Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

Trójmiasto - Open'er Festival 2012, Gdynia 4-7 lipca

terefere - 31 Maj 2012, 17:16
Temat postu: Open'er Festival 2012, Gdynia 4-7 lipca
Czy ktos planuje sie wybrac na tegoroczny festiwal? Co prawda sklad tym razem nie powala na kolana, ale i tak jest kilka rzeczy wartych uwagi, dlatego mam zamiar jechac.
Kas_u - 4 Czerwiec 2012, 11:36

Tegoroczny skład nie jest aż taki zły, znajdzie się tam parę albo parenascie wykonawcow dla ktorych warto jechac... :D
A ile kosztuje bilet? Czy to za darmo jest wstep ?
Jak nie bedzie innych planow, to mozna by jechac...hmm tylko szkoda , ze to w Gdyni...

Ewa_Poznan - 4 Czerwiec 2012, 12:43

na cały festiwal czy na konkretny dzień?
można by stopem wyskoczyć - jeśli ktoś spoza Pomorza jest...

terefere - 4 Czerwiec 2012, 17:56

Kas_u napisał/a:

A ile kosztuje bilet? Czy to za darmo jest wstep ?


Az tak dobrze to nie ma. :-) Ceny biletow sa na stronie festiwalowej, dla jednych to duzo, dla drugich nie (biorac pod uwage ilosc wykonawcow i ceny biletow za ich samodzielne koncerty; np. za bilet na osobny koncert Bjork pewnie trzeba byloby zaplacic ok. 200 zl). Ale podsumowujac calosc, czyli 4 dni koncertow (w tym wielu wykonawcow z najwyzszej polki), wiele innych atrakcji i organizacja na swiatowym poziomie, to cena jest znosna.
Poza tym z biletami najlepiej czekac do ostatniej chwili, na allegro mozna czasem wytargowac za pol ceny, a przed samym wejsciem na festiwal nawet jeszcze taniej. Ja tak zwykle robie i udaje sie zaoszczedzic troche na piwo z woda ;-)

Kas_u napisał/a:
hmm tylko szkoda , ze to w Gdyni...


No co Ty, nie ma lepszej lokalizacji w Trojmiescie na taki festiwal niz lotnisko w Gdyni. Miejsce z odpowiednim klimatem ;-) poza tym darmowe autobusy kursuja z dworca na teren festiwalu i z powrotem srednio co 5 minut przez caly czas.

Ewa_Poznan napisał/a:
na cały festiwal czy na konkretny dzień?


Ja jeszcze nie wiem, bo poki co nie mam biletu.

malinowysorbet - 4 Czerwiec 2012, 21:21

Ja też nie mam biletu, ale baaardzo bym chciała być na The Kills. Jednakowoż z kasą u mnie cienko i nie mam pojęcia czy uda mi się zakupić bilet. Mam do Gdyni dwa kroki, a jak do tej pory ani razu nie byłam na Heinekenie.. wstyd. A jak pomyślę jeszcze, że rok temu grali Pulp to :shock: No nic, próbuje zbierać do skarpety, ale marnie mi to wychodzi.
omateusz - 20 Czerwiec 2012, 23:07

ja też nie mam biletu, jakbym miał iść to pewnie poszedł bym tylko na pierwszy dzień (04.07)
terefere - 21 Czerwiec 2012, 18:06

A ja jednak na 99% na 4 dni.
malinowysorbet - 21 Czerwiec 2012, 20:20

A ma ktoś z was już bilety?
Kas_u - 21 Czerwiec 2012, 21:41

Ja tez bym z chęcią poszła na ten pierwszy dzień...
Koszt biletu na jeden dzień to 165zl... ..hmhmhm

terefere ile płaciłeś za 4 dni ?

terefere - 21 Czerwiec 2012, 21:51

Jeszcze nic. Czekam na jakas okazje, pewnie cos sie uda znalezc w dobrej cenie. A jezeli nie, to kupie przed wejsciem. Biletow na 4 dni nigdy jeszcze nie zabraklo (w przeciwienstwie do jednodniowych).
nousmiaua - 25 Czerwiec 2012, 20:33

Mi też bardzo zależy na tym pierwszym dniu, 4 lipca (Gogol Bordello!!!! i nie tylko) i się nastawiam że na to pójdę. Może mi się uda zaoszczędzić trochę kasy :>
Jaka jest szansa, że w środę będą dostępne w empiku bilety do kupienia na ten sam dzień?

terefere - 25 Czerwiec 2012, 20:56

W empiku pewnie kupisz, chociaz nie wiem jak duza pule maja oni do sprzedazy. Pamietam, ze biletow zabraklo w 2008 r. (chyba) przedostatniego dnia i wtedy pazerni organizatorzy namawiali do zakupu biletow 3-dniowych.
A w 2010 tez zabraklo jednodniowych (lub opasek) przed koncertem Pear Jam z powodu masy ludzi, jaka zwalila sie na miejsce w ostatniej chwili. No ale w tym roku sklad jest daleko w tyle za tymi z poprzednich edycji, wiec nie powinno byc problemow.

terefere - 2 Lipiec 2012, 21:02

Ktos sie zdecydowal ostatecznie wpasc na festiwal?
malinowysorbet - 4 Lipiec 2012, 22:14

Dla tych, którzy nie mogą być obecni na Heinekenie coś co pozwoli choć na jakiś czas odbyć podróż mentalną do Gdyni :) (żałuję, że nie było mnie na The Kills). Transmisja na jutub http://www.youtube.com/user/AlterArt2 choć nie wszystkie zespoły wyraziły zgodę na transmisję to i tak można trochę posmakować tego festiwalowego klimatu.
spero - 4 Lipiec 2012, 23:11

oo super;) dzięki za link :)
nousmiaua - 4 Lipiec 2012, 23:49

jednak nie poszłam na Openera, głównie ze względu na cenę :( jak na jeden dzień to strasznie drogo. W dodatku tak naprawdę mnie interesuje na Openerze tylko jeden zespół. Bardziej się przymierzam by pojechać do Jarocina bo on jest już dużo tańszy, zwłaszcza karnet! I bardzo bym chciała pójść 21 lipca w sobotę, oczywiście jeszcze nie wiem czy to wypali, tym razem z nieco innych powodów. No ale się okaże. A może wybiera się na to ktoś z Was?
terefere - 8 Lipiec 2012, 20:51

nousmiaua napisał/a:
W dodatku tak naprawdę mnie interesuje na Openerze tylko jeden zespół.


Tez mialem watpliwosci przed festiwalem, ale na szczescie pojechalem i znowu nie zaluje. Zobaczylem wiecej niz na poczatku zakladalem i w sumie koncerty, ktorych nie mialem wczesniej w planie, najbardziej mi sie podobaly (jak Public Enemy - pewnie nigdy bym sie nie wybral normalnie na stricte hiphopowy koncert, a tu mnie wciagnelo na tyle, ze odpuscilem sobie Franz Ferdinand i zostalem do konca). Jakby do tego dodac kilka odkryc na scenie talentow (dzisiaj od powrotu slucham na okraglo na Enchanted Hunters), swietny wystep Bjork, Bon Iver (na zywo i jeszcze w taki mglisty wieczor jaki byl w czwartek robil niesamowite wrazenie) albo nawet orkiestry Aukso grajacej Pendereckiego i Greenwooda (tez mozna bylo poczuc sie co najmniej jak w Silent Hill) to mozna uznac ta edycje za bardzo udana (chociaz nie bylo takich tlumow jak 2 czy 3 lata temu - albo sie wystraszyli pogody albo mieli takie same obawy przed festem jak ja:)).
Na pogode tez nie narzekam, bylo wszystko co mozliwe w lecie (deszcz, mgla, palace slonce a na zakonczenie prawdziwe bagno [jeszcze troche blota przywiozlem w trampkach do domu na pamiatke ;-) ] i to tez sie bedzie pamietac.

Emilie21 - 15 Listopad 2012, 13:36

terefere napisał/a:
nousmiaua napisał/a:
W dodatku tak naprawdę mnie interesuje na Openerze tylko jeden zespół.

(jak Public Enemy - pewnie nigdy bym sie nie wybral normalnie na stricte hiphopowy koncert, a tu mnie wciagnelo na tyle, ze odpuscilem sobie Franz Ferdinand i zostalem do konca)

Załuj, Franzi dali najlepszy koncert Openera 2012 :P W ogóle Alex i ten jego pedo-wąsik i fryzura na mnicha <3

A dzisiaj pierwszy headliner 2013. Chce mi ktoś napisać smsa z radosną (bądz nie) nowiną? Nie bedzie mnie wtedy w domu :<

terefere - 15 Listopad 2012, 18:46

Też tak słyszałem tu i ówdzie. Po Nosowskiej (zdaje się) miałem iść na franzów, ale ostatecznie zniechęcił mnie widok ciągnących pod scenę hipsterów w ray-banach zerówkach i kardiganach w rozmiarze S:)
Przy okazji openera'12 - zauważyłaś wysyp trawkowiczów? Mnie 2 razy częstowali jacyś przypadkowi ludzie, potem przeczytałem na BOO, że kilka osób miało podobnie. WTF? Przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy to jakaś policyjna prowokacja:)

Juka - 15 Listopad 2012, 20:15

Emilie21 napisał/a:
A dzisiaj pierwszy headliner 2013. Chce mi ktoś napisać smsa z radosną (bądz nie) nowiną? Nie bedzie mnie wtedy w domu :<

No to mamy Blur. Cieszycie się? =)

Emilie21 - 16 Listopad 2012, 00:09

Blur spoko, ceny karnetów już nie :( 140 zl drożej niż w tamtym roku :shock: Mikołaju, why o why? :cry:

terefere napisał/a:
Też tak słyszałem tu i ówdzie. Po Nosowskiej (zdaje się) miałem iść na franzów, ale ostatecznie zniechęcił mnie widok ciągnących pod scenę hipsterów w ray-banach zerówkach i kardiganach w rozmiarze S:)

Hipsterzy czy nie, dali czadu. Serio, pierwszy raz w życiu widziałam tak zgraną, energetyczną publikę. Nie było chyba osoby, która nie śpiewałaby Take me out, ja sama prawie zdarłam sobie gardło. Była moc. Tutaj komentarz Alexa :)

terefere napisał/a:
Przy okazji openera'12 - zauważyłaś wysyp trawkowiczów? Mnie 2 razy częstowali jacyś przypadkowi ludzie, potem przeczytałem na BOO, że kilka osób miało podobnie. WTF? Przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy to jakaś policyjna prowokacja:)

Wiz Khalifa. Nie wiem jak ogólnie na fescie, ale na tym koncercie jarała co druga osoba. A jak poleciało Young&Wild&Free to po tłumie krązył jeden skręt, którego palili wszyscy :)

terefere - 16 Listopad 2012, 19:50

He, he, już widzę tą "najlepszą edycję festiwalu" którą MZ ma w głowie ale nikomu nie powie. Wczoraj między wierszami dało sie wyczytać, że będzie to trochę festiwal odgrzewanych kotletów (rzut oka na line up Rock Werchter: Kings Of Leon, Editors - można już być pewnym, że będą i w Gdyni. No, tyle że oni mają póki co jeszcze DM i Rammstein szczęściarze). Pamiętacie zapowiedź Zioła po festiwalu 2011? ("Nowa formuła festiwalu, ci którzy już mieli tu zagrać to zagrali, będzie alternatywnie". Trzymam za słowo i życzę powodzenia).
I nieźle sobie wykombinował z tymi biletami DO i PO 15 stycznia (100 zł to wystarczający powód, żeby stali bywalcy kupili bilet w ciemno JUŻ TERAZ tylko po ujawnieniu jednego Blur).
To tyle narzekania, a teraz idę po bilet. ;-)

Emilie21 - 17 Listopad 2012, 19:21

Ja pamietam, że MZ gadał coś o zespołach wschodniosłowiańskich :P Co do Werchtera, to w tamtym roku na beforze poznałam pare Belgów, którzy strasznie negatywnie wypowiadali sie o tym festiwalu. Byłam w szoku, bo porównując line-up'y to Open'er wypada raczej słabo, ale Ci Belgowie zapewniali mnie, że gdyński fest ma sto razy lepszy klimat. A co do line-up'u to nie ma co się jarać, bo tam mają to tak kiepsko zorganizowane (czasowo i technicznie - zdecydowanie większy teren), że i tak połowy koncertów się nie zobaczy albo zobaczy się fragment. Ale i tak chciałabym pojechac i przekonac się na wlasne oczy. Albo na takie Roskilde. Ech, marzenia.
terefere napisał/a:

I nieźle sobie wykombinował z tymi biletami DO i PO 15 stycznia (100 zł to wystarczający powód, żeby stali bywalcy kupili bilet w ciemno JUŻ TERAZ tylko po ujawnieniu jednego Blur).
To tyle narzekania, a teraz idę po bilet. ;-)

No fakt, ja jak nie kupie teraz to coś czuje, że nie kupie wcale. Fuck, 550 zl :shock: A pomyslec, że w tamtym roku udało mi się odkupić karnet z polem za 370 zl...

terefere - 21 Listopad 2012, 19:29

Jutro kolejne ogłoszenia parafialne na 2013. (nieśmiało liczę na The Cure lub Interpol, choć pewnie dostaniemy Editors/Kings Of Leon lub jakiś indie wynalazek, reklamowany przez Ziółkowskiego jako "odkrycie ostatnich lat")

[ Dodano: 21 Listopad 2012, 22:19 ]
E tam, nie będzie emocji bo info wypłynęło już teraz - Queens of the Stone Age.

Emilie21 - 21 Listopad 2012, 22:38

No faktycznie, pospieszyli sie chłopaki z QOTSA. Co do wishlist, to ja co roku liczę na Radiohead. I zawsze oczywiscie ich nie ma. Nie wiem, Gdynia jest chyba za mało ekologiczna :lol: The Cure oczywiście również jak najbardziej, ale nie czepiałabym się tak Kings of Leon czy Editorsów, dla młodszych festiwalowiczów też coś musi być :P
terefere - 21 Listopad 2012, 22:47

Nie no, Editors to ja bardzo chętnie, to jeden z mojej listy TOP10.
(A do tego wspomniana wcześniej dwójka i mogę umierać)

A Radiohead w tym roku też chyba można pisać na listę małą czcionką skoro jak na razie to Wish'er Festival :) (bo o QOTSA też się ludzie dobijali latami).

Emilie21 - 21 Listopad 2012, 23:12

Interpol był z tego co pamiętam, rok (dwa?) temu na CLMF (wtf) więc bym się nie nastawiała. Chociaż różnie to bywa, nie ma jakiejś sztywnej zasady. A co do Radiogłowych, to ja już wolę sobie nadziei nie robić. Rok temu też niby był pewniak, bo koncertowali (co prawda chyba nie na festiwalach) i byli blisko, a jednak Polskę ominęli. Oni chyba nas nie lubią poprostu, ponad 20 lat istnienia zespołu i tylko dwa koncerty w PL, w tym Sopot X lat temu na początku kariery.
pumpkin - 21 Listopad 2012, 23:29

Opener jako całość generalnie mnie nie rusza ale na queensów bym poszła :D
terefere - 21 Listopad 2012, 23:29

No był (2008 i 2011) (Jack White też jest prawie co roku:), ale w końcu 10 lecie debiutu w tym roku (+zapowiedź następnej płyty, + zapowiedź Ziółka o kilku zespołach, które już koncertowały w PL, + MOJE WŁASNE NADZIEJE :) ), więc pewnie jakaś ofensywa koncertowa w 2013 jest spodziewana (chociaż póki co cicho).

