Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Wasze nadzieje na związek.
Autor Wiadomość
deegen331 

Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 108
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 14:38   

bindi napisał/a:
Btw, na jakiej podstawie twierdzisz, że kobieta pracuje mniej efektywnie od mężczyzny?

Na podstawie średniej: zarobków, siły fizycznej, ilorazu inteligencji. Kobiety zarabiają więcej głównie tam, gdzie liczy się uroda np. modeling.

bindi napisał/a:
A pytanie którejkolwiek forumowiczki czy była ofiarą gwałtu jest co najmniej nieeleganckie.

Rozumiem, że publiczne zarzucanie policji, w oparciu o bzdury zasłyszane w tv, maglowania zgwałconych kobiet jest eleganckie? Charakterystyczne jest, że nieelegancję zarzucasz akurat mi. Nie koleżankom z góry, które mówią, że trzeba nauczać mężczyzn, że nie należy gwałcić. Serio myślicie, że w Polsce mężczyźni gwałcą dlatego, że tego nie wiedzą?

bindi napisał/a:
deegen331, tak się zastanawiam, czy jeśli w przyszłości twoja córka/siostra/żona (niepotrzebne skreślić) zostałaby zgwałcona, to nadal wyrażałbyś opinie jak wyżej?

Nie zmieniam swoich dokładnie przemyślanych poglądów pod wpływem emocji. Nawet jeśli zostanę wyprowadzony chwilowo z równowagi, to emocje w końcu mijają. Na pewno nie zacznę nagle twierdzić, że gra w ruletkę jest profitowa, bo "siadło" czerwone.

bindi napisał/a:
To tak jakby kobieta nie będąca w wojsku chciała opisać co czuje żołnierz na linii frontu.

Nigdy nie próbowałem opisywać co czuje gwałcona kobieta.

bindi napisał/a:
Nie masz pojęcia o ciężarze tej materii więc się z łaski swojej nie wypowiadaj, bo się po prostu ośmieszasz i widać, że nawet nie próbowałeś dotrzeć do rzetelnych źródeł.

Widzę, że żadnych konkretów nie podałaś. Najwidoczniej stwierdziłaś, że jesteś dla mnie zbyt mądra. Pochwal się tymi rzetelnymi źródłami :>
 
 
bindi 
nudziara


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 447
Skąd: Silesia
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 15:09   

Cytat:
Rozumiem, że publiczne zarzucanie policji, w oparciu o bzdury zasłyszane w tv, maglowania zgwałconych kobiet jest eleganckie?

Termin "wtórna wiktymizacja" mówi ci coś?
Pozwolę sobie wkleić cytat z w/w artykułu.
"O ile wiktymizacja wtórna, do której przyczynia się społeczne otoczenie ofiary, jest jednym z bardzo negatywnych zjawisk społecznych, o tyle sytuacja, kiedy wtórnie wiktymi-zują ofiarę organy ścigania, opieka społeczna czy wymiar sprawiedliwości, to ogromna porażka systemu. W Polsce jest to poważny problem."
Resztę informacji sobie wygoogluj, o ile cię interesują.

Cytat:
Charakterystyczne jest, że nieelegancję zarzucasz akurat mi. Nie koleżankom z góry, które mówią, że trzeba nauczać mężczyzn, że nie należy gwałcić. Serio myślicie, że w Polsce mężczyźni gwałcą dlatego, że tego nie wiedzą?

Może oświeć nas wszystkich i wyjaśnij dlaczego mężczyźni to robią skoro o tym wiedzą?
Osobiście nie widzę nic złego w tym by od małego uczyć chłopców szacunku do kobiet, może zdradzisz nam dlaczego ten pomysł tak bardzo ci nie leży?


Cytat:
Nigdy nie próbowałem opisywać co czuje gwałcona kobieta.

No dobra, złe słówko. Ale pozwalasz sobie na wyrażanie opinii na ten temat, jakże krzywdzących.
Cytat:

Nie zmieniam swoich dokładnie przemyślanych poglądów pod wpływem emocji.

Nikt nie mówi o emocjach. Chcesz powiedzieć, że jak córka przyjdzie z płaczem, że została zgwałcona, to powiesz jej "po co tam poszłaś, trzeba było się skromniej ubrać"? Wyrazy współczucia.

Cytat:
Na podstawie średniej: zarobków, siły fizycznej, ilorazu inteligencji.

I znowu zataczamy błędne koło, zarobki często są uzależnione od płci, a skoro zatrudnia się daną osobę na określone stanowisko, to znaczy że jej poziom IQ jest wystarczający. Natomiast do wielu aktualnie wykonywanych zawodów znacznej siły fizycznej nie potrzeba.
Cytat:

Najwidoczniej stwierdziłaś, że jesteś dla mnie za mądra.

Wrodzona skromność nie pozwala mi na tego typu stwierdzenia. W przeciwieństwie do osobnika o rzekomo wyższym IQ.
Ostatnio zmieniony przez bindi 8 Styczeń 2016, 15:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
deegen331 

Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 108
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 15:56   

bindi napisał/a:
Cytat:
Rozumiem, że publiczne zarzucanie policji, w oparciu o bzdury zasłyszane w tv, maglowania zgwałconych kobiet jest eleganckie?

Termin "wtórna wiktymizacja" mówi ci coś?
Resztę informacji sobie wygoogluj, o ile cię interesują.

