Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
co wam sie dzisiaj snilo?
Autor Wiadomość
kasia89 

Wiek: 31
Dołączyła: 15 Cze 2012
Posty: 172
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Maj 2014, 10:39   

Pablo89 napisał/a:
Byłem właśnie ciekaw w jakim stopniu będziesz to mogła 'odtworzyć', bo ja swoje sny bardzo rzadko zapamiętuję. Wiem zazwyczaj tylko tyle, że coś mi sie śniło, ale kontekstu nie znam...


No, ja zazwyczaj jak pamiętam swoje sny, to bardziej ogólnie, bez większych szczegółów. Choć ostatnio prawie nic mi się nie śni (a raczej pewnie nie pamiętam co mi się śniło).
 
 
1gosia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Sie 2013
Posty: 407
Skąd: Z internetu
Wysłany: 22 Maj 2014, 21:25   

byłam dzisiaj tak wycieńczona, że zasnęłam wannie, nie polecam, przebudzenie w zimniej wodzie jest nieprzyjemne, śniły mi się straszne głupoty, ostatnio nawet coś tam mi się śni, głównie, że przed czymś uciekam.
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 23 Maj 2014, 14:07   

Ja dzisiaj miałam jakiś dziwny sen. Śniło mi się że jestem w szkole podstawowej.
Jest duża przerwa, biega w koło dużo dzieci. Nagle podchodzi do mnie tak mała śliczna dziewczynka. Pyta się czy chcę być jej mamą. Później podchodzi jej nauczycielka i mówi : dobrze że już jestem odebrać dziecko. Bo zajęcia się skończyły.
Później gdzieś z tą dziewczynką jechałam jakiś dziwny mieszkanie. Same worki tam były i kartony. (wyglądał jak sklep z wielką dostawą rzeczy z Chin)
Później przechodziła jakaś kobietą i się pytałam małej.
Czy to nie jest jej mama?
Dalej już nie pamiętam co było ... :/
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
lost 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Lis 2010
Posty: 843
Skąd: Kalisz
Wysłany: 10 Czerwiec 2014, 07:06   

No dzisiaj to mi się śniło. Budzę się, patrze na zegarek, późno już, a byłem gdzieś umówiony. Spoglądam na telefon, tam inna godzina, mam jeszcze czas. Włączam komputer, dla pewności, a tam jeszcze inna godzina, jestem spóźniony. W pokoju obok na zegarku też godzina nie pasuje, ale się zmieszałem :P Zaraz obudziłem się jeszcze raz, przez psa i wszystko było w porządku, a do tego wcześnie :)
_________________
https://www.flickr.com/ph...157668083320230
 
 
Selina 


Wiek: 30
Dołączyła: 04 Gru 2010
Posty: 431
Skąd: Mroczna Puszcza
Wysłany: 22 Czerwiec 2014, 06:03   

A mnie czesto sie sni, ze chodze boso. Dzisiaj tez mialam taki sen. Byla zima, mialam ubrana gruba kurtke, cieply szalik i rekawiczki, ale po jakims czasie zorientowalam sie, ze wyszlam z domu boso.
_________________
“Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.”

"Jedynym źródłem mojej siły jest mój upór"
 
 
ktojestem 

Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 17 Gru 2011
Posty: 515
Skąd: Polska A
Wysłany: 22 Czerwiec 2014, 18:47   

śniło mi się że miałam dziecko (synka) i obudziłam się szlochając z przerażenia, dopiero po chwili dotarło do mnie że to tylko zły sen :D
 
 
giant5r 


Wiek: 22
Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 153
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 22 Czerwiec 2014, 19:12   

A ja lepiej nie będę pisał co mi się śniło dzisiaj................ haha :D
_________________
To moje Moto serce i zamiast krwi -- pompuje benzynę ze wszystkich swoich sił,
To jest choroba z której
nie wyleczę się nigdy,
Mam w sobie motocyklizm -- mają to nieliczni !
 
 
Adik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 2892
Skąd: Świdnik / Lublin
Wysłany: 24 Czerwiec 2014, 16:39   

Miałem ostatnio dwa ciekawe sny w związku z egzaminem na certyfikat z języka angielskiego ;) .

W pierwszym siedziałem sobie z dwiema koleżankami w jakimś autobusie i rozmawialiśmy o wynikach, które dostaliśmy. Karta była dziwna, jakieś dziwne numery, których nie rozumieliśmy, a które miały dawać nam ostateczny wynik :P . Okazuje się, że ja dostałem 81% (3% mniej niż w próbnym teście w realu), bardziej mi znajoma dziewczyna odrobinę więcej, za to druga dziewczyna nie zdała wcale :( .

