Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Woodstock 2017
Autor Wiadomość
been insane 


Wiek: 28
Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 182
Skąd: Wrocław/Górny Śląsk
Wysłany: 6 Lipiec 2017, 00:03   Woodstock 2017

Nadszedł czas na tradycyjne pytanie czy są chętni na tegoroczny Woodstock?
 
 
 
juliettej 

Wiek: 21
Dołączyła: 07 Gru 2015
Posty: 13
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 9 Lipiec 2017, 17:19   

Ja jestem chętna, jeszcze nie wiem, czy na 100% uda mi się wyrwać, ale narazie mam w planach jechać
 
 
 
firesoul 

Dołączył: 12 Lip 2017
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Lipiec 2017, 18:12   

Ja takze raczej jade na woodstok ale nie mam z kim:/ gg:62207907
 
 
been insane 


Wiek: 28
Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 182
Skąd: Wrocław/Górny Śląsk
Wysłany: 12 Lipiec 2017, 20:22   

Ok, jak na tę chwilę wiem o jednym koledze ze Śląska, który będzie jechał i chyba jednym z Wrocławia. Ale pewnie ktoś jeszcze się pojawi. Mam plan zorganizować jeden obóz dla ludzi z forum i jakoś fajnie to ogrodzić. Także zapraszam Was. Dobrze będzie wiedzieć ile osób się podłączy do tej koncepcji żeby zająć odpowiednią ilość miejsca. Dodatkowo, mam na tę chwilę wolne miejsce w namiocie, więc jakby komuś się nie chciało dźwigać swojego albo po prostu nie ma takowego : P to można też u mnie.

firesoul, jak rozumiem jesteś chętny by się podłączyć do takowego obozu?

juliettej, jak z Tobą? Masz swoją ekipę czy też byś się podłączyła?
 
 
 
firesoul 

Dołączył: 12 Lip 2017
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Lipiec 2017, 22:09   

@up
Tak chetnie bym sie podlaczyl do takiego obozu. Jesli znasz kogos kto jedzie na Woodstock z Wawki , daj znać.
 
 
zielony7 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 650
Skąd: Katowice
Wysłany: 13 Lipiec 2017, 14:31   

Wyjeżdżam z Katowic pociągiem we wtorek przed 10. Do zobaczenia na miejscu :mrgreen:
 
 
 
smutno 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 03 Paź 2013
Posty: 696
Skąd: ...
Wysłany: 14 Lipiec 2017, 18:31   

been insane napisał/a:
Mam plan zorganizować jeden obóz dla ludzi z forum i jakoś fajnie to ogrodzić.

Jeśli się wybiorę, to jestem chętna wziąć w tym udział.
 
 
Azja 

Dołączyła: 29 Lip 2017
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29 Lipiec 2017, 12:30   

Jak wszystko pójdzie oki, to ja jestem chętna z Warszawy.
 
 
 
been insane 


Wiek: 28
Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 182
Skąd: Wrocław/Górny Śląsk
Wysłany: 31 Lipiec 2017, 21:48   

Do Kostrzyna dojadę jutro koło 20. Do zobaczenia. :)
 
 
 
Iron 


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1386
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Sierpień 2017, 14:20   

Bawcie się dobrze :) i napiszcie relację jak było :>
 
 
juliettej 

Wiek: 21
Dołączyła: 07 Gru 2015
Posty: 13
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 1 Sierpień 2017, 20:57   

Been insane chciałabym się podłączyć, będę w czwartek rano :)
 
 
 
zielony7 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 650
Skąd: Katowice
Wysłany: 2 Sierpień 2017, 01:09   

Dzięki Iron, na pewno zdamy relację;)

Tu jest pięknie!
 
 
 
wwill 


Wiek: 27
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 52
Skąd: okolice Poznania
Wysłany: 3 Sierpień 2017, 14:42   

Ja jestem od poniedziałku, jakby co to kontakt przez PW, gdzie możemy się spotkać
 
 
 
zielony7 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 650
Skąd: Katowice
Wysłany: 8 Sierpień 2017, 23:27   

To był inny świat... lepszy, piękniejszy. Ludzie tak mega przyjaźni, otwarci, każdego można zaczepić, pogadać i jest to na Woodstocku najnormalniejsza czynność, że zagadujesz do obcej osoby. Chwila rozmowy, podzielenie się piwem, wymiana uścisków i podejście do następnej "ofiary". Przy okazji przybicie piątki z setką osób - tak wyglądał jeden z moich wieczorów na Woodstocku. Dostałem +1000 do walki z resztkami nieśmiałości i mimo osobowości introwertycznej w ogóle nie miałem dość po 5 dniach spędzonych między ludźmi okazującymi miłość, przyjaźń. Taki właśnie jest ten festiwal, a koncerty, warsztaty i spotkania ze znanymi osobistościami są tam świetnym uzupełnieniem.

