Forum.nieśmiałość.net Strona Główna Forum.nieśmiałość.net
Dobra strona wszystkich, którzy odczuwają nieśmiałość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
i co ja mam bidulka zrobić?
Autor Wiadomość
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 15 Styczeń 2006, 14:52   i co ja mam bidulka zrobić?

Zbliża mi się jakoś śmiesznie termin mojej studniówki, zbliża się wielkimi krokami, w wielkich butach człapie, boję się, że mnie zdepcze ten idiotyczny termin, głupi bal...
Mam 2 problemy po 1 nie za bardzo mam z kim iść, tzn. oczywiście mam kogoś na oku, mogę sie zapytać, do niego zadzwonić, ale nie wiem czy to ma wiekszy sens... Tu sie pojawia drugi problem, wynikający z mojej nieśmiałości, niezaradnosci nieumiejetnosci zatrzymania na 5 minut kogoś przy sobie...
Na półmetku rok teemu jedna dziewczyna "odebrala mi partnera" bo byla sama, tzn, gadala z nim, byla prawie caly czas, no a ja oczywiscie jako ta niesmiala zostałam sama sobie, i to nie jest tylko moje zdanie, bo ja mogę być nadwrażliwa, ale tak twierdzą także inni...
Na studniówce też będzie ta dizewczyna i mogę sie założyć ze sytuacja sie powtrzy, no chyba ze sie przyczepi do kogoś innego...
Ech, dlaczego ja np. nie jestem:
ładna,
przebojowa,
inteligentna,
pomysłowa,
zaradna,
duszą towarzystwa,
rozmowna,
śmiała,
dlaczego nie mam wielu ludzi wokol siebie?
Glupie pytania w sumie, jest jak jest, i nie ma co dlaczegować, tylko że ja nadal nie wiem co robić...
 
 
 
piorus 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 82
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 15 Styczeń 2006, 15:19   

Co masz zrobic? Nie przejmowac sie... Ja na swojej studniowce bylem sam i na poczatku kiepsko sie bawilem, ale po wypiciu "belta" troche sie rozkrecilem. W mojej szkole to nie bylo sensacja zeby nie isc wogole na studniowke, wiec jesli masz sie meczyc to moze zrezygnowac?
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 15 Styczeń 2006, 17:32   Re: i co ja mam bidulka zrobić?

cichociemna napisał/a:

Ech, dlaczego ja np. nie jestem:

ładna -pewnie jestes :)
przebojowa,
inteligentna, - hmm obsluga kompa udzial w dyskusjach to duze oznaki inteligencji :)
pomysłowa, - patrz wyzej :)
zaradna,
duszą towarzystwa,
rozmowna, (:) wszedzie na forach twoje mile posty prowadzace do ciekawych rozmow, jestes rozmowna stwierdzam oficjalnie przy swiadkach :)
śmiała, - abys mogla spotykac ciekawych ludzi na forum dla niesmialych :)
 
 
bee 

Dołączyła: 01 Lis 2005
Posty: 155
Skąd: m-b
Wysłany: 15 Styczeń 2006, 18:19   

dziś właśnie wróciłam ze studniówki byłam sama i absolutnie tego nie żałuje ...nigdy wcześniej tak fajnie sie nie bawiłam... uwierz mi to przecierz twoja impreza i to ty masz sie fajnie bawic a nie przejmowac czy ktos ci partnera zabierze... z resztą co to za partner ktory jest w stanie Cię olac i bawic z kims innym?
pzremyśl to sobie :wink:
a na 100-dniówke radze isc... pluła bys sobie potem w brode ze cie tam z nimi nie było...
serio pozdr.
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 16 Styczeń 2006, 19:44   

Witam, u mnie trochę zmian...
Beee, na studniówkę pujdę, masz racje, zresztą już nawet mam kreację, będę na czarno ubrana, hihihi, no ale mi się tam strój podoba...
Poza tym moja klasa jest nawet miła, i to prawda że żałowałabym, gdybym nie poszła...
Co do partnera, to mam 2 do wyboru, dziś się nagle znaleźli ale wcale ich nie jestem pewna...
Jak pujdzie coś z nimi źle, to się najwyżej schleję do nieprzytomności (pierwszy raz w życiu) i niczego nie będę pamiętać...
hihihi... Tey22, było mi miło czytając takie pochlebstwa, nie do końca prawdziwe ale - dziękuję... Co do własnej urody wypowiadać się nie zamierzam, bo przecież nigdy sama siebie nie widziałam, ale czuję co myślą inni...
Inteligencji za to mi brak: chętnie zwracając się do Ciebie przytoczyłabym tu Twoje słowa, zacytowałabym je, ale nie potrafieę...
hahaha
Emotikonów wstawiać też nie potrafię, i nie wiem, co to awatar..
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...
.
 
