Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
O przyjaźni między płciowej
Autor Wiadomość
mmarta 

Pomogła: 1 raz
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Paź 2014
Posty: 98
Skąd: Lublin
Wysłany: 13 Luty 2015, 09:43   

Nietzsche, może zacznę od uspokojenia Ciebie i powiedzenia, że ja to nie ona :P Poza tym gdyby tak było to ja bym Ci pomogła a jeśli bym tego nie zrobiła to bym jej nie powtórzyła.
Masz rację, że różnica wieku odgrywa rolę, ale to co napisał Ramzes. jest uniwersalne. Będziesz się spinał- będzie kicha na 99% albo i nie, bo wspomniałeś, że ona jest otwartą osobą. Jeśli tak jest to wybrniecie z niezręcznej ciszy gładko;)
Sama się niedawno zastanawiałam jak zrobić z tym płaceniem. No a że chłopaka znałam słabo i wiedziałam, że jest trochę nieśmiały to poszliśmy na baaaardzo długi spacer,ponad 3h. A o samym płaceniu rozmawiałam niedawno z koleżankami i na szczęście większość uważa tak jak ja, że koszty powinno się dzielić na pół (znalazły się takie, które uważają, że chłopak zawsze powinien płacić, za każdym razem całość..no ale w sumie to nie wiem, co w nich widzą faceci oprócz fajnego wyglądu). Ty masz lepiej, bo masz bony i ona o tym wie. Poza tym z tego, co kojarzę jak czytałam wcześniej to zareagowała na to normalnie więc nie jest to jakaś "damulka" przy której musisz się nadmiernie spinać.
A i sama napisałam wcześniej, że czas i obserwacje są ważne. Dlaczego? Bo można źle odczytać czyjeś zachowanie. No ale to też jest temat rzeka, bo jeżeli umówisz się z dziewczyną (na której Ci zależy i jej takze) na którąś randkę i nawet jej nie przytulisz to ona myśli, że nie jesteś zainteresowany.
Widzisz, pewnie Ci nie pomogłam, bo nie mam jakiegoś dużego doświadczenia w randkowaniu. Poza tym powinnam żyć w innej epoce, trochę nie pasuję do tych czasów;)
 
 
littleladypunk 


Dołączyła: 23 Lis 2014
Posty: 156
Skąd: a skądś
Wysłany: 15 Luty 2015, 12:09   

Według mnie taka przyjaźń jest jak najbardziej możliwa. To, że ktoś jest odmiennej płci nie oznacza, żę ma nas od razu pociągać seksualnie. Chociaż nie mówię, że nie jest możliwe zakochanie się w swojej przyjaciółce/przyjacielu, nawet po latach, bo takie rzeczy się zdarzają. Ale nie wyklucza to przyjaźni w ogóle.

Mam podobnie jak autorka tematu, w większości zazwyczaj trzymałam się z dziewczynami - po prostu tak wyszło. Teraz mój krąg znajomych to same laski, chociaż w dzieciństwie miałam paru kolegów, tylko po prostu później nasze drogi się rozeszły. A zawsze chciałam mieć kumpla, bliskiego przyjaciela. Trochę dla równowagi, ale w ogóle wydaje mi się, że mogłoby to być fajne :) Inny punkt widzenia, inne tematy rozmów, może nawet jakiś inny sposób spędzania razem czasu. Niestety, nie ma tak na zawołanie, ech. A teraz jak poznaje jakiś facetów to zazwyczaj gdzieś tam z tyłu jest takie nastawienie właśnie nie przyjacielskie, to i ciężko na czymś takim ewentualną przyjaźń zbudować.
 
 
Nietzsche 

Wiek: 29
Dołączył: 11 Lut 2015
Posty: 16
Skąd: Toruń
Wysłany: 25 Luty 2015, 17:40   

No i stało się... koleżanka przez internet umówiła się ze mną na spotkanie( to ja byłem inicjatorem rozmowy). Mieliśmy dzisiaj po zajęciach pójść do kawiarni.. jednak wczoraj napisała mi, że niestety ale musi odwołać(z uwagi na wybór innej specjalizacji). Pytałem się potem aby uzgodnić inny termin. Pisała, że nie ma pomysłu. Jednak po zajęciach coś się "wydarzyło". Na moje pytanie, kiedy idziemy, odpowiedziała że naprawdę nie wie co dalej ale da mi odpowiedź za 2 tygodnie... podkreślała również że da ją na pewno. Sam nie wiem co o tym myśleć.( czy użyła słowa naprawdę nie jestem pewien, w każdym bądź razie zasugerowała, że musi pomyśleć). Z 1 strony się ucieszyłem, bo pomyślałem, że "może być coś na rzeczy" , gdy zasugerowała że potrzebuje czasu a z 2 myślę, że to może chodzić jedyne o ten "wypad" jak to sama określiła. Po tym zdarzeniu podeszła do niej koleżanka, o której już wspominałem i chciała z nią porozmawiać. Co o tym myślicie? Z tego może być przyjażń czy "głębsza relacja"?
 
 
 
Maneki 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 17 Wrz 2009
Posty: 2154
Skąd: Droga Mleczna
Wysłany: 25 Luty 2015, 20:07   

Dziewczyna się dyga i tyle. Łatwiej uciec - przełożyć w nieznane - odmówić. Jest tak samo nieśmiała jak ty :)
_________________
Nie mam czasu zasypiać, nie mam siły się budzić
Nie mam dosyć życia, tylko dosyć tych ludzi.
 
 
Nietzsche 

Wiek: 29
Dołączył: 11 Lut 2015
Posty: 16
Skąd: Toruń
Wysłany: 24 Czerwiec 2017, 19:25   

mmarta: Pewien czas temu pisałem w tym temacie o koleżance..możesz zresztą przewinąć i przeczytać. Od czasu tego postu trochę się zmieniło. Uzyskaliśmy tytuł magistra, co jest tożsame z ukończeniem studiów. Szczerze mówiąc koleżanka ta mieszka w moim miieście. Utrzymujemy ze sobą kontakt poprzez fb, chcieliśmy się umówić lecz nie wyszło. Czy pomimo tego jest możliwe spotkanie? Nie ukrywam, chciałbym się przekonać czy coś się zmieniło. Nie chciałbym później pluć sobie w brodę, że nic nie zrobiłem, a tak niczego bym nie stracił. Nie chciałbym ponadto zostawiać niczego w takim "zawieszeniu". Co myślisz o tym? Warto,, nie warto? :D
 
 
 
Nietzsche 

Wiek: 29
Dołączył: 11 Lut 2015
Posty: 16
Skąd: Toruń
Wysłany: 26 Czerwiec 2017, 13:38   

Napisałem, że zwracam się do Marty niemniej jednak sądzę, że nie ma przeciwskazań, aby napisał ktoś inny. Marto, nie widzę niedogodności, abyś ustosunkowała się do tego, co napisałem natomiast, tak jak mówię, ktoś inny może napisać... Nie ma problemu...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12