nie mam HDD, karty sieciowej i routera, to niech mu służy, potem zabiorę jak ostatni cham:). Bo i tak kiedyś w przyszłości pewnie bym kupił coś o takiej mocy.

spec:
- CPU Intel Celeron 400Mhz
- 128 MB ram SDRAM (2x64 mb)
- płyta główna abit bh6
- obudowa mini tower z zasilaczem
- cd-rom LG x48
- FDD 3,5 cala
- HDD 8,4 GB

IMO się bardziej nadaje jako serwer plików niż pełnowartościowy desktop. Miałem do czynienia z kilkoma komputerami u sąsiadów o podobnej konfiguracji i super szybkie to one nie były.

alkohol to zło - 18 Kwiecień 2010, 15:35

no to w gta san andreas sobie nie pogra ;p
Marti - 18 Kwiecień 2010, 16:50

Cytat:
no to w gta san andreas sobie nie pogra ;p

No tak samo gra na PC jak i ja czyli w ogóle. Głównie wchodzi na NK i różne dziwne strony i zgrywa równie podejrzane zdjęcia na telefon. Ciekawe jakie rozwiązania oferuje ten Aster (najlepiej by to było zwykłe Rj45) i ciekawe czy ich pomoc techniczna ma w nosie klienta tak jak to jest u TP. We wtorek jadę po sprzęt.

Ale jeśli się dorobię routera i większego dysku to mu go odbiorę i pójdzie jako file server.

Darek89 - 18 Kwiecień 2010, 18:08

Marti napisał/a:
Ciekawe jakie rozwiązania oferuje ten Aster (najlepiej by to było zwykłe Rj45) i ciekawe czy ich pomoc techniczna ma w nosie klienta tak jak to jest u TP. We wtorek jadę po sprzęt.

No to żeś nie czytał moich postów! :O zapomnij o RJ45 i jakiejkolwiek obsłudze klienta.

Czuje się już lepiej. Jutro mam zamiar wrócić do normalności i mimo jeszcze zapewne osłabienia idę na uczelnię i trening.

Marti - 18 Kwiecień 2010, 18:42

No właśnie nie pamiętam. Do olewania klienta jestem przyzwyczajony, pięć lat z TP robi swoje. Tyle dobrze, że tych awarii już mają mniej niż kiedyś.
Młoda - 19 Kwiecień 2010, 07:30

ania84 napisał/a:
jadę jutro "w delegację";p Skoro mnie zapytano czy chcę, no to powiedziałam, że chcę. Mam nadzieję, że to nie znaczy, że powinnam powiedzieć że nie chcę;p


Odmówić wyjazdu w delegację mogą tylko kobiety w ciąży (tak mi się wydaje), więc to zależy od tego w jakim jesteś obecnie stanie. :P

Darek89 - 19 Kwiecień 2010, 21:42

Wyciągnąłem mój arcymistrzowski zeszycik gdzie są zapisy wszystkich moich treningów z początków mojej kariery sportowej, które doprowadził do tego że stałem się takim koksem sprawnościowym. Wracam do tych metod i połączę umiejętnie te treningi z aktualnymi. Co ciekawe zapisałem tam też prognozy/spekulacje odnośnie progresów na przyszłość. Po latach okazało się że te spekulacje pokrywają się ze stanem faktycznym. Sam sobie się dziwię że w wieku 14 lat miałem już tak duże pojęcie o sporcie i miałem też tak dużą świadomość możliwości mojego ciała. To były bardzo dobre 3 lata treningów. Potem też bardzo dobre 3 lata w klubie. Niedawno minęło jakoś 6 lat odkąd trenuję wyczynowo a 7 lat trenowania w ogóle.
alkohol to zło - 19 Kwiecień 2010, 22:58

a jak tam wole na szyi, radzisz sobie z tym?
Darek89 - 19 Kwiecień 2010, 23:23

Cały czas mam i to coraz większą "wole", hehe
Niby mam 41cm w karku zaledwie ale wygląda ta szyja grubo, choć ostatnio nikt na tą "wole" (mięśnie) nie zwrócił u mnie uwagi.

