Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Plany na przyszłość
Autor Wiadomość
Niare 


Dołączyła: 02 Wrz 2009
Posty: 1649
Skąd: z Internetu
Wysłany: 16 Listopad 2009, 22:43   Plany na przyszłość

Jakie macie plany na przyszłość?

To znaczy: kim chcecie zostać w przyszłości? Co będziecie robić za miesiąc, co za rok, za dwa, za trzydzieści lat, co na starość? Co chcecie zmienić, co zmienicie, czego pewnie nie zmienicie?

Co zamierzacie zrobić w najbliższym i nienajbliższym czasie?

===============

Zacznę od tego, że zamierzam zacząć się zgłaszać na angielskim, bo to żałość, żeby za każdym razem nie zdążać z robieniem prostych ćwiczeń i zostawać na przerwę.

A na odleglejszy czas - zobaczę, czy mnie wyrzucą ze szkoły, czy jeszcze zostawią. Szybko wymyślę co będzie milsze w studiowaniu dla mojego tępego umysłu oraz co muszę zdawać na maturze, żeby się na odpowiedni kierunek dostać, złożę deklarację i poprawię to i owo, albo zdam jako nowy przedmiot. Dostanę się i będę żyć długo i szczęśliwie.
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2098
Skąd: z nienacka
Wysłany: 16 Listopad 2009, 23:07   Re: Plany na przyszłość

Za 35 lat planuję przejść na spokojną emeryturę:) A co będzie za tydzień, życie pokaże.
 
 
 
Młoda 


Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 1199
Skąd: stąd
Wysłany: 16 Listopad 2009, 23:23   

Ja planuję do rana wyzdrowieć.
 
 
wiórka 


Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Listopad 2009, 23:48   

Pozbyć się tej wstrętnej nieśmiałości :!:
A reszta to nie mam pojęcia :P
Wstać jutro o 9 :D (co nie jest dla mnie wcale taką prostą rzeczą 8-) )
_________________
Im bardziej próbujesz coś zmienić, tym bardziej pozostaje niezmienne.
 
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8580
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 18 Listopad 2009, 00:09   

wiórka napisał/a:
Pozbyć się tej wstrętnej nieśmiałości :!:

Ty nie jesteś nieśmiała ;) .

-Zwiać jak najdalej od domu rodzinnego.
 
 
 
wiórka 


Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Listopad 2009, 00:13   

Marti napisał/a:

Ty nie jesteś nieśmiała ;) .

Taaa, jakie to by było piękne, gdyby było prawdziwe.
Niestety- nie jest.
_________________
Im bardziej próbujesz coś zmienić, tym bardziej pozostaje niezmienne.
 
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2098
Skąd: z nienacka
Wysłany: 18 Listopad 2009, 00:26   

wiórka napisał/a:
Wstać jutro o 9 :D (co nie jest dla mnie wcale taką prostą rzeczą 8-) )


Jak sobie poradzisz, koniecznie opisz jak. Walczę z tym problemem ładnych kilka lat i już mi ręce opadają. Wstać jutro 4:45 do pracy - nie ma problemu. Wstać w sobotę przed 12 - awykonalne :/
 
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3449
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Listopad 2009, 01:01   

korneliusz napisał/a:
wiórka napisał/a:
Wstać jutro o 9 :D (co nie jest dla mnie wcale taką prostą rzeczą 8-) )

Jak sobie poradzisz, koniecznie opisz jak. Walczę z tym problemem ładnych kilka lat i już mi ręce opadają.

Ja też! ja też! Tzn. wstawanie rano jest proste, tylko że na dłuższą metę ma poważne efekty uboczne, jeśli nie towarzyszy mu chodzenie spać odpowiednio wcześnie. Chcę się tego nauczyć, ale sami widzicie, że zamiast o 1 w nocy być w łóżku, piszę posty na forum. Powieki same się kleją, ale to ciśnienie, żeby coś jeszcze zrobić, coś jeszcze mieć z tego dnia, jest niesamowite. To jakaś paranoja i szalenie autodestrukcyjne zachowanie.

ShySe
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8580
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 18 Listopad 2009, 01:10   

Ja z porannym wstawaniem mam taki problem (na 8AM i wcześniej), że mając świadomość że mam rano/wcześnie wstać mój organizm przełącza się automatycznie w tryb czuwania. Co oznacza mniej więcej tyle, że nie muszę sobie ustawiać budzików etc. bo prawdopodobieństwo że zaśpię spada do 5%. Ale prawdopodobieństwo że usnę zaś też spada. Dlatego w dzień przed targami PGA kładząc się spać o 22:00 usnąłem grubo po 2AM, a obudziłem się o 4AM czyli byłem troszeczkę jak zombie :D . I cały tamten dzień był jak nie jeden wielki zombie

Zresztą poranne wstawanie to najmniejszy problem, do pracy zawsze można iść jak zombiak :D .
wiórka napisał/a:
Marti wysmarował/a:

Ty nie jesteś nieśmiała ;) .