Udało mi się wziąć udział aż w 8 koncertach, co jest moim woodstockowym rekordem. Jedyny zgrzyt powstał, gdy na koncert Hey weszło 60tys. fanów i przez kilkanaście minut bramki były zamknięte, bo impreza właśnie na tyle ludzi została zgłoszona. Wpuścili nas (jakieś kolejne 40tys.) ze względów bezpieczeństwa, a bramki następnego dnia zniknęły :) Mega koncert, Blondynaa, jeśli to czytasz - pozdrowiłem Kaśkę tak jak obiecałem, choć nie wiem czy słyszała mnie w tym tłumie :D Sam koncert był jednym z lepszych w moim życiu, ale niespodziankę in plus sprawił mi projekt the Bloody Beetroots Live kończący piątkowe koncerty. W środku nocy zapuścili taką napierdalankę (Iron, wybacz), że na pogo się nie skakało tak po prostu do rytmu, tam się waliło z całej siły nogami w ziemię aż do połamania kości. Przez godzinę. Bez przerwy. Masakryczny set na pograniczu dance, punku, dubstepu, techno. Po prostu rozwalili system, a po koncercie o 3:00 w nocy do polowego Lidla ustawiły się kolejki (do wejścia!) jak za PRLu :E

Legendarny Oddział Zamknięty dał czadu w deszczowym koncercie, House of Pain z kawałkiem Jump Around rozwalił system, Domowe Melodie bardzo przyjemnie bujały swoimi.. domowymi melodiami, natomiast słuchając Archive czułem, że mam zaszczyt brać udział w koncercie z najwyższej światowej półki - no i na koniec jednak zagrali Again, którego zwykle nie grają... przepiękne 7 minut życia.

Ogrom miejsc i wydarzeń był nie do ogarnięcia w tak krótkim czasie, miłą odskocznią było tańczenie i śpiewanie mantry w wiosce tej sekty Hare Kryszna (nie, nie stałem się ich członkiem po Woodstocku) + oczywiście codzienna porcja wegańskiego żarcia z ich namiotu.

No i fajnie było ten czas spędzić między innymi z forumowiczami:
@been insane - dzięki za zadbanie o ogrodzenie naszej wioski, może nie do końca wyszło, ale próbowaliśmy:p
@juliettej - dzięki za klimatyczny spacer we mgle do Parku Narodowego, mogliśmy w spokoju naładować akumulatory;)
@smutno - fajnie się chillowało :>
@firesoul - dzięki Tobie było bardzo zabawnie w obozie i na ulicy :p
@wwill - miło było poznać:)

PS zapomniałem wspomnieć o codziennej kąpieli w lodowatej wodzie i sraniu w klimatycznych toikach ;) Jednym słowem - to trzeba przeżyć osobiście.
 
 
 
Iron 


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1386
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 07:34   

Czyli jednym słowem było super i "najbardziej obskurny festiwal świata" według telewizji rządowej udał się :D fajna relacja zielony7 :)
 
 
kacperr_95 

Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 5
Skąd: Wrocław i nie tylko
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 09:17   

To prawda, że Jurek Owsiak pobił jeden zespół?
 
 
smutno 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 03 Paź 2013
Posty: 696
Skąd: ...
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 12:01   

Prawda. Krew lała się strumieniami. Gałka oczna Owsiaka wylądowała w tłumie, po tym jak została perfidnie wydłubana z oczodołu.
 
 
kacperr_95 

Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 5
Skąd: Wrocław i nie tylko
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 13:19   

Czy wszystko z Tobą w porządku koleżanko? :roll:
 
 
Iron 


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1386
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 13:54   

Jakie pytanie taka odpowiedź :E
 
 
bindi 
nudziara


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 459
Skąd: Silesia
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 14:24   

zielony7 napisał/a:
To był inny świat... lepszy, piękniejszy. Ludzie tak mega przyjaźni, otwarci, każdego można zaczepić, pogadać i jest to na Woodstocku najnormalniejsza czynność, że zagadujesz do obcej osoby. Chwila rozmowy, podzielenie się piwem, wymiana uścisków i podejście do następnej "ofiary". Przy okazji przybicie piątki z setką osób - tak wyglądał jeden z moich wieczorów na Woodstocku. Dostałem +1000 do walki z resztkami nieśmiałości i mimo osobowości introwertycznej w ogóle nie miałem dość po 5 dniach spędzonych między ludźmi okazującymi miłość, przyjaźń

Spróbuj tego wyczynu całkiem na trzeźwo z rzeszą innych, trzeźwych osób :E alkohol bardzo zniekształca rzeczywistość, zwłaszcza w woodstockowych ilościach.
Osobiście nie widzę żadnej wartości w uczuciach i zachowaniach wygenerowanych dzięki używkom.
A dla tych wszystkich molestowanych, pobitych i okradzionych osób ten świat już tak piękny nie był.
 
 
smutno 

Pomogła: 6 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 03 Paź 2013
Posty: 696
Skąd: ...
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 14:43   

Cytat:
A dla tych wszystkich molestowanych, pobitych i okradzionych osób ten świat już tak piękny nie był.

