Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

Nasze spotkania i zloty - Bobolice 2012

modrzewina - 5 Luty 2012, 14:02
Temat postu: Bobolice 2012
Kochani,
Nie żebym jakiś zlot organizowała...ale...

...w pierwszy tydzień maja wybieramy się (jak na razie w kilka osób) do Bobolic koło Zawiercia.
Spać zamierzamy w schronisku "Pod zamkiem"

Już w tym miejscu kiedyś był zlot organizowany przez Batkocza.
Dojazd jest trochę trudny do Bobolic, bo trzeba dojechać pociągiem do Myszkowa (lub być może też do Zawiercia) i dalej busem do Mirowa, skąd 2 km pieszo. W sezonie podobno jeżdżą busy do samych Bobolic, tyle że z Zawiercia. Być może ktoś przyjedzie samochodem i wtedy dojazd ze stacji kolejowej nie będzie problemem.
Okolica to świetne miejsce do spokojnych marszów po górkach lasach i pagórkach. Jest kilka zamków
(Bobolice i Mirów), jeden z forumowiczów zapowiedział zabranie liny i sprzętu wspinaczkowego, więc będzie można się powspinać w naturalnych skałkach. Są też jaskinie.

Kilka ważniejszych szczegółów:
Noclegi wydają się względnie tanie - szczegóły tutaj

Wstępny termin wyjazdu: 28 kwietnia – 5 maja (do negocjacji)
Termin deklaracji przyjazdu do 3 marca. Jest to wystarczająco dużo czasu na przemyślenie. Osoby, które zdecydują się później mogą nie mieć zagwarantowanych miejsc noclegowych.

Urzedzając niektóre pytania podaję odpowiedzi:
1. Dlaczego tam? Dlaczego nie gdzie indziej? Dlaczego w tym terminie? – BO TAK!
2. Czy mogę jechać z wami? – TAK
3. Specjalnie dla Pawła831: Tak, jest pokój wieloosobowy, jeden dokładnie dziesięcioosobowy. Nie, nie chcę w nim spać!
4. Czy można przyjechać na 1, 2 dni? – TAK, MOŻNA.
5. Czy będzie Vroobel? – BĘDZIE :D poza nim to jeszcze ja, Hermaszewski, Alkohol to zło, ShySe, Paluszek, Wiedźma, Julek, Zeus i pewnie jeszcze kilka innych osób które nie są do końca pewne czy pojadą ;)

WiEdźma - 5 Luty 2012, 14:42

Jakich to ciekawych rzeczy można się dowiedzieć przeglądając forum internetowe, np. że w maju będzie się przebywało na drugim końcu polski miast siedzieć na północy i ciężko pracować na chleb powszedni.

Dementuję pogłoski jakoby E. miała się pojawić, nigdzie jej nie puszczę, ma szlaban na wyjazdy do lipca!

Pawel831 - 5 Luty 2012, 18:43

WiEdźma, przyjedź. Tak Cię proszę ;)

Ja powinienem być. Chociaż nie ukrywam, że to trochę daleko.
Można też ewentualnie próbować łapać okazję z Mirowa do Bobolic.

Królowa - 5 Luty 2012, 21:17

mnie standardowo nie będzie :E
modrzewina - 7 Luty 2012, 18:24

Wiedźmo, sama napisałaś że chciałabyś pojechać :mrgreen: lepiej coś zrobic i żałować, niż żałować że nigdy nie miało się odwagi tego zrobić.

Mirów i Bobolice to nie są jakieś metropolie, to dziury zabite dechami, w samych Bobolicach nie ma nawet sklepu, droga łącząca te wsie to zwykła szutrówka.

WiEdźma - 7 Luty 2012, 20:43

Cytat:
Mirów i Bobolice to nie są jakieś metropolie, to dziury zabite dechami

Mniej lub bardziej przypadkowo użyłaś przekonywującego (przynajmniej mnie) argumentu za tym by jechać :-D Akurat dziury zabite dechami bardzo mnie pociągają. Szkoda, że wszystkie najfajniejsze zadupia są tak daleko stąd :)

Pawel831 - 7 Luty 2012, 23:04

Ojtam. Przyjedź :)
alkohol to zło - 8 Luty 2012, 00:32

Widzę, że nie tak daleko do tego Mirowa jak mi się wydawało (wcześniej nie doczytałem). 2 km to jest chwila. Będzie rządząco ;P
Batkocz - 8 Luty 2012, 18:00

alkohol to zło napisał/a:
Widzę, że nie tak daleko do tego Mirowa jak mi się wydawało (wcześniej nie doczytałem). 2 km to jest chwila.


A tak ta droga wyglądała niemal 7 lat temu.

terefere - 8 Luty 2012, 18:56

Masz przepalone niebo.
Iron - 25 Luty 2012, 10:12

Halo!Co tu taka cisza nikt więcej nie jedzie? :mrgreen:

Ja niestety w tym roku odpadam - nie dostanę urlopu :583:

modrzewina - 29 Luty 2012, 19:48

cisza to na skutek nadmiaru zajęć :D

Czekam na ewentualne zgłoszenia do 3 marca.
Z osób, które jadą: ja, Hermaszewski, Batkocz, Vroo, Julek, Alkohol to zło, Paweł831, Zeus.
Osoby w stosunku, do których jest pewne prawdopodobieństwo, że pojadą: Ciapybrejdaczke, Ania84, Savin, Robanix, ShySe i Paluszek, Gmazur1 z osobą towarzyszącą, Fi.

Dlaczego znów tak mało kobiet chce jechać?
Ustaliliśmy że będziemy uczyć się tańczyć w parach i koniecznie dla Vroo musi być zorganizowany bieg. Vroo startuje w kategorii kobiet, bo koniecznie chce zająć miejsce na podium :D

Miroslaw_Hermaszewski - 7 Marzec 2012, 22:38

Panie i Panowie,
lada dzień będziemy rezerwowali noclegi. Jeśli ktoś zdecyduje się jeszcze jechać dobrze by było gdyby się wpisał na listę - później też można będzie dołączyć, ale najprawdopodobniej trzeba będzie wtedy załatwiać nocleg już na własną rękę.
Termin zlotu już ustalony: 28 kwietnia-3 maja. Fajnie jakby ktoś jeszcze się zdecydował - na razie chyba jest nas za mało by grać w mafię :)

Pawel831 - 8 Marzec 2012, 11:45

Ja potwierdzam swoją obecność bo dawno już nie pisałem w tym wątku. Ale pojawiły się nowe okoliczności. 28 i 29 kwietnia mam zajęte i nie mogę tego zmienić. Dało by radę jakbym dojechał 30 kwietnia? Wtedy mógłbym uczestniczyć w zlocie na całego. To znaczy pełną parą.
modrzewina - 16 Marzec 2012, 20:40

zaliczka wpłacona, więc klamka zapadła :P
Pawel831 - 20 Marzec 2012, 21:11

Dobra więc komu muszę wpłacić zaliczkę i do kiedy? Jak mi się nie uda to sam będę kombinował z noclegiem. Na razie coś grupa lubelska też kombinuje ale co z tego kombinowania wyjdzie to tylko krasnal wie. Więc pewnie raczej zjawię się w Bobolicach na 99%. Właśnie podróżuję palcem po mapie i pomyślałem sobie, że odwiedzę miejsce naszego zlotu.
Miroslaw_Hermaszewski - 20 Marzec 2012, 23:18

Paweł
zarezerwowaliśmy 2 pokoje czterosobowe płacąc za to 100 zł. Myślę, że możemy rozliczyć się już w Bobolicach, ale jakbyś jednak miał się wahać czy przyjechać to podam Ci konto już teraz :)
Na razie swoj obecność co najmniej od 30 kwietnia zapowiedzieli: modrzewina, hermaszewski, batkocz, zeus, vroo, alkohol_to_zlo, pawel831 oraz dwie młode niewiasty, których nicki pozostaną na razie tajemnicą :)
Oprócz tego swój prawdopodobny przyjazd zapowiedziało 5 innych osób.

