Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

O relacjach międzyludzkich i komunikacji - Czy mam jeszcze szanse? Jak tego nie popsuć?

tomtm666 - 2 Styczeń 2017, 20:21
Temat postu: Czy mam jeszcze szanse? Jak tego nie popsuć?
Witam,
Chciałbym opisać tutaj swoją pierwszą historię miłosną, jak i zasięgnąć porady. Mam 18 lat, szkoda gadać, przez wiekszość życia byłem dosyć nieśmiały. Zero pocałunków, przytulasek jaliś taki przyjacielski, nic poza to. Ogólnie żenada. No i teraz przyszła ta kobieta, niewiem dlaczego,ale sie zadurzyłem. Przed zaproszeniem na 1 randkę stresowałem się jak nie wiem co. Zrobiłem to, udało się, lecz tutaj pojawił się problem- zaprosiłem ją do kina. Nigdy wiecej do kina na 1 randce. To byla masakra, ja zamiast oglądać skupialem się na Niej. Chciałem ją objąć, wziąć za rękę, cokolwiek. I tutaj pojawila się nieśmiałość- nie dałem rady. Film się skończył, odprowadzilem ja do domu, jakas gadka, zero iskier jakichkolwiek. Nie podobało jej się to. Jednak dowiedizalem się że mnie nie skreśliła. Poszlismy na 2 randke do pizzerii. Było super. Nie będę sie rozwodzil nad szczegółami, ale powiem że na koniec ją przytulilem. No i w końcu, nieszczesna 3 randka. Kawiarnia, super gadka caly czas sie klei. Ja sobie mysle jaka ona jest piekna. Nie wiem co jest ze mna nie tak, mialem ochote ja pocalowac, poglaskac po policzku, zlapac za rękę,cokolwiek. Ale pomyślałem sobie że mi an niej bardzo zależy. Co jeśli przez kontakt wszystko zepsuje? No i droga powrotna, znów ja odprowadzam. Próbuje ja złapać za rękę jednak ona unika kontaktu. Albo to ja mam jakieś schizy jak Raskolnikow, albo tak bylo naprawde. No i nie odważylem 2 raz spróbować. Ale na koniec sam z siebie mnie przytulila pod domem. Stalismy tak objęci może pół a może całą minutę. Było tak przyjemnie. No i teraz nie wiem co zrobić? Jakies rady? Zabrać ją gdzieś jeszcze typu kawiarnia, restauracja,pizzeria jeszcze raz? Czy na spacer, chociaż to chyba odpada bo styczen jest, zimno jak pierun.

bindi - 2 Styczeń 2017, 20:35
Temat postu: Re: Czy mam jeszcze szanse? Jak tego nie popsuć?
tomtm666 napisał/a:
Jak tego nie popsuć?

Zdecydować się w końcu :) pocałunki w przytulnej herbaciarni zamiast na mrozie i będzie git.

Piotrq - 2 Styczeń 2017, 20:53

Nie za szybko na czwartej randce ,myślałem że jesteś bardziej powściągliwa bindi , że powiesz po ślubie dopiero czy coś hehe:P, ale ogólnie działaj chłopie puki jeszcze są szanse :) , no i te twoje 18l co ja w tedy robiłem ani nie myślałem o dziewczynach:P ech co za czasy.
tomtm666 - 2 Styczeń 2017, 21:20

Też myślałem, że jakiś związek to może na studiach, jak wyjadę z mojej rodzinnej dziury, że może nawet po, ale spotkałem Ją, no i straciłem głowę. Czasy się zmieniły o tyle, że teraz wraca epoka lat 60, tak mi się zdaje, wszystko znów robione jest "na szybko, na śmiało", co nie bardzo mi pasuje. Zaproszę ją do restauracji, spróbuje być bardziej śmiałym, "działać póki są jeszcze szanse". Dziękuję bardzo za rady, brakowało mi tylko tego kopa, że ktoś też uważa, że powinienem iść dalej, a nie się cackać. Uff... mam nadzieję, że się uda. Dzięki jeszcze raz.
marcin222 - 2 Styczeń 2017, 22:24

Mysle, ze przede wszystkim uspokoj sie ;) Z tego co mowisz to dobrze to wyglada, nie martw sie o to, ze sie nie calowaliscie jezeli byliscie w sumie na 3 randkach. Mysle, ze smialo mozesz ja zaprosic na spacer, na lyzwy, gdziekolwiek - po prostu badz soba. I nie spiesz sie tak ;)
kociarz - 2 Styczeń 2017, 23:18

Spróbuj pocałować ją na powitanie, to powinno być bardzo łatwe jeśli ona nie ma problemów z pocałowaniem Ciebie i nie jest osobą kompletnie upośledzoną społecznie.

A ogólnie: nie wygląda to dobrze.

bindi - 3 Styczeń 2017, 12:22

Kociarz, nie strasz kolegi, chcesz żeby trafił do friendzone?
kociarz - 3 Styczeń 2017, 12:40

Nie chcę - i dlatego ostrzegam. Przed friendzone, jak i spotykaniem się z kobietami których zachowanie jest niemożliwe do zinterpretowania, bo zachowują się zupełnie bez sensu. To drugie jest znacznie gorsze.
szinuja1 - 4 Styczeń 2017, 06:24

kociarz napisał/a:
jak i spotykaniem się z kobietami których zachowanie jest niemożliwe do zinterpretowania, bo zachowują się zupełnie bez sensu. To drugie jest znacznie gorsze.


dla 90% facetow zachowanie 90% kobiet jest nie mozliwe do zinterpretowania. Zostaje ci wiec jakies 10% kobiet. A tak ogolnie to.zamiast bawic sie w Sherlocka lepiej czasem zapytac, wlasnie z wyzej wymienionych powodow. :P

Marti - 4 Styczeń 2017, 09:59

szinuja1 napisał/a:
dla 90% facetow zachowanie 90% kobiet jest nie mozliwe do zinterpretowania. Zostaje ci wiec jakies 10% kobiet. A tak ogolnie to.zamiast bawic sie w Sherlocka lepiej czasem zapytac, wlasnie z wyzej wymienionych powodow.

Dostanie odpowiedź A, a będzie chodzić o B lub C, bo ma się domyśleć.

kociarz - 4 Styczeń 2017, 11:11

Cytat:

A tak ogolnie to.zamiast bawic sie w Sherlocka lepiej czasem zapytac, wlasnie z wyzej wymienionych powodow. :P

I dostanie szczerą odpowiedź? Też spotykałem się z kobietą unikającą fizycznego kontaktu, zapewniającą że u niej tak to wygląda, że potrzebuje czasu. O tym że jest w związku już nie wspomniała.

szinuja1 - 4 Styczeń 2017, 12:21

kociarz napisał/a:
Cytat:

A tak ogolnie to.zamiast bawic sie w Sherlocka lepiej czasem zapytac, wlasnie z wyzej wymienionych powodow. :P

I dostanie szczerą odpowiedź? Też spotykałem się z kobietą unikającą fizycznego kontaktu, zapewniającą że u niej tak to wygląda, że potrzebuje czasu. O tym że jest w związku już nie wspomniała.


Nie wiem, ale wiesz jak mowia kto pyta nie bladzi, a przynajmniej bladzi mniej wiec zawsze warto sprobowac. ;)
A ja jakis czas temu poznalam faceta ktory ewidentnie mnie podrywal, potem podrywal moja znajoma, a na koncu okazalo sie ze od dawna jest w zwiazku. Takze jak widzisz nie tylko kobiety przejawiaja tego typu "nietypowe " zachowania. :P

MissSunshine - 4 Styczeń 2017, 15:54

Nie no, nie ma co się okłamywać - jest dużo kobiet nieskalanych głębszym myśleniem. Ale też jest dużo fajnych, ciekawych dziewczyn. Zatem co takiego jest z wami chłopcy, skoro przyciągacie Dżesiki jakieś? (:

I takie dzieło Kiciputka mi się skojarzyło:


kociarz - 4 Styczeń 2017, 23:45

szinuja1 napisał/a:
Nie wiem, ale wiesz jak mowia kto pyta nie bladzi, a przynajmniej bladzi mniej wiec zawsze warto sprobowac.

Takie pytania, zwłaszcza nieumiejętnie zadane, nie są dobrze odbierane. Oczywiście, i tak lepiej zadawać się z osobami z którymi można swobodnie rozmawiać, ale to nie jest łatwe.

szinuja1 napisał/a:
A ja jakis czas temu poznalam faceta ktory ewidentnie mnie podrywal, potem podrywal moja znajoma, a na koncu okazalo sie ze od dawna jest w zwiazku. Takze jak widzisz nie tylko kobiety przejawiaja tego typu "nietypowe " zachowania.

Facetów przebywających jednocześnie w różnych związkach i kobiet przechodzących niezwykle płynnie od jednego związku do drugiego jest mnóstwo.

Dżesiki są ładne, powszechnie występujące, ogólnodostępne, a ich bezsensowne zachowania budzą silne emocje :) .