alkohol to zło - 20 Kwiecień 2010, 06:42

to jestes karkiem
Niare - 20 Kwiecień 2010, 15:18

Na forum roku ktoś napisał:

Cytat:
Powodzenia tym co jutro piszą GPSa. Dzisiaj Rysiek puścił na wszystkich zdających jedną osobę. Był tylko ustny. Pytania z dupy wzięte, czepiał się o wszystko. W mojej trójce nawet do głosu nie dal dojść. Stwierdził że pierwsza osoba nie umie to reszta 2. Szkoda tylko tej kasy.


Co mnie ostatecznie przekonało do niepójścia na poprawę. Poza tym nie umiem i nie mam karty poprawkowej, a dziekanat jutro zamknięty. Nawet dobrze się złożyło, że bankomat rano zaniemógł, nie straciłam pieniędzy. ^^

Ostatnio znowu zamiast się uczyć kombinuję co będę robić jak przedwcześnie skończę studia. ;P

Jak przestanę być nieśmiała, to Wam napiszę jak mi się to udało, jeśli zdołam zauważyć jakiś czynnik wspomagający. :) Bo jak będzie płynnie, to pewnie nie da rady.

hyhy - 20 Kwiecień 2010, 22:40

Mam fajowską nową lektorkę ruskiego :) Wreszcie poprzeczka wisi na wyższym poziomie i będzie mniej nudów.

I już odłożyłam zawrotną sumę 30zł na nowy wzmacniacz :P

Niare - 21 Kwiecień 2010, 23:51

WAT na juwenaliach jak zwykle daje czadu. :P
Cytat:
Koncert główny odbędzie się 7 maja na którym wystąpią: Danzel, D-Bomb, Toples, Mega Dance.


[ Dodano: 22 Kwiecień 2010, 16:03 ]
Dostałam termokubek z promocji Maxwell House. :) Z Facebooka.

alkohol to zło - 22 Kwiecień 2010, 19:01

mam pytanie, ale poważne.

Mam możliwość pracy w dużej firmie, rozmawiałem wczoraj z dyrektorem, zaniosłem mu skierowanie i podanie o pracę, widać, że mnie polubił i wydaje mi się, że chce, żebym tam pracował. Ale oprócz tej wczorajszej rozmowy z nim będzie jeszcze rozmowa kwalifikacyjna. Ja jak zwykle nie powiedziałem wszystkiego wczoraj, bo stres itp... a wszystko sobie przemyslalem dopiero po fakcie.

A w tym poście chodzi o to: Czy uwazacie, ze napisanie do niego maila z kilkoma zdaniami ode mnie będzie nie na miejscu? Chce napisac, ze bardzo mi zalezy, że moge bez problemu zmienic kierunek studiów na taki, jaki jest potrzebny do tej pracy i ze zawsze bylem bardzo dobry z przedmiotow scislych i technicznych ale po prostu poszedłem w strone informatyki, bo nie wiedziałem, że będzie tak okazja pracy jako automatyk w takiej wielkiej firmie. I bym mu chcial napisac, ze umiem się bardzo starac i byc jednym z najlepszych, że bardzo szybko się uczę i nie przeszkadzaloby mi douczanie sie, czytanie dokumentacji w domu, itp..

Uwazacie taki mail za stosowny? Ten dyrektor jest bardzo spokojnym i opanowanym czlowiekiem i widac ze mnie polubil, ale napewno wolalby kogos z doswiadczeniem niz kogos kogo lubi, ale cche mu pokazac, ze nie straci jak mnie zatrudni.

