Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Fotografia
Autor Wiadomość
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8568
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 20:38   Fotografia

Czy ktoś z was interesuje się fotografią?
Jak tak to chwalcie się swoimi dziełami.
Ostatnio zmieniony przez Marti 1 Październik 2011, 22:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
psychoceramik 


Wiek: 29
Dołączyła: 19 Gru 2005
Posty: 319
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 20:43   

przecież to zwyczajne nieprzemyślane pstryknięcia są.
_________________
o jezu. o święta mario i józefie. o cholera. po tym wszystkim staniemy się albo mistykami, albo zwariujemy. o ile jest jakaś różnica.
 
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8568
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 20:51   

Bo ja nie fotograf, lecz amator
 
 
 
psychoceramik 


Wiek: 29
Dołączyła: 19 Gru 2005
Posty: 319
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 22:13   

trfr, aleś Ty głupi :D
_________________
o jezu. o święta mario i józefie. o cholera. po tym wszystkim staniemy się albo mistykami, albo zwariujemy. o ile jest jakaś różnica.
 
 
 
terefere
[Usunięty]

Wysłany: 14 Sierpień 2008, 22:23   

Dlaczego? :548:
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2083
Skąd: z nienacka
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 23:28   

Również lubię połazić sobie z aparatem. Krępuje mnie jednak wyciąganie aparatu w miejscach publicznych, zazwyczaj jak ktoś jest w pobliżu to robię pstryk i w nogi. Straciłem już dużo fajnych okazji przez to. Czasem w ramach odreagowania staje sobie gdzieś na bardziej ludnym placu albo ulicy i "poluję" z aparatem na ludzi. Sprawiłem sobie nawet dłuższy obiektyw, z jednej strony żeby robić zdjęcia ludziom, kiedy nie zdążą mnie jeszcze zauważyć, a z drugiej, żeby poszaleć z głębią ostrości. Tutaj moja galeria www.abbesses.co.uk
Ostatnio zmieniony przez korneliusz 10 Listopad 2009, 13:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8568
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 23:46   

korneliusz napisał/a:
Krępuje mnie jednak wyciąganie aparatu w miejscach publicznych

Też to mam, boję się że ktoś mnie przegoni z tym aparatem :P

To twoje foty?
Jeśli tak to sporo miejsca zwiedziłeś :)
 
 
 
korneliusz 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 2083
Skąd: z nienacka
Wysłany: 15 Sierpień 2008, 22:25   

Marti napisał/a:
To twoje foty?
Jeśli tak to sporo miejsca zwiedziłeś :)


Tak z polowa zdjęć o najbliższa okolica, rowerkiem można dojechać. A i rowerek można do pociągu wrzucić i tez można dojechać.

Tak swoja droga to tez właśnie miałem założyć watek o fotografii. Ale byleś pierwszy.
 
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 23 Sierpień 2008, 13:04   

Practica zmiata też :P
 
 
KaTeGe 


Wiek: 44
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 8
Skąd: Róznie...;-)
Wysłany: 23 Sierpień 2008, 18:04   

no też ja się pochwalę :) http://picasaweb.google.com/vanKeck
 
 
 
piotrek84 

Wiek: 34
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 120
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Sierpień 2008, 13:02   

Kiedyś fotografia była moją pasją. Najpiękniejsze zdjęcia (jakościowo, bo treść nie była wyszukana) jakie kiedykolwiek zrobiłem wykonałem SMIENA 8M, która myślę, że do dzisiaj byłaby w stanie konkurować z wieloma aparatami cyfrowymi. Niestety drogie usługi fotograficzne, brak miejsca, sprzętu i pieniędzy na własną ciemnię oraz nieziemsko droga lampa błyskowa, spowodowały, że o marzeniach z eksperymentowaniem fotografią mogłem tylko pomarzyć. Aparat do dzisiaj leży w szafce i za nic go nie sprzedam.
Teraz marzę o lustrzance cyfrowej, by mieć przyjemność z własnoręcznego ustawiania obiektywu i zarazem wygodę nie korzystania z usług zakładu fotograficznego :)

Kilka tygodni temu udało mi się zrobić takie zdjęcie aparatem z telefonu komókowego:

Musze przyznać, że aparat jest wyjątkowo niezły jak na 2 Mpix i jest to chyba jedna z nielicznych zalet mojego telefonu [RAZR2 V8], bo reszta jest do d..., co jest rzeczą normalną u Motoroli :P
 
 
 
KaTeGe 


Wiek: 44
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 8
Skąd: Róznie...;-)
Wysłany: 24 Sierpień 2008, 18:07   

dawnych wspomnień czar :) też zaczynałem od Smien, łącznie maiłem ich trzy sztuki (2 *8M, Symbol) zdjęcia mimo wielu nie domagań mają swój czar, a przewijanie w bunkrze na szpulę kasety filmu cz-b 64 to już legenda :)) potem były Zenity E/ET potem Pentax P3, i nieodżałowany Pentax MZM... teraz męczę Canona A 620 choć całym sercem tęsknię za lustrzanką...a co do wątpliwych walorów Motorolek to się w pełni zgadzam.....
 