Szawel - 6 Styczeń 2017, 15:10

Zabierz ja na jakas dyskoteke a moze basen?. Nie bedziesz musial sie wysilac rozmowa. Poznawaj rozne kobiety baw sie zyciem i nie skupiaj sie na jednej osobie.
Damian Parcel - 21 Styczeń 2017, 18:48

Hej, najważniejsza rzecz, którą wiesz, to, że ta dziewczyna umówiła się z Tobą i to nie jeden raz. W każdej chwili mogłaby odmówić, a jednak daje Ci szanse, bo chce z Tobą utrzymywać relację. I to jest plus. Ja bym powiedział jej jednak szczerze, co czuję. Dojrzała dziewczyna z pewnością to zrozumie, bo sama się peszy i wie jak to jest. Nie warto udawać bardziej pewnego siebie niż się jest w rzeczywistości, bo kobieta i tak momentalnie to wyczuwa (kobiecy instynkt:) Bo popatrz, jeśli np nie obejmiesz jej, nie dasz buziaka na do widzenia, to ona nie wie, że Ty nie robisz tego, bo się denerwujesz, ona może myśleć, że zwyczajnie nie chcesz, albo że ona Ci się nie podoba, albo że traktujesz ją jak koleżankę. Taka szczerość cechuje tylko dojrzałego faceta. To jest zrzucenia kamienia z serca. Sam znałem koleżankę ze studiów, która dziś już wyszła za mąż za faceta, który na pierwszej randce patrzył się przez 3 godziny w piwo. Ona jednak wiedziała, że on jest nieśmiały i było to dla niej urocze - widzisz, każdemu podoba się coś innego:)
Powodzenia:)

niesmialakaska - 3 Luty 2017, 12:49

No walcz chłopie nie poddawaj się. Na powitanie i na pożegnanie jakiś pocałnek musisz wyczuć co ona oczekuje od ciebie.
Michman - 16 Luty 2017, 23:59

tomtm666, Mógłby kolega opisać jakie są dalsze wydarzenia?
Michman - 25 Luty 2017, 00:20

Witam, mam kilka ważnych dla mnie pytań przed spotkaniem.
Czy na pierwszym spotkaniu powinienem skomplementować jej wygląd lub urodę? Czy to raczej słaby i uklepany tekst? A może na razie nie wypada?


Czy zapytać ją o kolejne spotkanie na koniec spotkania czy powinienem z tym poczekać do kilku dni po?

Claya - 25 Luty 2017, 18:11

Kobieta to nie sprzęt agd że chcesz do niej instrukcję obsługi -.- daj się po prostu ponieść emocjom, będziesz wtedy naturalny. Jeśli rzeczywiście będzie Ci się jej wygląd podobał, to jej to powiedz prosto z serca. Jeśli nie do końca, to daruj sobie wymuszone komplementy, bo to będzie brzmiało tandetnie.
Aureliusz - 25 Luty 2017, 18:37

Michman napisał/a:
Czy na pierwszym spotkaniu powinienem skomplementować jej wygląd lub urodę?

To zawsze wypada ale i tak w większości przypadków będzie się zastanawiać dlaczego to powiedziałeś. :roll:

nutella - 25 Luty 2017, 20:59

to prawda, co kolega wyżej prawi. jeszcze będzie wietrzyć podstęp; przynajmniej ja bym wietrzyła
zielony7 - 25 Luty 2017, 21:38

Michman napisał/a:

Czy na pierwszym spotkaniu powinienem skomplementować jej wygląd lub urodę? Czy to raczej słaby i uklepany tekst? A może na razie nie wypada?

Komplementować zawsze wypada, tylko nie przesadzaj z tym mówieniem, że jest piękna itd., a raczej spróbuj skomplementować jej osobowość, ubiór, albo uśmiech. Właśnie lepiej, żeby nie był to oklepany tekst, bo się zacznie zastanawiać o co chodzi, tylko szczery i spontaniczny ;)
Michman napisał/a:

Czy zapytać ją o kolejne spotkanie na koniec spotkania czy powinienem z tym poczekać do kilku dni po?

Po pierwsze nie pytaj czy chce się spotkać, tylko zaproponuj spotkanie w ten czy w inny dzień, niby drobna różnica, ale jednak ważna, dziewczyny lubią konkretnych. Możesz odczekać 2-3 dni, czemu nie :)

Michman - 26 Luty 2017, 12:49

zielony7 napisał/a:

Michman napisał/a:

Czy zapytać ją o kolejne spotkanie na koniec spotkania czy powinienem z tym poczekać do kilku dni po?

Po pierwsze nie pytaj czy chce się spotkać, tylko zaproponuj spotkanie w ten czy w inny dzień, niby drobna różnica, ale jednak ważna, dziewczyny lubią konkretnych. Możesz odczekać 2-3 dni, czemu nie :)


Szkoda, że nie lubią szczerych. Bo szczerze to nie byłoby tak konkretnie ;p

[ Dodano: 26 Luty 2017, 13:54 ]
Nie wiem czy nie za długo czekać 2 dni. Do tej pory prawie codziennie pisaliśmy chociaz jedną wiadomość. Jeszcze pomyśli, że nie chcę kontynuować znajomości. Nie wiem

zielony7 - 26 Luty 2017, 23:06

Michman napisał/a:

Nie wiem czy nie za długo czekać 2 dni. Do tej pory prawie codziennie pisaliśmy chociaz jedną wiadomość. Jeszcze pomyśli, że nie chcę kontynuować znajomości. Nie wiem

Niech myśli dlaczego nie piszesz, czym więcej będzie o Tobie myśleć, tym lepiej dla Ciebie :>

Michman - 27 Luty 2017, 11:57

Na spotkaniu padło pytanie o poprzednie związki. Nie zmojej strony. Bylem zaskoczony tym pytaniem. Chyba Nie wypada o to pytać na pierwszym spotkaniu. Odpowiedziałem, że nie miałem dziewczyny.
Czy myślicie, że to mnie dyskredytuje w jej oczach? Ona miała co najmniej kilku.
Była zaskoczona moją odpowiedzią.

MissSunshine - 27 Luty 2017, 12:00

Krótka piłka:

1. Komplement o tym, że ładnie wygląda (nie kiecka, nie buty, nie fryz tylko ona) po przywitaniu się to klasyk. Jest to naturalna reakcja (bo właśnie to spostrzegłeś) i doda jej trochę pewności siebie, a co za tym idzie spotkanie może lepiej i swobodniej pójść.

2. Nie daj się wkręcić w tą filozofię przetrzymywania dziewczyny, bo jest dziecinna. Krążą gdzieś po necie badania (przeprowadzone przez jeden z portali randkowych?), z którego wynika, że kobiet woli, kiedy facet pisze do nich w ciągu 24h po randce. Dobrze jest napisać następnego dnia, że podobało ci się spotkanie i fajnie spędziłeś czas. Możesz do tego dodać, że chętnie się jeszcze spotkasz. To jest miły gest, dobry do wykorzystania zarówno w relacjach przyjacielskich (nawet w relacji kobieta-kobieta) jak i w rodzinnych. Tylko bez naciskania na konkretny termin, niech to wyjdzie później spontanicznie ;)

Powodzenia!

Michman - 27 Luty 2017, 12:05

Myślałem podobnie., żeby nie czekac. Ale czytając porady na jednym z portali postanowilem poczekać. I właśnie mijają 2 dni.

Nie myślałem w kategorii przetrzymania. Bardziej mialem na myśli taką chwilę oddechu od siebie, , zsbysmy nie czuli sie osaczeni.

zielony7 - 27 Luty 2017, 12:15

Michman napisał/a:
Czy myślicie, że to mnie dyskredytuje w jej oczach? Ona miała co najmniej kilku.

Absolutnie Cię to nie dyskredytuje! Nie wmawiaj sobie tego, znam niejeden związek, w którym chłopak lub dziewczyna nie mieli nikogo przed 25 rokiem życia, a teraz są szczęśliwi. Też nigdy nie miałem dziewczyny, aktualnie startuję do takiej, która miała już chłopaka i nie uważam, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie.
Cytat:
Była zaskoczona moją odpowiedzią.

Zaskoczona negatywnie? Czy raczej zdziwiona jak to możliwe, że jeszcze żadnej nie poderwałeś? ;)

MissSunshine - 27 Luty 2017, 12:16

Zrób sobie zajebistą przysługę i nie czytaj już więcej tych portali (:

Michman napisał/a:
Czy myślicie, że to mnie dyskredytuje w jej oczach? Ona miała co najmniej kilku.
Była zaskoczona moją odpowiedzią.


Może, ale nie musi. To zależy od dziewczyny. Niektórym to nie przeszkadza (albo nawet się podoba), a niektóre wolą bardziej doświadczonych ;)

zielony7 - 27 Luty 2017, 12:19

Jeszcze apropos portali w necie o podrywaniu czy tam uwodzeniu: na takich stronach jest zapisanych wiele przydatnych porad, które naprawdę pomagają w przełamaniu się, ale ważne jest, byś podchodził do nich z dużym dystansem. One nie są takie złe, tak jak to pisze Miss, ale nie traktuj ich jak Biblii.