Emilie21 napisał/a:
A co do Radiogłowych, to ja już wolę sobie nadziei nie robić. Rok temu też niby był pewniak, bo koncertowali (co prawda chyba nie na festiwalach) i byli blisko, a jednak Polskę ominęli. Oni chyba nas nie lubią poprostu


Nas może i nie, ale pieniądze jak najbardziej (w końcu podwyżka o stówę musi się z czegoś brać :) naiwnie sobie tłumaczę, że to z powodu podniesienia jakości muzycznej festu a nie podniesienia np. ceny "wynajmu" lotniska od miasta/wojska/portów lotniczych)

Emilie21 - 22 Listopad 2012, 22:37

A z tą podwyżką nie chodziło o usprawnienie pola namiotowego? Nie słuchałam tych ostatnich Ziółkowych audycji w Trójce, więc nie wiem. Tak mi znajomi przekazali więc mogę się mylić. Bo z drugiej strony co znaczy podniesienie jakości muzycznej festu? Więcej koncertów/artystów czy hmm lepsi jakościowo/drożsi/bardziej popularni artyści? Bo w sumie najdroższy zespół swiata (Coldplay?) juz grał, a wtedy nie trzeba było płacić 100 pln wiecej.
terefere - 22 Listopad 2012, 22:55

Dzisiaj w Trójce mówił, że ceny będą stopniowo doganiać te Werchterowe (200 euro) i w przeciągu kilku lat mają się zrównać z tymi z innych europejskich festiwali :suicide: W sumie trudno się dziwić, żaden zespół nie będzie traktował Polski ulgowo grając za pół stawki, no ale jednak będzie bolało.

Emilie21 napisał/a:
co znaczy podniesienie jakości muzycznej festu? Więcej koncertów/artystów czy hmm lepsi jakościowo/drożsi/bardziej popularni artyści? Bo w sumie najdroższy zespół swiata (Coldplay?) juz grał, a wtedy nie trzeba było płacić 100 pln wiecej.


No o podniesienie jakości muzycznej:) (w sensie "mocy" headlinerów (jak ja nie cierpię tego słowa), co roku kilka nazw z najwyższej (nie średniej) półki, żeby zachęcić ludzi do zainwestowania tych kilku stówek. Póki co line-up Open'era przeważnie zostaje w tyle za Primaverą czy Werchterem (no bo do nich trzeba by się porównywać mimo lekkich róznic cenowych). Ale to tylko taka subiektywna ocena, pomarudzić zawsze można jak na forum.niesmialosc.net przystało:) Festiwalowiczom i tak nie dogodzisz, tańsze bilety + średni skład = narzekanie na poziom muzyczny, drogi bilety + światowa czołówka w line-upie = płacz o koszty. :558:

Emilie21 - 22 Listopad 2012, 23:26

Cytat:
No o podniesienie jakości muzycznej:)

Aha :)
Nie no rozumiem ogólnie do czego zmierzasz, ale jak zresztą sam piszesz, to jest bardzo subiektywne kto jest z górnej półki a kto ze sredniej. Aż z ciekawości zerknęłam na składy poprzedniej edycji Primavery i Werchtera i chyba nie jest tak źle, spora część artystów pokrywa się z tymi Openerowymi, tylko, że oni mają wiecej na raz, a my mamy to tak bardziej rozłożone na kilka edycji :lol: Ale u nich koncerty zaczynają się już o 15 (sic) i trwają do późnych godzin nocnych (rannych ;P). Ja chyba bym nie dała rady, dla mnie 3 intensywne koncerty to maks, a ostatniego dnia zazwyczaj nie chce mi się już iść na żaden. Eh, muszę rzucić palenie.
Szczerze, to ja chyba wolę wersję tańszy karnet+średni skład. Ja i tak wolę koncerty w Tencie :P

pumpkin - 23 Listopad 2012, 00:32

Zorganizujmy forumowy wypad na Werchter :evil2:
Emilie21 - 23 Listopad 2012, 16:33

Ja bardzo chetnie, ale wolę już Primavere. Barceola <3 A tak serio to moim marzeniem jest wybranie się za granicę na jakiś fest. Mam nadzieję, że kiedyś się spełni.
Emilie21 - 26 Listopad 2012, 22:33

Co się stało z BOO? :(
terefere - 26 Listopad 2012, 23:40

Dobre pytanie. To może zapytaj kolegę-założyciela halicarnassus'a, którego można złapać na lastefemie, bo sam jestem ciekaw :P
A udzielałaś się w tamtejszych komentarzach?

Emilie21 - 28 Listopad 2012, 21:11

Udzielać to się nie udzielałam, ale chętnie czytałam, i zawsze po jakieś newsy openerowe to tylko tam zaglądałam. Na Last.fm na stronie grupy BOO też nic nie piszą, mam nadzieję, że to tylko chwilowe.
terefere - 6 Grudzień 2012, 20:48

Pora odświeżyć temat. MZ dzisiaj w Trójce ogłosił Kings Of Leon (podobno "najbardziej oczekiwany przez festiwalowiczów zespół ostatnich dwóch lat"...tylko dzisiaj są Mikołajki a nie 1 kwietnia:))
Jakby tego było mało, jeszcze nas czekają w tym roku kolejne ogłoszenia. Szaleństwo. :558:

Emilie21 - 6 Grudzień 2012, 23:17

terefere, no i wykrakałeś z tym Kings of Leon :/ W sumie mocno źle nie jest, lubie te ich hiciory typu Sex on fire czy Closer, a koncert z 09 wspominam dobrze, no ale gdzie jest Radiohead ja się pytam?! Słabe te mikołajki.
Emilie21 - 13 Grudzień 2012, 22:33

No i jest Arctic Monkeys. Jeszcze tylko Placebo i mamy Opener'a 2009 :/ No me gusta. :(
terefere - 13 Grudzień 2012, 23:05

Ja tam wyjątkowo jestem na TAK, bo (nie wiem, czy nie wstyd się przyznawać) podobali mi się w 2009 i lubię 2 płytę. Jak będę na całym festynie, to na pewno melduję się w czwartek pod główną.
Emilie21 - 13 Grudzień 2012, 23:16

Nie, no ja też ich lubię (nie wiem czego tu się wstydzić, wierz mi są bardziej 'obciachowe' rzeczy, które np lubię ja :> ). I koncert był spoko, ale takie odgrzewane kotlety dwa razy pod rząd? Słabiutko, na razie nic mnie nie przekonuje do kupna tego karnetu po promocyjnej cenie. No może jakiś tam sentyment do Blura.
terefere - 13 Grudzień 2012, 23:23

Dir en grey? 8-)
Emilie21 - 13 Grudzień 2012, 23:37

Hahah, na przykład ;) Na swoją obronę powiem tylko, że oni byli kiedyś fajni :) Skąd wiedziałeś? (przyznawałam się publicznie do ich słuchania?)
terefere - 14 Grudzień 2012, 16:49

Chyba nie przyznawałaś, wyczytałem między wierszami :)
Bo jak się mówi, że było się na koncercie Japońców w Berlinie i nie chce się powiedzieć o jakich Japońców chodzi, to MUSI to być Dir en grey:)

Emilie21 - 15 Grudzień 2012, 21:17

No i wyszła krępująca prawda o mnie :oops: Mogłam się nie odzywać z tym Columbiahalle. Ale i tak dziwne, że ich znasz. Przeważnie ludziom, którzy nie jaraja się japońską popkulturą nazwa Dir en grey nic nie mówi :P
terefere - 16 Grudzień 2012, 00:19

Znam, lubię czasem poczytać o różnych dziwnych rzeczach.
Poza tym może być bardziej obciachowo, np 100 udokumentowanych odsłuchań Hariasen na lastefemie :oops:

pumpkin - 16 Grudzień 2012, 22:03

Takie jakieś bez charakteru te ołpenery (moim zdaniem oczywiście :P ). Osobiście wolałabym dołożyć z 200, nawet 300 zł ale żeby dorzucili jakąś np. Metallicę i Alice in Chains albo Depeszów/Toola/Korna lub coś podobnego ale festiwal raczej nie zmierza z tym kierunku bo z roku na rok jest coraz więcej Coldplayów i Kings of Leonów nad czym ubolewam:P W tym roku chociaż QOTSA ratuje sytuację :mrgreen:
Emilie21 - 16 Grudzień 2012, 23:01

No, Tool może być. Zacnie grają, a Vicarious na żywo to wspaniałe przeżycie (Metal Hammer pare lat temu, swoją drogą właśnie Dir en Grey grali przed Toolem wtedy, skoro już o nich mowa :> Zabawnie to wyglądało jak pod sceną z jednej strony stały różowowłosne 15-latki dziwnie poubierane, a obok wielcy długowłosi metalowcy :D )). Dla reszty zdecydowane nie :P . Ale fakt, mogłoby być bardziej zróżnicowanie na HOF'ie, chociaż ja nie narzekam, dla mnie zawsze się coś znajdzie, ja wybredna nie jestem :D .
terefere - 17 Grudzień 2012, 16:02

Też co roku jestem ZA cięższym brzmieniami, to by trochę odhipsterzyło i odświeżyło ten festiwal. Skoro na Roskilde może zagrać Behemoth czy Mayhem, Rock Werchter miał Slayera i Rammstein a OFF amerykański black metal, to wygląda na to, że każdy się otwiera na inne gatunki, tylko Open'er zostaje ostatnią twierdzą indyjskiego rocka w Europie :)
Zresztą nie musi to być żadne ekstremum, wystarczyłoby co roku kilka mniej znanych nazw np. post-rockowych (może dodatkowa scena gitarowa zamiast tych fashion stage'ów i diabelskich młynów).
W ogóle to Ziółkowski powinien zacząć czytać forum.niesmialosc. :evil2:

pumpkin - 17 Grudzień 2012, 23:02

U nas wiele pomysłów wolno się przyjmuje, ale myślę, że w końcu się doczekamy :P Może po prostu ludzie słabo wypełniają te ankiety z typami zespołów na kolejną edycję i później jest jak jest :)
Emilie21 - 18 Grudzień 2012, 23:19

Ta, bo ktoś te ankiety w ogóle czyta, akurat :P A ja chcę więcej kobiet na Openerze. Cat Power, PJ Harvey, Lamb, Anna Calvi, Portishead, Garbage, Fever Ray, Feist, Dillon, Agnes Obel, Soap&Skin, Imogen Heap, Joanna Newsom, moge tak wymieniać i wymieniać.
pumpkin - 19 Grudzień 2012, 15:45

A oficjalne wyniki tych ankiet są w ogóle gdzieś publikowane bo szukam i nie mogę znaleźć :/ O parytet dla kobiet bym się tak nie prosiła, jeszcze w jego ramach wcisną nam Adele (przewinęła się w wynikach jakiejś nieoficjalnej openerowej ankiety na niebezpiecznie wysokiej pozycji:> ) i dopiero będzie płacz :P
Emilie21 - 20 Grudzień 2012, 11:44

Ej no, Adelka jest spoko, lubię ją. Chociaż wiadomo, rozgłośnie radiowe zrobiły co swoje, i jak się słyszy po raz kolejny Someone like you, to się ma ochotę przełączyć stacje. Ale chyba nie masz się co martwić, ona chyba teraz raczej słabo koncertuje. Gorzej jak wcisną Lane del Rey, to jest dopiero koszmarek :P Z tymi ankietami to nie wiem, ale jakbyś kiedyś znalazła to daj znać, sama jestem ciekawa jak to oficjalnie wygląda (I jak wysoko są Radiohead i The Cure na których chyba głosowałam :))
malinowysorbet - 20 Grudzień 2012, 17:34

Hehe, spokojnie, Lany nie dadzą rady już wcisnąć bo daje już swój koncert w czerwcu w Warszawce, więc na Openera się nie załapie :P Za PJ Harvey dałabym się pokroić! A gdyby dali do tego jeszcze Cave'a.. :oops:
Jeśli chodzi o ogólne wrażenia na temat line up, to w sumie nie wiem co myśleć ; o Nie byłam na Openerze 2009, więc dla mnie nie ma mowy o odgrzewaniu kotletów, ale mimo to spodziewałam się czegoś innego po Ziółkowskim. Odczuwam.. rozczarowanie? Chyba tak. Aczkolwiek chętnie bym zobaczyła arktyczne małpy bo słucham (na wyrywki co prawda), ale lubię : ) Natomiast najfajniej byłoby zobaczyć Radiohead, Crystal Castles, Black Keys, The Horrors i..... Dead Man's Bones :lol:

Emilie21 - 20 Grudzień 2012, 22:22

Nick wylądował na Słowacji, może pojawi się też u nas. Byłoby miło, jeśli nie to poważnie rozważam olanie w tym roku Openera i wybranie sie na Pohodę. Zauważyłam, że mi line up pasuje średnio co dwa lata. Ponieważ z zeszłorocznej edycji byłam mega zadowolona (gdyby była tylko Bjork i Franzi to by mi w zupełności wystarczyło, a była jeszcze masa inncyh rzeczy) to czuję, że w tym roku będzie słabo. Narazie nie jara mnie nic, ale z drugiej strony źle też nie jest. A po Ziólkowskim spodziewałabym sie tylko najgorszego :P
terefere - 22 Grudzień 2012, 17:30

Moim zdaniem się pojawi, ale na OFFie (na Open'era chyba już nie ma szans, bo pojawiają się kolejne późnolipcowe daty koncertów. Chyba, że MZ przyjdzie do Trójki w pierwszym tygodniu stycznia i wreszcie powie coś ciekawego (choć marne szanse, nieumieszczenie Cave'a w gronie 4 headlinerów to byłby niezły żart:) Zobaczymy.)
Emilie21 - 17 Styczeń 2013, 22:18

Jak wrażenia po dzisiejszych emocjonujących ogłoszeniach? Mnie cieszy Animal Collective. Reszty przyznam, że nie znam, muszę nadrobić :/ . A smuci Maria Peszek :roll:
terefere - 17 Styczeń 2013, 22:41

U mnie wrażenia trochę jak przy oglądaniu retransmisji jakiegoś meczu szachowego. Czasy obgryzania paznokci przed radiem chyba już odeszły niestety :-?
Animal Collective też bym chętnie zobaczył z ciekawości.
Disclosure - nie wiem co to, ale po zajawce radiowej raczej nie jestem zainteresowany.
Tame Impala - pierwsze słyszę, ale już sam tag ROCK PSYCHODELICZNY każe się tym zainteresować szerzej:)
Maria Peszek na scenie głównej - JEZUS MARIA :558:

Emilie21 - 17 Styczeń 2013, 22:52

A mnie właśnie Disclosure zaciekawiło, bo zauważyłam u siebie ostatnio dziwne ciągoty do muzyki elektronicznej. Zaczęlo się chyba od Deadmau5 i chociaż normalnie takiej muzy nie słucham, to na żywo sprawdza się wyśmienicie (jeśli ktoś lubi się poruszać na koncercie oczywiście :) ). Z kolei takie We are your friends Justice jak dla mnie na zawsze zostanie hymnem Openera :)
terefere - 18 Styczeń 2013, 22:58

Fajne to Tame Impala, wzięło mnie od pierwszego przesłuchania. Szkoda tylko że to w namiocie, bo jak się słucha, to oczami wyobraźni widać psychodeliczny chillout na trawce z kubkiem piwa w zacisznym miejscu koło namiotu mediów, ciepła lipcowa noc, w oddali scena główna a nad głową gwiazdy, he he he.
Emilie21 - 18 Styczeń 2013, 23:42

terefere napisał/a:
na trawce z kubkiem piwa w zacisznym miejscu koło namiotu mediów,

Nie mozna wnosić piwa :)
terefere napisał/a:
ciepła lipcowa noc

Albo zimna i wietrzna jak w 2011 lub deszczowa i bagnista jak w 2012 :)

Koncerty w namiocie są właśnie najlepsze, no chyba że jest tyle ludu, że się nie da wejść, jak na M83 :/

Juka - 18 Styczeń 2013, 23:59

Emilie21 napisał/a:
Albo zimna i wietrzna jak w 2011 lub deszczowa

Ta pamiętna noc, kiedy to nabawiłam się przeziębienia pęcherza... 8-)

Emilie21 napisał/a:
i bagnista jak w 2012 :)

Rzekłabym, że wręcz goowniana. Do tej pory jest dla mnie zagadką, czemu openerowe błoto capiło końskim łajnem :O

Emilie21 napisał/a:
Koncerty w namiocie są właśnie najlepsze, no chyba że jest tyle ludu, że się nie da wejść, jak na M83 :/

Akurat to, że nie da się wejść pod namiot wcale nie umniejsza koncertowi tej świetności;)

Emilie21 - 19 Styczeń 2013, 00:14

Juka napisał/a:

Rzekłabym, że wręcz goowniana. Do tej pory jest dla mnie zagadką, czemu openerowe błoto capiło końskim łajnem :O

Tez mnie to zastanawia. Bo na polu namiotowym to ok, rozumiem, byłam nawet święcie przekonana, że poprostu TOI-TOIe się wylały, ale, że na całym terenie? Ciekawy fenomen.

