Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
wyjście... samemu
Autor Wiadomość
swamphell 


Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 79
Skąd: z Wrocławia!
Wysłany: 22 Styczeń 2015, 18:31   

@Crowley

To nie pasuje, ale jestem z Wrocławia. Tu naprawdę wszyscy mnie omijają/nikogo nie ma. Na ulicy czy w pubach również - tak, wychodzę z domu.

EDIT: Na moje ogłoszenie też nie odpisał nikt z Wrocławia.
_________________
poor human fates
pure human fakes
no human rights
underrated
 
 
Crowley 


Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 199
Skąd: moja sprawa
Wysłany: 22 Styczeń 2015, 18:54   

A czego oczekujesz od obcych ludzi na ulicy? ;p Do pubów każdy chodzi ze znajomymi czy partnerami, chodzenie samemu do pubu jest dziwne, alkohol droższy, lepiej się napić w domku przed kompem ;) We Wrocławiu ludzi jest dużo, w końcu miasto spotkań, wiele knajp, klubów, miejsc widokowych, jednak trzeba najpierw mieć z kim się spotkać, nie zrzucaj winy na miasto :p Pójdź w miejsce gdzie możesz spotkać kogoś kto podziela twoje zainteresowania, koncerty metalowe (czy inne) w klubach to świetna sprawa, często osoby przychodzą też same (pamiętam śliczniutką młodą damę z butelką piwka w ręce obijającą się o mnie w tłumie i przepraszającą za każdym razem patrząc mi w oczy, gdybym wtedy był wolny to chętnie bym się zapoznał) Jakiś czas temu Hall of Games, cały konwent pełny graczek i graczy, chętnych do pogrania razem w planszówki na miejscu czy pogadania o grach, raj :p 14 lutego będzie walentynkowy konwent anime love6, też świetne miejsce do poznania nowych osób o podobnych zainteresowaniach jeżeli w tym siedzisz. Bardziej nietypowych znajomości trzeba raczej szukać w necie nie w mieście, chyba że los okaże się łaskawy ;p
 
 
swamphell 


Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 79
Skąd: z Wrocławia!
Wysłany: 22 Styczeń 2015, 19:12   

@Crowley

Wiem jak jest na ulicy czy w pubach, dlatego siedzę tutaj, w necie. Coś Ty myślał, że stoję i czekam aż ktoś podejdzie? Aż trochę dziwnie się poczułem czytając to co napisałeś. Z tym miastem spotkań... no nie do końca tak jest, co drugi pub jest po prostu pusty. Nawet w weekendy. Koncerty? Byłem na nie jednym i jakoś zabawa w większości z pijanymi dzieciakami mnie nie rajcuje. Gry? To nie dla mnie. Ja chcę tylko rozmowy, wzajemnego zainteresowania. Z resztą ja odstraszam ludzi już samym spojrzeniem, widocznym niezadowoleniem z sytuacji w jakiej jestem. I nie, nie potrafię zakładać masek i grać.
Podsumowując: ludzi we Wrocławiu nie ma ani na ulicy, ani w internecie.

btw. Nie lubię pić w domu, wolę jakieś odludne miejsce, bez komputera. Spać się nie chce, pobudza się wyobraźnia. Człowiek tonie w odmętach nieraz przyjemnych myśli. :->
_________________
poor human fates
pure human fakes
no human rights
underrated
 
 
Deprecjator 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27 Styczeń 2015, 22:48   

swamphell napisał/a:
Podsumowując: ludzi we Wrocławiu nie ma ani na ulicy, ani w internecie.

A tak akurat się składa, że w minioną sobotę (przyszłą zresztą też) ludzie z Internetu (a dokładniej: z tego forum) w zaplanowany sposób spotkali się na żywo we Wrocławiu, a informacja o szczegółach była i jest ogólnodostępna :P
 
 
123mikser 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 169
Skąd: Konoha
Wysłany: 27 Styczeń 2015, 22:49   

Deprecjator napisał/a:
swamphell napisał/a:
Podsumowując: ludzi we Wrocławiu nie ma ani na ulicy, ani w internecie.

A tak akurat się składa, że w minioną sobotę (przyszłą zresztą też) ludzie z Internetu (a dokładniej: z tego forum) w zaplanowany sposób spotkali się na żywo we Wrocławiu, a informacja o szczegółach była i jest ogólnodostępna :P


Dodałbym, że ludzie Ci spotykają się w miare regularnie. ;>
_________________
Miejsce, gdzie ktoś o Tobie myśli, jest miejscem do którego możesz zawsze wracać (◕◡◕✿)
 
 
Mati~ 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 264
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 27 Styczeń 2015, 23:05   

123mikser napisał/a:
Dodałbym, że ludzie Ci spotykają się w miare regularnie. ;>


Dokładnie. Ale najlepiej udawać, że się nie widzi i mieć dzięki temu kolejne powody do narzekania.
 
 
swamphell 


Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 79
Skąd: z Wrocławia!
Wysłany: 28 Styczeń 2015, 20:05   

Mati~ napisał/a:

Dokładnie. Ale najlepiej udawać, że się nie widzi i mieć dzięki temu kolejne powody do narzekania.