Pawel831 - 21 Marzec 2012, 00:00

Miroslaw_Hermaszewski napisał/a:
Myślę, że możemy rozliczyć się już w Bobolicach, ale jakbyś jednak miał się wahać czy przyjechać to podam Ci konto już teraz :)

Nie waham się. Możemy rozliczyć się na miejscu. Chodziło mi o coś innego ale moje wątpliwości się już rozwiały.

Vroo - 21 Marzec 2012, 11:34

vroo wyłania się z emerytury i potwierdza że będzie, choć jako nie-nieśmiały będzie prawdopodobnie chodził własnymi ścieżkami, no i pewnie nie do końca - bieg konstytucji wzywa.
Pawel831 - 21 Marzec 2012, 14:58

Vroo napisał/a:
choć jako nie-nieśmiały będzie prawdopodobnie chodził własnymi ścieżkami

Nie odcinaj się aż tak od nas.

Vroo - 21 Marzec 2012, 18:04

Na poprzednim zlocie w Bobolicach był kolega, który stwierdził, że będzie spał w hamaku. I spał, choć w nocy było zimno.
spacja - 21 Marzec 2012, 18:10

A tym kolegą był Vroo ? :P
Vroo - 21 Marzec 2012, 18:15

Nie. Matyi :)
Pawel831 - 21 Marzec 2012, 20:37

Był indywidualistą a to lubię. Ale Ty nie chodź sam. Bo taki indywidualizm nie jest dobry.
Pawel831 - 8 Kwiecień 2012, 21:41

Pomocy! Wiem, że jeszcze dość czasu do zlotu ale już teraz proszę o pomoc w sprawie dojazdu. Czy Zawiercie jest blisko Mirowa? Bo jak wpisałem w wyszukiwarce rozkładów PKP trasę Warszawa - Mirów to kazał mi jechać przez Berlin w Niemczech. I jeszcze tam iść 8 min pieszo do jakiegoś innego przystanku. A do Zawiercia mi znalazł rozkłady i chciałbym się spytać czy z Zawiercia jest daleko do Bobolic? Bo mam dwie możliwości. Albo wyjazd TLK z Warszawy o 9:40 i przyjazd do Zawiercia na 13:28 albo odjazd z Warszawy pociągiem IR o 13:50 i przyjazd do Zawiercia na 16:28. Jest różnica w cenie. TLK kosztuje 52 zł a IR 43 zł. Ale nie wiem czy się wyrobię w czasie jak zajadę na 16:28. Czy z Zawiercia też jeżdżą busy do Mirowa? I jak często?

Nie ukrywam, że opcja z pociągiem IR bardziej mi pasuje bo mam też pociąg od siebie do Warszawy i potem przesiadam się na Centralnym w pociąg do Zawiercia. Było by to dla mnie wygodne i nie musiał bym nigdzie latać w Warszawie. I razem za wszystko zapłacę 83 zł.

Batkocz - 8 Kwiecień 2012, 21:52

Paweł, jak jechaliśmy tam 7 lat temu to właśnie w Zawierciu się wszyscy albo prawie wszyscy spotkaliśmy i razem jechaliśmy PKS-em do Zdowa skąd piechotą ze dwa kilometry do Bobolic. Według Targeo do Bobolic z Zawiercia jest 19 km. Ja prawie na pewno będę jechał do Bobolic swoim samochodem i ewentualnie mogę po kogoś podjechać do Zawiercia. Zresztą jak ktoś będzie chętny jechać ze mną z Warszawy to zapraszam, teoretycznie mogę wziąć nawet 4 osoby, byle nie miały za dużo bagażu bo bagażnik mam malutki 260 litrów.
Pawel831 - 8 Kwiecień 2012, 22:04

O to super. I ja tak zrobię bo ten pociąg wyjątkowo mi pasuje. I przypomniało mi się że jak nie będzie autobusu to mogę ten krótki kawałek przejechać autostopem. To teraz już wszystko wiem. Dzięki za informacje. Już sobie poradzę. W ostatecznej ostateczności jak już nie będę miał żadnej możliwości to dopiero wtedy poproszę Cię o podwiezienie. Na razie myślę, że mi się uda. Wezmę ze sobą mapę, na pewno nie zginę.
ShyGrande - 8 Kwiecień 2012, 22:13

Paweł, a ja mam dość aktualną mapę Berlina jakby co. I nawet niewykorzystany bilet na S-Bahn który Ci odstąpię. Przyjaciół poznaje się w biedzie :)
Pawel831 - 8 Kwiecień 2012, 22:15

Super, ale bilet do Berlina kosztowałby mnie majątek. Ale przyjedź do Bobolic to obgadamy sprawę.
modrzewina - 9 Kwiecień 2012, 09:07

Ja najprawdopodobniej pojadę pociągiem TLK z Poznania (6.00) do Kutna (8.17) i do Myszkowa, gdzie będę o 12.17 lub mogę pojechać nim do Zawiercia (12.27). Bilet kosztuje 61 zł, więc nawet nie opłaca się kupić biletu podróżnika. A dalej autobusem lub busem.
Julek jak chcesz jechać ze mną to mogę Cię nawet przenocować, ale w zamian niesiesz bęben :D

Julek - 9 Kwiecień 2012, 10:44

modrzewina napisał/a:
Julek jak chcesz jechać ze mną to mogę Cię nawet przenocować, ale w zamian niesiesz bęben :D
Jedziesz 30.04? Jak tak, to ja się piszę. Dzięki za przenocowanie :)
modrzewina - 9 Kwiecień 2012, 11:13

Julek napisał/a:
Jedziesz 30.04?
nie, jadę 28 kwietnia w sobotę.
Julek - 9 Kwiecień 2012, 15:05

modrzewina napisał/a:
Julek napisał/a:
Jedziesz 30.04?
nie, jadę 28 kwietnia w sobotę.
Acha, potem zobaczyłem ze czas zlotu się zmienił. Dobra, mi tez pasuje. I piszę się na przenocowanie :-)
modrzewina - 9 Kwiecień 2012, 19:00

wspaniale, niesiesz bęben :mrgreen:
Julek - 9 Kwiecień 2012, 20:02

Nawet nie wiem czy Ci chodzi o taki bęben do grania czy o coś innego. Do się to nieść w jednej ręce? Bo zastanawiałem się nad wzięciem trolleya :)
ShySe - 9 Kwiecień 2012, 20:09