Taka praca policji, że spisują zeznania. Współpracuje z nimi psycholog policyjny. Wiem, że to boli. Według mnie też powinno się z tymi kobietami delikatnie postępować. Pisząc mojego posta odniosłem się do tego:
MissSunshine napisał/a:
Ile miała partnerów seksualnych (więcej niż trzech? puszcza się, a wiadomo puszczalska sama sobie winna bo kobieta najwidoczniej jak normalny człowiek nie może spać z kim chce) Jest pewna, że to nie był tylko zły seks? (może rano się zorientowała, że obok nie leży Ryan Gosling i postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce) Jeśli to jest racjonalne podejście, w takim razie mężczyznę zgłaszającego kradzież powinno się kolejno pytać czy: portfel mu wystawał z kieszeni? ile centymetrów? czy jego kolor rzucał się w oczy i przyciągał potencjalnego złodzieja?

Czy policja rzeczywiście się pyta ilu kobieta miała partnerów seksualnych? Jaki to ma związek ze sprawą? Inne pytanie z tego posta: "czy to nie był tylko zły seks?" Do tego się odniosłem. Powinienem tylko użyć słowa nękanie. Jakby policjanci mieli specjalnie nękać :)

bindi napisał/a:
Cytat:
Nigdy nie próbowałem opisywać co czuje gwałcona kobieta.

Ale pozwalasz sobie na wyrażanie opinii na ten temat, jakże krzywdzących.

Możesz mi powiedzieć, co jest krzywdzącego w tym co pisałem? Nie miałem zamiaru nikogo tym skrzywdzić. Naprawdę.

bindi napisał/a:
Wrodzona skromność nie pozwala mi na tego typu stwierdzenia. W przeciwieństwie do osobnika o rzekomo wyższym IQ.

Dlatego napisałaś, że wyrażając swoją prywatną opinię się ośmieszam? Nie podając żadnych argumentów.
 
 
MissSunshine 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Lut 2013
Posty: 800
Skąd: z tłumu
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:02   

deegen331 napisał/a:
Na podstawie średniej: zarobków, siły fizycznej, ilorazu inteligencji.


Zarobków tak, siły fizycznej owszem, ale ilorazu inteligencji? Jako że czas już jakiś studiuję tą psychologię (o specjalizacji sądowej tak swoją drogą, także o przepisach, procedurach, statystykach i konkretnych przypadkach moglibyśmy dyskutować długo), a kwestia inteligencji jest mi dobrze znana i wiem, że nauka absolutnie nie twierdzi nic konkretnego na temat biologicznych predyspozycji (czynniki środowiskowe i kulturowe to już zupełnie inna, problematyczna para kaloszy którą właśnie trzeba załatać) do określonego poziomu inteligencji ze względu na płeć, także rodzi się tutaj pytanie - skąd wiesz? A może to jedna z tych 'powszechnie' wiadomych rzeczy? (: (podpowiadam: wypowiedzi Korwina to nie jest wiarygodne źródło)

deegen331 napisał/a:
Rozumiem, że publiczne zarzucanie policji, w oparciu o bzdury zasłyszane w tv,


Nie nazwałabym 'bzdurami z tv' kampanii społecznej, która zazwyczaj jest organizowana/zainicjowana przez jakąś instytucje (a nie stacje komercyjną) w celu wywołania konkretnych zmian w społeczeństwie (w tym wypadku pokazanie niewłaściwości systemu na konkretnych przypadkach). Poza tym, moim celem nie było uderzenie bezpośrednio w policję, raczej w mentalność, która jest tak silnie zakorzeniona, że znajduje swoje odbicie również w policji.

deegen331 napisał/a:
Serio myślicie, że w Polsce mężczyźni gwałcą dlatego, że tego nie wiedzą?


Nie jestem jasnowidzem i ciężko mi uogólnić dlaczego mężczyźni gwałcą. Niemniej można wyodrębnić różne czynniki, a jednym z nich jest większe społeczne przyzwolenie na gwałt i większe bagatelizowanie tego przestępstwa niż innych.

bindi napisał/a:
Chcesz powiedzieć, że jak córka przyjdzie z płaczem, że została zgwałcona, to powiesz jej "po co tam poszłaś, trzeba było się skromniej ubrać"? Wyrazy współczucia.


Heh. Spróbuj kiedyś w ramach eksperymentu poopowiadać paru znajomym facetom historie o tym że dostawiał się do ciebie jakiś koleś i zanotuj ile razy padło pytanie w stylu 'co miałaś ubrane'. To są dopiero wyrazy współczucia ;)
_________________
Accepting your body is freedom.
 
 
deegen331 

Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 108
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:26   

MissSunshine napisał/a:
Zarobków tak, siły fizycznej owszem, ale ilorazu inteligencji?

Poker i szachy to gry intelektualne. Najlepsi pokerzyści i szachiści to prawie zawsze mężczyźni. Oczywiście nijak ten argument ma się do średniej, ale dla mnie to tak oczywiste jak to, że mężczyzna jest średnio wyższy od kobiety. Oczywiście są różne rodzaje inteligencji, ja mówię o umiejętności analizowania i wyciągania wniosków.

bindi napisał/a:

Nikt nie mówi o emocjach. Chcesz powiedzieć, że jak córka przyjdzie z płaczem, że została zgwałcona, to powiesz jej "po co tam poszłaś, trzeba było się skromniej ubrać"? Wyrazy współczucia.

Kobieta nie powinna zostać zgwałcona niezależnie od stroju. Nawet jeśli wyjdzie na ulicę nago. Kontrargument absurdalny i kompletnie przekręcający moje słowa.