Drugi sen jednak okazał się dużo ciekawszy. Otóż zostałem wezwany do lokalnej, miejskiej filii NASA na rozmowę. Spotkanie prowadziła taka całkiem młoda babka. Powiedziała mi, że zostałem wezwany w związku z tym, że odkryli u mnie nieprzeciętną inteligencję. Dostali bowiem moje wyniki egzaminu na certyfikat i okazało się, że jako jedna z jedynie dwóch osób odpowiedziałem poprawnie na jakieś bardzo trudne pytanie detektywistyczne (nie wiem jaki to ma mieć związek z NASA, może Wy mi powiecie ;) ). Drugą osobą okazała się niepełnoletnia koleżanka z mojej klasy językowej. Przeglądałem jej folder i faktycznie to była ona - nawet źle powiedziałem jej nazwisko, a babka mnie poprawiła :D (najciekawsze jest to, że ona wcale tego egzaminu nie zdawała). Kiedy i ta dziewczyna się pojawiła, zostaliśmy poinformowani że jest to w zasadzie propozycja nie do odrzucenia - albo nawiązujemy współpracę, albo czekają nas nieprzyjemności. Zastanawiałem się jak to pogodzę z niektórymi aspektami mojego życia (głównie religijnym), ale w zasadzie interesuję się trochę astronautyką, a współpraca z agencją kosmiczną to ciekawa perspektywa :) . Nie pamiętam już czy zostałem, ani co moja koleżanka zrobiła.

Może sen się pomylił, może nie chodziło o NASA, ale o NSA? :P To by wiele wyjaśniało.
_________________
Politics - a sophisticated art of offending other people using the most POLITE ways possible
 
 
 
aristo 

Dołączyła: 24 Cze 2014
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: 24 Czerwiec 2014, 18:13   

Miałam dzisiaj dziwny sen. Wszystko zaczęło się na polnej drodze, szłam cały czas prosto i prosto i nagle przede mną pojawił się las, weszłam w niego i zauważyłam taki mały płomień, szłam w jego stronę i im bliżej byłam tym płomień stawał się większy, byłam już coraz bliżej i nagle płomień zniknął , podeszłam w miejsce gdzie widziałam największy płomień, a na ziemi leżała sarenka ze złamaną nogą i się obudziłam. Sen był bardzo realistyczny, mam nadzieję, że to nic złego nie oznacza.
 
 
daliak 

Dołączyła: 24 Cze 2014
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: 24 Czerwiec 2014, 20:57   

Mój sen przerósł ostatnio sam siebie. Śniło mi się, że walczyłam z takimi wielkimi origami, które atakowały moje miasto. Do tego wszystkiego potrafiłam latać na miotle i miał różdżkę jak Harry Potter.
 
 
szukamzaufania 

Wiek: 28
Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 60
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24 Czerwiec 2014, 21:06   

Mój sen ostatnio przerósł mnie :O śniło mi się iż robili mi hm.. rezonans całego ciała czy jak to tam sie nazywa, nagle pielegniarka która byla usmiechnieta zaczela plakac i powiedziala ze mam guza mózgu lul ;D najgorsze jest to ze nie moglem sie obudzic raz dwa ;D skaaad takie rzeczy sie w glowie biorą to masakra ;D
_________________
Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz.
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 9 Lipiec 2014, 02:02   

Ja dzisiaj to dopiero miałam koszmar czułam własną śmierć.Na początku straszny ból a jak juz się umierało było spokojnie.Niesamowity sen. :/ Trudno jest takie uczucie opisać, najgorsze jest ten brak powietrza, człowiek się dusi.Tak długo aż nic nie czuje potem widzi biało przed oczami i nic nie czuje.Mega dziwny sen ale taki realistyczny, prawdziwy. Nie do opisania, fajnie ze mogłam to poczuć. Tak mniej się obawiam tajemnicy śmierci.ehhh Co za głupi sen :(
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
Kriss 
Wytrwały


Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 1818
Skąd: kolwiek PL<->?
Wysłany: 16 Lipiec 2014, 19:35   

Śniła mi się śmierć :( . Tyle pamiętam, że sen był straszny. Mam nadzieję, że nie była moja.
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 20 Lipiec 2014, 03:23   

Kriss napisał/a:
Śniła mi się śmierć :( . Tyle pamiętam, że sen był straszny. Mam nadzieję, że nie była moja.