Julek napisał/a:
Nawet nie wiem czy Ci chodzi o taki bęben do grania czy o coś innego. Do się to nieść w jednej ręce? Bo zastanawiałem się nad wzięciem trolleya :)

Taki bęben, coby światło na zlocie było:
http://arma.com.pl/strona/bebny/

ShySe

Julek - 9 Kwiecień 2012, 20:25

ShySe napisał/a:
Julek napisał/a:
Nawet nie wiem czy Ci chodzi o taki bęben do grania czy o coś innego. Do się to nieść w jednej ręce? Bo zastanawiałem się nad wzięciem trolleya :)

Taki bęben, coby światło na zlocie było:
http://arma.com.pl/strona/bebny/

ShySe
A, jak takie cos to spoko. Nie wygląda to na więcej niż 100kg...
alkohol to zło - 9 Kwiecień 2012, 20:39

Jak chcecie, to pożyczę podobne bębny z huty.

A skąd będziemy te kable zwijać? Macie widlaka?
Jakby co - ja mam kątówkę.

Vroo - 10 Kwiecień 2012, 06:20

Trzeba będzie internet z Mirowa doprowadzić, jedynie 2km. :)
modrzewina - 12 Kwiecień 2012, 19:10

Z przykrością zawiadamiam, że osoby które deklarowały że przyjeżdżają na trzy dni czyli od 30 kwietnia do 3 maja nie mają zrobionej rezerwacji i jej nie będą mieć. Właścicielka nie przyjmuje już tak krótkich rezerwacji ze względu na duże zainteresowanie noclegami. Pokojów dwuosobowych już niestety też nie ma.
Wyjście 1: zostajecie na co najmniej 4 noce, wyjście 2 nie jedziecie.
Przykro mi, ale nie mam teraz już czasu szukać noclegów gdzie indziej.

Pawel831 - 12 Kwiecień 2012, 19:22

modrzewina napisał/a:
Z przykrością zawiadamiam, że osoby które deklarowały że przyjeżdżają na trzy dni czyli od 30 kwietnia do 3 maja nie mają zrobionej rezerwacji i jej nie będą mieć. Właścicielka nie przyjmuje już tak krótkich rezerwacji ze względu na duże zainteresowanie noclegami. Pokojów dwuosobowych już niestety też nie ma.
Wyjście 1: zostajecie na co najmniej 4 noce, wyjście 2 nie jedziecie.
Przykro mi, ale nie mam teraz już czasu szukać noclegów gdzie indziej.


Skonsultuję to z kolegą i dam znać co robimy.

alkohol to zło - 12 Kwiecień 2012, 19:29

No szkoda, następnym razem pomyślimy coś wcześniej. A zloty jeszcze będą ;P
Pawel831 - 12 Kwiecień 2012, 19:36

alkohol to zło napisał/a:
No szkoda, następnym razem pomyślimy coś wcześniej. A zloty jeszcze będą ;P

A nie zostaniesz o jeden nocleg dłużej?

modrzewina, do kiedy mamy czas na zastanowienie czy będziemy nocować 4 noce czy nie? I czy w ogóle jest taki czas?

Pytanie mam do innych którzy deklarowali się na 3 noce. Ile was jest i co w takiej sytuacji robicie? Kto w takim razie jedzie na zlot na wszystkie dni?

Vroo - 12 Kwiecień 2012, 19:51

Z tego co pamiętam, tam jest jeszcze pole namiotowe. Za 11 zł za dobę.

http://www.jura.turist.pl/podzamkiem/cennik.html

Może to jest jakiś pomysł? W Lidlu widziałem wczoraj 2osobowy namiot za kilkadziesiąt złotych, ważący 1,5kg :)

Dodam, że miejsce w pokoju 4os z pościelą to 22zł /osobę. 2 dodatkowe noce to 44zł/osobę. Tak więc można dzwonić i negocjować trochę dłuższy wynajem i po prostu zapłacić więcej.

modrzewina - 12 Kwiecień 2012, 19:52

alkohol to zło napisał/a:
następnym razem pomyślimy coś wcześniej
Ten wątek założony był 5 lutego, według mnie to właśnie jest wcześniej.

Osoby, które krócej niż 4 dni miały być to: Paweł, Kriss, Cichociemna i jej koleżanka. Czasu niewiele zostało na zastanawianie się.

alkohol to zło - 12 Kwiecień 2012, 19:55

modrzewina napisał/a:
Ten wątek założony był 5 lutego, według mnie to właśnie jest wcześniej.

No tak, ale mi chodziło o moją decyzję, że była za późno ;P

Pawel831 - 12 Kwiecień 2012, 20:12

Vroo napisał/a:

Z tego co pamiętam, tam jest jeszcze pole namiotowe. Za 11 zł za dobę.

A jak się nazywa to pole namiotowe? Bo ja mam namiot i mógłbym go w sumie użyć i rzeczywiście jest to jakiś pomysł.

---> już znalazłem. To w tym samym miejscu gdzie wasze noclegi.

Miroslaw_Hermaszewski - 14 Kwiecień 2012, 12:04

Rezerwację mieliśmy na dwa pokoje 4 osobowe od soboty do czwartku i rozumiem, że przy tym zostajemy. W sobotę przyjeżdzają Vroo, Batkocz, modrzewina, hermaszewski, zeus i Julek. W poniedziałek dojeżdża cichociemna z koleżanką i one zajmą pozostałe dwa miejsca - Reszta dojeżdżających śpi w namiotach.
Ja ze swej strony mogę pożyczyś chętym namiot dwuosobowy i karimatę, ewetualnie nie stanowi też dla mnie dla mnie problemu samemu przenieść się do namiotu (o ile temperatura w nocy nie spadnie poniżej 9,5 stopni Celcjusza). Jest też pewnie opcja dostawki materaca do pokoju- ale jak rozumiem taka ewentualność może dotyczyć 1-2 osób.
Podsumowując - są dwa wolne miejsca na dwie noce (z soboty na niedzielę i niedzieli a poniedziałek), jeśli nie znajdą się na nie chętni/chęte, to będzięmy pewnie musieli zrobić małą zrzutkę pośród osób, które stać i którym zależy. Aby dać dobry przykład deklaruję, że mogę pokryć część kosztów, choć oczywiście lepiej by było gdyby ktoś jescze zdecydował się na wyjazd z nami od soboty.



Popraw mnie modrzewina jeśli coś przeinaczyłem.

[ Dodano: 14 Kwiecień 2012, 13:32 ]
Jescze odnośnie dojazdów pociągiem.
Jeśli ktos zamierza dojeżdżać pociągami firm Przewozy Regionalne/Arriva/Koleje Dolnośląskie, Wielkopolskie,Śląskie - moża kupić za 99zł tzw REGIOKARNET - jest to bilet uprawniający do dowolnej liczyby przejazdów w 3 wybrane dni w przeciągu 2 miesięcy od daty zakupu. Dojedziecie więc za tą cenę i wrócicie, i jeszcze zostanie wam jeden dzień do wykorzystania.
Jeśli ktoś chciałby przyjechać tylko na weeked może dojechać i wrócić kupując za 37 lub 67zł BILET TURYSTYCZNY, lub w przypadku pociągów TLK za 69 zł BILET PODRÓŻNIKA.
Oczywiście studenci i bez tego mają taniej.

