Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy byłbyś w stanie całkowicie zaprzestać używania PC

byłbyś w stanie?
No, nie
84%
 84%  [ 27 ]
No, tak
15%
 15%  [ 5 ]
Głosowań: 32
Wszystkich Głosów: 32

Autor Wiadomość
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 13 Maj 2010, 16:22   Czy byłbyś w stanie całkowicie zaprzestać używania PC

...sprzęt oddać sąsiadce, wyrzucić na śmietnik lub opylić na allegro i cieszyć się dodatkowym wolnym czasem?
 
 
 
Darek89
[Usunięty]

Wysłany: 13 Maj 2010, 16:25   

Nie byłbym wstanie ponieważ wiążę z nim przyszłość zawodową, no i poza tym to moja pasja. Nie jestem no-life'm że komputer mi szkodzi w prowadzeniu normalnego życia.
 
 
amoni 

Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 299
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 13 Maj 2010, 18:31   

He, raczej nie :->
 
 
Kriss 
Wytrwały


Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 1818
Skąd: kolwiek PL<->?
Wysłany: 13 Maj 2010, 18:45   

Tak, gdy kupię nowy.
Tak całkowicie to ciężko zrobić.
Niestety komputer jest potrzebny chyba żeby w zamian smartfon :)
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 13 Maj 2010, 20:26   

Ja komputera używam zaledwie do kilku czynności, dzięki czemu nie muszę (ale mogę:P) siedzieć przy nim całego dnia. Dzięki temu też teoretycznie łatwo było by z jego używania zrezygnować i zyskać tym samym dodatkowy czas. Ale prawdę mówiąc wcale bym nie zyskał, bo wtedy dodatkowy czas by poszedł albo na gry albo na fotografię :P . Do archiwizacji zdjęć jednak nie potrzebuję PC, lecz dużego dysku który przecież posiadam (160GB), zaś obróbką zdjęć się nie trudzę (obniżenia rozdziałki nie zaliczam do obróbki). Filmów i tak nie oglądam na PC, bo jest dla mnie to nie wygodne. Zaś w nowym roku i tak zrezygnuję z Internetu, więc czemu mam sobie teraz żałować :mrgreen:

Na chwilę obecną nie zrezygnował bym z PC chociaż by z tego powodu że poszło w niego kawał kasy i jeszcze trochę pójdzie (czytnik, audio, USB, HDD, DVD, RAM). Aczkolwiek historia mojego PC jest już zapisana do ostatniej strony. I nawet jeśli bym nabył "lepszy model" to tego PC bym oddał tam gdzie by się jeszcze przydał. Gdyby nie to nie szczęsne AGP to w ogóle nie musiałbym wymieniać. Ale olewam to PC'ty to sprawa drugorzędna. Można bez nich żyć, zaś bez wody/wódy nieszczególnie.

Myślę też nad całkowitą rezygnacją z telefonu komórkowego, nie czuję by był mi potrzebny. Gdy przestanie mi być potrzebny to całkiem z niego zrezygnuję. A 90 kontaktów w address book pójdzie się kochać, no cóż. Telefony nie są dla mnie.
 
 
 
thd2000 

Wiek: 35
Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 73
Skąd: z obory...
Wysłany: 13 Wrzesień 2010, 19:45   

Beznadziejne czasy, że ślęczymy przed tymi kompami.

Swój wyrzuciłbym chetnie z balkonu ale potrzebny jest-takie czasy.

Mogłem się urodzić w innej epoce...:)
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 13 Wrzesień 2010, 20:11   

Jak jest Ci potrzebny do pracy to go używasz w robicie a nie w domu, tak jak np. ja.

W robocie robię to co mam robić ( i tak nie mam podpiętego neta, zresztą i tak bym nie wszedł na żadną stronę z jego poziomu - nadsłuchiwacze, spyware, nieszyfrowane połączenie etc.), a w domu poczta i www ( o ile starczy doby, bo nie zawsze starcza właśnie).
 
 
 
cheaterenator 

Wiek: 38
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 52
Skąd: Kielce
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 18:33   

Na pewno nie ;) . Pomijając już samą pracę, czy rozrywkę, na komputerze zazwyczaj oglądam filmy i słucham muzyki; stał się on moim domowym centrum rozrywki. A ponieważ telewizji w ogóle nie oglądam, bo nie ma tam nic ciekawego, to bez komputera musiałbym się odciąć od wszystkich rozrywek multimedialnych.
 
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 19:09   

Odtwarzacze DVD również mają funkcję odtwarzania filmów, muzyki czy zdjęć. Niektóre już zapewnie posiadają dyski twarde czy obsługę sieci, więc...
 
 
 
cheaterenator 

Wiek: 38
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 52
Skąd: Kielce
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 19:26   

No właśnie zastanawiam się na zakupieniem jakiegoś mediaplayera sprzętowego z HDD, bo by mi spadło zużycie prądu podczas oglądania, tylko nie wiem czy są takie już wyjściem dźwięku przestrzennego - bo do tej pory wszystko dekodowało mi Audigy 2 ZS, a nie mam we wzmacniaczu żadnych dekoderów sprzętowych.
 
 
 
Vroo 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 1637
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 19:29   

Czy mógłbym nie używać PC? Jeszcze nie teraz, ale kto wie co będzie w iPadzie 4 ;-)
_________________
Na emeryturze. Wyłączone PW.
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 19:37   

cheaterenator napisał/a:
No właśnie zastanawiam się na zakupieniem jakiegoś mediaplayera sprzętowego z HDD, bo by mi spadło zużycie prądu podczas oglądania, tylko nie wiem czy są takie już wyjściem dźwięku przestrzennego

Optic, coaxial? Generalnie powinno być w standardzie.

