Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Wygląd...
Autor Wiadomość
Jakaś_09 

Wiek: 30
Dołączyła: 21 Mar 2007
Posty: 23
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 00:00   Wygląd...

Czy wy nieśmialo lubicie się wyróżniać wyglądem? Bo ja osobiscie jestem nieśmiała, ale jesli chodzi o to, to bardzo lubie : ) A jak jest z wami?
 
 
Wolf of Calla
[Usunięty]

Wysłany: 2 Lipiec 2007, 08:19   

Kompensacja swojej nieśmialości poprzez afiszowanie się jakimś intrygującym, wyróżniającym się strojem?

Nie, ja nie z tych. Dżinsy takie, jak wszyscy. Buty takie, jak wszyscy. Fryzura taka, jak wszyscy. Sweter, kurtka i wszystko inne - takie jak wszyscy. Żeby nikt broń boże nie widział, że ja jestem dziwacznie ubrany i robię z siebie głupka.
 
 
Kasinka
[Usunięty]

Wysłany: 2 Lipiec 2007, 11:23   

Nie chodzi o dziwacznosc tylko o styl. Cos co cie wyróznia z tłumu ale nie w sensie negatywnym tylko własnie jakis twój "rys". Oryginalnosc nie jest zła jesli człowiek ma gust i wie ze nie przedsadza, wole to niz np tabuny lasek ubranych w spodnie 3/4 (takie do łydek) które im skracaja nogi i spod których wystaja koszmarne stringi, wszystkie jak od jednej matrycy. Ze nie wspomne o panach w sandałkach załozonych na skarpete :D :D

Przypomniała mi sie piosenka zespołu Farbenlehre spodnie z GS-u heheh:


Wczoraj kupiłem spodnie w GS-ie
Po przyjściu do domu od razu w nie wskoczyłem
Ludzie dziwnie się na mnie patrzyli
Czuję, że oni mi zazdrościli...

BO NIKT NA ŚWIECIE NIE MA
TAKICH SPODNI JAK JA
CAŁE FIOLETOWE, SZEROKIE LA LA LA
NIKT NA ŚWIECIE NIE MA
TAKICH SPODNI JAK JA
CAŁE FIOLETOWE, SZEROKIE LA LA LA

Spodnie na mnie pasują jak ulał
Super w ogóle - wiecie mam gust
Zaraz schowam je do szuflady
Żeby w niedzielę znowu w nich pójść...

BO NIKT NA ŚWIECIE NIE MA...

Dżinsy i sztruksy to nie mój styl
Kolor fioletu wciąż mi się śni
Zimno na dworze, w domu moim cisza
Puchar świata w ręku Małysza...
 
 
Dawider 


Dołączył: 30 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 12:02   

ja sie ubieram tak jak lubie nie wiem co jest modne i mnie to nie obchodzi, ale patrzac na miescie to naprawde wiekszosc dziewczyn chodzi tak samo ubrana i w lecie maja ubrania ktore wiekszosc odkrywaja niz zakrywaja
 
 
Wolf of Calla
[Usunięty]

Wysłany: 2 Lipiec 2007, 12:14   

Kasinka napisał/a:
Nie chodzi o dziwacznosc tylko o styl. Cos co cie wyróznia z tłumu ale nie w sensie negatywnym tylko własnie jakis twój "rys". Oryginalnosc nie jest zła jesli człowiek ma gust i wie ze nie przedsadza,


No ja to wiem. Tylko u mnie wlacza sie taki hamulec i boje sie, ze jesli zrobie cos oryginalnego, moze byc uznane za dziwactwo. Z drugiej strony - jesli ktos inny zalozy cos oryginalnego, to patrze na niego z podziwem za jego oryginalnosc.

Cytat:
wole to niz np tabuny lasek ubranych w spodnie 3/4 (takie do łydek) które im skracaja nogi i spod których wystaja koszmarne stringi, wszystkie jak od jednej matrycy. Ze nie wspomne o panach w sandałkach załozonych na skarpete :D :D


Nienawidze rybaczków, są debilne. Stringi wystające zza spodni tak krótkich, ze jak dziewczyna sie pochyli, to widac jej pół rowu mariańskiego - też fuuuuuuj.