Juka napisał/a:

Akurat to, że nie da się wejść pod namiot wcale nie umniejsza koncertowi tej świetności;)

No nie wiem, Gonzaleza nie zobaczyłam nawet przez 5 sekund, a że było wszędzie bagno dookoła to nawet nie dało się posiedzieć, popatrzeć w gwiazdy i posłuchać. Pozatym jak się stało z boku to koncert zagłuszał ten namiot redbulla (chyba), więc zrezygnowana, po Midnight City udałam się na inny koncert. :oops:

terefere - 19 Styczeń 2013, 00:21

Emilie21 napisał/a:
Koncerty w namiocie są właśnie najlepsze, no chyba że jest tyle ludu, że się nie da wejść, jak na M83 :/


Albo jak pot z tysięcy ludzi skrapla się na suficie i spada w dół jak deszcz podczas Sex Pistols w 2008 :D

Juka napisał/a:

Rzekłabym, że wręcz goowniana. Do tej pory jest dla mnie zagadką, czemu openerowe błoto capiło końskim łajnem :O


Bez przesady, nie było tak źle. To raczej zapach mułu ze stawu karpiowo-linowego, aż chciało się zarzucić wędkę.

Monstero - 19 Styczeń 2013, 00:42

Traklalal idę tęz ma queen of stone s i Będę jeden dień, :D :D:D:D:D

[ Dodano: 19 Styczeń 2013, 01:03 ]
Jak bylem na iopecnerze, to sie nie smielismy z konsekiego lajn a tylko z niemcow co toz Argentyna przegrali 4 -0 :P

Kasztan - 19 Styczeń 2013, 08:50

Monstero jak widać, aktywnie spędza piątkowy wieczór :mrgreen:
ninja - 19 Styczeń 2013, 10:17

Monstero miał natchnienie.
pumpkin - 19 Styczeń 2013, 15:15

Juka napisał/a:
Rzekłabym, że wręcz goowniana. Do tej pory jest dla mnie zagadką, czemu openerowe błoto capiło końskim łajnem :O


Emilie21 napisał/a:
Bo na polu namiotowym to ok, rozumiem, byłam nawet święcie przekonana, że poprostu TOI-TOIe się wylały


Emilie21 napisał/a:
Kings of Leon


Fuj, co za obrzydlistwa są na tym openerze :D Dobrze, że idę tylko na QOTSA :P


Terefere, skąd wiesz, że akurat karpiowo-linowy? Łowiłeś tam kiedyś czy to da się stwierdzić po odorze mułu? :shock: :D

Emilie21 - 19 Styczeń 2013, 15:22

pumpkin, czy ty właśnie porównałaś Kings of Leon do mułu i łajna? :mrgreen:

[ Dodano: 19 Styczeń 2013, 15:23 ]
Kurcze, wszyscy cinsą na Queensów, a ja chyba idę tylko na Blura, uhuuuu :)

pumpkin - 19 Styczeń 2013, 15:30

Emilie21 napisał/a:
pumpkin, czy ty właśnie porównałaś Kings of Leon do mułu i łajna? :mrgreen:

Tzn. wiesz… porównania sensu stricto w mojej wypowiedzi nie było :P

terefere - 19 Styczeń 2013, 17:34

pumpkin, niestety nie, w 2012 były do tego warunki ale nie miałem wędki. :( Mogliby wydzielić w tym roku jakieś Fishing Stage, to by mnie bardziej przekonało do przyjazdu.
pumpkin - 19 Styczeń 2013, 21:51

Fishing Stage, innowacyjny pomysł :D Ja będę szczęśliwa jak Toi Toi Stage będzie odpowiednio rozbudowany i utrzymany w należytym porządku :P
omateusz - 20 Styczeń 2013, 17:48

Ludzie z Trójmiasta i okolic!
Jak kupujecie karnety na openera to z polem?
Czy bez pola i zamierzacie przez cały czas trwania openera kursować między łóżkiem w domu a festiwalem?

Bo to nie brzmi zbyt wygodnie. Chyba, że ktoś mieszka w Gdyni, to jeszcze chyba można przeżyć.

Emilie21 - 20 Styczeń 2013, 18:06

omateusz, ja praktykowałam obie opcje. Z polem jest zdecydowanie lepsza. Wygodniejsza, bo nie musisz o 6 rano pakować się do openerowego busa, pozniej do skm-ki, a potem jeszcze do autobusu :D . Ogolnie dojazd zajmowal mi ok 2h, jestem z Gdańska Południa. Byłam w domu o 8 rano, 5h snu i again, żeby na 16 być znowu na Babich Dołach. Druga rzecz, to na polu namiotowym jest super, świetni ludzie i niezapomniane wspomnienia, wszystko co fajne dzieje się na polu namiotowym, także polecam. Inna sprawa, że w tym roku cena karnetów z polem jest przerażająca :roll:
Emilie21 - 25 Styczeń 2013, 13:48

Rihanna na Openerze, świat się kończy! :shock: A wy narzekacie na biednych Kings of Leon.
terefere - 25 Styczeń 2013, 17:24

Ale nie dodałaś, że to całkiem gratisowy prezent od Mikołaja przedłużający Open'era do 5 dni! Nie dość, że zaniża ceny biletów i pewnie dokłada do interesu z własnej kieszeni, to jeszcze funduje ludziom takie niespodzianki! Nigdy bym się tego po nim nie spodziewał. Trzeba mu chyba postawić pomnik na lotnisku albo nazwać jakąś gdyńską ulicę jego imieniem. :)
Emilie21 - 25 Styczeń 2013, 18:38

Jakoś mi się nie chce wierzyć, że Openerowiczów przekona do przyjazdu darmowy koncert Rihanny. Prędzej fani RiRi przyjadą tylko na jej koncert, a nie na cały fest (bo chyba jest taka opcja?). Ale ogólnie jestem ciekawa efektu, chyba jeszcze się nie zdarzył na HOFie taki stricte popowy artysta.
terefere - 25 Styczeń 2013, 18:52

Chyba przekona tych, którzy nie jadą dla muzyki tylko na zabawę ze znajomymi, zawsze to dodatkowy dzień nad morzem + jakiś koncert na koniec dnia. A takich jest może ze 30%, tak myślę.
Sam koncert Rihanny jest za 198 i 258 zł :shock: To też się kalkuluje dołożyć trochę i kupić karnet. Nie wiem ile ta Rihanna ma fanów w Polsce, ale pewnie w AlterArcie wszystko sobie dokładnie obliczyli, żeby wyjść na swoje :)
A była też Lily Allen 4 lata temu.

Emilie21 - 25 Styczeń 2013, 20:02

Hehe, no nie wiem czy fani Rihanny wyjdą z założenia "a dołoże sobie jeszcze 300zl to pojde sobie na QOTSA". Póki co mało artystów do zabawy, ale pewnie coś się jeszcze pojawi. A Lily Allen to trochę inna kategoria, pod Rihanne bardziej bym podciągnęła Kanye Westa albo 50 Centa (nie wiem który z panów był na Openerze, trochę mi się mylą ;) )

[ Dodano: 25 Styczeń 2013, 20:03 ]
Zabrzmiało to trochę rasistowsko, chodziło mi oczywiście o rodzaj muzyki (hip-hop, r'n'b, dance). :lol:

pumpkin - 31 Styczeń 2013, 17:46

Dziś w kolejce podsłyszałam rozmowę o openerze dwóch dziewczyn. Jedna z nich powiedziała, że w sumie nie była do końca zdecydowana czy się na festiwal wybierze, ale kiedy dowiedziała się, że przy karnecie Rihanna jest za free, postanowiła pójść na całość i sprawić sobie karnet, więc z biznesowego punktu widzenia patrząc Alter Art może i dobrze pomyślał :D
omateusz - 31 Styczeń 2013, 19:15

Pewnie dodatkowo specjalnie ogłosili Rihanne po 15.01, w okresie droższych biletów..

[ Dodano: 31 Styczeń 2013, 19:16 ]
karnetów*

Monstero - 31 Styczeń 2013, 21:41

Tralala, być może tak właśnie bylo :P
terefere - 6 Luty 2013, 22:31

omateusz napisał/a:
Ludzie z Trójmiasta i okolic!
Jak kupujecie karnety na openera to z polem?
Czy bez pola i zamierzacie przez cały czas trwania openera kursować między łóżkiem w domu a festiwalem?

Bo to nie brzmi zbyt wygodnie. Chyba, że ktoś mieszka w Gdyni, to jeszcze chyba można przeżyć.


Kilka lat temu dojeżdżałem na Openera 60 km w jedną stronę przez 4 dni :) Da się przeżyć, można było trochę odespać w pociągu, potem prysznic, obiad i z powrotem do Gdyni. Chociaż 4 dnia chodziłem już jak zombie.

terefere - 17 Luty 2013, 20:30

Dla porządku wypadałoby dopisać Editors (co bardzo mnie cieszy), Modest Mouse (to podobnie), Skunk Anansie i Alt-J. Póki co skład wygląda lepiej niż 2 poprzednie edycje razem wzięte.

A moje napalenie na Tame Impala trochę ostudził ten filmik (posłuchajcie od 1:53) :D
Mam nadzieję, że to był tylko mały wypadek przy pracy/zły dzień/wpływ indonezyjskiego żarcia i na Openerze będzie lepiej:) Ale instrumentalnie i tak dają radę!

pumpkin - 17 Luty 2013, 21:46

O, Skunk Anansie i to piątego lipca, dobrze dobrze :D Editorsi też by mogli być piątego no ale już trudno, nie można mieć wszystkiego :P
Emilie21 - 17 Luty 2013, 23:39

terefere napisał/a:
Póki co skład wygląda lepiej niż 2 poprzednie edycje razem wzięte.

To chyba żart? ;) W 2011 słaby był tylko dzień z Princem (co i tak nie było złe, po Purple Rain można było bez żalu iśc spożywać alkohol ;) ) a w 2012 nie było żadnego słabego dnia.

2013 jest spoko, gdyby nie fakt, że większość składu już widziałam na żywo, co już tak bardzo nie cieszy. No i nie ma Nicka :(

terefere - 18 Luty 2013, 18:58

Emilie21 napisał/a:
W 2011 słaby był tylko dzień z Princem (co i tak nie było złe, po Purple Rain można było bez żalu iśc spożywać alkohol ;) ) a w 2012 nie było żadnego słabego dnia.


No nie wiem, to tylko moje zdanie:) W kazdym razie policzyłem tak na szybko i z tych dwóch poprzednich edycji NAPRAWDĘ napalony byłem tylko na The National, XX, Mars Volta, Bjork, Primus.
Fakt, że było kilka fajnych koncertów, po których się fajności nie spodziewałem (Bon Iver, James Blake, Public Enemy, Penderecki/Greenwood, Twilight Singers). Kilka mi odpadło z powodu sił wyższych:)
W tej edycji jest już Tame Impala, Arctic Monkeys, Editors, Modest Mouse, QOTSA + od biedy Blur, więc na punkty prowadzi 2013, a to jeszcze nie koniec.

Emilie21 napisał/a:
2013 jest spoko, gdyby nie fakt, że większość składu już widziałam na żywo, co już tak bardzo nie cieszy.


Zgadza się, ale wolę po raz n-ty zobaczyć starych, dobrych Editorsów, niż w ich miejsce być poczęstowanym jakimś wyrobem rockopodobnym w stylu The Wombats, Wild Beasts, Mando Diao itp. (dla Ziółkowskiego to chyba ta sama półka:)

pumpkin - 18 Luty 2013, 20:11

Emilie, nie smuć się, będzie przecież Kings of Leon :D



Moi ulubieńcy :evil2: Postanowiłam szydzić z nich do końca istnienia tego zespołu za to, że stworzyli Sex On Fire i tym samym przyczynili się do tego, że musiałam słuchać tego wszędzie! w sklepach, w radio, w tv, po prostu wszędzie. Teraz mam już na nich alergie i dostaje piany na ustach jak tylko to słyszę, także wybaczcie mi mój jad skierowany w ich stronę ale bardzo mnie to niewinne naigrywanie odstresowuje po ciężkim dniu :P

Emilie21 - 18 Luty 2013, 22:53

terefere napisał/a:

Zgadza się, ale wolę po raz n-ty zobaczyć starych, dobrych Editorsów, niż w ich miejsce być poczęstowanym jakimś wyrobem rockopodobnym w stylu The Wombats, Wild Beasts, Mando Diao itp. (dla Ziółkowskiego to chyba ta sama półka:)

Nie tylko dla Mikołaja ;) Ja np też nie widzę tej różnicy miedzy tym, co jest dobre a tym co jest wytworem rockopodobnym, oprócz tego, że muzykę jednych lubię bardzo, innych mniej, a niektórych wcale ;)

Pumpkin, spoko przeróbka, podoba mi się równie mocno co oryginał :D

pumpkin - 11 Marzec 2013, 16:19

Lamar – i wszyscy zaniemówili z wrażenia :mrgreen:
terefere - 11 Marzec 2013, 16:48

Ja po ostatnich doświadczeniach nie skreślam nawet Kendricka, a nuż to będzie najlepszy koncert tej edycji (tak jak rok temu Public Enemy) i potem będzie mi głupio :oops:
Emilie21 - 11 Marzec 2013, 20:53

A tam Public Enemy. Wiz Khalifa to dał czadu. :D Young&Wild&Free spiewali najwieksi przeciwnicy komerchy :)
Emilie21 - 13 Marzec 2013, 19:11

NIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIICK CAAAAAAAAAAAAAVE <3
terefere - 13 Marzec 2013, 19:57

Nuda, trzeba bedzie wypić z 8 piw, żeby przy tym potańczyć... :roll:

A gdzie znalazłaś to info przed ogłoszeniami?

Emilie21 - 13 Marzec 2013, 20:19

terefere napisał/a:
Nuda, trzeba bedzie wypić z 8 piw, żeby przy tym potańczyć... :roll:

Nie jesteś już moim kolegą, panie terefere. :roll:

Facebook i milion różnych stron, które tam polubiłam.

pumpkin - 13 Marzec 2013, 21:01

Ja tam nie chcę nic mówić, ale Queens of the Stone Age i tak zakasują wszystkich więc o resztę nie ma się co spierać:)
Emilie21 - 13 Marzec 2013, 21:16

To już nie Lamar? :mrgreen:

Kurde no, żeby to przeczytać musiałam założyć oksy ;(

terefere - 13 Marzec 2013, 21:18

A to na co dzień nosisz soczewki, że tak sobie zaofftopuję?