Najważniejsza jest spontaniczność i wtedy będzie dobrze ;)

Michman - 27 Luty 2017, 14:14

zielony7 napisał/a:

Zaskoczona negatywnie? Czy raczej zdziwiona jak to możliwe, że jeszcze żadnej nie poderwałeś? ;)


Na pewno nie pozytywnie.

A jeśli byłbym starszy, że tak powiem o pół dekady, to coś zmienia w tej sytuacji?

[ Dodano: 27 Luty 2017, 16:01 ]
MissSunshine napisał/a:
Krótka piłka:

1. Komplement o tym, że ładnie wygląda (nie kiecka, nie buty, nie fryz tylko ona) po przywitaniu się to klasyk. Jest to naturalna reakcja (bo właśnie to spostrzegłeś) i doda jej trochę pewności siebie, a co za tym idzie spotkanie może lepiej i swobodniej pójść.



Ostatecznie nie usłyszała ode mnie żadnego komplementu.

kociarz - 27 Luty 2017, 23:28

Michman napisał/a:
Na pewno nie pozytywnie.

Trudno oczekiwać by była zachwycona odpowiedzią, ale jeśli była zaskoczona (nie zadała pytania tylko po to by potwierdzić że jesteś beznadziejny i nigdy nikogo nie miałeś) to może nie było tak źle ;) .

Michman napisał/a:
A jeśli byłbym starszy, że tak powiem o pół dekady, to coś zmienia w tej sytuacji?

Raczej tak. Z wiekiem ludzie stają się coraz bardziej wyrachowani, "wdrożenie" osoby w takim wieku wydaje się czasochłonne/ryzykowne itp.

LadyJ - 28 Luty 2017, 10:26

Michman napisał/a:
Witam, mam kilka ważnych dla mnie pytań przed spotkaniem.
Czy na pierwszym spotkaniu powinienem skomplementować jej wygląd lub urodę? Czy to raczej słaby i uklepany tekst? A może na razie nie wypada?


Czy zapytać ją o kolejne spotkanie na koniec spotkania czy powinienem z tym poczekać do kilku dni po?


Mi się wydaje, że miło jest usłyszeć komplement od kogoś, z kim decyduje się spędzić swój czas. Zakładam, że włożyła trochę wysiłku w swój wygląd i nie wyglądała jak worek kartofli, więc raczej nie powinieneś zastanawiać się nad tym, czy wyrażenie uznania dla jej urody jest właściwe czy też nie. Nawet jeśli komplement zabrzmi, hm, nieporadnie, to nie ma się czym przejmować. Wątpię, żeby źle o Tobie pomyślała, co najwyżej może właśnie dostrzec w Tobie tę nieśmiałość.

zielony7 napisał/a:
Michman napisał/a:

Nie wiem czy nie za długo czekać 2 dni. Do tej pory prawie codziennie pisaliśmy chociaz jedną wiadomość. Jeszcze pomyśli, że nie chcę kontynuować znajomości. Nie wiem

Niech myśli dlaczego nie piszesz, czym więcej będzie o Tobie myśleć, tym lepiej dla Ciebie :>


Nie jestem przekonana, co do tego, czy takie przetrzymywanie ma sens. Z mojego punktu widzenia lepiej jest zaznaczyć, że spotkanie było przyjemne i np. trochę bardziej wysilić się w wiadomości na pożegnanie, na dobranoc. Jest to znacznie lepsze podejście od tego, które wprowadza do relacji niepotrzebną niepewność, wątpliwość co do uczuć, samej jakości znajomości. Nie musicie spotykać się ze sobą codziennie, ale często - po to, żeby się do siebie przyzwyczaić i przekonać, czy wolicie spędzać czas razem - jako para lub przyjaciele - czy może jednak bardziej osobno.

To prawda, taka przerwa w kontakcie może sprawić, że zacznie częściej o tym kolesiu myśleć, ale ja bym się tu raczej skłaniała w kierunku myśli związanych z frustracją, irytacją. A nie o to chodzi.

Michman napisał/a:
Na spotkaniu padło pytanie o poprzednie związki. Nie zmojej strony. Bylem zaskoczony tym pytaniem. Chyba Nie wypada o to pytać na pierwszym spotkaniu. Odpowiedziałem, że nie miałem dziewczyny.
Czy myślicie, że to mnie dyskredytuje w jej oczach? Ona miała co najmniej kilku.
Była zaskoczona moją odpowiedzią.


Nie do końca wiem, jak interpretować to, że "ona miała co najmniej kilku". Może to nie świadczyć o niej pozytywnie, zważywszy na to, że istnieje prawdopodobieństwo, iż nie traktuje relacji damsko - męskich zbyt poważnie. Ważne jest to, jak długie były to związki i dlaczego się zakończyły. No i oczywiście, w jakim ona jest wieku. Niektóre dziewczyny lubią się zakochiwać dla samego zakochania się, a kiedy emocje zaczną opadać, nudzi im się i szukają następnego.

Michman - 28 Luty 2017, 18:38

LadyJ napisał/a:

zielony7 napisał/a:
Michman napisał/a:

Nie wiem czy nie za długo czekać 2 dni. Do tej pory prawie codziennie pisaliśmy chociaz jedną wiadomość. Jeszcze pomyśli, że nie chcę kontynuować znajomości. Nie wiem

Niech myśli dlaczego nie piszesz, czym więcej będzie o Tobie myśleć, tym lepiej dla Ciebie :>


Nie jestem przekonana, co do tego, czy takie przetrzymywanie ma sens. Z mojego punktu widzenia lepiej jest zaznaczyć, że spotkanie było przyjemne i np. trochę bardziej wysilić się w wiadomości na pożegnanie, na dobranoc. Jest to znacznie lepsze podejście od tego, które wprowadza do relacji niepotrzebną niepewność, wątpliwość co do uczuć, samej jakości znajomości. Nie musicie spotykać się ze sobą codziennie, ale często - po to, żeby się do siebie przyzwyczaić i przekonać, czy wolicie spędzać czas razem - jako para lub przyjaciele - czy może jednak bardziej osobno.


To już wiem, że to był błąd. Wczoraj odpowiedziała mi po dwudziestu minutach. A dzisiaj nie dostałem odpowiedzi.

LadyJ - 28 Luty 2017, 18:46

Skoro ona odpowiedziała Tobie po 20 minutach, to Ty jej po jakim czasie ?
Michman - 28 Luty 2017, 18:48

Od razu
LadyJ - 28 Luty 2017, 18:51

To dlaczego teraz milczy, bo nie rozumiem ?
Michman - 28 Luty 2017, 18:56

Już odpowiedziała. Ale dwa razy dłuzej czekałem
LadyJ - 28 Luty 2017, 18:57

To dobrze. :) Może była zajęta.
smutno - 28 Luty 2017, 19:28

Okazała po tym spotkaniu jakiekolwiek zainteresowanie Twoją osobą?
To, że odpisuje na Twoje wiadomości nie jest tego oznaką.

Michman - 28 Luty 2017, 19:41

Odpowiada mi na wybrane wiadomości.
Przed spotkaniem czasem w ciągu dnia ona pierwsza napisała eskę. Teraz tego nie ma

LadyJ - 28 Luty 2017, 19:45

Selektywna korespondencja ?

Kiedy się ostatnio widzieliście ?

smutno - 28 Luty 2017, 19:54

Może po prostu nie przypadłeś jej do gustu, a teraz czasami odpisuje i to tylko na wygodne kwestie, bo jej się akurat nudzi. Demotywuje ją też pewnie fakt, że się przed nią płaszczysz, odpisując od razu, zasypując wiadomościami, to może być przytłaczające, kiedy ktoś za bardzo, za szybko się angażuje.
LadyJ - 28 Luty 2017, 19:56

smutno, a co z udawaniem niedostępnej ?
smutno - 28 Luty 2017, 20:04

Właśnie, po co udaje się osobę niedostępną? Po to żeby wzbudzić zainteresowanie. Tutaj jest to zbędne. Michman jest zainteresowany, aż za bardzo.

[ Dodano: 28 Luty 2017, 20:10 ]
Tzn. aż za bardzo to okazuje. Dziewczyna nawet nie ma możliwości się wykazać.

Michman - 28 Luty 2017, 20:22

Wydaje mi się że nie osaczam jej wiadomościami.
Próbuję ją zagadnąć jakimś błachym tematem, żeby zacząć jakaś rozmowę, ale nie wchodzi w to

[ Dodano: 28 Luty 2017, 20:25 ]
Myślę, że jutro zapytam o spotkanie. Jeśli odmówi, to może oznaczać, że chyba skreśliła mnie.
Tydzień po ostatnim spotkaniu to Waszym zdaniem dobry termin na kolejne?

kociarz - 28 Luty 2017, 20:37

A spotkanie było względnie przyjemne, mieliście o czym rozmawiać, nie było nadmiernie stresująco? Czy jesteś zainteresowany kontynuowaniem tylko dlatego, że ona jest kobietą która się do Ciebie w ogóle odzywa?
LadyJ - 28 Luty 2017, 20:40

kociarz napisał/a:
A spotkanie było względnie przyjemne, mieliście o czym rozmawiać, nie było nadmiernie stresująco? Czy jesteś zainteresowany kontynuowaniem tylko dlatego, że ona jest kobietą która się do Ciebie w ogóle odzywa?


