Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Fotografia
Autor Wiadomość
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 22 Październik 2008, 18:15   

ja podobno jak byłam mała to zagłaskałam na śmierć, bo tak tuliłam i kiziałam i głasiałam, że chyba nie wytrzymał :cry:
_________________
hacked by elo_breko
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8639
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 22 Październik 2008, 21:31   

To sie nazywa miłość na zabój ;) .
 
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 22 Październik 2008, 22:47   

Dzięki. Mi tak szczerze mówiąc średnio się podobają moje zdjęcia, mam wrażenie że czegoś im brakuje. Chyba duszy. Ale cóż.

Aparat potrzebny mi był głównie do robienia zdjęć roślinom, fotografie muszą być dobre, oddawać te szczegóły które przydały by się przy ich oznaczeniu. Nie mam lupy i używam też go jako "przybliżacz" kiedy chciałabym się przyjrzeć jakimś detalom, na przykład pęcherzykom u turzyc. I do motyli. A reszta to tak przy okazji. ;)

Ładna panorama boohoo, czy to może być ten zalew co go widać z Lubania (tego chyba w Beskidzie Sądeckim?)? Tylko gdzie są Tatry? W zasadzie to chyba mogłeś być po tej stronie gdzie są Tatry, a widok jest na Beskid. Ciekawe.

Ja mam jedno z tych wakacji, tam przed tymi górami, też był zalew, tylko nie pamiętam jak się nazywał.



W ogóle nie ma to jak kiczowate zachody :P

To ostatnie zdjęcie, nie było ani trochę ulepszane w żadnym programie. Kolory same takie wyszły, choć przyznam że w rzeczywistości były inne.
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8639
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 22 Październik 2008, 22:55   

w fotografii liczy sie przedewszystkim kompozycja i oświetlenie ;) .


 
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 22 Październik 2008, 23:16   

Marti, przedstawiłeś jedyny kościół w Warszawie, do którego wiem jak trafić :P

(Chyba że to jakiś inny, bardo do niego podobny... Ale ta statua, to na pewno musi być ten. ;))
 
 
boohoo 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 23 Październik 2008, 00:25   

ania84 napisał/a:
czy to może być ten zalew co go widać z Lubania (tego chyba w Beskidzie Sądeckim?)? Tylko gdzie są Tatry? W zasadzie to chyba mogłeś być po tej stronie gdzie są Tatry, a widok jest na Beskid.


He he... Ciekawie kombinujesz, blisko, ale jednak pudło :P Zdjęcie zrobione na Słowacji, widok na sztuczny zbiornik nieopodal miejscowości Liptovsky Mikulas :)
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 23 Październik 2008, 00:40   

No proszę, obce kraje :P
 
 
boohoo 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 23 Październik 2008, 16:43   

Wrzucam trzy kolejne zdjęcia. Co prawda jak patrzę, takie raczej średnie, ale za to przywołujące miłe wspomnienia :) Może spróbuj teraz aniu84 zgadnąć :mrgreen:





 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 23 Październik 2008, 21:29   

Boohoo, nie odważę się zgadywać. (Bo ty jeździsz w obce kraje.) Nie mam pojęcia gdzie zrobiłeś to zdjęcie. :P (Ale może sam zdradzisz gdzie to jest... ;) )

Wygląda na dalszy ciąg Słowacji? ;) Nie wiem, nie wiem.

