Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Mateusz Grzesiak
Autor Wiadomość
Radn 

Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 23
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Maj 2009, 02:44   

Gdy idę do pubu, to wolę mieć przekonanie ,,jestem fajnym gościem i jeśli się postaram, to jestem w stanie poderwać każdą kobietę'', bo to sprawia, że nie mam oporów przed poznawaniem nowych ludzi. Czasem zaiskrzy, a czasem nie i... jak nie zaiskrzy to zgadnij czy wybiorę przekonanie ,,e, jednak jestem do dupy'' czy jakieś inne, bardziej dla mnie korzystne :D

To czy moje przekonania są prawdziwe jest... bez znaczenia, ważne jest tylko jaki mają wpływ na moje myśli (a w konsekwencji działania). Przekonania są kwestią wyboru i można sobie je zmieniać (jeśli się wie jak) wg potrzeb. Jak długo będziesz wierzył w obiektywną prawdziwość swoich przekonań (a więc ich niezmienność i duże znaczenie), tak długo będziesz stał w miejscu. Przekonania i emocje determinują nasze myśli, a myśli determinują działania, jeśli w danym kontekście masz zawsze te same przekonania i te same emocje, to zawsze będziesz osiągał ten sam rezultat. Jeśli nie jesteś zadowolony z rezultatu, to zmień przekonania lub emocje (lub jedno i drugie) a rezultat zmieni się ,,sam''. Traktuj przekonania nie jako ,,niepodważalne prawdy absolutne'' tylko jako narzędzia do osiągania konkretnych celów, to cię popchnie mocno do przodu. Zamiast dyskutować czy się da czy nie (i podawać dziesiątki przykładów na ,,za i przeciw'') po prostu wybierz w co chcesz wierzyć - to przynosi korzystne rezultaty praktyczne. Zamiast mieć przekonanie dajmy na to ,,Gośka to suka'' lepiej mieć przekonanie ,,Gośka ma dobre intencje, tylko nie umie ich wyrazić właściwym zachowaniem'' bo... to zmieni twoje podejście do Gośki na bardziej pozytywne, a wtedy będzie łatwiej się porozumieć (a to czy jest ,,rzeczywiście'' suką czy nie, ma tylko wtedy znaczenie, gdy to znaczenie sam nadasz w swojej głowie).
 
 
Magnet 


Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 848
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Maj 2009, 00:36   

Radn napisał/a:
Gdy idę do pubu, to wolę mieć przekonanie ,,jestem fajnym gościem i jeśli się postaram, to jestem w stanie poderwać każdą kobietę'', bo to sprawia, że nie mam oporów przed poznawaniem nowych ludzi. Czasem zaiskrzy, a czasem nie i... jak nie zaiskrzy to zgadnij czy wybiorę przekonanie ,,e, jednak jestem do dupy'' czy jakieś inne, bardziej dla mnie korzystne :D


Tu masz rację. Takie nastawienie (w tego typu i innych sytuacjach) "ułatwia życie": podejmowanie nowych wyzwań i wychodzenie z ew. porażek, których w rzeczywistym życiu nie da się czasem uniknąć. Po prostu niektóre Twoje wcześniejsze przykłady były deko nierealne nawet teoretycznie :P np. ten z Malyszem.
Zachwalasz NLP i spoko, prawdopodobnie ta technika przynajmniej niektórym osobom w jakichś ich problemach w jakimś zakresie może pomagać. Trochę jednak miejscami pojechałeś po bandzie i zrobiło się cukierkowo/baśniowo :P
Ale ok, myślę że już rozumiem Twój punkt widzenia.
_________________
Pora iść dalej...
 
 
Radn 

Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 23
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Maj 2009, 01:27   

Magnet napisał/a:
Po prostu niektóre Twoje wcześniejsze przykłady były deko nierealne nawet teoretycznie :P np. ten z Malyszem.