Tu jest poruszona ciekawa przypadłość <yes>.

[ Dodano: 28 Luty 2017, 20:42 ]
smutno napisał/a:
Właśnie, po co udaje się osobę niedostępną? Po to żeby wzbudzić zainteresowanie. Tutaj jest to zbędne. Michman jest zainteresowany, aż za bardzo.

[ Dodano: 28 Luty 2017, 20:10 ]
Tzn. aż za bardzo to okazuje. Dziewczyna nawet nie ma możliwości się wykazać.


No czasem dziewczyna udaje niedostępną, bo chce się rozeznać co i jak - jak bardzo mu zależy, ile jest w stanie dla niej zrobić. Ale sama się zabezpiecza nie dając gwarancji zainteresowania czymś więcej, bo potem można się prosto wycofać.

Michman - 28 Luty 2017, 20:45

Spotkanie było przyjemne. Nie było problemu z tematami.

Spotkanie nie przebiegło według planu jaki ustaliliśmy. Zmieniła go zaraz po przywitaniu. Wybrała spacer.
Wyobrażałem ją sobie trochę inaczej, mam pewne wątpliwości czy chcę, żeby coś z tego było. Mamy pewne cechy podobne. Chciałbym spotkać się jeszcze raz, ale tak żebym mógł spokojnie ją poznać wizualnie i intelektualnie.

LadyJ - 28 Luty 2017, 20:48

Nie zrobiła na Tobie dobrego wrażenia ?

[ Dodano: 28 Luty 2017, 20:48 ]
Oczekiwania vs Rzeczywistość 8-)

smutno - 28 Luty 2017, 21:02

Michman napisał/a:
Próbuję ją zagadnąć jakimś błachym tematem, żeby zacząć jakaś rozmowę, ale nie wchodzi w to

Może przestań się do niej po prostu odzywać, jeśli sama nie zacznie szukać tematów do rozmów, kontaktu, wykazywać inicjatywy, to będzie to raczej jasny sygnał, że nie masz czego u niej szukać.

LadyJ - 28 Luty 2017, 21:15

O też dobry pomysł.

Albo można zmienić ton wypowiedzi na taki bardziej, hmm, oficjalny, o.

[ Dodano: 28 Luty 2017, 21:16 ]
Chyba, że jest taka poważna, że nie lubi rozmawiać o byle g*wnie.

kociarz - 28 Luty 2017, 21:26

Wysyłaj od czasu do czasu wiadomości niezawierające żadnego pytania czy innej formy wymuszenia zaangażowania z jej strony i tyle.
Caroline - 28 Luty 2017, 22:00

Michman, wg mnie za bardzo wszystko analizujesz i za bardzo chcesz jakiegoś gotowego rozwiązania wg którego wiedziałbyś w której minucie do niej napisać i jak długo powinieneś czekać na odp. Tak nie ma. Może po prostu zaufaj sobie? Napisz do niej wtedy kiedy czujesz i kiedy masz na to ochotę? Mnie osobiście bardzo irytuje takie myślenie "a nie napiszę do niej teraz (mimo, że chcę), bo jeszcze pomyśli, że mi na niej zależy, a ma tak nie myśleć". Wtf?
Pierwsze spotkania z kimś poznanym przez internet zazwyczaj są trochę dziwne i niekomfortowe. Zwykle przez stres, nieśmiałość można wyjść na sztywnych czy małomównych, dlatego warto dać tej osobie drugą szansę.
Skoro piszesz, że było ok to nad czym się tu rozwodzić? Pisz z nią jak do tej pory, jak będziesz chciał zaproponuj spotkanie i zacznij być trochę spontaniczny. Jeśli rzeczywiście macie tematy do rozmów i każde z was jest zainteresowane dalszą znajomością to wszystko samo się ułoży.

Michman - 1 Marzec 2017, 20:26

Zaproponowałem spotkanie. Odpowiedziała, że ma zabieg.
LadyJ - 1 Marzec 2017, 20:50

Ok, ale wietrzysz w tym wykręcanie się od spotkania ? Serio może mieć zabieg. Możesz zaproponować, że dotrzymasz jej towarzystwa po zabiegu. Wyjdziesz na człowieka o dobrym sercu. :d
Michman - 1 Marzec 2017, 21:00

Myślę, że może mieć zabieg. Myślę też, że jestem skreślony u niej. Zabieg ma w tygodniu, a ja pracuję ostatnio do późna. I na dodatek nie mieszkamy w jednej miejscowości. To mogłoby być trudne.
Napisałem, żeby odezwała się po zabiegu, jak jej poszedł. Nie odpisała mi na to.
I chyba przez kilka dni nie będę się z nią kontaktował. W przyszłym tygodniu dopiero planuję się do niej odezwać.

LadyJ - 1 Marzec 2017, 21:05

Nie nastawiaj się tak negatywnie, ale jeśli Cię to tak męczy, to spytaj się jej jak zapatruje się na waszą znajomość i tyle. Będziesz mieć jasną sytuację i spokój.

Jak duża odległość was dzieli ?

Siedzeniem i czekaniem na odpowiedź można się zajechać psychicznie. Chyba, że nie restartujesz tego środka komunikacji, którego używacie, co chwila. :P
Daj jej czas na odpowiedź, nigdzie nie jest napisane, że odpowiedź pojawi się punkt o tej godzinie.

Czemu taki pomysł z tym przyszłym tygodniem ?

smutno - 1 Marzec 2017, 21:14

LadyJ napisał/a:
Wyjdziesz na człowieka o dobrym sercu.

Bardziej na człowieka nachalnego i upierdliwego.

Michman napisał/a:
W przyszłym tygodniu dopiero planuję się do niej odezwać.
Jeśli ona tego wcześniej sama nie zrobi, to według mnie nie ma sensu. Będziesz się tylko narzucał.
Michman - 1 Marzec 2017, 21:17

Bo mam już dość takiego pisania. I tak w ogóle nie lubię przesiadywać na komunikatorach. Męczy mnie to, wolę robić inne rzeczy robić na kompie. Od kilku dni tylko ja pierwszy wysyłam wiadomość. Odpowiedź dostaje po drugiej. Jak pisze kolejną, to już mi nie odpowie.

Inaczej sytuacja wygląda, jeśli jest jakaś dyskusja. Ja już nie wiem co pisać. Jakieś głupoty już wypisuje, i łapie się po chwili, co ja napisałem. Takie coś mnie wnerwia.

No nie wiem jak wytrzymam tyle dni. Jestem pewien, że mi dziś nie odpowie.
Chcę czekać tydzień, żeby sprawdzić czy mogę liczyć na to, że sama sie do mnie odezwie. Nie wiem czy to dobry pomysł. Czy jest znowu jakaś niepisana zasada, że jej czegoś nie wypada. Sam już nie wiem. :550:

LadyJ - 1 Marzec 2017, 21:19

Całkiem odmienne spojrzenie. :D
Michman - 1 Marzec 2017, 21:24

LadyJ napisał/a:
Całkiem odmienne spojrzenie. :D


Kogo? Moja ostatnia wiadomość czy <b>smutno </b>?

LadyJ - 1 Marzec 2017, 21:28

Przykro mi, ale ona nie przejawia zainteresowania, więc pora powoli zakończyć tę zabawę.

[ Dodano: 1 Marzec 2017, 21:28 ]
Chodziło mi o "smutno".

[ Dodano: 1 Marzec 2017, 21:29 ]
Przyzwyczaisz się do ciszy między wami, spokojnie.

Michman - 1 Marzec 2017, 21:31

Tylko jedna rzecz mnie zastanawia. Jak spytałem czy ją rozczarowałem, czy spodziewała się kogoś innego? Odpowiedziała że nie.
LadyJ - 1 Marzec 2017, 21:35

Ooo

A jest opcja, że nie spodziewała się w ogóle nikogo ?
Zwodzi Cię ? xd

Michman - 1 Marzec 2017, 21:39

Dosłownie to pisałem o kimś z innym charakterem.

W sumie to od początku znajomości mało pisała. kilka dni przed spotkaniem pisała smsy życząc miłego dnia. Skończyło się to 2 dni przed spotkaniem. Ale ponoć nie doładowała tel.

smutno - 1 Marzec 2017, 22:07

Michman napisał/a:
Tylko jedna rzecz mnie zastanawia. Jak spytałem czy ją rozczarowałem, czy spodziewała się kogoś innego? Odpowiedziała że nie.

Na mój gust, ona od początku specjalnie nie była Tobą zainteresowana. Po prostu stanowiłeś dla niej pewien rodzaj atrakcji.
Zaproponowałeś spotkanie, akurat miała wolną chwilę, nudziła się, chciała sobie podnieść samoocenę i się zgodziła. Byłeś taki, jak sobie Ciebie wyobrażała - mało dla niej atrakcyjny, na spotkaniu tylko się o tym przekonała.
Oczywiście mogę się mylić, bo nie znam szczegółów, a i żadnym specjalistą nie jestem.

