Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
samotność
Autor Wiadomość
mirek88 

Wiek: 29
Dołączył: 02 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Kędzierzyn koźle
Wysłany: 2 Grudzień 2017, 18:48   samotność

Witam nazywam się Mirek mam 29 lat opiszę wam swoją historię jeśli ktoś będzie miał ochotę przeczytać to fajnie jeśli nie to też zrozumiem.Wielu jest ludzi o przeróżnych problemach mój problem dotyczy samotności zawsze byłem chłopcem skryty od najmłodszych lat trudno mi było się komunikować z ruwiesnikami byłem wycofany bałem się oceny mnie czułem się gorszy i tak pozostało do dnia dzisiejszego ciężko mi się to pisze bo jest grudzień miesiąc szczególny wiadomo święta ciepły czas w sercach głowach a ja jestem tak samotny nie mam przyjaciol kompletnie nikogo !!! nie mówiąc o dziewczynie nieśmiałość brak pewności siebie zniszczyła mi życie. Powiem wam że nigdy nie doświadczyłem ciepła miłości miałem niby mam normalna rodzinę ale nigdy nie usłyszałem od mamy czy taty ze mnie kochają zawsze byłem odpychany itd . Powiem wam że są oni mi obojętni naprawdę taty juz nie mam odszedł 2008 roku ale rodzeństwo i mama są i nie czuje więzi mama mnie odpycha nie zrobiłem nikomu krzywdy nigdy myślę że moja blokadę spowodowało dzieciństwo brak miłosci dobrego slowa ciężko bardzo żyć ze świadomością ze się nie jest ważnym dla drugiego 😳😢
 
 
Michaelle 

Dołączył: 28 Sty 2017
Posty: 27
Skąd: Gdynia
Wysłany: 3 Grudzień 2017, 22:00   

1 krok to psychoterapia

Jesli chcesz oczywiscie cos zmienic...

I ps. Tak na poczatku na pewno nie bedzie to komfortowe
 
 
mirek88 

Wiek: 29
Dołączył: 02 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Kędzierzyn koźle
Wysłany: 4 Grudzień 2017, 00:04   

Psychoterapia od 2 lat o wszystkim i o niczym rozmawiamy nie mam pomysłu zeby zaczac cos robić w tym kierunku . Nie wiem jak sie przełamac i wyjsc gdzies tylko gdzie i jak to zrobic skoro nigdy nie mialem przyjaciol kolegow nie mam z kim nawet sie zaczepic zaczynam od zera jak 13 15 latek
 
 
krzych86 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Grudzień 2017, 07:49   

Cześć Mirek.
Poniekąd doskonale Cię rozumiem. Byłem na takim właśnie początku, "od zera jak 13 15 latek" jeszcze całkiem nie dawno, bo 4 lata temu, mając lat 27.
Zero przyjaciół, kolegów, koleżanek, jedynie w pracy, ale w pracy to tylko w pracy, a po pracy? Samotność. I nie wiedziałem jak to zmienić. W moim przypadku akurat pomogła ponad dwuletnia psychoterapia DDA i zmiana myślenia. Zamieściłem kiedyś także wpis w Internecie o poszukiwaniu przyjaciół. Czasem ktoś się odezwał. Z niektórymi osobami zbudowałem trwałe relacje i przyjaźnie. Dziś już nie jestem samotny, tzn. tak się nie czuję i mimo że nie założyłem rodziny, to nie narzekam na miejsce, w którym jestem teraz. Wiele się zmieniło i to pozwala mi pozytywnie myśleć. Ciężko żyć samemu. Nawet nie zdajemy sobie czasem sprawy jak bardzo potrzeba nam drugiej osoby. Ja uwielbiam pływać ale nigdy nie miałem nawet komu pokazać swoich umiejętności, tak żeby ktoś był ze mnie dumny, podziwiał moją pasję i determinację, na tym mi bardzo zależało, pragnąłem tego. Dziś już mam dla kogo, jestem pewny że i Ty w krótce też. Kiedyś ktoś mi napisał "potrzeba czasu", tak też było u mnie. Nie wszystko od razu ale na pewno nie można stać jednym punkcie. Nie wiem co Ci doradzić ale może to forum to niezły początek. Może warto zmienić to, co robisz zawodowo? Bo ja na przykład jestem urzędnikiem i ta praca nie sprzyja jakoś specjalnie nawiązywaniu znajomości, przyjaźni. Gdzieś w głębi ducha zawsze wiedziałem że to nie dla mnie, ale myślałem że ta stabilna praca będzie odpowiednia. Nie dawno odkryłem w sobie pasję pracy z ludźmi chorymi, starszymi, wymagających pomocy innych. Dziś jestem (po pracy) opiekunem medycznym. Mam swoich podopiecznych, nowe środowisko, innych ludzi koło siebie.
Pozdrawiam.
 