Więcej nie będę polemizował, bo szkoda czasu na takie tematy :) Wasze poglądy pachną feminizmem na kilometr. Jacy to mężczyźni są źli... i za wszelką cenę próba dorównywania nam we wszystkim. Na szczęście feminizm się kończy, jak trzeba szafę wynieść na trzecie piętro ;d
Ostatnio zmieniony przez deegen331 8 Styczeń 2016, 16:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bindi 
nudziara


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 447
Skąd: Silesia
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:34   

Cytat:

Kobieta nie powinna zostać zgwałcona niezależnie od stroju. Nawet jeśli wyjdzie na ulicę nago. Kontrargument absurdalny i kompletnie przekręcający moje słowa.

Serio? Te też?
Cytat:
Tak samo musicie zaakceptować, że każdy mężczyzna teoretycznie może Was zgwałcić. Nie akceptujecie? Wróćcie do kuchni, tam jest bezpieczniej.

Bez komentarza.
Cytat:

Poker i szachy to gry intelektualne. Najlepsi pokerzyści i szachiści to prawie zawsze mężczyźni.

Zapomniałeś dodać wzmianki o tym, że ilość mężczyzn uhonorowanych nagrodą Nobla jest nieporównywalnie większa niż kobiet. Koronny argument świadczący o wyższości męskiego IQ, za co należy się kasa. To nic, że na przestrzeni wieków kobiety miały ograniczony dostęp do edukacji, liczą się konkrety. Kolejny argument z doopy. Jak ma się do do faktu wyższej wypłaty na dokładnie tym samym stanowisku w tej samej firmie? Dajmy na to księgowość.

Cytat:
Na szczęście feminizm się kończy, jak trzeba szafę wynieść na trzecie piętro ;d

Facet w pojedynkę szafy na 3 piętro również nie wniesie, idąc tym tropem jak poprosi kolegów to jest pizdusiem?
Bardzo dobrze, że już nie będziesz wypowiadał się w temacie, twoje wypowiedzi na kilometr śmierdzą szowinizmem. Atakujesz feministki a jesteś dokładnie taki sam.
A argument, że kobiety próbują za wszelką cenę dorównać facetom spowodował u mnie ból brzucha - ze śmiechu.
Feministka ze mnie taka, że uwielbiam prasować i marzę o tym by spełnić się jako matka i żona.
Ostatnio zmieniony przez bindi 8 Styczeń 2016, 17:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
MissSunshine 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Lut 2013
Posty: 800
Skąd: z tłumu
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:39   

deegen331 napisał/a:
Więcej nie będę polemizował, bo szkoda czasu na takie tematy


Tu się zgodzę - szkoda czasu.

Tak swoją drogą, do poczytania na temat tego co ciekawego policjanci w Lublinie myślą na temat gwałtu:
niestety tylko fragmenty opatrzone komenatrzem, bo oryginalne dzieło zostało już usuniete (a szkoda, bardzo bekowe było)

deegen331 napisał/a:
Wasze poglądy śmierdzą feminizmem na kilometr


Chciałeś napisać... pachną 8-)
_________________
Accepting your body is freedom.
 
 
deegen331 

Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 108
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:45   

MissSunshine napisał/a:
deegen331 napisał/a:
Wasze poglądy śmierdzą feminizmem na kilometr

Chciałeś napisać... pachną 8-)

Poprawiłem się :oops:
 
 
MissSunshine 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Lut 2013
Posty: 800
Skąd: z tłumu
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:55   

bindi napisał/a:
Feministka ze mnie taka, że uwielbiam prasować i marzę o tym by spełnić się jako matka i żona.


No ba. To że feministki rzekomo nienawidzą mężczyzn to bajka*. Ja nazywam siebie feministką, a uwielbiam facetów i wyznaje mieszankę tradycyjno-liberalnych elementów romantycznej relacji. Feministką może być matka wychowująca dzieci w domu i kobieta pracująca w korpo, bo feminizm to humanizm. Tak jak humanizm zakłada równe traktowanie wszystkich ludzi, tak feminizm równe traktowanie ludzi bez względu na płeć (kiedyś stwierdzenie, że kobieta jest człowiekiem było rewolucyjne). Także nic nie narzuca, a akceptuje indywidualny wybór, czy to jest domatorski tryb życia, czy bezdzietność, czy golenie nóg, czy tam głowy.
Zabawne jest, że mało kto wie jak wiele feministek walczy również o równe prawa mężczyzn np. w kwestii podziału opieki rodzicielskiej, gdzie w dalszym ciągu dość niesprawiedliwie faworyzowane są kobiety. Pomijając, że jest od groma feministów, którzy też raczej nie nienawidzą swojej płci.


*Jest faktycznie radykalny odłam, twierdzący że mężczyźni to gorsza płeć i trzeba z nimi rozpocząć wojnę, ale jest stosunkowo mały i reprezentuje raczej seksizm, niż feminizm.
_________________
Accepting your body is freedom.
 
 
Tulkas 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 352
Skąd: Minas Tirith
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 16:57   

MissSunshine napisał/a:
Niemniej można wyodrębnić różne czynniki, a jednym z nich jest większe społeczne przyzwolenie na gwałt i większe bagatelizowanie tego przestępstwa niż innych.



A jak powszechny jest twoim zdaniem gwałt w stosunku do innych przestępstw? Rozumiem bowiem, że w społeczeństwie w którym występuje "przyzwolenie na gwałt" odsetek ten musi być całkiem wysoki, inaczej można by dojść do wniosku, że być może jednak żadnego przyzwolenia nie ma. Mam nadzieję, że opierasz swoje przemyślenia na jakichś sensownych statystykach.