Batkocz - 14 Kwiecień 2012, 16:03

Miroslaw_Hermaszewski napisał/a:
Ja ze swej strony mogę pożyczyś chętym namiot dwuosobowy i karimatę, ewetualnie nie stanowi też dla mnie dla mnie problemu samemu przenieść się do namiotu.
To ja tak samo, też mam namiot i mogę go wziąć i te dwie noce (a jeśli bedzie trzeba to i cztery) w nim spać, ale wolałbym wcześniej wiedzieć czy to ma w ogóle sens sens, bo nie chce wozić niepotrzebnego bagażu.
Miroslaw_Hermaszewski napisał/a:
o ile temperatura w nocy nie spadnie poniżej 9,5 stopni Celcjusza)
A czemu 9,5, masz cienki śpiwór?
Miroslaw_Hermaszewski napisał/a:
Aby dać dobry przykład deklaruję, że mogę pokryć część kosztów
To ja też deklaruje.
Pawel831 - 15 Kwiecień 2012, 17:45

Miroslaw_Hermaszewski napisał/a:
REGIOKARNET

Czy ten karnet dotyczy też pociągów Inter Regio (IR)? Tak się składa, że takim będę jechał. Nie wiem tylko czy zdążę kupić taki karnet. @0 minut na przesiadkę w Warszawie to dużo i mało.

Ja prawdopodobnie wraz z jeszcze jedną osobą będę spał pod namiotem. Własny namiot posiadam. Przyjazd mój będzie w poniedziałek tak wieczorem. Z tym namiotem podziękowania dla Vroo, bo bez niego nie wpadł bym na ten pomysł wcale albo wpadłbym trochę później.

Miroslaw_Hermaszewski - 15 Kwiecień 2012, 20:41

Paweł, regiokarnet jest ważny w pociągach regio, interregio i regioekspres (http://www.przewozyregionalne.pl/faq,s,0,49.html) Proponuję abys sobie bilet kupił wcześniej niż w Warszawie (szczególnie jeśli do Warszawy zamierzasz dojechać którymś z wymienionych pociągów!). Przy kupnie biletu będziesz musiał podać imię i nazwisko (bilet jest imienny) i dopisać numer dokumetu ze zdjęciem. Bilet ma dołączoną karteczkę z miejscem na 3 pieczątki legalizujące ważność biletu na dany dzień. Możesz więc bilet kupić już teraz i poprosić o legalizację na 30 kwietnia.

Cytat:
A czemu 9,5, masz cienki śpiwór?

Bo ja ogólnie jestem ciepłolubny :) ale podejmuję wyzwanie i obniżam próg graniczny do 5 stopni :)

ShySe - 15 Kwiecień 2012, 21:06

O Boże, to z Lublina tam trzeba jechać przez Warszawę? Nie da się jakoś przez Stalową Wolę? To już szybciej (i taniej) byłoby chyba autobusami?

ShySe

Pawel831 - 16 Kwiecień 2012, 11:01

ShySe napisał/a:
Boże, to z Lublina tam trzeba jechać przez Warszawę?

Jeśli ta uwaga była do mnie to ja już nie mieszkam w Lublinie tylko niedaleko Białej Podlaskiej. Tam jest dworzec PKP i stamtąd bardziej opłaca się jechać do Warszawy i potem z Warszawy do Zawiercia. Z Lublina na pewno są jakieś inne możliwości.

Ale busy też są i właśnie ciągle zastanawiam się czy nie lepiej będzie jak pojadę trochę wcześniej busem do Warszawy i tam będę miał więcej czasu niż te 20 minut na przesiadkę. Spokojnie sobie kupię bilet albo ten karnet. Albo kupię sobie ten karnet u siebie na dworcu. Mam tyle opcji, że na pewno będzie dobrze.

Obawiam się że mój pociąg do Warszawy to żaden z promocyjnych ale jeszcze to sprawdzę. Teraz serwery PKP są przeciążone i nie da się wyświetlić rozkładu jazdy.

Adik - 16 Kwiecień 2012, 13:10

Chciałbym zapytać: czy nie jest jeszcze za późno na rezerwację miejsca w tym schronisku? :P Właśnie zacząłem poważnie myśleć o tym przyjeździe. Tym bardziej, że najprawdopodobniej pojadę później jeszcze na pewien inny zjazd w pobliże Cieszyna w dniach 4-6 maja. Także mógłbym sobie cały weekend majowy świetnie zagospodarować.
modrzewina - 16 Kwiecień 2012, 16:59

Jeśli znajdziesz sobie jeszcze jedną osobę, to będę mogła zarezerwować dla Ciebie pokój 2 osobowy, ale warunek przyjeżdżacie od 28 kwietnia do 3 maja. Masz dwa dni na załatwienie sobie towarzystwa. Jak już je sobie znajdziesz to daj znać. (Jeśli uważasz że pokój 2 osobowy jest za drogi, to ktoś na 100% wymieni się z Tobą na dwa miejsca w pokoju 4 osobowym).
Do wszystkich jadących: bierzecie ze sobą śpiwory czy pościel dla Was zamawiać, różnica jest w cenie i z tego co pamiętam w temperaturze :mrgreen:

ShySe napisał/a:
O Boże, to z Lublina tam trzeba jechać przez Warszawę?
najszybsze połączenie Poznania z Zawierciem jest przez wieś o nazwie Warszawa Zachodnia
Pawel831 - 16 Kwiecień 2012, 17:11

Cytat:
najszybsze połączenie Poznania z Zawierciem jest przez wieś o nazwie Warszawa Zachodnia

To jeszcze lepiej :) .

Adik - 16 Kwiecień 2012, 17:35

Myślę o opcji "pokój 4-osobowy" :P . Wezmę też śpiwór, bo i tak będzie mi potrzebny w Skoczowie, dokąd później pojadę.

Co do terminu - nie dałoby rady zacząć od dnia 29 kwietnia? To i tak wyjdą 4 wymagane noce do tego 3 maja :) . 28 kwietnia niezbyt dałbym radę.

modrzewina - 16 Kwiecień 2012, 18:07

Nr telefonu do właścicielki masz na stronie, znajdziesz sobie drugą osobę do pokoju to zadzwoń, zarezerwuj i wpłać zaliczkę, proste jak konstrukcja cepa, nieprawdaż?
Vroo - 16 Kwiecień 2012, 20:00

Adik, albo zakombinujcie z Pawłem i Krisem namiot 3-osobowy :)
Adik - 16 Kwiecień 2012, 22:17

Coś się pokombinuje ;) . Ale nie wiedziałem, że Kris też ma przyjechać. Muszę go podpytać.
Królowa - 16 Kwiecień 2012, 22:25

Dlaczego boli A i boli B ? Bobolice :570:
modrzewina - 18 Kwiecień 2012, 06:03

Do wszystkich jadących: bierzecie ze sobą śpiwory czy pościel dla Was zamawiać?
Pawel831 - 18 Kwiecień 2012, 09:27

Dla mnie pod namiot będzie śpiwór.
Batkocz - 18 Kwiecień 2012, 16:31

Ja biorę śpiwór, pod pościelą ostatnio było mi za zimno.
Pawel831 - 18 Kwiecień 2012, 18:03

Batkocz napisał/a:
Ja biorę śpiwór, pod pościelą ostatnio było mi za zimno.