Ale bardzo podoba mi się twoje drugie zdjęcie. :) Kiedy tak zboże rośnie to właśnie jest moja ulubiona pora roku. :)

I ja coś jeszcze wrzucę ;)



[ Dodano: 23 Październik 2008, 21:30 ]
O rany jakaś za duża ta miniaturka.
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8639
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 23 Październik 2008, 21:44   

Miniaturka niewiele mniejsza od oryginału :)
 
 
 
boohoo 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 24 Październik 2008, 14:28   

ania84 napisał/a:
Bo ty jeździsz w obce kraje
E tam... Zdarzyło się może raz, drugi... siedemdziesiąty szósty :mrgreen: Co do zdjęć, to każde zrobione w innym miejscu. Pierwsze troszkę dalej niż Słowacja :P Jakieś skromne 8000km na zachód :D Konkretnie widok na jedną z uliczek w Atlancie (znicz na pamiątkę 1996 roku :))
Drugie zdjęcie zrobione podczas wakacji na Kielecczyźnie, również mi się bardzo podoba, jednak głównie ze względu na wspomnienia towarzyszące temu okresowi :)
Trzecią fotkę cyknąłem z zapory na Solinie, na Podkarpaciu :)

ania84 napisał/a:
I ja coś jeszcze wrzucę ;)

Wow, zdjęcie jak z encyklopedii :)
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 24 Październik 2008, 19:08   

boohoo napisał/a:
E tam... Zdarzyło się może raz, drugi... siedemdziesiąty szósty


Widzę że skromność to twoje drugie imię. ;)

boohoo napisał/a:
Konkretnie widok na jedną z uliczek w Atlancie (znicz na pamiątkę 1996 roku )


No tak, rzeczywiście można było się domyślić. O ile najpierw domyśliło się że to jest pamiątkowy znicz. :mrgreen: Przyznam, że przez chwilę zastanawiałam się co to za osobliwa budowla, ale bardziej niż ze zniczem skojarzyło mi się to z pomnikiem na cześć grupy kretów, albo nie wiem, jakichś ryjówek. ;) Dlatego go zignorowałam.

(A cóż kolegę zawiało w tak odległe strony?)

A mi to zdjęcie z Kielc podoba się najbardziej, dlatego że... mi się podoba. :) Nie ma to jak rozpoznać Kielce po drzewach i zbożu. ;)

E tam, jak z encyklopedii, zwykłe zdjęcie.
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2105
Skąd: z nienacka
Wysłany: 24 Październik 2008, 21:47   

ania84 napisał/a:
E tam, jak z encyklopedii, zwykłe zdjęcie.


Fakt, dłuższy obiektyw, makro i wszystkie tak wychodzą:)
 
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 24 Październik 2008, 23:50   

Dokładnie :) Oglądam sobie czasem twoje zdjęcia korneliusz, naprawdę świetne.
 
 
Batkocz 
Admin

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1821
Skąd: San Escobar
Wysłany: 24 Październik 2008, 23:51   

boohoo napisał/a:

Trzecią fotkę cyknąłem z zapory na Solinie, na Podkarpaciu :)

O to nawet dobrze sobie pomyślałem.
_________________
Nie kasuje kont użytkowników ani ich postów na życzenie. Proszę w tej sprawie do mnie nie pisać, będę ignorował takie PW.
 
 
boohoo 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 25 Październik 2008, 00:49   

ania84 napisał/a:

Widzę że skromność to twoje drugie imię. ;)
Owszem :P

ania84 napisał/a:

Przyznam, że przez chwilę zastanawiałam się co to za osobliwa budowla, ale bardziej niż ze zniczem skojarzyło mi się to z pomnikiem na cześć grupy kretów, albo nie wiem, jakichś ryjówek. ;)
He, he ;) Prawdę mówiąc najbardziej charakterystycznym punktem, pamiątką igrzysk, jest Park Olimpijski, ale postanowiłem nie upubliczniać żadnego ze zdjęć tam zrobionych, ze względu na obecność mej "czcigodnej" facjaty :mrgreen:
ania84 napisał/a:

(A cóż kolegę zawiało w tak odległe strony?)