 
 
mirek88 

Wiek: 29
Dołączył: 02 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Kędzierzyn koźle
Wysłany: 4 Grudzień 2017, 17:05   

Witam Krzysiu u mnie w domu mnie nikt nie akceptuje jestem posmiewiskiem a jestem całkiem normalnych mezczyzną który jest potrzebny jak trzeba pomoc a potem go zniszczyć nie mam szacunku od nikogo z domowników zawsze byłem z tyłu w glowie mi sie tak poukładało ze jestem gorszy bezwartosciowy u mnie w domu brat i siostra to zachowuja sie jakby byli jedynymi co maja mgr. Ja mam tylko technikum
pracuje w gazowni na Pogotowiu chodze do ludzi mam tam jakis kontakt ale to tylko dwa zdania zamienie i to tylko tyle dlatego bo jak juz pisaem w wieku kiedy byłem mały 5 7 lat juz byłem poniewierany krzyczano po mnie .Powiem ci ze moi domownicy niby sa moja rodzina ale sa mi naprawde obojetni zrobiłem sie taki skamieniły i bezuczuciowy w stosunku do nich i to sie juz nie zmieni !!!!!!!!!!!!!!!!!.Nie jest mnie Krzysiu stac na mieszkanie najbardziej boli mnie to az płakac sie chce ze nie ma sie do kogo odezwac kompletnie nikogo znajomi ze szkoły nie ma znowu sylwester swieta a jak debil znowu w domu samemu z nimi jestem juz zrezygnowany całkiem i dochodza mi mysli do głowy ze juz zycie sie konczy dla mnie wole naprawde czasem pracowac nie chodzic na urlop bo to meczarnia dla mnie w wakacje mialem 3 tygodnie myslalem ze zwariuje wyladowałem w szpitalu biore leki juz 3 lata ale to mnie tylko troszke uspokaja .W moim miescie nie ma rozrywek to miasto wieś malo młodych itd duzo by pisac
:cry:
 
 
kociarz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2016
Posty: 175
Skąd: :>
Wysłany: 4 Grudzień 2017, 20:06   

Myślałeś może o przeprowadzce do innego miasta?
 
 
krzych86 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Grudzień 2017, 20:52   

Mirku, ja odpisałem Tobie bo mówiąc szczerze zobaczyłem w tym co napisałeś siebie sprzed czterech lat. Też miałem siebie za debila spędzającego sam ze sobą sylwestra z polsatem. Widziałem tylko swoją beznadziejność. Zazdrościłem każdemu kto miał chociaż jedną osobę, z którą wypije o północy szampana. Wiem jakie to dobijające. Mirku, ja napiszę do Ciebie na priv, tu na forum nie ma takiej potrzeby. Głowa do góry, nie jest tak źle jak się wydaje. Postaram się napisać coś w pracy z samego rana. Nie łam się, posłuchaj ulubionej muzyki, jutro jest nowy dzień.
 
 
 
Michaelle 

Dołączył: 28 Sty 2017
Posty: 27
Skąd: Gdynia
Wysłany: 4 Grudzień 2017, 21:21   

Kazdemu niesmialemu bede polecal Toastmasters. Jest to swietny punkt zaczepienia gdy nie mamy znajonymych, zainteresowan i zadnego punktu zaczepienia.
Ta organizacja juz mnostwu ludziom dala poczucie akceptacji, rozwiniecia skrzydel i zdobyciu oewnosci siebie. Skutkiem ubocznym tych regularnych spotkam sa predzej czy pozniej (jak mi)znajomi.
 
 
krzych86 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Grudzień 2017, 19:46   

Mirku, wysłałem Ci wiadomość. Trzymaj się.
 
 
 
mirek88 

Wiek: 29
Dołączył: 02 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Kędzierzyn koźle
Wysłany: 5 Grudzień 2017, 20:48   

dziekuje Krzysiu moj email miroslaw1988@interia.pl pisz smialo mi bedzie tez troszke weselej
 
 
klaudiaw 

Dołączyła: 11 Gru 2017
Posty: 2
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 11 Grudzień 2017, 18:03   

|Ja tam jestem osobą, która nie bardzo wierzy żę psychoterapia może cokolwiek zmienić. W sumie to masz ciężko, bo żeby ta nieśmiałość i wycofanie wynikało z choroby np depresji, to dostał byś leki i jakoś by poszło. A jak to nie z choroby to ciężko jest coś zmienić i przezwyciężyć lęki
 
 
mirek88 

Wiek: 29
Dołączył: 02 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Kędzierzyn koźle
Wysłany: Wczoraj 1:46   

Ja bardzo chce ale nie mam punktu zaczepu nie mam się do kogo przykleić wiesz o co mi chodzi samemu ciężko bardzo jest iść i znajdować kontakt nie mam 15 lat tylko prawie 30 chodzę do psychologa rozmawiamy o tym moje dzieciństwo miało na to duży wpływ ze ukształtowała się tak moja psychika osobowość samoocena itd .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13