Masz rację. Co śpiwór to śpiwór.

zeus - 18 Kwiecień 2012, 21:39

Ja się dostosuję do większości. Mogę wziąć śpiwór, nie ma problemu. Byleby ciepła woda była:)
biały_kruk - 20 Kwiecień 2012, 23:35

Modrzewina i Spółka, w niedzielę 29-tego około godziny 14.30 pojawi się w Bobolicach silna grupa z Górnego Śląska w składzie: ona88, paranoid, been insane i biały kruk. Mamy nadzieję, że do tego czasu nie zdążycie tam narozrabiać i nie pozamykają was w lochach, dzięki czemu będziecie mogli wyjść nam na spotkanie :)
Pojawimy się i wieczorem znikniemy.
Zastanawiamy się już też jakie to atrakcje tam na nas czekają ;) Ja obstawiam, że pewnie DJ Bobo ma być?

Adik - 21 Kwiecień 2012, 04:36

Ja nie wiem, czy dam jednak radę... Najwyżej w ostatniej chwili pozałatwiam wszystko, co trzeba :P .
modrzewina - 21 Kwiecień 2012, 07:07

z Zawiercia połączenia do Zdowa http://www.mati-trans.com.pl/odjazdy_do_zdowa.php
Julek kupuj bilet podróżnika, o której godzinie byśmy nie jechali i tak będą to TLK
Cytat:
będziecie mogli wyjść nam na spotkanie
tylko jeszcze napiszcie, w którym kierunku mamy wyjść :mrgreen:
biały_kruk - 21 Kwiecień 2012, 08:39

modrzewina napisał/a:
tylko jeszcze napiszcie, w którym kierunku mamy wyjść :mrgreen:

Przede wszystkim musicie wyjść w kierunku drzwi waszego schroniska :) a gdy już będziecie na zewnątrz to przyjdźcie pod bobolicki zamek. My nadejdziemy tam od strony Mirowa. Żeby się łatwo rozpoznać, wystawcie – że się tak wyrażę – na widok publiczny Zeusa. Ci, z którymi będę podobno go znają.

Julek - 21 Kwiecień 2012, 09:19

Modrzewina, dzięki za info.
Biały Kruk - lepiej na wszelki wypadek wymień się telefonami z kimś żeby było na 100% pewne ze się spotkamy, a nie tutaj się już umawiac w jakimś miejscu... Ja na pewno będę wtedy, to jak chcesz mogę ci dać nr na PW.

biały_kruk - 21 Kwiecień 2012, 09:29

No pewnie, że telefon się przyda. Dawaj na PW :)
Julek - 21 Kwiecień 2012, 10:25

Ok, napisałem
Pawel831 - 21 Kwiecień 2012, 21:33

biały_kruk napisał/a:
Pojawimy się i wieczorem znikniemy.

A ja mam inne pytanie. Dlaczego wieczorem znikniecie? Ja będę dopiero 30 i już się z wami nie zobaczę? Będzie mi z tego powodu smutno. Zostańcie chociaż kilka dni. Chciałbym was poznać.

biały_kruk - 22 Kwiecień 2012, 00:49

Paweł, no cóż, nic nie poradzimy, że weekendy zwykle kończą się w niedzielę wieczorem i następnego dnia trzeba być już gdzieś indziej. Mnie też nie jest do śmiechu z powodu tego, że się nie zobaczymy, ale myślę, że w tym przypadku zadziała powiedzenie, co się odwlecze to nie uciecze :) Zresztą, może Twoje słowa przekonają kogoś z moich towarzyszy żeby zostać dłużej, tego nie wiem.
Tak na marginesie, wbrew temu, co się może wydawać, ja w naszej ekipie jestem jedynie gościem od trzymania kierownicy i patrzenia na drogę, no ale gdzie by się komu chciało zaglądać do działu spotkań na stronę niesmialosc.net żeby sprawdzić KOGO mamy w składzie :P

Pawel831 - 22 Kwiecień 2012, 12:57

biały_kruk napisał/a:
co się odwlecze to nie uciecze :)

Mam nadzieję iż tak będzie. W takim razie będę musiał się z tym pogodzić. No ale tak bywa. Każdy ma jakieś obowiązki. Ja też je mam dlatego przyjeżdżam dopiero 30 kwietnia.

biały_kruk napisał/a:
no ale gdzie by się komu chciało zaglądać do działu spotkań na stronę niesmialosc.net żeby sprawdzić KOGO mamy w składzie :P

Napisałeś kto będzie w składzie i to mnie zainteresowało. Pomyślałem sobie, że w tak licznej grupie można by zrobić jakieś fajne rzeczy

Batkocz - 22 Kwiecień 2012, 15:54

biały_kruk napisał/a:
wieczorem znikniemy
A mniej więcej o której, bo można by pomyśleć o wspólnym ognisku.
biały_kruk - 22 Kwiecień 2012, 17:27

O, Batkocz, Ty rzuciłeś pierwszy konkret. Ognisko. Ja, nie mając wcześniej żadnego planu pobytu przedstawionego przez was, zamierzałem wrócić z tego zlotu-wycieczki jeszcze za dnia, bo mi jako kierowcy tak wygodniej, bo muszę się przebijać po nieznanych drogach przez całą aglomerację śląską, ale w żadnym razie z powodu takiej błahostki nie mam zamiaru ustalać jakiejś sztywnej godziny powrotu. Gdy ktoś z mojej/naszej grupy będzie musiał być w domu na konkretną godzinę, wtedy wyjedziemy od was o takiej porze, żeby na tą godzinę zdążyć.

Tak więc ognisko jak najbardziej. Bierzemy kiełbachę i jedziemy :) No chyba, że ma to być poprzedzone jakim polowaniem na dzika lub jelenia ;)

modrzewina - 23 Kwiecień 2012, 07:49

Zeus, większość osób chce pościel.
Vroo - 23 Kwiecień 2012, 10:39

A po co ciepła woda, jak ma być gorąco? :)
Wg https://www.twojapogoda.p...iercie/16dniowa ma być 24-26 stopni.

Pawel831 - 23 Kwiecień 2012, 10:43

Vroo napisał/a:
A po co ciepła woda, jak ma być gorąco? :)

Faktycznie. Pogoda ma być fajna.

Vroo - 23 Kwiecień 2012, 15:39

Przy okazji. Ja nie zamierzam nigdzie chodzic, chyba ze do Mirowa po piwo i jedzenie. Usiąść w cieniu, wyciągnąć kundelka i czytać, to moje marzenie na przyszły tydzień.
Pawel831 - 23 Kwiecień 2012, 16:34

Vroo napisał/a:
Przy okazji. Ja nie zamierzam nigdzie chodzic, chyba ze do Mirowa po piwo i jedzenie. Usiąść w cieniu, wyciągnąć kundelka i czytać, to moje marzenie na przyszły tydzień.