Niestety, mieli pecha. Ryzyko jest wszędzie. Jak na imprezę trwającą kilka dni, na tak dużą skalę i tak przeludnioną, tych wykroczeń i tak było niewiele. Zminimalizowanie ich do zera było właściwie niemożliwe.
 
 
Neptun 

Wiek: 23
Dołączył: 25 Gru 2016
Posty: 30
Skąd: Podlasie
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 15:08   

bindi napisał/a:
zielony7 napisał/a:
To był inny świat... lepszy, piękniejszy. Ludzie tak mega przyjaźni, otwarci, każdego można zaczepić, pogadać i jest to na Woodstocku najnormalniejsza czynność, że zagadujesz do obcej osoby. Chwila rozmowy, podzielenie się piwem, wymiana uścisków i podejście do następnej "ofiary". Przy okazji przybicie piątki z setką osób - tak wyglądał jeden z moich wieczorów na Woodstocku. Dostałem +1000 do walki z resztkami nieśmiałości i mimo osobowości introwertycznej w ogóle nie miałem dość po 5 dniach spędzonych między ludźmi okazującymi miłość, przyjaźń

Spróbuj tego wyczynu całkiem na trzeźwo z rzeszą innych, trzeźwych osób :E alkohol bardzo zniekształca rzeczywistość, zwłaszcza w woodstockowych ilościach.
Osobiście nie widzę żadnej wartości w uczuciach i zachowaniach wygenerowanych dzięki używkom.
A dla tych wszystkich molestowanych, pobitych i okradzionych osób ten świat już tak piękny nie był.


Osoby niepijące mają jakieś dziwne skłonności do nad interpretowania zachowań wszystkich osób pijących. Mój kolega poznał przy mnie koleżankę na imprezie, wypijając wcześniej kilka drinków. Następnego dnia pisali na trzeźwo i jakoś nikt nie widział w tym problemu. Normalnie też poznaje dziewczyny na trzeźwo pijąc z nimi(uwaga!!) kawę!
_________________
To ja
 
 
bindi 
nudziara


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 459
Skąd: Silesia
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 15:14   

Spoko, tylko że nie jestem osobą niepijącą, więc te słowa raczej nie do mnie.
Poznawanie się i normalna rozmowa a ściskanie się i okazywanie miłości obcym ludziom, tak jakby byli bliskimi osobami, gdzie w "szarej rzeczywistości" raczej się tego nie czyni, to jednak co innego. Polecam free hug'sy na trzeźwo, bo wyprzytulać się po alko to żaden powód do dumy.
To samo z pewnością siebie. Wielu pod wpływem % jest przekonanych o swojej przezajedwabistości i nagle w swoim mniemaniu stają się mistrzami tańca lub świetnymi komikami.
 
 
tajemniczy 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 11 Paź 2015
Posty: 98
Skąd: Gliwice
Wysłany: 9 Sierpień 2017, 17:58   

Ja się nie orientuję dokładnie na czym polega fenomen tej imprezy - nie należę ani do jej zwolenników, ani przeciwników (mam w głowie tylko pewne obrazki, skojarzenia, ale pewnie trzeba tam być, by wyrobić sobie zdanie). Jednak wydaje mi się, że bardzo fajne jest właśnie to, że każdy człowiek może znaleźć dla siebie takie miejsce, gdzie czuje się jak wśród swoich. I gdzie może, choć na krótko, pozwolić sobie na zachowanie niekonwencjonalne, na takie "zapomnienie się". Dla każdego coś innego może być czymś takim - dla niektórych mogą to być np. jakieś spotkania ludzi, związanych z wiarą, czy obchodami patriotycznymi, dla innych mecze sportowe itd. I bardzo fajnie, jeśli ludzie uczestniczący w takich wydarzeniach, tworzą właśnie taką bardzo pozytywną atmosferę.
 
 
 
Batkocz 
Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1820
Skąd: San Escobar
Wysłany: 10 Sierpień 2017, 00:06   

bindi napisał/a:
Spróbuj tego wyczynu całkiem na trzeźwo z rzeszą innych, trzeźwych osób :E alkohol bardzo zniekształca rzeczywistość, zwłaszcza w woodstockowych ilościach.
Nie sądze by to alkohol był głownym czynnikiem stojącym za tego typu otwartością, raczej bardziej poczucie wspólnoty, radość ze wspólnego przeżywania, fizyczne oddalenie od swojego środowiska, itp. Pewnie podobne zachowania można zaobserwować na pielgrzymkach czy światowych dniach młodzieży, a tam raczej alkohol nie leje się strumieniami.
_________________
Nie kasuje kont użytkowników ani ich postów na życzenie. Proszę w tej sprawie do mnie nie pisać, będę ignorował takie PW.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13