 
 
hh 

Dołączyła: 02 Lut 2005
Posty: 263
Skąd: Ziemia
Wysłany: 16 Styczeń 2006, 19:47   

no na studniówkę bez partnera? a z kim poloneza tańczyć? Bo potem to oczywiście to juz do niczego nie jest potrzebny. najlepiej się można bawić a gronie klasowym.
 
 
bee 

Dołączyła: 01 Lis 2005
Posty: 155
Skąd: m-b
Wysłany: 16 Styczeń 2006, 22:09   

do poloneza tez nie potrzebny :D .... u mnie było tylko pare par z klas bo miejsca na sali było mało :wink: ... jakos przezyłam .... aczkolwiek... nie! nie załuje ze byłam sama :wink:
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 16 Styczeń 2006, 22:12   

jesli chcesz kogos zacytowac to wpisz [quote="nick"] wpisz cytat i zakoncz go [/quote]

np [quote="tey22"] cytat [/quote] :)
avatar = to obrazek ktory wyswietla sie podz czyims nikiem na forum i sluzy glownie do spowalniania wczytywania forum :))
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 14:22   

Dzięki Tey22
co do poloneza, to czy pujdę sama czy nie, i tak będę miała go z kim tańczyć, bo powiedziałam kategorycznie podczas prób że potrzebuję partnera stałego, że nawet jeśli z kimś przyjdę to nie będę z nim poloneza tańczyła, bo on może nie potrafić osoby niewidomej poprowadzić, i będę z kumpelem tańczyła, aczkolwiek on jeszcze chyba nie jest tego świadom, bo go wtedy nie było, ale nie ma nic do gadania...
' hihihi
Nadal nie wiem na jakiego partnera się zdecydować: netowego, prawie nieznajomego, no ale ja lubię ten dreszczyk emocji, niepewność jak to będzie, tą ciekawość kto to tak w ogóle jest, i to ryzyko...
a może lepszy standardowy, znajomy od 10 lat, rozrywkowy, w orzeciwieństwie do mnie, no ale tak nudno będzie ze znajomym...
ech...
ale bezpieczniej i pewniej...
szkoda, że nie mogę pujść z dwoma kolesiami...
jeden do tańca, drugi do pogadańca...
pozdrawiam serdecznie
 
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 16:36   

cichociemna napisał/a:

szkoda, że nie mogę pujść z dwoma kolesiami...
jeden do tańca, drugi do pogadańca...
pozdrawiam serdecznie


ech kobietą to zawsze malo :)

na studiowke idzesz sie pobawic ze znajomymi ze szkoly sredniej wiec nie martw sie tak o partnera :) to nie impreza gdzie nikogo nie znasz :)

zycze dobrej zabawy :)
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 17:29   

Wiesz, niby idę sie pobawić ze znajomymi, ale tych znajomych malutko, klasa liczy sobie 8 osob w tym 2 fffacetow, w tym za żadnym nie przepadam, w tym oni za mną też raczej nie...
no ale partner będzie cacy...
musi być
hihihi
pozdrawiam serdecznie
 
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 17:41   

znajomych wystarczy jeden :)
chyba ze masz bardzo podzielna uwage i umiesz na raz rozmawiac z kilkoma :)

partnera sobie na pewno znajdziesz zaloze si ze jus masz wiele ofert :)
 
 
Matti 


Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 993
Skąd: Lublin
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 18:46   

JA chcialem podziekować Ci tey22 za wyjaśnienie jak sie cytatu używa a Tobie Cichociemna że wogóle zadałas takie pytanie!!!! bo ja też neiw iedzialem jak sie cytuje zeby pisalao kogo sie cytuje :wink:
MIŁEJ ZABAWY STUDNIÓWKOWEJ ZYCZE , hmmm ale może jakos da sie zrobic zeby obaj mogli przyjsć na studniowke to dopiero dziewczyny by ci zazdroscily :lol:
Pozdrawiam matt :roll:
 
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 19:04   

w prawym gornym rogu kazdego posta masz przycisk cytuj :)
Matti napisał/a:
ale może jakos da sie zrobic zeby obaj mogli przyjsć na studniowke to dopiero dziewczyny by ci zazdroscily :lol:


i niech ubiora sie w czarne garnitury i okulary :)
wejdziesz jak gwiazda filmowa :)
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 21 Styczeń 2006, 22:00   

tey22 napisał/a:
w prawym gornym rogu kazdego posta masz przycisk cytuj :)
Matti napisał/a:
ale może jakos da sie zrobic zeby obaj mogli przyjsć na studniowke to dopiero dziewczyny by ci zazdroscily :lol:


i niech ubiora sie w czarne garnitury i okulary :)
wejdziesz jak gwiazda filmowa :)

hihihi,
no to mnie rozbawiliście...
ach i poruszyliście kobiecą próżność, ojjjj, co to by było gdybym tak zrobiła...
ech
ach
och...
no ale nie, ma byc jeden partner, nawet chciałam podrzucić jednego mojej kumpeli, ale ona nie zechce, bo obiecała siostrze, że ją weźmie...
taaaaaa, i ta siostra właśnie ukradła mi partnera, na połowinkach, pisałam o tym wcześniej...
a niech kradnie, i teraz, i tak będę bezradna
biorę tego bardziej rozrywkowego, znajomego, bo sam dziś do mnie przylazł, i powiedzialł, że poloneza umie tańczyć...
pozdrawiam serdecznie
 