No to kto się wybiera na festiwal 2013?

Emilie21 - 13 Marzec 2013, 21:30

Tak, głupi astygmatyzm :/

Pod koniec maja zadaj to pytanie, teraz to Ci nikt raczej nie odpowie :P

Iron - 13 Marzec 2013, 22:00

hehe w tym samym dniu co Nick C. będę w Gdańsku na Ironach a tak w ogóle myślę ,że taka firma jak NC powinna zagrać w jakiejś hali tudzież małym klubie dla świadomej publiki a nie na takim duży fescie.
No nic i tak Pumpkin ma rację :mrgreen:

pumpkin - 13 Marzec 2013, 22:22

Emilie21 napisał/a:
Kurde no, żeby to przeczytać musiałam założyć oksy ;(

Ja powiększyłam sobie stronę w przeglądarce :D

A że na openera wybieram się na pewno 5 lipca to chyba każdy już się zorientował :P , na resztę dni niekoniecznie, karnet drogi :570:

Emilie21 - 13 Marzec 2013, 22:45

Ej Pumpkin, ale zdajesz sobie sprawę, że...nie będziesz mogła iść na koncert Rihanny za free! Także lepiej kupuj karnet :lol:

Ja jeśli pójdę, to pójdę na cały fest. I oczywiście jeszcze nie mam karnetu ani pieniędzy na karnet :D

terefere - 13 Marzec 2013, 22:48

pumpkin, sprawdzaj ogłoszenia na allegro, lastefemach. facebookach i innych takich, ludzie czasem wyprzedają za dużo mniej, a warto się w tym roku wybrac na całość, ja Ci to mówię :)


Iron napisał/a:
hehe w tym samym dniu co Nick C. będę w Gdańsku na Ironach a tak w ogóle myślę ,że taka firma jak NC powinna zagrać w jakiejś hali tudzież małym klubie dla świadomej publiki a nie na takim duży fescie.


W ostatnich latach publika się uświadomiła, a i na samym festiwalu można coraz częściej spotkać ludzi w wieku 40-80 lat (serio, sam widziałem starszych państwa w wieku emerytalnym, rozkładających się na karimacie przed koncertem Bjork oraz starszą panią z wnuczką przy małej scenie na Enchanted Hunters. Takich przypadków jest znacznie więcej), którzy raczej nie znajdują się tam z przypadku, więc etykietka festiwalu dla hipsterów w wieku licealnym nie bardzo już pasuje.

Emilie21 - 13 Marzec 2013, 22:58

No i Chicken Sandwich na żywo to nie to samo co w Szafie ;)

Bez przesady z tymi hipsterami i gimbusami, napewno jest ich trochę, ale dajcie spokój, koszt festiwalu to pół tysiąca. Raczej mało jest osób, które wydają tyle kasy na koncerty artystów których nie znają, nawet z tzw "bogatych rodzin". Z moich obserwacji wynika, że przeważają osoby w wieku 20-30 lat, i są oni świadomi gdzie się znajdują ;) Co do Nicka Iron, to dla mnie festiwal to najlepsze miejsce, żeby zobaczyć ulubionego artystę. Fakt, koncerty są wtedy krótsze, ale za te 5 stów mam jeszcze dziesiątki innych zespołów i odpada koszt podróżowania po całym kraju jak w przypadku samodzielnych koncertów. Plus na festiwalu dochodzi możliwość odkrywania nowej muzyki, oprócz starych znanych dźwięków.

terefere - 13 Marzec 2013, 23:22

Emilie21 napisał/a:


Bez przesady z tymi hipsterami i gimbusami, napewno jest ich trochę, ale dajcie spokój, koszt festiwalu to pół tysiąca. Raczej mało jest osób, które wydają tyle kasy na koncerty artystów których nie znają, nawet z tzw "bogatych rodzin".


Zawsze są, byli i będą, takie modne imprezy przyciągają różnych ludzi, niekoniecznie tych zainteresowanych muzyką. Niech już sobie jeżdżą, skoro stać ich na bilet, nie mam nic do ich "intencji", ale Jezus Maria Peszek, krew mnie zalewa, jak taki/taka się przeciska przez tłum pod sceną, najczęściej z piwem dla kolegów/koleżanek tylko po to, żeby po kilkunastu minutach i opróżnieniu kubka/zrobieniu kilku fotek na tle sceny na fejsa/pobawieniu się telefonem i obdzwonieniu wszystkich znajomych, wychodzi i to wszystko w TRAKCIE TRWANIA KONCERTU! Brak szacunku dla innych, brak szacunku dla artysty, brak szacunku dla pieniędzy ciężko zarobionych przez rodziców :D

Festiwal festiwalem, ale kiedyś na koncercie Tori Amos (a własciwie przed) siedząca rząd przede mną paniusia wyciąga telefon i dzwoni do koleżanki (chyba): Heeej, jestem w Kongresowej. A czekaj, zaraz zobaczę. (wyciąga bilet z torebki) Tori Amos (czyta fonetycznie). Znasz? No ja też nie, ale dostałam bilet to poszłam
A ludzie się przed Kongresową zabijają, bo koncert wyprzedany na długo przed.
Dziękuję, musiałem się trochę wyżalić. :evil2:

Emilie21 - 13 Marzec 2013, 23:38

Haha, spoko, też tak miałam :) Tylko przed Sigur Ros, grupka stereotypowych hipsterów (ray-bany, czapki, rurki) pod samą sceną, stoją i gadają jaki to nudny i badziewny koncert, no ale focia na fejsa musi być ;) . Gadali nawet w trakcie kilkunastosekundowej ciszy, kiedy Jonsi przestał śpiewać :roll: Dobre są też parki, które namiętnie okazują sobie miłość przekraczając granice przyzwoitości, oczywiście też w pierwszych rzędach, jakby nie można było tego robić gdzieś na uboczu, żeby inni mogli słyszeć muzykę a nie mlaskanie nad uchem :/
No ale tak czy inaczej, to są wyjątki, mniejsze bądź większe. A, że koncerty są masowe to trzeba jakoś nauczyć się z tym żyć :)

pumpkin - 14 Marzec 2013, 16:44

No jakby dało radę kupić karnet taniej to ewentualnie :) Sprawdziłam dziś w zakończonych aukcjach na allegro i ktoś na początku marca sprzedał karnet za 300 zł, tyle mogłabym dać :D Chociaż i tak dochodzą dodatkowe koszta bo wiadomo w 4 dni wypije się więcej niż w jeden i jeszcze trzeba będzie wydać na pomidory bo przecież będzie też Kings Of Leon :P

Chociaż czy na pewno będą w sumie nie wiadomo... w Gdyni tez jest sporo gołębi :evil2:

Emilie21 - 14 Marzec 2013, 17:36

Hahah, ja też nienawidzę gołebi. Najchętniej bym wszystkie wytłukła :evil2:
terefere - 21 Marzec 2013, 20:47

Selector zmiania miejsce na Warszawę i datę na 1-weekend września. Cieszycie się? Ja też. A do tego ma być bardziej alternatywnie, a nie tylko tanecznie. Tak powiedział pan Mikołaj, a ja mu wierzę, więc pewnie wybiorę się w końcu na ten festiwal.
pumpkin - 21 Marzec 2013, 21:41

Ja nie wiem o czym mowa także w sumie się nie cieszę :P
Emilie21 - 21 Marzec 2013, 22:43

Zmiana daty -> spoko, chociaż mi nie robi specjalnej różnicy. W czerwcu sesja letnia, we wrześniu poprawkowa, więc i tak zapewne pokryje mi się z jakimś egzaminem.
Zmiana miejsca -> Słabo. Kraków>Warszawa (chodzi o klimat miasta a nie ilość km :) )
Zmiana repertuaru -> Zależy co znaczy alternatywnie :P Mi się w Selectorze to właśnie podobało, że miał charakter taki typowo taneczny, teraz moze trochę za bardzo zmienić się w Openera. Chociaż z drugiej strony jest Free Form, też z muzyką bardziej w stronę elektroniki. Wyjdzie w praniu.

pumpkin - 21 Marzec 2013, 23:29

Podziwiam Wasze ogarnięcie tematu, naprawdę :D W takim razie ja, zielony dyletant, wycofam się nieśmiało w bardziej odpowiednie dla siebie rejony forum, może np. w „powitaniach” sobie poradzę :P
Emilie21 - 21 Marzec 2013, 23:47

A tam ogarnięcie tematu, po prostu słuchamy sobie od czasu do czasu, co tam szefunio Alter Artu Mikołaj Zet opowiada o swoich festiwalach. Dobrze, ze chociaż Coke Live Music Festival zostaje w Krakowie. W Warszawie i tak za dużo się dzieje, w porównaniu z resztą kraju. A na północy to już w ogóle bieda, jeden Opener i od czasu do czasu jakieś Archive nas odwiedzi :/

[ Dodano: 22 Marzec 2013, 10:36 ]
terefere, zapomniałeś dodać, że The Knife będzie headlinerem :) Szkoda, że nie na Openerze, bo są u mnie na liście do odhaczenia.

terefere - 22 Marzec 2013, 19:16

Emilie, a wyobraź sobie, że mieszkasz np. w Zamościu :558: chociaż nic nie mam do tego pięknego miasta

Ja tam się cieszę, że kolejny festiwal będzie w Warszawie. Raz, że dosyć blisko, dwa, że już sama podróż do Wa-wy wywołuje u mnie podniecenie nie mniejsze niż koncert he he he, nie mówiąc już o wielokilometrowych wycieczkach gdziemnienogiponiosą po stolicy. Lubię ten klimat.

A The Knife - tak, tak... nie zdziwiłbym się, gdyby to tylko ze względu na nich była ta zmiana daty.

Emilie21 - 23 Marzec 2013, 17:13

terefere, nawet potrafię sobie to wyobrazić, bo Zamość jest całkiem niedaleko mojego miejsca zamieszkania, i jak byłam mała to często jeździłam tam do Zoo :)

Tak czy siak, ja tam wolę wielokilometrowe wycieczki gdziemnienogiponiosą po krakowskiej starówce, niż szwędanie się po Centralnej do 7 rano, kiedy to był pierwszy pociąg do Lublina, brrr :roll: Ale to było parę lat temu, może teraz sytuacja się zmieniła i pociągi częściej jeżdżą, teraz zresztą zazwyczaj nocuję u znajomych jeśli jest taka potrzeba.

A z tą zmianą daty to ciekawe, bo np Free Form Festival też w tym roku zmienił z października na maj, co ogólnie jest spoko pomysłem, bo w pazdzierniku jest już za zimno na festiwal (co prawda sceny są kryte, ale żeby przetransportować się z jednej na drugą to trzeba pokonać spory kawałek w dosyć niskich temperaturach), ale jak dla mnie za blisko Openera :/ Trochę szkoda, bo bardzo lubie ten fest i w tym roku jest parę fajnych rzeczy do zobaczenia (chociażby Tricky, którego na CudaWiankach przegapiłam :lol: )

terefere - 9 Maj 2013, 20:21

Będzie Jonny Greenwood, który przyjedzie tylko po to, żeby zagrać jedną kompozycję na gitarze. Dziwne.
Poza tym Kaliber44 - i to jest najlepsza informacja dzisiejszego dnia!
+kilka bardziej lub mniej znanych nazw.

Emilie21 - 9 Maj 2013, 20:36

Eh, no co za shit! Człowiek z bólem serca rezygnuje a tutaj na ostatnią chwilę ogłaszają drugą połowę ulubionej kapeli :/ Trochę żal :( ale mimo wszystko wybieram Yorke'a.
pumpkin - 9 Maj 2013, 21:02

terefere napisał/a:
Kaliber44

Na openerze? :shock: . Od razu przypomniał mi się okres końca podstawówki/początków gimnazjum, kiedy to rysowało się pisakami na ławkach grube, czarne koty, a jeśli ktoś nie wiedział, że film ma trzy zwrotki a nie dwie to uważało się go za pozera i w ogóle się z nim nie rozmawiało :P . Aha, i był jeszcze sąsiad, który puszczał + i – co sobotę rano co najmniej po 6-7 razy na pełny regulator (tak na optymistyczne rozpoczęcie weekendu :D ). To były czasy. Ale naprawdę szok, Kaliber na openerze :shock: .

terefere - 9 Maj 2013, 21:25

Tak, to będzie coś jak koncert PFK Kompany sprzed 2 lat, czyli Kaliber + goście. Ale pewnie "Filmu" i "+ i -" na pewno nie zabraknie, także będzie dobrze.
Rojek zaprosił na OFFa Moleste, więc Ziólkowski nie chciał być gorszy :-)

terefere - 14 Maj 2013, 18:40

Z kolei na OFF Festivalu będzie bardzo różnorodnie, wystąpi Furia oraz Zbigniew Wodecki
http://off-festival.pl/artysci/

pumpkin - 15 Maj 2013, 19:43

Od Furii do Zbigniewa Wodeckiego wcale nie jest tak daleko. Wodecki to urodzony metalowiec, z taką czupryną znajdzie się dla niego miejsce w każdym metalowym bandzie :P .


Zbigniew Wodecki: […]zgadza się, używam tylko płynu do naczyń. Wracając do OFF Festivalu trochę mi wstyd, że pierwszego dnia supportował mnie będzie zespół z łysym frontmanem. Nie wiem, jak organizatorzy mogli do tego dopuścić, w głowie mi się to nie mieści, a głowę jak widać mam dużą. Z tego powodu poważnie zastanawiam się nad rezygnacją z udziału w imprezie. Fani zrozumieją[…]

terefere - 15 Maj 2013, 20:18

To prawda, czytałem ten wywiad z Panem Zbigniewem. Na koniec wyrażał jeszcze obawę przed tym, że po festiwalu ruch hipsterski zapożyczy sobie tą słynną fryzjerską stylizację i przestanie być rozpoznawalny w natłoku tysięcy osobników noszących blond loki.

Fajne ma pomysły Rojek, trzeba przyznać. Ale mam nadzieję, że za rok nie zacznie sięgać po jakieś klasyki disco polo :)

Emilie21 - 17 Maj 2013, 12:37

Nie ma jak zajrzeć sobie do wątku Openerowego i zobaczyć zdjęcie Wodeckiego. Okey ;)

Ale ja nie o tym. Openerowicze-karnetowicze. Macie już karnety? Wiem, że jest jeszcze trochę czasu, ale ja zaczynam powoli orientować się, po ile ludzie sprzedają i zauważyłam, że chodzą po 400zl (te z polem). Ile kosztowały w tej 1 puli, pamięta ktoś? Bo szukam w miarę fajnej oferty, a jak się jeszcze bierze pod uwagę tylko odbiór osobisty to może być ciężko :P

terefere - 17 Maj 2013, 18:15

Bez pola 370, z polem 400coś.
To jednak idziesz na openera? i czy po to Ci była ta kasa ze sprzedaży? (przepraszam za wścibskie pytania od razu)
A kto w ogóle jeszcze ma/planuje mieć karnet?

malinowysorbet - 17 Maj 2013, 19:53

Ja mam zakupiony, ale bilet jednodniowy <: może karnet bardziej się opylał, ale dla mnie must see tego Openera to Nick Cave. Choć z drugiej strony i tak nie mogłabym (i nie chciałabym) sobie pozwolić na karnet, trochę droga uciecha ;< Także ja tylko 4 lipca się wybieram, swoją drogą to będzie mój pierwszy Opener <3
terefere - 17 Maj 2013, 20:02

No to fajnie. Gdyby QOTSA grali we czwartek (kiedy to wypadają najlepsze koncerty tego Openera), to też bym pewnie jednak się zdecydował na ten jeden dzień, a tak to jeszcze nie wiem.
Emilie21 - 17 Maj 2013, 20:48

terefere napisał/a:
To jednak idziesz na openera? i czy po to Ci była ta kasa ze sprzedaży? (przepraszam za wścibskie pytania od razu)

Yep. Budżet studenta jest ograniczony, trzeba się było na coś zdecydować (z bólem serca co prawda, ale jednak).