Mając na uwadze poprzednie zloty to nie unikniesz chodzenia. A w Bobolicach nie ma sklepu? Ja też będę potrzebował zaopatrzenia.

Batkocz - 23 Kwiecień 2012, 16:40

modrzewina napisał/a:
Zeus, większość osób chce pościel.
Modrzewina gdybyś jeszcze nie zamówiła pościeli to mi jednak też zamów. Jeśli już jednak zamówiłaś to trudno, wezmę śpiwór.
Pawel831 - 23 Kwiecień 2012, 17:25

Batkocz napisał/a:
Modrzewina gdybyś jeszcze nie zamówiła pościeli to mi jednak też zamów. Jeśli już jednak zamówiłaś to trudno, wezmę śpiwór.

A ja myślałem, że jednak weźmiecie śpiwory.

Vroo - 23 Kwiecień 2012, 18:33

Bobolice 7 lat temu były wygwizdowem totalnym. Sklep nie pamiętam gdzie był, ale chyba w Mirowie. W każdym razie niektórzy pamiętają wyprawy po piwo. To się trochę mogło zmienić - pewnie przy zamku jest knajpa, choć pewnie racze restauracja, ale sklepu może nie być.
Batkocz - 23 Kwiecień 2012, 19:40

Sklep był w Bobolicach, a teraz go podobno nie ma, a restauracja pod zamkiem jest.
http://www.zamekbobolice....ystyczna,pl.htm
Restauracja Zamek bo Bolice - Album na facebooku


A i jeszcze coś à propos wspinania: http://wspinanie.pl/serwis/200803/27mirow.php
Nie wiem czy to aktualne, ale jeśli to niektórzy powinni odwiedzić sołtysa.

Pawel831 - 23 Kwiecień 2012, 19:45

Batkocz napisał/a:
Sklep był w Bobolicach, a teraz go podobno nie ma

Kij ze sklepem. Najwyżej będą dłuższe wycieczki po piwo. W końcu to zdrowo się dotlenić. To i umysł będzie trzeźwy i pić będzie fajniej na trzeźwo.
Znalazłem sklepy w pobliżu!!!!!!!!! :) :) :)
http://maps.google.pl/map...ge&ved=0CAYQtgM

Batkocz - 23 Kwiecień 2012, 19:54

Pawel831 napisał/a:
To i umysł będzie trzeźwy i pić będzie fajniej na trzeźwo.

Będziemy pić tradycyjny napój zlotu w Bobolicach czyli Kubusia.

alkohol to zło - 23 Kwiecień 2012, 21:19

i warkę strąg i rzywca
modrzewina - 24 Kwiecień 2012, 07:19

Vroo napisał/a:
Ja nie zamierzam nigdzie chodzic
no przecież obiecywałeś ze będziesz biegał :P
Sklepu w Bobolicach już nie ma, najbliższy jest w Mirowie. Choć na mapie Pawła go nie ma.
Batkocz zamówię Ci pościel :D
co za osioł pił kubusia?

Vroo - 24 Kwiecień 2012, 11:48

Na mapie Pawła jest za to sklep komputerowy :))) To na wypadek, jakby komuś zepsuła się myszka.
ShySe - 24 Kwiecień 2012, 13:06

biały_kruk napisał/a:
Ja obstawiam, że pewnie DJ Bobo ma być?

Tak, i pokaże lice.

ShySe

Pawel831 - 24 Kwiecień 2012, 18:08

A może w duecie z Sandrą?

http://www.youtube.com/watch?v=rDhGlPHVUE8

Julek - 24 Kwiecień 2012, 18:34

Czy ktoś wie czy tam można wyprać ciuchy?
Pawel831 - 24 Kwiecień 2012, 20:17

Julek napisał/a:
Czy ktoś wie czy tam można wyprać ciuchy?

Ręcznie na 100% o ile będzie jakaś miska. Tylko pamiętaj o jakimś proszku albo płynie do płukania.

Batkocz - 24 Kwiecień 2012, 20:27

Tę naszą pościel to mam nadzieję, że też wcześniej piorą więc może jak się poprosi właścicieli to może pozwolą skorzystać z pralki. Zresztą parę ciuchów to chyba bez problemu da się wyprać w umywalce. Poza tym pranie, praniem, ale dla mnie na wyjazdach zawsze większym problemem jest suszenie.
Pawel831 - 24 Kwiecień 2012, 22:06

Batkocz napisał/a:
dla mnie na wyjazdach zawsze większym problemem jest suszenie.

Jak będzie rzeczywiście ładna pogoda to będzie można powiesić na dworze.

Julek - 27 Kwiecień 2012, 06:48

Pytanie pomocnicze - czy będą tam ręczniki dla każdego? Ktoś wie?
modrzewina - 27 Kwiecień 2012, 07:07

Julek jedziemy do schroniska! Zamek jest 500 m dalej :P
Julek - 27 Kwiecień 2012, 08:08

modrzewina napisał/a:
Julek jedziemy do schroniska! Zamek jest 500 m dalej :P
Rozumiem, że to znaczy "tak"...
Vroo - 27 Kwiecień 2012, 11:28

Rozumiem że to znaczy "nie" :)
Julek, ale Ty przecież byłeś z nami chyba w Bobolicach. Pewnie wiele się nie zmieniło.
Ciekawe jakie ceny są w tej karczmie przy zamku, obiadów to gotować nie zamierzam. :)

Pawel831 - 27 Kwiecień 2012, 11:37

Vroo napisał/a:
Rozumiem że to znaczy "nie" :)

Ja rozumiem tak samo.

Batkocz - 27 Kwiecień 2012, 16:14

Vroo napisał/a:
obiadów to gotować nie zamierzam.
Ale tradycyjną zlotową jajecznicę nam usmażysz. :mrgreen:
Vroo - 27 Kwiecień 2012, 18:29

A obok zamku jest ogrodek piwny :)
http://www.qtvr-poland.com/panoramas/542.html

alkohol to zło - 27 Kwiecień 2012, 18:35

O fuck, ale tam rządząco...
Pawel831 - 27 Kwiecień 2012, 20:01

Vroo napisał/a:
A obok zamku jest ogrodek piwny :)

Pójdziemy tam jak przyjadę z Krissem? Tak bym chciał tam pójść.