Nie wiem co mi miałoby przyjść z udawania, "że nie wiem" i narzekania. Nie zauważyłem przedtem pewnego działu, toteż wyszło jak wyszło. Dotarło do mnie panowie i panie, koniec tematu.

Jak ktoś lubi świeże powietrze to zapraszam, nie kręcą mnie lokale na mieście. Znam inne atrakcje. :E
_________________
poor human fates
pure human fakes
no human rights
underrated
 
 
Machiko 

Dołączyła: 21 Maj 2014
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21 Lipiec 2016, 12:33   

Często wychodzę sama i nie robię z tego powodu problemu. Tak po prostu mi się życie układa.
 
 
agnieszka87 

Dołączyła: 24 Lis 2016
Posty: 6
Skąd: Konin
Wysłany: 13 Luty 2017, 23:39   

Ja czasami wychodze sama do kawiarni i nie widzę w tym nic złego, tym bardziej jak zabiera sie ze sobą laptopa :)
 
 
paul99 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Sie 2015
Posty: 13
Skąd: Opole
Wysłany: 16 Luty 2017, 23:00   

Ja mam z tym problem, po prostu wychodząc gdzieś samemu nie czuję się pewnie, gdy jestem z kimś to ta druga osoba jest dla mnie takim jakby oparciem. Zawsze pewniej się czuję wśród obcych gdy jest ze mną choć jedna znajoma osoba. A ponieważ jestem nieśmiały to mało mam znajomych i rzadko kiedy wychodzę. A nie wychodząc nigdzie na pewno nikogo nie poznam, no i koło się zamyka. :cry:
 
 
suszek51 

Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2017
Posty: 1
Skąd: Białystok
Wysłany: 28 Luty 2017, 20:19   

Mam parę fajnych pomysłów jak kogoś poznać: Siłownia można iść samemu, po jakimś czasie zawsze kogoś poznasz może to nie nastąpi od razu ale zwiększy szanse, basen tak samo nic dziwnego ze pójdziesz tam sam ale teraz cos bez sportu sam jak sie przeprowadziłem do innego miasta poszedłem do szkoły policealnej ludzie chodzą tam w każdym wieku i powiem wam ze nie którymi do tej pory utrzymuje kontakt. Spotkania charyzmatyczne, wspólnoty katolickie naprawdę można tam pójść samemu, fakt nie byłem tam jeszcze wybieram sie ja znajdę czas ale mam znajomą która właśnie tam sie odnalazła. Ostatnio poszedłem na organizowane w moim mięsie co tygodniowe w barze spotkanie przy grach planszowych. Fakt dziwnie sie czułem bo poszedłem sam i serce mi biło na początku strasznie ale jak tam byłem było tam parę osób jak ja wiec poczułem sie lepiej i spędziłem tam dość sporo czasu
:) . Trzeb sie przełamywać, walczyć z samotnością siedzenie nic nie daje spróbujcie
 
 
Dorothy 

Dołączyła: 27 Cze 2017
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 07:57   

Wychodzenie samemu na miasto jest strasznie przygnębiające. Wolałabym zostać w domu.
 
 
Selina 


Wiek: 30
Dołączyła: 04 Gru 2010
Posty: 431
Skąd: Mroczna Puszcza
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 09:51   

Ja czasami lubię wyjść, czy pojechać gdzieś sama. Na spokojnie mogę sobie wszystko przemyśleć, poukładać i nikt Ci nie przeszkadza i nie pyta, czy już podumałaś, czy potrzebujesz jeszcze chwilę :)
Ja mam odwrotnie przygnębia mnie siedzenie w domu, może dlatego, że pomimo nieśmiałości jestem dość "żywą" osobą i lubię jak coś się dzieje. Natomiast siedzenie w domu mnie przytłacza.
_________________
“Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.”

"Jedynym źródłem mojej siły jest mój upór"
 
 
bindi 
nudziara


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 463
Skąd: Silesia
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 21:16   

Samotne wychodzenie jest do bani. Kiedyś zdarzało mi się robić sobie samotne wycieczki rowerowe oraz pociągami do śląskich miast czy do kina, ale to było w czasach kiedy jeszcze nie wiedziałam, jak to jest mieć jakichś znajomych. Jadłam to mięso zwane życiem bez soli, bo nie wiedziałam jak smakuje z jej dodatkiem. A po skosztowaniu doskonale doprawionego steku już nigdy nie powrócę do dawnych zwyczajów, to jest po prostu smutne do granic możliwości.
 
 
nutella 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 312
Skąd: --
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 14:24   

ja bym sobie czasem chciała wyjść, ale dziwnie się czuję- tzn. mam wrażenie, że nie mogłabym się wałęsać powoli, bez celu, bo 'ludzie mają w głowach' takie przekonanie, że jak ktoś sam, to musi zmierzać do jakiegoś celu, a jak sam i włóczy się powoli, to jakiś dziwny. z kolei na mieście, jak muszę przejść przez tłum ludzi, żeby się gdzieś dostać, to wolę zrezygnować, bo się po prostu boję. miałam z tym spokój jakiś czas, a teraz wróciło.
 