No wlasnie. Czemu Blur, Cave, Editorsi, Greenwood, Małpy, Skunk Anansie i Crystalsi (jedni i drudzy hehe) nie mogą grać jednago dnia? Jakby grali, to też bym poszła na jeden dzień ;)

pumpkin - 17 Maj 2013, 20:56

Emilie, a co sprzedałaś, masz tego więcej? :D , może też kupię :D .
Emilie21 - 17 Maj 2013, 20:58

Nie mam więcej, zresztą ty to masz :(
pumpkin - 17 Maj 2013, 21:00

Ej, no nie mów, że bilet na DM :( .
Emilie21 - 17 Maj 2013, 21:04

No, niestety :( Ale nie obawiaj się, nic na tym nie zarobiłam, a nawet jestem stratna 1.76 :P
pumpkin - 17 Maj 2013, 21:09

Szkoda :( :( . Ale dlaczego ja nic o tym nie wiem a terefere wie, tak nie może być.
Emilie21 - 17 Maj 2013, 21:21

No, powiedziałabym Ci, jakbyś pojawiła się jeszcze kiedyś na jakimś spotkaniu ;) a terefere wie, bo mnie śledzi na lastfmie.
pumpkin - 17 Maj 2013, 21:35

Cios w serce :( , czuję się prawie jakbym straciła swój bilet :( . Foch, po prostu foch za to, że po pierwsze sprzedałaś, po drugie za to, że nic o tym nie wiem, i na terefere tez foch, że nie wygadał się wcześniej. Nie gadam z Wami, a w ogóle to chyba usuwam konto z forum.
Emilie21 - 17 Maj 2013, 21:40

Bo sprzedałam bilet na DM? :shock: Też chce usunąć, ale nie wiem jak :P
pumpkin - 17 Maj 2013, 21:47

Tak, jak trochę ochłonę po tej wiadomości to może zmienię zdanie :P , ale na chwilę obecną tak.
Emilie21 - 17 Maj 2013, 22:08

terefere, widzisz co narobiłeś?! Przez Ciebie Pumpkin chce usunąć konto! :(
terefere - 17 Maj 2013, 22:26

No właśnie, dajcie spokój, jesteście tu tak krótko i jeszcze cała forumowa kariera przed Wami:)
Ja usunę konto.

pumpkin - 17 Maj 2013, 22:28

No ok, dobra, żartowałam przecież :P .
Emilie21 - 17 Maj 2013, 23:19

terefere napisał/a:
No właśnie, dajcie spokój, jesteście tu tak krótko i jeszcze cała forumowa kariera przed Wami:)
Ja usunę konto.

Nie to, żebym się chwaliła, ale jestem tutaj miesiąc dłużej od Ciebie...

pumpkin - 18 Maj 2013, 17:38

Morał z tej historii jest jeden – nieobecność na portalach społecznościowych utrudnia życie i ogranicza dostęp do ważnych informacji. A tak przy okazji, Emilie musisz zaktualizować listę eventów :P .
Emilie21 - 23 Maj 2013, 16:45

Dzisiaj zaczyna się Primavera. Tutaj można sobie pooglądać koncerty i wyobrazić sobie, że jest się w słonecznej Hiszpanii. Do zobaczenia między innymi Tame Impala, Dead Can Dance, The Jesus&Mary Chain czy Jame Blake.

Enjoy :)

[ Dodano: 23 Maj 2013, 17:45 ]
http://www.youtube.com/PrimaveraSoundTV

terefere - 23 Maj 2013, 19:59

Dzięki za linka, zapomniałbym oglądać. Chociaż zamiast Tame Impala mamy problemy techniczne :/
Do Animal Collective nie dociągnę, ale jutro za to James Blake i Swans na dobranoc.

Emilie21 - 23 Maj 2013, 23:59

Spoko, sama bym nie wiedziała, gdyby nie fb. Tame Impala nie działała? Szkoda, to byś powiedział czego się spodziewać na Opku (nie było mnie w domu, więc nie mogłam oglądać). Za to jutro mam wolne, więc jak nie zasnę to doczekam do Animal Collective. Teraz natomiast leci Grizzly Bear, fajne są te lampiony :)
terefere - 24 Maj 2013, 18:10

Było chyba z 5 minut początku i mniej więcej ostatnie pół godziny :/
Tak czy inaczej, Tame Impala to rzecz obowiązkowa, tylko szkoda, że chyba trzeba będzie poświęcić AŻ DWA inne koncerty, według tabelki stworzonej przez pewnego kolegę z BOO (zazwyczaj te jego prowizoryczne rozkład zgadzały się z rzeczywistością). http://szort.pl/opener_2013

Emilie21 - 25 Maj 2013, 13:43

Jaki żal :/ . Będzie bieganie między Tentem a Mainem coś czuję, a i na Matisyahu chciałam iść :/ Swoją drogą, co Lamar robi na Głównej? Widziałam go bardziej na World, tak jak Wiz Khalifa rok temu. On jest jakiś bardziej popularny od Wiza? ;] Aha, i ja z karnetem nie mogę wejść na Rihanne do GC? (nie to, żeby mi jakoś zależało, tak się zastanawiam :P )
pumpkin - 25 Maj 2013, 17:36

Skoro tyle piszecie o tych Tame Impala to muszę w końcu przesłuchać, może rzeczywiście dobre :) .

Emilie, a będziesz szła na Rihanne? :E Ja tam bym wolała zostać na polu i zająć się czymś innym :P .

Emilie21 - 26 Maj 2013, 14:25

No jacha! Toż specjalnie bulę za karnet, żeby mieć RiRi za free :E A tak serio to czemu nie, jestem nawet zaciekawiona, bo nigdy nie byłam na koncercie stricte popowym, i to gwiazdy takiego formatu (chociaż z repertuaru to kojarzę panią tylko w duecie z Coldplayem :P )

terefere, oglądałeś Blake'a? Fajny koncert? Mam żałować, że poszłam na Myslovitz? :)

terefere - 26 Maj 2013, 17:48

Oglądałem Emilie, fajny koncert. Ale chyba nie masz czego żałować, tym bardziej, że Blake na youtube był z pt. na sob. a Myslovitz na żywo chyba dzień później?:)
Emilie21 - 26 Maj 2013, 18:00

Szczególy :P To byłam na Dzemie w takim razie, ale się czepiasz :P
Iron - 26 Maj 2013, 18:24

Orientujecie się czy są jeszcze bilety na 5 lipca.Chodzi mi po głowie ten QOTSA :evil:
pumpkin - 26 Maj 2013, 18:33

Muszą być :P .
Iron - 26 Maj 2013, 18:41

pumpkin napisał/a:
Muszą być :P


Co to znaczy?że mam liczyć na koników albo inne alledrogo :P
Pytam na razie tak z ciekawości bo nie śledzę tak jak Wy Opka ale będę 5 lipca w Gdańsku i jak coś mnie najdzie to bym został dzień dłużej :D

terefere - 26 Maj 2013, 18:45

To lepiej, żebyś kupił co najmniej dzień wcześniej, bo w dni koncertów są na bramkach cyrki z jednodniówkami i czasem pod pretekstem "skończenia się opasek" wciskają ludziom karnety :-x
Iron - 26 Maj 2013, 18:54

Pomyślę i zrobię bilans zysków i strat:) wiele będzie u mnie zależało tez od dyspozycji w tym dniu :suicide:
Emilie21 - 27 Maj 2013, 12:04

Na luzaku kupicie tego samego dnia co opener.

A jak nie, to w razie co pumpkin, służę opaską, bo ja się raczej na QOTSA nie wybieram (no chyba, że w tym samym czasie będzie jakiś inny koncert, na który będę chciała iść, jeśli nie zaopaskują mnie tak mocno jak rok temu i jeśli średnica naszych rąk jest podobna :P ;) )

Monstero - 27 Maj 2013, 14:11

Ja idę na QOTSA, ale sam.
pumpkin - 27 Maj 2013, 15:39

Emilie, naprawdę użyczyłabyś mi opaski na QOTSA :D ? Jak sympatycznie :D :D , ale tutaj to ja muszę mieć pewność, więc dziękuję za propozycję i grzecznie kupię bilecik :P . A poza tym idź na Queensów ;) .
Emilie21 - 27 Maj 2013, 23:15

No widzisz jaka ze mnie fajna koleżanka? :) A ty tak rzadko przychodzisz na spotkania! A tak na poważnie, to jakby mi się udało ściągnąć opaskę i jej nie zniszczyć, jak dwa lata temu to czemu nie (oczywiście tylko na koncert QOTSA :P ). Ale fakt, pewnie i tak na nich pójdę, po przesłuchaniu Songs for the Deaf zmieniłam zdanie :P
terefere - 28 Maj 2013, 16:06

O, i to jest dobry pomysł, żeby sobie zarobić na koniec festiwalu (czyli zdjąć opaskę w niedzielę i sprzedać dla fanki/fana Rihanny o podobnej średnicy nadgarstka :) . Kiedyś też mi się udawało ściagnąć opaskę bez problemu, ale o dziwo tylko z prawej ręki. Później dawałem zaciskać na lewej i musiałem ciachać nożyczkami. Z kolei na prawej ręce wkurza ta dyndająca opaska na dłuższa metę).
pumpkin - 28 Maj 2013, 18:01

Szkoda, że w gratisie dali Rihanne a nie kogoś innego :/ .

[ Dodano: 29 Maj 2013, 08:24 ]
I jeszcze szkoda, że ludzie tak niechętnie odsprzedają jednodniówki. Marzy mi się zakup biletu na piątego lipca tak za 120 zł :P , ale to musiałabym mieć dużo szczęścia, żeby trafić na taką ofertę. Bo kurcze, strasznie się to nie kalkuluje, jeśli karnet z drugiej ręki można dostać za 370 zł myślę bez większego problemu, a ja za jeden dzień mam dać w empiku 190. Takie moje poranne przemyślenia :P .

[ Dodano: 29 Maj 2013, 08:42 ]
Dobra, idę negocjować przesunięcia w moim zaplanowanym już urlopie, jeśli mi się uda to biorę karnet :D , bo 2 ostatnich nierozporządzonych jeszcze dni nie oddam :P .

[ Dodano: 29 Maj 2013, 18:22 ]
Ok, więc skoro się już tak spowiadam to zdradzę finał tej fascynującej historii :P – załatwiłam urlop, poluję na karnet :D .

[ Dodano: 29 Maj 2013, 18:25 ]
Dzisiaj to na tyle mój pamiętniczku :mrgreen: .

Emilie21 - 30 Maj 2013, 17:57

No, i to jest mądra decyzja! Od samego początku trąbiłam, ze bilety jednodniowe są całkowicie nieopłacalne :P Super, fajnie, że będą ludzie, mam nadzieję, że uda się tam jakoś odnaleźć i spotkać ;)

Aha, i skoro wszyscy szukamy karnetów to dawajcie znać jak traficie na jakąś fajną ofertę, ludzie zazwyczaj sprzedają w pakiecie (po dwa, trzy, bo rezygnują znajomi etc). Wspierajmy się ;) Ja szukam karnetu z polem, mogę dać 400zl :) Sama jak coś znajdę to będę pisać.

pumpkin - 31 Maj 2013, 20:50

Na allegro jest za 400, ale bez pola :P . Czekam na mniej :D . Chyba jednak na laście będzie łatwiej.

[ Dodano: 1 Czerwiec 2013, 11:10 ]
370 bez pola, http://allegro.pl/heineke...3293197811.html , ale ja bym wolała odbiór osobisty :> .

Emilie21 - 1 Czerwiec 2013, 11:23

jak przez alledrogo, to chyba nie masz co się stresować, 99.1% pozytywnych komentarzy :) poza tym tam mają chyba jakieś specjalne procedury w razie jakbyś została oszukana, także ja bym brała :)
pumpkin - 1 Czerwiec 2013, 11:46

Ale nawet przy dobrej woli sprzedającego jak pocztmajster zagubi list to lipa, kasy nikt mi nie odda a duplikatów biletów chyba nie wystawiają, więc pocztą to w ostateczności :D .
Emilie21 - 1 Czerwiec 2013, 11:53

mi tam nigdy nic nie zagineło, a zawsze biore poczte polską i to list ekonomiczny :P ale to mozesz poprosić o polecony z zadeklarowaną wartością, czy jak to sie tam nazywa. ale to dodatkowy, imo niepotrzebny koszt :) tez bym wolala odbior osobisty, ale mysle, ze moze byc ciezko. rok temu przed samym openerem ustawilam sie z facetem, ktory dzien wczesniej wszystko odwolal, a dokladnie powiedzial, ze jednak nie da rady byc tego dnia w gdyni a bilet sobie moge odebrac w katowicach ;) takze z dwojga zlego chyba wole poczte polską :P
pumpkin - 1 Czerwiec 2013, 11:57

Mnie przesyłka z allegro zaginęła już dwa razy, ale sprzedający wysłali mi te rzeczy jeszcze raz bo mieli więcej sztuk, a bilet jak przepadnie to na amen. Poczekam jeszcze :P .
Emilie21 - 1 Czerwiec 2013, 12:01

to masz pecha musze ci powiedziec ;) to w takim razie może szukaj osób, które kupiły elektroniczny bilet, to ci wyslą na maila, ale wtedy bedziesz z kolei musiala podać obcej osobie dane, nazwisko nr dowodu, więc troche tez niebezpiecznie. Ale coz, takie uroki kupowiania biletów z drugiej ręki :)
pumpkin - 1 Czerwiec 2013, 12:37

Bilet zniknął. Mogłam brać :mrgreen: :P .
Emilie21 - 6 Czerwiec 2013, 19:20

I jak Wam idzie szukanie karnetów? Bo mi coś słabo :P Ludzie 500zl krzyczą, a dzisiaj nawet dostałam propozycję 590 zl (hehe, żartowniś jeden ;) ). Coś czuję, że w tym roku jednak bedzie bez pola namiotowego. Mniej zabawy, ale chociaż taniej i wygodniej.

No a tak w ogóle to line-up zamknięty, będą Nationale za to nie będzie Modest Mousa. Teraz czekam na oficjalny time-table, żeby się załamać tym ile koncertów się mi pokryje :)

pumpkin - 6 Czerwiec 2013, 19:30

Do mnie nikt nawet nie napisał w sprawie ogłoszenia :P . Myślałam, że będzie prościej :D .
terefere - 6 Czerwiec 2013, 19:44

Emilie21 napisał/a:
I nie będzie Modest Mousa.


Że też takich nieprzyjemnych wieści można się dowiedzieć z forum.niesmialosc. Nic nie wiedziałem :roll:

Jak teraz patrzę, to tłumaczenie odwołania już od dawna ogłoszonej trasy pracą nad płytą (zapomnieli, że nagrywają? :evil: ) jest totalnie amatorskie...