Ale zestaw skarpety+sandały jakoś przełykam. Sam co prawda sandałów w ogóle nie noszę, ale szczerze mówiąc to głupiej bym się czuł w samych sandałach niż w zestawie sandały+skarpety.

Ale jeszce jedna rzecz w strojach, ktora mnie drazni - skarpetki do kostek (szczegolnie u facetow, chociaz u dziewczyn tez dziwnie wygladaja). Okropna moda!
 
 
Kasinka
[Usunięty]

Wysłany: 2 Lipiec 2007, 12:58   

Cytat:
Ale zestaw skarpety+sandały jakoś przełykam. Sam co prawda sandałów w ogóle nie noszę, ale szczerze mówiąc to głupiej bym się czuł w samych sandałach niż w zestawie sandały+skarpety.

Nieeeeeeee :D Wolf to zbrodnia na modzie. To wygląda strasznie, wierz mi, naprawde lepiej wygląda jak facet ma sandały (jak juz koniecznie musi) i gołą stopę. Nic w tym strasznego ani niestosownego nie ma. A skarpety sa tragiczne, nic tak mnie nie rozwala jak taki model! :D

Cytat:
No ja to wiem. Tylko u mnie wlacza sie taki hamulec i boje sie, ze jesli zrobie cos oryginalnego, moze byc uznane za dziwactwo. Z drugiej strony - jesli ktos inny zalozy cos oryginalnego, to patrze na niego z podziwem za jego oryginalnosc.


No widzisz, w ramach dobrego stylu oryginalnosc naprawde popłaca. Nie trzeba sie osmieszac zeby wyglądać wyjątkowo a nawet jesli ktos sie zdumieje nad twoim strojem to co z tego? To tylko swiadczy o jego braku smaku. Pamietam jak jakas aktorka mówiła ze którystam magazyn o modzie nabijał sie z tego jak ubierała spódnice na spodnie a za rok sam lansował taki trend na okładce. Nie ma co sie przejmowac i juz. :D
 
 
Dawider 


Dołączył: 30 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 13:19   

teraz glupota nie zna granic, jak mozna nawet do kosciola chodzic w miniowkach i w bluzkach ktore odkrywaja pol brzucha, od razu powinni wywalac takie osoby, no ale co zrobic takie czasy chyba, jedna ubierze cos modnego to i inna chce miec to samo i w koncu pol miasta chodzi ubrana ta samo, ale normalnie szydzic sie chce jak widze facetow ubranych w obcisla bluzeczke do tego kilo zelu na wlosach i mysli ze jest najlepszy, dziewczyny tez wiekszosc spodnie rybaczki pasek ponizej bioder ze malo co nie spadna, strini zaciagniete zeby bylo widac, strasznie to wyglada, dobrze ze chociaz tutaj na forum sa normalne osoby
 
 
Aquarius 


Wiek: 33
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 198
Skąd: Kraków
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 13:59   

Heh, jedyne co mnie wyróżnia z tłumu to ponury wzrok i bujna czupryna rozwiana n wszystkie strony przez wiatr :) Z ubioru to standard: dżinsy i podkoszulek + polar jak jest zimno...

Przeciętność do szpiku kości :lol:
_________________
And kingoms rise and kingdoms fall but you go on and on...
 
 
 
gasspar 

Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 5
Skąd: uk
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 15:12   

i to jest najlepsze .... popieram aquarius jeansy i t-shirt to najlepszy zestaw dla faceta,
prostota najfajniejsza...ale z kasinka sie nie zgadzam ... sandały sa "de beściak" i ludzie powinni sie do tego przekonać i zakładać je na okrągło - tylko koniecznie bez skarpetek ...
wiecie jaka to wygoda... latem zwłaszcza

jest jednak inna rzecz która mnie wkurza jeśli chodzi o wygląd ... a mianowicie sopot i wszyscy bramkarze, którzy decydują czy kogoś wpuścić czy nie... rozumiem że musi byc jakaś selekcja ale bez przesady... czasami jeszcze rzucają takie spojrzenie jakby byli panaami od armaniego... i wtedy patrze sie sam na siebie jak na debila i zastanawiam sie czy moze faktycznie jest cos nie tak a tu nagle obok wypisz wymaluj wchodzi gość dokładnie tak samo ubrany jak ja... grrrr nie usmiechnąlem sie czy jak????
_________________
gasparollo
 