Michman - 1 Marzec 2017, 22:14

Znam parę szczegółów. Myślę, że aż tak źle nie było porównując atrakcyjność jej i moją. Może decydujący jest mój brak wcześniejszych doświadczeń w związku.
Ona należy do osób spokojnych, więc myślę, że z nudów tego nie robiła. Wybrała spacer, a nalegałem, żeby ją zabrać w atrakcyjniejsze miejsca dla takiej co ma wolną chwilę i się nudzi.

Samooceny jej chyba nie podniosłem, bo za dużo jej nie kadziłem.

smutno - 1 Marzec 2017, 22:28

Michman napisał/a:
Myślę, że aż tak źle nie było porównując atrakcyjność jej i moją.

Ona może mieć zupełnie inne zdanie. Patrzycie innymi oczami. Mogłeś nie być w jej typie, fizycznie w ogóle się nie podobać.

Michman napisał/a:
Ona należy do osób spokojnych, więc myślę, że z nudów tego nie robiła.

Spokojne osoby się nie nudzą?
To co napisałam wyżej, to przykłady tylko, powody mogą być inne, nawet takie, że np. dawno nie była z nikim na spacerze i akurat Ty się nawinąłeś.

Michman napisał/a:
Samooceny jej chyba nie podniosłem, bo za dużo jej nie kadziłem.

Ale w inny sposób dałeś jej do zrozumienia, że się Tobie spodobała, to dla niej sygnał, że jest np. atrakcyjna. Nie tylko bezpośrednimi komplementami podnosi się samoocenę.

Michman - 1 Marzec 2017, 22:53

smutno napisał/a:

Michman napisał/a:
W przyszłym tygodniu dopiero planuję się do niej odezwać.
Jeśli ona tego wcześniej sama nie zrobi, to według mnie nie ma sensu. Będziesz się tylko narzucał.


Mimo wszystko spróbuję w przyszłym tygodniu.

kociarz - 1 Marzec 2017, 23:07

Naprawdę daj sobie spokój. Najprawdopodobniej nie jest zainteresowana, ale jeśli jednak jest i oczekuje od faceta takiego zachowania, to jest nawet znacznie gorzej.
Michman - 1 Marzec 2017, 23:11

Wolałbym, żeby napisała, żebym nie pisał. Będę oczekiwał, że to mi zakomunikuje. Takie zwodzenie powinno o niej źle świadczyć, a nie o osobie, która jest tak zbywana.
kociarz - 1 Marzec 2017, 23:35

Lepiej się jednak przyzwyczaj do wygaszania kontaktów, z sytuacją że ktoś Ci powie wprost że nic z tego nie będzie możesz się nigdy nie spotkać ;) .
Michman - 1 Marzec 2017, 23:40

Nie wiem
MissSunshine - 2 Marzec 2017, 13:29

Kurcze, to jest takie wymęczone i wymuszone wszystko. Za wiele pozytywnych emocji nie daje Ci ta relacja, dziewczyna też dupy nie urwała i nie zrobiła na Tobie wielkiego wrażenia, także szanuj siebie i swój czas ;)
LadyJ - 2 Marzec 2017, 14:46

kociarz napisał/a:
Lepiej się jednak przyzwyczaj do wygaszania kontaktów, z sytuacją że ktoś Ci powie wprost że nic z tego nie będzie możesz się nigdy nie spotkać ;) .


Boże, ja się z taką sytuacją spotkałam. XD

Tak teraz myślę, że ona sama nie wie, czego chce. A jeżeli nie wie, to ileż można czekać na to, aż się dowie ? Nie jest małym dzieckiem, takie niezdecydowanie jest wręcz śmieszne.

[ Dodano: 2 Marzec 2017, 14:49 ]
MissSunshine napisał/a:
Kurcze, to jest takie wymęczone i wymuszone wszystko. Za wiele pozytywnych emocji nie daje Ci ta relacja, dziewczyna też dupy nie urwała i nie zrobiła na Tobie wielkiego wrażenia, także szanuj siebie i swój czas ;)


No właśnie. Do szczęścia w miłości dochodzi się metodą prób i błędów. Ona najwidoczniej jest błędem i wskazówką, jakiego typu dziewczyn należy w Twoim przypadku unikać.

Jeśli ją olejesz, to pewnie krótkotrwale zaboli ją utrata męskiego zainteresowania. Są ludzie, którzy lubią karmić się cudzym zachwytem. Chociaż nie wydaje mi się, żeby zachwyt nad nią był u Ciebie przeogromny. Może to tylko przelotna fascynacja ? Wydaje się być atrakcyjną poprzez to, że nie udaje się jej zdobyć ani zachęcić do czegoś więcej.

[ Dodano: 2 Marzec 2017, 14:51 ]
PRZEDE WSZYSTKIM to powinieneś sobie szczerze odpowiedzieć na pytanie, czy byłoby Ci żal, gdyby nic z tej znajomości nie wynikło ?

Michman - 2 Marzec 2017, 20:55

LadyJ napisał/a:


kociarz napisał/a:

Lepiej się jednak przyzwyczaj do wygaszania kontaktów, z sytuacją że ktoś Ci powie wprost że nic z tego nie będzie możesz się nigdy nie spotkać ;) .


Boże, ja się z taką sytuacją spotkałam. XD

Tak teraz myślę, że ona sama nie wie, czego chce. A jeżeli nie wie, to ileż można czekać na to, aż się dowie ? Nie jest małym dzieckiem, takie niezdecydowanie jest wręcz śmieszne.


Okaże się, czy napisze mi coś w ciągu kilku następnych dni. Muszę to przeczekać, żeby jakieś wnioski wyciągnąć. Jej sposób komunikacji "wirtualnej" ze mną, nie był wylewny z jej strony od początku. To mnie zastanawia. Może tak ma.

LadyJ napisał/a:


MissSunshine napisał/a:
Kurcze, to jest takie wymęczone i wymuszone wszystko. Za wiele pozytywnych emocji nie daje Ci ta relacja, dziewczyna też dupy nie urwała i nie zrobiła na Tobie wielkiego wrażenia, także szanuj siebie i swój czas ;)


No właśnie. Do szczęścia w miłości dochodzi się metodą prób i błędów. Ona najwidoczniej jest błędem i wskazówką, jakiego typu dziewczyn należy w Twoim przypadku unikać.

Jeśli ją olejesz, to pewnie krótkotrwale zaboli ją utrata męskiego zainteresowania. Są ludzie, którzy lubią karmić się cudzym zachwytem. Chociaż nie wydaje mi się, żeby zachwyt nad nią był u Ciebie przeogromny. Może to tylko przelotna fascynacja ? Wydaje się być atrakcyjną poprzez to, że nie udaje się jej zdobyć ani zachęcić do czegoś więcej.

PRZEDE WSZYSTKIM to powinieneś sobie szczerze odpowiedzieć na pytanie, czy byłoby Ci żal, gdyby nic z tej znajomości nie wynikło ?


Dzień po spotkaniu oceniałem "żal" 50 na 50. Jednak z dnia na dzień brakuje mi trochę kontaktu z nią. Jak wspominałem wcześniej, bardzo chciałem spotkać się drugi raz. Z resztą obiecała mi na koniec spotkania, że za to, że zmieniła plany spotkamy się jeszcze raz, żeby go tym razem zrealizować.

LadyJ - 2 Marzec 2017, 21:10

Jesteś teraz przyzwyczajony do jej obecności w Twoim życiu, to nie oznacza, że jesteś już do niej trwale przywiązany. Rozumiem, że kontakt z nią wszedł już w fazę pewnej rutyny.

Nie pojawiła się tutaj jeszcze propozycja sprowokowania jej do działania - powszechny patent z zazdrością. Ryzykowny, ale dość częsty.

Michman - 2 Marzec 2017, 21:20

LadyJ napisał/a:
Rozumiem, że kontakt z nią wszedł już w fazę pewnej rutyny.


To taka rutyna utrudnionego kontaktu. W sumie odpowiadałby mi, żeby kontakty ograniczyć do bezpośrednich spotkań, darując sobie komunikatory, smsy. To by było zbawienie. :D

LadyJ napisał/a:

Nie pojawiła się tutaj jeszcze propozycja sprowokowania jej do działania - powszechny patent z zazdrością. Ryzykowny, ale dość częsty.


Na czym to polega? Czyżby na tym, że mam się do niej nie odzywać?

LadyJ - 2 Marzec 2017, 23:09

Heh, nie lubimy współczesnych środków komunikacji ? :P

Niekoniecznie. Na stworzeniu wrażenia, że masz jakieś inne opcje i pokazaniu, że nie jest się zdanym tylko na jej łaskę, i świat kręci się także bez niej.

Michman - 4 Marzec 2017, 09:28

Trudno to pokazać. Ona nie będzie miała gdzie tego zobaczyć.

Jak dla mnie to współczesne środku komunikacji pomagają w poznawaniu ludzi. Gorzej jeśli trzeba podtrzymywać kontakty. Największy problem jest w tym, że w ten sposób można komunikować się o każdej porze dnia i nocy. Nie mam wyczucia czego druga osoba oczekuje. Czy kilka dni niepisania oznacza dla tej osoby, że zapomniałem o niej, czy mnie nie obchodzi. Najchętniej współcz. środ. komunikacji ograniczyłbym tylko do umawiania się na spotkania.