Jeśli w to wierzysz że sny mają jakieś znaczenie to tak. Jeśli potrafisz odczytywać znaczenie snu. Po ostatnim koszmarnym śnie nic mi się nie śniło.
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
Kriss 
Wytrwały


Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 1818
Skąd: kolwiek PL<->?
Wysłany: 17 Sierpień 2014, 22:00   

Przyśnił mi się kompletny horror z :502: zombie w roli głównej.
Jakby ktoś potrzebował scenariusza - niech pisze :568:
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 28 Sierpień 2014, 10:53   

Dzisiaj miałam jakiś nawet ciekawy sen. Ze byłam z moim byłym chłopakiem w jakieś jaskini. Takiej białej jakby to był śnieg jakieś sople lodu, ale co dziwniejsze nie było wcale tam zimno, tylko bardzo jasno. Nagle zobaczyłam dziewczynę bawią a się, zawołam ją ... Przybiegła do nas o coś się jej pytałam, jednak ona nic nie odpowiadała. Później ta dziewczynka odeszła. Później szukaliśmy jakiegoś pokoju w tej jaskini, to wyglądało jak jakiś wielki pałac z piasku taki jasno tam było im głębiej się wchodziło było ciemniej.Nagle zobaczyliśmy takie światełka,no niby był tam ten pokój jakie wielkie łóżko pokryte satynową pościelą. Ogólnie ładny był ten pokój same światełka tak świątecznie wyglądał, jeszcze śnieg padał. Nagle usłyszałam jakieś piski i się okazało że w tym pokoju same szczury były, piszczały :( Jakaś masakra Potem sobie pomyślałam ze jakbym była z moim ojcem to by dostał szału i nie czuła bym się bezpiecznie.Jednak tak bardzo się nie bałam chodziliśmy po tych szczurach, było ich mega dużo.
Ogólnie jak się szczury snią znaczy coś bardzo złego.
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
Adik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 2892
Skąd: Świdnik / Lublin
Wysłany: 22 Październik 2014, 20:11   

Śniło mi się, że Ed, Edd i Eddy mieli depresję :(
_________________
Politics - a sophisticated art of offending other people using the most POLITE ways possible
 
 
 
Adik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 2892
Skąd: Świdnik / Lublin
Wysłany: 26 Październik 2014, 00:01   

No to kolejne opowiadanie, tym razem naprawdę dziwaczny sen, nawet nie wiem czy się nadaje na opowiadanie:

Śniło mi się, że podróżowałem do jakiegoś miejsca, w którym mieszkają dziwne stwory. Takie jak w serialu "Sanktuarium" (jak ktoś kojarzy). Kiedy się zbliżam, widok jest taki: na pierwszym planie bardzo wysoka i cienka wieża, chyba z kamienia, a dalej wielki wąwóz z zapuszczonymi zabudowaniami wewnątrz. Było też sporo ludzi, którzy zwiedzali to miejsce. Wyższy poziom tego sztucznego wąwozu był dobrze widoczny, natomiast niższy był silnie zamglony. O ile dobrze pamiętam, moim zadaniem w tym całym kompleksie było chyba chronić ludzi przed tymi dziwnymi stworami, przez co kilka razy mi się obrywało. Nie pamiętam jednak szczegółów.

Inna sprawa, że w tym śnie było coś dziwnego z moim prawym ramieniem - ciężko to opowiedzieć, ale... Po pierwsze, miało ono po wewnętrznej stronie wytatuowany krzyż łaciński z ornamentami (potem okazało się, że był przylepiony, jednak tak by sprawiał wrażenie prawdziwego); po drugie, miało ono dwa otwory (jeden przy nadgarstku, drugi przy łokciu) po rurkach z powietrzem, które nadmuchiwały ramię... Nie rozumiem tego i chyba nie chcę rozumieć :P .
_________________
Politics - a sophisticated art of offending other people using the most POLITE ways possible
 
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 29 Październik 2014, 08:12   

Wyjątkowe pierdoły mi się dzisiaj śniły:
Na początku śniło mi się śpię , potem niby w śnie mi się śni że się budzę i spoglądam przez okno i widzę spadające gwiazdy ogólnie fajny widok wszystkie gwiazdy spadały na ziemię i szybko wypowiadam życzenia. Ale tych gwiazd było że brakowało mi życzeń. Takie pierdoły....
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 3 Listopad 2014, 08:43   

