Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Dobre książki psychologiczne
Autor Wiadomość
febs
[Usunięty]

Wysłany: 2 Marzec 2011, 00:35   

Ta.. Potem pomysły z poradnikow sie skoncza i o ou.... chyba ucieka grunt pod nogami.

I nie chciałbym widzieć miny tych dziwczyn, ktore odkryły w jaki sposob zainteresowały się delikwentem.
 
 
Yosher 


Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 51
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Marzec 2011, 20:46   

Hehehehehehe książka uczy jak stać się kreatywny, pokazuje jak stać się atrakcyjny, więc nie ma tej możliwości :) Miny a czy jak są podrywane w klubie to jest ok?
 
 
paryzmoskwa 
miekka faja


Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 477
Skąd: hello
Wysłany: 9 Marzec 2011, 21:55   

Yosher napisał/a:
Hehehehehehe książka uczy jak stać się kreatywny, pokazuje jak stać się atrakcyjny, więc nie ma tej możliwości :)
hehehehehe ponadto jest niemoralna i skandaliczna

Morpheus napisał/a:
Robi taką minkę jak w avatarze i wszystkie są jego :P
:mrgreen:
_________________
http://i.imgur.com/2uOBamR.gifp
 
 
Adik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 2892
Skąd: Świdnik / Lublin
Wysłany: 7 Maj 2011, 12:45   

Tak z ciekawości postanowiłem poszukać, czy nie ma już czegoś więcej w necie o tej książce. Trochę się pojawiło - są to tylko albo filmiki, albo właśnie reklama taka, jaką u nas wyprawił Yosher. Na jednym forum pojawia się nawet nasza "znajoma"...

Kilka linków, gdzie można się coś niecoś dowiedzieć (najwięcej znalazłem na Kafeterii):
- http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4756098
- http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4750750
- http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4758981
- http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4759816
- http://m-forum.pl/niesmia...zka-t64751.html
- http://m-forum.pl/ksiazka...est-t64880.html - z tą "znajomą"
- http://www.e-mlodzi.com/m...yny-vt23022.htm - tu ma miejsce najciekawsza dyskusja
- http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=6321576
- http://www.samosia.pl/pok...alach/1/procent

Nie wszystkie wyniki sprawdzałem, ale widać wyraźnie, że jest to akcja marketingowa i nic więcej. Yosher też nie był wyjątkiem.
_________________
Politics - a sophisticated art of offending other people using the most POLITE ways possible
 
 
 
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 9 Maj 2011, 15:08   

czy posiada ktoś książkę P.G. Zimbardo "nieśmiałość"?
_________________
hacked by elo_breko
 
 
Vroo 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 1636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Maj 2011, 15:22   

Chomik posiada :) http://www.google.pl/sear...kuj.pl&ie=UTF-8
_________________
Na emeryturze. Wyłączone PW.
 
 
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 9 Maj 2011, 17:15   

o, dziękuję
_________________
hacked by elo_breko
 
 
mol_książkowy 

Dołączył: 16 Lip 2011
Posty: 2
Skąd: z wiochy
Wysłany: 16 Lipiec 2011, 17:26   

arol napisał/a:
Dale Carnegie - "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi"


Witam!
Niedawno znajomy polecił mi tę książkę i chciałbym o niej porozmawiać z kimś oprócz niego. Jeśli czytaliście, jakie są Wasze wrażenia? Czy niektórych technik tam opisanych nie uważacie za obłudne (np. że pracownica banku pytała, jak się czuje chora matka jednej z klientek, aby ta klientka uważała ją za przyjaciółkę i oddała pieniądze temu bankowi).
 
 
febi 

Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 188
Skąd: z miasta korków
Wysłany: 16 Lipiec 2011, 21:01   

mol_książkowy napisał/a:
obłudne (np. że pracownica banku pytała, jak się czuje chora matka jednej z klientek, aby ta klientka uważała ją za przyjaciółkę i oddała pieniądze temu bankowi).