LadyJ - 4 Marzec 2017, 12:42

Ja piszę do kogoś, jak mam na to ochotę. Nie zastanawiam się nad tym głębiej, a jeśli mi coś nie pasuje, to ew. pytam. Sporo analizujesz.

Można wtrącić mimochodem taką wzmiankę. :d

[ Dodano: 4 Marzec 2017, 12:42 ]
Ale to widzę, że dalej jesteś na nią uparty.

Michman - 4 Marzec 2017, 14:08

LadyJ napisał/a:
Ja piszę do kogoś, jak mam na to ochotę. Nie zastanawiam się nad tym głębiej, a jeśli mi coś nie pasuje, to ew. pytam. Sporo analizujesz.



Tylko jak podtrzymać kontakt, przy zerowym kontakcie. Czy można uznać za normalne, że nie pisze się do siebie przez cały tydzień, a tylko umawia się przed weekendem?

Ona dużo mi o sobie nie pisała. O zainteresowaniach też za dużo nie opowiedziała. Ja prawie wszystko powiedziałem jej o sobie. Choć zostawiłem też coś do opowiedzenia na bezpośrednim spotkaniu. Nie ma o czym dyskutować.
Jak przez to przejść, licząc na nawiązanie bliższej relacji, dzięki spędzonemu wspólnie czasu?

LadyJ napisał/a:

Ale to widzę, że dalej jesteś na nią uparty.


Widzę 2% szansy, że to jeszcze nie koniec. Zastanawia mnie jedno...
Przypomniałem sobie, że pisała, że lubi koncerty, ale nie jeździła bo nie miała z kim. Zastanawiam, się jak to możliwe skoro miała tylu chłopaków.

LadyJ - 4 Marzec 2017, 14:54

Co do normalności, to nie bardzo. To nie jest naturalne, żeby tyle czasu się do siebie nie odzywać. Albo coś was łączy i pcha relację do przodu, albo nie. To nie są czasy, gdzie pisało się do siebie listy papierowe, tylko złoty wiek internetu - kontakt jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli się odpycha taką możliwość, to jest to tożsame z wyrazem braku zainteresowania.

Nie wiem, co za mur wokół siebie wybudowała i czemu się go tak trzyma. Dla mnie to wygląda tak, że zwyczajnie do siebie nie pasujecie. Starasz się ją zainteresować czymś, pokazać, że Ci zależy - okej. Tylko, że to na nią najwyraźniej nie działa.

Jeśli nie ma o czym dyskutować, to na czym ma się opierać ten wspólnie spędzany czas ? Można iść w to samo miejsce i być razem będąc tak naprawdę osobno - tego właśnie byś chciał ? Bo według mnie, do tego ta znajomość właśnie zmierza.

Oh, całe 2% !

Są różne opcje:
1) kłamie, żeby sobie podnieść samoocenę - raczej wie, że nie jesteś w stanie sprawdzić historii jej związków, no nie ?
2) kolesie nie lubili tych zespołów, co ona
3) kolesie mieli problem ze społeczeństwem i bali się tłumów :mrgreen:

Ona Ci to powiedziała w realu, że była z kilkoma, tak ? Jakim tonem się tym pochwaliła ?

Michman - 4 Marzec 2017, 22:12

Faktycznie beznadziejnie to wygląda. Nie wiem, która z odpowiedzi może być prawdziwa.
Ona mówiła, że miała wcześniej chlopaka. Potem dopytalem czy wcześniej miała innych. Powiedziala, że miała też wcześniej. Tonem zdecydowanym to powiedziała. Na spotkaniu to pytanie padło.

Dzisiaj złamałem moje postanowienie nie pisania do niej do przyszłego tygodnia.
Tak się złożyło, że udałem się do sasiedniego miasta, do jednej z miejscowych galerii. Juz na wejściu bylo słuchać grana na żywo muzykę. Podchodząc bliżej myślałem, że jednak grają z odtwarzacza, bo śpiewała znana piosenkarka. Okazało się, że to we wlasnej osobie Ania Wyszkoni.

Postanowiłem to wykorzystać i napisać do niej. Napisalem jej o koncercie, o tym że szkoda, że jej nie ma. Odpowiedziała mi 2 razy. Używając do tego zaledwie dwóch słów.

LadyJ - 5 Marzec 2017, 10:25

Krótko: daj sobie spokój. Szkoda Twojego czasu i zachodu.
Michman - 5 Marzec 2017, 13:30

Jednak odezwę się. Może zapytam się o powody braku odzewu z jej strony. Ewentualnie zapytam czy bedzie chciała się spotkać. Moze tez wspomnę o koncercie, jeśli trafi sie jakiś w pobliżu lub perspektywa wyjazdu gdzieś, to czy będzie chciała pojechać.
Po tym dopiero przestanę się odzywać.

smutno - 5 Marzec 2017, 14:21

Jednak nie chcę brać udziału w tej dyskusji. Do usunięcia.
Michman - 5 Marzec 2017, 15:43

smutno napisał/a:
Jednak nie chcę brać udziału w tej dyskusji. Do usunięcia.


Nikt Cię do tego nie zmusza.

LadyJ - 5 Marzec 2017, 19:00

Odezwałeś się już do niej ? Jeśli przypadkiem się zgodzi, a po spotkaniu znowu stwierdzisz, że czegoś brakowało, a potem znowu/DALEJ będzie miernota w komunikacji między wami, to będzie wałkowanie TEGO SAMEGO :!:
Michman - 5 Marzec 2017, 20:02

Wiem. Mam świadomość, że wtedy sytuacja będzie się powtarzać. Odezwę się jakoś w środku tygodnia. Choć nie wiem po co miałaby się godzić na spotkanie i potem znowu się nie kontaktować.
LadyJ - 5 Marzec 2017, 20:08

Bo jest psycho ? : d
Michman - 5 Marzec 2017, 21:03

Nie wiem. Może przed spotkaniem bym się czegoś przełomowego dowiedział.
Caroline - 5 Marzec 2017, 22:27

Michman, czy ty aby nie jesteś trochę zdesperowany i na siłę próbujesz utrzymywać z nią kontakt byle by tylko mieć jakąś "dziewczynę"? Mam wrażenie, że zależy ci mega na samym kontakcie z nią, ale laska nie wywarła na tobie jakiegoś super wrażenia i męczy cię pisanie z nią (co zresztą sam przyznałęś). To nie jest fajne i prędzej czy później się na tobie zemści.
Sprawa jest prosta - albo obydwoje się sobie podobacie i znajomość toczy się dalej samoistnie, albo nie i wtedy piszesz na forum pytania co masz zrobić, bo ona się do ciebie nie odzywa. Ty chyba sam podświadomie wiesz co to może znaczyć, ale nie chcesz tego przyznać. Serio, nie brnij w to dalej, nie bądź taki zdesperowany, ona to pewnie czuje. Zacznij szukać dalej, to nie jest jedyna dziewczyna na tym świecie.

LadyJ - 6 Marzec 2017, 09:38

Caroline, zgadzam się z Tobą.
Michman - 6 Marzec 2017, 18:10

:oops: Powiedziałbym, że chciałbym się przekonać czy to byłaby dziewczyna dla mnie. W sumie na spacerze poznaliśmy się, ale to nie to samo co spotkać się gdzieś na kawie. Wtedy można przyjrzeć się drugiej osobie, jak się zachowuje, itp.
LadyJ - 6 Marzec 2017, 18:51

To nie jest dziewczyna dla Ciebie...
Michman - 6 Marzec 2017, 21:01

Pewnie się o tym przekonam w tym tygodniu.
LadyJ - 6 Marzec 2017, 23:24

Nom, i proszę się o tym przekonać ostatecznie.
Michman - 7 Marzec 2017, 21:31

Yes sir!
LadyJ - 8 Marzec 2017, 10:15

Tak mi mów! :mrgreen:
smutno - 14 Marzec 2017, 09:05

Podjąłeś Michman jeszcze jakieś próby? Z jakim efektem?
Jestem ciekawa dalszych losów, czy finału tej historii.

Michman - 14 Marzec 2017, 19:37

Miło, że kogoś to interesuje.

Pod koniec zeszłego tygodnia zaproponowałem spotkanie przy kawie lub zwykły spacer. Odmówiła, ponieważ jest parę dni po zabiegu, ma szwy i nie chce przez to wychodzić na zimną pogodę.

Zastanawiałem się czy szczerze się nie spytać co o mnie sądzi i czy chce kontynuować znajomość. Ostatecznie nie spytałem.

Będę chciał spotkać się w następny weekend. Sprawdzić co powie jak już nie będzie mogła tłumaczyć się zabiegiem.

Poza tym nie piszę do niej.

LadyJ - 14 Marzec 2017, 19:40

Strasznie jałowa sprawa, heh.
Michman - 15 Marzec 2017, 20:26

Nie wiem jak mam zacząć rozmowę po takiej przerwie. Bo co słychać już mi zbrzydło, pewnie jej też ;p
LadyJ - 15 Marzec 2017, 20:52

Czy jest szczęśliwa ?