Osobiście uważam stygmatyzowanie mężczyzn jako gwałcicieli (a temu właśnie służą zdania, jak te mówiące o uczeniu mężczyzn niegwałcenia, jakby to była jakaś umiejętność, które otworzyło całą dyskusję) nie tylko za obraźliwe, ale przede wszystkim niezgodne z prawdą. Mnie nikt nie uczył na żadnym kursie, szkoleniu, w szkole czy w pracy, że gwałty są czymś złym. Nie pamiętam też jakiejś szczególnej rozmowy z mamą czy z tatą, w której wzięli by mnie na stronę i ozwali się tymi słowy "pamiętaj synu, że gwałcenie jest złe i nie wolno tego robić" a mimo tego byłem w stanie to zrozumieć, tak jak byłem w stanie zrozumieć szkodliwość kradzieży i przemocy w ogóle. W kontekście tego co tu mówicie miałbym chyba prawo się czuć jako ktoś wyjątkowy, ktoś kto nie poddał się obowiązującym normom kulturowym. Z drugiej jednak strony u żadnego ze swoich znajomych płci męskiej również nie stwierdziłem zgubnych wpływów "kultury gwałtu" Oczywiście osobiste doświadczenia nie koniecznie muszą się okazać dobrym miernikiem powszechności pewnych zachowań, ale rozmijają się one z teorią aż tak bardzo, że aż się prosi, żeby o nich wspomnieć.
_________________
Nick na Skype - tulki90

Jeśli chcesz pogadać, pisz bez skrępowania o każdej porze, na pewno odpowiem :)
 
 
msu 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lis 2015
Posty: 179
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 8 Styczeń 2016, 20:24   

bindi napisał/a:
To nic, że na przestrzeni wieków kobiety miały ograniczony dostęp do edukacji, liczą się konkrety. Kolejny argument z doopy. Jak ma się do do faktu wyższej wypłaty na dokładnie tym samym stanowisku w tej samej firmie? Dajmy na to księgowość.
Ale teraz mają i nikt im nie odbiera tego prawa. Z resztą degeen już odpowiadał:
degeen napisał/a:
Same się prosiłyście o kasę na urlopy macierzyńskie. Poza tym kobiety średnio mniej efektywnie pracują, więc dostają mniejsze pensje. Dostajecie wcześniej emeryturę mimo, że żyjecie dłużej. Na każdym kroku przywileje i jeszcze Wam mało. I nie wiem skąd przekonanie, że ocenią surowiej skoro od mężczyzn społeczeństwo wymaga więcej.
Doprecyzuję: chodzi o przywileje. To, że pracodawca ma pracownika, który może w każdej chwili zwiać na urlop zostawiając robotę, to trzeba wkalkulować.
Tulkas napisał/a:
Osobiście uważam stygmatyzowanie mężczyzn jako gwałcicieli (a temu właśnie służą zdania, jak te mówiące o uczeniu mężczyzn niegwałcenia, jakby to była jakaś umiejętność, które otworzyło całą dyskusję) nie tylko za obraźliwe, ale przede wszystkim niezgodne z prawdą. Mnie nikt nie uczył na żadnym kursie, szkoleniu, w szkole czy w pracy, że gwałty są czymś złym.
Dokładnie. Raczej nie trzeba mieć wysokiego iq, by wiedzieć, że krzywdzenie innych jest złe.
bindi napisał/a:
deegen331 napisał/a:
Tak samo musicie zaakceptować, że każdy mężczyzna teoretycznie może Was zgwałcić. Nie akceptujecie? Wróćcie do kuchni, tam jest bezpieczniej.
Bez komentarza.
Ja cały czas mam wrażenie, że mylicie pojęcie szansy/prowokowania z winą. Idąc ciemną ulicą przez osiedle, w którym jest pełno dresów z wypchanym portfelem wystającym z kieszeni i roleksem na ręce też proszę się o przysłowiowy "wpierdol". Nie zmienia to jednak faktu, że dresy okradając mnie popełniają przestępstwo i powinni zostać ukarani.
bindi napisał/a:

deegen331 napisał/a:

Charakterystyczne jest, że nieelegancję zarzucasz akurat mi. Nie koleżankom z góry, które mówią, że trzeba nauczać mężczyzn, że nie należy gwałcić. Serio myślicie, że w Polsce mężczyźni gwałcą dlatego, że tego nie wiedzą?

Może oświeć nas wszystkich i wyjaśnij dlaczego mężczyźni to robią skoro o tym wiedzą?
Osobiście nie widzę nic złego w tym by od małego uczyć chłopców szacunku do kobiet, może zdradzisz nam dlaczego ten pomysł tak bardzo ci nie leży?

Może dlatego, że kręci ich dominacja nad ofiarą i mają tak skrzywioną psychikę, że czują się lepiej, gdy kogoś zgnoją. Przecież równie dobrze dla zaspokojenia potrzeb mogliby pójść do burdelu. Jeśli chodzi o muzułmanów, to tutaj już niestety wchodzi w grę pranie mózgu polityczno-religijne. Dla nich "nieubraną" kobietę trzeba zgwałcić, bo się ona o to prosi. W tym temacie nieakceptowalna jest protekcjonistyczna postawa rządów w stosunku do emigrantów.
MissSunshine napisał/a:
Feministką może być matka wychowująca dzieci w domu i kobieta pracująca w korpo, bo feminizm to humanizm. Tak jak humanizm zakłada równe traktowanie wszystkich ludzi, tak feminizm równe traktowanie ludzi bez względu na płeć (kiedyś stwierdzenie, że kobieta jest człowiekiem było rewolucyjne). Także nic nie narzuca, a akceptuje indywidualny wybór, czy to jest domatorski tryb życia, czy bezdzietność, czy golenie nóg, czy tam głowy.
Pogląd, że każdy może robić co chce, o ile nie wyrządza krzywdy innym nazywamy liberalizmem.
 
 
deegen331 

Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 108
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 00:31   

bindi napisał/a:
Osobiście nie widzę nic złego w tym by od małego uczyć chłopców szacunku do kobiet, może zdradzisz nam dlaczego ten pomysł tak bardzo ci nie leży?