Dokładnie tego typu absurdy są tam zawarte. Poza tym ksiązkę się dość ciezko czyta. Sporo jest obcych, mało znanych nam nazwisk, na których opierały się epizody.
Ale jest sporo "sekretów" kontaktów z ludzmi wg Dale, które warto przeczytać.
 
 
mol_książkowy 

Dołączył: 16 Lip 2011
Posty: 2
Skąd: z wiochy
Wysłany: 16 Lipiec 2011, 21:48   

Powiem Ci, że ja przetestowałem na razie jedną z metod, tzn. przyznanie się do błędu, ale według książki wtedy drugi człowiek powinien bagatelizować mój błąd, tymczasem naprawdę on tylko grzecznie odpowiedział, że mój błąd jest zrozumiały, ale... i tak jest błędem i nie zamierza mi odpuścić kary. Tak więc skuteczność tych rad... :P

Ale inna sprawa bardziej mnie rozczarowuje. A mianowicie tytuł tej książki jest nieco mylący. Te rady kiepsko się nadają do "zdobycia przyjaciół", bo jeśli widzę kogoś pierwszy raz, to raczej nie mam możliwości dowiedzenia się wcześniej, co interesuje tego człowieka, aby na ten temat zagaić... Nie mam nawet możliwości bycia dobrym słuchaczem, bo obcy człowiek raczej nie ma ochoty niczego opowiadać mnie - innemu obcemu człowiekowi. Takie ja odnoszę wrażenie. A jakie jest Twoje zdanie?
 
 
febi 

Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 188
Skąd: z miasta korków
Wysłany: 17 Lipiec 2011, 12:06   

Wiesz co, ksiazka napisana jest w kontekscie biznesowym bardziej, wiec tytuł faktycznie trochę srednio pasuje, bo bardziej kladzie nacisk na perswazję, niż na wytwarzaniu w głębi więzi, dzieki ktorym ludzie chca byc ze sobą (przyjaciele).
Wydaje mi sie, że bez umiejetnosci tworzenia więzi (którą Dale zaniechał), wszystkie rady w ksiazce sa nic nie warte.

Generalnie ksiazka skupia się na zapomnianym przez wszystkich potrzebie poczucia wazności, którzy widzą wyłącznie czubek własnego nosa (poczuciu bycia wielkim - wg Freuda), na tle innych potrzeb takich jak zdrowie, jedzenie, sen, pieniadze, zadowolenie seksualne, itd.

Moge streścić głowne punkty tej ksiazki (dla potomnych), w których opis jest juz mniej istotny ze wzgledu na w/w absurdy:

Kod:
 

Część I: Podstawowe techniki kontaktów z ludzmi
   Zasada 1. Nie krytykuj, nie potępiaj, nie pouczaj.
   2. Szczerze i uczciwie wyrażaj zdanie
   3. Wzbudz w innych szczere chęci

Ćześć II: Sześć sposobów, które sprawią, że ludzie bedą cię lubić
   1. Okazuj ludziom szczere zainteresowanie.
   2. Usmiechaj się.
   3. Pamietaj, że własne nazwisko to dla człowieka najsłodsze i najważniejsze spośród wszystkich słów świata
   4. Bądź dobrym słuchaczem. Zachęcaj rozmówcę, aby mówił o sobie samym.
   5. Mów o tym, co interesuje twojego rozmówcę
   6. Spraw, aby twój rozmówca poczuł się ważny - i zrób to szczerze (!)

Cześć III: Jak przekonać innych do twojego sposobu myślenia
   1. Jedyny sposób, aby zwyciężyć w kłótni, to unikać jej.
   2. Okaż szacunek dla poglądów rozmówcy. Nigdy nie mów mu "Nie masz racji"
   3. Jesli nie masz racji, przyznaj to szybko i bardzo wyraźnie.
   4. Zacznij od okazania przyjaźni.
   5 . Jak najprędzej wydobądź z rozmówcy liczne "tak".
   6. Pozwól rozmówcy wygadać się.
   7. Daj rozmówcy myśleć, że twoja idea wyszła od niego.
   8. Szczerze próbuj przyjmować punkt widzenia twojego rozmówcy.
   9. Okaż zrozumienie i współczuj z myślami i pragnieniami rozmówcy.
   10. Odwołaj się do szlachetności rozmówcy.
   11. Udramatyzuj swoje pomysły.
   12. Rzuć człowiekowi wyzwanie