Emilie21 - 6 Czerwiec 2013, 20:00

Praca nad płytą nie jest jeszcze takim głupim powodem. Lepsze były cuda z The Streets, najpierw miał być na Openerze, koncert odwołany, potem na Orange i znowuż odwołany. Powód - rodząca żona (Skinner zapomniał, że jego żona jest w ciąży i może urodzić? :P ). Ale współczuję, chociaż mam nadzieję, że może fani w ramach buntu zaczną masowo sprzedawać karnety i ja na tym coś zyskam :)

pumpkin, ja sama piszę do ludzi, ale jakoś ciągle trafiam na tych, co kupili karnety po tej droższej cenie i nie chcą zejść :/

pumpkin - 6 Czerwiec 2013, 20:05

Jakby coś to teraz na allegro jest za 400, chociaż użytkownik dość mało wiarygodny.

[ Dodano: 7 Czerwiec 2013, 00:32 ]
Kupiłam za 370 na allegro 8-) . Jak nie dojdzie raz na zawsze rezygnuję z poczty polskiej!

Emilie21 - 7 Czerwiec 2013, 19:04

Fajnie, i masz z głowy. Ja się swoim karnetem zainteresuje po sesji. A tak w ogóle to pojawiają się i fajne oferty jednodniowe, widziałam np, ze dziewczyna sprzedaje bilet na 4.07 czyli na Nicka za 110zl, więc warto przeglądać, na 5.07 też się pewnie pojawią :)
terefere - 7 Czerwiec 2013, 21:53

Kolejna rzecz, którą warto zobaczyć - Palma Violets. Nie znałem, chętnie poznam. Z tego, co przesłuchałem na youtube, to wreszcie jakiś naprawdę ciekawy debiut Ziółek zaserwował. Czuć ducha lat 70 ale jednocześnie całkiem świeże. Jak dla mnie super.
pumpkin - 7 Czerwiec 2013, 23:09

Ze świeżynek mnie absolutnie zafascynował Skubas ze swoim albumem Wilczełyko. Świetna akustyczna gitarka, kapitalna atmosfera, naprawdę mega debiut :D . Tylko żeby mi na Skubasie deszcz nie padał! I w ogóle ma nie padać (taka gwarancja powinna być wliczona z cenę biletu :P ).
terefere - 8 Czerwiec 2013, 19:10

Co do szukania karnetów po okazyjnej cenie, to takie coś znalazłem w shoutboxie koncertu Bon Jovi na last.fm:

"KUPIĘ BILET NA GOLDEN CIRCLE ZA 260 ZŁ. CZY KTOŚ ZLITUJE SIE I SPRZEDA MI ZA TAKĄ CENĘ ŻEBYM MÓGŁ OŚWIADCZYĆ SIĘ MOJEJ DZIEWCZYNIE NA KONCERCIE?:) 2 tyg temu miała taki sen! a że kocha Bon Jovi chce żeby to było jak ze snu-oświadczyny na koncercie Bon Jovi. Jeden bilet już mam. Poratujcie mnie z drugim!!!! kontakt na priv"

:mrgreen:
Metoda na "wzięcie na litość" w sumie może mieć sens.

Emilie21 - 8 Czerwiec 2013, 20:47

Opener bez deszczu to nie Opener. Poza tym, Pumpkin, nie mów, że Ci się nie podobało moknąć na Dżemie ;) Stać w potoku bez kaloszy ;) Niesamowite przeżycie (serio ;) )

Sprawa z oświadczynami super pomysł, na Astronautach świetnie wyszło ;) Mam nadzieję, że koleś znajdzie ten bilet, sama bym mu sprzedała gdybym takowy posiadała :)

A skoro jesteśmy przy festiwalach, to warto dodać, że na tegorocznym Soundrive wystąpi iamamiwhoami, najpiękniejsza Szwedka jaką znam :) Nie wiem ile kosztuje bilet, ale tym co będą mieli środki i czas, gorąco polecam, widziałam jej występ na FFF i na żywo jest niesamowita, i jak się rusza :579:


pumpkin - 8 Czerwiec 2013, 21:09

Spoko, niech się pobierają, podobnież prawnicy najlepiej zarabiają właśnie na rozwodach <śmiech hieny cmentarnej> :diabelek:

A na Dżemie w potoku było świetnie, ale na openerze nie będzie takich potoków, więc może niech jednak nie pada ;) .

Emilie21 - 8 Czerwiec 2013, 21:14

No fakt, na Openerze jest tylko bagno :D
pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 14:09

Karnet dotarł!!! I to nawet z paragonikiem i tą kopertką empikowską :mrgreen: . Emilie, mam nadzieję, że nie będziesz się wstydziła forumowiczów na opku i gdzieś tam się znajdziemy :P . I jak ktoś chce kupić bilet na jeden dzień to serio lepiej dołożyć trochę i kupić karnet z drugiej ręki.
A rozpatruje ktoś jeszcze opcję karnetową? :D

Aha, i jakbyście nie zauważyli, dziś „pomogłam” :P :P .

Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 19:50

Brawo pumpkin, dostaniesz specjalną odznakę! :D I oczywiście chętnie się z Wami spotkam na Openerze, zgadamy się jakoś bliżej lipca. I żadnego wstydu, ja Was z Last.fm znam 8-)

[ Dodano: 10 Czerwiec 2013, 20:53 ]
A na Rihanne to planujecie pójść? Bo mi się znajomi zbuntowali i nie chcą iść, cholerni hipsterzy :evil:

pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 20:01

Jaki last! Ja się swojego forumowego pochodzenia wypierać nie będę :P . A Rihanna to nie, szkoda niedzieli :P .
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 20:07

No nie, sami hipsterzy, ja nie mogę :<

Może być forum...ale o innej tematyce ;)

pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 20:11

A co, tu złe tematy są? :P :P
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 20:15

Nie no dobre :> A na Kings of Leon planujesz się wybrać? Tak z ciekawości pytam ;)
pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 20:24

Nie będą grać, zatrzasną się w toitoiach :diabelek: Wszyscy na raz się zatrzasną bo mają pecha :P
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 20:36

A to niczemu nie przeszkadza, Caleb zaśpiewa Chicken Sandwich z toitoia specjalnie dla Ciebie! :E
pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 20:48

Nie idę na openera :P .
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 20:49

Chodź, wez pomidory! A tak na serio, to na co planujecie isc?
pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 20:57

Oprócz tego, że planuję iść na QOTSA i oświadczyć się Joshowi Homme’owi, to chcę iść na wszystko, co dobre, ale dokładnie to Ci powiem jak będzie rozpiska :D .
terefere - 10 Czerwiec 2013, 21:04

Ja na pewno na to . Będzie moc.
pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 21:15

Coś kojarzę, że gdzieś to obczajałam i rzeczywiście, byli (niby) na Asymmetry w ten dzień co Melvins, tylko na jakiejś sali audytoryjnej we Wrocławskim Centrum Kongresowym. Ale gdzie ta sala w ogóle była to nie wiem.
terefere - 10 Czerwiec 2013, 21:21

Ta sala była za szatniami.
Ale brzmi to też jak AmenRa, tylko z odwróconym wokalistą:)

pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 21:28

Dobrze wiedzieć, że była jakaś sala audytoryjna :P . A ten z Amenry to podobnież był z forum, nieśmiały, dlatego stał odwrócony :D . Ale nie, dobre to jest. W ogóle muszę dokładnie zapoznać się z lineupem.
terefere - 10 Czerwiec 2013, 21:36

Zobacz sobie ma mapce, jak ją jeszcze masz.:) Ten budynek jest symetryczny i na dwóch końcach były sceny, ale ja na tą drugą tez nie zajrzałem. Zresztą jak trwały tam koncerty, to chyba siedzieliśmy jeszcze z piwem przy fontannach.

A co do Openera, to ten niszowy skład na mniejsze sceny jest równie ciekawy jak "headlinerzy". Ciężko będzie coś wybrać :558:

pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 21:43

To dobrze, może nie będę musiała iść na Kings of Leon :mrgreen: . I fakt, była sala :P .
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 21:52

Litości, głowa mnie od tego rozbolała :roll:

Ja na bank idę na Nicka, Blur, Editorsów, Nationalów, Crystal Fighters, Tame Impala, Arctic Monkeys, Johnnego, Steva i Animal Collective. Chciałabym ponadto na Skunk Anansie, KOL, These New Puritans, Junip, Matisyahu i Banharta. No i fajnie byłoby na Crystal Castles lub Disclosure. Pewnie połowę z tego nie zobaczę lub będę na 1-2 utworach :D

pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 22:01

A moich oświadczyn nie idziesz zobaczyć? :P
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 22:11

Aaa, no widzisz, i jednak o czymś zapomniałam. Może pójdę, chociaż przesłuchałam tylko jeden album, z którego kojarzę jeden utwór :oops: I o kurcze, Hey będzie nawet. Fajnie, chociaż znając życie pewnie będzie w trakcie koncertów któregoś z headów, jak Nosowska rok temu :/

[ Dodano: 10 Czerwiec 2013, 23:15 ]
przy okazji :D pumpkin, tutaj masz lajnap CudaWianków, bo się pytałaś ;)

20.00 L.U.C
21.15 JULIA MARCELL
22.30 AYO
24.00 HERCULES AND LOVE AFFAIR

Fajnie, że będzie L.U.C, będzie można bez żalu olać go na Openerze :)

pumpkin - 10 Czerwiec 2013, 22:24

O, no to do 20 się wyrobię :D .
Emilie21 - 10 Czerwiec 2013, 22:29

Ważne, żebyś na Herculesa zdążyła. I puszczanie lampionów :)
pumpkin - 11 Czerwiec 2013, 20:52

Magnificent Muttley!

[ Dodano: 11 Czerwiec 2013, 23:07 ]
I jeszcze na pewno These New Puritans, Palma Violets, Plum (Asymmetry 03.05. – audytoryjna :P ), Semantik Punk, Fismoll, Savages, Kaliber, Skubas i Pianohooligan chociaż na chwilę. No i pewniaki od początku, czyli QOTSA, Editors, Blur, Arctic Monkeys, Nick Cave, Skunk Anansie. Możliwe, że coś pominęłam :D .

Do elektroniki mam niewprawione ucho, więc muszę się jeszcze wsłuchać.

A to Tame Impala co tak zachwalaliście mi osobiście nie leży. Za bardzo jakimś dreamem mi zajeżdża :P , chociaż nie wiem, czy dobrze używam tego terminu, bo ja tam się na gatunkach nie znam :P , ale dreama rozpoznaje po tym, że po nim z deczka zaczyna mnie mdlić jakbym zjadła ze 3 tabliczki czekolady w ciągu 15 min. :P (nie wiem, czy to słuszne kryterium). Przesłuchałam którąś tam płytę i jedyne, co mi się podobało to kawałek Elephant, ale to raczej taki psychodeliczny Black Sabbath :P , który niestety nie odzwierciedla twórczości zespołu :P .

Właśnie, wrzuć ktoś takiego rasowego dreama, może dowiem się w końcu co to tak naprawdę oznacza ;) .

terefere - 13 Czerwiec 2013, 22:27

Ma mdlić, bo to psychodeliczne klimaty w końcu :) Tame Impala ma (jak dla mnie) jedną fajną płytę (pierwszą, która od początku do końca ma taki fajny klimat, że po włączeniu świat wygląda mniej więcej tak, jak na okładce :599: ), z której z tego co patrzyłem i tak mało grają na żywo. Szkoda. Druga sprawa jest taka, że wokalista radzi sobie na koncertach mniej więcej tak, jak Paul Banks z Interpol :) No ale mimo wszystko to i tak pewniak.
Emilie21 - 13 Czerwiec 2013, 23:26

Pumpkin napisał/a:
Do elektroniki mam niewprawione ucho, więc muszę się jeszcze wsłuchać.

A tam, do tego nie trzeba mieć wprawionego ucha, ważne, żeby było głośno ;) I nie trzeba nic znac, żeby się dobrze bawić, vide DJ Shadow :)

Pumpkin napisał/a:
ale dreama rozpoznaje po tym, że po nim z deczka zaczyna mnie mdlić jakbym zjadła ze 3 tabliczki czekolady w ciągu 15 min


Bo dream jest Just Like Honey

Pumpkin napisał/a:
Właśnie, wrzuć ktoś takiego rasowego dreama, może dowiem się w końcu co to tak naprawdę oznacza ;) .

http://www.youtube.com/watch?v=eGp47YwDZ48
http://www.youtube.com/watch?v=pVhNi5cU8mo
http://www.youtube.com/watch?v=jkM3M3zGcGE
http://www.youtube.com/watch?v=Lf8j1bUgwJ8
http://www.youtube.com/watch?v=3diz8I0AVVk
http://www.youtube.com/watch?v=wyM6LlmEcGY

I fakt, mi Tame Impala też dream przypomina, zwłaszcza mam skojarzenia z Ride jak ich słucham. Swoją drogą, dream pop/shogaze to jeden z moich ulubionych gatunków, więc nie wiem czemu się z Tobą zadaje Pumpkin :P :evil2:

pumpkin - 14 Czerwiec 2013, 09:24

Emilie, obleśność Twoich dreamów mnie urzekła :mrgreen: .

Ej, a komu pomógł mój post o lojalności w stosunku do forum i Rihannie? :P

Emilie21 - 14 Czerwiec 2013, 17:17

Na pewno nie ja, mnie on zdecydowanie NIE pomógł :P

[ Dodano: 15 Czerwiec 2013, 00:42 ]
Pewnie to "Pomógł/Pomogła" to tutejsze "Lubię to" ;) Terefere ci lajknął :P

pumpkin - 15 Czerwiec 2013, 10:57

Możliwe ;) . Ale powiem Wam, że przerażają mnie te proroctwa z nieoficjalnej rozpiski wrzuconej tam gdzieś wcześniej, w piątek wszystko mi się nakłada, reszta dni spoko, do ogarnięcia, ale też się nakłada. Także nie wiem forumowicze, przy takim napiętym grafiku spotkamy się chyba tylko gdzieś w kolejce po piwko albo do toitoia :P .
Emilie21 - 15 Czerwiec 2013, 11:28

Nieoficjalna kłamie, oficjalna bedzie jeszcze gorsza :P Kurcze, ja jeszcze nie mam karnetu :( A na piwo można się spotkać przed koncertami lub po koncertach na parkingu, gdzie imprezy trwają do rana :)
pumpkin - 15 Czerwiec 2013, 12:08

Nie no wiadomo, wszystko da się zrobić :D . Tylko nie zgub telefonu gdzieś tam pod sceną, kontakt musi być ;) .
Emilie21 - 16 Czerwiec 2013, 21:42

Tak spojrzałam z ciekawości na timetable i w sumie to nie jest źle. We srode jestem cały dzień na mainie, po Blurze udaję się do namiotu na Crystal Castles i koniec. Najgorszy jest czwartek, tutaj będzie trochę biegania :/ Piątek znowu main, main, troszkę na QOTSA (Pumpkin musisz zrobić akcję z oświadczynami w ciągu pierwszych 30 min ;) ), potem szybciorem na These New Puritans (tutaj jeszcze do zastanowienia, bo ponoć byli słabi dwa lata temu), potem The National i na dobranoc Disclosure. I sobota cały dzień w namiocie, tylko trzeba będzie się urwać wcześniej z Animalsów na Greenwooda. Nie jest źle, może zostać taka rozpiska.
pumpkin - 16 Czerwiec 2013, 22:10

Emilie21 napisał/a:
(Pumpkin musisz zrobić akcję z oświadczynami w ciągu pierwszych 30 min ;) )

Nie da rady, po oświadczynach planuję od razu konsumpcję związku, więc trzeba pod koniec, koncert przecież musi się odbyć. A rozpiski mają to do siebie, że zawsze są złe :P .