Co mnie zawiało? Hmm... Dobre pytanie :D Min.:
- potrzeba podreperowania skromnego, studenckiego budżetu :)
- podszkolenie języka, zwłaszcza umiejętności oralnych :P
- aspekt podróżniczy, wiele ciekawych miejsc, inna kultura
- chęć stawienia czoła niemałemu wyzwaniu (praca opierająca się na kontakcie z ludźmi, w obcym kraju, bez rodziny, znajomych, konieczność usamodzielnienia się), jako kolejny krok ku zwalczeniu nieśmiałości :)

Przyznam z zadowoleniem, że praktycznie każdy z tych punktów w mniejszym lub większym stopniu został przeze mnie zrealizowany.
Batkocz napisał/a:
O to nawet dobrze sobie pomyślałem.

Swoją drogą, ciekawe miejsce :)

No to jeszcze jedno zdjęcie zapodam, kościółek :)


edit: Kurde, jakoś strasznie traci się jakość przy zmniejszaniu i kompresji :|
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2105
Skąd: z nienacka
Wysłany: 25 Październik 2008, 18:00   

ania84 napisał/a:
Oglądam sobie czasem twoje zdjęcia korneliusz, naprawdę świetne.


Podziękował. Dodałem jeszcze moje zdjęcia ptaków
http://www.abbesses.co.uk/main.php?g2_itemId=2420
Ostatnio zmieniony przez korneliusz 10 Listopad 2009, 13:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 26 Październik 2008, 09:58   

Boohoo napisał/a:
Co mnie zawiało? Hmm... Dobre pytanie Min.:
- potrzeba podreperowania skromnego, studenckiego budżetu
- podszkolenie języka, zwłaszcza umiejętności oralnych
- aspekt podróżniczy, wiele ciekawych miejsc, inna kultura
- chęć stawienia czoła niemałemu wyzwaniu (praca opierająca się na kontakcie z ludźmi, w obcym kraju, bez rodziny, znajomych, konieczność usamodzielnienia się), jako kolejny krok ku zwalczeniu nieśmiałości

Przyznam z zadowoleniem, że praktycznie każdy z tych punktów w mniejszym lub większym stopniu został przeze mnie zrealizowany.


No proszę, nieśmiali lecz odważni, lecz ambitni, :) Bardzo fajny pomysł a jego realizacja pewnie była jeszcze fajniejsza.

Boohoo napisał/a:
No to jeszcze jedno zdjęcie zapodam, kościółek


Mamy dalej zgadywać? ;) Ja od razu na starcie się poddaję :P Ale może ktoś inny będzie wiedział?

Korneliusz, myślałam że to będą zdjęcia prawdziwych ptaków :P
 
 
boohoo 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 26 Październik 2008, 21:20   

ania84 napisał/a:
No proszę, nieśmiali lecz odważni, lecz ambitni, :) Bardzo fajny pomysł a jego realizacja pewnie była jeszcze fajniejsza.

No ba! Realizacja nie była taka prosta, ale nie mając wyjścia, poradziłem sobie :) Eh... Ileż wspomnień wywiozłem z tamtych czasów. To łapanie stopa o 2 w nocy, gdy przegapiłem ostatni autobus, a do pracy na 5 :P Te imprezy amerykańsko-polsko-turecko-indyjsko-ukraińskie, gdzie po kilku głębszych każdy zaczynał mówić w swoim rodzimym języku, a mimo to, wszyscy się doskonale rozumieli :) Ten dreszczyk emocji, gdy chodząc nocą po mieście, pięciometrowy Afroamerykanin, dziergany od góry do dołu, słyszy odmowę z mej strony na prośbę o parę dolarów :P Prawdziwy test asertywności :)
Oczywiście nie wszystko było tak piękne. Musiałem min. stawiać czoła dwulicowemu Senegalczykowi, który chciał mnie oszukać na napiwkach, a wskutek późniejszego rozwinięcia sprawy, został za mą przyczyną zwolniony :mrgreen: Musiałem tłumaczyć się policji, dlaczego robię zdjęcia wystawy sklepowej, o 3 w nocy :P No i padłem też ofiarą słownego rasizmu :(
Ogólnie jednak, bardzo polecam tego typu przedsięwzięcia.

