Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Kącik Joke'ów & humorek
Autor Wiadomość
an 

Wiek: 33
Dołączyła: 28 Mar 2005
Posty: 22
Skąd: okolice wawy
Wysłany: 16 Kwiecień 2005, 18:13   Kącik Joke'ów & humorek

:D z tego wzgledu, ze uwielbiam sie śmiać, chciałabym, zeby kazdy napisał; swój ulubiony kawał. hihih
w tej chwili nie jestem w stanie napisac swojego najfajniejszego, bo hihi jestem troche zakrecona , ale zachecam. ten kto mnie rozsmieszy dostanie hmm jeszcze sie zastanowie co to bedzie.......
?????????????????????????????
Ostatnio zmieniony przez 13 Kwiecień 2011, 03:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Julek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 524
Skąd: Poznań
Wysłany: 16 Kwiecień 2005, 19:29   

To jest ostatni kawał, który widziałem. Niezbyt "nieśmiały", ale mi się bardzo podoba :)

Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce
"TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim
Turek, byczysko chłop:

- Ty, a w dziób chcesz?

- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin -agresja.
Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.

Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum
Turków czeka.

- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.

- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin - Nie
potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze
musicie zwoływać wszystkich "Swoich".

- Zaraz nam to odszczekasz! - zawrzaśli Turcy wyciągając noże.

- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin -
zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...

I jeszcze jeden, który mi się bardzo podoba, "psychologiczny":
W przedziale siedzi Polak,Czech, zakonnica i modelka.
Pociąg wjeżdza do tunelu, jest zupełnie ciemno i cicho.
Nagle słychac jak ktoś dostaje w ryja.
Pociąg wyjeżdza z tunelu, Czech trzyma się za policzek.
Zakonnica myśli : debil Czech złapał modelkę za kolano i dostał w ryja.
Modelka myśli: debil Czech chciał mnie złapać za kolano, pomylił się, złapał zakonnice i dostał w ryja.
Czech myśli: cham Polak złapał modelkę za kolano, ona chciała go uderzyć, on sie uchylił i ja dostałem w ryja.
Polak mysli: ale ciul z tego Czecha.W nastepnym tunelu znowu go pierdolnę....
Ostatnio zmieniony przez Julek 16 Kwiecień 2005, 23:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
psychic 

Dołączył: 17 Mar 2005
Posty: 176
Wysłany: 16 Kwiecień 2005, 23:00   

Świetne, Julek!

Mi się podobały ksenofobiczne dowcipy o Polakach :wink: Niestety w tej chwili sobie nie przypominam :x
 
 
Dexter 

Dołączyła: 16 Lut 2005
Posty: 136
Skąd: polska
Wysłany: 17 Kwiecień 2005, 00:05   

...
Ostatnio zmieniony przez Dexter 3 Lipiec 2008, 23:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jim_tulip 


Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 193
Skąd: ...
Wysłany: 17 Kwiecień 2005, 09:17   

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, urwało mi worek!
- Mosznowy? - pyta lekarz.
- Ni mom
 
 
Vroo 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 1636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Kwiecień 2005, 10:27   

Chłopiec wyznaje na pierwszej spowiedzi:
- Pożądałem żony bliźniego swego.
Kapłanowi aż głos odebrało:
- W tym wieku?!
- Tak - wyjaśnia penitent - bo robi lepsze naleśniki niż mama.


-----------


Podobno z Broniewskim po jakims 'wieczorku literackim' z jego udzialem w
roli glownej zaczela rozmawiac jakas pani z publicznosci. No i okazalo sie,
ze wyjatkowo ciekawie im sie dyskutuje itd., przegadali tak z godzine o
literaturze, poezji no i ta pani po przelamaniu lodow niesmialo zwierzyla
sie, ze ona tez pisze tak amatorsko wiersze. Na to Broniewski
niespodziewanie pyta:
- A wodke pani pije?
- Alez mistrzu, co panu przyszlo do glowy - skadze - mityguje sie dama.
- To ja pani powiem! Gowno to, a nie wiersze!


-----------


Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu który jest debiutem kulinarnym żony.
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka?
- Jak to nadziewałam. Przecież nie był w środku pusty...


-----------


Do zrozumienia potrzebny rekwizyt pt. Biblia :-)
W razie czego: http://www.czytelnia.jezu...la_windows.html

Wizyta duszpasterska
Do parafii sprowadził się nowy proboszcz. Postanowił odwiedzić wszystkich mieszkańców swojej parafii. W jednym domu, w którym było wiadomo, że ktoś jest obecny, nikt nie chciał
mu otworzyć, pomimo natarczywego pukania do drzwi. Kapłan, zrezygnowany, odchodząc, napisał na kartce "Ap 3,20" i wetknął ją w drzwi. Następnego dnia kartka wróciła do niego w niedzielę - wrzucona na tacę podczas składki - z adnotacją: "Rdz 3,10".