Jestem jak najbardziej za tym pomysłem.
 
 
1gosia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Sie 2013
Posty: 408
Skąd: Z internetu
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 06:12   

Ciekawe czy szacunku/ empatii / wrażliwości można się nauczyć.
 
 
nutella 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 312
Skąd: --
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 12:32   

up a dlaczego nie? przeciez emocje, "emocje" te, sa wynikiem, w chyba najwiekszej mierze, kwestia wychowania, nauki zreszta tez- w sensnie doswiadczen zyciowych; wrazliwosc moze najbardziej wyłamuje sie ze schematu tego, bo jest jakos zwiazana ze strachem, ktory jest 'naturalny'.
 
 
1gosia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Sie 2013
Posty: 408
Skąd: Z internetu
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 16:19   

Nieśmialości też można się nauczyć?;)
 
 
Thule 

Wiek: 33
Dołączył: 02 Sty 2016
Posty: 5
Skąd: Katowice
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 19:38   

Można się nie nauczyć bycia pewnym siebie
 
 
nutella 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 312
Skąd: --
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 19:55   

i tak i nie, możesz dostać w prezencie od matki, ojca, i możesz pogłębić, albo wyplenić, przy czym jako dziecko masz znikomy wplyw na to. ale generalnie tak- nieśmiałość jest wynikiem doświadczeń jakichs tam często, więć można powiedzieć, że się jej nauczyliśmy, tak samo jak można piesia nauczyć albo oduczyć agresji; ale to czy nabyte czy wrodzone, jest kwestią drugorzędną, , ; emocji uczym sie w społeczenstwie, które przeciez nie jest tworem naturalnym, wiec jak oczekiwać, że emojce przezen narzucane będą naturalne, chyba że uważasz, że Twoja nieśmaiłość w kompletnym oderwaniu od ludzi, na pustkowiu jakimś też by działała, ale tego wiedzieć nie możesz, bo nie uraczysz tego, bez skażenia dośwaidczeniem, które już posiadasz- z ludźmi; moze w jakiejs innej kulturze czułabyś się fantastycznie- jeśli w takim razie nieśmaiłość byłaby naturalna, ale aktywizowała sie w jednej kulturze , a w innej nie, to która kultura byłaby również "naturalna", co w naszym rozumieniu oznacza tez jedyna prawilna ;__; ? no żadna, to bez sensu, podobnie jak kategorie naturalności i nie, wobec niektórych zjawisk dzisiaj. kuniec off topu.
 
 
msu 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lis 2015
Posty: 179
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 19:56   

Każdy ma jakieś skrypty automatyczne zakorzenione w podświadomości, dzięki którym reaguje w dany sposób. Da się je wyćwiczyć, ale jest to bardzo trudne.
_________________
Zgłębiać tajemince świata, mechanizm, struktury.
Tak, by być częścią szczęścia innych, a nie jedynie cieniem. Rozpracować uniwersalny przepis na krainę szczęśliwości, mieć max exp, być zgodny ze swoim sumieniem.
 
 
littleladypunk 


Dołączyła: 23 Lis 2014
Posty: 156
Skąd: a skądś
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 21:36   

Jezu, co się tu wyrabia w tym temacie, ręce mi opadają jak co niektórych czytam :/

deegen331 napisał/a:
Kara więzienia za gwałt to niewystarczająca nauka, że nie wolno tego robić? Myślicie, że faceci w Polsce nie wiedzą, że nie powinno się gwałcić? Większego bełkotu nie słyszałem.


A ile przypadków zgwałcenia kończy się procesem, ile z tych procesów kończy się skazaniem na więzienie? Ile razy jest to maksymalna kara? Ile razy sprawca dostanie zawiasy i tyle.

Cytat:
Pracodawca się boi, że nagle wyjdziecie na urlop macieżyński, a i tak będzie musiał płacić.


A mężczyzna może sobie połamać wszystkie kończyny w trzech miejscach i dostać zwolnienie na wiele miesięcy. Jakoś to pracodawców nie odstrasza od zatrudniania.

tajemniczy napisał/a:
Nie znam statystyk, w jakich sytuacjach dochodzi do gwałtu, ale nie wydaje mi się, by w miejscach publicznych zdarzały się one często.


Nie musi być często. Ale jest wystarczająco, żeby się obawiać. Niedaleko mojego miasta jakiś czas temu zgwałcono dziewczynę w pociągu pośpiesznym. W pociągu, w którym jechali inni ludzie, gdzie chodzi konduktor! A potem ludzie mi się dziwią, jak mówię, że nie będę sama wieczorem pociągiem wracać.

tajemniczy napisał/a:
Mężczyzna też może mieć różne obawy, poznając kobietę - choć zupełnie innego typu - że ona zaciągnie go w miejsce, w którym będzie czyhał jej znajomy, albo że zostanie np. nagrany i szantażowany....


Po pierwsze, co ty w ogóle porównujesz? Po drugie, jak często się takie rzeczy zdarzają? (poza programami typu trudne sprawy...) W życiu nie słyszałam o takiej sytuacji i nie słyszałam też, żeby jakiś facet cykał się przed randką bo może go kobieta nagra...

tajemniczy napisał/a:
Problem w tym, że bardzo wielu ludzi pod wpływem alkoholu nie jest świadomym tego co robi - mężczyźni też często w ten sposób tłumaczą swoje różne występki, a to nie powinna być żadna okoliczność łagodząca.