Wybaczcie OT, ale ja lubię sobie czasem powspominać, popisać :P

ania84 napisał/a:
Mamy dalej zgadywać? ;) Ja od razu na starcie się poddaję :P Ale może ktoś inny będzie wiedział?

Wątpię, żeby ktoś skojarzył, gdyż kościółek ten został przeze mnie uchwycony w niewielkiej miejscowości, bodajże Cisna, na Podkarpaciu :)
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 27 Październik 2008, 16:01   

boohoo napisał/a:
Ogólnie jednak, bardzo polecam tego typu przedsięwzięcia.


Oj nie, z wiekiem staję się coraz bardziej tchórzliwa. :P Mój angielski się kończy tam gdzie się zaczyna. W zeszłym roku jak stałam na przejściu dla pieszych dwóch starszych anglików płci odmiennej(to znaczy oni byli płci odmiennej, nie ja!) zaczepiło mnie jak dojść do rynku, a że elementy charakterystyczne tegoż rynku wystawały na końcu ulicy przed którą staliśmy, dość prosto było ich przekonać że to właśnie tam.

Chociaż później ogarnęły mnie wątpliwości, czy to aby na pewno o ten rynek im chodziło. Bo to było zbyt oczywiste pytanie, mogło im chodzić równie dobrze o inny rynek, do którego mieli by bliżej, a jednocześnie wytłumaczenie im tego jak do niego dotrzeć było by bardziej skomplikowane. (zważywszy, że wiem jak dojść, ale nie pamiętam nazw ulic, albo pamiętam jak wygląda i że tam byłam, ale nie pamiętam jak dojść) Z tego wszystkiego aż skręciłam w boczną uliczkę, bo tak się nieszczęśliwie złożyło że ja również zmierzałam w kierunku rynku (tego właściwego rynku), żeby nie poczuć na plecach ich gorących oddechów, kiedy okaże się że to jednak o ten drugi rynek im chodziło.

Ja sobie mogę sobie czytać po angielsku, albo słuchać, ale mam nadzieję że mówić z anglikami nie będzie mi nigdy dane. (To znaczy na razie, mam za niską samoocenę żeby używać tego "jakże pięknego jezyka", bo czasem to mi ciężko idzie nawet i po polsku się wyrazić) Ale lubię pisać, w ogóle polecam stronę Students of the World, tam właśnie znalazłam takiego Singapurczyka z którym korespondowałam jakiś czas, bo potem nie miałam czasu i się kontakt urwał. :P (Dzięki temu wiedziałam gdzie leży Singapur :) )

boohoo napisał/a:
Musiałem tłumaczyć się policji, dlaczego robię zdjęcia wystawy sklepowej, o 3 w nocy.


A cóż ciekawego tam było na tej wystawie, żeby ją fotografować o 3 w nocy? Może wrzucisz to zdjęcie? :P

A jeśli chodzi o rasizm, to zawsze myślałam że co jak co, ale w Australii? Tam w ogóle nie powinni wiedzieć gdzie leży Polska!

Boohoo napisał/a:
Wątpię, żeby ktoś skojarzył, gdyż kościółek ten został przeze mnie uchwycony w niewielkiej miejscowości, bodajże Cisna, na Podkarpaciu


Wiesz, może a nuż ktoś tu jest z Cisnej. ;)

To ja mam bardzo trudną zagadkę: jak nazywa się to jezioro? Zagadka jest trudna, zdjęcie czarno-białe, co stanowi dodatkowe utrudnienie. Mogę podpowiedzieć tylko że to jezioro śródleśne na pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. :) Miałabym jeszcze jedną podpowiedź, ale wtedy zagadak była by zbyt prosta :)



Oczywiście, ta osoba na zdjęciu to nie jestem ani ja, ani nikt z mojej rodziny, ani nikt z moich znajomych, mam nadzieję że tu nie zagląda bo bym musiała ocenzurować jej twarz :P (Pies też jest obcy)
Ostatnio zmieniony przez ania84 27 Październik 2008, 19:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3450
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Październik 2008, 17:15   

ania84 napisał/a:
To ja mam bardzo trudną zagadkę: jak nazywa się to jezioro? Zagadka jest trudna, zdjęcie czarno-białe, co stanowi dodatkowe utrudnienie. Mogę podpowiedzieć tylko że to jezioro śródleśne na pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. :) Miałabym jeszcze jedną podpowiedź, ale wtedy zagadak była by zbyt prosta :)

Czy to jest Jezioro Białe koło Sosnowicy?