 
 
Amadeus
[Usunięty]

Wysłany: 15 Wrzesień 2008, 13:01   

korneliusz napisał/a:
Również lubię połazić sobie z aparatem. Krępuje mnie jednak wyciąganie aparatu w miejscach publicznych, zazwyczaj jak ktoś jest w pobliżu to robię pstryk i w nogi.[/URL]


Uważaj,to może byc łagodna socjofobia,walcz z tym! :oops:
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8568
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 15 Wrzesień 2008, 13:13   

Fobia z Fotografowaniem nijak nie chce współpracować.
Dawało mi to w kość wczoraj na spotkaniu z Cliffem, pstrykanie fot przy 70 osobach i prasie oraz organizatorach było troche dla mnie hamujące :(
 
 
 
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 17 Wrzesień 2008, 10:17   

jakie kiciuśie !!!!!!! :mrgreen:

[ Dodano: 17 Wrzesień 2008, 10:17 ]
kiciuśie ślićniuśie :)
_________________
hacked by elo_breko
 
 
jacos 

Wiek: 31
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 9
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 18 Wrzesień 2008, 20:54   

_________________
"Happiness I cannot feel and love to me is so unreal"
 
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 12 Październik 2008, 23:39   



"Nie, bo na manewrach walka była zawsze udawana, żołnierze nie padali, natomiast tam - Dyrektor wskazał kolorowo świecący Księżyc - toczy się autentyczna walka."
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 21 Październik 2008, 20:50   

Marti, też mam uwiecznionego gołębia. :P

Tu i tu.

Gdy podczas wakacji miałam gościa, to to właśnie był ten gość. Bardzo przyjacielski był to gołąb, miło go wspominam. Czasem sobie do mnie w dzień przylatywał, czasem nocował. Ale cóż, potem musiał odlecieć na dobre... :P
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8568
Skąd: Waw,Pruszków,Wołomin
Wysłany: 21 Październik 2008, 21:32   

Fajny ;)
U mnie na parapecie wylądował ;) .
Tyle że ja mam kota, więc finał mógłby być taki że gołąb by uciekł, a kot by się znalazł 4 piętra niżej :)
 
 
 
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 21 Październik 2008, 21:45   

a ja nie lubię gołębi, jakoś źle mi się kojarzą :P

[ Dodano: 21 Październik 2008, 21:45 ]
ale kiciusie to bardzo lubię :mrgreen:
_________________
hacked by elo_breko
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 21 Październik 2008, 21:53   

Wiesz Marti dobrze że powstrzymujesz takie instynkty u swojego kota. :P Tym bardziej że mogą się okazać tragiczne w skutkach. :P

Ja zwątpiłam w "wyższe uczucia" naszego kota, tego którego kiedyś pokazywałam na fotografii (tej czarnobiałej). Któregoś dnia wyszłam sobie do ogrodu i zobaczyłam jak moja własna, dobra i uczciwa kotka gania za biedną myszą po całym trawniku i ją co jakiś czas pac łapą. Ta mysz to wogóle była oszalała ze strachu. A kotka tak bezczelnie. To w ogóle było karygodne zachowanie!

A jak pobiegłam żeby ratować biedne stworzenie, to moja kotka na moich oczach je połknęła, tak że z pyska jej wystawał tylko ogonek. A potem, jak myślała że nie widzę to ją, tą mysz wypluła i dalej za nią biegała!

W ogóle to było straszne. Bo przecież zwierzęciu nie przetłumaczysz, zwłaszcza kotu, bo tak jego natura, trzeba się pogodzić. A gdybym uratowała tą mysz, to bym ją musiała zabić, bo po takiej zabawie to miałaby zbyt rozległe obrażenia i zdychałaby długo i w cierpieniach sama.

Zwątpiłam wtedy w zwierzęta.

[ Dodano: 21 Październik 2008, 21:55 ]
W zwierzęta drapieżne.
 
 
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 21 Październik 2008, 22:00   

ania84 napisał/a:
to moja kotka na moich oczach je połknęła, tak że z pyska jej wystawał tylko ogonek. A potem, jak myślała że nie widzę to ją, tą mysz wypluła i dalej za nią biegała!

to ta mysz jeszcze żyła?
:lol:
_________________
hacked by elo_breko
 
 
ania84 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: jeszcze nie wiem
Wysłany: 21 Październik 2008, 22:05   

Żyła i nawet uciekała! :-x

A gołębie z oczywistych względów wzbudzają niechęć, ale ten był wyjątkowy, bardzo dobrze wychowany, oswojony i widać że komuś bliski. :)
Ostatnio zmieniony przez Marti 4 Październik 2011, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ska 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1417
Skąd: z księżyca
Wysłany: 22 Październik 2008, 10:10   

ania84 napisał/a:
Już kiedyś wrzuciłam jej zdjęcia ale tak dla przypomnienia:

Krwiożerczyni, myszożerczyni.

Cóż, chyba wygląda na taką nawet...

wow na tym pierwszym wygląda jak potwór :shock:

[ Dodano: 22 Październik 2008, 10:11 ]
ale na tym 3 to słodziutko :)
_________________
hacked by elo_breko
 
 
boohoo 


Wiek: 31
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 527
Skąd: Zabrze
Wysłany: 22 Październik 2008, 11:17   

Bardzo ładne i profesjonalne zdjęcia ania84 :) Bawisz się ustawieniami przesłony? Od pół roku jestem szczęśliwym posiadaczem FinePix S6500 fd, zdjęcia wychodzą świetne, zwłaszcza na manualu.

Wielu kupuje aparat w myśl zasady: im więcej Mpx, tym lepiej. Guzik prawda :P Trzeba też uważać na podawany zoom, kilkunastokrotny cyfrowy moim zdaniem jest typowym zabiegiem marketingowym. Liczy się optyczny.

Marti, kiedy ostatnio myłeś okna? :mrgreen:

Poniżej zdjęcie, co prawda kolega trzymał aparat, ale kadr mi się podoba :) Eh... Wspomnienie wakacji... Przydałoby się tylko usunąć ten plecak za ławeczką w Photoshopie :D

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 16