To dobrze, ze tak uważasz, ale np. już pan Ziemkiewicz by się z tobą nie zgodził... A jest to osoba publiczna, która może swoją opinią wpłynąć na innych ludzi, upewnić ich, że podobne rozumowanie jest dobre i właściwe. Takich ludzi jest więcej.

Cytat:
Jeśli kobieta ubiera się wyzywająco to jest większa szansa na gwałt, niż gdy chodzi w stroju eskimosa. Taka jest rzeczywistość, więc ją zaakceptujcie.


Gdyby ludzkość po prostu akceptowała rzeczywistość, to ciągle skakalibyśmy po drzewach i rzucali w siebie patykami. Jeśli coś jest złe lub szkodliwe, to należy starać się to zmienić na lepsze.

deegen331 napisał/a:
Poza tym w życiu nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś obwiniał ofiarę gwałtu - poza krajami muzułmańskimi.


Może nie oficjalnie, np. dziennikarz w telewizji tego nie powie, chyba że ma w nosie PR. Ale już zwykli ludzie tak. Być może nie poruszasz takich tematów w rozmowach z innymi, ale mi się wielokrotnie zdarzało, że jeśli ktoś wspomniał, że słyszał czy czytał o jakimś przypadku gwałtu, to zaraz było mnóstwo komentarzy, ze na pewno sama sobie winna, że za krótka spódniczka, że na kolanach siedziała, że to, że tamto. I to wcale nie jacyś ograniczeni ludzie, ale wykształceni, często niewierzący, a mimo to wygłaszający z całą pewnością takie opinie.

deegen331 napisał/a:
Same się prosiłyście o kasę na urlopy macierzyńskie.


Okropność, prawda? W końcu mamy mnóstwo pieniędzy na wychowanie naszych dzieci i opłacenie wszystkich wydatków na życie, możemy pozwolić sobie na siedzenie w domu 2 lata bez żadnych dochodów. A jak nie mamy to przecież jest mężczyzna, który łaskawą ręką uszczknie coś ze swoich zarobków, przy okazji stawiając wymagania, jaką to żoną mamy być. Oj, głupie te baby, głupie.

deegen331 napisał/a:
Poza tym kobiety średnio mniej efektywnie pracują, więc dostają mniejsze pensje. Dostajecie wcześniej emeryturę mimo, że żyjecie dłużej. Na każdym kroku przywileje i jeszcze Wam mało.


Oj, trzymajcie mnie... Zapraszam do mojej mamy do pracy, zobaczymy ile kartonów z butelkami przerzucisz przez 8 godzin i czy ładnie normę wyrobisz, pewnie przodownik pracy, ho ho. A może praca biurowa, gdzie masz stos dokumentów na wysokość biurka, wszystko na wczoraj, do tego odbierz 20 telefonów i obsłuż 30 klientów - to jest z autopsji, jakby ktoś miał wątpliwości. Pogadamy o mniejszej efektywności pracy.
Wcześniejsza emerytura? Jeszcze poprzedni rząd ją wyrównał, budzimy się.

deegen331 napisał/a:
Czy policja rzeczywiście się pyta ilu kobieta miała partnerów seksualnych? Jaki to ma związek ze sprawą? Inne pytanie z tego posta: "czy to nie był tylko zły seks?" Do tego się odniosłem. Powinienem tylko użyć słowa nękanie. Jakby policjanci mieli specjalnie nękać :)


Przepraszam, że burzę twój idealny porządek świata, ale nie wszyscy policjanci to praworządni, obiektywni stróże prawa. Wielu z nich kieruje się własnymi uprzedzeniami i tak, będą nękać kobietę takimi pytaniami, podobnie jak będą nękać nastolatka, bo ma ostrzyżoną głowę i bluzę HWDP i kręcił się po 22 po osiedlu, więc na pewno coś przeskrobał...

Tulkas napisał/a:
Mnie nikt nie uczył na żadnym kursie, szkoleniu, w szkole czy w pracy, że gwałty są czymś złym. Nie pamiętam też jakiejś szczególnej rozmowy z mamą czy z tatą, w której wzięli by mnie na stronę i ozwali się tymi słowy "pamiętaj synu, że gwałcenie jest złe i nie wolno tego robić" a mimo tego byłem w stanie to zrozumieć, tak jak byłem w stanie zrozumieć szkodliwość kradzieży i przemocy w ogóle.


No dobrze, nikt tu nie mówi, że każdy facet to z góry gwałciciel - to by dopiero było niesprawiedliwe... Oczywiście, że żyjąc w społeczeństwie można przyswoić sobie pewne wzorce zachowań i umowy społeczne zupełnie bezwiednie. Ale można również sobie przyswoić niewłaściwe wzorce, często przez to, że pewne zachowania w dzieciństwie, pozornie niegroźne, nie były korygowane albo słyszy się ciągle pewne sformułowania. Np. mały chłopiec biega za dziewczynką, ciągnie za włosy, zabiera zabawki. Ona protestuje, dorośli się śmieją że to takie końskie zaloty, bo chłopcy tak mają. Nie mówią mu, że ma ją zostawić w spokoju jeśli ona sobie tego nie życzy. Drobiazg, głupota, ale jeśli takich rzeczy będzie więcej, to mogą stworzyć zupełnie niewłaściwy wzorzec zachowań. Nieśmiertelne "bo jak kobieta mówi nie, to myśli tak" - wiecie ile mężczyzn święcie w to jeszcze wierzy?
 