ShySe
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 27 Październik 2008, 17:31   

ShySe napisał/a:
Czy to jest Jezioro Białe koło Sosnowicy?


I blisko i daleko. :)

To jest małe jezioro, mniejsze od Białego, otoczone ze wszystkich stron lasem. (Oprócz jednego miejsca)
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2105
Skąd: z nienacka
Wysłany: 28 Październik 2008, 02:40   

ania84 napisał/a:
ale w Australii?


Australia!? :shock:

A ja miałem pierwszy kontakt z nativem jeszcze w Polsce, a była to... rozmowa o prace. Kułem z tydzień po nocach, wymyśliłem sobie mnóstwo różnych pytań i odpowiedzi. Przed samą rozmową chciałem ze dwa razy uciekać, poważnie się rozchorować itd. Wypadłem całkiem nieźle, koniec końców, nie przyjęli mnie:)

I ja mam zagadkę. Ktoś wie co to jest? Niby też zagranica.

 
 
 
Kamil____
[Usunięty]

Wysłany: 28 Październik 2008, 11:03   

szklarnie?
 
 
boohoo 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 28 Październik 2008, 15:45   

ania84 napisał/a:
zaczepiło mnie jak dojść do rynku

Jakiego miasta? :)
ania84 napisał/a:
tam właśnie znalazłam takiego Singapurczyka z którym korespondowałam jakiś czas
Trzeba było przez Skype pogadać :mrgreen: Ja za dobrych czasów, przed tym jak w przypływie furii zniszczyłem mikrofon, dość często rozmawiałem sobie z różnymi ludźmi... Aż dziw bierze, jak ludzie mogą być otwarci :P Jedna Kanadyjka, po 10 minutach rozmowy zaczęła mi się nawet zwierzać z problemów rodzinnych, że mąż jej nie dogadza itp. :D Głupio mi trochę było, ale myślałem sobie, że przecież i tak mnie nikt nie zna, słyszy tylko głos, nieważne co sobie pomyśli. Pomagało ;)
ania84 napisał/a:
A cóż ciekawego tam było na tej wystawie, żeby ją fotografować o 3 w nocy? Może wrzucisz to zdjęcie? :P
Z tego co pamiętam, były różne bardzo ciekawe (zapewne drogie) ozdoby, szczególnie przykuła moją uwagę rzeźbiona kaczuszka, naprawdę świetna :P Niestety zdjęcia nie wrzucę, bo było ciemno, nie miałem statywu, a na dodatek wskutek wcześniej spożytych napojów, aparat średnio pewnie leżał w dłoniach :D
ania84 napisał/a:
ale w Australii?
Hmm... w Australii jeszcze nie bawiłem, ale w USA tak było :mrgreen: W niektórych dzielnicach Atlanty, biali nie są mile widziani, o czym dowiedziałem się od pewnego przesympatycznego Afroamerykanina o wzroku zalatującym rychłym zgonem :P

ania84 napisał/a:
To ja mam bardzo trudną zagadkę: jak nazywa się to jezioro?

Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, nad jeziorami jakoś nie miałem wielu okazji przebywać :|
Swoją drogą, ładnie to tak fotografować półnagie niewiasty na pontonie? :P
korneliusz napisał/a:

I ja mam zagadkę. Ktoś wie co to jest? Niby też zagranica.

The Great Glasshouse w hrabstwie Carmarthenshire?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 14