Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Poznawanie nowych ludzi.....
Autor Wiadomość
shy90 

Wiek: 29
Dołączyła: 26 Maj 2012
Posty: 28
Skąd: Świecie
Wysłany: 17 Lipiec 2012, 21:53   Poznawanie nowych ludzi.....

Mam problem z rozmowa z nowo poznanymi ludzmi.Czesto gdy kogos poznam jest niezreczna cisza ,bo nie wiem co powiedziec....nie boje sie,moge mowic,ale po paru zdaniach temat sie urywa.....sama nie wiem czy jestem nudna??z moja przyjaciolka rozmiawiam na rozne tematy,smiejemy sie itp....ale z nowo poznanymi-cisza.Potem jak tak milcze to mysle sobie,ze druga osoba mnie zle ocenia,staje sie sztywna i ogolnie cala uwage skupiam na sobie,martwie sie co kto o mnie pomysli....Ogolnie mysle,ze problem tkwi w tym ,ze nie wiem co powiedziec...a u Was jak jest w tej sprawie?
_________________
With a child's heart
Go face the worries of the day
With a child's heart
Turn each problem into play
No need to worry......
 
 
nononowy 


Wiek: 69
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 306
Skąd: Śląsk
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 06:53   

Tak samo, z tym że nie tylko z nowo poznanymi ludźmi. ^^
Myślę, że dobrze jest nie wkręcać się w negatywne myśli nt. co druga osoba myśli i jaki jestem (łatwo powiedzieć), też próbować więcej rozmawiać z ludźmi, przełamywać się. Także interesować się większą ilością rzeczy, przyda się większa znajomość różnych tematów. To takie banaliki jak zwykle, może ktoś mądrzejszy i bardziej śmiały się wypowie. ;)
 
 
 
kasia89 

Wiek: 30
Dołączyła: 15 Cze 2012
Posty: 172
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 10:33   

Mam zupełnie tak samo. Z koleżankami ze studiów umiem w miarę swobodnie pogadać, podobnie z najbliższą rodziną. Generalnie sprawia mi problem zaczynanie rozmowy, niezależnie z kim bym miała rozmawiać. Tak było na początku studiów - czekałam aż ktoś sam do mnie podejdzie i zacznie rozmowę. Później było już z górki. :D Jak bym miała pierwsza coś powiedzieć, to wiele czasu by upłynęło zanim bym w ogóle do kogoś podeszła i zaczęła rozmowę (zastanawiałabym się, co powiedzieć).

Zgadzam się z przedmówcą. Dodałabym jeszcze, że warto odkryć w sobie jakąś pasję, coś w czym czujemy się najlepsi i rozwijać to . Stajemy się wtedy ekspertami we własnej dziedzinie :D Kto by wtedy o nas pomyślał, że jesteśmy nudni?

A co krępującej ciszy podczas rozmowy - jeśli temat się urywa to może też to oznaczać, że ta druga osoba także nie ma nic do powiedzenia, albo temat był niezbyt rozwijający :D Zawsze można zacząć nowy.

Z drugiej strony jeśli już naprawdę nie wiadomo co powiedzieć, to można nauczyć się zadawać pytania, dopytywać, a także umieć dawać innym komplementy. Ludzie lubią być doceniani, nawet gdybyśmy mieli niewiele powiedzieć.

Też niby truizmem jest to, co napisałam, ale zawsze lepiej coś z tym problemem zrobić niż czekać, że sam się rozwiąże. Nic się nie traci, najwyżej można zyskać. :D
 
 
nononowy 


Wiek: 69
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 306
Skąd: Śląsk
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 11:15   

kasia89 napisał/a:

Zgadzam się z przedmówcą. Dodałabym jeszcze, że warto odkryć w sobie jakąś pasję, coś w czym czujemy się najlepsi i rozwijać to . Stajemy się wtedy ekspertami we własnej dziedzinie :D Kto by wtedy o nas pomyślał, że jesteśmy nudni?

Mhm, z tym że u mnie problemem było/jest wstydzenie się (wiem, że to bardzo racjonalne) własnych zainteresowań i opowiadania o nich.
 
 
 
kasia89 

Wiek: 30
Dołączyła: 15 Cze 2012
Posty: 172
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 13:06   

No tak, ta rada bywa dość trudna w realizacji, ale z drugiej strony nasze zainteresowania są czymś, czego nikt nam nie wybiera, to nasza decyzja. Mogą być one dziwne/oryginalne, ale są nasze :D
Aż tak nietypowe masz zainteresowania, że wstydzisz się o nich opowiadać?
 
 
zaglebiak92 

Wiek: 27
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 7
Skąd: Będzin
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 18:37   

Ja mam dokładnie tak samo (szczególnie ma się to do dziewczyn). Początek rozmowy to jest kompletna masakra. Nie wiem, co mógłbym w ogóle mógłbym powiedzieć. A nowych osób nie poznaję, bo boję się podejść. I to się wszystko nakręca. Co gorsza, będąc na przykład na spotkaniu ze znajomymi z klasy ze szkoły średniej, siedzę i nic się nie odzywam, bo nie wiem, co mówić. Za to z bliskimi znajomymi albo z dalszymi przez Internet gadam normalnie, swobodnie.
 