Ja nie lubię oglądać na PC, bo dla mnie to straszna niewygoda. Wolę wcisnąć power i po 5 sekundach oglądać film na wygodnym fotelu przed dużym TV niż przed szumiącym energioernym PC. Ale to już kwestia gustu. Ta wygoda zżera mi 30W+TV (40W)+głośniki (5W). Ale sprzęt jest za słaby by płynnie pociągnąć chociażby 720p. Ale HD mnie nie kręci (TV CRT pracujący w NTSC czyli do 720x480 przy 60Hz max), więc dla mnie ok.

Mi komp służy głównie do neta, w razie awarii używalność kompa spada niemalże do zera.
 
 
 
alkohol to zło
[Usunięty]

Wysłany: 28 Lipiec 2011, 19:40   

Martinnn napisał/a:
w razie awarii używalność kompa spada niemalże do zera

w razie awarii to kasuje się awarie albo woła automatyka Pane starďż˝i
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 19:42   

alkohol to zło napisał/a:
w razie awarii to kasuje się awarie albo woła automatyka Pane starďż˝i

Żartowniś:). W razie awarii się wyłącza kompa i się zajmuje czymś poważniejszym :P kompy to zło.
 
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3450
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 20:48   

Martinnn napisał/a:
W razie awarii się wyłącza kompa i się zajmuje czymś poważniejszym :P

Co poważnego można w dzisiejszych czasach robić bez komputera?

ShySe
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 20:52   

Pracować :P . Nie w każdej pracy siedzisz przecież przed kompem.
 
 
 
ShySe 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 3450
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 20:58   

Martinnn napisał/a:
Pracować :P . Nie w każdej pracy siedzisz przecież przed kompem.

No nie, można jeszcze za kółkiem albo z łopatą.

ShySe
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 21:06   

ShySe napisał/a:
No nie, można jeszcze za kółkiem albo z łopatą.

Albo w KFC :) .
 
 
 
lost 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Lis 2010
Posty: 843
Skąd: Kalisz
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 22:55   

Myślę, że byłbym w stanie zrezygnować z PC, ale musiałbym mieć alternatywny sposób na stratę czasu.
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 29 Lipiec 2011, 07:57   

Cytat:
Myślę, że byłbym w stanie zrezygnować z PC, ale musiałbym mieć alternatywny sposób na stratę czasu.

Pracując już nie masz czasu na nic ;) .
 
 
 
Maneki 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 17 Wrz 2009
Posty: 2154
Skąd: Droga Mleczna
Wysłany: 29 Lipiec 2011, 09:45   

Pewnie, że bym zaprzestała - tyle razy już to robiłam

A tak serio, to bym nie umiała długo wytrzymać.
1-2 tyg bez PC nie stanowią problemu, ale zaraz palce swędzą i chcą postukać po klawiaturze.
Włączam czasem kompa odruchowo, mimo że nie mam nic konkretnego do zrobienia na nim.
_________________
Nie mam czasu zasypiać, nie mam siły się budzić
Nie mam dosyć życia, tylko dosyć tych ludzi.
 
 
Estrella 


Wiek: 36
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 58
Skąd: małopolska
Wysłany: 29 Lipiec 2011, 21:37   

Maneki napisał/a:
1-2 tyg bez PC nie stanowią problemu,

:shock:
Zanim przeczytała posta Maneki mialam zamiar chwalić się, że ostatnio była u mnie awaria prądu cały dzień i że z braku kompa zrobiłam sporo ciekawych i pozytecznych rzeczy...że da się żyć bez tego itd. Ale jak sobie zwizualizowałam 2tyg bez kompa to stwierdzam - NIE DA SIĘ!
_________________
Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.
Albert Einstein
 
 
lost 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Lis 2010
Posty: 843
Skąd: Kalisz
Wysłany: 29 Lipiec 2011, 23:00   

Dzisiaj prąd mi wyłączyli na kilka godzin to miałem symulacje co by było gdyby... Nawet muzyki nie miałem jak włączyć, telefon mi się rozładował :/

Z komputerem jak z internetem i telefonem komórkowym dopóki się nie ma to się nie wie, że jest Ci niezbędny do życia.
Chyba przestane płacić rachunki i niech odłączają to cholerstwo(neta), ale kompa nie oddam :P
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 32
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8685
Skąd: warszawa
Wysłany: 30 Lipiec 2011, 05:14   

Wiesz, to zależy. Niektórzy w ogóle nie mają ani kompa ani Internetu. I żyją. Niektórzy nie mają telefonu komórkowego - aczkolwiek taką osobę jest trudniej znaleźć i też żyją. Ja bez telefonu potrafię egzystować. Bez neta już gorzej (dlatego opłacanie neta dla mnie jest większym priorytetem niż ładowanie telefonu). Aczkolwiek trudniej jest się umawiać z allegrowiczami na odbiór osobisty bez telefonu za pomocą maili czy w ostateczność GG. Poprostu dłużej się schodzi.
 
 
 
lost 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Lis 2010
Posty: 843
Skąd: Kalisz
Wysłany: 30 Lipiec 2011, 09:25   

Martinnn napisał/a:
Wiesz, to zależy. Niektórzy w ogóle nie mają ani kompa ani Internetu. I żyją. Niektórzy nie mają telefonu komórkowego - aczkolwiek taką osobę jest trudniej znaleźć i też żyją. ...


Ale jak już kupią sobie kompa i założą neta to nie będą w stanie z tego zrezygnować(jak my). Wniosek: Jak się nie ma komputera ani internetu to lepiej nie kupować i nie zakładać :P

Pomyśleć, że jeszcze jakieś 2 lata temu byłem wolny(nie maiłem neta) a teraz co siedzę na tym forum i piszę pierdoły tak jak w tym poście :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14