Tort weselny
Przed weselem narzeczeni zamówili w cukierni duży tort weselny. Miał być na nim umieszczony tekst z 1 J 4,18. Jednak cukiernik nie był zbyt biegły w Biblii i wykonał napis z J 4,18. Wyobraźcie sobie miny pary młodej i gości weselnych, kiedy ujrzeli tort z takim cytatem...

Pobożny dialog
Małżeństwo, które często czytało wspólnie Pismo św. pewnego dnia pokłóciło się. Nastały "ciche dni". Rankiem żona budzi męża i podaje mu kartkę z napisem "Łk 7,14". Ten, nie namyślając się wcale, odpowiada jej tekstem "J 2,4".

Stworzenie kobiety
Wieczorami wnuczka czytała babci Pismo św. Tym razem kolej przypadła na historię stworzenia. Jednak po przeczytaniu Rdz 2,21-22, kiedy doszła do końca strony, nieopatrznie odwróciła dwie kartki dalej i zaczęła czytać od końca wersetu 6,14. W tym momencie babcia z wrażenia przerwała słuchanie i chwyciła za okulary. Tekst bowiem - w wykonaniu wnuczki - przedstawiał się następująco: "Pan Bóg sprawił, że Adam pogrążył się w głębokim śnie, potem wyjął jedno z jego żeber i zbudował z niego niewiastę... powlókł ją smołą wewnątrz i zewnątrz. Miała 300 łokci długości, 50 szerokości, a na wysokość 30 łokci..."

Skróty biblijne
Na spotkaniu, podczas dzielenia się w małych grupach, animator miał przeczytać cytat Rdz 1,26-27. Jednak pisał dosyć niewyraźnie i kazał przeczytać tekst Rz 1,26-27. Proszę sobie wyobrazić zdziwienie całej grupy...[/b]
 
 
jim_tulip 


Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 193
Skąd: ...
Wysłany: 3 Czerwiec 2005, 09:13   

Rozmawiają dwie dżdżownice:
- Moje życie jest beznadziejne, monotonne, moja norka jest za ciasna, mój dżdżownic mnie zdradza, nic mi się nie chce, jest po prostu fatalnie - użala się jedna.
- No coś ty, nie przesadzaj, i co chcesz zrobić? - pyta druga
- Nie wiem, chyba rzucę się pod Vroobla

* * *

Po czym poznać ekstrawertycznego Nieśmialca?
- Gdy z tobą rozmawia, spogląda na twoje stopy zamiast na swoje własne
 
 
rozalka 


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 130
Skąd: nie pamietam ;)
Wysłany: 3 Czerwiec 2005, 16:53   

Niedawno usłyszałam :)

Leci sobie wróbelek, aż tu nagle z drugiej strony z ogromną prędkością nadjeżdża samochód i potrąca wróbelka. Z samochodu wysiada chłopiec i zabiera do domu, by go nakarmić i opatrzyć. Umieścił ptaszka w klatce, dał mu spodeczek z wodą i troszkę chleba. Po jakimś czasie wróbelek dochodzi do siebie. Powoli otwiera oczka. Patrzy na kraty, wodę, chleb i mówi: o k...., zabiłem go!
 
 
fi 


Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 67
Skąd: ze wsi
Wysłany: 3 Czerwiec 2005, 17:33   

Gość hotelowy do recepcjonistki:
-wie Pani, zasłałem sobie dzisiaj łóżko
-ależ niepotrzebnie się Pan trudził, przecież sprzątaczka by to zrobiła za Pana
-dłobiazg
 
 
aniu 

Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 78
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Czerwiec 2005, 18:22   

Czy wiecie dlaczego kobiecie tak trudno jest znaleźć mężczyznę, który by był przystojny, inteligentny, wrażliwy, czuły i opiekuńczy?
Bo on najczęściej ma już chłopaka......... :lol: :lol: :lol:
 
 
rozalka 


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 130
Skąd: nie pamietam ;)
Wysłany: 4 Czerwiec 2005, 09:19   

Dobra, to jeszcze jakieś - o moim ukochanym Stirlitzu. Jeśli kogoś rozśmieszą proszę zgłosić się do mnie na PW i mi to oznajmić ;)

Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant. - To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole. Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz!!! - krzyknął trzeci. Zaczęła się zadyma.
__________________

Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na salę depeszę. "Stirlitz, jesteście zwykła dupa!" - mogły odczytać zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedział, że właśnie tego dnia otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.
__________________

Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.
__________________

Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.
__________________

Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wędkami.
- Wędkarze - pomyślał Stirlitz.
- Pułkownik Isajew - pomyśleli wędkarze.
__________________

Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.
__________________

Dom Stirlitza okrazyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknal Mueller. - Stirlitza nie ma w domu! - powiedzial Stirlitz. W ten oto sprytny sposób Stirlitz juz piaty raz przechytrzyl gestapo.
__________________

Stirlitz wszedł do gabinetu MĂźllera i zauważył że nikogo nie ma. Podszedł do sejfu i pociągnął za uchwyt, żeby się tylko przekonać że się nie otworzy. Po upewnieniu się, że jest sam wyciągnął broń i wystrzelił; sejf znów się nie otworzył. Następnie położył granat ręczny pod sejfem i usunął zawleczkę. Gdy dym opadł, Stirlitz jeszcze raz spróbował otworzyć sejf. I znów bez powodzenia. „Hmmmm ...”, doświadczony oficer wywiadu wreszcie wywnioskował: „Musi być zamknięty”.
 
 
Batkocz 
Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1819
Skąd: San Escobar
Wysłany: 14 Lipiec 2005, 12:33   

Egzamin - podobno historia autentyczna

Na Uniwersytecie Jagiellońskim było czterech bardzo dobrych studentów, radzili sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach.
Zbliżał się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen wychodziła 5. Byli tak pewni siebie ze przed egzaminem zdecydowali poimprezować u kolegów z uniwersytetu w Poznaniu.
Było super, ale zapili ryja w weekend i jak zasnęli w niedziele po południu, obudzili się w poniedziałek koło 12.00. Na egzamin oczywiście nie zdążyli, postanowili zabajerować profesora..
Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania, aby pogłębić wiedzę i wymienić doświadczenia. Niestety w drodze powrotnej gdzieś w lasach złapali gumę, nie mieli koła zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy. Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa.
Profesor przemyślał to i mówi: - OK możecie przystąpić do egzaminu jutro rano.
Studenci zadowoleni, że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie.
Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci rozdali pytania. Cały test był za 100 punktów.

Na pierwszej stronie było zadanie za 5 punktów, które wszyscy rozwiązali bez wysiłku.

Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:

Które koło?
 
 
Piotr83 


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 377
Skąd: Kraków
Wysłany: 14 Lipiec 2005, 22:10   

Gdyby to było na UJ to by się studenci tak nie dali zrobić :P
_______________

Posiedzenie Sejmu, na trybunie jeden z naszych Ulubieńców, Ukochanych naszych Demokratycznie Wybranych Przedstawicieli. Na galerii dla publiczności jakiś facet robi zamieszanie:
- Bardzo państwa przepraszam, najmocniej przepraszam, moglibyście sie państwo nieco rozsunąć? O, pan byłby może łaskaw schylić głowę?
- Może jeszcze lornetkę? - pyta ktoś z przekąsem.
- Nie, dziękuję, mam celownik optyczny.

_______________

Trzy dni i trzy noce pocierał Alladyn lampę, aż zobaczył napis: "Made in China".
_________________
"Chwila światła między wschodem a zachodem, wobec której trudno tak po prostu przejść"
JK
 
 
 
hh 

Dołączyła: 02 Lut 2005
Posty: 263
Skąd: Ziemia
Wysłany: 18 Lipiec 2005, 18:29   

piotrek, a dlaczego na ujocie tak by się nie dali porobić?
 
 
Miroslaw_Hermaszewski 


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 596
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Lipiec 2005, 19:15   

Idzie sobie całka i różniczka. Wszystkie funkcje uciekają...
hymmm, albo może lepiej inny...

Dwóch lewych studentów idzie po imprezie na egzamin na PWr. Profesor ogólnie znany jest z tego że nie sprawia nikomu trudności z zaliczeniem. Pada więc jakies pierwsze podstawowe pytanie. Niestety studenci nie znają odpowiedzi. Profesor próbuje naprowadzić ich zadając serię banalnych pytań z poziomu gimnazjum. Ze strony studentów cisza.
- Panowie, ja nie lubię stawiać dwój, powiedzcie mi więc chociaż jak nazywa się ten przedmiot który z wami prowadziłem?
studenci nie wiedzą
- No to może w jaki dzień prowadziłem wykłady?
niestety, nie chodzili wiec nie znaja odpowiedzi
-Panowie, ja nie moge was oblać bo mam potem wyrzuty sumienia...Powiedzcie mi więc chociaż jak mam na nazwisko to wstawię wam te 3.
Niestety studenci i na to nie znali odpowiedzi więc profesor z ciężkim bólem serca wpisuje im dwóje :?