Emilie21 - 17 Czerwiec 2013, 13:11

pumpkin napisał/a:
Nie da rady, po oświadczynach planuję od razu konsumpcję związku,


Ale jak to tak?! Tak na pierwszej randce?! Slutty girl!!! :E

pumpkin - 17 Czerwiec 2013, 15:31

Emilie21 napisał/a:
Slutty girl!!! :E

Ależ nieprawda! :D Nie wiem, o co wam wszystkim chodzi :P :P .

Emilie21 - 17 Czerwiec 2013, 16:30

Haha, widzisz, nawet serial o Tobie nakręcili ;) Pamiętam ten odcinek, to przecież czasy kiedy HIMYM było śmieszne, Robin była z Tedem a ja nie wiedziałam, że Neil Patrick Harris jest gejem :D
Iron - 20 Czerwiec 2013, 21:18

Witajcie!
Jest już dokładna rozpiska godzinowa,no to teraz wybierajcie na co idziecie:) :
http://opener.pl/pl/Lineup

pumpkin - 20 Czerwiec 2013, 21:30

Nie, w ogóle nie nie nie, nie ma opcji, nie, Iron, weź zabierz tą rozpiskę :P , bo tak jak tam jest to być nie może :P .
Emilie21 - 20 Czerwiec 2013, 21:32

Podsiadło!!! <3

[ Dodano: 20 Czerwiec 2013, 22:35 ]
A co to za dziura w czwartek na mainie? Po modest mousach? ciekawe co wstawią.

pumpkin - 20 Czerwiec 2013, 21:37

Nie, po prostu nie, tak być nie będzie.
Iron - 20 Czerwiec 2013, 21:40

Co Ci nie pasuje pumpkin? :P
Z tego co widzę to krótkie te koncerty , po godzince tylko np takie QOTSA :cry:

Emilie21 - 20 Czerwiec 2013, 21:46

Nom, to Tame Impala chyba nie zobaczymy...
pumpkin - 20 Czerwiec 2013, 22:05

Jak godzinę, jak dwie :P . Zła rozpiska, ja bym lepiej ułożyła :P .
Emilie21 - 20 Czerwiec 2013, 22:41

1.5h, 30 min rozkladaja sprzęt :P Pumpkin, ułoz nową i wyślij Ziółkowskiemu! Ja poproszę o zmiany w czw i pt, reszta jest ok.
pumpkin - 20 Czerwiec 2013, 23:00

Emilie, ułożę i wyślę, bo widać, że się koleś w ogóle nie zna :mrgreen: .

Iron, zaczynam podejrzewać, że Ty maczasz palce w tych wszystkich rozpiskach, pierwszy wrzuciłeś openerową, impactową z tego co pamiętam też, bardzo podejrzanie to wygląda :D . Powiedz, ale tak szczerze, da się coś jeszcze pozmieniać z openerem? :P

Iron - 21 Czerwiec 2013, 10:25

Drogi pumpkinie aż tak długich palców to nie mam żeby maczać w lineupie :P a Ziółkowskiego znam aczkolwiek nie tego :P no ja też bym trochę pozmieniał choćby przesunąłbym datę Opka na powiedzmy 25-28 lipca bo wtedy mam krótki urlopik i mógłbym zahaczyć o Pomorze bo nie powiem chętnie zobaczyłbym Królowe epoki kamienia ,Nicka Cave’a , Skunk Anansie czy nawet The National w akcji.
No i te sprinty z gigu na gig – nie fajnie ,że się tak nakładają na siebie...

pumpkin napisał/a:
Jak godzinę, jak dwie :P

To fakt ostatnio mam problemy z dodawaniem :P

pumpkin - 21 Czerwiec 2013, 17:33

Iron napisał/a:
a Ziółkowskiego znam

Wiedziałam! :mrgreen: Tłumaczenie, że wyrwałam wypowiedz z kontekstu czy coś nic tutaj nie pomoże :P .
I jakbyście dali radę w piątek to wpadajcie :D .

Emilie21 - 22 Czerwiec 2013, 13:05

pumpkin mistrz avatarów :mrgreen:

[ Dodano: 22 Czerwiec 2013, 15:15 ]
aczkolwiek ja bym tam dała inny epitet, z większą mocą :P Chociaż Mikołaja "emememensa" lubię :P

pumpkin - 23 Czerwiec 2013, 16:09

Ej, przed Rihanną będzie ten koleś od Bonkersa :mrgreen: . Kojarzycie ten kawałek z tego filmiku z Hitlerem? czy tylko ja oglądam takie rzeczy i na dodatek jeszcze sądzę, że wszyscy na pewno to znają :P .
Emilie21 - 23 Czerwiec 2013, 16:21

Nie znam filmiku z Hitlerem, ale koleś ma u mnie plusa za Robbiego Williamsa 8-) Eh, słuchało się kiedyś Take That a potem Robbiego solo ;)

[ Dodano: 24 Czerwiec 2013, 13:09 ]
Ooo, nawet Ojciec Założyciel założył konto na forum.niesmialosc.net! 8-) Panie Z. gdzie jest RADIOHEAD ja się pytam?! Doczekam się kiedyś?! :P

terrible_storm - 24 Czerwiec 2013, 21:19

Nie wiem czemu myślałam, że ten Dizzee Rascal to jakiś taki "czysty" hip hop pokroju Mos Defa, a to takie dziwadło :P
pumpkin - 24 Czerwiec 2013, 21:36

Emilie21 napisał/a:
Panie Z. gdzie jest RADIOHEAD ja się pytam?! Doczekam się kiedyś?! :P

Nie, Radiohead to ja dziękuja.

terrible_storm napisał/a:
a to takie dziwadło :P

Dziwadło, ale Bonkersa zagra, to wziąłem :D .

Emilie21 - 24 Czerwiec 2013, 22:33

Tame Impala nie dotarło na Hurricane'a, bo cośtam ze sprzętem :( Mam nadzieję, że na Openerze nie odwalą takiej maniany :evil:

[ Dodano: 24 Czerwiec 2013, 23:36 ]
pumpkin napisał/a:
Nie, Radiohead to ja dziękuja.


Dobrze, że serio nie jesteś tam in charge, bo same Diabły by tylko grały :P

pumpkin - 24 Czerwiec 2013, 22:48

Od przyszłego roku festiwal będzie się nazywał Download’er :P .
Emilie21 - 24 Czerwiec 2013, 23:46

Czas chyba zmienić fest :P

Ej, a wiecie, że na egzaminie z psychopatologii miałam pytanie o tego kolesia? Wykładowca jest psychofanem metali, co drugi wykład gadał o jakichs mayhemach, slayerach i innych black sabbathach :/ Masakra :/

terefere - 25 Czerwiec 2013, 17:19

Ciekawy osobnik. Jednak do psychopatologii bardzie pasowałby mi on , ze względu na swoje niecodzienne zainteresowania (m.in. zakopywanie ubrań na cmentarzach, by przesiąkły zapachem śmierci :shock: Pamiętam, że takie historyjki nieźle działały na psychikę nastoletniego metala-satanisty :D ).

Swoją drogą, WIĘCEJ CIĘŻSZYCH BRZMIEŃ NA OPEN'ERZE!!!

Iron - 25 Czerwiec 2013, 21:21

Emilie21 napisał/a:
Nom, to Tame Impala chyba nie zobaczymy...


zobaczycie,bo przenieśli koncert Tame Impala na 20:00 więc nie pokrywa sie z Nickiem,a o to chyba chodziło 8-) :)

Emilie21 - 25 Czerwiec 2013, 21:26

No właśnie, dobre posunięcie M.Z! Polać mu! :D
pumpkin - 25 Czerwiec 2013, 22:01

No dziękuję, staram się :D .
pumpkin - 28 Czerwiec 2013, 17:22

Skubas na dworcu, no, dobrze :mrgreen: . Teraz mogę z mniejszym żalem przyssać się w piątek do barierki od 18. Sama abstynencja piwna tego dnia będzie wystarczającym wyrzeczeniem (nie darowałabym sobie, gdybym np. o 21 była zmuszona opuścić swoje wygrzane miejsce z wiadomych powodów).
terefere - 1 Lipiec 2013, 21:43

Tradycyjnie (od 2012 r., kiedy to nikt się nie zjawił) organizowane jest spotkanie forumowiczów na festiwalu. Gdyby ktoś chciał przyjść, to zapraszam :)
malinowysorbet - 2 Lipiec 2013, 18:04

A ja mam takie pytanko:p Czy jeśli idę tylko na czwartek (czyli mam bilet jednodniowy), to mogę już jutro wymienić bilet na opaskę (przy dworcu tam w Gdyni)? Czy lepiej zrobić to w dniu mojego openera tam na miejscu? (bo czytałam w regulaminie, że jeśli opaska ulegnie zniszczeniu to bye bye festiwal 8-) ) Jakkolwiek głupio brzmi to pytanie, byłabym wdzięczna za odpowiedzi, bo będzie to mój pierwszy opek i kompletnie się nie orientuje w tych sprawach (:
terefere - 2 Lipiec 2013, 19:52

Możesz wymienić kiedy chcesz. Ja np. byłem w Trójmieście dzisiaj, wymieniłem sobie bilet, który zresztą potem rozleciał się całkowicie w kieszeni po tej ulewie. :558: Za to opaska jest tak mocna, że wytrzyma wszystko (nawet są trudności, żeby ją przeciąć nożem, także nie musisz się nią przejmować).
pumpkin - 6 Lipiec 2013, 11:49

QOTSA rozjebali Openera :diabelek:
Absinthium - 6 Lipiec 2013, 13:27

pumpkin napisał/a:
QOTSA rozjebali Openera :diabelek:

W pewnym sensie smutno mi to słyszeć, bo tak bardzo chciałam na nich jechać i zobaczyć na żywo, ale oczywiście nie było z kim, a sama się bałam. Tyle przegrać. :evil:

terefere - 6 Lipiec 2013, 18:37

Oj tak, tak. Ja co prawda piszę z perspektywy TYLKO 3 dni, bo dostałem jeden nocleg mniej niż chciałem i z tego powodu dzisiaj musiałem zbierać się do domu, żeby zostawić rzeczy i wymienić zużyte ciuchy na świeższe. Ostatecznie (po max. 2 godzinach snu na dobę od środy do soboty) wpadłem w taki ZOMBIE MODE, że w autobusie przed oczami miałem tylko łóżko i po dojeździe do domu, prysznicu i zjedzeniu czegoś obudziłem się niedawno w niezbyt dobrym stanie (jednak adrenalina + red bulle, piwo i kawa dają chyba więcej energii niż kilkugodzinny sen) i już nie dałem rady dojechać do Gdyni (żałuję, bo niby to co zakładałem, to zobaczyłem, ale klimat festiwalu jest tak genialny, że szkoda każdego dnia). STAROŚĆ.
A co do koncertów, to powiem, że to był najlepszy Opener na jakim byłem (ewentualnie na równi z tym z 2010 r.). Ze względu na (kolejność przypadkowa):

Nicka Cave'a & TBS - takie koncerty z kategorii "magicznych" zapamiętuje się na długo. Trudno coś ciekawego napisać, bo przy każdym następnym dźwięku reakcja była mniej więcej taka --> :550: . Spodziewałem się, ze to będzie najlepszy koncert festiwalu, ale nie myślałem, że to będzie AŻ TAK dobre (żadne filmy z poprzednich koncertów na youtube nie oddają nawet częściowo atmosfery). Nawet nie chodzi tyle o kontakt z publicznością, co o samą "część" muzyczną. W ogóle te zmienione aranżacje starszych kawałków to jest strzał w 10. Teraz, jak będę słuchał "Tupelo" i "From her to eternity", za którymi wcześniej nie przepadałem, to od razu będę miał przed oczami te genialne dźwięki z koncertu. KLASA, widać, ze panowie cały czas ciężko pracują, żeby osiągnąć perfekcję, choć mogliby sobie spokojnie odtwarzać na koncertach wersje płytowe a ludzie i tak płakaliby ze szczęścia. Jeszcze nie czytałem żadnych recenzji, ale zaraz zobaczę co tam inni czują (choć założę się, że zawiedzionych nie ma).

QOTSA - najlepsza zabawa pod sceną od czasu chyba Pearl Jam 2010, choć tam nie było tak intensywnie. Kilka siniaków naliczyłem dzisiaj w kościstych miejscach (a Ty Pumpkin? :P ), trampki trzeba będzie zreanimować klejem, ale to szczegóły :) Fajne towarzystwo zresztą, bo każdy wiedział, że to koncert rockowy a nie potańcówka w klubie studenckim i był przygotowany, więc obyło się bez zrzędzących na "chamstwo" dziewcząt w sandałach z wielkimi torbami, pakujących się pod scenę, żeby sobie popatrzeć i nikt się nie oszczędzał. Ciekaw jestem, na ile było prawdy w tym zapewnianiu Josha Homme'a o najlepszej publice na tej trasie (stary i tani chwyt marketingowy:), ale po tym, co przeżyłem nawet jestem w stanie mu uwierzyć :-) Muzycznie, to ta średniofajna nowa płyta bardzo dobrze broni się na żywo, nawet lepiej, niż się spodziewałem. Prawie 1,5 h minęło błyskawicznie.
Na stronie openera znalazłem takie zdjęciowe podsumowanie koncertu:


Arcic Monkeys - tu też się nastawiałem już wcześniej na "szał" pod sceną, ale z powodu całej masy pijanych Angoli, wciskających się grupami na siłę do pełnego sektora pod sceną już 40 minut przed koncertem zaczęło się robić mało ciekawie - nie było czym oddychać, dziewczyny o wzroście "1,50", czekające pewnie od kilku godzin, mdlały i nie było jak ich z tego tłumu wynosić :/ Zanim się zaczął koncert kazdy czuł się i wyglądał już jak po wyjściu z sauny w ubraniu. Tak czy inaczej, warto się było poświęcić, bo już od początku był mocny strzał w gębę w postaci "Brianstorm", a potem było jeszcze lepiej. Po 40 minutach wyniosłem się w spokojniejsze rejony, żeby wysuszyć ubrania na koncert Nicka i oglądałem sobie to wszystko na spokojnie (STAROŚĆ [2]), ale to już nie to samo.

Kaliber 44 - ostatecznie wyrobiliśmy się z orzeźwiającym 4-pakiem w NIEKLIMATYZOWANYM autobusie i udało się zdażyć na prawie cały koncert, który zresztą był, że tak powiem, zajebisty, za sprawą Joki, który to sprawia, że na gębie pojawia się "banan" już tylko od samego patrzenia i nie odkleja się do końca koncertu :) Super klimat, zresztą ludzie to docenili. Fajna wiadomość jest taka, że Kaliber - uwaga uwaga, się reaktywuje! http://kultura.gazeta.pl/...l#BoxSlotII3img

Editors - bardzo fajne otwarcie festu, wielkich tłumów pod sceną co prawda nie było, ale to i dobrze. Sporo nowej płyty, która jest kiepska, ale o dziwo na żywo brzmiało to mocniej i całkiem dobrze, na starych sprawdzonych "hitach" fajna zabawa, także trzeba będzie się wybrać na któryś koncert klubowy z październikowej trasy.

Tame Impala - chyba faktycznie, w namiocie i w ciemnościach brzmiało by to lepiej niż na głównej w dzień i przy padającym deszczu. Wpadek wokalisty można się było spodziewać wcześniej po filmikach z youtube, ale to nieważne :) Tak czy inaczej, bardzo, bardzo fajne brzmienie; tego też się można było spodziewać.