Wiesz, jak słyszę ,,to jest zbyt piękne aby było prawdziwe'', to zwykle odpowiadam ,,to jest zbyt piękne, aby pozostawić to nieprawdziwym'' - kwestia podejścia :D Co do modelowania, to można zrobić na prawdę bardzo dużo, swego czasu Bandler zarobił sporo kasy ucząc sportowców jak zostać mistrzami. Zresztą, nie trzeba do tego NLP, jak Małysz ,,bił wszystkich na głowę'', to wszyscy po pierwsze śledzili na nagraniach każdy element jego skoków, a po drugie szpiegowali w jaki sposób Małysz trenuje. Kwestia 2-3 lat i pozostali zawodnicy go dogonili. W sporcie modelowanie (niekoniecznie dokładnie takie, jakie się robi w NLP) jest standardem, a wszyscy tutaj wiemy, że na przykład polscy sportowcy są często świetnie przygotowani fizycznie, ale w decydujących sytuacjach zawodzi psychika. Brakuje ,,ściągania'' strategii umysłowych od najlepszych, sportowiec ma świetne przygotowane ciało, ale brakuje stuprocentowej koncentracji umysłu na procesie (sportowiec skupia się na wyniku, na tym że jest presja itd. a powinien się skupić na samym działaniu).
 
 
petarda13 

Wiek: 37
Dołączyła: 29 Paź 2013
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29 Październik 2013, 15:45   Mateusz Grzesiak

Panowie, mam nadzieję że nie spamuję, ale jest coś ciekawego w temacie Grzesiaka:

http://diligito.wordpress.com/

Pozdrawiam :)
 
 
1gosia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Sie 2013
Posty: 408
Skąd: Z internetu
Wysłany: 29 Październik 2013, 21:05   

petarda13 napisał/a:
Panowie, mam nadzieję że nie spamuję, ale jest coś ciekawego w temacie Grzesiaka:

http://diligito.wordpress.com/

Pozdrawiam :)


Swój wygląd i ton głosu łączy w umyśle odbiorcy z zagrożeniem, a następnie umiejętnie wkłada to w różne konteksty (używając również zakotwiczonego wcześniej tonu,mimiki i gestów) na wypadek gdyby ktoś zechciał się sprzeciwić w przyszłości – aby automatycznie odpalił się strach, szacunek i blokada.

ale dziwne, mi się kojarzył z kimś miłym i pełnym energii, trochę się zdziwiłam, kiedy przeklinał, ale mówił wtedy do młodych męzczyzn i pomyślałam, że chce jak najlepiej nawiązać z nimi kontakt, pokazać, że jest kumplem, przyjacielem.
Ale to co do opłat, to niestety prawda, kilka tysięcy za godzinę czy dwie rozmowy to przegięcie, ale może są tak bogaci ludzie, których na to stać, tylko czy jeśli ktoś jest tak bogaty to potrzebuje terapeuty?
_________________
:)
 
 
midara22 

Dołączyła: 08 Sie 2017
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Sierpień 2017, 13:23   

Czytałam jego książkę. I znam go tylko z tego i z bloga http://mega-pozytywna.pl/
 
 
deegen331 

Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 108
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 17 Sierpień 2017, 11:01   

https://www.youtube.com/watch?v=fsEJGAAtPhg

Tyle w temacie rozBoju osobistego :)

Klienci Grzesiaka nie różnią się wg mnie wiele od babć, które dają się metodzie na wnuczka. Muszę tylko przyznać, że dobry z niego sprzedawca. Wciśnie każdy kit.
  
 
 
adamkoos 

Dołączył: 04 Paź 2017
Posty: 1
Skąd: Poznan
Wysłany: 4 Październik 2017, 15:48   

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że klienci Grzesiaka nie różnią się od babć, które dają się metodzie na wnuczka.. Ok sprzedawcą jest dobrym i generalnie to jego duży plus, nikogo nie oszukuje i nie namawia chcesz iść na szklenie idz.. chcesz kupić książkę kup.. Twój wybór.. odpowiesz, że manipuluje żeby kupić jego produkty? jak każdy sprzedawca.. czy kolesia w markecie który namawia na tv 50" gdy klient przyszedł po 40" też należy hejtować? bez przesady. Grzesiak przekazuje dużo ciekawej wiedzy, którą można zastosować w swoim życiu. ok może czasami trzeba przymrużyć oko i spojrzeć na coś z dystansem.. ale wszędzie tak jest.. tv, gazety, internet itp problem w tym ze jak się słucha takich porad motywacyjnych to wszyscy twierdzą ze wiedzieli to wszystko ze to jest oczywiste... tylko nikt nie potrafil tego stosowac.. niestety na tym polega motywacja często słyszymy oczywiste porady ale jak uslyszmy je od kogos to otwieraja sie oczy i jesteśmy bardziej skłonni wprowadzić je w życie. Ja czesto czytam blog http://mateusz-grzesiak.pl/ i oglaam Grzesiaka na yt. Jak mi nie odpowiada co mówi to omijam ten wpis/film i ide dalej do innych materiałów które mnie interesuja :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13