 
MissSunshine 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Lut 2013
Posty: 800
Skąd: z tłumu
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 22:30   

Tulkas napisał/a:

A jak powszechny jest twoim zdaniem gwałt w stosunku do innych przestępstw?


Do poczytania:
czytanka

Tulkas napisał/a:
również nie stwierdziłem zgubnych wpływów "kultury gwałtu"

Byłabym zaskoczona gdybyś stwierdził. Jesteś mężczyzną, ciężko żeby kultura gwałtu dała się tak mocno odczuć w twoim codziennym życiu, jak w moim ;)
_________________
Accepting your body is freedom.
 
 
msu 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lis 2015
Posty: 179
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 9 Styczeń 2016, 23:23   

littleladypunk napisał/a:
msu napisał/a:
Pracodawca się boi, że nagle wyjdziecie na urlop macieżyński, a i tak będzie musiał płacić.
A mężczyzna może sobie połamać wszystkie kończyny w trzech miejscach i dostać zwolnienie na wiele miesięcy. Jakoś to pracodawców nie odstrasza od zatrudniania.
Kobieta też może. Nie zmienia to faktu, że jest to dodatkowe obciążenie. Pracodawca nie może zapytać o twoje plany odnośnie dzieci, więc będzie zakładał, że każda kobieta to potencjalna kandydatka, która pójdzie na taki urlop.
littleladypunk napisał/a:

degeen331 napisał/a:
Same się prosiłyście o kasę na urlopy macierzyńskie.

Okropność, prawda? W końcu mamy mnóstwo pieniędzy na wychowanie naszych dzieci i opłacenie wszystkich wydatków na życie, możemy pozwolić sobie na siedzenie w domu 2 lata bez żadnych dochodów. A jak nie mamy to przecież jest mężczyzna, który łaskawą ręką uszczknie coś ze swoich zarobków, przy okazji stawiając wymagania, jaką to żoną mamy być. Oj, głupie te baby, głupie.
A pracodawca nie może sobie pozwolić, by nagle mu co druga kobieta poszła na urlop. Tym bardziej, jeśli będzie musiał płacić pracownikowi, który nie pracuje.
Znalazłem na ten temat takie info
Cytat:
W zależności od tego, ile osób jest zatrudnionych u danego pracodawcy, zasiłek macierzyński wypłaca twój pracodawca lub ZUS. I tak: jeżeli w zakładzie pracy jest zatrudnionych więcej niż 20 pracowników, zasiłek będzie wypłacał pracodawca, a jeżeli pracodawca zatrudnia mniej niż 20 pracowników, zasiłek będzie wypłacał ZUS.
Prawda jest taka, że zawsze jeżeli rząd uchwali, że pracodawca ma płacić jakieś dodatkowe fanty (pieniężne, prawne) ludziom, którzy są grubi, są żydami, gejami, masonami, czy kimś tam jeszcze to nagle okaże się, że pracodawcy będą unikać. Dlatego, że im się to nie będzie opłacać. Wszelkie siłowe próby wymuszenia dadzą odwrotny skutek.
Co do "zajdę w ciążę, nie będę mieć kasy".
Po 1 ja też mogę mieć wypadek i trafić do szpitala, czy mogę mnie wyrzucić z roboty. Też mam rządać kasy ?
Po 2: ciąża to nie jest coś, co przychodzi nagle i niespodziewanie. Można się na nią przygotować. Można np. oszczędzać. Nikt nie każe wszystkim płodzić dzieci na potęgę.
Po 3:istenieje coś takiego jak praca zdalna, freelancing.
littleladypunk napisał/a:
Nie musi być często. Ale jest wystarczająco, żeby się obawiać. Niedaleko mojego miasta jakiś czas temu zgwałcono dziewczynę w pociągu pośpiesznym. W pociągu, w którym jechali inni ludzie, gdzie chodzi konduktor! A potem ludzie mi się dziwią, jak mówię, że nie będę sama wieczorem pociągiem wracać.
Powiem nawet więcej. Jak w pociągu dwóch gości zacznie mnie bić/poniżać i rządać kasy to również większość tego nie zauważy. Odnoszę wrażenie, że macie podejście typu: "My kobiety mamy źle, a wy z waszymi problemami, możecie sp."
littleladypunk napisał/a:
No dobrze, nikt tu nie mówi, że każdy facet to z góry gwałciciel - to by dopiero było niesprawiedliwe
Tutaj pełna zgoda.
littleladypunk napisał/a:
Po pierwsze, co ty w ogóle porównujesz? Po drugie, jak często się takie rzeczy zdarzają? (poza programami typu trudne sprawy...) W życiu nie słyszałam o takiej sytuacji i nie słyszałam też, żeby jakiś facet cykał się przed randką bo może go kobieta nagra...
Niestety kobiety nie macie monopolu na strach przed randką, czy spotkaniem z nieznaną osobą. Co prawda z reguły mężczyźnie są silniejsi, ale również może się okazać, że kobieta jest silniejsza. Może mieć środki przymusu bezpośredniego, przyjdzie z silniejszym kolegą, wyśmieje, czy okaże się gościem, będzie szantażować. Przed nieznanym jest mnóstwo obaw, co nie znaczy, że należy im ulegać. Na część można się przygotować, na inne nie mamy wpływu.
littleladypunk napisał/a:
Ale można również sobie przyswoić niewłaściwe wzorce, często przez to, że pewne zachowania w dzieciństwie, pozornie niegroźne, nie były korygowane albo słyszy się ciągle pewne sformułowania. Np. mały chłopiec biega za dziewczynką, ciągnie za włosy, zabiera zabawki. Ona protestuje, dorośli się śmieją że to takie końskie zaloty, bo chłopcy tak mają. Nie mówią mu, że ma ją zostawić w spokoju jeśli ona sobie tego nie życzy.
Zgoda, ale ja bym powiedział nawet więcej. Nie rób drugiemu co Tobie nie miłe, nie ważne czy to chłopak, dziewczyna, rudy, murzyn, czy ktokolwiek inny.
 