 
 
Deprecjator 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2 Sierpień 2012, 21:51   

kasia89 napisał/a:
z drugiej strony nasze zainteresowania są czymś, czego nikt nam nie wybiera, to nasza decyzja

A może jednak to nie my wybieramy zainteresowania tylko one wybierają nas? Chodzi mi o to, że w pewnym sensie nie są one wynikiem naszej decyzji, czy zaprogramowania siebie, ale kształtują się i wypływają naturalnie z tego, co w nas siedzi. To trochę jak z preferencjami w pokarmach - czy to, że mi coś smakuje wynika z mojego wyboru? :)
 
 
nononowy 


Wiek: 69
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 306
Skąd: Śląsk
Wysłany: 3 Sierpień 2012, 06:34   

Cytat:
To trochę jak z preferencjami w pokarmach - czy to, że mi coś smakuje wynika z mojego wyboru?

To, że czegoś próbujesz już tak. Warto spróbować różnych rzeczy, żeby wiedzieć, co dobre.
 
 
 
kasia89 

Wiek: 30
Dołączyła: 15 Cze 2012
Posty: 172
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Sierpień 2012, 11:09   

Chyba niezbyt precyzyjnie wyraziłam się o tych zainteresowaniach. Rzeczywiście nie chodzi o to, że mówimy sobie: "a teraz zainteresuję się/będę lubił/lubiła..." i wcielamy to w życie :D Pisząc o "naszej decyzji" miałam raczej na myśli to, że nikt nie może nam narzucić tego, co będziemy lubić robić, tylko dlatego, że coś jest modne, że inni tym się zajmują itp.
 
 
kanta 

Dołączyła: 01 Sie 2010
Posty: 18
Skąd: Krk
Wysłany: 4 Sierpień 2012, 12:27   

To jest dość popularny problem niestety… Sama też często tak mam, że rozmawiam z kimś na jakiś temat, wydaje mi się, że rozmowa się klei, ale po jakimś czasie nasze "tezy" się wyczerpują i nagle zapada cisza. Z reguły to ja staram się jako pierwsza coś powiedzieć, żeby przerwać tą "głośną" ciszę, ale często mam problemy co powiedzieć i przeważnie kończy się na jakimś banalnym stwierdzeniu, typu "o pogodzie" czy "o, już ta godzina?". Co niestety nie wpływa pozytywnie na dalszy przebieg rozmowy.

A do nowych znajomych to już w ogóle mam problem, żeby zagadać, bo nie potrafię za bardzo rozmawiać na takie ogólne tematy, a jak nie wiem czym ta druga osoba się interesuje, to ciężko mi zacząć temat nawiązując do wspólnych zainteresowań (a tylko i wyłącznie o swoich to nie lubię, bo rzadko kto podziela je).

Dlatego dobrym rozwiązaniem dla mnie jest poznawanie ludzi przez internet. I nie chodzi mi tylko o fora czy portale społecznościowe, ale o takie normalne znajomości. Obecnie jestem na etapie szukania partnera i niestety mam świadomość, że ciężko mi będzie znaleźć odpowiednią osobę w tradycyjnych okolicznościach. Dlatego zaczęłam próbować poznawać facetów przez internet, przez portal mydwoje, gdzie znacznie łatwiej mi przełamać się do rozmowy, a później na spotkaniu, dzięki wcześniejszej wymianie korespondencji, mogę nawiązać swobodną rozmowę. Dodatkowo otrzymuję oferty osób, które pasują do mnie, między innymi pod względem zainteresowań. I wtedy wiem, że takim mężczyzną mogę porozmawiać na wspólne tematy:) Póki co takie spotkania sprawdzały się, rzadko pojawiała się ta krępująca cisza. Ale tak czy siak staram się walczyć z tym, żeby z ludźmi spotykanymi normalnie w realu nie było problemów, że nie potrafię z nimi rozmawiać. Trudno to pokonać, ale dla chcącego nic trudnego, jak to mówią;)
 
 
Dorothy 

Dołączyła: 27 Cze 2017
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 27 Czerwiec 2017, 12:03   

Mam podobnie, choć bardziej stresuję się podczas rozmów w 4 oczy. Kiedy siedzę naprzeciw rozmówcy czuję się sparaliżowana, natomiast rozmowy przez internet nie sprawiają mi najmniejszego problemu. Może to przez to, że we własnym domu czuję się bezpiecznie, rozmówca mnie nie widzi, a ja nie odczuwam dyskomfortu że język mi się plącze albo twarz pokrywa się rumieńcem. Dla mnie poznawanie ludzi jest o wiele wygodniejsze bo ktoś, kto mnie nie widzi, nie ocenia, a w życiu pozawirtualnym niestety ze względu na moją niepełnosprawność często się z tym stykam. Dlatego chętnie korzystam z forum dla niepełnosprawnych, bo mogę być sobą, bez udawania, a ludzie których poznaję są życzliwi i doskonale rozumieją moje problemy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 13