Po wyjściu z gabinetu mówi jeden do drugiego: "Patrz mówili ze to taki luzak, a nas oblał"
 
 
Piotr83 


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 377
Skąd: Kraków
Wysłany: 18 Lipiec 2005, 19:27   

hh napisał/a:
piotrek, a dlaczego na ujocie tak by się nie dali porobić?


Hmm, powiedziałbym, że jesteśmy na to za sprytni, ale ktoś mógłby to wziąć na poważnie...
Taki drobny żarcik wynikający z mojej sympatii do własnej uczelni ;-)
_________________
"Chwila światła między wschodem a zachodem, wobec której trudno tak po prostu przejść"
JK
 
 
 
Sili_anna
Gość
Wysłany: 18 Lipiec 2005, 20:20   

Jak znam życie...wszyscy te kawały dobrze juz nają, ale niech tam.... :)

Ja upodobałam sobie w szczególności kawały odnosnie chrześcijan:

1. Pan Bóg stworzył kobietę i mężczyznę. Patrząc na mężczyznę zachwycił się nim i powiedział do niego- Jaki Ty rozsądny, mądry i piękny. No udałes mi się pod kazdym względem.
Potem spojrzał na kobietę i rzekł - Eeee, no ty to bedziesz musiała się malować.

2. Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
- Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!
J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mówi:
- Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś punk w cholernym Lamborghini na Niebieskiej Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!!
Św. Piotr z zadumą w głosie:
- Ciężka sprawa, syn Szefa...

3. Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus patrzy a tu impreza na całego drogie wino i luksusowe żarcie.
- Zaraz zaraz miało być skromnie... skąd wzięliście na to pieniądze ?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.

4. Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę !
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko jak ty mnie czasami denerwujesz...

5. Stoi facet na parapecie jedenastego piętra z zamiarem skoku, ale stwierdził, że jest za wysoko, chciał się wycofać i niechcący wypadł. Leci i krzyczy:
- Boże spraw żebym przeżył, nie będę pił, palił, przeklinał i kłamał.
Spadł, podniósł się otrzepał i powiedział:
- Człowiek w szoku to takie głupoty gada...

6.
 
 
Sili_anna
Gość
Wysłany: 18 Lipiec 2005, 20:26   

eeeee wysłało mi się zanim napisałam szósty kawał..


6. Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle
zza rogu wyskakuje na niego SSman z pistoletem i krzyczy:
- Halt! Dokumenty!
- Nie mam.
- Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
- Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
- Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już!
- Naprawde zapomniałem!
SSman wku...... odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk
światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SSmana:
- Oszczędź tego dobrego człowieka, o­n będzie w przyszłości wielkim
człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie
obwołany świętym.
SSman się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
- No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Że ja będę papieżem zaraz po nim.
 
 
Julek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 524
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Sierpień 2005, 13:20   

Kto lubi "niespodziewane zwroty akcji"?

Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy,
gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak.
Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
 
 
 
kasik 


Wiek: 29
Dołączyła: 26 Maj 2005
Posty: 243
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Sierpień 2005, 13:44   

Dlaczego blondynka je ziemię?

Bo grunt to zdrowie :lol:
 
 
 
Dexter 

Dołączyła: 16 Lut 2005
Posty: 136
Skąd: polska
Wysłany: 21 Wrzesień 2005, 23:09   

nm
Ostatnio zmieniony przez Dexter 3 Lipiec 2008, 23:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jacobs 


Wiek: 36
Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 114
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 22 Wrzesień 2005, 07:49   

Miś, wilk, zajączek i lis grają w karty. Lis cygani. Po jakimś czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
Któryś tu oszukuje! Nie będę pokazywać palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk!!
:lol:
 
 
 
Gata 


Wiek: 35
Dołączyła: 24 Kwi 2005
Posty: 32
Skąd: Lublin
Wysłany: 28 Wrzesień 2005, 15:34   

Z autopsji na lekcji anatomii:

"U ludzi, u mężczyzn również..."
:shock: :lol:
_________________
Wszystko płynie...
 
 
 
Julek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 524
Skąd: Poznań
Wysłany: 28 Wrzesień 2005, 15:45   

Gata napisał/a:
Z autopsji na lekcji anatomii:

"U ludzi, u mężczyzn również..."
:shock: :lol:
Homo Sapiens i Homo Maskulinum :) :) :)
Krzyżówki międzygatunkowe rzadko wychodzą na zdrowie :)
 
 
 
aniu 

Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 78
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Grudzień 2005, 02:04   

Mój ulubiony ostatnio:

Dlaczego kobiety ogladają pornole do końca ?
Bo myślą, że na końcu bedzie ślub... :539:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 14