 
littleladypunk 


Dołączyła: 23 Lis 2014
Posty: 156
Skąd: a skądś
Wysłany: 10 Styczeń 2016, 00:12   

Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć podejście pracodawcy, z drugiej strony odczuwam niesprawiedliwość z tego powodu. Pomimo, że dzieci raczej mieć nie będę.

Cytat:
Po 2: ciąża to nie jest coś, co przychodzi nagle i niespodziewanie. Można się na nią przygotować. Można np. oszczędzać. Nikt nie każe wszystkim płodzić dzieci na potęgę.
Po 3:istenieje coś takiego jak praca zdalna, freelancing.


2. Różnie bywa. Jedni mają dziecko planowane, inne z przypadku, nawet jak się zabezpieczają, bo żadna metoda oprócz celibatu nie daje 100% pewności.
3. Nie każdy ma taką możliwość. Ponadto, to nie jest hop ogarnąć niemowle, dom i jeszcze jakąś pracę. Dobrze jak ta kobieta będzie miała czas się wykąpać w spokoju a kto tu mówi o jakimś freelancingu.

Cytat:
Odnoszę wrażenie, że macie podejście typu: "My kobiety mamy źle, a wy z waszymi problemami, możecie sp."


Równie dobrze można by odwrócić, patrząc na brak zrozumienia ze strony płci męskiej na ostatnich kilku stronach tego wątku. Brak który być może wynika z braku pewnych doświadczeń właściwych kobietom, ale i tak jest nieprzyjemny.

msu napisał/a:
Nie rób drugiemu co Tobie nie miłe, nie ważne czy to chłopak, dziewczyna, rudy, murzyn, czy ktokolwiek inny.


Pełna zgoda, szkoda, że nie każdy się do tego stosuje.
 
 
Crowley 


Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 199
Skąd: moja sprawa
Wysłany: 10 Styczeń 2016, 00:13   

littleladypunk napisał/a:
Okropność, prawda? W końcu mamy mnóstwo pieniędzy na wychowanie naszych dzieci i opłacenie wszystkich wydatków na życie, możemy pozwolić sobie na siedzenie w domu 2 lata bez żadnych dochodów. A jak nie mamy to przecież jest mężczyzna, który łaskawą ręką uszczknie coś ze swoich zarobków, przy okazji stawiając wymagania, jaką to żoną mamy być. Oj, głupie te baby, głupie.


Nikt ci nie każe zachodzić w ciąże i mieć dzieci. To nie jest jakiś okrutny obowiązek prawda? Nie widzę powodu żeby pracodawca miał bulić na twoje bachory, jak już chcesz to sama szukaj środków na utrzymanie bądź siedź na łasce męża czy rodziny. Może na karmę dla psa też powinno być dofinansowanie.
 
 
MissSunshine 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Lut 2013
Posty: 800
Skąd: z tłumu
Wysłany: 10 Styczeń 2016, 00:25   

Crowley napisał/a:

Nie widzę powodu żeby pracodawca miał bulić na twoje bachory, jak już chcesz to sama szukaj środków na utrzymanie bądź siedź na łasce męża czy rodziny. Może na karmę dla psa też powinno być dofinansowanie.


O stary, to było słabe (nie żeby większość twoich wypowiedzi, które tutaj czytywałam były jakieś mocniejsze, ale jednak)
_________________
Accepting your body is freedom.
 
 
msu 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lis 2015
Posty: 179
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 10 Styczeń 2016, 00:57   

littleladypunk napisał/a:
Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć podejście pracodawcy, z drugiej strony odczuwam niesprawiedliwość z tego powodu. Pomimo, że dzieci raczej mieć nie będę.
Pracodawca nie będzie robił charytatywnie, bo kobieta nie zabezpieczyła się finansowo na wychowanie dzieci. Szkoda jedynie, że wszystkie jesteście postrzegane, jako potencjalne kobiety w stanie błogosławionym.
littleladypunk napisał/a:
2. Różnie bywa. Jedni mają dziecko planowane, inne z przypadku, nawet jak się zabezpieczają, bo żadna metoda oprócz celibatu nie daje 100% pewności.
Mam wyjaśniać skąd się biorą dzieci ? Jeśli uprawiasz seks, to musisz się liczyć z możliwością zajścia w ciążę. Jedynie gwałt jest nieplanowany.
To, że wyjdę z domu nie daje mi 100% pewności, że dotrę w całości do miejsca przeznaczenia, ani że wrócę.
littleladypunk napisał/a:
Równie dobrze można by odwrócić, patrząc na brak zrozumienia ze strony płci męskiej na ostatnich kilku stronach tego wątku. Brak który być może wynika z braku pewnych doświadczeń właściwych kobietom, ale i tak jest nieprzyjemny.
Skoro wiemy, że wszyscy mamy przejebane, to dajmy sobie ręce na zgodę, kochajmy się i takie tam. Jest jeszcze coś do omówienia, bo chyba temat wątku nam ucieka ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,74 sekundy. Zapytań do SQL: 13