Kaki dzisiaj miałam dziwny sen ze miałam jechać do Niemiec rowerem :-/ Ponad 600 km ... Masakra znajomi mnie namawiali. Ja zrezygnowałam z tej wycieczki bo bałam się że nie dam rady :( Niby zwyczajny ten sen ale pewnie coś oznacza:)
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
luj_ogluszacz 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2014
Posty: 19
Skąd: łazarski rejon
Wysłany: 3 Listopad 2014, 22:24   

snilo misie ze byla wojna w moim miescie, niepamietam czym strzelalem ale w moim oddziale byl kumpel z podstawowki ktory dzis zajmuje sie dilerka :E
_________________
pozdro 600
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 4 Listopad 2014, 01:54   

Ja znów jakieś koszmary mam i się duszę przez sen... Nie ciekawie to wygląda:-/
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
1gosia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Sie 2013
Posty: 407
Skąd: Z internetu
Wysłany: 4 Listopad 2014, 03:20   

Adik napisał/a:
Miałem ostatnio dwa ciekawe sny w związku z egzaminem na certyfikat z języka angielskiego ;) .

W pierwszym siedziałem sobie z dwiema koleżankami w jakimś autobusie i rozmawialiśmy o wynikach, które dostaliśmy. Karta była dziwna, jakieś dziwne numery, których nie rozumieliśmy, a które miały dawać nam ostateczny wynik :P . Okazuje się, że ja dostałem 81% (3% mniej niż w próbnym teście w realu), bardziej mi znajoma dziewczyna odrobinę więcej, za to druga dziewczyna nie zdała wcale :( .

Drugi sen jednak okazał się dużo ciekawszy. Otóż zostałem wezwany do lokalnej, miejskiej filii NASA na rozmowę. Spotkanie prowadziła taka całkiem młoda babka. Powiedziała mi, że zostałem wezwany w związku z tym, że odkryli u mnie nieprzeciętną inteligencję. Dostali bowiem moje wyniki egzaminu na certyfikat i okazało się, że jako jedna z jedynie dwóch osób odpowiedziałem poprawnie na jakieś bardzo trudne pytanie detektywistyczne (nie wiem jaki to ma mieć związek z NASA, może Wy mi powiecie ;) ). Drugą osobą okazała się niepełnoletnia koleżanka z mojej klasy językowej. Przeglądałem jej folder i faktycznie to była ona - nawet źle powiedziałem jej nazwisko, a babka mnie poprawiła :D (najciekawsze jest to, że ona wcale tego egzaminu nie zdawała). Kiedy i ta dziewczyna się pojawiła, zostaliśmy poinformowani że jest to w zasadzie propozycja nie do odrzucenia - albo nawiązujemy współpracę, albo czekają nas nieprzyjemności. Zastanawiałem się jak to pogodzę z niektórymi aspektami mojego życia (głównie religijnym), ale w zasadzie interesuję się trochę astronautyką, a współpraca z agencją kosmiczną to ciekawa perspektywa :) . Nie pamiętam już czy zostałem, ani co moja koleżanka zrobiła.

Może sen się pomylił, może nie chodziło o NASA, ale o NSA? :P To by wiele wyjaśniało.


Miejska filia NASA 💗<3

[ Dodano: 4 Listopad 2014, 03:21 ]
olivka napisał/a:
Ja znów jakieś koszmary mam i się duszę przez sen... Nie ciekawie to wygląda:-/



Melisę nabądź
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 4 Listopad 2014, 23:14   

1gosia napisał/a:


[ Dodano: 4 Listopad 2014, 03:21 ]
olivka napisał/a:
Ja znów jakieś koszmary mam i się duszę przez sen... Nie ciekawie to wygląda:-/



Melisę nabądź


Niepomaga :/
 
 
olivka 
1936

Pomógł: 6 razy
Wiek: 64
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1509
Skąd: Afryka
Wysłany: 12 Listopad 2014, 10:51   

Ja dziś chyba miałam kolejne symboliczne sny. Na początku śniło mi się ze ja dam rowerem z kolegą ze szkoły podstawowej. ( wieki już go nie widziałam:-/) potem śniły mi się zęby, oczywiście mi wyleciały. Na końcu jak zawsze się dusiłam się własną krwią.:(
_________________
Dziś wolałabym siebie nie spotkać...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,49 sekundy. Zapytań do SQL: 12