PS. pisze w tym temacie, bo nie wiedziałem gdzie to będzie pasowało i odopowiedzcie poważnie co o tym myslicie bez marudzenia bo ja sie stresuje tym wszystkim ;p

ania84 - 22 Kwiecień 2010, 19:08

Oj Kamil, Kamil. Chcesz pod wpływem jednej rozmowy zmienić kierunek studiów?:>

Tzn. ja za bardzo nie umiem doradzać, ale ja bym nie wysyłała żadnych dodatkowych emaili, gdybym była sobą. Gdybym była tobą, to bym sobie nie umiała tego wyobrazić;p

brotherquay - 22 Kwiecień 2010, 19:10

kamil, mozesz im sie wydac zdesperowany ;) jesli masz podstawy sadzic, ze szef cie polubil to pojdz na rozmowe i zrob na niej dobre wrazenie. powo.
alkohol to zło - 22 Kwiecień 2010, 19:14

ok po prostu pojde na rozmowe ale wczesniej wszystko przemysle i spokojnie wszystko powiem jak nalezy ;p
werbena - 22 Kwiecień 2010, 19:27

alkohol to zło napisał/a:
Chce napisac, ze bardzo mi zalezy, że moge bez problemu zmienic kierunek studiów na taki, jaki jest potrzebny do tej pracy i ze zawsze bylem bardzo dobry z przedmiotow scislych i technicznych ale po prostu poszedłem w strone informatyki, bo nie wiedziałem, że będzie tak okazja pracy jako automatyk w takiej wielkiej firmie. I bym mu chcial napisac, ze umiem się bardzo starac i byc jednym z najlepszych, że bardzo szybko się uczę i nie przeszkadzaloby mi douczanie sie, czytanie dokumentacji w domu, itp..

Moim skromnym zdaniem nie pisz maila, tylko to wszystko co nam napisałeś przećwicz (powtórz) sobie w domu kilka razy na spokojnie i powiedz to potem na rozmowie kwalifikacyjnej. I z tymi studiami to się faktycznie zastanów.

alkohol to zło napisał/a:
Ja jak zwykle nie powiedziałem wszystkiego wczoraj, bo stres itp... a wszystko sobie przemyslalem dopiero po fakcie.

Najważniejsze, że masz szansę jeszcze raz się zaprezentować na rozmowie kwalifikacyjnej, więc nie myśl już o tym, że się wczoraj zestresowałeś, tylko wyciągnij z tego wnioski i skup się na przyszłej rozmowie, żeby poszło jak najlepiej.

I powodzenia życzę, dasz radę Kamil :D

alkohol to zło - 22 Kwiecień 2010, 19:38

dzięki Ania, bro, werbena ;] dam z siebie wszystko i napisze jak wyszło :P
spacja - 23 Kwiecień 2010, 14:10

sporządziłam coś co można nazwać całkiem przyzwoitym obiadem :P
WiEdźma - 23 Kwiecień 2010, 14:18

Jedną dętkę wymieniłam, w drugiej wentyl naprawiłam. I po co mi chłop?! Iluż stan wolny dostarcza okazji do zdobywania nowej wiedzy i umiejętności!!! Inspirujące bywa życie singla. Strach pomyśleć co by to było gdybym była mężatką... Mogłabym umrzeć nie dowiedziawszy się nigdy czym jest zawór Dunlopa!!!



Kamil, odwagi! Napisz jak było (mam nadzieję, że będziesz pisał tutaj a nie w kąciku marudera)

boohoo - 23 Kwiecień 2010, 16:48

Piękna pogoda, więc trzeba iść na działkę robić grilla :) Należy mi się, zwłaszcza po wczorajszym całodniowym kuciu na kolosa... Eh, odzwyczaił się człowiek od nauki :P
kot_kreskowy - 23 Kwiecień 2010, 17:40

Łykend <werble>

Harce! Hulanki! Swawola! <gong>

hyhy - 24 Kwiecień 2010, 15:21

Jeszcze tylko jutro i zostanę wolnym człowiekiem! :D
Hm... Nie, no dobra, prawie wolnym, ale nie chcę sobie psuć radochy :P

alkohol to zło - 24 Kwiecień 2010, 18:35

znalazlem prace :) ale to na kuchni :( a na kuchni juz mi zbrzydło... poza tym stres troche jest :|
Kriss - 25 Kwiecień 2010, 17:44