Vroo - 27 Kwiecień 2012, 20:35

Nie pamiętam dokładnie, ale to zdaje się było o rzut beretem od naszego schroniska, założę się, że będziemy tam nieraz :)

http://forum.niesmialosc....?album=12&pos=2
Tak ten zamek wyglądał jeszcze 7 lat temu :)

Pawel831 - 27 Kwiecień 2012, 22:20

Vroo napisał/a:
założę się, że będziemy tam nieraz

Super!!!!!

biały_kruk - 2 Maj 2012, 19:33

Zlot powoli dobiega końca, dla mnie zakończył się już kilka dni temu, ale zanim cokolwiek napiszę, pragnę podziękować modrzewinie za zorganizowanie go właśnie w Bobolicach, do których mam tylko 100 km, co bardzo ułatwiło mi dotarcie tam. To był pierwszy zlot, na którym się pojawiłem. Spędziłem na nim tylko jeden dzień, nie znając wcześniej nikogo spośród uczestników, a oni to w większości starzy znajomi. Nawet nie starałem się wiele odzywać, wolałem skupić się na obserwowaniu tego, co się wokół mnie działo. Pragnę podkreślić, że moje subiektywne wrażenia odnośnie każdej z osób, które tam poznałem są wyłącznie pozytywne, a skoro takie są, to pozwolę sobie pokrótce o nich wspomnieć.

Naprawdę duże wrażenie, wywarła na mnie modrzewina swoją wiedzą na temat drzew. Cierpliwie tłumaczyła nam różne botaniczne niuanse. Czasem sama próbowała wypytywać o jakieś „drzewne” sprawy (błogosławiona nieśmiałość, która pozwalała wówczas maskować własną niewiedzę). Był moment, kiedy na ścieżce natknęliśmy się na wystający z ziemi, giętki, sięgający do pasa – i jak dla mnie „bezpański”- korzeń. Ja miałem jeszcze wątpliwości czy to czasem nie łodyga krzewu, a ona już zdążyła wskazać jego drugi koniec. Rozpoznała drzewo po korzeniu(!). Gdyby nie to, że nieumiejętne padnięcie na kolana w tamtym miejscu mogło się skończyć koziołkowaniem w dół stromego zbocza, to pewnie bym tak uczynił. W każdym razie przez moment poczułem się mały, mały jak drzewko bonsai ;)
Nie zapomnę też, jak później przy ognisku, przyciągała z pobliskiego zagajnika kilkumetrowe suche gałęzie (drzewka), niewiele cieńsze od ludzkiej ręki i z wprawą je łamała. Wywołało to nawet uzasadniony aplauz przebywającej w pobliżu, innej grupy turystów.

Vroo był dla mnie najmniejszą niewiadomą. Tak, jak się spodziewałem, fotoreporter pełną gębą. Miło było popatrzeć, jak sprawnie posługuje się swoją lustrzanką. Fotograficznie bezbronny – czyli bez aparatu – był jedynie podczas naszej gry w frisbee i w siatkówkę. Szkoda więc, że nie mamy tego na zdjęciach, bo rozrywka była znakomita i całe mnóstwo komicznych sytuacji. Dość powiedzieć, że pod wpływem swoich wyczynów przyszedł mi do głowy żenujący pomysł na nazwę naszej zlotowej drużyny: Zespół Downa.

Szacunek dla onej88. Mimo chwilowych kłopotów ze zdrowiem podjęła się skoordynować wszystko od strony organizacyjnej. Zebrała nas, nieśmiałych z różnych śląskich miast, w jednym miejscu i czasie, a nawet zareagowała na upalną pogodę bo wytrzasnęła skądś lodówkę żebyśmy mogli bezpiecznie przewieźć produkty na ognisko (jechaliśmy do Bobolic w czwórkę samochodem). Co ważne dla mnie, okazała się być taką dziewczyną z sąsiedztwa, wzbudzającą sympatię już od pierwszej chwili, kumpelą, z którą można konie kraść, więc mój pierwszy kontakt z nieśmiałymi dokonał się całkowicie bezboleśnie. Pozdrawiam :)

Paranoid wcielił się w człowieka od czarnej roboty, to znaczy podczas jazdy korygował błędy nawigacji samochodowej. Wracaliśmy w nocy różnymi zapomnianymi drogami i dróżkami, z GPS-a często dostawałem dziwne komunikaty o skrzyżowaniach, których w rzeczywistości nie było i szczerych polach, które tak naprawdę były drogami. Sprawnie poprowadził mnie również przez Katowice i gdyby nie on, to na 100% nasza podróż trwałaby znacznie dłużej.

Nie zapomnę również charakterystycznego kpiarskiego tonu i błyskotliwych komentarzy zeusa. W zasadzie z tego samego powodu zapisał mi się w pamięci również been insane. Obaj mają wszystko co potrzeba, żeby pójść w ślady Andrusa, Górskiego czy Bałtroczyka.

Moje największe obawy dotyczyły Batkocza. Nie wiem czemu, ale ubzdurałem sobie, że to pewnie ponury typ i będę się musiał bardzo pilnować żeby nie nadepnąć mu na przysłowiowy odcisk. Nic bardziej błędnego! Batkocz, to optymistycznie nastawiony do świata, równy gość, któremu śmiało można zaufać (modne słowo w tamtej okolicy – chodzi o asekurację na linie). I to nie tylko podczas wspinaczki. Nawiasem mówiąc, przynajmniej tam, na skałkach, zaufanie jest ważniejsze od piwa.

Co do Hermaszewskiego, wspomnienia mam zwięzłe. Facet z klasą.
No i nie zapomnę Julka, który przeszedł do historii jako ten, który pierwszy się do mnie odezwał. Zrobił to jeszcze przez telefon i dzięki niemu wirtualne do tej pory dla mnie forum stało się wreszcie całkiem realne.

Cieszę się, że mogłem Was poznać :)
Na koniec apel do wszystkich, którzy turystyki zlotowej jeszcze nie zaznali. Nie obawiajcie się przybywać na zloty. Doborowe towarzystwo i miłe wspomnienia macie zagwarantowane.

Iron - 2 Maj 2012, 20:04

To miło,że Ci się podobało.Ja byłem na ostatnich dwóch zlotach, w tym roku nie dałem rady ale potwierdzam,że wymienione osoby to fajni ciekawi ludzie z pasjami..Skoro Ty zauważyłeś i opisałeś tyle rzeczy po jednym dniu to ciekawe jaka relacja podziela się z nami uczestnicy po całym zlocie ;)
ShyGrande - 2 Maj 2012, 20:21

Witam Was.

Poznańska ekipa z majówki pozdrawia tę z Bobolic :) Fajnie Biały Kruku, że tyle napisałeś o uczestnikach. Naszym człowiekiem który był z Wami jest Julek i liczymy też na jego opowieści. U nas nieco skromniej za to frekwencja dopisała :)

Prywatnie mogę wiele dobrego opowiedzieć też o Modrzewinie i ze trzy zdania o "Hermaszu". Być może też będę miał kiedyś przyjemność poznać inne osoby.

elo_breko - 2 Maj 2012, 20:31

biały_kruk napisał/a:
Zlot powoli dobiega końca, dla mnie zakończył się już kilka dni temu, ale zanim cokolwiek napiszę, pragnę podziękować modrzewinie za zorganizowanie go właśnie w Bobolicach, do których mam tylko 100 km, co bardzo ułatwiło mi dotarcie tam. ... Doborowe towarzystwo i miłe wspomnienia macie zagwarantowane.


brakuje jeszcze tylko ocen w skali 1-10

polish student - 2 Maj 2012, 21:13

bialy kruk zrobil co mogl by przyblizyc nam swiat realny.
elo_breko - 2 Maj 2012, 21:28

mogl tez opisac swoich wymyslonych przyjaciol, ktorym nadal nicki osob z forum. dopoki nei zobaczymy filmikow z tego zlotu nie bedziemy mieli 100% pewnosci.
polish student - 2 Maj 2012, 21:50

łooo to oni tam big brothera krecili?
modrzewina - 4 Maj 2012, 13:50

było rewelacyjnie :D kto nie został bobolusem niech żałuje :mrgreen:















Pawel831 - 6 Maj 2012, 20:24

Kolej na moje trzy grosze.