Część IV: Bądź przywódcą: jak zmieniać ludzi nie zrażając ich i nie zniechęcając
   1. Zacznij od szczerej pochwały i uznania.
   2. Zwracaj uwagę na błędy innych pośrednio.
   3. Zanim skrytykujesz innych, przyznaj się do własnych błędów.
   4 .Zadawaj pytania zamiast wydawać rozkazy. (szczera prawda, działa jak cholera)
   5. Pozwól ludziom zachować twarz.
   6. Pochwal najmniejsze nawaet osiągnięcia. Pochwal każdy postęp. Bądź "serdeczny w aprobacie i nie skąp pochwał".
   7. Wystaw ludziom dobrą opinię, której będą musieli sprostać.
   8. Zachęcaj innych do poprawy. Spraw, aby uwierzyli, że mogą się zmienić.
   9. Spraw, aby rozmówca z przyjemnością zrobił to, czego od niego oczekujesz.




Gdyby ksiązka byla napisana "na czasie", może byłaby realniejsza w przekazie.
 
 
modrzewina 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 02 Lut 2005
Posty: 362
Skąd: z lasu
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 19:40   

febi napisał/a:

1. Okazuj ludziom szczere zainteresowanie.
2. Usmiechaj się.
.....
4. Bądź dobrym słuchaczem. Zachęcaj rozmówcę, aby mówił o sobie samym.
5. Mów o tym, co interesuje twojego rozmówcę

Zastanawia mnie przy takich poradnikach jak one się mają do głównego hasła amerykańskiego "Bądź sobą". No bo jeśli ktoś opowiada jak rozliczane są koszty ogrzewania przez spółdzielnię mieszkaniową, to czy w dalszym ciągu będę sobą jeśli powiem "to fascynujące, mów dalej" choć intersuje mnie to mniej niż życie płciowe tasiemców uzbrojonych? :mrgreen:
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3449
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 20:06   

febi napisał/a:
1. Okazuj ludziom szczere zainteresowanie.

To mnie rozbroiło. Coś jak „uderz kogoś niechcący w twarz”.

ShySe
 
 
Królowa 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 1326
Skąd: jak najdalej stąd
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 21:43   

ShySe napisał/a:
febi napisał/a:
1. Okazuj ludziom szczere zainteresowanie.

To mnie rozbroiło. Coś jak „uderz kogoś niechcący w twarz”.

ShySe


czemu? nie interesują Cię ludzkie historie i ludzie wogole :?:
_________________
Możną usunąć moje konto-
 
 
febi 

Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 188
Skąd: z miasta korków
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 21:52   

Shyse-owi pewnie chodzi o ukrytą w głębi perswazję.
Ale jak napisałem wcześniej, wlasnie w takiej formie zostala napisana ksiązka.

Może być tez tak, ze autor faktycznie widzi autentyczną chęć interesowania się innymi, stąd takie osoby wygrywają w zyciu, bo zwyczajnie lubią ludzi i ich towarzystwo.

Pytanie, co mają powiedziec ludzie skrzywieni z przeszłości przez nieciekawe doswiadczenia z innymi ludzmi? Nie da się ot tak polubić ludzi. Musi sie cos wydarzyć pozytywnego, nagminnie.
 
 
Królowa 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 1326
Skąd: jak najdalej stąd
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 22:07   

febi napisał/a:
Musi sie cos wydarzyć pozytywnego, nagminnie.


owszem, albo i niekoniecznie, można, ot tak ja ja kochać ludzi bo ja np. odkryłam w sobie że bez ludzi długo nie wytrzymam, i będąc sama długi czas ze soba natychmiast wystrzelam do ludzi jak torpeda w poszukiwaniu miłych chwil. Wtedy sobie wybieram towarzystwo i jest 100% ok. Kiedy jedynymi relacjami były te z kłótliwymi rodzicami unikałam ludzi by nie mieć jeszcze gorzej. Trujące rodzinki sa najgorsze. To było jakieś 10 lat temu. Natomiast ja okazuje zainteresowanie i po mnie to widać bo je mam i nie ma historii która by nie nie ciekawiła i nie miałabym czegoś do podzielenia się z kimś. Lubie ludzi to fakt, wśród nich czuję że żyję, sama usycham (a dziwne bo lubię izolację ale ona jest chyba by regenerować się i wystrzelać do nich znów :lol: )
Cytat:
Pytanie, co mają powiedziec ludzie skrzywieni z przeszłości przez nieciekawe doswiadczenia z innymi ludzmi? Nie da się ot tak polubić ludzi.