[ Dodano: 15 Marzec 2017, 20:52 ]
;d

terefere - 15 Marzec 2017, 21:11

Od spotkania minęły niecałe 2 tygodnie, a już znajomość wygląda jak małżeństwo z 30 letnim stażem - nikomu nic się nie chce. Dajże sobie spokój i zamiast wciąż analizować, spożytkuj ten czas na coś ciekawszego.
szinuja1 - 15 Marzec 2017, 21:18

Dobrze rozkminiasz, dostawanie ktorys raz z rzedu wiadomosci pt. "czesc co slychac" potrafi byc wkurzajace, moze sprobuj teraz dla odmiany np. "hej, jak leci?"
Michman - 15 Marzec 2017, 21:26

terefere napisał/a:
Od spotkania minęły niecałe 2 tygodnie, a już znajomość wygląda jak małżeństwo z 30 letnim stażem - nikomu nic się nie chce. Dajże sobie spokój i zamiast wciąż analizować, spożytkuj ten czas na coś ciekawszego.


Masz rację. Dzisiaj Liga Mistrzów, jutro Liga Europy ;p

A czego się spodziewać jak spotykają się dwa zodiakalne Byki ;p

szinuja1 napisał/a:
Dobrze rozkminiasz, dostawanie ktorys raz z rzedu wiadomosci pt. "czesc co slychac" potrafi byc wkurzajace, moze sprobuj teraz dla odmiany np. "hej, jak leci?"


Dzięki. Wolę skorzystać z rady LadyJ

szinuja1 - 15 Marzec 2017, 22:17

Michman napisał/a:

szinuja1 napisał/a:
Dobrze rozkminiasz, dostawanie ktorys raz z rzedu wiadomosci pt. "czesc co slychac" potrafi byc wkurzajace, moze sprobuj teraz dla odmiany np. "hej, jak leci?"


Dzięki. Wolę skorzystać z rady LadyJ


no ja mysle, zwlaszcza ze to calkiem serio rada nie byla :P

LadyJ - 15 Marzec 2017, 22:41

Pieprzona cisza XD
Michman - 16 Marzec 2017, 18:42

Mam takie pytanie.
Jak odebralibyscie taką wiadomość do siebie:

"Jak tam, jesteś już we wiosennym nastroju?"

Caroline - 16 Marzec 2017, 19:03

Napisz i sam się przekonaj.
Choćby na to pytanie odpowiedział każdy użytkownik forum to i tak nie przewidzisz jak ONA zareaguje.

terefere napisał/a:
zamiast wciąż analizować, spożytkuj ten czas na coś ciekawszego.

to jedyny słuszny wniosek z całej tej dyskusji i radzę ci się poważnie nad nim zastanowić.

kociarz - 16 Marzec 2017, 19:08

Michman napisał/a:
Jak odebralibyscie taką wiadomość do siebie:

"Jak tam, jesteś już we wiosennym nastroju?"

Omg, jeszcze się nie odczepił

LadyJ - 16 Marzec 2017, 19:34

W sumie to nie mam siły. :(
MissSunshine - 16 Marzec 2017, 20:11

Cytat:
Jak odebralibyscie taką wiadomość do siebie:

"Jak tam, jesteś już we wiosennym nastroju?"

Było ćpane.


Kurcze, czy to nie jest dość częste, że koleś łazi niezmordowanie za laską, która na wszystkie sposoby mu pokazuje, że ma go głęboko w dupie i jak w końcu go już objawi, to potem opowiada: jakie to kobity są najgorsze, że same nie wiedzą czego chcą, głupie jakieś masochistki szukają Sebów lejących po mordzie, a tu taki miłydobrykulturalnyzabawnyempatyczny diamencik im przed nosem?*
To oczywiście nie jest dokładnie o Tobie autorze tematu, tak się tylko inspiruję.



*lubię długie zdania gwałcące gramatykę

Ramzes. - 16 Marzec 2017, 20:53

Ciekawe spostrzeżenie Miss.

Ale czy nie jest też często tak, że samotne kobiety marzą o tym swoim ideale, a grzeczni, kulturalni, broń boże nieśmiali chłopcy jakoś tak nie pasują do tego obrazu? Można zatem z nudów popisać, spotkać się nawet, a potem iść dalej. A chłopina biedny myśli sobie, że oto znalazł swą Dulcyneę i już na zapowiedzi w kościele daje.

Wracając do tematu (nie czytałem od początku, więc tylko do "wiosennego pytania" się odniosę): ja bym to zinterpretował: cześć, co u Ciebie? Nic poza. Nie rozkminiałbym tego pytania na tysiąc sposobów...

Caroline - 16 Marzec 2017, 21:39

Zgadzam się zarówno z MissSunshine, jak i Ramzes..
Ale popatrzcie też na to z innej strony (co powinno też być małą wskazówką dla ciebie, Michman).
Świetną (a wręcz idealną) metodą na wzbudzenie zainteresowania płci przeciwnej jest bycie niedostępnym. Nie mówię tutaj o takim specjalnym nieodpisywaniu przez tydzień na "przetrzymanie" (o czym wczęsniej było pisane). Ale nie odpisujesz sekundę po dostaniu smsa, nie jesteś na każde zawołanie, nie mówisz od razu wszystkiego o sobie. Jeśli facet (albo dziewczyna) się mega narzuca, ciągle pisze, ciągle chce się spotkać nic dziwnego, że dziewczyna (albo facet :D ) ma dość. I wtedy taki "diamencik" narzeka, że "wszystkie kobiety są złe" :D
Z własnego doświadczenia wiem, że mężczyźni mega lecą na laski, które nawet nie zwrócą na nich uwagi. Na odwrót również.

Michman - 16 Marzec 2017, 22:30

MissSunshine napisał/a:
Cytat:
Jak odebralibyscie taką wiadomość do siebie:

"Jak tam, jesteś już we wiosennym nastroju?"

Było ćpane.

Kurcze, czy to nie jest dość częste, że koleś łazi niezmordowanie za laską, która na wszystkie sposoby mu pokazuje, że ma go głęboko w dupie i jak w końcu go już objawi, to potem opowiada: jakie to kobity są najgorsze, że same nie wiedzą czego chcą, głupie jakieś masochistki szukają Sebów lejących po mordzie, a tu taki miłydobrykulturalnyzabawnyempatyczny diamencik im przed nosem?*
To oczywiście nie jest dokładnie o Tobie autorze tematu, tak się tylko inspiruję.



*lubię długie zdania gwałcące gramatykę


1.Nie wiem o kim to jest.
2.Jakoś nie objawiła nic do tej pory.
3.Na pewno wszystkich nie oskarżam. Do siebie mam ogromne pretensje.

Napisałem tamten tekst do niej wcześniej, zanim opublikowałem go na forum. Nic mi na niego nie odpowiedziała. To mi dało ostateczną odpowiedź.
Zastanawiam się tylko czy zapytać jeszcze o szczerą odpowiedź o jej odczucia.

Byłem ciekaw waszej opinii o ten sms. Bo już myślałem, że przekaz jest niezrozumiały, skoro tak trudno na niego odpowiedzieć.

LadyJ napisał/a:
W sumie to nie mam siły. :(


LadyJ, ja tak Cię osłabiam?

smutno - 16 Marzec 2017, 22:36

Michman napisał/a:
Zastanawiam się tylko czy zapytać jeszcze o szczerą odpowiedź o jej odczucia.

Nie masz odczucia, że swoim zachowanie w tej sytuacji depczesz swoją godność?
Dała dość sporo jasnych sygnałów, więc Twoje pytanie o coś takiego, będzie raczej retoryczne.

Michman - 16 Marzec 2017, 22:37

Ponoć kto pyta nie błądzi.

Nie wiem, chciałem Was zapytać o zdanie.

Ramzes. - 16 Marzec 2017, 22:38

Nadrobiłem zaległości historii Michmana. Powiem krótko tak jak wszyscy. Daj spokój. Albo nastaw się na opcję "koleżanka", i będzie dobrze. Jeśli będziesz się umiał przestawić z opcji "potencjalna dziewczyna" na "jedna z koleżanek", to masz szansę ocalić relację. W innym wypadku będziesz usychał na forum, a ona będzie sobie żyć ze spokojem. Taka jest moja ocena tej sytuacji.

Kobiety lubią być adorowane. Pewnie sprawiają jej przyjemność Twoje smsy i Twoje zainteresowanie. A na końcu i tak wybierze opcję o której pisze Miss. Jeśli nie będziesz pisał to pewnie (zgodnie z tym co pisze Caroline) zacznie się zastanawiać, czy nie przegięła z lekka tak Cię olewając. Może nawet zacznie okazywać większe zainteresowanie. To będą tylko pozory. Gdyby jej naprawdę zależało tak jak Tobie, to już byście dziś ćwierkali razem jak skowronki.

Powodzenia. Wpadnij kiedyś na jakiś zlot, bo o takich rzeczach lepiej się przy piwku gada niż pisze na ogólnym. A ja pewnie użyję cytatu klasyka: "bo to zła kobieta była..."