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 03:25   

studniowkowym parozłodzieją mowimy stanowczo nie !!! :)
zawsze mozesz tak krzyknac :)
ale skoro przyszedl do ciebie to sie raczej nie masz czym martwic :)
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 13:04   

Przyszedł, bo do niego zadzwoniłam...
 
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 14:06   

facet na telefon :) :twisted: :twisted:
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 14:33   

buuuuuuu,
innych nie mam, tylko takich na telefon...
wiem czemu, wiem...
Przez telefon ładnie brzmię,
rzeczywistość wygląda gorzej
ale facet na telefon, to też coś nie?
Tymbardziej, że się mnie słucha, i przychodzi, wtedy kiedy chcę...
hihiihi
ech, żeby tak wszyscy...,
nietylko ten jeden...
zachłanność?
 
 
 
tey22 


Wiek: 39
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 182
Skąd: kraków
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 15:36   

cichociemna napisał/a:

Tymbardziej, że się mnie słucha, i przychodzi, wtedy kiedy chcę...
hihiihi
ech, żeby tak wszyscy...,
nietylko ten jeden...
zachłanność?


to ju przekracza granice zachlannosci :)
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 15:50   

Wcale nie przekracza...
ja jestem po prostu bardzo:
nieśmiałą,
samotną,
zagubioną dziewczynką...
hihihi
 
 
 
zgred 

Wiek: 41
Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 8
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Styczeń 2006, 00:57   

Napisz jak się sprawa rozwiązała i jak się bawiłaś na balu ?
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 23 Styczeń 2006, 12:16   

zgred napisał/a:
Napisz jak się sprawa rozwiązała i jak się bawiłaś na balu ?

Studniówkę mam 4 lutego...
sprawa się jeszcze do końca nie rozwiązała...
Ktoś bardzo fajny pojawił się na horyzoncie, nie jest to żaden z opisywanych wcześniej kandydatów...
Teraz muszę zadzwonić do tego, który myśli, że ze mną pujdzie...
ojeja...
jak ja nie lubie takich sytuacji, no ale jemu to i tak pewnie bez różnicy zgodził się napewno z litości...
a ja się cieszę...
i jestem podbudowana,
super, że nie zostałam sama, i nie muszę sama iść...
Tak naprawdę to w sumie miałam 4 mężczyzn do wyboru...
och, gdyby tak można było z czterema iść...
pierwszy, do tańca - jak już pisałam,
drugi do rozmawiańca - też pisałam,
trzeci do popijańca,
czwarty do przytulańca...
hihihi,
no żartuję oczywiście, zachłanność absolutnie nie leży w moim guście, a sytuacje trudne się tworzą przez moje obawy, bo boję się, że okłamie mnie ten, oleje tamten, i koniec końców sama zostanę, a ja przecież obiecałam sobie, że pujdę z kimś...
cóż, moje obawy nie biorą się z powietrza - życie...
 
 
 
Gość

Wysłany: 24 Styczeń 2006, 10:31   

a ja myślę, że Twoje wątpliwości wynikają właśnie z tych typowych dla nieśmiałych obaw, bo z tego co tu czytam widze, że jesteś fajną, radosną dziewczyną i tych czterech kandydatów też się w końcu nie wzięło z powietrza :wink:
mam nadzieję, że wybierzesz tego najlepszego i bedziesz się dobrze bawić :)
 
 
cichociemna 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 251
Skąd: raczej Wrocław
Wysłany: 24 Styczeń 2006, 11:51   

clarice napisał/a:
a ja myślę, że Twoje wątpliwości wynikają właśnie z tych typowych dla nieśmiałych obaw, bo z tego co tu czytam widze, że jesteś fajną, radosną dziewczyną i tych czterech kandydatów też się w końcu nie wzięło z powietrza :wink:
mam nadzieję, że wybierzesz tego najlepszego i bedziesz się dobrze bawić :)

Dzięki Clarice, z tego, co tu widzę, jesteś w wieku studniówkowym, a więc miałaś lub będziesz miała studniówkę, zgadza się?
Jeśli tak, to proszę napisz jak sprawa wyglądała bądź wygląda u Ciebie, jeśli chodzi o partnera, i -jeśli już jesteś po- czy się dobrze bawiłaśś?
Pozdrawiam ciepło
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13