Nie uważam tak, bo ludzie jako ogół społeczny że tak rzeknę składają się na różne różniaste jednostki, nikt nie jest taki sam, więc inteligentny człowiek nie powinien robic sobie jakiegoś halo wobec paru przypadkow które jednoznacznie dały w kość. Wszak ten jest przyjacielem kto wspiera , trwa i tak dalej pomimo wad czyichś i tak dalej i pomimo zalet ;) Ja do tego tak podchodzę i poprostu śmieszą mnie ludzie którzy najwięcej energii poświecaja dodziobaniu komuś, sprawia to coraz częsciej że troche sie zaczynam nad takowymi pastwić :lol: nalezy im się :mrgreen:
oni tego potrzebują 8-)
_________________
Możną usunąć moje konto-
Ostatnio zmieniony przez ShySe 18 Lipiec 2011, 22:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3449
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 22:26   

Królowa napisał/a:
czemu? nie interesują Cię ludzkie historie i ludzie wogole

Skądinąd niezbyt, ale chodziło mi bardziej o groteskowość samej porady — komuś, kto takie szczere zainteresowanie posiada, nie trzeba chyba o nim przypominać?

ShySe
 
 
Paluszek 

Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 22:39   

Kilka miesięcy temu słuchałam wspomnianą książkę w formie audiobooka. Raczej nie jest to pozycja z gatunku tych, do których z chęcią będę powracać, ale też nie były to jakieś bzdury, z których nie można skorzystać.
Rady przydatne zwłaszcza w kontaktach zawodowych, formalnych i takich, na których jakoś szczególnie nie zależy. Jest to prawdą, że jednak większość ludzi lubi opowiadać o sobie, lubi jak im się mówi miłe rzeczy i chyba nie zastanawiają się nad tym, czy ktoś kto im to mówi "naprawdę ich lubi". Introwertycy i pewnie większość nieśmiałych lubi doszukiwać się prawdziwych intencji, które często faktycznie nie pokrywają się z tym, co ktoś usiłuje odgrywać. Przyznawanie się do błędu z powodzeniem stosowałam na studiach, a teraz w sytuacjach, gdy nie udało mi się wywiązać z jakiejś powinności. Okazywanie zainteresowania dla opowieści dziwnej treści, które niekoniecznie mnie interesowały stosowałam w pracy. To jest dyplomacja, która w życiu często się przydaje. Ja też wolę jak ktoś jest wobec mnie uprzejmy, a obruszam się, gdy zostanę niemiło potraktowana. Nawet jeśli wiem, że ta uprzejmość nie płynęła z głębin czyjegoś serca.

Jednej rzeczy zabrakło mi w tej książce: punktu, by stosować te rady z umiarem i adekwatnie do sytuacji. Mianowicie odniosłam wrażenie, że częste stosowanie tych rad może uczynić człowieka "zbyt miłym", co zaowocuje przeciwnym skutkiem. Są sytuacje w życiu, kiedy trzeba być stanowczym, mieć zgodę na konfrontację, bronić swojego stanowiska itp. Nie zawsze należy być miłym (co nie znaczy też, że trzeba być wulgarnym). Zawsze miła osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę. Ludzie bardzo szybko i trafnie wyczuwają z czyim zdaniem należy się liczyć, a kogo można delikatnie mówiąc olać.
Osoby, które z natury lubią ludzi, są towarzyskie, otwarte i łatwo nawiązują kontakty nie będą potrzebować rad zawartych w tej książce.
 
 
febi 

Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 188
Skąd: z miasta korków
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 23:05   

No ale na tym polegają porady, z samej idei, żeby nakierować tor i ściśle się go trzymać w drodze do zmiany swojej postawy wobec ludzi w tym przypadku.
Choc mam wrażenie, ze egoizmu nie da się 'wyleczyć'. Ktos, dla kogo czubek wlasnego nosa jest najwazniejszy, nauczy się dzieki tym poradom manipulować - znów na swoją korzyść. Z zewnątrz będzie wyglądał na "ludzką" osobę, wewnątrz kryje się inna intencja.

Jakby sie tak głębiej przyjrzeć, "samolubny gen" wyewoluował w celu przetrwania. Z tej perspektywy jest to zrozumiałe.