LadyJ - 16 Marzec 2017, 22:56

Michman, ogólnie sytuacja, bo naprawdę powinieneś dać sobie z nią spokój. To jest rada prosto z serca i najlepsza z możliwych.
Michman - 17 Marzec 2017, 20:31

MissSunshine napisał/a:

Kurcze, czy to nie jest dość częste, że koleś łazi niezmordowanie za laską, która na wszystkie sposoby mu pokazuje, że ma go głęboko w dupie i jak w końcu go już objawi, to potem opowiada: jakie to kobity są najgorsze, że same nie wiedzą czego chcą, głupie jakieś masochistki szukają Sebów lejących po mordzie, a tu taki miłydobrykulturalnyzabawnyempatyczny diamencik im przed nosem?*
To oczywiście nie jest dokładnie o Tobie autorze tematu, tak się tylko inspiruję.


Moim zdaniem to stereotypy, które nie mają nic z prawdy. Można do woli przytaczać najróżniejsze na poparcie swoich argumentów.

LadyJ - 18 Marzec 2017, 00:14

Chyba chodzi o to, że przyjemnie jest gonić króliczka.
kociarz - 18 Marzec 2017, 01:36

Nie przesadzajcie z tym gonieniem króliczka, obawiam się że dziewczyna autorowi tematu wcale nie zawróciła w głowie i nie czerpie on żadnej przyjemności z kontaktu z nią. Ma raczej poczucie osobistej porażki, że nawet taka mocno średnia laska go nie chce (i analizuje każdy aspekt swojego zachowania), zastanawia się też jak to jest że miała kilka związków a on żadnego. I pewnie dość mocno boi się że brak doświadczenia będzie dużym problemem także dla innych kobiet.
LadyJ - 18 Marzec 2017, 11:16

kociarz, "króliczek" jest moim podsumowaniem wypowiedzi Miss.
Michman - 21 Marzec 2017, 20:33

Sądzę, że brak związków może być dużym problemem. Jednak wnioski jakie wyciągam z tej historii są takie, że nie można być szczerym lub całkiem szczerym. Dlatego w mojej sytuacji nie mogę się do tego przyznawać. Pozostaje wykręcić się od pytania, że np. nie powinna o to pytać lub skłamać. :|
Caroline - 21 Marzec 2017, 21:04

Jeśli sam uważasz to za duży problem to inni też tak będą odbierać. Nie rób z siebie ofiary losu. Znam osoby dużo starsze od ciebie, które nie były nigdy w związku i dobrze się z tym czują, nie mają spiny, żeby zaraz kogoś znaleźć. Radzę Ci mieć podobne podejście. Przede wszystkim przestań się tego wstydzić i odpowiadaj zgodnie z prawdą, bo jak raz skłamiesz, że miałeś ileś tam dziewczyn, to potem będzie jeszcze gorzej.
Nie zgodzę się z Tobą, że nie można być szczerym. Przytocz mi argumenty z tej historii potwierdzające twoją teorię.

kociarz - 21 Marzec 2017, 21:20

Michman napisał/a:
Sądzę, że brak związków może być dużym problemem.

Jest dużym problemem.

Cytat:
Pozostaje wykręcić się od pytania, że np. nie powinna o to pytać

Obawiam się że będzie drążyła temat...

Cytat:
lub skłamać. :|

Takie kłamstwo szybko wyjdzie na jaw - pierwszy raz prawie zawsze jest beznadziejny.

Ramzes. - 21 Marzec 2017, 21:26

Na pytanie o doświadczenie w związkach można też odpowiedzieć coś w stylu "całe życie czekałem na Ciebie" i się uśmiechnąć. Nie trzeba odpowiadać na pytania jak na klasówce.
Michman - 21 Marzec 2017, 21:26

Nie mam argumentów, nie dowiedziałem się bo niektóre osoby radziły mi nie ciągnąć tamtej historii dalej. Ale domyślam się, że mogło być decydujące.

Nie przewiduję problemu z tłumaczeniem się z doświadczeń w związku. Chyba nikt nie będzie pytał o szczegóły ;p Bo wtedy chyba ja bym podejrzewał, że z taką osoba jest coś nie tak. ;p

Nie rzucam się do szukania następnej "ofiary". Przed tą dziewczyną, spotkałem się raz z inną. Od tamtego czasu minął rok.

O ile starsze są te osoby, jeśli można wiedzieć?

Caroline - 21 Marzec 2017, 21:50

Skłamanie, że miałeś dziewczynę, a tak naprawdę nie miałeś jest najgorszą rzeczą, jaką można zrobić. W ogóle, kłamanie i to tak jawne zaraz na początku jakiejkolwiek znajomości nie wróży nic dobrego.
Skoro nie masz argumentów, to nie masz nic na potwierdzenie swojej teorii. Nie sądzę, żeby to było decydujące.
Nie miałam na myśli, żebyś szukał kolejnej "ofiary", tylko żebyś sam siebie nie robił ofiary - tzn. przestań myśleć, że jesteś na przegranej pozycji z powodu 0 dziewczyn "na koncie". Ale z szukaniem nie przestawaj. Tylko w ten sposób zyskasz doświadczenie, a z tym pewność siebie.
Może cię to pocieszy, ale ja osobiście nie odprawiłabym z kwitkiem faceta, który w twoim wieku nie miał nigdy dziewczyny, jest na pewno o wiele więcej dziewczyn, które tak myślą.

LadyJ - 21 Marzec 2017, 22:54

Żeby relacja była wartościowa, to trzeba ją budować m.in. na szczerości.
Michman - 22 Marzec 2017, 20:47

Można szczerze odpowiedzieć, że nie życzę sobie takich pytań ;p
LadyJ - 22 Marzec 2017, 20:50

Nie ma sensu ukrywać prawdy. Jeśli ktoś nie lubi wchodzić w związek na siłę, to nic złego.
Michaelle - 23 Marzec 2017, 07:27

Michman napisał/a:
Można szczerze odpowiedzieć, że nie życzę sobie takich pytań ;p

Tak. I jeszcze dodaj do tego ponura mine - na pewno ja zachecisz do siebie ; D
Przeczytalem tylko 2 ostatnie strony. Ale jesli dziewczyna pyta Cie ile miales wczesniej kobiet odpoeiadasz z usmiechem, zadziornoscia jej cos w stylu : setki! Pokazujesz do siebie dystans, a sorry to nie jest jej sprawa ile wczesniej miales dziewczym, zwlaszcza na poczatku relacji :P

I problemem nie jest ilosc zwiazkow, a np brak doswiwdczenia obchodzenia sie z kobietami. Samo "badz soba" nie wystarczy, co wielu tu chyba potwierdzi.

ona88 - 23 Marzec 2017, 16:50

A ogląda ktoś z Was może Mistrzów Podrywu na TVN Style? Faceci zamiast znaleźć dobrego psychologa/psychoterapeutę poszli do TV i słuchają dziwnych rad. Ale przynajmniej można spojrzeć z boku na typowe nieśmiałe, nieuświadomione zachowania.
LadyJ - 23 Marzec 2017, 17:49

O, nie słyszałam o tym programie. Oglądasz go ? Kiedy idzie ?
Spaczony - 23 Marzec 2017, 19:22

ona88, a to psycholog/psychiatra uczy sztuki podrywu? Myślałem, że zajmują się czymś innym. :)
LadyJ - 23 Marzec 2017, 19:23

Spaczony, psychol/psycher ma pomóc w odnalezieniu swojej wartości. I to ułatwia podryw. ;p
Michman - 23 Marzec 2017, 19:28

Nudzą mnie takie programy typu Rolnik szuka..., ten TVN-owski pewnie podobnie.

Michaelle napisał/a:

Przeczytalem tylko 2 ostatnie strony. Ale jesli dziewczyna pyta Cie ile miales wczesniej kobiet odpoeiadasz z usmiechem, zadziornoscia jej cos w stylu : setki! Pokazujesz do siebie dystans, a sorry to nie jest jej sprawa ile wczesniej miales dziewczym, zwlaszcza na poczatku relacji


To pytanie mnie zaskoczyło. Za nic nie spodziewałbym się tego pytania. Sam nie miałem zamiaru o to pytać. W tym momencie nie mógłbym tak odpowiedzieć. Ale odpowiedziałem najszczerzej jak tylko można. :mrgreen:

Michaelle napisał/a:

I problemem nie jest ilosc zwiazkow, a np brak doswiwdczenia obchodzenia sie z kobietami. Samo "badz soba" nie wystarczy, co wielu tu chyba potwierdzi.


Chyba pierwsze spotkanie, niekoniecznie nazwane "randką" nie może być trochę bardziej neutralne?

ona88 - 23 Marzec 2017, 21:10

LadyJ napisał/a:
O, nie słyszałam o tym programie. Oglądasz go ? Kiedy idzie ?


Premiera: wtorek, 22:25; Najbliższa powtórka: czwartek, 23:40

Program oglądam :D Ale ten gościu, który jest trenerem chłopaków nie ma żadnego wykształcenia psychologicznego. Jest tylko po kursach, a napisał na temat podrywu 25 książek, biedni Ci faceci, którzy go słuchają. Psycholog w tym programie też jest, ale tylko czasem komentuje jakieś zachowania chłopaków. Nie rozmawia z nimi na wizji.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group