Taaa, jakie to by było piękne, gdyby było prawdziwe.
Niestety- nie jest.

Ja moje oko, nie jest tak źle. Przynajmniej na tych wtorkowych spotkaniach. Poprowadzenie takich spotkań od początku do końca, to nie byle co. W dodatku przez większość czasu byłaś jedyną przedstawicielką swojej płci ;) .
 
 
 
Robanix 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 1384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Listopad 2009, 11:47   

Staram się nie myśleć o przyszłości, bo po co się dołować...
_________________
"Moi drodzy, po co kłótnie,
po co wasze swary głupie,
wnet i tak zginiemy w zupie!"
Jan Brzechwa
 
 
wiórka 


Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Listopad 2009, 16:43   

ShySe napisał/a:
Tzn. wstawanie rano jest proste, tylko że na dłuższą metę ma poważne efekty uboczne, jeśli nie towarzyszy mu chodzenie spać odpowiednio wcześnie. Chcę się tego nauczyć, ale sami widzicie, że zamiast o 1 w nocy być w łóżku, piszę posty na forum. Powieki same się kleją, ale to ciśnienie, żeby coś jeszcze zrobić, coś jeszcze mieć z tego dnia, jest niesamowite. To jakaś paranoja i szalenie autodestrukcyjne zachowanie.


Ot, to to, właśnie ze mną jest tak samo. Nie wydaje mi się, żebym przez to zyskiwała jakiś czas, bo podejrzewam, że to co robię przy klejących się powiekach, rano bym zrobiła parę razy szybciej 8-)
Dziś o 9 się udało, ale tylko dlatego, że o 10 miałam wykład. Choć i tak stojąc już w butach i w kurtce rozważałam, czy nie wrócić do łóżka :mrgreen:
_________________
Im bardziej próbujesz coś zmienić, tym bardziej pozostaje niezmienne.
 
 
 
Kanashimi 


Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 48
Skąd: Warszawa
Wysłany: 4 Styczeń 2010, 11:13   

Wisi nade mną jak jakaś klątwa powrót do szkoły. Prawdopodobnie jutro.
Generalnie mam zamiar trochę zignorować to wszystko, ten wszechobecny lans, który mnie strasznie razi. Mam zamiar spróbować się mniej stresować.

A z takich dalszych planów, to dobrze zdać maturę i dostać się na wymarzone studia: jakieś językowe albo psychologia (!).
 
 
Pawel831 
b


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 4855
Skąd: BP/Lublin/Wrocław
Wysłany: 4 Styczeń 2010, 17:44   

Ja też mam plany ale takie skryte. Nie będę o nich głośno pisał. Już samo to, że napisałem, że je mam bardzo mi pomaga.
_________________
Bilans kwartalny.
 
 
 
brotherquay 

Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 2012
Skąd: rzeznia #5
Wysłany: 17 Marzec 2010, 13:25   

Kanashimi napisał/a:
jakieś językowe albo psychologia (!).
po psychologii badz gotowa na intratna posade w tesco, a z jezykowymi uwazaj, bo mozesz skonczyc w szkole.


rowniez mam marzenia. chce tanczyc na rurze albo zostac menelem. jeszcze nie wiem czy mi sie uda. jak sie nie uda to zaloze firme produkujaca rury do tanczenia albo alkohol do picia.
 
 
Magnet 


Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 848
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Marzec 2010, 01:25   

Czy ja wiem brother? Akurat po psychologii, gdyby się za to zabrać konkretnie i mieć predyspozycje, to można najpierw zdobyć gdzieś praktykę/doświadczenie a potem założyć własny gabinet i trzepać kasiorę. Wystarczy zobaczyć cenniki wizyt u prywatnych psychologów. Jak się jest w tym dobrym, to każdy kolejny "przeciętny" pacjent, to stały dochód przez kilka miesięcy/lat :]
Ostatnio zmieniony przez Magnet 23 Maj 2011, 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
amoni 

Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 299
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 18 Marzec 2010, 14:18   

chyba nie mam żadnych poważniejszych planów.
 
 
brotherquay 

Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 2012
Skąd: rzeznia #5
Wysłany: 18 Marzec 2010, 20:01   