Paluszek napisał/a:
Zawsze miła osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę.

Moim zdaniem postawa bycia miłym nie powinna przekreślać asertywności. Fajnie jak ktoś jest miły, ale gdy trzeba to i pazur powinien pokazać, czy podrapać nawet. I o to wlasnie chodzi - o odpowiednią mieszankę adekwatną do sytuacji i wewnetrznych zasad.

Tu powinnaś użyć słowa "nigdy" zamiast "zawsze".

Cytat:
Ludzie bardzo szybko i trafnie wyczuwają z czyim zdaniem należy się liczyć, a kogo można delikatnie mówiąc olać.


Ah, te cechy lidera... (niestety książka nie wspomniała o nich w żadnym akapicie!)
To chyba puenta obecnego tematu. Bez wykształconych cech lidera, każda zasada zawarta w ksiażce jest g....(uzik) warta :P
Bo co komu z tego, że człowiek się kimś interesuje, gdy jego niski status sprawi, że zostanie olany.
 
 
Paluszek 

Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 23:25   

febi napisał/a:
Paluszek napisał/a:
Zawsze miła osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę.

Tu powinnaś użyć słowa "nigdy" zamiast "zawsze".

Bo to miało być tak: Tzw. "zawsze miła" osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę.
 
 
Pawel831 
b


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 4855
Skąd: BP/Lublin/Wrocław
Wysłany: 20 Lipiec 2011, 00:18   

Paluszek napisał/a:
Zawsze miła osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę.

A ja to zrozumiałem w pełni.
_________________
Bilans kwartalny.
 
 
 
febi 

Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 188
Skąd: z miasta korków
Wysłany: 20 Lipiec 2011, 19:45   

No bo ja mam lewy umysł ;)
 
 
mada 

Dołączyła: 22 Lip 2010
Posty: 233
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 21 Lipiec 2011, 13:03   

A może ktoś światły zrobi ranking, najlepszych książek, na nieśmiałość, fobię itp?
 
 
Królowa 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 1326
Skąd: jak najdalej stąd
Wysłany: 22 Lipiec 2011, 13:06   

Paluszek napisał/a:
febi napisał/a:
Paluszek napisał/a:
Zawsze miła osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę.

Tu powinnaś użyć słowa "nigdy" zamiast "zawsze".

Bo to miało być tak: Tzw. "zawsze miła" osoba nie będzie cieszyć się autorytetem i szybko wejdą jej na głowę.


no musze się w połowie albo nie zgodzic albo naprostować bo z doświadczenia wiem że osoby niemiłe i chamskie nawet czasem (i to juz robi swoje)np. będące na stanowiskach nie cieszą się praktycznym poważaniem i nie dostają naprawdę prawdziwego szacunku tylko własnie te osoby np. na stanowiskach , jesli mowa o autorytecie (bądz poprostu za cos odpowiedzialne osoby) które są miłe ale do pary z rozumnością. Niemiłośc tu stoi niczym kij w mrowisku..bo co ma chamstwo czy bycie niemiłym do rozumności. Ale myśle że Paluszkowi własnie o to chodzilo. Także chamidło nie dozna ze strony ludzi autorytetu bo to fizycznie i chemicznie nie osiągalne. Autorytet się zdobywa jednak będac ludzkim nie ma jak tego obejść. Owszem, bycie chamskim, ma swoje plusy ale trzeba wiedziec z kim , jak przede wszystkim i kiedy (rzadkie przypadki jesli chce sie miec to powazanie, albo w ogole tego nie robic czyli byc pelnym kultury i klasy :P )
Tak ze juz wiecie dlaczego mowi sie ze nie ma teraz autorytetów żyjących.
_________________
Możną usunąć moje konto-
Ostatnio zmieniony przez ShySe 22 Lipiec 2011, 20:03, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3449
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Lipiec 2011, 20:08   

To, że ktoś nie jest zawsze miły, nie oznacza, że jest chamem. Oprócz dwóch skrajności jest jeszcze cała masa stanów pośrednich. Chodzi o umiejętność stawiania uczciwych granic, którą niniejszym zaprezentuję, oświadczając, że ostatni raz poprawiam na „rzadko”. Następnym razem usunę.

ShySe
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 15