The National - wydali jedną z lepszych płyt w tym roku i na scenie potwierdzili klasę, a Matt Berninger jest najbardziej charyzmatycznym wokalistą. Ktoś się nie zgadza?:>(charyzmę pokazał zresztą też Nick Cave, ale powiedzcie, czy Matt nie sprawia wrażenia takiego aspołecznego ekscentryka z jakimiś zaburzeniami osobowości? :-) te rzucanie mikrofonem, tłuczenie szkła, krzyki na koniec "Squalor Victora" albo "Available" (którego zresztą nie było, a szkoda) i w ogóle to zdystansowanie na scenie i niepodlizywanie się ludziom kiepskimi komplementami. A potem wychodzi sobie w tłum i wszyscy szaleją, jak na pielgrzymkach papieskich :-) . No uwielbiam gościa.

Szkoda, ze kolejny festiwal dopiero za rok, ale już myślę o The Cure i Bowie'm :)

Sheldon92 - 7 Lipiec 2013, 12:41

Kto był na heinkenie, i jak było? :-)
pumpkin - 7 Lipiec 2013, 16:52

terefere napisał/a:
Kilka siniaków naliczyłem dzisiaj w kościstych miejscach (a Ty Pumpkin? :P )

U mnie raptem 5 czy 6 sztuk, czyli prawie nic :D .

terefere napisał/a:
Ciekaw jestem, na ile było prawdy w tym zapewnianiu Josha Homme'a o najlepszej publice na tej trasie

Mój rudowłosy niedoszły mąż nigdy nie kłamie :P .


Ja powiem tak. To był mój pierwszy open’er w pełnym wymiarze i w sumie nie było aż tak bardzo hipstersko i aż tak bardzo indie jak sobie to zawsze wyobrażałam :P . Skład był mega mocny i fajnie by było, gdyby w przyszłym roku nie był gorszy (szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że bilety na edycję 2014 będą pewnie droższe niż teraz :P ).

Także super, pięknie, ładnie, aż żal rozstawać się z opaską :cry: .

Aha, no i jeszcze dowiedziałam się co to są Huntery :mrgreen: .


Sheldon, lubisz Kings of Leon? :P

Emilie21 - 7 Lipiec 2013, 19:19

1. Nick Cave and The Bad Seeds. Pewniak od samego początku, równiez obstawiałam, że to będzie najlepszy koncert openera i nie myliłam się. Nieśmiało nawet stwierdzam, że to był jeden z moich najlepszych koncertów życia. Niesamowita charyzma, genialne aranżacje (mimo, że setlisty były mi znane i nie było zaskoczenia, to i tak usłyszane na żywo miały całkiem inne brzmienie). Na People ain't no good się popłakałam, drugi raz w życiu na koncercie (wcześniej wzruszyli mnie tylko Sigur Ros). Żałuję, że nie wybrałam się wcześniej, żeby zająć jakieś lepsze miejsce, bo Nick dużo wychodził do publiczności, ale na Scenie World zatrzymał mnie 2. Matisyahu. Miałam być tylko chwilę, ale raper postanowił rzucić się na falę (głęboki podziw, bo nie było jakiś wyjątkowych tłumów, stałam w miarę blisko sceny a mogłam sobie normalnie densić), na szczęście publika w miarę szybko załapała akcję i raper nie spadł 8-) Swoją drogą, niby niepozornie wygląda a jakiś taki cięzki był :P Na koniec wyciągnął jakąś 1/3 ludzi na scenę, można było się z nim uściskać i potańczyć na scenie, potem ciężko było mi z tej sceny zejść, przecisnąć się z powrotem przez barierki, w związku z czym spóżniłam się na Nicka. Ale nie żałuję, w przyszłości mam zamiar chodzić częściej na koncerty reggae, przednia zabawa :) 3. The National. . W końcu zebrałam się w sobie i postanowiłam przyjść na koncert 40 min wcześniej (tak wiem, szaleństwo, ale jestem strasznie leniwa i wolę sobie wypić bro ze znajomymi niz stać godzinę pod sceną, modląc się, by nie zemdleć :) ) Po Królowych miejsce pod sceną wyglądało całkiem zabawnie, liczyliśmy ze znajomymi zgubione buty :) Więc domyślam, się, że było godnie, przez jakieś 15 min oglądałam koncert na telebimie, ale mi się znudziło, takie koncerty są chyba fajne tylko jak się robi pogo pod sceną. No ale miało być o Nationalsach :) Musze przyznać, że w końcu udało mi się znaleźć idealne miejsce, jakiś 3 rząd od barierek, po środku, idealnie na przeciwko Matta, w miarę luźno, że można było swobodnie sie pobujać, i chłodno, czułam wiatr na twarzy. Było idealnie, było pięknie. Do momentu aż Matt zaczął szaleć :P Nagle zniknął ze sceny, zszedł do ludzi, zrobił się straszny ścisk i przez najbliższe 10 min (?) nic nie widziałam, nie wiedziałam co się dzieję, za to trzymałam kabel od mikrofonu :P Fajna akcja, lubię i słucham The National, ale nie śledziłam nigdy ich występów na żywo i nie spodziewałam się, że wokalista jest taki żywiołowy (biorąc pod uwagę, że muzycznie The National to raczej smęty, smety i jeszcze raz smęty.). No i ma u mnie plusa, za picie wina z kieliszka, szkoda, że nie rzucił go w tłum ;)

No, to moja trójca openerowa, zacnie było jeszcze na Blurze (chociaż trafiłam w jakieś złe miejsce, miałam wrażenie, że ludzie nie ogarniają piosenek i znają tylko Song 2, akcja z Tender też raczej nie należała do najlepszych, a przecież zaśpiewanie "Oh my baby, oh my, oh why" chyba nie jest jakieś trudne do wykonania :P . Fajnie było tez na Crystal Fighters, Plage jak zwykle porwało ludzi do tańca, totalnie zauroczył mnie Devendra, znałam tylko jeden utwór i pobieżnie przesłuchaną jedną płytę, teraz wiem, że będę do męczyć jeszcze długo :) Po tym koncercie byłam tak mokra, że drogę z Tenta na Main pokonałam w samym t-shircie, biegnąc na Greenwooda&Reicha, co dzisiaj daje po sobie znać. Na szczęscie Ziółek wparował na scenę, żeby po raz kolejny podziekować za najlepszą edycję (dziwne, że co roku jest ta najlepsza :P ) i zaprosić na wyjątkowe zakończenie. Jonny wyszedł, zagrał co miał zagrać, czyli 15min Electric Counterpoint, i zszedł ze sceny, nie mówiąc ani słowa, co było dla mnie strasznie urocze, taka typowa angielska flegma :) Po chwili przerwy na scenę wparował Reich z orkiestrą i grali pięknie, szkoda tylko, że było tak pusto. Niestety muzyka klasyczna na takim festiwalu nie do końca się sprawdza (na Pendereckim też chyba tłumów rok temu nie było), ale mam nadzieję, że z tego nie zrezygnują, bo dla mnie nie ma lepszego zakończenia festiwalu niż słuchanie klasycznych dzwięków, leżenie na koncu i wpatrywanie się w gwiazdy :)

To tyle ode mnie, niestety nie udało mi się dotrzeć na Animal Collective i These New Puritans, był ktoś i podzieli się wrażeniami?

pumpkin - 7 Lipiec 2013, 20:10

Jak tak czytam te Wasze recenzje (których ja skądinąd ani nie potrafię, ani nie mam zazwyczaj ochoty pisać :P ) to przypominają mi się słowa klasyka, że pisanie o muzyce jest jak tańczenie o architekturze, i to jest święta prawda. Jednak muzyka jest do słuchania i przeżywania, a późniejsze próby ubrania tego w słowa zawsze spłycają cały efekt. Taka moja refleksja :P .

Także do wszystkich, którzy nie uczestniczyli w feście – było jeszcze lepiej niż to tutaj jest napisane ;) .

terefere - 7 Lipiec 2013, 20:34

E tam, to nie tyle recenzje, co krótkie relacje, które może zachęcą niezdecydowanych do pójścia na kolejny festiwal.
A w ogóle jest na youtube już od wczoraj cały koncert QOTSA. Oglądałaś?:>

pumpkin - 7 Lipiec 2013, 20:48

No jak mają zachęcić to ewentualnie niech będą :P . A koncert na YT zaraz odpalam, nie wiedziałam, że jest!! :D Może wypatrzę ten swój kapelusz :mrgreen: .
Emilie21 - 7 Lipiec 2013, 21:00

Ja o muzyce nic nie pisałam, opisałam po prostu swoje wrażenia z koncertów. Sorry, jeśli coś spłyciłam, faktycznie być może nie mam talentu pisarskiego, ale lepsze grafomaństwo niż zdawkowe "było spoko" moim zdaniem ;)

Teraz może napiszę, co mi się nie podobało - po pierwsze mega rozczarowanie koncertem Tame Impala. Napaliłam się mocno po przesłuchaniu (a raczej skatowaniu :P ) Lonerism, a faktycznie na żywo brzmią słabiutko. No i jeszcze koncert trwał chyba jakieś 45 min, dobrze że tego dnia się wyjątkowo nie spóźniłam, bo bym nic nie zobaczyła. Rozumiem, że przeniesli ich z Tenta, może na dużej scenie czuli się niepewnie, ale mogli wyciągnąć chociaż godzinę, mają materiał z dwoch płyt w końcu :/

I koncertu Alt-J też nie mogę przeboleć, byłam tylko jakieś 30min, nic nie widziałam, bo za późno tam dotarłam, wiec usiadłam sobie daleko i tylko słuchałam. A Taro i Matilda pięknie wyszło

terefere - 7 Lipiec 2013, 21:10

Emilie21 napisał/a:
No i jeszcze koncert trwał chyba jakieś 45 min, dobrze że tego dnia się wyjątkowo nie spóźniłam, bo bym nic nie zobaczyła. Rozumiem, że przeniesli ich z Tenta, może na dużej scenie czuli się niepewnie, ale mogli wyciągnąć chociaż godzinę, mają materiał z dwoch płyt w końcu :/


Wygląda na to, że to wszystko przez gwiazdorów z Arctic Monkeys (zero fotek, zero streamu na openerowej stronie, tak jakby ich w ogóle nie było chociaż koncert był świetny), w końcu ustawianie ich sprzętu i soundcheck trwały prawie do 22, czyli przez ponad godzinę :/
Przeniesienie TI z namiotu nie wyszło im na dobre, szkoda.

pumpkin - 7 Lipiec 2013, 21:33

Emilie21 napisał/a:
Sorry, jeśli coś spłyciłam, faktycznie być może nie mam talentu pisarskiego, ale lepsze grafomaństwo niż zdawkowe "było spoko" moim zdaniem ;)

Przecież nie o to chodziło ;) .

Zresztą moimi komentarzami nie ma się co przejmować, dochodzę do wniosku, że jestem trochę dziwna, bo teraz siedzę w domu z piwem w ręku, laptopem na kolanach i oglądam koncert Queensów dygając cały czas i śpiewając prawie na całe gardło od nicotine, valium, vicodin, marijuana, ecstacy, and alcohol… co-co-co-co-co-cocain :P , poprzez inne i nie wiem czy to jest normalne :P . Ale jest ok, bo chociaż można iść do toitoia… przepraszam, toalety :P . I już raz złapałam się na tym, że chciałam klaskać :mrgreen: .

Emilie21 - 7 Lipiec 2013, 22:04

To, że pijesz piwo jest mega dziwne, ja chyba nie tknę heinekena przez najbliższy rok. Wczoraj to piłam już tylko Radlery :P

A wgl czemu Wy macie jakiś cały koncert QOTSA, a gdzie jest Nick? To co jest na yt to jakieś kiepskiej jakości fragmenty :/ Sama mam coś podobnego na telefonie, poniósł mnie melanż i zaczęłam nagrywać Stagger Lee, za co mi wstyd, bo zawsze mnie wkurza jak ktoś nagrywa na koncercie i zamiast sceny widzę telefon, ale musiałam uwiecznić wyczyny Nicka w tamtym momencie ;]

pumpkin - 7 Lipiec 2013, 22:15

It's all smooth sailing, from here on out, yeah...
Kasztan - 7 Lipiec 2013, 22:23

W ogóle widzę, że piszecie tu wszyscy, a myślałem, że na Rihannę też się wybieracie (serio ;) ).
Emilie21 - 7 Lipiec 2013, 22:31

Ja jeszcze nie ściągnelam opaski, może jeszcze pojadę 8-) Wgl szkoda, że nikogo z was nie spotkałam, a pisali do mnie chyba wszyscy, nawet osoby, których się nie spodziewałam na Openerze. Może za rok :)
Juka - 8 Lipiec 2013, 00:12

pumpkin napisał/a:
QOTSA

Ja jestem zachwycona. Szczególnie wykonaniem I Appear Missing, od początku do końca. Te wizualizacje w połączeniu z dramaturgią utworu, a wszystko to przygaszone hipnotyzująca końcówką. Nie wiem, jak to wyglądało z waszej perspektywy, ale z mojej dało się odczuć niemalże wzruszenie (chłopak obok się popłakał:)).

pumpkin - 8 Lipiec 2013, 10:19

Juka, prawie jak Joka :P . I racja, I Appear Missing wyszło bosko, tak samo zresztą jak The Vampyre of Time and Memory, które to śpiewałam mając prawie przez cały czas zamknięte oczy, niesamowity koncert.

A tak w ogóle to teraz na Woodstock bym sobie pojechała :mrgreen: .

pumpkin - 2 Październik 2013, 22:41

Milli Vanilli ! :P
cupidsrose - 25 Październik 2013, 10:25
Temat postu: Hi, everybody, I am a new friend.
Hi, everybody, I am a new friend. :D
pumpkin - 14 Listopad 2013, 18:07
Temat postu: Re: Hi, everybody, I am a new friend.
cupidsrose napisał/a:
Hi, everybody, I am a new friend. :D

Yo.
Cupidsrose, czy uważasz, że w tym roku na opka ponownie przyjedzie Pearl Jam? Czy może zagrają samodzielny koncert w Ergo Arenie :P ? A jak będzie z Nine Inch Nails? Pojawią się na openerze, czy też zdecydują się na Ergo? :P Prześledziłam Twoją działalność na forum, wydajesz się być inteligentną osobą, więc Twoje typy mają szansę się sprawdzić :P Pozdrawiam :P

terefere - 15 Listopad 2013, 18:34

Pozwolisz że się wtrącę, ale chciałem napisać, że powoli trzeba zacząć zbiórkę do skarbonki, bo karnety podrożały o 80 zł i do 15. stycznia warto by się załapać na tą "tańszą" pulę. Bo potem stówa w górę. :roll:
A pierwsze ogłoszenie w przyszłym lub za-przyszłym tygodniu.

pumpkin - 15 Listopad 2013, 19:33

W skarbonce to tylko Jarek oszczędza :P
andie - 17 Listopad 2013, 19:53

albo można przejść na drastyczną dietę (patrz: ja :lol: )
nowy wątek by można, nieśmiałki moje.

pumpkin - 7 Grudzień 2013, 17:29

andie napisał/a:
nowy wątek by można, nieśmiałki moje.

No no, stary został zaspamowany informacjami o ogłoszeniu The Black Keys :P

terefere - 17 Grudzień 2015, 15:39

Ale dobre ogłoszenia w tej edycji, prawie wszystko mi się podoba, a to dopiero początek. Szok :shock: W tym roku Open'er jest "powered by Orange", więc chyba jeszcze będzie kilka mocnych strzałów...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group