Magnet napisał/a:
Czy ja wiem brother? Akurat po psychologii, gdyby się za to zabrać konkretnie i mieć predyspozycje, to można najpierw zdobyć gdzieś praktykę/doświadczenie a potem założyć własny gabinet i trzepać kasiorę
psychologow jest jak psow, a wiec jesli ktos nie boi sie zsylki na prowincje musi byc gotowy na duza konkurencje. do tego zawod 'odpowiedzialnosci spolecznej'. to nie rurki z kremem.

moim zdaniem nie ma co sie sugerowac 'prestizowoscia' studiow aka owczym pedem (np. rzeczona psychologia z przesyconym rynkiem pracy oraz prawo z korporacyjna klika sa od lat na topie), i potem pocieszac, ze przynajmniej studiuje sie to co sie lubi, tylko kierowac potrzebami rynku (kierunki techniczne - sory gregory).

troche szkoda, ze na studia sie idzie majac 19 lat i fiu bzdziu w glowie, bo niejeden pozniej zaluje.
 
 
ciapybrejdaczke 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 733
Skąd: nnn
Wysłany: 18 Marzec 2010, 22:31   

racja bracie
_________________
Internet- wieczna kraina szczęścia.
 
 
Pawel831 
b


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 4855
Skąd: BP/Lublin/Wrocław
Wysłany: 26 Październik 2011, 16:22   

A ja teraz zmieniłem zdanie i plany mam ale nic na siłę. Nie poganiam siebie bo mam swój czas i już. A jak ktoś będzie mnie poganiał to go walnę pięścią gdzie trzeba aż się nie pozbiera.
_________________
Bilans kwartalny.
 
 
 
Ingo 

Wiek: 25
Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 304
Skąd: ...
Wysłany: 26 Październik 2011, 17:24   

Mam mnóstwo planów, po pierwsze założenie firmy, po drugie, jeżeli firma się rozwinie, realizacja marzeń rodziców i swoich.
Zresztą, już samo założenie i prowadzenie firmy jest dla mnie marzeniem.
 
 
Selina 


Wiek: 29
Dołączyła: 04 Gru 2010
Posty: 431
Skąd: Mroczna Puszcza
Wysłany: 26 Październik 2011, 18:09   

Mam bardzo wiele planów, które chciałabym zrealizować, ale życie pokaże czy się uda :roll:
 
 
spacja 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Maj 2007
Posty: 1712
Skąd: ???
Wysłany: 26 Październik 2011, 19:10   

ja mam taki plan żeby w końcu jakoś dojść do tej tajemnej wiedzy co bym chciała robić w życiu, czego chcę od życia i w ogóle czego chcę i wtedy planuję mieć plany. bo jak można planować cokolwiek nie wiedząc właściwie co?
mam tez plan żeby się trochę ogarnąć, cokolwiek to znaczy. bo to mi pewnie pomoże w planowaniu :P (nie wiem czy to nie nadaje się bardziej do tematu o marzeniach)
_________________
"It is a capital mistake to theorise before one has data. Insensibly one begins to twist facts to suit theories, instead of theories to suit facts." Sherlock Holmes
 
 
Królowa 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 1326
Skąd: jak najdalej stąd
Wysłany: 26 Październik 2011, 19:16   

Ingo napisał/a:
Mam mnóstwo planów, po pierwsze założenie firmy, po drugie, jeżeli firma się rozwinie, realizacja marzeń rodziców i swoich.
Zresztą, już samo założenie i prowadzenie firmy jest dla mnie marzeniem.


jedno z moich marzeń, rownież. Długo nie pociagne liżąc komus buty i mózg nie wytrzyma pracując dla Pana żywiąc się nędznym ochłapem i mając ręcę związane we wszystkim (pracuj i milcz i nie mysl o rozwoju). Wolę, naprawdę, w najgorszym wypadku, zginąć przez sama siebie niż przez czyjś plan ratowania finansow made in China.

A plany , życie weryfikuje owszem, ale geny tego tamtego zawsze wyjdą na jaw. Im starszy człek tym bardziej wychodzi szydło z wora. A ja mam w worze dużo i już mi po mału w tym worze nici pękają.
_________________
Możną usunąć moje konto-
 
 
Pawel831 
b


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 4855
Skąd: BP/Lublin/Wrocław
Wysłany: 26 Październik 2011, 22:56   

A ja mam super plan. W przyszłości chcę sobie kupić przyczepę kempingową. Taki plan to super plan.
_________________
Bilans kwartalny.
 
 
 
koniec świata 

Wiek: 93
Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 420
Skąd: koniec świata
Wysłany: 27 Październik 2011, 10:40   Re: Plany na przyszłość

Niare napisał/a:
Jakie macie plany na przyszłość?


umrzec
_________________
???
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 13