 
Neptun 

Wiek: 24
Dołączył: 25 Gru 2016
Posty: 31
Skąd: Podlasie
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 15:16   

Ja czasami czuje pewien dyskomfort gdy idę do pizzeri, lub gdzieś zjeść. Zazwyczaj jednak staram sobie powtarzać,że to nie jest moim problem to,że sam gdzieś jestem. Jest to przestępstwo jakieś? Jestem dziwny przez to? Robię komuś tym krzywde? Osoby obok których przechodzę, niekoniecznie też muszą odczuwać to,że jestem dziwny...zresztą nie umiem czytać w myślach ludziom. Bardzo często ludzie wytwarzają pewne bezsensowne iluzje w głowie.
_________________
To ja
 
 
Aureliusz 
Ten który wiele wie

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 536
Skąd: Śląsk
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 17:06   

A siedzenie w domu nie dołuje? Wyjście bez celu z zajrzeniem do kawiarni, kwiaciarni, restauracji po drodze, wypad do obcego miasta i połażenie po nim, to proste metody przełamywania się, dość szybko prostują nieśmiałka. Oczywiście można też wmawiać sobie że się nie da i nic nie robić, co kto woli.
_________________
aeksander.pastowsk@o2.pl
52303479 gg
 
 
 
msu 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 21 Lis 2015
Posty: 180
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 20:08   

Siedzenie w domu jest ok, jeśli masz co robić. Samotne wędrówki też są ok, zwiedzanie nowych miejsc też jest ok. Bez przesady, że ludzie uważają za dziwnego. Z moich obserwacji wynika, iż traktują Cię jak powietrze lub zaczepiają, bo chcą wysępić fajki, ogień, lub pieniądze. Po takich akcjach mam ochotę nosić transparent: "nie pale, ogień wydobędziesz z krzemieni, kasy nie mam, idź do pracy". Wiadomo, że w grupie jest inaczej, nawet lepiej, jeżeli są to ludzie wartościowi, z wyższym poziomem relacji, ale zbyt częste przebywanie z innymi też niedobrze.

Właściwie chyba ważne są proporcje, lub przechodzenie z jednego w drugie, by wpierw wpaść w rutynę, a następnie ją złamać/zmienić i wpaść w kolejną.
_________________
Zgłębiać tajemince świata, mechanizm, struktury.
Tak, by być częścią szczęścia innych, a nie jedynie cieniem. Rozpracować uniwersalny przepis na krainę szczęśliwości, mieć max exp, być zgodny ze swoim sumieniem.
 
 
MissSunshine 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Lut 2013
Posty: 801
Skąd: z tłumu
Wysłany: 19 Lipiec 2017, 19:55   

U mnie jest naprawdę różnie. Zdecydowanie uważam, że wychodzenie z kimś (fajnym) jest o wiele przyjemniejsze - nawet kiedy ma się coś do załatwienia, a bliska osoba cierpliwie czeka to o wiele raźniej na serduszku. W związku z tym praktycznie nigdy nie chodzę sama po barach, restauracjach albo na wydarzenia kulturalne. Z drugiej strony jednak potrzebuję dość dużo czasu dla siebie, żeby naładować baterie. Głównie spędzam go w domu na czytaniu, oglądaniu albo graniu*, ale zdarzy mi się gdzieś wyjść. Strasznie upodobałam sobie chodzenie samej na basen i do biblioteki. Zdarzy mi się też czasem mieć kilka godzin okienka do zabicia albo pilną potrzebę zaaplikowania sobie dodatkowych kalorii, to wtedy wije gniazdko w znajomych knajpach i spokojnie sobie czytam. Nie czuje się z tego powodu ani źle ani dobrze, raczej mam wywalone czy ktoś na mnie patrzy i co sobie myśli.


*i oczywiście na pisaniu postów na forum.
_________________
Accepting your body is freedom.
 
 
nutella 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 312
Skąd: --
Wysłany: 20 Lipiec 2017, 19:07   

no a ja dalej siedzę w domu i nic się nie zmienia, i nic nie robię i nic się nie zmienia, jak to możliwe, ach dlaczego, jakim cudem
 
 
miecz81 

Dołączył: 31 Maj 2017
Posty: 10
Skąd: Rumia
Wysłany: 23 Lipiec 2017, 21:17   

mnie też jakoś nie ciągnie do wychodzenia. Najlepiej czuję się u siebie. Martwi mnie jednak, że dni mijają i każdy podobny do drugiego. Ale to nie sprawia, że chcę coś zmienić
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13