 
 
Kasinka
[Usunięty]

Wysłany: 2 Lipiec 2007, 16:11   

alez ja sie absolutnie zgadzam na sandały tylko bez tych skarpetek i juz:) Ja tez lubie facetów w jeansach i t-shircie tylko wiecie chłopaki spodnie spodniom nierówne, ja wiem ze wiekszosc facetów nie zwraca uwagi na szczegóły i dla nich spodnie to spodnie, ale czarne portaski kroju marchewkowego z z burą koszulą włozona w spodnie a do tego jaskrawo czerwone adidasy to ponad moje siły :D (przypadek autentyczny)
Nie chce byc zle zrozumiana, mi nie chodzi o przedizajnowanych nażelowanych przystojniaków bo na takich mam alergie, ale lubie jak facet ma polot w doborze ciuchów (no chociaz odrobinkę) :wink: i w miare przyzwoita fryzure.
 
 
gasspar 

Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 5
Skąd: uk
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 18:06   

nic tylko pogratulować gustu :)
_________________
gasparollo
 
 
 
Siemowit 

Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 212
Skąd: ....
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 19:04   

Ubieram się na czarno, czarno, czarno... :lol: Bo lubię ten kolor. :wink: A tak poza tym w okresie chłodniejszym(jesień-zima-wcz.wiosna) nie roztaję się z moją starą przyjaciółką, czyli ramonówą lub jak ktoś chce ramoneską( czyli SKÓRA :twisted: ). Do tego czarne spodnie, czasami dżinsy. Buty czarne, pantofle z wielkim czubem(coś ala mokasyny)
Kiedyś miałem bardzo długie włosy, ale obecnie nie mam :cry: Choć krótkich włosów też nie mam, takie jakby tornado przez nie przeszło :lol:
Nie znoszę włosów na żel, szlak mnie trafia :evil: I ogólnie nie przepadam za dzisiejszą modą, szczerze mówiąc jakoś mnie ona nawet nie obchodzi....

Niektórzy mi mówią, że wyróżniam się w ubiorze, ale czy ja wiem... :roll:
_________________
"Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem!!!"
 
 
nieudacznik 

Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 11
Skąd: Skądś
Wysłany: 27 Sierpień 2007, 23:19   

---
Ostatnio zmieniony przez nieudacznik 1 Listopad 2008, 23:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
elliot 

Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 14
Skąd: małopolska
Wysłany: 27 Sierpień 2007, 23:54   

zombie są trendy, jazzy czy jak tam to teraz zwą; czesiu z "wlatcuw..." jest zombie :)
ja się ubieram zwykle maskująco, czyli tak jak wszyscy; czyżby była to cecha nieśmiałych - wtopić się w tłum??
 
 
Rommel 

Wiek: 31
Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 384
Skąd: Coruscant
Wysłany: 28 Sierpień 2007, 17:01   

ja to sie normalnie ubieramdosyć często w brunatną wojskową koszulę ale trochę się lękam czy mnie za hitlerowca wezmą
_________________
I've back peace,justice,freedom for my new empire!!-Darth Vader
 
 
SayMyName 


Wiek: 32
Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 26
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 31 Sierpień 2007, 16:00   

standart: dzinsy, koszulka i trampki... ciemne stonowane kolory.
w LO mam mundurek [bluzka, krawat i marynarka], więc nie mam problemu aby się nie wyróżniać.

nie moge znieść ostatnio tej mody na legginsy pod spódnicą u dziewczyn. Nie wiem co to w ogóle reprezentuje, ale nie wygląda efektownie.
u facetów: różowe koszulki. litości, rany boskie.
_________________
My confusion left me fast as the vertigo came
 
 
mara 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Cze 2007
Posty: 48
Skąd: ...
Wysłany: 1 Wrzesień 2007, 11:23   

No... chyba normalnie się ubieram. Jakieś stonowane kolory (najlepiej ciemna zieleń).
Spódnice do kolan, dżinsy, normalne bluzki.
Generalnie nie mam żadnego stylu. Nie noszę żadnych przyciasnych rzeczy, nie ubieram się na różowo i raczej nie jestem jakoś specjalnie trendy. :lol:
Wtapiam się w tłum, tak jak wszyscy...
 