Znalazłem zgubę
Darek89 - 26 Kwiecień 2010, 13:57

Dzisiaj na mieście uczestniczyłem w promocji gdzie robiono mi szalone zdjęcie, było nas kilkunastu a tylko o mnie fotograf coś powiedział. Powiedział: "O <wulgarnie pani lekkich obyczajów>!! Jesteś zajebisty!! :!: :mrgreen:
Ostatnio coraz chętniej występuję na zdjęciach, kiedyś było to dla mnie problemem. Nie dowierzam tej zmianie.
PS. Widzicie wtorkowicze. To nie jest tak że ja to sobie wmawiam tak po prostu jest. Ludzie to o mnie mówią hehe <tancze>

ania84 - 26 Kwiecień 2010, 16:15

Dzisiaj na mieście uczestniczyłam w pogrzebie.
Adik - 26 Kwiecień 2010, 22:51

Aniu, ciekawy powód do optymizmu ;) .
spacja - 28 Kwiecień 2010, 15:43

jest już po pierwszym wszystkim :) ale obawiam się że niestety również przed drugim wszystkim :P (ale to nie do tego kącika)
Kriss - 28 Kwiecień 2010, 20:06

Dlaczego właściciele psów nie pilnują swoich pupilków. Na siłę chcą mieć w 2 kawałkach?
Edhel - 29 Kwiecień 2010, 16:41

cieplutko dziś mamy :mrgreen:
spacja - 29 Kwiecień 2010, 20:52

:D :D
Adik - 30 Kwiecień 2010, 10:04

Prawda, chyba pójdę dziś pospacerować sobie w moim ulubionym lesie :) .
spacja - 30 Kwiecień 2010, 13:10

tutaj 29 stopni :D
Adik - 30 Kwiecień 2010, 13:54

A tutaj 26 :P oraz nieco pochmurnie i wietrznie, ale to raczej dobrze :) .
nona - 30 Kwiecień 2010, 16:31

zadzwoniłam i rozmawiałam :D namyślanie się - tylko kilka minut :)
hyhy - 1 Maj 2010, 10:55

Przyszły oferty wolontariatu zagranicznego. Wyjazd na okres od 2 do 12 miesięcy... Jak nie dostałabym się studia, to zawsze mam nastepną alternatywę :mrgreen: Albo może coś na wakacje... :)
What - 2 Maj 2010, 13:34

Zagralem dwa udane koncerty! :d hah ;d
Marti - 2 Maj 2010, 18:46

Dzisiaj mi ciśnienie skoczyło gdy odpaliłem sprzęt a tu:
C:free 5MB of 499MB (samo oprogramowanie)
E:free 2.7GB of 4.6GB (nic ciekawego, kilka save'ów)
F:unavailable (a było na niej ponad 70GB danych i ok. 50GB free, kilka ekstremalnie ważnych danych bez kopii zapasowych, bo to były kopie zapasowe :P ).

Płacz po filmach, grach czy muzie by mi przeszła na drugi dzień. Ale stracić zdjęcia i filmy z forumowych spotkań to by była tragedia (do odzyskania od innych bywalców, ale dojść z pamięci kto kiedy na czym był, nie było by takie łatwe). No kilka innych fajnych zdjęć (z wyjątkiem sesji, bo te tragicznie wyszły i sam nie wiem po co to trzymam:P).

Ale ciśnienia nie zmierzyłem :D
Wrażenia:
:arrow: Nie dowierzanie
:arrow: Nadzieja
:arrow: wkurzenie
:arrow: pogodzenie się ze stratą (mam nowy dysk do PC :P )
:arrow: Próba odwrócenia/naprawienia tego

Darek89 - 2 Maj 2010, 18:59

to po co do kącika optymisty?? Marti jest PC'towym desperatem! :evil2:
Marti - 2 Maj 2010, 20:05

No tak, ale nie straciłem żadnych danych. A dostęp do danych na tej partycji uzyskałem po dwóch minutach, to potraktowałem to humorystycznie. Jeśli rzeczywiście bym stracił te dane to bym się mocno zirytował i wtedy rzeczywiście by to wylądowało w maruderze, a na GG pojawił by się stosowny opis wkurzenia :) .