Mieliśmy swój mały i byliśmy w nim bobolusami.

Mi się podobało. Pierwszy raz w życiu się wspinałem. Zwiedziłem ładne okolice. Zmęczyłem się jak trzeba. Szczególnie nogi mnie bolą po wszystkich podróżach. Ale miłe wspomnienia i fajne wrażenia pozostaną na zawsze.

Vroo - 6 Maj 2012, 21:48

Zlot był fantastyczny!
- łażenie, zwiedzanie, focenie - to co lubię
- obiadki - oj, tego pstrąga zapamiętam :)
- wieczory - ognisko, siatkówka, freesbee, pingpong
- śniadania - szczególnie "dynamizowanie" grupy, zeby zechciała zjeść jajecznicę :)
- pogoda - wymarzona

Dziękuję serdecznie Modrzewinie, za organizację zlotu i za to że nas nie zabiła, bo czasami byliśmy naprawdę nieznośni. :-)
Gratulacje dla Julka-Skałkomistrza, który wygrał też Bieg Konstytucji ostatniego dnia, mając trudniejszą trasę wyprzedził mnie już na półmetku. :-)
Podziw dla tych co mieli daleko - Julka, Pawła, Krisa - i tych, którzy wpadli na jeden dzień, żeby z nami poławić i upiec kiełbaski: Biały Kruk i ekipa śląska.
Podziękowania dla Batkocza, który służył swoim wehikułem i że poszedł razem ze mną o drugiej w nocy wrzeszczeć na imprezowiczów na korytarzu (których nie pozdrawiam i którzy zostali następnego dnia wyrzuceni).
Pozdrowienia dla pani właścicielki, która jak się okazało pamięta mnie sprzed 7 lat. ;-)))

No, a teraz trochę fotek:












Wszystkie:
- https://plus.google.com/u/0/photos/116529521032062663465/albums/5739520544898483569
- lub https://picasaweb.google.com/116529521032062663465/2012_05_03BoboliceWidoczki

(Zdjęcia z ludźmi poszły do uczestników zlotu)

Miroslaw_Hermaszewski - 6 Maj 2012, 21:52

Jak dla mnie chyba najlepszy zlot na którym byłem (może ex aequo ze zlotem w Orzeszkowie). Piękne krajobrazy, dobre jedzenie, :) wspaniałe towarzystwo i rewelacyjna pogoda. Nawet w schronisku dostaliśmy zniżkę studencko-grupową. Czas spędzaliśmy na chodzeniu po górach, wspinaczce skałkowej, grach na boisku i rozmowach przy ognisku. Szczególne podziękowania dla grupy ze Śląska, która nas odwiedziła w niedzielę - fajnie że mogliśmy się poznać i mam nadzieję, że następnym razem wpadniecie na dłużej.
Gratulacje dla Julka, który wygrał zamykający zlot bieg Bobolusa między zamkami - obiecujemy że nastęnym razem nie będzie tak łatwo z nami wygrać :)

Jeszcze raz dziękuję wam wszystkim.

ShySe - 6 Maj 2012, 22:34

Vroo napisał/a:
Wszystkie [zdjęcia]:
- https://plus.google.com/u/0/photos/116529521032062663465/albums/5739520544898483569

Modrzewina i Ona88

ShySe

gmazur1 - 7 Maj 2012, 14:54

Waaaaaaaaa. Gratulacje ! Modrzewina na wysokości !
A na zdjęciu 78/78 nadciąga armagedon !!

EDIT vroo

Pawel831 - 7 Maj 2012, 16:32

Pierwsza paczka z prezentami poszła do zainteresowanych. :)
spacja - 7 Maj 2012, 18:20

rzeczywiście piękne okolice. te zdjęcia to dobra zachęta by się tam kiedyś wybrać :)
Batkocz - 7 Maj 2012, 23:43

To jeszcze ja. Zlot był super. Dziękuje za towarzystwo wszystkim uczestnikom, tym, którzy byli przez cały zlot i tym, którzy odwiedzili nas na jeden dzień, miło było poznać tych, których jeszcze nie znałem. Indywidualne podziękowania należą się oczywiście Modrzewinie za organizację zlotu, ale też za cierpliwość względem pierwotnych instynktów kilku bobolusów ;) Wielkie dzięki także dla Hermaszewskiego: za asekuracje przy wspinaczce, instruktaż, ale przede wszystkim za motywowanie do wysiłku i przełamywania strachu. Dobrze, że nie pozwoliłeś mi się odwiązać od liny tam na górze i kazałeś mil zjechać, było warto, choć za pierwszym razem strach był duży.


Poza wspinaczką na pewno zapamiętam jeszcze grę paralityków we frisbee i siatkówkę, zamrażanie stóp w rzeczce po długie wycieczce, ognisko i poszukiwania jaskiń dla których przelałem swoją krew ;)
biały_kruk napisał/a:
Moje największe obawy dotyczyły Batkocza. Nie wiem czemu, ale ubzdurałem sobie, że to pewnie ponury typ i będę się musiał bardzo pilnować żeby nie nadepnąć mu na przysłowiowy odcisk.

Hehe, trafiłeś w sedno zazwyczaj taki jestem i tylko na parę zlotowych dni odurzony świeżym powietrzem staje się odrobinę sympatyczniejszy.

Kriss - 13 Maj 2012, 19:48

Na sam koniec zostałem ja. Dzięki za wspaniałe towarzystwo i możliwość wspinaczki :)
Zapamiętam ją na dłużej. Czas minął bardzo miło.
Szczególne podziękowania dla organizatorów, gdyż dzięki temu mogliśmy spać w pokoju, a nie namiocie.
Poza wspinaczką, w pamięci na długo pozostanie schładzanie stóp w strumyku, jajecznica, ognisko, wieczorny sport i wiele innych rzeczy.

Jeśli ktoś z zainteresowanych jakimś cudem nie dostał maila, proszę o kontakt na pw

Miroslaw_Hermaszewski - 13 Maj 2012, 23:15

Kriss napisał/a:
Na sam koniec zostałem ja.

Czemu na sam koniec? Jeszcze Julek może się wpisać. No i oczywiście cała masa tych co nie pojechali - piszcie, że żałujecie ;D

zeus - 14 Maj 2012, 20:29

Jeszcze ja mogę się wpisać:)

Było super :D Ale to już wiecie.

Tak więc pozostaje mi podziękować wszystkim uczestnikom za klimat, jaki razem stworzyliśmy, a zwłaszcza Hermaszewskiemu za liczne przywiezione atrakcje i Modrzewinie za wybór miejsca i organizację.

Do następnego:D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group