 
 
Sandy 


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2007
Posty: 3
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 3 Wrzesień 2007, 23:30   

Hej jestem nowa na forum i chcialam sie przywitac :P

Jezeli chodzi o mnie i sposob ubierania to ja mimo ze jestem bardzo niesmiala ubieram sie tak by wszyscy zwracali na mnie uwage i..... tu bede moze troszeczke malo skromna hehe... patrzyli na mnie jak ladnie wygladam.. zawsze fryzurka, make up ,dobrze dobrane ciuszki.. wszystko idealnie.... a mimo to czesto wkurzam sie gdy stoja faceci i sie gapia... ach ja to jestem pokrecona na maksa.
 
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8788
Skąd: warszawa
Wysłany: 3 Wrzesień 2007, 23:50   

Ja się ubieram zwyczajnie, ale i tak ludzie się na mnie gapią.
Może to przez wąsy?
Ale Małysz też ma wąsy i nikt się na niego tak nie lampi :) .
 
 
 
Sandy 


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2007
Posty: 3
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 5 Wrzesień 2007, 17:10   

to czemu nie zgolisz ????
 
 
 
Marti 
AK śpiący smok


Pomógł: 13 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 8788
Skąd: warszawa
Wysłany: 5 Wrzesień 2007, 17:29   

nigdy jeszcze nie goliłem :)
 
 
 
jaq 

Wiek: 33
Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 79
Skąd: --
Wysłany: 5 Wrzesień 2007, 18:47   

Marti napisał/a:
nigdy jeszcze nie goliłem :)


No to na co czekasz? Bierzesz maszynkę/żyletkę i jedziesz. Nic trudnego :twisted:
 
 
jajo 

Wiek: 35
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 507
Skąd: polska :)
Wysłany: 6 Wrzesień 2007, 09:38   

No cóż, może za bardzo nie wyróżniam się ubiorem, ale staram się ubierać w najlepsze rzeczy i praktycznie kupuję wszystko markowe i ładne (nie mówię o ubraniach nike, ani adidasa, ale o znanych polskich firmach, a buty to już inna sprawa, mam papcie nike, adidasa i reeboka, uwielbiam kupować nowe buty, może to troche snobistyczne, ale tak już mam, dresików nie nosze), wiem że to troche pomaga w samoocenie i czuje się lepiej w lepszych ciuchach :b
 
 
dziwna 

Wiek: 31
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 154
Skąd: k-ce
Wysłany: 6 Wrzesień 2007, 14:03   

Szczerze mówiąc niedobrze mi sie robi, keidy chodza po silesia city center, a kazda laska to barbie, wytapetowana, z dekoltem:/;/

Ja chce sie dobrze czuć w tym, co mam na sobie. Dżinsy, trampki, adidasy, hakas bluzka, do tego marynarka czy bluza

Druga sprawa to taka, ze troche boje sie kupić odważniejsze rzeczy:)
 
 
jaq 

Wiek: 33
Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 79
Skąd: --
Wysłany: 6 Wrzesień 2007, 22:22   

dziwna napisał/a:
Szczerze mówiąc niedobrze mi sie robi, keidy chodza po silesia city center, a kazda laska to barbie, wytapetowana, z dekoltem:/;/

Ja chce sie dobrze czuć w tym, co mam na sobie. Dżinsy, trampki, adidasy, hakas bluzka, do tego marynarka czy bluza

Druga sprawa to taka, ze troche boje sie kupić odważniejsze rzeczy:)


Zdrowe podejście. Takie laleczki barbie są dla mężczyzn na takim samym poziomie. Nie da się ukryć, że niektóre być może są atrakcyjne fizycznie, ale jest to bardzo prymitywna i powierzchowna atrakcyjność. Na poziomie chociażby tej pani - http://pl.youtube.com/wat...related&search=

Zwykli, sympatyczni chłopcy szukają dziewczyn skromnych, uroczych. Na takie laski, jak te wspomniane na początku, można sobie popatrzeć w kolorowych gazetkach, żyć z nimi się nie da.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13