W przeszłości (ten dysk mam od bodajże września 2007, jeszcze gwarancję na niego mam) straciłem trzy razy dane z tego dysku, lecz było to zazwyczaj spowodowane moją nieuwagą (dwa razy przez format). Zazwyczaj leciało ok. 100GB danych do kosza z czego kopię na płytach i innych HDD miałem na góra 10GB. Dysk w sumie był formatowany 5 razy w przeciągu ostatnich ponad dwóch lat. Głównie przez moje kombinacje.

Poza tym są programy do odzyskiwania utraconych partycji takich jak testdisk. Ale najprawdopodobniej i tak by mi się nie chciało z tym bawić. Tym bardziej, że mój system ma wyłączoną obsługę FATX'a, a jej włączenie mnie przeraża.

Darek89 - 2 Maj 2010, 20:11

...
Marti - 2 Maj 2010, 20:24

Ja jestem tylko zwykłym użytkownikiem jak tysiące osób na tym forum i oczekuj ode mnie wiadomo czego.

Cytat:
Linux user ZU - Zwykły Użytkownik

Pawel831 - 3 Maj 2010, 22:40

Znowu piszę i dobrze mi idzie.
hyhy - 4 Maj 2010, 14:42

No proszę, przygotowywałam się mentalnie na pocenie się nad smętami o polskiej martyrologii, a tu temat z ukochanego Moliera na arkuszu, więc i długopis samonapędzający się :D Mam nadzieję, że tak to będzie działać wszystko aż do 18-ego :D
Marti - 4 Maj 2010, 15:36

Wczoraj sobie trochę łaziłem po mieście i w ogóle fajny dzień. Bez tłoków w tramwajach, busach, ulicach, parkach, nie wspominając o metrze. Szkoda, że codziennie tak nie jest :) .
Niare - 4 Maj 2010, 15:37

Ja miałam cudny weekend w akademiku. Cisza, spokój, zero ludzi palących na klatkach schodowych, czyste łazienki, szybki Internet. Szkoda, że wszyscy wrócili. :P
Młoda - 5 Maj 2010, 18:40

Wczoraj spędziłam super dzień... :mrgreen:
alkohol to zło - 6 Maj 2010, 00:37

zaprogramowalem sie prawie na smierc, ale cel zostal osiagniety ;]
boohoo - 6 Maj 2010, 01:08

Jeszcze tylko 2 dni na uczelni i 10 dni wolnego :P Igry, Dzień Sportu... żyć nie umierać!

Na dodatek niespodziewanie odpowiedziano z Opla!

brotherquay - 6 Maj 2010, 10:25

boohoo, czyli bedziesz pracowal w korporacji, zarabial mase hajsu i nosil krawat?
boohoo - 6 Maj 2010, 18:20

Cytat:
boohoo, czyli bedziesz pracowal w korporacji, zarabial mase hajsu i nosil krawat?
Nie wybiegajmy tak daleko... :P Na razie muszę zadowolić się praktykami, ale to dobry wstęp do starania się o staż :)

Dobrych wiadomości ciąg dalszy: zrobiłem kurs, zacząłem kolejny, CV powoli zaczyna pęcznieć do przyzwoitych rozmiarów :)

Sprawozdanie skończone, mogę zacząć rozkoszować się zasłużonymi, majowymi feriami! :P

WiEdźma - 7 Maj 2010, 14:50

Ore, witaj w piekle!

Tylko jeden dzień szkoleń? To chyba połączenia wychodzące, co? Co będziesz sprzedawać i dla kogo? I ile zapłacą? Jeśli mam się przenieść do Warszawy to muszę być mocno zmotywowana ;) Mi płacą 9,5 brutto, ż